samotność w sieci

07.07.08, 15:25
Witam i o radę proszę. Mam rodzinę, pracę i na skutek różnych
okoliczności życiowych oraz na swoją własną prośbę jestem
praktycznie sama. Mam koleżanki z problemami typu rodzina, dzieci
lub jej brak (i tu problem, bo nie są w stanie zaakceptować tego,że
mam męża, dziecko i jestem szczęśliwa).Problem polega na tym,że mam
czas, dziecko odchowane,a nie mam z kim go spędzić.Jestem lubiana,
ale wcześniej byłam skrajną domatorką, teraz mi przeszło i
obudziłam się z ręką w.....Nie mam pomysłu na siebie zupełnie, a
samotne weekendy (mąż często wyjeżdża służbowo i nie chcę wisieć na
nim) mnie dobijają.Zdecydowałam się napisać, bo nie umiem znaleźć
wyjścia z tej sytuacji.Do starości ma trochę lat i nie chcę
gorzknieć.
Będę wdzięczna za rady-może mi się uda zmienić swoje życie w tym
zakresie.Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    • wbita_w_jego_cien Re: samotność w sieci 07.07.08, 15:36
      Moze odsież stare znajomosci albo poszukaj na jakims forum znajomosci itp
      • makaron.only Re: samotność w sieci 07.07.08, 15:46
        Próbowałam na naszej-klasie, byłam nawet na dwóch
        spotkaniach.Spotkania nawet udane,miło mnie przyjęli,ale każdy
        zalatany, praca-dom i na propozycję spotkania odpowiadają - "za
        następne 5 lat".Myślałam o kursie językowym albo dodatkowych
        studiach (ale po co?płatne a nie zmienią mojej sytuacji zawodowej).
        Moja przyjaciółka od kilku lat nie żyje,w pracy sami małolaci (małe
        biuro) i sytuacja patowa....
        • yosiko Re: samotność w sieci 10.07.08, 18:35
          Myślę, że kurs językowy nie jest złym pomysłem. Może nie koniecznie kurs, ale coś czym się interesujesz albo zawsze chciałaś zainteresować. Jakieś dodatkowe zajęcie gdzie można poznać ludzi z tą samą pasją np. kółko fotograficzne, zajęcia z jazdy konnej, znaczki, szachy, jakiś instrument, taniec. Z pomocą może Ci przyjść Twój Dom Kultury. Poznawanie nowych ludzi wymaga czasu, cierpliwości i zaangażowania, nie od razu procentuje dlatego cierpliwości.

          No i oczywiście powodzenia :)
          • poznanianka1969 Re: samotność w sieci 15.08.08, 21:58
            Polecam wolontariat. Możesz zaangażować się czasowo na taką skalę, na jaką Cię
            stać. Daje wiele satysfakcji i przy okazji zrobisz coś dobrego. Możesz sobie
            wybrać sferę działania, w której się odnajdziesz - hospicja, dzieci
            niepełnosprawne, domy pomocy, zwierzęta, wiele fundacji potrzebuje rąk do pracy
            i zaangażowania - dla nich jesteś skarbem. Pozdrawiam, Basia
    • gory_szalenstwa Re: samotność w sieci 10.07.08, 19:07
      Poszukaj w sieci.. na czatach.. Czasem można znaleźć dobrych, ciekawych ludzi..
      Porozmawiać.. Nawet kobiety - bez podtekstów.
      • gosiaa90 Re: samotność w sieci 11.07.08, 08:37
        Tylko że na czatach 90 % to zboczeńcy którzy tylko o sexie chcą gadać. A trafić
        na kogoś w miare normalnego do rozmowy jest trudno. Ja na czatach siedze kilka
        lat iwłaściwie mam wsrod meskiej czesci tylko 3 normalnych znajomych z ktorymi
        mozna pogadac o wszystkim.
        • gory_szalenstwa Re: samotność w sieci 11.07.08, 12:06
          jesli sie chce to sie znajdzie.
    • black_kat Re: samotność w sieci 14.07.08, 00:20
      Czuje sie podobnie.. :(
      Mnie pomagaja ksiazki. Czytam, czytam. Jest to raczej glownie biznes.
      Chce zalozyc swoja firme.
      Czytalas moze ksiazki Robeta Kyiosakiego?

      Poza tym pomaganie innym ludziom tez bardzo pomaga w samotnosci.
      Wiem, ze zawsze potrzba pomocy w takich osrodkach jak hospicjum, dom starcow.
      itp. Tylko trzeba mniec mocne nerwy. Mozna bardzo latwo sie zasmucic
      nieszczcesiem innych.
    • joann.a Re: samotność w sieci 17.07.08, 12:00
      Chyba mam podobnie.
      ja z kolei jestem tzw. singlem a moi znajomi to same małżeństwa z
      mniejszymi lub większymi dziećmi. owszem spotykamy się często, ale
      są to spotkania wciąż takie same. Nikomu się nie chce "pozwiedzać"
      nowych knajp, wpaść na jakąś wystawę nieznanego artysty, nie mówiąc
      już o np. niezależnym kinie. Marzą tylko o tym, żeby usiąść i
      poplotkować, odpocząć od dzieci, mężów, pracy.
      ja już nauczyłam się robić wiele rzeczy sama, chociaż nie przynosi
      to takiej przyjemności jak z kimś.
      do tego zapisałam się na jakiś portal trochę randkowy, księcia nie
      szukam, ale może znajdzie się jakiś kinoman/ka ? no jeśli się w
      ogóle do kogoś odezwę bo jednak strasznie nieśmiała jestem.
      ale generalnie wychodzić, wychodzić, wychodzić i może coś w necie
      poszukać ? np. podaj miasto, strefę wiekową i zaproponuj spotkanie.
      powodzenia
    • entiendo Re: samotność w sieci 13.08.08, 15:25
      Witaj "makaron.only" :) Mam dokładnie ten sam problem, bo jestem na jednym z życiowych zakrętów i ostatnio nawet brakuje mi mojego nieodłącznego poczucia humoru ( a bardzo lubiłam z niego korzystac:) Dzieci mam odchowane i jestem w trakcie poszukiwania pracy, ale to pewnie nie będzie taka "bułka z masłem" więc trochę czasu zleci. A do momentu jej znalezienia muszę coś ze sobą zrobic. Najlepiej coś pożytecznego. Albo może dla odmiany- coś zupełnie egoistycznego -tylko dla siebie ?Pech chciał, że większośc przyjaciół mam w innym mieście , a niestety zaprzyjaźnionego odrzutowca nie posiadam, więc okazje do spotkań sa dośc rzadkie ( takie "oko w oko" cenię najbardziej). Oczywiście istnieje telefon itepe itede, ale to nie jest to co tygrysy lubią najbardziej. Szukałam w internecie swojego "kółka zainteresowań" :) , ale nic prócz "towarzyski"i "randki" nie ma specjalnego wzięcia:)Dysponuję też dośc pokaźną liczbą samotnych weekendów ( pomimo instytucji zwanej potocznie małżeństwem). Również planuję kurs językowy, ale najwięcej ich zaczyna się po wakacjach. Jak znajdziesz coś ciekawego to podziel sie informacjami, bo może ja niezbyt dociekliwie szukam ?
      Pozdrawiam
      • ewa.m10 Re: samotność w sieci 13.08.08, 22:59
        Witaj,
        takich osób jest mnóstwo, ja też do nich się zaliczam. Dzieci
        odchowane, i nie wiadomo co zrobić z wolnym czasem. Puki co,
        zakupiłam rower i uskuteczniam wycieczki rowerowe - na razie sama,
        koleżanka wciąż zajęta. Daje mi to dużą frajdę. Jeśli jesteś z
        Warszawy, i lubisz rower zapraszam. Jeśli chcesz to pisz na priv.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja