Dodaj do ulubionych

Ślubny plener w Starym Browarze z wystawami w tle

    • pan_mlody_online kilka słów od Pana Młodego 28.11.09, 10:43
      Drodzy Czytelnicy,

      Pozwoliłem sobie na krótki komentarz artykułu i Waszych reakcji. Mam wrażenie, że czytam komentarze czytelników brukowca typu "Fakt"...

      Aż żałość bierze, skoro już nazywamy rzeczy po imieniu, że ludzie mieniący się kwiatem polskiej inteligencji, tak łatwo dają się manipulować przez tak prosty artykuł w gazecie... Moi drodzy, mam wrażenie, że większość z Was przeczytała tylko tytuł artykułu, a właściwie tylko jego ostatnią część: "z wystawami w tle"...

      Gdyby wasze zainteresowanie sięgało głębiej i gdybyście tylko spróbowali wyczytać prawdziwy zamysł sesji, oraz jej autorów doszlibyście prawdopodobnie do innych wniosków. Sesja ślubna z nowoczesną architekturą w tle jest na pewno nowością, przełamaniem codzienności nutą ekstrawagancji. Sceneria ślubna w świątyni konsumpcjonizmu jest istotnie swoistą prowokacją, a także miksem sacrum i profanum - nawet jak na nasze tolerancyjne czasy. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Jest też jednak druga strona medalu. Patrząc okiem artysty i estety doszlibyście do wniosku, że świeża cegła murów Starego Browaru daje ciekawy kontrast dla bieli i czerni "uniformów" ślubnych; nie zaś tylko powtarzana do znudzenia w większości albumów zieleń parków i śliwkowa, brudna cegła zamku w Kórniku. Dostrzeglibyście też może na czarno-białych zdjęciach soczystą ironię towarzyszącą formule: "Fortuna imperatrix mundi" widząc parę nowożeńców tańczących jak pionki na szachownicy życia, w jednej z części Starego Browaru. A może widok Młodej Pary na tle klasycznych ceglanych murów Browaru, ze szklaną fasadą Andersii w oddali byłby impulsem do odrobiny zastanowienia nad tożsamością małżeństwa w XXI wieku; trwałością związku, niczym cegły wypalonej w starym, dobrym piecu miłości, konfrontowanej na co dzień z kuszącymi niebezpieczeństwami współczesności.

      Może to i pompatyczne, ale pytanie czy na pewno bezmyślne i "trendy". Czyż fotografię nie są jak stare płótna, które są tym bardziej wartościowe im więcej odnajdziemy w nich głębi i interpretacji...

      Zdjęcie, które zostało zamieszczone w artykule, uważam osobiście za jedno z gorszych i bardziej prymitywnych artystycznie. Było raczej przerywnikiem, niż ideą przewodnią sesji. Jest bodajże jedynym, które zawiera choćby domieszkę "wystaw sklepowych w tle". Myślę, że odrobina zastanowienia i przesiania zasobu dostarczanych nam przez media informacji sprawiłaby, że wszyscy wyglądalibyśmy na mniej "buraczanych"...

      pozdrawiam serdecznie,

      Paweł (Pan Młody)
      • Gość: ~hiena Re: kilka słów od Pana Młodego IP: *.171.205.240.awakom.net 28.11.09, 11:08
        ale internauci onetowi i gazetowi to żaden kwiat polskiej inteligencji !!! z
        choinki się urwałeś?
        • Gość: ~hiena Re: kilka słów od Pana Młodego IP: *.171.205.240.awakom.net 28.11.09, 11:09
          i jeszcze zabolało cię, co banda obcych ludzi o tobie myśli ;P
      • von.g Re: kilka słów od Pana Młodego 28.11.09, 18:14
        Nie mozesz miec pretensji do ludzi ze nie zobaczyli czegos co nie zostalo im
        pokazane. Zdjecie jest jedno ktore jak sam przyznales jest jednym z gorszych.
        Faktycznie lepiej wybrac jakies niebanalne miejsce niz park ale centrum handlowe
        jak na moj gust jest zbyt komercyjne.
    • ryba_lufa Ślubny plener w Starym Browarze z wystawami w tle 28.11.09, 11:23
      Myślisz, że zabolało? Ja myślę, że to całkiem inne uczucie, kiedy czytasz, jak
      banda kretynów interpretuje Twoje zachowanie na swój pseudointelektualny
      sposób. Może i trochę wydumane to tłumaczenie, ale każdy ma prawo do swojego
      odbioru rzeczywistości.
      • kuka9 Re: Ślubny plener w Starym Browarze z wystawami w 28.11.09, 15:49
        no ale artykuł głównie o tym, że na tle wystaw sklepowych te foki sobie robicie
        - ja rozumiem zdjęcia na dziedzińcu browaru - są fajne miejsca i można zrobić
        tam klika zdjęć, ale na ruchomych schodach czy biegając po browarze - no
        sorry... - ale to kwestia indywidualna.
        Po drugie kwiat inteligencji :d dobre...
        każdy robi sobie fotki jakie chce, a skoro piszą o tym, to mamy prawo do
        wyrażenia swoich opinii. Tyle.... dla bohaterów artykułu może i bolesne to, co
        myśli "kwiat inteligencji" :D
    • fotobern Ślubny plener w Starym Browarze z wystawami w tle 28.11.09, 16:02
      Wiele razy robiłem już zdjęcia w Starym Browarze mają zdjęcia swój
      klimat.W Galerii Malta też była sesja aż 80 Panien Młodych - kto nie
      widział może zobaczyć:www.panny-mlode.pl/galeria-zdjecia-film
    • smutnybelg www.fotomagia.com.pl 29.11.09, 20:31

      bez obciachu i nie doprowadzajac Ciebie do bankructwa...
      Zapraszamy. Poznan i cala Wielkopolska.
    • smutnybelg www.fotomagia.com.pl 29.11.09, 20:33
      bez obciachu i nie doprowadzajac Ciebie do bankructwa...
      Zapraszamy. Poznan i cala Wielkopolska.

      www.fotomagia.com.pl
    • headless-horseman Jesli szukałbym pleneru ślubnego to... 29.11.09, 20:38
      Jeśli miałbym szukać pleneru ślubnego, to skorzystałbym z tej stronki
      www.pleneri.com
      Swoją drogą plener ślubny w Starym Borawrze to fajna rzecz.
      • Gość: nrb80 Re: Jesli szukałbym pleneru ślubnego to... IP: 193.178.143.* 30.11.09, 12:06
        Szkoda, że nie macie nic w okolicach Poznania.
    • dzina-au Zdjecie dla dzieci, wnukow i prawnukow. 29.11.09, 22:39
      Dla mnie zdjecia slubne w centrach handlowych to takie nowe jelenie
      na rykowisku. Moda na nie przeminie, warto wiec miec w zanadrzu
      zdjecie slubne klasyczne, ktore przetrzyma wszystkie mody i spodoba
      sie dzieciom, wnukom i prawnukom.
    • Gość: toti Re: Ślubny plener w Starym Browarze z wystawami w IP: *.chello.pl 29.11.09, 23:02
      Popatrzcie na to jak fotograf. Niektóre tego rodzaju miejsca to bardzo wdzięczne tło. Po pierwsze zadbane, różnorodne architektoniczne, pełne różnorakich elementów, które przy odrobinie doświadczenia można twórczo wykorzystać. I wcale nie musi być na zdjęciu widać że to jest robione w galerii handlowej. Odpowiednie operowanie światłem, przestrzenią, głębią ostrości, czy umiejętne pokierowanie modelami może dać bardzo ciekawy efekt. Oczywiście że jak fotograf d..a, to najbardziej niezwykłe miejsca nie pomogą, a zbyt masowe bieganie wszystkich w to samo miejsce skutecznie może je obrzydzić.
    • drakaina Instynkt stadny? 30.11.09, 01:01
      Oczywiście każdy ma prawo robić sobie zdjęcia ślubne, gdzie chce, no i o
      gustach się nie dyskutuje, ale mnie zastanawia zupełnie co innego. Czytamy w
      artykule "To punkty orientacyjne z charakterystyczną architekturą i znane
      prawie wszystkim mieszkańcom" czyli że jest to miejsce łatwo rozpoznawalne i
      powszechnie uczęszczane, a wydawać by się mogło, że akurat dzień ślubu
      powinien być wyjątkowy, nie od sztancy - upamiętniać się go powinno w jakimś
      oryginalnym miejscu o osobistym znaczeniu. No ale jak rzekłam na początku: co
      kto lubi.
      • Gość: Smok jest tyle pięknych miejsc, ale wyobraźnia ciasna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.09, 11:19
        widziałem pary na sesjach nad morzem...czy to nie lepsze niż ruchome schody i
        cegły wypalone, do których fotograf dorabia jakąś pseudofilozofię? Widziałem
        pary z walizkami na starej stacji - że niby jadą w podróż poślubną - tu fajny
        pomysł, wszyscy się uśmiechali.
        Co zatem się dziwić zdziwieniu kupujących, że ktoś na ich tle robi sobie zdjęcia
        ślubne? Ale pewnie: można się żenić z konsolami do gier, no to można "utrwalać
        się" w strojach ślubnych na tle ogłoszeń o wyprzedaży.
        Chyba to tej samej klasy zjawisko, co zdjęcia par pod pomnikami żołnierzy u
        Sowietów. Piękna pamiątka. Jedna para robi zdjęcia, kilka innych czeka w
        kolejce. Można rzec, jakie zdjęcie, takie życie.
    • goluski Ślubny plener w Starym Browarze z wystawami w tle 30.11.09, 11:14
      Wielkie brawa dla pana_mlodego_online za głos z drugiej strony. Zgadzam się też w pełni z tym co mówi toti. Dla przeciętnego człowieka fotografującego kompaktem wszystko co widzi w wizjerze zawsze będzie takie same - szerokie plany i gdzieś w tle mała niewyraźna sylwetka człowieka. Najlepszym przykładem są zdjęcia z wakacji: pod katedrami, pomnikami itp.
      Otóż dobry fotograf ma obiektywy o różnych ogniskowych, o różnych jasnościach, z których można wyczarować cuda. Co to oznacza?
      Że używając niskich przysłon, np. f/1,4 - f/2,0 z tej galerii handlowej na zdjęciach zostanie tylko Para Młoda i fantastyczna gra świateł. Oczywiste jest dla mnie, że podczas takiej sesji fotograf użyje całego arsenału obiektywów. I jeśli jest dobry to z tego wnętrza, które jest dla wielu uczestników tej dyskusji absolutnie nie do przyjęcia podczas sesji ślubnej - zrobi prawdziwe perełki. I tu naprawdę nie chodzi o pokazanie tablicy "wyprzedaż"czy "dziś taniej", ale o przyjemny bokeh, światło, kształty, linie które tworzone są przez schody czy zarys pięter jako tło dla Młodej Pary. Chciałbym widzieć rozdziawione miny po obejrzeniu finalnych zdjęć takiego kreatywnego fotografa. Rozumiem tych, którzy zajadle krytykują pomysł – wydaje mi się, że dobrych ujęć od fotografa z dobrym okiem po prostu nigdy nie widzieli. Poza tym, czy sesja w Starym Browarze wyklucza zdjęcia w innym miejscu, np. w parku? Absolutnie nie! W albumie ślubnym mogą być zdjęcia z różnych zupełnie odmiennych miejsc, to kwestia umowy z fotografem. Ta Para Młoda nie przyszła tu z pewnością „na pierwsze zakupy” lub aby sfotografować się przy witrynie sklepu z ciuchami. Jako socjolog widzę w tym jeszcze coś więcej. Za kilkadziesiąt lat pokazanie tych czytelnych „wyprzedaży” i „dziś taniej” będzie wywoływać dreszczyk emocji nie tylko u synów lub wnuków – właśnie przez swoją odmienność, przez oddanie klimatu, ubioru ludzi, aranżacji wnętrz, jako świadectwo naszych czasów. To miejsce może przecież wyglądać w przyszłości zupełnie inaczej. Może Młoda Para właśnie w Starym Browarze się poznała lub powstał tam jakiś inny emocjonalny ślad?

      Na zakończenie dodam, że reklamiarskie posty firm foto z podanymi wprost adresami www, które pojawiły się w tej dyskusji i nie nawiązujące do tematu - uważam za żenujące. To dopiero tchnie buractwem...
      • fajna_panna_mloda Re: Ślubny plener w Starym Browarze z wystawami w 01.12.09, 09:58
        Niewielu z czytających pomyślało (tu ukłon w stronę goluskiego -
        dziękujemy za pozytywny odzew i na poziomie) o kilku istotnych
        sprawach:
        a)że każdy artykuł w gazecie jest poświęcony konkretnemu tematowi -
        ten np. nowym trendom w fotografii ślubnej i nietypowym sceneriom i
        w dodatku przygotowuje go dziennikarz, który również w konkretnym
        ujęciu tematu ma swój cel...a nie nazywanie kogoś burakiem, czy
        wieśniarą - naprawdę tylko na to Was stać???
        b)że do redakcji wysyła się zazwyczaj kilka lub kilkanaście zdjęć do
        wyboru - i trzeba mieć naprawde wąskie horyzonty, żeby pomyśleć, że
        Para Młoda na CAŁĄ sesję ślubną wybrała centrum handlowe!!!!!!!!!!!
        I w dodatku przez 5 godzin jeździła po ruchomych schodach...!!!

        Na koniec muszę Wam wszystkim powiedzieć, że mamy piękne zdjęcia
        ślubne i był to najbardziej wyjątkowy dzień w naszym życiu! A w
        samym Browarze podczas sesji otrzymaliśmy mnóstwo życzeń,
        gratulacji, życzliwych uśmiechów!

    • ambl Ślubny plener w Starym Browarze z wystawami w tle 30.11.09, 12:25
      No i ktoś powinien tym młodym małżonkom składać gratulacje,ktoś znany i o
      ujmującej POwierzchowności.Moim zdecydowanym kandydatem jest Grzechu Szetyna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka