MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM!

17.01.04, 18:53
chciałbym zakomunikować mocodawcom Naszego Miasta, oraz szefom MPK, że od
października rozpocznie swoją działalność akademicką nowy wydział nauk
Geograficznych i Geologicznych na Os. Rózany Potok (w okolicy Collegium
Geologicum). Około 2000 studentów będzie miało tam dziekanat, wszystkie
zajęcia i całe zaplecze naukowo-badawcze. Ponieważ akademików na razie nie
wybudowano, istnieje konieczność reorganizacji ruchu autobusów w tym rejonie.
Jedyna linia 87, jaką mozna dostać się w tamto miejsce (oraz m.in na basen
uniwersytecki) jest wiecznie przepełniona, niepunktualna, a co za tym idzie,
podróż nią doprowadza niektórych studentów do głębokiej depresji. Jak
nietrudno policzyć, od nowego roku akademickiego, w związku z otwarciem
nowego wydziału, sytuacja ta jeszcze się pogorszy!

Dlatego proponuję:
1. Likwidację linii nr 98 i wydłużenie na jej miejsce z Os. Batorego linii 51
(trasa w 99% pokrywa się) co da możliwość dojazdu bezpośredniego do wydziału
Fizyki (itp) z Dworca Kolejowego, Śródmieścia, Winograd i Piątkwa (gdzie
mieszka wielu studentów)

2. Przedłużenie do Os. Różany Potok linii 71, która jeździłaby z Os. Dębina,
przez ul Rolną - HCP (Kolegium Językowe), ul. Fredry - dziekanaty, oraz
akademik przy al. Niepodległości, ul. Księcia Mieszka I (kompleks akademików
przy Słowiańskiej), osiedla Winogradzkie i Piątkowskie (Od. Os. Wichrowe
Wzgórze ulicami Lechicką, Umultowską na Morasko) gdzie mieszka i wynajmuje
mieszkania cała masa stdentów.
Da to możliwość bezpośrednich dojazdów bez konieczości przesiadania na i tak
zatłoczone PST. I odciąży tramwaj.

Pomyślcie nad tym a studenci będą wdzięczni!!!!!!!!!!!!


ps. ja ktoś ma jakieś koncepcje, to zapraszam, czujcie się wolni w
dopisywaniu.

pozdrawiam
100-dent
    • Gość: LC Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 22:30
      0mancer napisał:
      > chciałbym zakomunikować mocodawcom Naszego Miasta, oraz szefom MPK, że od
      > października rozpocznie swoją działalność akademicką nowy wydział nauk
      > Geograficznych i Geologicznych na Os. Rózany Potok (w okolicy Collegium
      > Geologicum). Około 2000 studentów będzie miało tam dziekanat, wszystkie
      > zajęcia i całe zaplecze naukowo-badawcze. Ponieważ akademików na razie nie
      > wybudowano, istnieje konieczność reorganizacji ruchu autobusów w tym rejonie.

      To prawda kampus na północy Poznania się rozrasta i należy pomyśleć nad
      poprawieniem w tym rejonie komunikacji zarówno publicznej jak i samochodowej.
      Obecnie jest tam praktycznie tylko jedna linia, fakt kursuje ona najczęściej ze
      wszystkich poznańskich autobusów, ale może ona niewystarczyć i warto pomyśleć
      nad nowymi rozwiązaniami, ale twoje propozycje uważam za chybione

      > Dlatego proponuję:
      > 1. Likwidację linii nr 98 i wydłużenie na jej miejsce z Os. Batorego linii 51
      > (trasa w 99% pokrywa się) co da możliwość dojazdu bezpośredniego do wydziału
      > Fizyki (itp) z Dworca Kolejowego, Śródmieścia, Winograd i Piątkwa (gdzie
      > mieszka wielu studentów)

      LC: Pierwsza propozycja nie ma sensu. Likwidacja 98 nie wchodzi w rachubę, a
      przedłużenie 51 jest niepotrzebnym komplikowaniem tej linii. Piszesz "...Jedyna
      linia 87, jaką mozna dostać się w tamto miejsce...jest wiecznie przepełniona,
      niepunktualna". Jest nie punktualna bo ma do pokonania przejazd kolejowy, a
      poza tym nie jeżdzi ona przez zatłoczone ulce, w przeciwieństwie do 51 trasa
      tej pierwszej nie prowadzi przez centrum, nie musi "pchać się" przez
      Niepodległości, Garbary czy Kaponierę. Poza tym argument, że "da możliwość
      dojazdu bezpośredniego do wydziału Fizyki (itp) z Dworca Kolejowego,
      Śródmieścia, Winograd i Piątkwa (gdzie mieszka wielu studentów)" jest wręcz
      dziwny i niepoważny. Nikt 51 nie jedzie spod zamku, czy z dworca na Piątkowa,
      dlatego że podróż ta trwa pół godziny, a do kampusu zajmie nawet 45 minut z
      czego 12 minut traci ona na przejazd ze Stoinskiego na Batorego (odjechanie
      Piątkowa), czyli szybciej ten odcinek przejedzież przesiadając się na
      Stoińskiego na 87. Poza tym ta linia też od Garbar do Włodarskiej (os
      Kosmonautów) w godzinach szczytu jedzie obładowana i po trzecie na odcinku
      winogradzkim pokrywa się ona z linią 67, która też w tamtych okolicach
      przejeżdża (ok 500m od Geologicum)i ma prościutką drogę.

      O:> 2. Przedłużenie do Os. Różany Potok linii 71, która jeździłaby z Os.
      Dębina, przez ul Rolną - HCP (Kolegium Językowe), ul. Fredry - dziekanaty,
      oraz akademik przy al. Niepodległości, ul. Księcia Mieszka I (kompleks
      akademików przy Słowiańskiej), osiedla Winogradzkie i Piątkowskie (Od. Os.
      Wichrowe Wzgórze ulicami Lechicką, Umultowską na Morasko) gdzie mieszka i
      wynajmuje mieszkania cała masa stdentów.

      LC: Kolejna nie trafiona propozycja przedłużenie linii, która jest jedną z
      dłuższych w Poznaniu i będzie się w półgodziny wlekła. Poza tym jaki sens
      będzie po otwarciu wydziały na Morasku miało podrużowanie do dziekanatu na
      Fredry, którego tam nie będzie, bo się przeprowadzi z całym wydziałem. Jedyny
      plus tego połączenia to możliwość szybkiego dojazdu na Kosmonautów, czy na
      Wichrowe.

      O:> Da to możliwość bezpośrednich dojazdów bez konieczości przesiadania na i
      tak zatłoczone PST. I odciąży tramwaj.

      LC:Moim zdaniem na tramwajach powinniśmy opierać nasz system komunikacyjny
      dlatego, że jest szybszy, nie stoi w korkach i tabor tramwajowy ma większą
      pojemność, więc alternatywa dla pestki w postaci autobusów 51 cz 71 to żadna
      alternatywa, zresztą przed oddaniem szybkiego tramwaju do użytku tak się na
      Piątkowo jeździło (71 dojeżdżał do Batorego, a na Różany jechała 90 z Rataj
      przez Garbary, Rondo Serbska Naramowice) i spytaj się mieszkańców tego regionu,
      czywówczas dojazd z Piątkowa do Centrum autobusami był przyjemny i czy gdyby
      mieli możliwość to by się przesiedli na nie.
      Dobra dość tej krytyki przedstawiem swoje propozycje. Pierwsza z nich to
      wydłużenie 98 do Podolan (może być na Szarych Szeregów lub tam, gdzie pętle ma
      68. Druga możliwość to stwożenie czegoś na wzór linii 94 i 89 na Starołęce, tzn
      obydwie startują z Piątkowskiej, jadą przez Kurpińskiego po czym jedna jedzie
      pod Wydział Fizyki zawraca i udaje się na Różany Potok, po czym wraca
      bezpośrednio na Umultowską i kieruje się na Piątkowską, a drugi objeżdża
      dokładnie odwrotnie (Fajnie by było gyby była możliwość obiazdu całej
      zachodniej części Kampusu, utwardzeniu ulicy Huby Morawskie, Umultowskiej i
      wybudowania od północnej części Różanego łącznika między Umultowską,
      Dzięgielową, a Naramowicką, wtedy jedna objeżdżała by kampus zgodnie z ruchem
      zegara (np 98) a 87 odwrotnie, ale do realizacji tego planu potrzebne jest
      utwardzenie tych dróg w tym ulicy Zagajnikowej.



      • Gość: LC Sprostowanie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 10:23
        W związku z tym, że źle zrozumiałem proponowany przez ciebie przebieg linii 51,
        który miał w-g twojej propozycji mieć pętlę w zachodniej części kampusu, tam
        gdzie 98 stąd argument iż "...na odcinku winogradzkim pokrywa się ona z linią
        67, która też w tamtych okolicach przejeżdża (ok 500m od Geologicum)i ma
        prościutką drogę..." jest błędny gdyż od Naramowickiej do wydziału Fizyki bęzie
        nie 500 lecz 2000 m. Dlatego wycofuję to zdanie i uznajmy go nie było.
    • rachp Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 18.01.04, 12:00

      Jest jeszcze jeden problem.
      To, co proponujecie. rozwiązuje sprawę komunikacji dla wschodniej części
      kompleksu. Pamiętajcie jednak, że w trakcie budowy drugiego etapu jest też
      Coll. Biologicum, obok którego za ok. rok powstanie również Instytut Nauk
      Politycznych i Dziennikarstwa. Sam Wydział Biologii to (licząc ze studentami
      zaocznymi i podyplomowymi) co najmniej 1500 osób, dla których dostanie się do
      zachodniej części kompleksu też nie jest łatwe. Nie do pozazdroszczenia jest
      zwłaszcza sytuacja studentów zaocznych i podyplomowych - linia 98 w dni robocze
      praktycznie jeździ tylko do 19:30 (zajęcia trwają dłużej!), a w soboty i
      niedziele jedynym środkiem komunikacji dla CAŁEGO Kampusu jest linia 87.
      Oczywiście rozwiązania uwzględniające modyfikacje przebiegu linii autobusowych
      należy brać pod uwagę (bo mają sens), ale innym (równoległym) sposobem
      zapewnienia łatwego dostania się do Kampusu jest ... zorganizowanie przejścia
      umożliwiającego bezpośrednie dotarcie do Kampusu z pętli Pestki. Wiem, że
      władze UAM zwracały się w tej sprawie do miasta, które z dwu rozwiązań - kładka
      i tunel - preferują to drugie. Należałoby się jednak zastanowić, czy potrzebna
      jest taka droga inwestycja - ja myślę, że sprawę rozwiązałoby naziemne
      przejście dla pieszych z sygnalizacją dźwiękową oraz łamanymi barierkami
      uniemożliwiającymi przejście 'z rozpędu' - takie przejście (nawet bez
      sygnalizacji dźwiękowej, chociaż widoczność jest gorsza niż na Morasku)
      istnieje na ul. Wiśniowej, gdzie na linii do Katowic jest znacznie większy ruch
      kolejowy.


      ---
      dr P.Rachowiak
      rachp@gazeta.pl
      • Gość: Andrzej Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 12:30
        Proponuję zmodyfikowac linię 87, kierując ją do os.Sobieskiego, zamiast do
        Piatkowskiej. Wtedy mozna zlikwidować 98, przy zalożeniu np. 7 minutowej
        częstotliwości 87. Wtedy trasa wyglada tak:
        87: sobieskiego - Szymanowskiego-Opieńskiego-Umultowska-wjazd pod Fizykę-
        Dzięgielowa-Różany Potok. Powroty równiez z wjzadem pod Fizykę.
        • 0mancer Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 18.01.04, 12:39
          ps, panie Andrzeju, 87 juz tak kiedyś jeździło. Co 8 minut i z Sobieskiego,
          zaraz jak PST uruchomili. Ale z Piątkowskiej dużo studentów jeździ, szczególnie
          rano (wiem, bo sam tak jeżdżę) i w obie strony, bo tak najlepiej się dostać do
          Akademii Rolniczej (z przesiadką na tramwaj 9,11). Mógłby jeździć z
          Piątkowskiej ulicami Wojciechowskiego, Jaroczyńskiego (tak jak 90 i 93) do
          Szymanowskiego i dalej tak jak piszesz.
          • Gość: Andrzej Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 12:50
            Tak, jeździło. Ale nie zostało przeniesione na Piątkowską ze względu na
            studentów, ale ze względu na kilku mieszkańców Różanego Potoku, których
            dzieciaki dojeżdżają do szkoły na Sołacz! Tak naprawdę przez większą częśc dnia
            87 do Kurpińskiego wozi powietrze.
            Ps. to może by skrócić 87, a 90 dać na Morasko, zamiast 98?
            • Gość: LC Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.01.04, 15:49
              W tej kwestii Omancer ma rację. Przedłużenie 87 do Piątkowskiej ma sens
              dlatego, że ułatwia przejazd do Kampusu z Sołacza, Golęcina i paru innych
              dzielnic znajdujących się po północno-zachodniej części miasta. Dzięki temu
              rozwiązaniu przejeżdża ona przez dwa punkty przesiadkowe na Stoińskiego i
              właśnie na Piątkowskiej, a strata na dojeździe do centrum wynosi około minuty-
              dwóch minut. Inna sprawa, że można odejść od zasady, że autobusy jeżdżą co 12
              minut i zwiększyć częstotliwość na 87 np do 8 czy 10 minut.
      • 0mancer Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 18.01.04, 12:34
        tak, więc muszę cos dpisać, bo mi chodziło o poprawę syuacji najmniejszym
        kosztem. Zobacz, przecież wydłuzając 51 zamiast 98 to ewentualnie dodanie 1
        autobusu do taboru kursującego obecnie. Linia byłaby dłuższa o około 4 minut (w
        porównaniu z 5 na Batorego). Linia 71 to maksymalnie dwa dodatkowe autbusy.
        Poza tym kryterium dojazdu (rozpytywałem studntów niektórych) jest nie tyle co
        szybkość dojazdu (71 docierałby do centrum w tym samym czasie co
        87+PST+oczekiwanie - nawet krócej) ale również jazda wygodna, bez przesiadek.
        Sam wolałbym podjechać wygodnym busem pod same drzwi jadąc nawet 5,10 minut
        dłużej niż tłuc się przesiadając, nieraz 2,3 razy. Pojedź sobie tak z Moraska
        na HCP (przy takim ułozeniu planu, że masz z jdenego końca miasta na dugi 30
        minut aby się dostać). To jest awykonalne.

        co do projektu dr. P.Rachowiaka, to powiem, że moim zdaniem DUŻO lepszym
        wyjściem byłoby (również) kładka naziemna. Tunel, w tym miejscu jest mało
        bezpieczny. Wystarczy pomyśleć jak MPK argumentoało wprowadzenie autobusu 98.
        Mianowicie m.in. bezpieczeństwo studentów, często byli okradani w okolicach
        przejazdu kolejowego i tzw dzikiego przejścia przez "kwiat miejscowej
        młodzieży" z paskami na dresie. Już wyobrażam sobie, jak oni stoją w ciemnym
        tunelu pod przejazdem. I nikt tam nie będzie chodził. Lepsza jest kładka.

        Co do reorganizacji ruchu, w razie gdyby miasto miało pieniądze i nie musiałoby
        liczyć się z kosztami, możnaby było przepuścić tunelem trasę Średnicową (pod
        torami, skręcić nią w prawo pod kampus, i niedokończoną(ten "dwupasmowy" moment
        koło przjazdu) dojechać aż do Naramowickiej. I tamtą drogą też ogłyby autobusy
        jeździć. Szybko, łatwo, pięknie, ale drogo.

        ps. 98 jeździ też w soboty i niedziele, ale tylko do ok 15:00 ale faktycznie,
        tak jakby go w ogóle nie było.
        • rachp Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 19.01.04, 09:21
          0mancer napisał:

          > co do projektu (...) P. Rachowiaka, to powiem, że moim zdaniem DUŻO lepszym
          > wyjściem byłoby (również) kładka naziemna. Tunel, w tym miejscu jest mało
          > bezpieczny. Wystarczy pomyśleć jak MPK argumentoało wprowadzenie autobusu 98.
          > Mianowicie m.in. bezpieczeństwo studentów, często byli okradani w okolicach
          > przejazdu kolejowego i tzw dzikiego przejścia przez "kwiat miejscowej
          > młodzieży" z paskami na dresie. Już wyobrażam sobie, jak oni stoją w ciemnym
          > tunelu pod przejazdem. I nikt tam nie będzie chodził. Lepsza jest kładka.

          Tak się składa, że też tak myślę. Problem jednak w tym, że miasto twierdzi, iż
          kładka jest droższa od tunelu, a jej postawienie nie rozwiązuje sprawy.
          Włodarze Poznania sugerują, że w takim przypadku studenci i tak będą
          przechodzić przez tory, co miałoby dowodzić nieopłacalności tej inwestycji. Nie
          wiem, z czego wysnuli wniosek, że tunel będzie bardziej opłacalny (bo podobno
          tańszy), ale jedno widać z pewnością: o bezpieczeństwie nikt nie myśli. Właśnie
          dlatego pisałem o naziemnym przejściu przez tory, które (podobno) oszczędne
          miasto mogłoby zafundować (po dogadaniu się z PKP) studentom najmniejszym
          kosztem, a co mogłoby pozwolić na likwidację linii 98 i skierowanie jej taboru
          na trasę 87-ki.

          Myślę, że jednak mimo wszystko należałoby przedłużyć co najmniej do Fizyki
          jedną z linii kończących bieg na Os. Batorego. Mogłaby to być linia 74
          (wzmocniona taborem choćby 12-metrowym), dzięki czemu rozwiązaniu uległby
          problem dojazdu na Morasko z Rataj. Uważam, że jest to do rozpatrzenia, bowiem
          rzadko jeżdżące 98 sprawy nie rozwiązują, a obserwacje frekwencji na tej linii
          nie nastrajają optymistycznie co do jej dłuższego żywota; boję się, że MPK
          tylko czeka, by w czasie sesji i przerwy międzysemestralnej przeprowadzić
          monitoring uzasadniający jej likwidację. Jej przydatność i tak jest połowiczna -
          brak kursów w soboty i niedziele oraz latem, gdy zajęcia mimo wszystko
          odbywają się.

          ---
          dr P.Rachowiak
          rachp@gazeta.pl
        • Gość: LC Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.01.04, 18:25
          0mancer napisał:
          > Poza tym kryterium dojazdu (rozpytywałem studntów niektórych) jest nie tyle
          co
          > szybkość dojazdu (71 docierałby do centrum w tym samym czasie co
          > 87+PST+oczekiwanie - nawet krócej) ale również jazda wygodna, bez przesiadek.

          Policzmy 8minut Różany- Kurpińskiego+ 10minut Kurpińskiego- Fredry + 4 minuty
          czekanie =22minuty (w drugą stronę może wynieś 30 (12 minut oczekiwania na
          autobus) to fakt, ale 71 pokona tą trasę w minut 29 jeśli nie utknie na
          Niepodległości.
          > Sam wolałbym podjechać wygodnym busem pod same drzwi jadąc nawet 5,10 minut
          > dłużej niż tłuc się przesiadając, nieraz 2,3 razy.

          To już jest każdego indywidualne podejście. Ja sobie cenię szybkość nawet jak
          trzeba się przesiadać. Zresztą przyjedź sobie na Kurpińskiego wcześniej i
          odpowiedz na pytanie dlaczego tyle ludzi wsiada w 51 i dojeżdża na Łokietka,
          mimo że z rejonu Kaponiery mają dwa autobusy.

          Pojedź sobie tak z Moraska
          > na HCP

          Jechałem, nie raz
          (przy takim ułozeniu planu, że masz z jdenego końca miasta na dugi 30
          > minut aby się dostać). To jest awykonalne.

          Jeśli tak jest to miej pretensję do planisty to jest awykonalne, nawet przy
          bardzo dużym szczęściu. Zresztą nawet jak przedłużysz 71 do Kampusu to i tak
          podróż zajmie ci od 40 -45 minut + dojście od przystanku autobusowego, który
          jest 100 dalej od HCP niż tramwajowy.

          mi chodziło o poprawę syuacji najmniejszym
          > kosztem. Zobacz, przecież wydłuzając 51 zamiast 98 to ewentualnie dodanie 1
          > autobusu do taboru kursującego obecnie. Linia byłaby dłuższa o około 4 minut
          (wporównaniu z 5 na Batorego). Linia 71 to maksymalnie dwa dodatkowe autbusy.

          To może te dwa autobusy podstawić na 87 i zwiększyć jego częstotliwość do 8-10
          minut? A poza tym przejście przez tory (nawet zwykłe z sygnalizacją) przyda się
          od zaraz i chodnik z drogą dla rowerów powinien powstać jak najszybciej..

    • Gość: george Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.icpnet.pl 19.01.04, 10:29
      Chwała inicjatorom tej dyskusji za poruszenie niezwykle ważnego tematu.
      Chciałbym jednak zwrócić Państwu uwagę, że aby skierować dodatkowe autobusy na
      Różany Potok, to muszą one tam po czymś dojechać. Czy Dzięgielowa, jedyna
      wąziuteńka uliczka, kręta, nieoświetlona, pełna dziur i bez pobocza, prowadząca
      do nowo budowanego kompleksu uniwersyteckiego, a także domów na Umultowie
      sprosta nowym zadaniom? Może przed zgłoszeniem postulatów do Miasta i MPK warto
      spytać władze UAM, kto jest autorem paraliżu komunikacyjnego na Umultowie i
      odcięcia tej części miasta od ul. Naramowickiej.
      • rachp Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 20.01.04, 09:04
        Gość portalu: george napisał(a):

        > spytać władze UAM, kto jest autorem paraliżu komunikacyjnego na Umultowie i
        > odcięcia tej części miasta od ul. Naramowickiej.

        Pytać nie należy UAM, bo to nie Uniwersytet decydował o lokalizacji Kampusu.
        Ukłony należą się:
        - Komitetowi Wojewódzkiemu PZPR
        - Wojewódzkiej Radzie Narodowej
        - tow. Edwardowi Gierkowi
        - i innym decydentom rozmaitego szczebla połowy lat 70-tych XX wieku.

        O historii warto też trochę wiedzieć: pomysł lokalizacji i początek budowy to
        własnie te lata; w 1978 w ramach Studenckich Praktyk Robotniczych stawiałem
        pierwsze płoty na terenie budowy w miejscu, gdzie obecnie jest Fizyka i obelisk
        pamiątkowy.
        • Gość: george Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.icpnet.pl 20.01.04, 09:39
          Szanowny rachpie,
          historię, którą przytaczasz dobrze znam. Ja nie mam nic naprzciw ustanowionej
          przez czerwonych lokalizacji kampusu. Szkoda, że nie wszystkie plany udało się
          zrealizować, np. wiaduktu na Umultowskiej. Interesuje mnie jednak przede
          wszystkim stan obecny i zupełny brak współpracy w zakresie rozwiązań
          komunikacyjnych pomiędzy Miastem a UAM. Przykładem jest zamknięcie ul. Maków
          Polnych i nie utworzenie innego połączenia Różanego Potoku z ul. Naramowicką.
          Bo na pewno nim nie jest gruntowa ul. Zagajnikowa. Kolejnym przykładem
          bezmyślności, a może prywaty(?) jest wybudowanie drogi dojazdowej do basenu,
          ograniczenie jej łańcuchami i nie połączenie z o kilkanaście metrów dalej
          biegnącą ul. Szweykowskiego.
          • rachp Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 20.01.04, 14:26
            Gość portalu: george napisał(a):

            > wszystkim stan obecny i zupełny brak współpracy w zakresie rozwiązań
            > komunikacyjnych pomiędzy Miastem a UAM. Przykładem jest zamknięcie ul. Maków
            > Polnych i nie utworzenie innego połączenia Różanego Potoku z ul. Naramowicką.
            > Bo na pewno nim nie jest gruntowa ul. Zagajnikowa. Kolejnym przykładem
            > bezmyślności, a może prywaty(?) jest wybudowanie drogi dojazdowej do basenu,
            > ograniczenie jej łańcuchami i nie połączenie z o kilkanaście metrów dalej
            > biegnącą ul. Szweykowskiego.

            Jak widzę zakładasz, że Uniwersytet zajmuje się również drogami, brukowaniem
            etc. To jest w gestii miasta, bo i Różany Potok nie jest częścią gruntów
            Uniwersytetu. Proponuję więc: zwróć się w tej sprawie do radnych (od czegoś w
            końcu są), Zarządu Dróg i Miejskiego Inżyniera Ruchu. A tak naprawdę, to jaki
            związek mają osiedlowe uliczki (i tak nieprzystosowane do ruchu autobusów) z
            budową Kampusu?
            • Gość: george Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.icpnet.pl 20.01.04, 14:46
              Ja nie zakładam, że UAM zajmuje się drogami, to jest stan faktyczny. Zajmuje
              się, ale w tym sensie, by ich nie było. Teren UAM nie leży w próżni, lecz
              graniczy z terenami spółdzielnianymi i prywatnymi, a z moich obserwacji wynika,
              że władze UAM robią wszystko, by utrudnić życie mieszkańcom Umultowa. Kolejny
              przykład? Bardzo proszę - ul. Umultowska. Oto zadanie dla inżynierów ruchu. Jak
              dojechać, nie będąc właścicielem czołgu lub samochodu terenowego, z
              Umultowskiej nr sto ileś tam do na przykład szkoły rejonowej lub przychodni.
              A co do radnych - myślę, że dobrze wiedzą, co tu się dzieje.
              • rachp Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 22.01.04, 08:41
                Gość portalu: george napisał(a):

                > Ja nie zakładam, że UAM zajmuje się drogami, to jest stan faktyczny. Zajmuje
                > się, ale w tym sensie, by ich nie było. Teren UAM nie leży w próżni, lecz
                > graniczy z terenami spółdzielnianymi i prywatnymi, a z moich obserwacji
                wynika,
                >
                > że władze UAM robią wszystko, by utrudnić życie mieszkańcom Umultowa.

                Zastanów się, czy czasem nie jest tak, że spółdzielcy, którzy 'wyrośli' pod
                bokiem Uniwersytetu, oczekują wszystkiego, ale ... nic w tym kierunku nie
                robią. Prawo jest takie, że jeżeli ktoś na granicy posesji chce coś robić, musi
                uzyskać zgodę sąsiada. Z drugiej strony obowiązują plany lokalne, które są
                zatwierdzane po zapoznaniu z nimi (i braku protestów) osób, których prawa
                mogłyby one naruszyć. Jeżeli zostały one zrealizowane, to tylko trzeba żałować
                osób, które w odpowiednim czasie nie zainteresowały się zabezpieczeniem swoich
                praw (a musisz przyznać, że kto jak kto, ale prywatni właściciele i spółdzielcy
                w tych bojach mają doświadczenie i są nieźle zaprawieni.

                > A co do radnych - myślę, że dobrze wiedzą, co tu się dzieje.

                A ja myślę, że nie bardzo wiedzą, co się w mieście dzieje - jakoś nie słychać
                ich protestów przeciw kosztownej, bzdurnej imprezie (i niczemu 'de facto' -
                mimo otoczki Unijnej - nie służącej) nadawania imion tramwajom; tego nawet 'za
                Gierka' nie było. Boję się, że przysłowiowy owies uderza do głowy samorządowcom
                nie tylko szczebla centralnego. Może pieniądze za całą imprezę należało
                przeznaczyć na gruntowną naprawę choćby jednej czwartej niesprawnych Tatr?
                Swoją drogą ciekawe ilu radnych pojawi się na tej imprezie.

                Przepraszam za nieco NTG, ale radni pojawili się w naszym wątku mimo woli.

                I gwoli wyjaśnienia: na Morasko będę jeździć z Dębca, więc też jestem
                zainteresowany jak najlepszą (i najsprawniejszą) komunikacją w tej części
                miasta. Życzmy sobie optymalnych rozwiązań!
                • Gość: george Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.icpnet.pl 28.01.04, 23:10
                  >Zastanów się, czy czasem nie jest tak, że spółdzielcy, którzy 'wyrośli' pod
                  bokiem Uniwersytetu, oczekują wszystkiego, ale ... nic w tym kierunku nie
                  robią.

                  Polecam Panu Doktorowi lekturę styczniowego numeru lokalnej gazetki "Panorama
                  Umultowa". Może po zapoznaniu się z zawartymi w niej artykułami zrewiduje Pan
                  swoje poglądy na temat "wyrastania" pod bokiem Uniweresytetu.
                  Szanownej Redakcji też ten numer polecam.
            • Gość: xoxox| Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 23:16
              Rachpie, pisales o nowych inwestycjach na Morasku (Biologia, INPiD) - gdzie
              mozna poczytac cos wiecej na ten temat (szczegolnie interesuje mnie INPiD -
              stan prac, projekt, laczna powierzchnia uzytkowa, precyzyjna lokalizacja,
              przewidywany termin oddania inwestycji)

              pozdrawiam,
              • rachp Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 22.01.04, 08:48
                Gość portalu: xoxox| napisał(a):

                > Rachpie, pisales o nowych inwestycjach na Morasku (Biologia, INPiD) - gdzie
                > mozna poczytac cos wiecej na ten temat (szczegolnie interesuje mnie INPiD -
                > stan prac, projekt, laczna powierzchnia uzytkowa, precyzyjna lokalizacja,
                > przewidywany termin oddania inwestycji)

                Biologia ma zakończony pierwszy etap (dydaktyczny), a w trakcie realizacji jest
                II-gi (naukowy), czyli reszta kompleksu.

                INPiD jest (będzie) kolejną (na razie chyba ostatnią) inwestycją na Morasku.
                Zlokalizowany będzie koło Coll. Biologicum, najbliżej pętli Pestki. Stan obecny
                jest taki, że rozpisany został konkurs na projekt koncepcji i samego budynku,
                więc perspektywa (znając cykl inwestycyjny) jest chyba 2-letnia. O szczegółach
                na razie trudno jest mi mówić (przepraszam!!!).
    • Gość: zgadnij kto to? Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.icpnet.pl 19.01.04, 12:35
      Proponuje już dziś zebrać mnóstwo podpisów pod petycję i dołączyć ją do
      pisma, które skierować do Urzędu Miasta Poznania do Wydziału Inżyniera Miasta
      oraz Wydziału zajmującego się mieszkańcami - mieszkaniami - zagospodarowaniem
      ((była o tym mowa w zeszłym tygodniu w tv WTK przy okazji połączenia
      autobusowego dla mieszkańców os.Przemysława/ul.Folwarcznej) oraz do Miejskiego
      Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Jeśli Drodzy studenci chcecie mieć wygodne
      połąćzenie do jakiegoś wężła przesiadłowgo, dosyć częste i nie przepełnione to
      proponuje zacząć tą akcję już dziś. W tym mogłaby by pomóc Wam "Gazeta" bo
      przecież przyspieszyła budowe Szybkiego Tramwaju na Rataje.
      NAjplepszą propozycją byłoby po prostu wydłużenie trasy linii nr 98. 51 i 71
      odpadają bo po powstaniu Dworca Autobuswego na os.Sobieskiego właśnie tam będas
      dojeżdżac.
      Najlepisze rozwiązania to wydłużenie wspomnianego 98 oraz 87, a także
      wydłużenie kursowania 98 i zwiększenie częstotliwości.
      • Gość: george Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.icpnet.pl 19.01.04, 13:21
        Dziwnym trafem "Gazeta" konsekwentnie omija problemy komunikacyjne Umultowa.
        Ciekawe dlaczego?
        • Gość: zgadnij kto to? Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.icpnet.pl 19.01.04, 13:31
          Trudno na to pytanie mi odpowiedź. Spytaj się "Gazety".
          Ale naprawdę jak chcecie mieć jako grono studenckie autobus pod nowe akademiki
          to proponuje zacząć zbierać podpisy pod petycję.
          Jednak wydaje mi się, że bez tego MPK się zgodzi. Jak było z "98"?
          Uruchomione zostało specjalnie po otwaciu Campusu i na prośbę studentów.
          • 0mancer Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 22.01.04, 15:12
            no, a swoja drogą jeżeli chodzi o radnych i pana prezydenta Poznania, to oni
            fuck-tcznie wiedzą jak wygląda sytuacja. Prezydent poniekąd wykłada na UAM na
            Gospodarce Przestrzennej i uczęszcza na Morasko.
            ps. LC, ja sprostuję.
            8 - minut od Os. Różany Potok do Kurpińskiego linią 87
            5 - minut na oczekiwanie na tramwaj
            10 - mnut jazdy do Ronda Kaponiera
            5 - minut oczekiwanie na tramwaj
            15 - minut jazd 10 na HCP

            to daje w sumie: 2 przesiadki - czas: 43 mnuty (średnio, inaczej nie chce
            wyjść)
            71 wg moich obliczeń o również około 40 minut. czyli: 3 minuty do przodu plus 0
            przesiadek, fakt może utknąć na Niepodegłości, ale 10 (nie daj Boże złap 2 lub
            9 - czas wydłuzony o około 10 minut) i tak w szczycie stoją w centum, gł na
            Wildzie. Rekordowy mój czas dojazdu wyniósł 1 godzinę 15 minut. HA! epilepsji
            nieomal dostałem.

            no dobra, ale masz racje, w sumie jak kto woli. Mimo to jestem za aternatywą
            dla PST. Konkurencja musi być. Aż żal bierze, jak Korwin-Mikke kiedyś mówił, że
            jak UPR wygra do rady w Poznaniu (ne te wybory co teraz były, ale zeszłe) to
            sprywatzuje MPK i wprowadzi np na wzór Lublina czy Inowrocławia - komunikację
            prywatną w mieście, obsługiwaną przez Minibusy. Takie busiki co 10 minut
            Średnicową do centrum to byloby coś.. a tak mamy monopol.

            a co do petycji, to w sumie można, ja bym już napisał do MPK bezpośrednio, ale
            nie udostepnili żadnych nmiarów mejlowych na swoej stronie internetowej.
            • Gość: LC Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 20:14
              Nie musisz sprostowywać, bo podałem wyliczenia do centrum, a dokładnie na
              Fredry. Na HCP faktycznie będą te 43 minuty, ale w najlepszym wypadku możesz
              dojechać w 32 minuty, a 71 pokona tą trasę akurat też w 43 minuty i do tego
              masz więcej do przejścia. Co do sytuacji, kiedy jechałeć 1h15 minut, zdarza się
              ja kiedyś 71 spod zamku na Kosmonautów też jechałem przeszło 25 minut, tak
              bywa. Jeśli chodzi o łapanie 2 czy 9, które jadą o 10 minut dłużej to twój
              wybór, zresztą akurat na Dębcu tramwaje jadą w dobrze dobranych odstępach
              czasowych nie tak jak 9 i 11 na Winiarach czy bimby ze Śródki w stronę Garbar.
              więc wybierasz czakasz krócej i jedziesz dłużej, czy chcesz być szybciej ale
              poczekasz trochę (chociaż wiem, że zimą czekanie nie zawsze jest przyjemne).
              Poza tym z Kaponiery pod HCP masz jeszcze 11, która potrzebuje na pokonanie tej
              trasy tyle samo czasu co 10.
              Co do alternatywy, system komunikacji w mieście powinien być spójny,
              komunikacja szynowa powinna łączyć dzielnice między sobą oraz z centrum, a
              autobusy powinny ją tylko uzupełniać. Rozwijając twoje rozumowanie można by
              dojść do wniosku, że należy przedłużyć 61 do przystanku o nazwie Bałtyk, aby
              mieszkańcy Krzyżownik nie musieli przesiadać się na tramwaj, 70 znowu
              przywrócić na Garbary lub najlepiej do Dworca Głównego, 56 też jakoś do centrum
              może przez Wildę, ale po co? Po co tworzyć "superlinie", które potrzebują na
              pokonanie trasy 55 minut. Zastanów się dlaczego myśli się o podzieleniu 1 na
              dwie linie. Co do konkurencji ten problem pojawił się w wątku o likwidacji 11.
              Poza tym masz alternatywę możesz dojechać na UAM Morasko (część wschodnią) 08
              ze Śródki, na pływalnie będziesz miał nie duży kawałek.
              Natomiast co do połączeń to nawet rozcądne i ciekawe wydaje się przedłużenie
              74, pod Fizykę (na pętle Kampus UAM Morasko) wówczas trasa autobusu nie ulegnie
              wydłużeniu czaowemu, a ta część zyska dobre połączenie ze Starym Rynkiem, czy z
              Winogradami. Chociaż jest pewien problem, ta linia ma spore problemy na
              Mostowej.
              • 0mancer Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! 24.01.04, 17:41
                no, w sumie to nie takie jest moje rozumowanie, ale i tak sądzę, że jeżeliby
                miasto miało opierać się wyłącznie o tramwaje (co jest w sumie słuszne) to
                należałoby wybudować torowiska w ul Ratajczaka, na Moście Rocha, do M1, w
                Solnej, czyli tak, jakie są plany. Należy rozważyć też sens takiej idealnej
                regularności kursów (co 10 minut). Ma to swoje plusy, ale ma wiele minusów,
                gdyż na co po niektóre linie aż tak często nie trzeba, a niektóre są wiecznie
                przepełnione. Np w Łodzi mimo iż jest regularnie, są linie kursujące co 10
                minut, ale i są takie, co kursują co 8, lub nawet co 6 minut. Np, jak piszesz
                możnaby było zlikwidować 11 w całości, puścić co 6 minut linię 9, wtedy 2
                mogłaby jeździć co np. 15 minut (ich trasy dużo się pokrywają) no i 1 skrócić
                np do Os Lecha i niech też co 6-8 minut jeździ, a 11 Od Zawad do Junikowa (po
                trasie 1) też co jakieś 8 minut. Moznaby np 16 też puścić częściej, w zamian za
                np. 15 (na podobnej zasadzie) i tak dalej, i tak dalej. Tylko trzeba badania
                zrobić i stwierdzić co można a co nie. Tak troszkę urynkowić sytuację. W sumie,
                a propos 16 zastanawiam się, czy do Os. Lecha pojedzie Mostem Rocha, jak
                uruchomią tę linię, zamiast koło Katedry. To byłoby Oki, bo Piątkowo znowu
                miałoby podjazd bezpośredni do Marcinkowskiego i Gwarnej. No i na Politechnikę
                szybszą drogą niz obecnie, i niż 12.
                A co do Autobusów, to faktycznie, nie trzeba wszystkiego do centrum puszczać,
                ale przecież busy na Morasko dodatkowe to nie jest to samo co np 61 do Bałtyku.
                A co do wzmocnienia 87 dodatkowymi autobusami to hmm... nie zawsze. Bo problem
                polega nie tyle na częstotliwości, ale na dostosowaniu rozkładu jazdy do
                różnych godzin. Np. jaki sens jest puszczanie busu regularnie o każdej godzinie
                w okolicy np 12:29 z Os. Różany Potok, kiedy zajęcia kończą się o 12:30? czy
                nie może on jechać np o 12:35?? I jeszcze jeden przykład. W maju zeszłego roku,
                na zlecenie przeprowadzaliśmy badania ruchu na przejeździe kolejowym w ul.
                Umultowskiej, i co się okazało? stałem tam jednego dnia od 6:00 do 8:00 i
                liczyłem pojazdy (mieli badania wziąć pod uwagę przy planowaniu poprawy
                sytuacji w dojeździe) no i: w tych godzinach NIE BYŁO ANI JEDNEGO kursu 87 i 98
                któryby nie stał na zamkniętym przejeździe. Czy nie można pomyśleć i zmienić
                godziny kursowania busów, aby nie stały? chociażby opóźnić o jakieś 4-5 minut?
                To chyba zerowym kosztem mozna zrobić, zwłaszcza, że pociągi towarowe też mają
                swoje rozkłady jazdy, a telefon do PKP chyba nie jest taki drogi!!!!!!!!!
                • Gość: LC Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.01.04, 20:41
                  Co do częstotliwości i godzin odjazdów 87 i 98 przyznaję Tobie rację. Problem
                  98 polega, że jedzie on co 24 minuty, mimo że zajęcia najczęsciej rozpoczynają
                  się o pełnej i o wpół, a główne o 8h00, 9h.30 itd więc 98 powinna mieć
                  przyjazdy i odjazdy dostosowane do tych godzin 87 także. I nie zaszkodziłby mu
                  drobny przeskok w rozkładzie, aby faktycznie ruszał spod Różanego o godzinie
                  np Xh31. Problem przejazdu również jest uciążliwy, zresztą nie tylko w tym
                  rejonie. Pamiętam jak we Francji na automatycznym przejeździe czekałem tyle na
                  przejazd pociągu co u nas na światłach na krzyżówce, a jechał owiele szybciej
                  niż nasze bany. Warto tu wspomnieć, że na Umultowskiej właśnie mamy
                  automatyczne rogatki.
                  Jeśli chodzi o likwidacje 11 to nie napisałem, że jestem za jej
                  likwidacją,tylko że problem konkurencji na rynku komunikacji miejskiej pojawił
                  się w wątku o likwidacji 11. Tak na marginesie fajnie by było, gdyby można było
                  zwiększyć jej częstotliwość do 10 minut, ale Poznań ma braki taborowe więc jest
                  to nierealne, a skrócenie tej lini na Lech nie wchodziw rachubę, bo trzeba
                  przebudować tą pętlę na dwukierunkową. Co miejmy nadzieję nastąpi.
                  Jeszcze do twojej propozycji w sprawie 71. Można spełnić twe żądania przez
                  podział lini do i od Wichrowego. Z tym, że autobus z Różanego by jeździł co
                  półgodziny, ale przez Połabską, Rondo Serbska, starczą wówczas też dwa
                  dodatkowe busy być może nawet 9 metrowe i rozkład ustawiony pod 10. Tylko mamy
                  problem, miasto musi oszczędzać i ograniczyło wydatki na komunikacje, więc
                  chyba spełnienie naszych marzeń jest małoprawdopodobne. Zresztą przypuszczam,
                  że jak wybudują Geographicum, to nie będzie wówcas problemów z salami i może
                  zajęcia językowe też będą odbywać się przede wszystkim na Morasku.
                  • Gość: tak sobie czytam.. Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.icpnet.pl 25.01.04, 09:53
                    ...pojawia się tu wiele propozycji na zmianę funkcjonowania komunikacji
                    miejskiej. Niestety jak to mówią nigdy się taki nie urodził, co by każdem
                    dogodził. Podobnie jest z komunikacją miejską. Każda zmiana ma swoich
                    zwolenników i przeciwników.
                    O różnych wariantach rozwiązania problemów autobusowych na Morasku i w innych
                    częściach Poznania oraz w sieci komunikacji tramwajowej możnaby pisać i pisać...
                    ale niestety prawda jest smutna... o wszystkim zadecyduje czynnik ekonomiczny,
                    gdyż jak wiecie, albo nie, miasto ma coraż uboższy budżet na dotowanie
                    komunikacji miejskiej... a co za tym idzie to sobie sami dopowiedzcie.

                    Pzdr!
                    K.
                • Gość: Tawananna Re: MPK - DOJAZD NA MORASKO UAM! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.04, 13:29
                  > Np, jak piszesz
                  > możnaby było zlikwidować 11 w całości, puścić co 6 minut linię 9, wtedy 2
                  > mogłaby jeździć co np. 15 minut (ich trasy dużo się pokrywają) no i 1
                  skrócić
                  > np do Os Lecha i niech też co 6-8 minut jeździ, a 11 Od Zawad do Junikowa
                  (po
                  > trasie 1) też co jakieś 8 minut.

                  Masz na myśli kursowanie 1 od Lecha na Ogrody i z powrotem? Boże, czytam te
                  propozycje z przerażeniem w oczach :). 1 zapewnia dojazd połowy Rataj (Lecha,
                  Czecha, Stare Żegrze, Orła Białego itd.) na Ogrody, gdzie zajęcia ma masa
                  studentów. Skrócenie tej linii do Lecha wiązałoby się z koniecznością jazdy w
                  drugą stronę, do Starołęki i tam przesiadką w 7, albo 5 do AWF i tam
                  przesiadka w 2 (które jeździ co 15 min.)... Oczywiście mówię o tym w
                  kontekście obecnej komunikacji, po uruchomieniu Szybkiego Tramwaju wyglądałoby
                  to pewnie inaczej. W każdym razie 1 w moim odczuciu to jedna z bardziej
                  obciążonych linii tramwajowych, nawet w drugą stronę (tj. na Junikowo)
                  najczęściej nie świeci pustkami, a ta kursująca na Ogrody rano często już na
                  Czecha przyjeżdża zapełniona w połowie! Swoją drogą - czy wszystkie nowe
                  tramwaje będą kursowały na trasie Pestki...?

                  W każdym razie - błagam, nie ruszajcie "jedynki"! W jedną stronę pozwala
                  dojechać na wydział teologii, na Fredry i na WNS i WSP na Ogrody, w drugą - do
                  HCP i na Smoluchowskiego (Akademia Medyczna).
Pełna wersja