Dodaj do ulubionych

Nie widziałem piłki ręcznej ....

01.02.09, 19:48
w niedzielne popołudnie wybrałem się do Muzeum Mazowieckiego na
góralskie kolędowanie.

Wiecował wierszem i opowiastkami o przygotowaniach górali do Wigilii
Stanisław Jakułka a przygrywała kapela z Łopusznej. Dostawiano na
prędce krzesła.

Zamiast oglądania szczypiorniaka w światowym wydaniu wybrałem się do
Muzeum i nie żałuję. Zrobiło to kilkadziesiąt osób.

para taneczna Mateusz i Joanna otrzymały gromkie brawa.

Chcecie posłuchać tej kapeli? - jedźcie do Łopusznej a przy okazji
możecie zjeść oscypka
Obserwuj wątek
    • Gość: płocczanie chwalipięto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.09, 20:10
      jeden woli ogórki (szczypiornistów), a drugi wodę z ogórków (wizytę w muzeum)
      takich ogórków już nie będzie, taka woda, wielokrotnie
      • Gość: kamila76 Re: chwalipięto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 20:17
        Krzysiu tak samo znasz sie na tej muzyce jak i na ręcznej.Jedno i
        drugie odbyloby sie na pewno i bez ciebie,a twoj post....ot takie
        zrzedzenia starego pierdoly.
        • Gość: gg Re: chwalipięto IP: *.093.c82.petrotel.pl 01.02.09, 20:27
          no właśnie, nie wiedział co napisać to napisał pierdoły, aby napisać
        • Gość: halo Re: chwalipięto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 20:30
          wiemy ze od dawna jątrzysz bez logowania nieszczęśniku
    • roman_j Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... 01.02.09, 21:22
      Biedaku, nie widziałeś piłki ręcznej???
      Nie martw się. Zaradzimy temu:
      www.tinyurl.pl?YyeU1gMy
      www.tinyurl.pl?T7pQaOlT
      www.tinyurl.pl?LzYk66FS
      Jak jeszcze jakiejś piłki nie widziałeś, to pisz śmiało. Może będziemy mogli Ci
      pomóc. ;-))
      • kwisniewski Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... 02.02.09, 00:12
        roman_j napisał
        Jak jeszcze jakiejś piłki nie widziałeś, to pisz śmiało. Może
        będziemy mogli Ci pomóc. ;-))

        Romuś rozmnażasz się /będziemy mogli / przez pączkowanie? czy przez
        lodówkę sąsiada która stoi za blisko rur co a one transmitują
        drgania m.in. do Ciebie. ?
        • roman_j Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... 02.02.09, 08:10
          Piszę w liczbie mnogiej, Krzysiu, bo Twój problem jest tak poważny (w tak
          zaawansowanym wieku nie widziałeś jeszcze piłki do szczypiorniaka), że na pewno
          poruszył wielu forumowiczów i nie tylko ja pospieszę Ci z pomocą, kiedy znów
          zadeklarujesz, że masz jakieś braki w wiedzy.
          No i niezmiernie cieszę się, że czytujesz moje forum. Natomiast jeśli chcesz na
          tematy tam poruszane podyskutować, musisz postarać się o wstęp. Mnożenie bowiem
          tematów na wielu forach jest łamaniem regulaminu. Jeśli natomiast regulaminu i
          Netykiety też nie widziałeś, to wystarczy jedno słowo, a opublikuję tu adresy,
          pod którymi je znajdziesz. :-))
          A jak tam Twoje alternatywne płockie forum? Rozkwita? Kiedy przegonisz liczbą
          wpisów moje? Na pewno ten moment jest już bliski, prawda? Cieszę się, że tak
          pięknie rozkwita to dzieło. ;-))
          • Gość: nie logowany Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:14
            Roman_J napisał:

            "Piszę w liczbie mnogiej, Krzysiu, bo Twój problem jest tak poważny
            (w tak
            zaawansowanym wieku nie widziałeś jeszcze piłki do szczypiorniaka),
            że na pewno
            poruszył wielu forumowiczów i nie tylko ja pospieszę Ci z pomocą,
            kiedy znów
            zadeklarujesz, że masz jakieś braki w wiedzy.
            No i niezmiernie cieszę się, że czytujesz moje forum. Natomiast
            jeśli chcesz na
            tematy tam poruszane podyskutować, musisz postarać się o wstęp.
            Mnożenie bowiem
            tematów na wielu forach jest łamaniem regulaminu. Jeśli natomiast
            regulaminu i
            Netykiety też nie widziałeś, to wystarczy jedno słowo, a opublikuję
            tu adresy,
            pod którymi je znajdziesz. :-))
            A jak tam Twoje alternatywne płockie forum? Rozkwita? Kiedy
            przegonisz liczbą
            wpisów moje? Na pewno ten moment jest już bliski, prawda? Cieszę
            się, że tak
            pięknie rozkwita to dzieło. ;-)) "

            Dajesz piekny przykład forumowego chamstwa.Nie dziwi więc,że inni
            widząc ,co wyprawia moderator(nie ważne czy wyświetlony na
            czarno ,czy na czerwono),uważają że tak można a nawet trzeba.Skoro
            czyni tak moderator ,to znaczy,że na chamstwo jest przyzwolenie.
            • Gość: *** Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 13:11
              Gość portalu: nie logowany napisał(a):
              Dajesz piekny przykład forumowego chamstwa.Nie dziwi więc,że inni
              > widząc ,co wyprawia moderator(nie ważne czy wyświetlony na
              > czarno ,czy na czerwono),uważają że tak można a nawet trzeba.Skoro
              > czyni tak moderator ,to znaczy,że na chamstwo jest przyzwolenie.
              Jeden nie jest lepszy od drugiego.
              • Gość: nie logowany Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 13:31
                Gwiazdko napisalas "jeden nie lepszy od drugiego"-i w tym cale sedno
                sprawy.Z tym ze istnieje pewna roznica.Kwisniewski nie jest
                moderatorem forum,a to modeartor czyli RJ powinien dawac na forum
                przyklad innym,bez wzgledu na to czy jest eRJotem czerwonym czy tez
                eRJotem czarnym.
                • Gość: *** Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 13:39
                  Więc może , zamiast atakować osobę Romana, przedstawmy Mu nasze
                  oczekiwania względem forum.?

                  • Gość: nie logowany Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 13:53
                    Przeciez przedsawiamy w watku ktory jest podpiety u samej gory.Ani
                    nie ma odpowiedzi ,ani RJ nie wyciaga z tego wnioskow.
                    a wiec:
                    1) likwidacja chamstwa na forum-dosc obrazania innych,zarowno przez
                    uzytkownikow zalogowanych jak i nie-wsrod obydwoch grup sa trolle.
                    2)nie narzucanie swojego zdania jako jedynie sluszne i obowiazujace
                    innym dyskutantom.Kazdy ma prawo miec swoje zdanie inalezy to
                    szanowac.
                    3)zwrocenie uwagi na ZD "plocczanina" i jesli zalozone przez niego
                    watki sa obrazliwe albo podrzegajace do awantur forumowych,to
                    usuwanie ich,nie baczac na protesty autora ,ktory nie jest swieta
                    nietykalna krowa tego forum.Nie ma sie co bac,on wielkrotnie lamie
                    prawo swymi watkami.Ale nalezy pozostawiac te watki,ktore sa
                    ok.Reagowac na ataki trolli ktore wywoluja pyskowki z ZD.
                    3)Nie obrazac sie:))
                    • Gość: płoczczanin Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.plock.mm.pl 02.02.09, 14:01
                      miłe logo, robisz spam . Ja sie nie zajmuję piłkami żadnego rodzaju a więc
                      zrobiłeś spam. Pokaż mi te watki obraźliwe.

                      Ja napisałem o nadziei na postawienie pomnika a moderator wróg - Temat
                      wyciął. Obrażała go możliwość postawienia pomnika polskiemu bohaterowi?
                      Plepasz.
                      • miki_z_afryki Znamienne... 02.02.09, 14:12
                        Znamienne jest to, że atakujesz swoim wpisem człowieka, który mimo, że jest
                        krytyczny dla tego co wypisujesz, stanął kilkakrotnie w Twojej obronie jako
                        człowieka w ogóle i użytkownika forum.

                        Moim skromnym zdaniem stanął nawet w Twojej obronie na wyrost. Powiem szczerze -
                        mimo, że ja w Twojej działalności też dostrzegam plusy i nie mam żadnego
                        zrozumienia dla ludzi, którzy Cię bezkarnie i bez skrępowania lżą, to uważam, że
                        nie zasługujesz na tak przychylne słowa jakie pod Twoim adresem kieruje kolega
                        "Nie zalogowany".

                        A Ty go jeszcze atakujesz... Po prostu słów mi brak.
                        • Gość: płocczanin Re: Znamienne...jak sie nic nie robi... IP: *.plock.mm.pl 02.02.09, 14:51
                          kiedyś o miki myślałem , żeś młodzik, zwłaszcza, ze oznajmiłeś , trafia i
                          sie drugi miki. Czytaj dokładnie. Ja pisałem , że x robi spam , bo pisze
                          w Temacie piłki a ja tym sie nie zajmuję.
                          Poza tym wiele razy pisałeś przeciw mnie.
                          Stań z ludźmi i pomóż w sprawie MPN.
                          Ale powiem ci tak, żebyś więcej wiedział.

                          Teren związany z powstańcami należal do wojewody. Natomiast my, czyli I RM
                          Miasta, chcieliśmy z pozostałości flwarku Kunzmana utorzyć Park
                          Padlewskiego. Kolidowało to z planami wojewody.

                          W końcu zrobiono numer. za prezydenta o podwójnym nazwisku...Zlikwidowano
                          pojecie GROBY WOJENNE 1863R. i zniknęły one ze spisu UM jako MPN.....i juz
                          ziemia nadała się na rozdawanki. Resztę sprzedano i zagrodzono. Złamano
                          plan zagospodarowania przestrzennego. Do Władz RP poszło pismo , że tu nie
                          ma MPNarodowej.... proszę zgadnąć jakiego koloru były Władze , których 6
                          Organów napisało , że w Płocku nic nie ma?
                          Jakiego koloru są Władze, które sprzedały Kopiec Bratnia Mogiła i Teren z
                          dostępem do Kopca Spalonych?

                          Dlaczego gazeta miejska napisała nierzetelny tekst z uroczystości 22
                          stycznia.?

                          Nic nie jest tylko czarne albo białe....pewnie słyszałeś.

                          A na koniec pytanie. JAK TO SIE DZIEJE , ZE MIESZKAńCY PRZYCHODZĄ NA
                          MIEJSCE , KTóRE RZEKOMO NIE ISTNIEJE?

                          pozdrawiam mikego.
                          Do Władz RP poszła
                      • Gość: nie logowany Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 15:26
                        Poczytaj sobie swoje watki gdzie wypominasz ludziom ze sa Zydami ,ze
                        wsi itd.To jest obrazliwe,zwlaszcza dla kogos kto Zydem ani ze wsi
                        nie jest,a osmielil sie miec inne niz Ty zdanie.Poza tym,nie wiem
                        czy zwrociles "ploczaninie "uwage na reszte tego co napisalem-
                        moderator ma reagowac nie tylko na Twoje pewne wpisy ale tez na tych
                        trolli ktorzy cie obrazaja,i niejednorotnie w Twoich watkach ktore
                        sa dobre i ciekawe(sa takie) daja upust swojemu chamstwu.A jak widac
                        moderator nie reaguje .Jednak jesli zareaguje to zarowno na Ciebie
                        jak i innych -bo kazdy jest tu RÓWNY.
                        • Gość: płocczanin Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.plock.mm.pl 02.02.09, 16:41
                          Na nieszczęście masz zły adres.

                          Nie masz racji. Moderatorzy nie traktują wszystkich tak samo.

                          Jakże mało wiesz a ja mam wszystko....

                          Wyobraź sobie że podpisujesz jak teraz a nie ujawniasz prawdziwego
                          nazwiska...

                          Ale wchodzisz na wyszukiwarkę Forum , piszesz ...nie zalogowany a tu zamiast
                          takiego nicka ...pojawia sie twoje nazwisko JAK NA DłONI, jak to zawsze
                          czyni kawka......

                          Cud? moderacji ? Administracji?

                          Po drugie i trzecie. Trudno mi z wami sie porozumiewać na forum. Nie
                          mam dla siebie partnera. w ogóle nie czytacie co piszę. Wystarczy moje
                          logo jak sie pokaże.

                          1. Nie jest prawdą, że nie szanuje ludzi ze wsi. Pisałem o tym
                          wielokrotnie. wejdź na wyszukiwarkę.....

                          Ja odróżniam ludzi ze wsi od pojęcia CHłOPSTWO. A to nie jest to samo!
                          Szlachta też była ze wsi.
                          Natomiast brak umiejętności korzystania z dostępu do internetu jest
                          charakterystyczny dla ludzi zamieszkujących Płock.


                          2. Nie jest prawda , że potępiam Żydów. Pisałem o tym wielokrotnie ale jak
                          z chłopami , nie czytacie.


                          Nie odróżnisz Żyda Płocczanina. Żydów , mieszkańców naszego miasta,
                          zamordowanych przez Niemców...Od Semity wykonującego zalecenia obcego nam
                          rządu i szykanującego na Forum ludzi piszących o tradycji narodu polskiego.

                          To są odmienne sprawy. Poza tym nauczony juz podstępów nie pozwoliłbym
                          sobie na wpisy antysemickie zrozumiawszy , ze tylko na to
                          czekają....Pisałem też , że mi dobrze radzono ...nie pisz o Żydach, lecz
                          o tym co czynią , będąc nimi....

                          Jutro o 12,30, będę przesłuchiwany w sprawie szykan , jakie przepuszczają
                          na Forum moderatorzy. Bedzie to juz 9 godzina przesłuchać , wszak Prezes
                          powiedział , że teraz w Polsce Polacy będą mieli ochronę prawną....

                          Pisałem również , że Osoba znana, po zapoznaniu sie z moim tekstami o
                          Żydach , napisała; że w zależności od intencji osądzającego, będą uważany za
                          lub przeciwnika Żydów.
                          Przeczytaj też stronę MSW. Tam piszą KTO JEST ŻYDEM.


                          Napisz , poślę ci moją broszurę , czy jestem antysemitą.

                          zenondylewski2@O2.pl

                          Jestem Opiekunem Miejsc Pamięci Narodu Polskiego .
                          • kawka Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... 02.02.09, 21:13
                            Gość portalu: płocczanin napisał(a):

                            > Wyobraź sobie że podpisujesz jak teraz a nie ujawniasz prawdziwego
                            > nazwiska...
                            >
                            > Ale wchodzisz na wyszukiwarkę Forum , piszesz ...nie zalogowany a tu zamias
                            > t
                            > takiego nicka ...pojawia sie twoje nazwisko JAK NA DłONI, jak to zawsze
                            > czyni kawka......

                            ZD, staram się wniknąć w sens twej dziwacznej wypowiedzi... trudne zadanie. Ale
                            powodowana najlepszą wolą przyjmuję, że chodzi ci o to, że do płocczanina czasem
                            zwracam się po nazwisku lub wpisuję inicjały. Ależ światły forumowiczu, nie
                            uczyniłam tego ani razu, zanim sam się nie przedstawiłeś! Wejdźże jeszcze raz do
                            tej niegrzecznej wyszukiwarki i sprawdź, ile razy, mimo że występowałeś pod
                            nickiem, w treści postu podawałeś swój adres mailowy z imieniem i nazwiskiem,
                            ile razy pisałeś pod własnym nazwiskiem, ile razy raczyłeś wszystkich swoim
                            nazwiskiem, tak by nikt nie miał wątpliwości, kto zacz ów jedyny i najważniejszy
                            w świecie ompn! Ba, byłeś tak otwarty, że wręcz podawałeś swój adres, mówiłeś,
                            na jakie cierpisz choroby, opowiadałeś, ile masz dzieci i jak ciężko pracowal na
                            Śląsku twój brat! Do tego dochodzi styl absolutnie nie do podrobienia, więc
                            czemu dziwisz się, gdy ktoś z grzeczności zwraca się do ciebie tak, jak się
                            nazywasz? Podawałeś nawet historię swego rodu, twierdząc, żeś z niej dumny. Skąd
                            więc teraz taki protest? Jedno ci trzeba przyznać - w pewnym sensie jesteś
                            wyjątkowy... w pewnym sensie!
                            • Gość: płocczanin. Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.plock.mm.pl 02.02.09, 21:42
                              Dobra kobieto . Zaślepia ciebie niechęć do ludzi. Nie mam powodu, żeby
                              kryć moje nazwisko będąc Opiekunem Miejsc Pamięci Narodowej.

                              Ludzie do mnie piszą z całego kraju i otrzymują pomoc, jeżeli to jest
                              możliwe do spełnienia.
                              To, że mnie podajesz na tacy to fakt. To ja sam jeżeli podpisuje
                              płocczanin, chronię moje nazwisko. Ale zobaczymy co dalej po ujawnieniu
                              twojego IP.
                              Ja pisałem o czymś większym. jakiś Dobry człowiek gospodarujący w
                              sieci Forum powstawiał moje nazwisko , tak jak pisałem . Nie wspominaj
                              mojej Rodziny, nie jesteś uprawniona. Nie dziwie sie postawie RJ, musi tak
                              grozić. pisze, że każdy go zna z Forum . Mnie też. Nie robię nic złego.
                              Nie zmieniam nicków. Jego podopieczni zmieniają za każdym razem. Moderator
                              wiele razy groził mi na tym forum a mili ludzi pisali x razy , żebym
                              umarł. jakże miłą społecznością jesteście. Ale można zadać pytanie. Jest
                              człowiek , który wyciął juz relację z podróży statkiem z Warszawy do
                              Płocka w 1901r.. Teraz dokopał Bohaterowi narodowemu. Po co to ?
                              Nadgorliwosć neofity? Czekanie na wdzięczność?
                              • kawka Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... 02.02.09, 22:14
                                Gość portalu: płocczanin. napisał(a):

                                > Dobra kobieto . Zaślepia ciebie niechęć do ludzi.

                                Niedobry mężczyzno. Zaślepia ciebie miłość do ludzi...
                                Oksymoron na oksymoron. Jak dla mnie to koniec tej rozmowy. Są granice absurdu,
                                których przekraczać nie należy.
                        • kawka Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... 02.02.09, 21:02
                          Gość portalu: nie logowany
                          > Poczytaj sobie swoje watki gdzie wypominasz ludziom ze sa Zydami ,ze
                          > wsi itd.To jest obrazliwe,zwlaszcza dla kogos kto Zydem ani ze wsi
                          > nie jest,

                          Hmmmm... to, że się mnie nazywa Żydem lub kimś ze wsi, choć to nie ma nic
                          wspólnego z rzeczywistością, nie obraża mnie. Gdybym się za to obrażała,
                          stałabym na równi z tym, który w swej zapiekłej niechęci do chłopów czy
                          zagorzałym antysemityzmie uważa, że tak właśnie może kogoś upokorzyć. Są tylko
                          dwa wyjścia: wspólczuć nieszczęśnikowi albo go... olać :-)
                    • Gość: *** Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 14:05
                      mnie nie wytnie?:)
                    • Gość: *** Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 14:43
                      Chyba tylko punkt czwarty przejdzie :)
            • roman_j Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... 02.02.09, 14:56
              Gość portalu: nie logowany napisał(a):

              > Dajesz piekny przykład forumowego chamstwa.

              Jesteś nie tylko nielogowany, ale też nieobiektywny (zaraz pewnie przeczytam, że
              dałem tymi słowami popis chamstwa). Ewentualnie nie odróżniasz dwóch ważnych
              kategorii: chamstwa i złośliwości. Podam dwa przykłady osób, a Ty napisz, czy
              można je ze sobą zrównać: Andrzej Lepper i Władysław Bartoszewski. Jeden
              reprezentuje chamstwo, a drugi kulturę, która, jeśli jest to konieczne, używa
              ironii czy złośliwości. Ty to wszystko wrzucasz do jednego worka. Zakładam, że
              dlatego, że masz do mnie jakiś uraz. Ale mogę się mylić. Złośliwość nie zawsze
              jest chamska, a chamstwo często nie potrafi się zdobyć na kulturalną złośliwość.
              Rozróżniaj odcienie. Zwłaszcza tutaj, gdzie słowa żyją często dalej własnym
              życiem niezależnym od intencji autora.

              > Nie dziwi więc,że inni widząc ,co wyprawia moderator(nie ważne czy
              > wyświetlony na czarno ,czy na czerwono),uważają że tak można a
              > nawet trzeba.

              Jeśli ktoś nie odróżnia prywatnych wypowiedzi moderatora od jego działań i
              wypowiedzi, nazwijmy je, "służbowych" to najprawdopodobniej rozróżniać ich nie
              chce. I ma ku temu jakiś ważny powód. Natomiast byłbym przeszczęśliwy, gdyby
              ludzie naśladując mnie prawili sobie nawzajem złośliwości zamiast się po
              chamsku, brutalnie obrzucać obelgami. :-))

              > Skoro czyni tak moderator ,to znaczy,że na chamstwo jest
              > przyzwolenie.

              Moderator tak nie czyni. Odzywa się tak rzadko, że nawet jeśli zdarzy mu się
              napisać coś złośliwego (nigdy chamskiego), to nawet ta złośliwość ginie w morzu
              wpisów. Jeśli uważasz, że ludzie powinni się na forum tylko zgadzać ze sobą,
              pochlebiać sobie, klepać się po plecach i rozmawiać jak, nie przymierzając,
              brytyjska arystokracja, to chyba jesteś w złym miejscu. Tak to tutaj nie będzie
              nigdy, choćbym pękł, a Mika razem ze mną. A ja pękać w tym celu nie zamierzam.
              Zwłaszcza, żeby zadowolić kogoś, kto używa słowa "chamstwo" w tak rozszerzonym
              znaczeniu. :-))
              • Gość: nie logowany Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 15:43
                "> Dajesz piekny przykład forumowego chamstwa.

                Jesteś nie tylko nielogowany, ale też nieobiektywny (zaraz pewnie
                przeczytam, że
                dałem tymi słowami popis chamstwa). Ewentualnie nie odróżniasz dwóch
                ważnych
                kategorii: chamstwa i złośliwości. Podam dwa przykłady osób, a Ty
                napisz, czy
                można je ze sobą zrównać: Andrzej Lepper i Władysław Bartoszewski.
                Jeden
                reprezentuje chamstwo, a drugi kulturę, która, jeśli jest to
                konieczne, używa
                ironii czy złośliwości. Ty to wszystko wrzucasz do jednego worka."
                Nie wrzucam do jednego worka.Istnieje cos takiego jak zlosliwe
                chamstwo.Twoje jest do tego (musze przyznac) inteligentne.Moze
                faktycznie naduzylem slowa chamstwo,ale zlosliwy jestes.
                "Zakładam, że
                dlatego, że masz do mnie jakiś uraz. Ale mogę się mylić."
                Mylisz sie,nic do Ciebie nie mam osobiscie-a uwagi jakie mam co do
                moderowania forum przez Ciebie,znasz,poniewaz je napisalem.Jak tez
                zapewne wiesz,nie jestem zwolennikiem tego abys przestal byc
                moderatorem tego forum,a jedynie abys mial na nie wieksze baczenie
                (na chamstwo).
                "Złośliwość nie zawsze
                jest chamska, a chamstwo często nie potrafi się zdobyć na kulturalną
                złośliwość."
                To prawda,ale po coz byc zlosliwym?Czyz nie lepiej dawac innym
                przyklad?
                "Rozróżniaj odcienie. Zwłaszcza tutaj, gdzie słowa żyją często dalej
                własnym
                życiem niezależnym od intencji autora."
                Rozrozniam odcienie,jednak slowo "pisane ma to do siebie ,ze czesto
                wychodzi nie do konca tak,jakby sie chcialo powiedziec.jestem
                pewien,ze gdyby przyszlo nam sie spotkac osobscie i porozmawiac na
                ten temat,byloby wiele mniej nieporozumien.

                > "Nie dziwi więc,że inni widząc ,co wyprawia moderator(nie ważne czy
                > wyświetlony na czarno ,czy na czerwono),uważają że tak można a
                > nawet trzeba.

                Jeśli ktoś nie odróżnia prywatnych wypowiedzi moderatora od jego
                działań i
                wypowiedzi, nazwijmy je, "służbowych" to najprawdopodobniej
                rozróżniać ich nie
                chce. I ma ku temu jakiś ważny powód. Natomiast byłbym
                przeszczęśliwy, gdyby
                ludzie naśladując mnie prawili sobie nawzajem złośliwości zamiast
                się po
                chamsku, brutalnie obrzucać obelgami. :-))"
                Wlasnie o to chodzi Romanie,ze ludzie nie rozrozniaja
                Ciebie"czerwonego" od "czarnego".Jestes oceniany calosciowo jako
                Roman_J-ja akurat rozozniam i kilka innych osob,ale wiekszosc typu
                ZD albo kwisniewski,chyba nie bardzo.Zdecydowana wiekszosc
                forumowiczow ocenia cie nie jako "czarnego" czy "czerwonego",ale
                jako jedna osobe.Choc na forum "czerwony" Ty masz inna
                funkcje,a "czarny" Ty jestes jako zwykly forumowicz.Masz jednak nad
                innymi ta przewage ze pelnisz funkcje jaka pelnisz,i to zobowiazuje
                Cie do tego abys i "czerwony" i "czarny" dawal przyklad zachowania
                na forum,podobnie jak w zyciu w realu,Ty jako czlowiek ,zwykły
                obywatel ,oraz Ty jako wykładowca PW .Nie mozna tego rozgraniczac.
                Natomiast,nie wierze,ze nie jestes w stanie zrobic nic z trollami
                ktore obsiadly ZD,zreszta przez niego prowokowane,co wskazuje,ze
                niektore jego wpisy rowniez nalezy moderowac(ladne slowo;) )

                Mam nadzieje,ze teraz juz rozumiesz w pelni moje intencje.


                > "Skoro czyni tak moderator ,to znaczy,że na chamstwo jest
                > przyzwolenie.

                Moderator tak nie czyni. Odzywa się tak rzadko, że nawet jeśli
                zdarzy mu się
                napisać coś złośliwego (nigdy chamskiego), to nawet ta złośliwość
                ginie w morzu
                wpisów. Jeśli uważasz, że ludzie powinni się na forum tylko zgadzać
                ze sobą,
                pochlebiać sobie, klepać się po plecach i rozmawiać jak, nie
                przymierzając,
                brytyjska arystokracja, to chyba jesteś w złym miejscu. Tak to tutaj
                nie będzie
                nigdy, choćbym pękł, a Mika razem ze mną. A ja pękać w tym celu nie
                zamierzam.
                Zwłaszcza, żeby zadowolić kogoś, kto używa słowa "chamstwo" w tak
                rozszerzonym
                znaczeniu. :-))"
                Na powyzsze odpowiedzialem ciut wyzej.
                Tak wiec bez zlosliwosci pozdrawiam serdecznie:)

                • roman_j Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... 02.02.09, 19:08
                  Gość portalu: nie logowany napisał(a):

                  > Nie wrzucam do jednego worka.Istnieje cos takiego jak zlosliwe
                  > chamstwo.

                  Zdaje się, że już coś podobnego wcześniej napisałem.

                  > Twoje jest do tego (musze przyznac) inteligentne.Moze
                  > faktycznie naduzylem slowa chamstwo,ale zlosliwy jestes.

                  Ależ oczywiście, że jestem. Tego się nie zamierzam wypierać. I nie zamierzam z
                  tego rezygnować ani kogokolwiek tępić za to, że jest złośliwy. Jeśli jest
                  natomiast złośliwym chamem, to zupełnie inna para kaloszy. :-))

                  > Mylisz sie,nic do Ciebie nie mam osobiscie-a uwagi jakie mam co do
                  > moderowania forum przez Ciebie,znasz,poniewaz je napisalem.

                  Nie wszystkie Twoje wypowiedzi czytałem. Ale z grubsza wiem, że masz bardzo
                  wygórowane oczekiwania (zacytowała Cię gdzie koleżanka ***). Nie sądzę, żeby
                  gdziekolwiek udało się im zadośćuczynić.

                  > To prawda,ale po coz byc zlosliwym?

                  Złośliwość jest orężem w dyskusji. Gdybym na tym forum miał samych dżentelmenów,
                  zapewne nie musiałbym nigdy uciekać się do złośliwości. Są jednak ludzie, do
                  których inaczej nie da się dotrzeć. W znakomitej większości przypadków (choć
                  przyznaję, że nie zawsze) używam złośliwości w odpowiedzi na atak. Zresztą nie
                  widzę sensu tłumaczenia się z tego. Jeśli uważasz, że można na tym forum
                  udzielać się bez uciekania się do złośliwości to zaloguj się i tak właśnie
                  dyskutuj. Z jednym zastrzeżeniem: jak ktoś pozwoli sobie na złośliwość wobec
                  Ciebie (ale na złośliwość, a nie chamstwo), to z tym konkretnym osobnikiem
                  wyjaśniaj sobie, dlaczego się do niego uciekł, a nie miej pretensji do mnie, że
                  go za to nie utemperowałem.

                  > Czyz nie lepiej dawac innym przyklad?

                  Przykład można dawać komuś, kto chce z Ciebie przykład brać. Dla innych nie
                  będzie to przykład do naśladowania, ale dowód słabości. A na pochyłe drzewo...
                  Przykład bierze się z autorytetów, a ja nie jestem i raczej nie będę dla
                  większości tutaj piszących autorytetem. Albo dlatego, że mamy zupełnie odmienne
                  systemy wartości, albo dlatego, że taka relacja wymaga uznania czyjejś wyższości
                  (tegoż właśnie autorytetu), a są tacy, którym wydaje się to niemożliwe w
                  odniesieniu do mnie. I wcale im tego nie poczytuję za złe. Na autorytet niczyj
                  się nie nadaję. Co najwyżej na forumowego ciecia, którym jestem i staram się
                  pracę swą wykonywać sumiennie. :-))

                  > Rozrozniam odcienie,jednak slowo "pisane ma to do siebie ,ze
                  > czesto wychodzi nie do konca tak,jakby sie chcialo
                  > powiedziec.jestem pewien,ze gdyby przyszlo nam sie spotkac
                  > osobscie i porozmawiac na ten temat,byloby wiele mniej
                  > nieporozumien.

                  Bardzo możliwe.

                  > Wlasnie o to chodzi Romanie,ze ludzie nie rozrozniaja
                  > Ciebie"czerwonego" od "czarnego".

                  Nie odróżniają, bo tak jest im wygodnie. Wtedy za każdą moją kontrowersyjną
                  wypowiedź, na którą nie pozwoliłbym sobie nigdy pod czerwonym nickiem, jestem
                  obwiniany jako moderator. W ten sposób niektórzy sądzą, że łatwiej mnie się stąd
                  pozbędą, bo niektórych bardzo uwieram. Tę swoistą "ślepotę" na kolory uważam za
                  tendencyjną, świadomą i uprawianą z premedytacją. Podobnie jak na przykład
                  wmawianie mi obcego pochodzenia przez jednego z tutejszych zasłużonych
                  użyszkodników (nick litościwie pominę). Ten, kto nie rozróżnia kolorów, robi to
                  intencjonalnie, a ja nie mogę pod tę muzykę tańczyć, bo musiałbym zamknąć usta,
                  czyli zrobić to, na czym wielu osobom bardzo tutaj zależy.

                  > Masz jednak nad innymi ta przewage ze pelnisz funkcje jaka
                  > pelnisz,i to zobowiazuje Cie do tego abys i "czerwony" i "czarny"
                  > dawal przyklad zachowania na forum,podobnie jak w zyciu w realu,Ty
                  > jako czlowiek ,zwykły obywatel ,oraz Ty jako wykładowca PW . Nie
                  > mozna tego rozgraniczac.

                  Można. Inaczej się nie da, bo jesteśmy tylko ludźmi. Prywatnie mogę swoich
                  studentów lubić lub nie. Nie jestem z drewna i różne zachowania ludzi wywołują
                  we mnie różne emocje. Ale służbowo muszę ich wszystkich oceniać tak obiektywnie,
                  jak tylko potrafię. I robię to niezależnie do prywatnych odczuć. Wszyscy
                  funkcjonujemy w takim rozdwojeniu, bo czego innego wymagają od nas pełnione
                  przez nas role społeczne, a co innego nam często w duszy gra. Szczęśliwy ten, w
                  którego umyśle panuje na obu polach pełna harmonia. Poza tym to, co robię na
                  forum, robię społecznie. Przede wszystkim jestem forumowiczem (od 8 lat), a
                  dopiero potem moderatorem (od 2). I staram się jako moderator robić tylko to, co
                  w moim przekonaniu służy forum, a nie mnie.

                  > Natomiast,nie wierze,ze nie jestes w stanie zrobic nic z trollami
                  > ktore obsiadly ZD,zreszta przez niego prowokowane,co wskazuje,ze
                  > niektore jego wpisy rowniez nalezy moderowac(ladne slowo;) )

                  A co konkretnie mam z nimi robić? Blokować nie mogę, bo takich narzędzi nam nie
                  udostępniono. Napominać? Dobry żart. Moderować? Owszem, mogę, ale czasami nie
                  wiem, kto jest w danej sytuacji jest większym trollem: ZD, czy jego oponenci?

                  > Mam nadzieje,ze teraz juz rozumiesz w pelni moje intencje.

                  Myślę, że lepiej niż wcześniej. Ale nadal uważam, że chcesz mieć tutaj Wersal,
                  przy zachowaniu charakteru miejsca ogólnodostępnego. Tego się nie da pogodzić. I
                  żaden moderator temu nie podoła. Kiedy zrobiło się tutaj bardziej kulturalnie w
                  pewnym momencie, po większych cięciach, zrobiło się też znaczniej bardziej
                  pusto. A do pełni szczęścia, jeśli chodzi o kulturę, było jeszcze daleko. To
                  forum bardzo łatwo zarżnąć pod hasłem uczenia ludzi kultury dyskusji. Ale nie
                  moimi rękami.

                  > Na powyzsze odpowiedzialem ciut wyzej.
                  > Tak wiec bez zlosliwosci pozdrawiam serdecznie:)

                  Również pozdrawiam pozostając w dużej mierze przy swoim zdaniu, choć lepiej
                  rozumiejąc Twoje intencje. :-))
                  • Gość: nie logowany Re: Do Romana_J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:26
                    Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz.
                    W wiekszosci spraw sie rozumiemy.Ale nie mozesz jednak nie reagowac
                    na tych trolli(litosciwie rowniez pomine nicki),i tych megatrolli
                    ktorzy ich obsiadaja i pozywiaja sie na nich tworzac bagnista
                    otchlan.
                    Tnij rowno watki i wpisy jednych i drugich.Chodzi o reakcje na
                    to ,ktorej czesto nie ma.Zerknij np w watek o planowej liwidacji
                    Polski-praktycznie wszystkie wpisy tam sa pokazem chamstwa i
                    wrednosci pierwszej klasy,lacznie z watkiem zalozycielskim .Takie
                    cos nalezy wyciac od razu.Ja wiem ze nie mozna zrobic tego
                    prewencyjnie(niestety),ale po kilku wpisach widac w jaka strone to
                    cos ewoluuje.

                    Co do reszty-ok,widac masz taki styl odpowiedzi,jak napisales,ale
                    napisales to wprost na forum,wyjasniles i ja to szanuje.

                    Tak wiec do dzialania.Bedzie mi milo ,gdy nadejdzie chwila i z
                    czysta przyjemnoscia bede chcial sie znowu TU zalogowac.
                  • Gość: płoczanin Re:Moderator likwidator MPN. IP: *.plock.mm.pl 02.02.09, 19:50
                    Romanie j, napisałeś co chciałeś , wydrukowałem na jutro.
                    Zlikwidowałeś Temat o pomniku gen.Z.Padlewskiego i piszesz, ze jestem
                    trollem. ...
                    • roman_j Re:Moderator likwidator MPN. 02.02.09, 20:41
                      Proszę sobie drukować na pamiątkę, co sobie tylko Pan życzy. Mogę Panu nawet na
                      tym wydruku złożyć autograf. :-))
                      Gorzej będzie z Panem, kiedy ja zacznę sobie drukować to, co Pan pisał na mój
                      temat na forum i zacznę tym interesować odpowiednie organy. Ale proszę się nie
                      obawiam, w tej chwili nie mam takich planów. Choć rezerwuję sobie prawo do
                      zmiany zdania, bo materiał dowodowy jest przebogaty. :-))
                      • Gość: płocczanin Re:Moderator likwidator MPN. IP: *.plock.mm.pl 02.02.09, 20:46
                        Przynosisz wstyd kolegom z Agory. Zamiast pilnować porządku , moderator
                        zbiera haki. Ale mściwość godna człowieka wschodu - oko za oko , znam,
                        znam. Ile to będzie 1:1000 ? przebogato.
                      • Gość: bat Re:Moderator likwidator MPN. IP: 194.177.100.* 03.02.09, 08:02
                        roman_j napisał:

                        > Proszę sobie drukować na pamiątkę
                        ...

                        Mam dla Romana radę:
                        Nie zniżaj się do poziomu tego człowieka... nie warto.
                        Stary, schorowany, pokrzywdzony przez los i życie.
                        Trzeba mu współczuć i omijać... lub też jak mówią młodzi: olewać.
              • miki_z_afryki Tyle tylko, że Ty jesteś Lepperem. 02.02.09, 16:14
                roman_j napisał:

                > Podam dwa przykłady osób, a Ty napisz, czy
                > można je ze sobą zrównać: Andrzej Lepper i Władysław Bartoszewski. Jeden
                > reprezentuje chamstwo, a drugi kulturę, która, jeśli jest to konieczne, używa
                > ironii czy złośliwości. Ty to wszystko wrzucasz do jednego worka.

                Tyle tylko, że Ty jesteś Lepperem.
                Podziwiam Twoją śmiałość, żeby nie powiedzieć bezczelność w ocenie samego siebie.

                Bartoszewski najpierw zmierzył się z okrucieństwem obozu koncentracyjnego, żeby poźniej dawać jego świadectwo.
                Później zmierzył sie z okrucieństwem wojny i powstania, żeby dwać mu świadectwo. Następnie zmierzył się z okrucieństwem okupanta, który oszukiwał ludzi, że żyją w wolnym kraju, a takim jak Bartoszewski odmawiał niemal prawa do życia wsadzając ich do pierdla na długie lata.

                Więc krnąbrność i pyskatość Bartoszewskiego wynika z doświadczeń, a wręcz prawa do traktowania innych z góry.
                On był pyskaty i niepokorny, żeby zmieniać rzeczywistość wokół siebie. Żeby dzięki temu wyszczekaniu zwracać uwagę na siebie, zjednywać sobie przyjaciół (tak jak w Niemczech czy Austrii), a jednocześnie piętnować głupotę i zniewolenie.
                Pan Władysław świadomie i z premedytacją posługiwał się i posługuje swym niewyparzonym jęzorem w imię jakiegoś celu. Jakiejś sprawy.

                Natomiast Lepper jest zwykłym kołtunem. Jemu nie zależy na zmianie czegokolwiek. On jest przekonany, że jest tak status quo i należy tylko grac pod to.
                Dokładnie tak jak Ty przyznaje, że nia ma szans na zmianę, jemu na rękę jest ta całą głupota i zacofanie, bo bez tego nie istnieje.
                Jak to mówią - w krainie ślepców jednooki jest królem.
                I to jesteś dokładnie Ty.

                Jesteś takim Lepperem tego forum, ktory nic nie chce zmieniać, a na słabości obecnych czasów chce umacniać swoją pozycję.

                Bartoszewski zmienia rzeczywistość, a Lepper w niej trwa.
                Obaj mają niewyparzony jezyk, tylko każdy w innym celu.

                Ty jesteś Lepperem! Świetnie to ująłeś!
                • Gość: gość Re: Tyle tylko, że Ty jesteś Lepperem. IP: *.plock.mm.pl 02.02.09, 17:03
                  nie wycieraj sobie mordy Lepperem, bo nie dorosłeś mu do pięt
                  • miki_z_afryki Pod względem ilości "zaliczonych" siłą kobiet? 02.02.09, 17:34
                    Np. pod względem ilości "zaliczonych" siłą kobiet mu na pewno nie dorastam do pięt.

                    I wiesz co? Wierzę, że nie dorastam mu do pięt pod jeszcze wieloma względami.
                    Więcej - mam szczerą nadzieję, że nie dorastam mu do pięt pod możliwie jak
                    największą ilością życiowych "osiągnięć" tego "człowieka".
                • roman_j Przeholowałeś, Filemonie 02.02.09, 20:55
                  Stwierdzam to po lekturze wyłącznie tytułu Twojej notki. Być może gdybym zajrzał
                  do samej treści, znalazłbym w niej jeszcze lepsze kwiatki.
                  Właściwie nie wiem, dlaczego jeszcze Ci odpisuję. Gdybyśmy byli w realu, za taką
                  odzywkę zasługiwałbyś jedynie na serię siarczystych policzków wymierzonych
                  publicznie i bez słowa. Forum jednak nie umożliwia dokonywania rękoczynów, nawet
                  uzasadnionych względami honorowymi.
                  Właściwie powinienem Cię podsumować jak Miller Ziobrę i tylko mój bardzo
                  krytyczny stosunek do byłego premiera powstrzymuje mnie przed nazwaniem Cię
                  "zerem". Zamiast tego napiszę, że jestem Zbigniewem Ziobrą tego forum i życzę
                  Ci, żebyś skończył podobnie jak on, to znaczy w prokuraturze po kolejnej
                  wypowiedzi na forum, którą napiszesz szybciej niż nad nią pomyślisz.
                  Uprzedzę Cię jeszcze, że ja w przeciwieństwie do Ciebie nie jestem na tym forum
                  osobą anonimową. Dlatego każde słowo, jakie kierujesz pod moim adresem,
                  powinieneś dobrze przemyśleć. O ile bowiem jakiegoś anonimowego internautę
                  możesz sobie lżyć do woli (przynajmniej z punktu widzenia wymiaru
                  sprawiedliwości), o tyle z konkretnym człowiekiem tak bezkarnie sobie poczynać
                  nie możesz.
                  Nie traktuj tego jako groźby. Raczej jako przestrogę i wezwanie do opamiętania.
                  Młócisz wokół siebie postami jak cepami i zebrałeś pewnie w ciągu dwóch miesięcy
                  więcej wrogów niż ja przez 8 lat. Myślę, że teraz wiele osób życzy Ci w cichości
                  ducha, żebyś zrobił jeden krok za daleko i dostał nauczkę. Nie chciałbym być
                  tym, który dostarczy im tej satysfakcji, ale jeśli dasz mi do tego dobry powód,
                  to nie licz na wyrozumiałość.
                  • miki_z_afryki Człowieku, Czy Ty się dobrze czujesz? 02.02.09, 22:19
                    Człowieku, Czy Ty się dobrze czujesz?
                    Polemizujesz z postami, których nie czytałeś?

                    Mało tego - tworzysz śmiałe, oskarżycielskie tezy na podstawie wypowiedzi,
                    których NIE PRZECZYTAŁEŚ?????
                    Ja rozumiem, że powoduje Tobą strach przed lekturą moich postów, ale czy Ty
                    czasem nie ocierasz się już o jakiś problem natury psychologicznej?
                    Nawet nie wiem za bardzo jak to skomentować. :/
                    • Gość: Maszko Re: Człowieku, Czy Ty się dobrze czujesz? IP: *.plock.mm.pl 03.02.09, 08:57
                      miki_z_afryki napisał:

                      > Nawet nie wiem za bardzo jak to skomentować. :/

                      Proste- przeprosić i obiecać poprawę. Kultury trochę...
      • pies.pawlowa Re: Nie widziałem piłki ręcznej .... 02.02.09, 13:02
        roman_j napisał:

        > Biedaku, nie widziałeś piłki ręcznej???
        > Nie martw się. Zaradzimy temu:
        > www.tinyurl.pl?YyeU1gMy
        > www.tinyurl.pl?T7pQaOlT
        > www.tinyurl.pl?LzYk66FS
        > Jak jeszcze jakiejś piłki nie widziałeś, to pisz śmiało. Może
        będziemy mogli Ci
        > pomóc. ;-))


        to co pokazujesz to nie jest piłka ręczna tylko piłka do gry w PIŁKĘ
        RĘCZNĄ :))

        Piłka ręczna wygląda tak ---> www.tinyurl.pl?1eFgOwFI :D
    • miki_z_afryki Szkoda, że straciłeś fajną szansę... 02.02.09, 11:24
      Szkoda, że straciłeś fajną szansę, żeby pozytywnie zareklamować ofertę
      kulturalną Muzeum Mazowieckiego.
      Można było napisać coś krzepiącego, pozytywnego, zachęcającego...

      Niestety - trzeba było znowu "zareklamować" na zasadzie antagonizmu.
      Ja dobry, przeciwko tym wszystkim złym...

      Jest takie powiedzenie, ktorego może nie odtworzę wiernie:
      Jeśli chcesz coś spieprzyć, to na pewno Ci się to uda.
      Udało Ci się - z pewnością więcej osób nie ma ochoty iść do tego muzeum po Twoim
      wpisie niż przed nim.
      • kwisniewski Re: Szkoda, że straciłeś fajną szansę... 02.02.09, 16:39
        w niedzielne popołudnie wybrałem się do Muzeum Mazowieckiego na
        góralskie kolędowanie.

        Wiecował wierszem i opowiastkami o przygotowaniach górali do Wigilii
        Stanisław Jakułka a przygrywała kapela z Łopusznej. Dostawiano na
        prędce krzesła.

        Zamiast oglądania szczypiorniaka w światowym wydaniu wybrałem się do
        Muzeum i nie żałuję. Zrobiło to kilkadziesiąt osób.

        para taneczna Mateusz i Joanna otrzymały gromkie brawa.

        Chcecie posłuchać tej kapeli? - jedźcie do Łopusznej a przy okazji
        możecie zjeść oscypka

        ----------
        miki_z_afryki napisał:

        Niestety - trzeba było znowu "zareklamować" na zasadzie antagonizmu.
        > Ja dobry, przeciwko tym wszystkim złym...

        przeczytaj jeszcze raz - i zastanów się czy to prawda co napisałeś/aś
        • miki_z_afryki Faktycznie trochę przesadziłem... 02.02.09, 17:26
          Faktycznie trochę przesadziłem z oceną sytuacji.

          Chyba zaczynam być lekko skrzywiony atmosferą tego forum, gdzie cały czas ktoś
          jest przeciwko komuś.
          Na swoje usprawiedliwienie dodam, że Twoje dotychczasowe wpisy miały najczęściej
          charakter cierpientniczo-szykanujące, a dopiero zdaje się od wczoraj nabrały
          lekkości.
          W klimat antagonistyczny wprowadził mnie też tytuł wątku.
          Stąd pewnie zła ocena sytuacji.

          Dlatego przepraszam i popieram wszelkie działania pozytywne reklamujące takie
          miejsca jak muzea, itp.
          • kwisniewski Re: Faktycznie trochę przesadziłem... 02.02.09, 17:35
            najważniejsze że się wyjaśniło - jest ok
            A charakter wpisu jak nazwałeś cierpientniczo-szykanujące - też bym
            z tym dyskutował bez wulgaryzmów i docinków oczywiście
            • maciek.zwany.jajem Re: Faktycznie trochę przesadziłem... 02.02.09, 17:50
              Krzysztofie, cenię Twoje wpisy. Podobnie jak wpisy plocczanina-0. Proszę pamiętać, że psy szczekają a karawana jedzie dalej.
            • miki_z_afryki Ufff - miło czytać takie wpisy... 02.02.09, 18:19
              > najważniejsze że się wyjaśniło - jest ok

              Ufff - miło czytać takie wpisy.

              Cieszę się również, że okazujesz się być (wbrew temu co, przyznam się, myślałem)
              kolejną osobą, która pomimo tego, że najprawdopodobniej ma mocno odmienne
              podglądy od moich, to jednak z którą można na poziomie się nimi powymieniać, a
              nawet pospierać.

              Grunt to umieć się różnić. :)
              • Gość: monia Re: Ufff - miło czytać takie wpisy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 10:39
                Jak doniosl nasz niezrownany forumowicz o ksywce plocczanin badz
                plocczanin 0 byl juz 9 gosz przesluciwany.Ciekawe co ten biedak
                narozrabial i jakie paragrafy wcodza w racube w jego wypadku.czy
                oskarzyciel moze odstapic od zarzutow po wysłuchaniu opinii lekarza
                pewnej troce wstydliwej specjalnosci.Ciekawe kto na niego doniosł i
                dlaczego?
                • kwisniewski Re: Ufff - miło czytać takie wpisy... 03.02.09, 15:56
                  poprzedni wpis do wycięcia - NIE NA TEMAT , ale czy opiekun tegoż
                  forum i kilku innych to zauważy a nawet gdyby zauważył czy zrozumie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka