taka_jak_ja
28.01.06, 15:03
mam takie dni, w których wszystko jest bez sensu, w których nie cieszy mnie
nic, mam za złe wszystko i wszystkim. nienawidze wszystkich z sobą na czele.
a najgorsze jest to że sama dokłądnie nie umiem przed sobą powiedziec
dlaczego? więc nie umiem sobie z tym poradzić. poprostu masakra! dziś jestem
w takim stanie - tak mnie cos dławi w środku i chcem mi się krzyczeć,
przeklinać. skąd we mnie tyle nienawiści się bierze? czemu tym wszystkim
ludziom otaczającym mnie wszystko się udaje, a mnie nie? co robić???