Demontaż PST

15.09.09, 15:25
Dzisiaj w biegu do pracy zauważyłem i zdążyłem sfotografować coś
takiego
w523.wrzuta.pl/obraz/2NVsN5xxgcS/pict8587
w523.wrzuta.pl/obraz/93x4iAPU4mO/pict8588
w523.wrzuta.pl/obraz/5xd5tQ0jxIO/pict8589
w523.wrzuta.pl/obraz/4qsHo8YTXLM/pict8591
Czyżby następowała planowa degradacja PST do standardu normalnej
linii? Może w ramach oszczędności zrobią niedługo przejścia dla
pieszych i jednopoziomowe skrzyżowania?

Nie zdążyłem zauważyć: czy przeploty torów też są zdemontowane?
    • drhuckenbush Re: Demontaż PST 15.09.09, 15:31
      Na pewno specjalista od wszystkiego pan Rusak ma odpowiednie wytlumaczenie.
      Udowodni Ci, ze to bylo konieczne i zapewni rozwoj PST.
      • Gość: ~hiena Re: Demontaż PST IP: *.171.205.240.awakom.net 15.09.09, 21:05
        chopaki, to demontaż tych niepotrzebnych rozjazdów. PST będzie mogło pomykać
        ciut szybciej.
        • lukask73 Re: Demontaż PST 16.09.09, 09:58
          Gość portalu: ~hiena napisała:

          > chopaki, to demontaż tych niepotrzebnych rozjazdów. PST będzie
          > mogło pomykać ciut szybciej.

          Wręcz przeciwnie. Wstawki są tak spartaczone, że tramwaj musi
          zwalniać do prędkości ok. 10 km/h, a i tak koła walą niemiłosiernie.

          Dzisiaj, przy przeplocie (tam niedawno był jakiś remont i też się
          zrobiło nierówno) koło przystanku Słowiańska zauważyłem między
          torami nowo zainstalowaną budkę. Może jakiś inspektor będzie
          kontrolował, czy motorniczowie dostosowują prędkość do nowego
          standardu. A może to budka dla tow. Rusaka, któremu ktoś postanowił
          unaocznić, że na PST rzeczywiście pojawiają się ludzie?
          • masster88 Re: Demontaż PST 16.09.09, 13:26
            Z innego portalu:

            "Zostały one przewidziane w projekcie budowy trasy i miały być przydatne podczas
            awarii (uszkodzone tramwaje miały być spychane z głównej trasy na tory boczne).
            Niezwykle rzadko były one jednak wykorzystywane (zaledwie dwa razy od powstania
            "Pestki").

            - Usunięcie rozjazdów pozwoli na płynniejszy przejazd trasą PST - mówi Jan
            Firlik, dyrektor pionu tramwajów poznańskiego MPK. - Pasażerom będzie się
            jeździć znacznie wygodniej - dodaje.

            Na rozjazdach tramwaje muszą zwalniać do 30 kilometrów na godzinę. Kiedy zostaną
            one usunięte - motorniczy nie będzie musiał hamować i tramwaj pojedzie z
            prędkością 70 kilometrów na godzinę."

            http://wielkopolska.naszemiasto.pl/wydarzenia/22809,mpk-miasto-bez-tramwajow-nocnych,id,t.html

            Ostatnio nie byłem na Pestce, więc nie wiem, jak to wygląda w praktyce, ale to
            wszystko zapowiadane było od dawna i cel działań jest dobry.
            • lukask73 Re: Demontaż PST 24.09.09, 10:54
              > "Zostały one przewidziane w projekcie budowy trasy i miały być
              > przydatne podczas awarii
              > Niezwykle rzadko były one jednak wykorzystywane (zaledwie dwa
              > razy od powstania "Pestki").
              To oznacza tylko wyjątkową nieudolność MPK. Awarii, o ile pamiętam,
              było więcej niż dwie. Prawie za każdym razem uszkodzony wagon
              blokował linię.

              > tramwaj pojedzie z prędkością 70 kilometrów na godzinę.
              Póki co, na zlikwidowanych rozjazdach pod akademikami na
              Piątkowskiej PST zwalnia, a na nowo „wyremontowanym inaczej”
              przeplocie koło Orlenu i Novaksa na Słowiańskiej prawie się
              zatrzymuje - tak nierówne jest torowisko.
          • Gość: partaczinaczej Re: Demontaż PST IP: *.173.30.154.tesatnet.pl 16.09.09, 18:29
            Trzeba było - mędrku - przyjrzeć się uważniej. Na razie są wycinane rozjazdy i w ich miejsce wstawiane tymczasowe połączenia. Zapewne za parę nocy zacznie się wstawianie właściwych fragmentów, które połączone będą z resztą bezstykowo (a to trochę trwa).
            • lukask73 Partacze i hieny 18.09.09, 10:00
              PST był budowany z zachowaniem standardów wzorowanych na liniach
              kolejowych, gdzie stacje są wyposażone w bocznice, aby można tam
              było odstawić pociąg, który inny musi ominąć (w rzeczywistości MPK -
              wagony uszkodzone). Niestety nie starczyło kasy na system
              zarządzania tym dobrodziejstwem i jego użycie było sporadyczne.

              Likwidacja rozjazdów przypomina mi przypadek u znajomych, gdzie
              junkers wyłączał się z powodu kiepskiej wentylacji łazienki i zbyt
              dużego stężenia CO2. Majster zaradził temu blokując czujnik. Podobno
              MPK tak samo sobie radziło blokując i rezygnując z rozmaitych
              czujników, które były oryginalnie montowane w Tatrach i powodowały
              swoimi alarmami ciągłe przestoje. Teraz Tatry jeżdżą, ale system
              kontroli stanu wagonu jest upośledzony.

              Rozjazdy powinny być wymienione na takie, po których można jeździć
              70 km/h. Pociąg może przejechać przez zwrotnicę na wprost 100 km/h i
              nic się nie dzieje. A tak - tłuczeń z uwolnionych nasypów będzie
              doskonałym materiałem do obrzucania tramwajów przez chuliganerię.
    • ratusz2 Re: Demontaż PST 15.09.09, 21:48
      Kolega to chyba nie w temacie ? Bo takie opinie.
      Demontowane jest to co od początku istnienia pestki było zbędne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja