Dodaj do ulubionych

Poważny związek z Turkiem

30.05.10, 20:49
Czy któraś z dziewczn zakochała się w Turku i stworzyła z nim
poważny związek, żadne wakacyjne 2-tyg. miłości? :) Od razu napiszę,
że nie chodzi mi o żadne napalone turystki ;) które jadą na
wycieczkę z biurem podróży do Turcji do jakiejś miejscowości
turystycznej, gdzie podrywa ich jakiś turecki lovelas żigolak hehe.
Wiem, czytałam też o takich historiach.
Moja historia jest taka: poznałam faceta z Stambułu, zaczepił mnie
na Facebooku i zaprosił do znajomych. Zwykła wymiana zdań itp.
Zaczął coraz częściej pisać. Facet inteligentny, po studiach, z
ciekawymi zainteresowaniami. Rozmawiamy po angielsku, ale nie znamy
perfekcyjnie języka, ale dogadujemy się dobrze, ale wiadomo, że na
wszystkie tematy nie możemy porozmawiać, tylko ogólnikowo. Facet
jest w związku i jak twierdzi jest nieszczęśliwy, widuje się z
dziewczyną raz na tydzień, my rozmawiamy codziennie. Wiadomo, że po
takiej gadce zapala się już żółte światło. Ale on pisze i pisze. I
zaprasza do Turcji. A ja lubię podróżować i nie jest to dla mnie
problem pojechać na parę dni. On też powiedział, że może przyjechać
do PL. Facet bardzo mi się podoba. Ja mam 30 lat, a on 37 lat. Ale
nie znam mentalności facetów w tym kraju, ale pewnie jak wszędzie
faceci są różni i nie ma co generalizować. Ale on jest dość
bezpośredni i składa mi jasne deklaracje, z których śmiać mi się
chce i bawią mnie :) i od razu mam wizję, że on tak sobie sprowadza
dziewczyny z Europy i je podrywa na te słówka :) a potem cześć :)
Czy macie jakieś doświadczenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Panna Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.prudnik.net.pl 30.05.10, 20:59
      Moim zdaniem, to nie jest zbyt dobry pomysł. Ten facet właśnie Cię uświadomił,
      że nie chce związku (bo związek już ma). Nie mogę powiedzieć jednoznaczniej
      jednakże wydaje mi się , że dla niego właśnie ty jesteś taką "europejską
      turystkom" na parę dni.
      A dlaczego nie chce przyjechać do Polski? Brak środków finansowych?
      Ma Pani tyle lat, a jest Pani strasznie nieodpowiedzialna. Chce pani wyjechać z
      kraju, do obcego człowieka, którego Pani nigdy nie widziała, to bardzo
      niedojrzale zachowanie.
      Pozdrawiam i odradzam
      • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 30.05.10, 21:15
        A czy czytasz co ja piszę? On również może przyjechać do PL. Po za
        tym wyjeżdżanie z kraju to zabrzmiało jakbym miała kraj opuścić na
        zawsze i nigdy już nie wracać, a ja piszę o nornalnej podróży. Od
        lat podrożuję po świecie i w Turcji jeszcze nie byłam, a słyszałam
        wiele dobrego o Stambule. On mnie tylko uświadomił, że w związku nie
        jest szczęśliwy i szuka czegoś innego, prawdziwego uczucia. Co jest
        nieodpowiedzialnego w podróży? Bo nie wiem. Nocleg w hotelu,
        zwiedzanie pięknego miasta i poznanie faceta. Co w tym
        nieodpowiedzialnego?
    • Gość: Claritta Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.10, 23:04
      Hej anaewe,
      na początek małe wprowadzenie :)mój związek z Turkiem zaczął się banalnie -
      wakacje,hotel, on barman.Przez 2 tygodnie były spotkania, rozmowy, pod koniec
      oczywiście wyznania z jego strony, że nigdy nie zapomni, plany na przyszłość
      itp. nie podchodziłam do tego poważnie, chciałam się po prostu dobrze bawić i
      tyle, tym bardziej,że byłam krótko po rozwodzie i nie planowałam nowego związku,
      a i moje zaufanie do facetów jakoś zmalało ;) czasami śmieszyły mnie jego
      deklaracje i byłam pewna że wystarczy mu góra 2 tyg żeby zapomnieć i "wyrwać"
      kolejną turystkę. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się że on wcale nie
      żartował z tą miłością i nie zapomniał :). Obecnie kontakt mamy codziennie,
      często potrafimy całą noc na skype przegadać, a widoki na przyszłość? cóż teraz
      mamy już wspólne plany:). Więc uważam, że powinnaś jechać, zobaczyć, spróbować.
      Turcja to nie koniec świata, a Turcy to nie dzikusy, tym bardziej Stambuł. Czym
      innym jest kontakt online a czym innym spotkanie face to face- tu nie ukryjesz
      emocji.aaaa i wiek nie ma tu znaczenia, ja też mam "dopiero" 30 lat a moje
      kochanje jest 6 lat młodszy!
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 30.05.10, 23:36
        No właśnie te ich deklaracje są po prostu jakieś niesamowite hehe :)
        Nie widział jeszcze na oczy, ani ja, a tu takie deklaracje, ja się z
        tego śmieję i nie biorę poważnie, ale już mu tego nie okazuję, bo
        jak się z tego śmiałam, to się obrażał ;) Po za tym najbardziej to
        boję się bariery językowej...
        Jeszcze nie wiem czy pojadę, bo to dopiero miało by być we wrześniu,
        może lepiej żeby on tu przyjechał, choć mnie ten Stambuł kusi :)
        No i co Wy teraz planujecie?
        • bionda83 Re: Poważny związek z Turkiem 30.05.10, 23:52
          wow, nie umiecie sie dogadac (bariera jezykowa) znacie sie z fb a ty masz jakies
          nadzieje(masz skoro pytasz na forum)? jezeli chodzi ci tylko o seks to luz
          Turcja to nie dziki kraj i w turystycznych miescowosciach lub w
          kosmopolitycznych (Istambul) ale jezeli masz nadzieje na cos wiecej to radze
          zrezygnowac. 90% to muzulamanie ktorzy nie szanuja nieszanujacych sie kobiet, a
          jezeli szanuja to ze wzgledu na to ze jestes w strefie shengen. Oczywiscie od
          kazdej reguly jest wyjatek, jezeli na taki tarfilas to zycze powodzenia :)
          • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 00:33
            Boże jak ja nienawidze takich wypowiedzi jakie wygłosiła osoba
            przede mną...ojj ile w tym nie prawdy..albo ja trafiam na inne osoby.
            Moim zdaniem jeśli dogadujecie się to nie ma problemu z barieją
            językową. Możesz pouczyć się tureckiego. Wbrew pozorom, turecki
            wcale aż taki trudny nie jest. I mówię to z własnego doświadczenia.
            Moim zdaniem nic Tobie nie grozi. Jedziesz do hotelu, zwiedzisz,
            poznasz go. Najwyżej stwierdzisz, że to nie to. Jeśli nie zrobisz
            tego, będziesz żyła w czymś w stylu "co by było, gdyby.."
            Jednakże turcy są różni :) Jeśli on jest w związku to czym prędzej
            powinien zakończyć ten związek, skoro ma zamiar spotkać się z Tobą,
            takie jest moje zdanie.
            • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 00:45
              Też mam takie samo zdanie odnośnie tego jego związku...
              Po za tym on może tu przyjechać, ale mnie kusi ta Turcja :)
          • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 00:38
            Wiesz, nie muszę jechać na seks aż do Turcji. Czytaj ze
            zrozumieniem, skoro potrafimy rozmawiać po 2 godziny dziennie, to
            chyba sie jakoś dogadujemy i tematy jednak mamy, ale to nie jest ani
            jego ojczysty język, ani mój więc chyba wiadomo o co chodzi. A
            dlaczego miałabym nie mieć nadzieji, że to fajny facet? Gdybym nie
            miała nadzieji, to bym z nim wcale nie gadała, to chyba logiczne.
            • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 01:02
              Prawidłowo! :) Trzymam kciuki.
              Nie dziwię się, że Istanbul kusi- to moje marzenie, no ale może uda
              mi się tego lata jeszcze ;)
              Musisz lecieć do Turcji, żeby zobaczyć jak tam żyją, jaka jest ich
              kultura, czy będzie to Tobie pasowało. Jak on przyleci tutaj, to
              będzie trochę inaczej jednak.
        • Gość: Anna Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.04.24, 03:39
          Czy wierzycie w związek z Turkiem na odległość,oraz szybkie zakochanie bez widzenia się.Pomimo że próbowałam jego od śiebie odsunąć on nie dawał za wygraną.Ze chce zemną być i nikt się nie liczy więcej.Pisanie godzinami zapewnia że kocha i będzie.Prezenty wysyła do mnie do Polski.Co sądzicie.
    • Gość: Claritta Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 06:59
      zgadzam się z romkalee, powinnaś jechać do niego wtedy zobaczysz jak zachowuje
      się w swoim "naturalnym środowisku" ;). Turcy są tacy sami jak Polacy- jedni
      lepsi inni gorsi, zależy na jaki egzemplarz trafisz i nie można ich wrzucać do
      jednego worka, nie wszyscy to sezonowi podrywacze, a i tacy w końcu też chcą
      założyć rodzinę. Co do jego obecnego związku - pewnie chce sobie zostawić furtkę
      na wypadek gdyby z Tobą nie wyszło i nie przyjedziesz do niego, ale to nie w
      porządku wobec Ciebie, uważam że powinien go zakończyć.
      Natomiast ja na poważną rozmowę o przyszłości wybieram się do Turcji we wrześniu.
      pozdro.
      • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 13:40
        Claritta lecisz do Turcji we wrześniu? A konkretnie to gdzie? :)
        • Gość: Claritta Re: Poważny związek z Turkiem IP: 213.17.201.* 31.05.10, 17:38
          a konkretnie to do Icmeler czyli Turcja Egejska :)
    • niewidzialny77 Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 08:33
      Masz 30 lat a naiwna jesteś jak szesnastka.Poważny związek z Turkiem:))
      Ktos juz napisał 90 % Turków to muzułmanie i nigdy nie beda szanowac takich
      dziewczyn jak Ty(jesli pojdziesz krok dalej).Oczywiście kazda mysli ze ten jej
      jest jedyny i wyjatkowy:)Mysle ze żadne tłumaczenia nic tu nie dadzą i
      powiekszysz liczbe wykorzystanych i porzuconych Polek
      • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 08:56
        Bzdura...i co z tego, że są muzułmanami? Są gorsi? Nie prawda..Są to
        zupełnie inni muzułmanie niż np w Egipcie, są bardziej otwarci i nie
        przejmują się aż tak bardzo. Ale też fakt, że zależy na kogo się
        trafi. Jeśli się zakocha to z całym bagażem.
        Jeśli ktoś jedzie do urcji i wie jak powinien się zachowywać, i jaka
        tam jest kultura, to nie sądzę, by ktoś zosatł wykorzystany ;)
        Poczytaj o tym.Mam na myślio turcji i o islamie. To nie ejst
        najlepze forum, na jakie trafiłaś niestety.
      • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 13:39
        Ciesz się, że Ty nie jesteś naiwny! To tak samo jakby powiedzieć, że
        polscy faceci w 90% to ch... i Ty też.
        • Gość: hmmmmmmm Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 15:17
          Fakt, powinnaś chyba poszukać innego forum- są takie tematyczne, na
          których Polski opowiadają o swoich przygodach ( różnego typu ) z
          mężczyznami- muzułmanami. Może gdy sobie poczytasz, trochę się
          klapki z oczu odsłonią.
          Poza tym nie wiem dlaczego w zasadzie pytasz się, co masz zrobić,
          skoro decyzja jest już podjęta, a na wszystkie odmienne, czyt.
          negatywnie odnoszące się do tego pomysłu, aczkolwiek bardzo
          racjonalne posty, odpowiadasz dość agresywnie.
          Skoro sądzisz, że rozmowa 2 godz. na facebooku w obcym dla was
          obojga języku, to solidna podstawa poważnego związku z kimś z
          zupełnie odmiennej kultury, wyznania itp, to można jedynie
          pogratulować :)
          hmmmmmmm, a potem się kobitki wypłakują na forach...... że są takie
          biedne i oszukał i allah wie co jeszcze :)
          • netuszka Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 15:32
            Hej anaewe nie chcę ciebie zniechęcać, możesz pojechać i poznać go osobiście, a moze w ogóle kogo innego jeszcze tam poznasz a moze po prostu spędzisz miły urlop w Turcji. Natomiast chciałam cię przestrzec przed Turkami, bo w hotelu gdzie spedzalismy urlop jeden bardzo sympatyczny Turek wygadał się, że on ma 3 żony każda z innego kraju i co ciekawe żadna o sobie nie wie... Właściwie to był z siebie dumny i mówił ze szuka już czwartej, opowaidał ze one kolejno przyjeżdżają do niego do Turcji na dwa miesiace, a następnie on kolejno jeździ do każdej na dwa mieisace, hmm interesujące rozwiazanie. Nie mam pojęcia jakim cudem sa żonami, moze tam można tak ani nie wiem czy troche nie koloryzował ale jeśli to wszystko prawda to lepiej uważaj na podobnych Turków ;) powodzenia.
            • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 15:40
              Oj chyba bardzo koloryzował! Turcy mogą mieć tylko jedną żonę, to
              kraj świecki nie islamski...
              Po za tym faceci z hotelów typy "alanya boy" to inny gatunek ;)
              takich faktycznie nie warto nawet znać.
            • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:12
              netuszka, ale przeczytaj co ja napisałam. Nie piszę tu o jakimś
              lovelasie żigolaku z hotelu z turystycznej miejscowości. A uważać
              trzeba wszędzie, na Polaków tym bardziej!
            • magdalenaa_b Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 23:32
              Buahahahahahahaha no nie mogę!!!

              1. W Turcji można mieć wyłącznie JEDNĄ żonę. Prawo nie zezwala na więcej.
              2. Choć w islamie dozwolone są 4 żony w Turcji jest to BARDZO RZADKO praktykowane i TYLKO w zapadłych wiochach.
              3. Nie można wziąć ślubu religijnego, JEŻELI NIE MASZ CYWILNEGO. Jest to zabronione prawem.

              Facet zafundował Wam przedni żart i pewnie jeszcze się z Was nalewał, że się dałyście zrobić ;)
          • Gość: iśka Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 15:37
            Szkoda mi Cie dziewczyno, masz taki dylemat, a każdą kobieta o zdrowych zmysłach
            i odrobinie rozumu nie porwałaby się na taką przygodę. Musisz faktycznie
            poczytać więcej o kulturze, zwyczajach a przede wszystkim o religii , która
            twemu ukochanemu będzie dyktowała zasady życia. A dla Ciebie... cóż zadaj sobie
            właśnie pytanie , kim będziesz i jak "wiele" będziesz znaczyć w jego życiu.Nie
            wiesz , że osioł znaczy więcej, niż kobieta??? Poza tym śmieszy mnie, że
            porywasz się na kogoś poznanego na FB, kogoś kto potrafi złożyć wiele deklaracji
            w wirtualnym świecie nie można traktować poważnie , przecież takich deklaracji
            złożyć można jednej nocy wielu naiwnym polkom...
            W pełni popieram zdania tych z negatywnymi wypowiedziami w kwestii postawionego
            przez Ciebie posta, znajdź inne forum , bo tu wymienia się bardziej praktyczne
            porady....
            • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 15:42
              Droga iśko
              znasz choć troszkę islam ? znasz choć trochę turków ?!
              Kobieta tam jest najważniejszą osobą. Osobą, którą trzeba chronić i
              o którą się dba..Szkoda, ze wciąz są takie stereotypy nieprawdziwe...
              • Gość: iśka Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 16:05
                Czyżbyś był owym poznanym przez autorkę amantem z FB???
                • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:10
                  płci tez nie odróżniasz? bardzo nie lubię jak ludzie wypowiadają się
                  o turcji i o turkach po spędzonych tam jednych wakacjach, ktorzy
                  widzieli tylko zycie w hotelu..ktore jest o 360stopni inne od
                  prawdziwej turcji..
            • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:09
              Na jaką przygodę? Na pojechanie na wycieczkę do Istanbułu? No to na
              pewno jest przygoda, a ja kocham podrożować i nie widzę w tym nic
              złego, że przy okazji można kogoś poznać. Gdzie ja napisałam, że
              jego wirtualne deklaracje traktuję poważnie? Bo nie przypominam
              sobie. Natomiast przypominam sobie, że pisałam, że się z nich wręcz
              śmieję. Po za tym musisz wiedzieć, że mój kolega nie jest religijny,
              żyje jak Europejczyk, a nie jakiś nawiedzeniec, tak gwoli ścisłości.
              Po za tym nie emocjonuj się tak, bo Ciebie to nie dotyczy. A ja nie
              widzę nic złego w tym, że ludzie różnych narodowości się poznają, a
              potem się spotykają. Normalna sprawa. Ale widzę, że niektórzy mają z
              tym problem i nosa sprzed kompa nie wyściubiają, a przygody są im
              obce więc żyją swoim nudnym życiem i innych pouczają.
          • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:04
            Do hmmmmmmmmmmmmmmmm. Naprawdę masz kłopoty z właściwym czytaniem ze
            zrozumieniem tekstu pisanego. Gdzie ja napisałam, że miesiąc rozmów
            po 2 godziny dziennie z facetem z Istanbułu to podstawy solidnego
            związku?????????????? Gdzie tak napisałam? Puknij się w swój pusty
            łeb! Poznałam faceta, który mi sie spodobał i tyle i na tyle mi się
            spodobał, że chciałabym go poznać, normalna reakcja. A jak go poznam
            i co się może stać, to nikt tego nie wie.
            • Gość: iśka Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 16:11
              Na tym forum wiedzą , zawsze będziesz druga po ośle ( to takie zwierze
              zarabiające na rodzinę turecką)
              • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:13
                A ty iśka po kim jesteś?
                • Gość: iśka Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 16:21
                  Dla mojej Krysi najlepszy zastaw poproszę....
                  • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:30
                    No właśnie iśka pusta jesteś jak dzban i nie mamy już o czym gadać.
                    Siedź przed komputerem i broń boże żadnych przygód :D
                    • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:32
                      oj nie! to jest niebezpieczne! ;)
            • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:12
              forum.gazeta.pl/forum/f,50001,On_Turek_ja_Polka_.html
              polecam to forum.
              lub
              salam.gromader.org/
              tam wypowiadają się osoby, które są w takich ziązkach
            • Gość: nuta Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.chello.pl 31.05.10, 16:15
              Słuchaj, poznaj faceta osobiście - moja rada! Nie pytaj się na forum, bo ile
              osób tyle opinii. Poważne związki ludzi z różnych kultur i krajów sa
              trudniejsze, co nie znaczy, że bez szans. Ale zanim do związku przyjdzie, niech
              on odwiedzi nasz kraj, ty jego - tylko bez zobowiązań, żeby w razie czego można
              się wycofać. A podróżowanie i poznawanie ludzi to fantastyczna sprawa, nie
              marnuj okazji!
              • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:33
                Oczywiście, że poznam go osobiście. Nie mam zamiaru z tego
                zrezygnować :) A na forum nie pytałam się czy mam jechać czy nie,
                tylko o to czy ktoś miał podobne doświadczenia. A o zgodę nie mam
                zamiaru tu nikogo pytać. Od lat podróżuję po świecie i poznaję
                fantastycznych ludzi, a jak kolega okaże się nieporozumieniem, to
                zawsze pozostają wspomnienia z fantastycznego Stambułu, który na
                pewno warto zwiedzić :) Z każdej sytuacji trzeba wyciągać dobre
                rzeczy :)
    • niewidzialny77 Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 16:44
      I po co ta agresja?Piszesz z prośba o rade a jak otrzymujesz odpowiedz która
      burzy Twoje założenia to obrażasz

      cyt.,,Ale widzę, że niektórzy mają z
      tym problem i nosa sprzed kompa nie wyściubiają, a przygody są im
      obce więc żyją swoim nudnym życiem i innych pouczają''

      Skąd wiesz co inni robia i jakie maja doswiadczenie?Skad wiesz jak religijny
      jest i co robi twój Turek poza FB?Kiedys jedna z dziewczyn już tu zabłysnęła
      mówiąc ze jej wybrany pracuje w banku na potwierdzenie wysłał jej z tego banku
      zdjecie:))Niestety kazdego sezonu pojawiaja sie tabuny nowych naiwnych i tak rok
      w rok

      • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 17:00
        Jak będę potrzebowała jasnowidza, to zwrócę się do Ciebie. Najlepsi
        są polscy faceci hehe ;)
        • Gość: hmmmmmmm Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.chello.pl 31.05.10, 17:43
          No i własnie tu jest problem, że obrażanie ludzi to dla ciebie jest
          norma, która świadczy wyłącznie o twoim poziomie.
          Podtrzymuję więc propozycję zmiany forum, ponieważ wydaje mi się że
          na tym trudno znaleźć będzie ludzi, którzy z entuzjazem i ekcytacją
          przeżywac będa kolejną panienkę, która chce się bzykać z jakimś
          turek z facebooku, to jest doprawdy fantastyczna przygoda i
          wyzwanie ;P No naprawdę wszystkie Polki będa ci zazdrościć takiej
          ułańskiej fantazji.
          • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 18:39
            Natomiast Twoim problemem jest o czym już wspominałam nieumiejętność
            czytania ze zrozumieniem, tylko dorabianie sobie ideologii do
            czegoś, czego jeszcze nie ma. Są na razie tylko fakty takie, że jest
            facet, którego chciałabym poznać i nie widzę w tym nic dziwnego,
            zakonnicą nie jestem. A jak Ty masz z tym problem, to nie jest to
            też mój problem. A na bzykanie to też już mówiłam - nie trzeba
            jechać aż do Turcji.
            • Gość: Panna Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.prudnik.net.pl 31.05.10, 19:20
              Ma pani 30 lat, a odpowiada pani na komentarze jak nastoletnia dziewczynka,
              która nic nie wie o świecie. chce poznać pani opinię innych, ale rażą panią
              wypowiedzi niezgodne z pani ideologia, poglądami.
              To trochę niedojrzałe. 30 letnia kobieta i mężczyzna poznany na FB nic
              ciekawego. Tysiące ludzi tak ze sobą ROZMAWIA. Pada wiele słów, obietnic, bez
              pokrycia i nie mówię tu tylko o obcokrajowcach.
              Świat fikcyjny różni się od rzeczywistości, przykre, że jeszcze pani tego nie
              dostrzegła. A jak pani już to dostrzeże to może być za późno.
              Ludzie odradzają tą podróż z jakiś powodów, nie ze złości, czy zazdrości.
              Powinna pani bardzo poważnie pomyśleć i przeanalizować opinie które mówią
              "odradzam, nie jedź".
              Bo, no cóż przykro by było za parę lat oglądać Panią w wzruszającym odcinku
              "Rozmów w toku" na temat nietrafionych związków przez internet.
              Pozdrawiam

              • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 19:41
                Ale ja tu na forum nie przyszłam pytać o zgodę czy mogę jechać czy
                nie. Bo decyzja zapadła i jadę i żadne komentarze tego nie zmienią.
                Oczywiście, że świat wirtualny różni się od prawdziwego i nie raz
                już się o tym przekonałam, ale też nie raz przekonałam się, że
                wirtualny pokrył się z rzeczywistym. Raz nawet zdarzyło mi się
                przeżyć wielką miłość i poważny związek z kimś poznanym przez
                internet i nie widzę nic złego w poznawaniu ludzi w ten sposób. A
                kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije. Ja wiem z jakim ryzykiem
                wiążą się tego typu znajomości, bo wiadomo, że może być różnie, może
                być rozczarowanie negatywne i tak samo może być i pozytywne, takie
                ryzyko, które ja podejmuję i zdaję sobie sprawę ze wszystkiego i
                kompletnie nie widzę nic złego w tym, że jadę sobie do pięknego
                miasta, będę mieszkać w hotelu, zwiedzać i spotkam się z nim, nie
                widzę nic dziwnego, ani złego w tym. I naprawdę nie potrzebuję
                Waszych rad, bo powtarzam, ja się tu nikogo o zgodę nie pytam, tylko
                o to czy ktoś miał podobne doświadczenia. Tyle.
    • Gość: Daria Dobra rada na początek :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 19:51
      Anaewe: zacznij od sprawdzenia, gdzie zapodziałaś mózg. Na
      pewno kiedyś miałaś bo logowanie się na FB wymagało trochę
      pomyślunku.
      Jak go już odszukasz to rozsądek sam wróci.
      Widziałam związek kumpeli z Turkiem w Londynie. Było jako tako.
      Ale przy pierwszej wizycie w Izmirze wylazło z niego takie chamstwo
      i prymitywizm (przy jego rodzinie) że dziewczyna prysnęła z powrotem
      po jednym dniu. I skończył się LOVE.
      Ale oczywiście Twój będzie inny :)))
      • Gość: qulka Re: Dobra rada na początek :) IP: *.chello.pl 31.05.10, 20:09
        cyt: I naprawdę nie potrzebuję Waszych rad
        -to po co zakładasz taki wątek?
        cyt: tylko o to czy ktoś miał podobne doświadczenia.
        Weszłaś nie na to forum, to jest forum o wakacjach, a nie o
        porównywaniu doświadczeń w sexie.
        Grunt to najpierw pomyśleć zanim zacznie się zawracać ludziom
        głowę,..... no właśnie pomysleć:)
        Chyba, że jest to prowokacja i panna potrzebuje na cito jakiegoś
        faceta :)
        • romkalee Re: Dobra rada na początek :) 31.05.10, 20:14
          z tego co widzę to forum o turcji a nie tlyko o hotelach ;) ale
          widze, ze wszyscy lubią wrzucac ludzi w jeden wielki wór stereotypów
          i ile w tym nieprawdy!



          Tanrim! sen bana sabir ver!
        • anaewe Re: Dobra rada na początek :) 31.05.10, 20:35
          Po co zakładam wątek? To przeczytaj mój pierwszy wpis, to będziesz
          wiedzieć, a nie najpierw się rzucasz jak wsza, a potem myślisz, albo
          i nie myślisz wcale. Moje pytanie nie brzmiało - czy szanowni
          forumowicze pozwalają mi jechać czy też nie, tylko pytałam o
          doświadczenia w tym temacie, ale tu widać siedzą same ściśnięte
          dewoty, co seks uprawiają tylko po ślubie, na wakacje nie jeżdżą, bo
          przecież wakacje=sex :) Ale żenada!
          Po za tym tobie nikt nie kazał dawać rad, tu panuje wolność i kto
          chce to pisze, a nie pierdolić jakieś farmazony o zawracaniu ludziom
          głowy!
      • romkalee Re: Dobra rada na początek :) 31.05.10, 20:12
        hahaha, no nie mogę! Tak tylko jest jeśli ktoś wiąże się z turkiem
        nie znając jego kultury, przyzwyczajeń, świata turcji...niestety
        bardzo czesto tak jest, a później dziewczyny z płaczem
        wracają..dlatego na poczatek warto wgłębić się i przekonać się,że
        będzie się w stanie żyć w odmiennej kulturze
        • Gość: Daria Co ty bredzisz??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 21:53
          > ...jeśli ktoś wiąże się z turkiem nie znając jego kultury, przyzwyczajeń,
          świata turcji...

          W Londynie cacy a w Turcji szowinizm i chamstwo? Gratuluję kultury w tureckim
          wykonaniu. Widocznie to lubisz i akceptujesz.

          A założycielce wątku szkoda odpowiadać. Ot taka goniąca sucz. Szkoda, że potem
          tak Turcy określają nasze dziewczyny.

          • anaewe Re: Co ty bredzisz??? 31.05.10, 23:52
            Goniąca sucz to jesteś Ty dziwko!!!!
      • anaewe Re: Dobra rada na początek :) 31.05.10, 20:31
        Martw się o swój mózg, a właściwie to o jego brak.
        Nie, ten będzie tak sami, gdyż jak stara prawda głosi - wszyscy
        faceci są tacy sami hehe :D
    • derya7 Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 20:51
      Kobieto nie tu szukać Ci odpowiedzi. Jedziesz do Stambułu, naprawdę zazdroszczę, bo to przepiękne miasto. Sama jestem w związku z turkiem (nie poznanym na wakacjach, nie animatorem, lovelasem etc, ot normalny facet), studiuje turkologię i byłam w Turcji kilka razy i wiem, że jeśli tam nie pojedziesz, trzymając jednocześnie 'fason' co by się turkowi nie poprzestawiało i nie pomyślał, że jesteś Rosjanką, to go nie poznasz, ale wygląda na to, że o tym wiesz. Żeby poznać ich kulturę trzeba ewidentnie 'posiedzieć' między nimi albo zapytać kogoś kto ma doświadczenie i nie jest subiektywny, a nie szukać źródeł na takich forach. To miejsce jest pierwszym ratunkiem dla nowicjuszek z wiórami w głowie najczęściej, te które są szczęśliwe bardzo rzadko się wypowiadają, tak jak ja z prostej przyczyny - zostaną zaraz zmiażdżone przez osoby, które były w Turcji na wakacjach i przeżyły przygodę etc etc = osoby nic niewiedzące. Co do tych naiwnych polek .. nie dziwie się, że się dają nabrać, Turcy na serio mają ładną gadkę, do której trzeba przywyknąć i przesiać przez grube sito, ale zdarza się czasem, że to nie bajka. Jak chcesz wiedzieć troszkę więcej o kulturze i zachowaniach turków to możesz do mnie napisać :)
      Pozdrawiam i życzę miłego zwiedzania Stambułu ;)
      • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 21:37
        derya wysłałam do Ciebie wiadomość.
    • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 20:55
      potwierdzam, ososby szczęsliwe raczej nie piszą niestety na takich
      forach. A może to wreszcie zamknęłoby niektórym tak jadowite i
      kąśliwe odpowiedzi...

      kankam cok akilisin! seviorum seni :)
      • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 21:34
        Jakby kogoś interesowało to LOT ma ciekawe promocje na loty do
        Stambułu :)

        A odnośnie zamykania jadaczek co po niektórym, to nie sądzę,
        przecież oni wiedzą lepiej, a wszyscy faceci są tacy sami hahaha :)
      • jeff1965 Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 21:36
        Przed wyjazdem proponuję ukończyć podstawówkę. Może wreszcie zaczniesz korzystać
        z szarych komórek. Oczywiście są wyjątki ,ale z Twoich wypowiedzi wnioskuję że
        nie masz na to szans.
        • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 23:50
          Nie, no co Ty, nie ma wyjątków, wszyscy tacy sami.
    • Gość: Gość Ewa Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.chello.pl 31.05.10, 22:51
      Poczytaj sobie - link poniżej - to coś dla ciebie i podobnych tobie naiwnych
      (choć przecież już nie takich znów młodych) kobiet. Może to da ci coś do
      myślenia. I nie obrażaj forumowiczów - zauważ, że na każdą uwagę która nie
      odpowiada ci reagujesz agresywnie i bardzo, bardzo nieelegancko...

      tur-tur.blogspot.com/2007/06/cudowni-chopcy-poradnik-dla-turystek.html
      • romkalee Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 23:29
        Ale tutaj właśnie jest opisany typ "alanya boy" to inny gatunek jak
        już wspomniałam ;)
        Ale normalni też są, bo takich właśnie poznałam, dobrych,
        kochających, i martwiących się o przyjaciół i najbloższych..taki
        właśnie mam obraz turków
        • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 23:54
          Nie narażaj się lepiej, bo zaraz wyleją na Ciebie pomyje, że każdy
          Turek jest taki sam, a Polki to napalone suki hehehehe :)
      • anaewe Re: Poważny związek z Turkiem 31.05.10, 23:58
        Bo ja nie pytałam tu nikogo czy mam jechać czy też nie. Mam gdzieś
        Wasze rady. A kto zaczął z goniącą suczą to sobie przeczytaj
        sama!!!! A potem pouczaj.
        Jesteście naprawdę nienormalni! Macie coś z głowami nie tak
        ewidentnie i jesteście chyba bardzo nieszczęśliwi. Ale powtórzę
        jeszcze raz - poznałam faceta przez internet i podoba mi się na
        tyle, że chcę go poznać, a on mnie. I CO W TYM DZIWNEGO PYTAM
        SIĘ???????????? I problem to macie Wy!
        • Gość: çok şekerli çay Re: Poważny związek z Turkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 02:21
          nie czytałam zbyt wielu wpisów, mam nadzieję, że się nie powtórzę...
          Rzeczywiście ryzyko jest w każdym związku, czy Polsko-Polskim, czy
          Polsko-Tureckim. Faktem jest, że łatwo jest się naciąć, a bo
          Tureckiemu facetowi oprócz prawdziwej miłości, może równie dobrze po
          głowie chodzić wykorzystanie kobiety jako obiektu seksualnego,
          chodzącej skarbonki, czy ułatwionej drogi do wizy państwa należącego
          do UE. To ryzyko które trzeba podjąć, wchodząc w taki układ, licząc
          się, że historia może mieć różny finał.

          Jedno co mnie w tej sytuacji zastanawia, ten facet jest w związku i
          wygląda na to, że szukaja sobie kochanki. Każdy rozsądny facet,
          kiedy czuje się źle w związku poprostu go kończy, dlaczego on tego
          nie zrobił? Dziwne i nie ma to związku z narodowością, byłabym
          poprostu ostrożna...

          Sama jestem od blisko roku w związku z Turkiem i nie było na razie
          momentu, kiedy żałowałabym tego ryzyka. Oczywiście ciągle pewna doza
          nieufności jest, tak jakbym czekała na błąd z jego strony, na
          jakiekolwiek sygnały wskazujące na to, że ukrywa przedemną
          swoją "prawdziwą naturę" o ktorej czytałam w internecie i słyszałam
          miliony razy od znajomych. Na razie jednak nie mam mu nic do
          zarzucenia. Zresztą znam wiele szczęśliwych historii, jednak nie
          można zapominać o różnicach kulturowych i religijnych. Taki związek
          musi być oparty o liczne kompromisy, bo bez tego nie ma mowy o
          dogadaniu się w podstawowych kwestiach związanych z życiem razem.
          Powodzenia i Pozdrawiam
    • magdalenaa_b Związek 31.05.10, 23:56
      Związek takowy jest możliwy. :) Turcy są tacy jak inni, jeden jest przyzwoitym facetem, inny nie. Jak wszędzie. Niestety sporo Polaków powiela stereotypy o Turkach, choć większość nie ma zielonego pojęcia o kulturze, islamie, czy wreszcie realiach życia w Turcji. Każdy związek mieszany niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw, zwłaszcza gdy "mix" jest na więcej niż jednej płaszczyźnie życia. Uważać trzeba zawsze. Ale nie oszukujmy się, niebezpiecznym jest również spotkanie się w Polsce z facetem - Polakiem poznanym przez neta. Poza tym, cóż... teksty o poligamii, osiołkach itd są w dużej mierze przesadzone. Wszędzie można spotkać faceta, który "po cichutku" ma podwójne życie, pierze żonę, czy wymaga od niej niestworzonych rzeczy. Tak jakby w Polsce było idealnie. :D A jak jest? Co robi przeciętny polski pan po pracy?? Zakupy? Sprząta? Gotuje? Zajmuje się dziećmi? Proszę sobie uczciwie odpowiedzieć na to pytanie, zanim następna osoba palnie jakiś nieprzemyślany tekst. Dodam jeszcze, że daleka jestem od idealizowania życia w Turcji, bo mnóstwo rzeczy mi się tu nie podoba. :))
      • Gość: xarem Re: Związek IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 01.06.10, 01:34
        bardzo trafne podsumowanie :)

        ja spedzilam rok w stambule, ktory takze zaowocowal uczuciem.
        Owo "uczucie" ostatni rok spedzilo w Polsce, a przyszlosc - sie
        okaze :)
        Dziewczyno, zarezerwuj hotel i sie pakuj :) chyba nikt nie
        zaprzeczy, ze stambul jest pieknym miejscem, ktore warto zwiedzic.
        Wiec jesli z romantycznych kolacji nic nie wyjdzie, zawsze jest cos
        do zwiedzenia :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka