Dodaj do ulubionych

Problem w Kościele? Tylko prasa może pomóc

24.06.10, 13:18
"A wierni w Polsce dostali czytelny przekaz - jeśli wiesz o aferze w Kościele, zawiadom o niej prasę, wtedy jest szansa, że Kościół naprawdę postara się uczciwie ją wyświetlić."

Uczciwie? To ja sie pytam pseudointeligenta który to pisał co w jego mniemaniu znaczy uczciwość? Nękanie człowieka nie mając dowodów? Jeśli się nie mylę molestowanie to przestępstwo. Przestępstwami zajmuje się prokuratura. 8 lat, ani jednego procesu. Dla mnie to mówi samo za siebie. Jednak ostatnie artykuły dowodzą iż pismaki pozbawieni są zdolności analitycznego myślenia. Kiedy to się skończy? Kiedy ludzie wierutnie powtarzający brednie zaczną lądować na bruku, bez możliwości zatrudnienia w żadnym innym piśmie?
Obserwuj wątek
    • Gość: knofi Re: Problem w Kościele? Tylko prasa może pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 16:43
      Zwróć się do Watykanu po dowody - przecież to Watykan twierdzi, że
      Paetz ze względu na swoją winę nie może sprawować urzędu biskupa,
      nie uczciwy Autor artykułu, który komentujesz. Gdyby nie rola prasy
      w sprawie Paetza, musiałbyś nadal żyć w swoim ślepym przekonaniu, że
      jak coś nie wpłynie do prokuratury, to znaczy, że się nie zdarzyło.
      No i uważaj, żebyś "na bruku nie wylądował, bez możliwości
      zatrudnienia"!
      • Gość: doomsday Re: Problem w Kościele? Tylko prasa może pomóc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.06.10, 22:52
        A dla mnie glupio-mądry komentarz Bogaczyka, to sama spekulacja. Na
        przyklad Bogaczyk twierdzi, że skoro Watykan nie rehabilituje
        bp.Paetza, to znaczy, że jest on winny i to winny molestowania, a
        nie odsunięty z powodów duszpasterskich (wierni nie chcą, chociaż
        grzechu i przestępstwa nie ma). A na jakiej podstawie Bogaczyk
        wysuwa takie oskarżenie? A na na spekulacji , ze Watykan musi
        wiedzieć, skoro nie rehabilituje. Jednocześnie sam Bogaczyk pisze o
        nagonce prasowej najpierw w Polsce i potem w gazetach wloskich. W
        Watykanie też mieszkają ludzie i boją się prasy, którą w tym
        przypadku mylnie biorą za glos ludu. Bogaczyk twierdzi, że skoro
        Watykan nie rehabilituje, to znaczy winny. Stronniczemu Bogaczykowi
        nie przychodzi do glowy, że tak samo pomyślal Watykan (skoro prasa
        pisze żle o bp. Paetzu, to musi być winny).
        Nie ma żadnych dowodów przeciwko biskupowi Paetzowi i nigdy ich nie
        bylo. Abp. Gądecki należy do tych Żydów w hierarchii polskiego KK ,
        do których należy ulubieniec Wybiórczej niejaki TW. Filozof
        bp.Życiński.
        Rehabilitacja abp. Paetza stawiala by go w trudnej sytuacji i przede
        wzystkim pozbawila tronu metropolity. Dlatego będzie szczekal, póki
        nie zdechnie.
        Watykan doskonale wie, że bp.Paetz jest niewinny i J.P. II popelnil
        bląd. Komisja z Watykanu 8 lat temu nie znalazla żadnych dowodów na
        molestowanie . Nie bylo zeznań ani jednego "molestowanego" kleryka.
        J.P. II dzialal w atmosferze histerii i zastraszenia wlaśnie przez
        media i rozumowal, tak jak dzisiaj rozumuje Bogaczyk . Wprawdzie nie
        ma dowodów, ale jeżeli gazety żle piszą i do tego sam ks. profesor
        Węclawski (dzisiaj Polak), to musi być winien. Umyl ręce jak Pilat.
        Skoro tluszcza (i wtedy i teraz sami Żydzi) krzyczy, trzeba
        ukrzyżować dla świętego spokoju. Watykan próbuje rozwiązać sytuację.
        Wiadomo, że udzielenie zgody na jedną uroczystość jest zapowiedzią
        pelnej rehabilitacji. Gdyby Watykan, jak twierdzi Bogaczyk, mial
        dowody na molestowanie, to nigdy nie wydal by zgody nawet na pól
        uroczystości, zwlaszcza dzisiaj, kiedy Kościól jest pod ostrzalem .
        Poza tym Watykan codziennie zmaga się z tysiącem spraw, więc
        wszystko próbuje rozwiązać powoli i ostrożnie. Klimat jest taki, że
        KK w mediach w Europie jest zaszczuty. Wczoraj aresztowano caly
        belgijski Episkopat. Kilkudziesięciu biskupów , mężczyzn przeważnie
        staruszków policja zamknęla w jednym pokoju bez wody i jedzenia na 9
        godzin. Rozbebeszyli dwie trumny ze zmarlymi biskupami, bo szukali
        tam dowodow na pedofilię.
        Bogaczyk to takie typowe nazwisko polskiego Żyda ( takie samo, jak
        Kramarczyk lub Kupczyk), chociaż w Polsce nie ma Żydów, bo wszyscy
        zgineli w komorach gazowych, o których pisal dr Dariusz Ratajczak .
        A nawet jeżeli, któryś przezyl tą komorę gazową, to go wygonili w
        1968 roku.
        • Gość: Fan Rockville Nie tylko prasa, także policjant IP: *.icpnet.pl 27.06.10, 10:32
          z Piątkowa, który strzelał do złodzieja telefonu komórkowego, może rozwiązać
          sprawę tego problemu w kościele.
          • Gość: doomsday Bogaczyk od lat zajmuje się niszczeniem ap. Paetza IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.06.10, 20:21
            Dzisiaj znalazlem jego artykul na 3 strony w Gównie w 2006 roku.

            Wypisuje tam na przyklad takie rzeczy:

            "Ksiądz z kurii: - Wiem, że niektórym klerykom arcybiskup dawał w
            prezencie czerwone majtki z napisem ROMA. I mówił, że to trzeba
            czytać od tyłu. Pytał: "Czy umiesz tak czytać?".


            Czy ktoś o zdrowych zmyslach może uwierzyć w takie brednie ?
            Za te oszczerstwa Bogaczyk powinien dzisiaj gnić w kryminale, gdzie
            więżniowie codziennie pokazywaliby mu na czym polega homoseksualizm
            ( mowiąc kolokwialnie, poinni mu z dupy zrobić otwór Średniowiecza).

            Dalej czytamy, że list przeciwko bp. Paetzowi podpisują:

            "List podpisują: dziekan Wydziału Teologicznego UAM ks. prof.
            Tomasz Węcławski
            , rektor seminarium ks. Tadeusz Karkosz,
            redaktor naczelny tygodnika "Przewodnik Katolicki" ks. Jacek
            Stępczak, proboszcz ks. Marcin Węcławski i prezes
            Ogólnopolskiego Porozumienia Ruchów Obrony Życia Paweł Wosicki."

            Dobre sobie , dwóch braci Węclawskich , w tym jeden, który nazywa
            się dzisiaj Polak i twierdzi, że wogle Boga nie ma.Ksiądz Stępczak
            natomiast , twierdi, że do podpisania listu zostal przymuszony :

            Poznań, 12 października 2002 r.


            Oświadczenie

            Ja niżej popisany ks. Jacek Stępczak, były redaktor
            naczelny "Przewodnika Katolickiego", który we wrześniu 2001 roku
            wraz z ks. Tomaszem Węcławskim, ks. Tadeuszem Karkoszem, ks.
            Marcinem Węcławskim oraz p. Pawłem Wosickim skierowałem list do
            Delegatów Episkopatu Polski na Synod Biskupów w Rzymie, oświadczam,
            że po długim zastanowieniu się i modlitwie - anuluję mój podpis z
            ww. listu i stwierdzam, iż nie identyfikuję się więcej z jego
            treścią.

            Uważam, że popełniłem bardzo poważny błąd, działając na szkodę
            Kościoła, a zwłaszcza burząc dobre imię ks. abpa Juliusza Paetza,
            ówczesnego Metropolity Poznańskiego.

            Rozpoczynając aktualnie posługę rektora Diecezjalnego Seminarium
            Misyjnego "Redemptoris Mater" w Kitwe (diecezja Ndola, Zambia),
            pragnę żyć w jedności z Kościołem Powszechnym, w tym szczególnie z
            wszystkimi Pasterzami Kościoła w Poznaniu i Polsce.

            Upraszam dobrego Boga o miłosierdzie nade mną i zawierzam moją
            dalszą służbę w Kościele Matce Odkupiciela.


            ks. Jacek Stępczak


            Do wiadomości:

            J.Em. Ks. Kard. Angelo Sodano, Sekretarz Stanu, Watykan
            JE Ks. Abp Józef Kowalczyk, Nuncjusz Apostolski w Polsce
            JE Ks. Abp Tadeusz Gocłowski, Metropolita Gdański
            JE Ks. Abp Józef Michalik, Metropolita Przemyski
            JE Ks. Abp Henryk Muszyński, Metropolita Gnieźnieński
            JE Ks. Bp Antoni Dydycz, Biskup Drohiczyński
            JE Ks. Bp Stanisław Dziwisz, Sekretarz Osobisty Ojca Świętego,
            Watykan
            JE Ks. Abp Stanisław Gądecki, Metropolita Poznański
            JE Ks. Abp Senior Juliusz Paetz
            JE Ks. Bp Zdzisław Fortuniak, Biskup Pomocniczy Archidiecezji
            Poznańskiej
            JE Ks. Bp Marek Jędraszewski, Biskup Pomocniczy Archidiecezji
            Poznańskiej
            JE Ks. Bp Grzegorz Balcerek, Biskup Pomocniczy Archidiecezji
            Poznańskiej
            Ks. Tomasz Węcławski
            Ks. Tadeusz Karkosz
            Ks. Marcin Węcławski
            P. Paweł Wosicki"
            www.ojczyzna.pl/ArchTeksty/Ks_Jacek_Stepczak__Oswiadczenie.htm
            Kolejny dowód Bogaczyka , to ilość kropek, która ma pasować do
            ilości liter w imieniu i nazwisku bp. Paetza:

            Gazeta" dotarła do krążących po Poznaniu kserokopii dokumentów
            zamieszczonych w kanadyjskim czasopiśmie "Reflex" (poświęconym
            imigracji). Wynika z nich, że na początku lat 90. starał się o azyl
            w Kanadzie były kleryk z Polski. Argumentował, że w 1986 roku był
            jako student seminarium molestowany przez swego biskupa.
            Wszystkie nazwiska w artykule zostały wykropkowane, ale liczba
            kropek odpowiada liczbie liter nazwiska "Juliusz Paetz"
            , a
            kropki w nazwie miejscowości, gdzie mieściło się seminarium, pasują
            do słowa "Łomża", gdzie Juliusz Paetz był wtedy biskupem.


            Rozumiem, że kleryk prosil o azyl polityczny w Kanadzie na podstwie
            tego, że byl molestowany seksualnie w seminarium. Po pierwsze
            mieszkam w Kanadzie już 20 lat i wiem, że istnieje tu cala kolonia
            polskich homoseksualistów, którzy otrzymali tu azyl jako geje
            prześladowani za swoją orientację w Polsce. Przyklad z tym
            klerykiem, to jakaś kosmiczna bujda na resorach . Podejrzewam, ze
            kleryk zostal usunięty z seminarium za homoseksualizm i potem nie
            wiedząc co ze sobąż zrobić , wymyślil azyl w Kanadzie . Tylko, że
            tutaj nikt by mu azylu nie dal, za to ze w Polsce mial być
            molestowany seksualnie. Dalej sama dedukcja Bogaczyka jest
            oszolamiająca, policzyl iliość liter w nazwisku biskupa i porównal
            do kropek w wykropkowanym nazwisku. Baranie Bogaczyk , w Polsce jest
            400 biskupów i pewnie kilkudziesięciu ma tyle samo liter w nazwisku,
            co Paetz.
            Takim dowodem możesz sobie dupę podetrzeć. Tylko taka szmatowata
            gazecinka Michnika może wydrukować takie kosmiczne banialuki .

            Calość tego gówna wydrukowanego w 2002 roku jest tutaj:
            wyborcza.pl/1,76842,6754175,Dzieje_grzechu__Historia_sprawy_abpa_Paetza.html?as=1&startsz=x




            • Gość: doomsday Re: Bogaczyk od lat zajmuje się niszczeniem ap. P IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.06.10, 20:49
              Znalazlem jeszcze parę "ciekawych fragmentów w artykule Bogaczyka z
              2002 roku:

              "Inny ksiądz: - Podczas oficjalnej kolacji w naszej parafii
              arcybiskup w ogóle nie był zainteresowany rozmową. Cały czas
              patrzył na dwóch wysokich kelnerów. Pytał, czy mają rodziny, a
              jednego złapał za ucho, w którym ten miał kolczyk.
              "

              O majtkach już bylo, teraz o kolczyku i mlodych kelnerach.
              No co za bzdura. To że biskup się patrzyl w stronę kelnerów ma być
              dowodem na seksualne molestowanie . Jakie to żydowskie podejście
              redaktora Bogaczyka. Kiedyś w Kanadzie, Żydówka, która nienawidzi
              Polaków, oskarżyla mmnie zupelnie oficjalnie o to samo. Stwierdzila,
              ze patrzę się na jej zloty krzyżyk na szyi. Twierdzila, ze w ten
              sposób ją seksualnie molestuję. Dyrekcja zakladu pracy tak się jej
              bala, że dostalęm formalną naganę.

              Dalej Bogaczyk pisze:

              - Arcybiskup jest osobą chorą. To seksoholik o orientacji
              homoseksualnej. Wiem, że jednego kleryka zapytał, dlaczego do
              niego nie przychodzi, podczas mszy, którą odprawiał

              - opowiada inny duchowny. "

              Kolejna kosmiczna bzdura. Pytanie biskupa o nieobecność kleryka na
              mszy, ma być dowodem na jego seksualne molestowanie.

              Dalej Bogaczyk-detektyw donosi:

              Kolejny ksiądz wzdycha: - Coraz więcej ludzi o tym wiedziało. I co
              ja miałem powiedzieć matce chłopaka, która płakała, że jej syn
              tak często jeździ do katedry, gdy arcybiskup odprawia mszę...


              Uczęszczanie na msze odprawiane przez biskupa, ma być dowodem na
              seksualne molestownie?!
              Sam i tysiace innych mlodych ludzi chodzilo, ba nawet chodzą do
              dzisiaj, zawsze na msze odprawiane przez ojca Jana Góre w Zakonie
              Dominikanów w Poznaniu .
              Wedlug rozumowania Bogaczyka ojciec Góra również dopuszczal się
              seksualnego molestowania i to tysięcy mlodych chlopców.
              Fragmenty pochodzą z tego adresu:
              wyborcza.pl/1,76842,6754175,Dzieje_grzechu__Historia_sprawy_abpa_Paetza.html?as=2&startsz=x

              W Poznaniu , czy w Polsce powinien się znależć adwokat, który by
              tego Bogaczyka wsadzil do więzienia na dlugie lata za zniszczenie
              życia niewinnemu czlowiekowi.
              Cale to gó... w artykule Bogaczyka, to spis jak nabardziel
              absurdalnych plotek i domyslów. Ten artykul nie ma nic wspólnego z
              wolnością slowa. Jest to falszywy donos, który ma dowieść
              kryminalnych dzialań biskupa. Za taki donos w każdym praworządnym
              kraju na Świecie idzie się do w więzienia. Redaktorzy Żydowskiej
              gazety dla Polaków okazuje się jednak, że mają immunitet.
              • Gość: doomsday Re: Bogaczyk od lat zajmuje się niszczeniem ap. P IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.06.10, 21:40
                Bogaczyk na drugiej stronie swojego tekstu pisze tak:

                Opinia o arcybiskupie dotyka cały poznański Kościół. - Bp
                pomocniczy Zdzisław Fortuniak święcił jeden z budynków w Poznaniu. Z
                tłumu ktoś krzyknął: "Pedał, pedał" - opowiada ksiądz z kurii.


                To ma być dowodem na to, że bp. Paetz jest pedalem molestującym
                kleryków i nie tylko (bylo o kelnerach też, molestowanych wzrokiem).
                Zdrowy czlowiek na umyśle odczytalby to zupelnie inaczej. To
                paszkwile i falszywe donosy Gazety Wyborczej spowodowaly, ze w
                tlumie znajdzie się ktoś, kto będzie krzyczal nawet na biskupa
                Fortuniaka "pedal". Przecież to jest efekt pracy Bogaczyka i innych.
                Gazeta Wyborcza od lat prowadzi określoną pracę przeciwko KK, więc i
                ma owoce.

                Kolejnym koronnym dowdem Bogaczyka przeciwko bp. Paetzowi ma być
                postawa ks. Jacka Stępczaka:
                "Rzeczpospolita" ujawniła, że abp Paetz zażądał publikacji
                oświadczenia w podległym mu "Przewodniku Katolickim". Redaktor
                naczelny ks. Jacek Stępczak, sygnatariusz listu do synodu biskupów,
                odmawia"


                Ten artykul Bogaczyk opublikowal w luty 2002 roku . W pażdzierrniku
                ks. StEpczak wydal oświadczenie, gdzie pisze min.

                "Uważam, że popełniłem bardzo poważny błąd, działając na szkodę
                Kościoła, a zwłaszcza burząc dobre imię ks. abpa Juliusza Paetza,
                ówczesnego Metropolity Poznańskiego."


                Od tamtej pory Bogaczyk napisl kilka następnych donosów na bp.
                Paetza, tyle, że o póżniejszym oświadczeniu ks. Stępczaka, na
                którego powolywal się wcześniej tyle razy, milczy jak grób.

                Bogaczyk kończy w ten sposób:


                "Papież wysyła komisję

                Nie wiadomo, jak dalej potoczyłaby się sprawa, gdyby nie interwencja
                kogoś, kogo "Rzeczpospolita" nazywa "ważną osobą z Krakowa
                " - wielo- letniego przyjaciela Ojca Świętego. Osobiście dociera
                on do Papieża. Jan Paweł II reaguje natychmiast. Do Poznania
                przybywa dwóch jego osobistych wysłanników.

                Dzisiaj wiemy, ze byla to Wanda Póltawska, 88 letnia lekarz
                psychiatrii. Przez nią i przez jej książkę o Papieżu, proces
                beatyfikacyjny zostal wstrzymany nie wiadomo na jak dlugo ( podobno
                chodzi o to , ze miesiącami pomieszkiwala w Watykanie obok sypialni
                Papieża, do którego wchodzila, jak żona w bieliżnie i w kapciach).

                W przedostanim zdaniu Bogaczyk odgraża sie już calemu duchowieństwu
                w Poznaniu i twierdzi, że bp. Paetz , to dopiero początek :

                "Komisja przesłuchuje kilkadziesiąt osób, większość potwierdza
                zarzuty. Z informacji "Gazety" wynika, że nie-którzy z
                przesłuchanych mówią o podobnych zachowaniach przynajmniej
                jeszcze jednej osoby z najbliższego otoczenia arcybiskupa
                . "

                W tym miejscu artykul Bogaczyka przypomina UBecką nagonkę w latach
                ciemnego stalinizmu w Polsce . Najpierw wsadzali jednego oficera.
                Brystygierowa, albo starszy Michnik - Shechter tak dlugo wkladali do
                szuflady i przygniatali genitaliów ofiary, aż ta nie podpisal
                wszystkiego co chcieli. Na tej podstawie wydawali wyroki śmierci na
                kolejene ofiary (proces gen. Tattara czy chociażby proces ge.
                Skalskiego z Dywizjonu 303, który przesiedzial w cel śmierci 5 lat).

                Ten aktywista GW nie robi nic inngo, niż robili jego ojcowie Żydzi w
                Ubeckich czasach. Te same metody, ta sma filozofia i ta sama
                technika. To w latach 50-tych anonim-donos byl wystarcającym dowodem
                na skazanie na śmierć.

                Maria Dąbrowska w zapiskach w swym dzienniku pisała pod datą 17
                czerwca 1947 r.: UB, sądownictwo są całkowicie w ręku Żydów. W
                ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden Żyd nie miał procesu
                politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków. Niemal
                dziewięć lat później - 27 maja 1956 r. ta sama Dąbrowska zapisywała:
                Ostatnimi tygodniami byłam w Nieborowie w towarzystwie samych Żydów
                oprócz Anny i Bogusia. Częste ich rozmowy o wzrastaniu
                antysemityzmu. Czemu dziś sami są częściowo winni - bo jak można
                było dać sobą obsadzić wszystkie "kluczowe pozycje" życia Polski:
                prokuratury, wydawnictwa, ministerstwa, władze partii, redakcje,
                film, radio itp.


                Komentowalem ten donos Bogaczyka z lutego 2002 roku:
                wyborcza.pl/1,76842,6754175,Dzieje_grzechu__Historia_sprawy_abpa_Paetza.html?as=3&startsz=x

                doomsday


      • Gość: doomsday Re: Problem w Kościele? Tylko prasa może pomóc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.06.10, 22:37
        knofi napisal:
        "przecież to Watykan twierdzi, że
        Paetz ze względu na swoją winę nie może sprawować urzędu biskupa"

        Watykan nigdy nie stwierdzil jakiejkowlwiek winy bp. Paetza.
        Natomiast robi to od ośmiu lat nieustannie red. Bogaczyk powolując
        się na plotkę o czerwonych majtkach i na kleryka z Kanady.
        Ponieważ akurat mieszkam w Kanadzie, udalo mi się ustalić , że ten
        chlopak jest homoseksualistą, który z powodu swojej orientacji
        zostal usunięty z seminarium. W Kanadzie poprosil o azyl, jak
        tysiące homeseksualistów z Polski, motywując to tym, że byl
        dyskryminowany w Polsce jako gej. Dal rodziny i dalszych znajomych
        (przecież musial wyjaśnić , jak udalo mu sie uzyskać azyl
        polityczny) wymyślil historię dość glupiutką, że niby azyl dostal
        dlatego, że w Polsce nie byl gejem a dobieral się do niego biskup
        homoseksualista. Jego mama mogla się nabrać na taką bzdurę, ale
        chyba nikt więcej. W żadnym kraju na świecie jeszce nikomu nie dali
        azyl za to, że byl prześladowany przez homoseksualistów. Może dalej
        chcial zostać księdzem. Jeszcze kilka lat temu bylo takie seminarium
        w USA, które przyjmowalo gejow, pod warunkiem zlożenia przysięgi
        czystości. Ratzinger dość gruntownie i szybko zmienil te zwyczaje.
        • Gość: knofi Re: Problem w Kościele? Tylko prasa może pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 12:44
          "Kryteria i restrykcje, ustalone w 2002 roku i do tej pory
          przestrzegane, nie zostaną zmienione - powiedział ks. Lombardi".

          Kryteria i restrykcje. Czytaj ze zrozumieniem Doomsday!
          To chyba nie Bogaczyk kryteria i restrykcje ustalał, lecz Watykan
          znający sprawę dokładnie.
          Czyżby ks. Lombardi w oparciu o domniemania redaktora Bogaczyka
          wydawał oświadczenie? Coś chyba redaktora przeceniasz, owszem,
          zdarzy mu się opiniotwórczy tekścik, ale żeby aż w Watykanie go tak
          słuchali?
      • polakonly Seksualność kleru to tabu. Byle nie pedofilia!!.. 12.12.10, 23:26

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka