Dodaj do ulubionych

Podrobiona legitymacja

05.02.10, 20:13
Mój syn ma ukończone 18 lat i uczęszcza jeszcze do szkoły. W
ubiegłym roku jechał pociągiem i skontrolowano jego legitymację
szkolną, okazało się, że pieczątka jest sfałszowana. Odebrano mu
legitymację, zapłacił karę i teraz dostał wezwanie na policję. Był i
złożył zeznania, nie przyznał się do winy, ponieważ tego nie zrobił
(tak twierdzi). Zrobiono z tego sprawę kryminalną, pobrano odciski
palców, zdjęcia i sprawa została przekazana do prokuratury. Wiem ,
że w myśl prawa grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Czy ktoś
spotkał się z takim przypadkiem? Co grozi synowi? Proszę o radę
Obserwuj wątek
    • Gość: x dlaczego miałaby być sfałszowana, skoro IP: *.unitymediagroup.de 05.02.10, 20:33
      uczęszcza do szkoły? Pokazać legitymację w szkole, czy faktycznie jest sfałszowana.
      Jeżeli jest sfałszowana, to kto inny poza synem miałby w tym interes? Jakiś
      Batman nachodzi w nocy polskie domy i fałszuje legitymacje szkolne?
    • anetta1980 Re: Podrobiona legitymacja 05.02.10, 21:24
      Mój znajomy miał taką sytuacje z tym, że on sam podrobił pieczątkę
      na legitymacji. PKP wlepiło mandat, policja wezwała, gościu się
      przyznał, wzięła odciski a potem była jedna sprawa sądowa. Z uwagi
      na wcześniejszą niekaralność gościu miał do wyboru albo karę grzywny
      albo pracę na cele społeczne. Wybrał to drugie, bo był spłukany i
      przepracował 15 h (normalnie było 30, ale po połowie mu skrócono za
      to, że chodził) w biurze przy porządkowaniu jakiś akt, chyba
      sądowych. Ale jeśli Twój syn nie podrobił pieczątki to nie ma się
      czym martwić. Zresztą policja powinna zadzwonić najpierw do szkoły,
      żeby upewnić się czy rzeczywiście do niej chodzi. Jeśli chodzi to
      wszystko ok. U mojego znajomego dzwonili.
    • tor-tilla Re: Podrobiona legitymacja 07.02.10, 19:50
      Synowi grozi kara przewidziana za przestępstwo z art. 270 par. 1 kodeksu karnego
      - a więc kara pozbawienia wolności od 3 m-cy do lat 5.
      Nie ma możliwości warunkowego umorzenia postępowania (zbyt wysokie zagrożenie
      ustawowe, brak możliwości pojednania się z pokrzywdzonym - z tej prostej
      przyczyny, że nie ma pokrzywdzonego). W rachubę wchodzi jedynie umorzenie
      postępowania z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu - ale jeśli się nie
      przyznaje - to raczej ta kwestia odpada. Sam natomiast element, że jak utrzymuje
      - pieczęci on nie podrobił - nie zmienia faktu, że karalne jest nie tylko
      własnoręczne podrabianie dokumentu, ale i posługiwanie się takim dokumentem.
      Oczywiście - przy braku przyznania się do czynu - rodzi to konieczność
      przeprowadzenia stosownych badań, kosztami których zostanie on - w przypadku
      wyroku skazującego - najprawdopodobniej obciążony.
      Jako osoba niekarana ale jednocześnie dorosła /młodociana/ - może spodziewać się
      jakiejś niewygórowanej kary grzywny lub ograniczenia wolności /przy zastosowaniu
      art. 58 par. 3 kodeksu karnego/ - co jednak powoduje na przyszłość, że będzie
      osobą karaną za przestępstwo umyślne.

      • Gość: Jan Re: Podrobiona legitymacja IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.10, 20:07
        Uświadom także syna, że jego odciski palców zostały złożone do policyjnej bazy
        danych. Musi przez całe życie o tym pamiętać, że obecnie wdrożony przez policję
        system jest w stanie zidentyfikować sprawcę innego czynu nawet po wielu latach.
        Przekonał się o tym złodziej obrazu z poznańskiego muzeum którego odciski palców
        trafiły do bazy przy okazji sprawy o niepłacenie alimentów. Mówię bardzo
        poważnie! Oczywiście nie przypuszczam nawet przez moment, że syn popełni jakieś
        głupstwo ale ... Ale warto pamiętać o tych odciskach w bazie!
        • Gość: Anq25 Re: Podrobiona legitymacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 02:24
          Ale po co miałby podrabiać skoro ona mu legalnie przysługuje?
          • Gość: x ktoś tu kręci i nie mówi całej prawdy ;) IP: *.unitymediagroup.de 08.02.10, 09:16
            • vipunia Re: ktoś tu kręci i nie mówi całej prawdy ;) 10.02.10, 02:14
              a po co ma mówić prawdę, to Sąd jest??
              Przecież możemy rozmawiać czysto teoretycznie, zajmować się wyimaginowanym
              przypadkiem, prawda?
          • tor-tilla Re: Podrobiona legitymacja 09.02.10, 22:55
            Ano ambaras w tym, że nie jest istotne, czy przysługuje, czy nie - podrobiono dokument. Jest to przestępstwo formalne - to znaczy, że nie jest istotne wystąpienie skutku - np. jakiejś wymiernej finansowo szkody. Przepisy chronią dokumenty i ich pewność. Gdyby nie to - teoretycznie każdy mógłby sporządzać je dowolnie /akt zgonu, legitymacja emeryta uprawniająca do pobrania comiesięcznie emerytury/. Tak, jak emeryt pracujący pół życia na PKP ma prawo do bezpłatnych przejazdów - musi wyrobić sobie legitymację emeryta, tak też - każdy uczeń korzystający z różnorakich ulg /których szkoły nie opłacają przecież z własnej kieszeni/ - musi wykazać się ważną legitymacją z tym właśnie orzełkiem w pieczęci i to pieczęcią oryginalną. A jej podrobienie - pod warunkiem oczywiście ukończenia stosownego, "dojrzałego" wieku jest przestępstwem. Takie są przepisy prawa.
    • elagresto Re: Podrobiona legitymacja 08.02.10, 07:14
      Twierdzi, że jej nie podrobił? Powinna się wypowiedzieć szkoła której
      pieczątka i adres widnieje w legitymacji. Jak stróżom prawa to nie
      przyjdzie do głowy (a podobne absurdy się zdarzają) to trzeba podjąć
      działania, by to zrobili. To powinno ostatecznie przesądzić sprawę.
      • vipunia Re: Podrobiona legitymacja 10.02.10, 02:17
        Dokładnie - podstawowa sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka