Dodaj do ulubionych

Mam poważny problem z Łybacką

27.09.11, 21:55
Z panią Łybacką mam poważny problem. Problem jest łatwy do zdefiniowania – nazywa się SLD. Ni e mogę głosować na aparatczyków pokroju Millera, karierowiczów typu Napieralski, który nawet z PiSem wejdzie w układ, jeśli tylko da mu to jakieś korzyści…

Natomiast Łybacka to zupełnie inna historia. Przypomnijmy, jak mamy stan faktyczny. Pani Hall wprowadzająca jednocześnie siedem tysięcy reform, mimo tego, że jeszcze na dobre nie zakończono wielkiej reformy z początku lat 2000, że już wiadomo, że tamte reformy były w dużym stopniu pomyłką, że tysiące reform pani Hall wprowadzanych jednocześnie nijak nie przekłada się na poprawę pracy z uczniem, ba, większość rodziców pewnie nawet o nich nie wie, ale nauczycielom dostarczają one pracy przy tysiącach nikomu niepotrzebnych dokumentów i kontroli. Wcześniej endecki minister Giertych, oszalały od swojego ideolo, zwolennik tego, aby uczniowie nie czytali nic poza pismami biskupów i Sienkiewiczem, miłośnik mundurów, których zresztą nawet nie potrafił zorganizować, bo merytorycznie był zupełnym ignorantem…

Łybacka zaś dla mnie to taki „wół minister”. Nie zabijała szkoły nieustannymi reformami, nie uszczęśliwiała nikogo na silę ideologią, za to po prostu sprawnie administrowała. Tylko tyle i aż tyle. Ale jak na nią głosować, gdy zaraz widzę twarz Millera i krzywy uśmiech Napieralskiego?

A problem jest poważny, bo z kręgów urzędu miasta już słychać, że Kościół nie zadowolił się cynicznym zagarnięciem VIII LO i muzycznej na Głogowskiej, ale że już podjął ciche starania o odebranie kilku kolejnych szkolnych budynków. Będzie potrzebny ktoś, dla kogo dobro dzieci będzie ważniejsze, niż zadowolenie Gądeckiego, jego władza, kto będzie potrafił odpowiedzieć na kłamstwa poznańskiej kurii. A zaręczam Państwu, że o kolejnych żądaniach tej kurii usłyszycie wkrótce, jeżeli PiS wygra wybory, to bardzo wkrótce…
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Mam poważny problem z Łybacką 27.09.11, 22:18

      Fantazjujesz Kaziku, nie było na liście autorów lektur Giertycha żadnego biskupa, był natomiast Jan Dobraczyński. Mundurki okazały się najmniej kontrowersyjne z wszystkich reform w szkolnictwie w ogóle, natomiast program zero tolerancji dla przemocy w szkole z 2006 roku spowodował, że wprawdzie szkoły nadal są bezużyteczne, ale nie centrum bezprawia jak dotychczas...
      • kazek100 Re: Mam poważny problem z Łybacką 27.09.11, 22:49
        A jednak się nie mylę.
        arcybiskup Kazimierz Majdański "Będziecie Moimi świadkami...".

        do tego dodaj biografię Karola Wojtyły "Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża". To miało być w liceum! Możesz mnie jakoś uświadomić co do znaczenia tego "dzieła" dla historii literatury polskiej? Do tego miala być "Pamięc i toższamość", w sytuacji, gdy literatury polskiej ani obcej współczesnej nie byłoby właściwie wcale...

        To ciekawe, że mundurki były "najmniej kontrowersyjną z reform" - wytłumacz mi, jak to możliwe, że 99% szkół wycofała się z tego pomyslu natychmiast, gdy przestał obowiązywać przepis?
        Przy okazji pamiętaj, że Giertych nie przygotował operacji "mundurek" w żaden sposob organizacyjnie. Zadowolił się samym ideolo. Pomijając więc, że idolo miał durne, to na dodatek całą robotę zosawił szkolom i nauczyciele przez trzy miesiące zamiast nauczać, zajmowali się mierzeniem dzieciako i całym tym krawieckim kramem.

        Program "zero tolerancji" nigdy własciwie nie został wprowadzony w życie, poza odwiedzinami w szkołach jakichs groteskowych "trójek". Pomijając już faszyzujący charakter tego pomysłu, trudno dyskutować na temat jego wpływu, dobrego czy złego, bo takowego po prostu nie było.
    • Gość: Informator Re: Mam poważny problem z Łybacką IP: *.icpnet.pl 27.09.11, 22:38
      Nie rozumiem jakie macie problemy z babcią Lybacką. Wydała na siebie ostatecznie wyrok
      promując Grobelnego na prezydenta Poznania ,wiedząc doskonale o jego wieloletnich
      "dokonaniach" dla Poznania i mieszkańców. Po prostu Babciu PORUTA!!!, żaden przyzwoity Poznaniak na nią nie zagłosuje.
      • kazek100 Re: Mam poważny problem z Łybacką 27.09.11, 22:50
        No i to właśnie jest ten problem.

        Bo właściwie się z Toba zgadzam. natomiast była najlepszym ministrem edukacji ostatniego 20-lecia.
        • Gość: angrusz1 Re: Mam poważny problem z Łybacką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 21:48
          Kazek 100 : od pewnego czasu oświata rządzą tzw postępaki , tj mieszanina lewaka i liberała .

          To oni są winni upadku dyscypliny w szkole , bo to oni np uznali ,że tzw łapy to agresja a nie słuszna , sprawiedliwa i dolegliwa kara za złe zachowanie .

          No i potem poszły inne pomysły . A pani Ł w tym też brała udział .
          • kazek100 Re: Mam poważny problem z Łybacką 29.09.11, 09:03
            Twój wpis jest wyjątkowo mało merytoryczny, ale jeśli się zmusić do odpowiedzi, to w takim razie "postępak" jest po prostu synonimem porządnego i rozsądnego człowieka.

            Twoje poglądy na wychowanie budzą przerażenie, ale zapewne byłyby docenione przez Makarenkę. Wstyd.
            • angrusz1 Re: Mam poważny problem z Łybacką 29.09.11, 09:19
              Do kazek100 :

              Nie, nie tak należy rozumieć słowo " postępak "

              To takie połączenie słów postęp i tępak .

              To słowo obraźliwe , oznaczające ludzi , którzy głosząc wszem i wobec hasła o postępie w oświacie , o nowoczesnych metodach nauczania rozwalają tęże oświatę. Bo ich teorie są dęte i nie nadające się do rzeczywistości .
              To te osoby - typu dzieżgowskich i radziwiłłów - ciągle trąbili o prawach ucznia, a zapominali o obowiązkach .
              My mamy ich dość w szkołach i pora ich odsunąć od władzy nad oświatą od góry do dołu .
              • kazek100 Re: Mam poważny problem z Łybacką 29.09.11, 09:37
                Abstrakcyjne problemy poruszasz.

                Ja uczęszczałem do szkoły w czasach, gdy model edukacji był o wiele mniej liberalny i zapewne bliższy Twoim poglądom. Agresji i nieuctwa bynajmniej nie było mniej, może tylko były te zjawiska bardziej ukryte i inaczej się manifestowały. Natomiast miało to miejsce w ustroju autorytarnym i to nie jest przypadkowe.

                Tak czy owak jednak zupełnie nie widzę tu związku z tematem "pani Łybacka" który definiuję jako "czy można wybrać sprawnego administratora w miejsce oszalałych reformatorów i ideologów wiedząc, że reprezentuje partię karierowiczów i cwaniaków". Do tego dodaję jeszcze problem nieuzasadnionych, ale wspieranych przez część polityków, roszczeń Kościoła katolickiego wobec budynków poznańskich szkół i tego, że ktoś musi dzieciaki przed biskupem Gądeckim i jego zakłamanymi prawnikami bronić.

                Tu jestem ciekaw opinii.

                • Gość: angrusz1 Re: Mam poważny problem z Łybacką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 20:56
                  Do kazka100 :

                  Co do roszczeń kościoła to ogólnie mam takie zdanie :
                  jeśli coś kościołowi zabrano , ale to musiałoby nastąpić zanim Polska odzyskała wolność - czyli zabrał zaborca pruski albo jeśli ten zabór mienia kościelnego nastąpił za komuny to taki majątek należy zwrócić , lub jakoś zrekompensować .
                  O ile to możliwe , no i w granicach rozsądku .
                  • cehaem Re: Mam poważny problem z Łybacką 29.09.11, 21:10
                    Gość portalu: angrusz1 napisał(a):


                    > Co do roszczeń kościoła to ogólnie mam takie zdanie :
                    > jeśli coś kościołowi zabrano , ale to musiałoby nastąpić zanim Polska odzyskała
                    > wolność - czyli zabrał zaborca pruski albo jeśli ten zabór mienia kościelnego

                    Ten akurat placic klerowi pensje i utrzymywal czesc kosciolow :)
                  • kazek100 Re: Mam poważny problem z Łybacką 30.09.11, 09:03
                    No, ale ja pisze akurat o sytuacji odwrotnej.

                    Gdy Kościół próbuje zagarnąć majątki, które nigdy do niego nie należały.

                    W Poznaniu szykuje się kilka kolejnych takich spraw. O VIII LO pisano tu już tyle razy, że szkoda powtarzać. A szykują się sprawy jeszcze bardziej obrzydliwe.
      • Gość: pyrlander Re: Mam poważny problem z Łybacką IP: *.173.32.110.tesatnet.pl 27.09.11, 22:58
        > Wydała na siebie ostatecznie wyrok promując Grobelnego na prezydenta Poznania

        A kogo miała promować? Wzorem reszty partii spadochroniarza-kameleona Bachalskiego, który ni z gruszki, ni z pietruszki wyskoczył niczym królik z gorzowskiego cylindra?
    • l.george.l Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych 28.09.11, 01:13
      Religia została wprowadzona rozporządzeniem i rozporządzeniem można ją wypier**** z planu lekcji. Taki sobie należy stawiać cel. Żadnych negocjacji, żadnej katoetyki do wyboru.
      • Gość: jaa Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 08:20
        Georg, ale sam pisałeś, że Twoje dzieci na religię chodziły...... A inna etyka, nie kato- mogłaby według Ciebie być w planie?
        • l.george.l Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych 28.09.11, 10:05
          Gość portalu: jaa napisał(a):

          > Georg, ale sam pisałeś, że Twoje dzieci na religię chodziły...
          [...]

          Jedno chodzi, bo nie chce podpierać w czasie religii ściany na korytarzu, ale z tego co opowiada, są to godziny, podczas których odrabia się lekcje, robi ściągi na sprawdziany, a najczęściej siedzi się na facebooku. Od lat nie kupujemy podręczników, zeszyt też w zasadzie jest zbędny, bo dziecko nie ma w nim żadnych notatek. Nie opisuję sytuacji w pierwszej lepszej szkole, ale w liceum z poznańskiej czołówki. Ten proceder kosztuje podatnika dwa miliardy rocznie.


          > A inna etyka, nie kato- mogłaby według Ciebie być w planie? [...]

          Nie ma takiej możliwości, dopóki plan lekcji układa w tym kraju episkopat. Od paru lat kształceniem etyków zajmują się wydziały teologiczne, przeczuwając, że monopol na katechezę wcześniej czy później się skończy. Wtedy rzuci się do szkół przekwalifikowanych katechetów. Za katolicką etykę bardzo dziękuję.
          • Gość: EM Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 29.09.11, 10:37
            Religia w szkole byc powinna. Z bardzo prostego powodu. Lekcje w szkolach musza trzymac sie jakiejs normy. Wypychajac religie ze szkoly puszczasz dzieciaki na pastwe katechetow, klelu i zakonnikow w salkach przyparafialnych, ktorych nikt nie kontroluje, ktorzy nie maja zadnych uprawnien do pracy pedagogicznej i ktorzy w skrajnym przypadku moga bezczelnie moheryzowac.

            to oczywiscie wymaga zmiany kadry nauczajacej. Nauczyciel religii w wyksztalceniu nie powinien sie niczym roznic od kolegi wykladajacego chemie, polski czy WF. Wyksztalcenie naukowego i pedagogiczne powinien otrzymywac na swieckim wydziale teologicznym zwyklego uniwersytetu.
            • kazek100 Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych 29.09.11, 14:31
              Nie zgadzam się z tym, ale wpis jest ciekawy. Twoja propozycja ma pewien sens, nie załatwia jednak problemu zwykłej nieuczciwości,jaką jest fakt. że ja, ateista, utrzymuję katechetów.

              Co do reszty - sporo racji. Zdajesz sobie jednak sprawę, że nigdy przenigdy nie zgodzi się na to Kościół.
              • cehaem Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych 29.09.11, 17:57
                > Nie zgadzam się z tym, ale wpis jest ciekawy. Twoja propozycja ma pewien sens,
                > nie załatwia jednak problemu zwykłej nieuczciwości,jaką jest fakt. że ja, ateis
                > ta, utrzymuję katechetów.
                >
                > Co do reszty - sporo racji. Zdajesz sobie jednak sprawę, że nigdy przenigdy nie
                > zgodzi się na to Kościół.

                Chpdzi oczywiscie o lekcji religii, polegajace na wykladaniu religii i jej zasad, historii, etc. Niech katolicy poznaja swoja wiare, a niewierzacy, jak ty i ja, tez. W koncu wyksztalcony czlowiek tez powinien miec o niej jakies pojecie. Niech bedzie wykladana jak kazdy inny przedmiot, a nie polega na klepaniu zdrowasek i uczeniu sie, jaki to papiez jest fajny.

                Kosciol dzis sie na to nie zgodzi, ale to nie oznacza, ze nie nalezy na niego naciskac. Nie bez powodu Weclawski wojowal za wlaczeniem Wydz. Teologicznego do UAM. Caly beton moherowy bronil sie rekami i nogami. Na koncu ulegl, ale wciaz zachowal sobie te czy owa "extrawurst".
                • kazek100 Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych 29.09.11, 18:02
                  A inne systemy religijne tez mieliby uczniowie poznawać? A jeśli nie, to dlaczego nie?

                  Tylko że w takim razie mówimy o religioznawstwie. Nawet ciekawe, ale jak to zmiescić w przeładowanym - gdzieniegdzie do bólu - systemie wymagań / podstawach programowych?
                  • cehaem Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych 29.09.11, 21:06
                    kazek100 napisał:

                    > A inne systemy religijne tez mieliby uczniowie poznawać? A jeśli nie, to dlacze
                    > go nie?

                    Poniewaz obawiam sie, ze trudno by znalezc kogos, kto fachowo moze sie wypowiadac na temat wiodacych religii swiata. Zreszta poznanie katolicyzmu to tez troche poznanie kraju, w ktorym sie zyje. Jakies kompromisy musza byc, a religii wykladanej w taki sposon nie uznaje ze szkodliwej czy zagrazajacej rozdzialowi panstwo-kosciol (nawet temu teoretycznemu :)

                    > Tylko że w takim razie mówimy o religioznawstwie. Nawet ciekawe, ale jak to zmi
                    > escić w przeładowanym - gdzieniegdzie do bólu - systemie wymagań / podstawach p
                    > rogramowych?

                    Nie wiem, nie myslalem o tym i nie bede sie wypowiadal, bo po prostu nie jestem kompetentny pod tym wzgledem. Chcialem jedynie zasugerowac, ze religia w szkole swieckiej moze miec miejsce. W Niemczech dopiero teraz docenia sie, jak wielkim bledem bylo pominiecie islamu w szkolach i pozostawienia w tej dziedzinie pole do popisu imamom, ktorzy sa importowani z krajow muzulmanskich a o zyciu w Europie maja marne pojecie.

                    Postulat swieckosci szkoly nie moze przeslonic rzeczywistosci. Demagogia to jedna ze specjalnosci kleru. Jesli jakis rzad w Polsce bedzie kiedykolwiek rozwazal wyrzucenie religii ze szkol, z ambon ogloszony zostanie drugi kulturkampf.
                • Gość: angrusz1 Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 21:00
                  Taak, cehaem .
                  Hmm jestem wierzący ale rzeczywiście bardziej bym wolał, żeby w szkole, na lekcji religii była przekazywana wiedza o religii katolickiej dla katolika ale także i elementy innych religii .
                  Bardziej wiedza aniżeli przyuczania do wiary .
                  Zachęcanie do wiary winno być w kościele , podczas mszy św.
                • l.george.l Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych 29.09.11, 21:54
                  cehaem napisał:

                  [...]
                  > Chpdzi oczywiscie o lekcji religii, polegajace na wykladaniu religii i jej zasa
                  > d, historii, etc. Niech katolicy poznaja swoja wiare, a niewierzacy, jak ty i j
                  > a, tez. W koncu wyksztalcony czlowiek tez powinien miec o niej jakies pojecie.
                  [...]

                  Leksykon bóstw liczy 727 strony zapisane drobnym maczkiem. Dlaczego nauka religii ma dotyczyć jedynie boga watykańskiego, a nie papuaskiego, innuickiego czy tego od wiatru chłodnego, albo ciepłego itd., itd.
                  • Gość: cehaem Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 29.09.11, 23:06
                    Bo to nie papuasi maja swiatynie na co drugiej ulicy :) Ale teraz na serio. Dobrze jest wiedziec, dlaczego katolicy oraz ich "sila przewodnia" zachowuja sie tak, a nie inaczej. Zreszta wiedzy nigdy za malo. Ale niestety spora czesc antyklerykalow inteligencja nie grzeszy, podobnie jak ich adwersarze, a teologia dla nch to tylko opowiastki i bajeczki.
                    • kazek100 Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych 30.09.11, 09:06
                      Bo nawiasem mówiąc to są opowiastki i bajeczki, przynajmniej jesli weźmiemy pod uwagę poziom intelektualny komunikatów episkopatu (naprawdę nie zależy mi na urażaniu niczyich uczuć) oraz podręczników religii do gimnazjum. Są one tak makabrycznie infantylne, że gdybym był katolikiem, z wściekłości nie spałbym po nocach.

                      Natomiast co do socjologicznego funkcjonowania religii w tym kraju - to zgoda.
                      • Gość: EM Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 01.10.11, 14:26
                        Biskup nie zostaje biskupem, bo jest wybitnym teologie, tylko poniewaz odpowiedno wszedl w konszachty i zadaje sie z odpowiednimi ludzmi. W Polsce zreszta o wybitnych teologow trudno, skoro grafomanstwo Wojtyly uwazane jest za szczyt koscielnej filozofii.
                        • Gość: angrusz1 Spójrzmy jaki to język IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 08:26
                          ten EM ma , taki sam jakim posługuje się GWno manipulujące .

                          "Biskup nie zostaje biskupem, bo jest wybitnym teologie, tylko poniewaz odpowiedno wszedl w konszachty i zadaje sie z odpowiednimi ludzmi. "

                          Przecież EM powiedział prawdę ; biskupem zostaje się dlatego , że papież takiej dokonuje decyzji . Kandydat na biskupa musi skontaktować się z papieżem , przestawić się , zostać zaproponowanym papieżowi - czyli innymi słowami wg EM " wejść w konszachty " .

                          No i żeby kandydat na biskupa został zaproponowany papieżowi , to musi jego kandydatura być omówiona przez prymasa a potem przez nuncjusza - czyli kandydat musi " zadawać się z odpowiednimi ludźmi " to wg EM.

                          Popatrzcie jak to można przedstawić z negatywnym świetle coś , co jest oczywiste , co jest pragmatyką kościelną od lat .

                          No , ale jak to manipulatorsko wygląda . To świetnie potrafią dziennikarze Głosu Cadyka .
                          • kazek100 Re: Spójrzmy jaki to język 02.10.11, 10:18
                            A ja myślę, że bezzasadnie przypisujesz rozmówcy złe intencje. Stwierdził fakt i jeżeli doszukujesz się w tym czegos ukrytego, to tylko potwierdzasz istnienie w polskim katolicyzmie fobii i obsesji.

                            Inna rzecz, że można by oczekiwać, iż biskupami będą zostawali ludzie na trochę wyższym poziomie intelektualnym, niż to sie dzieje obecnie. A ich komunikaty nie będą pisane językiem gimnazjalnej katechezy.

                            No i mamy prawo oczekiwać, że jako niewybierani w żaden klarowny sposób, nie będą wpływać na posłów co do sposobu ich głosowania w parlamencie. Że parlamentarzyści wreszcie zaczną spełniac oczekiwania wyborców, a nie episkopatu.
                          • Gość: EM Re: Spójrzmy jaki to język IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 02.10.11, 10:41
                            Dziecko drogie, napisalem to tak a nie inaczej, poniewaz awans w kosciele wyglada dokladnie tak, jak w instytucjach swieckich, a wiec przez odpowiednie umiejscowienie w "sieci spolecznej". Gdybys byl rzeczywiscie spostrzegawczy, to bys zauwazyl, ze napisalem to w kontekscie miernoty intelektualnej polskich biskupow. Biskupem z reguly nie zostaje czlowiek madry czy dobry teolog, tylko w najlepszym wypadku zdolny administrator, a zwykle ktos, kto ma znajomosci.

                            > No , ale jak to manipulatorsko wygląda . To świetnie potrafią dziennikarze Gł
                            > osu Cadyka .

                            Czy napotkamy tu wreszcie jakiegos "obronce kosciola", ktory nie bedzie mniej lub bardziej jawnym antysemita?
      • kazek100 Re: Tylko Palikot zapowiada wypieprzenie czarnych 28.09.11, 09:36
        l.george.l napisał:

        > Religia została wprowadzona rozporządzeniem

        Nie rozporządzeniem. Gdyby to było roporządzenie, to jeszcze miałoby jakiś daleki pozór praworządności w narzucaniu religii szkołom.

        Katechezę wprowadzono do szkół instrukcją ministra (wydaną w czasie wakacji.)

        Najważniejsze w tym wątku - Kościół szykuje próby przejmowania w Poznaniu kolejnych budynków szkolnych. Opinia publiczna nie jest o tym jeszcze poinformowana, ale sprawa wybuchnie na jesieni, a jeśli to PiS wygra wybtry - wybuchnie bardzo mocno. Nie wolno na to pozwolić.
    • plendz Re: Mam poważny problem z Łybacką 28.09.11, 11:07
      Ja mam z nią ten poważny problem, że się skompromitowała gdy głosowała za 16 a nie 12 województwami osłabiając w ten spsoób oddziaływanie reformy samorządowej, przyczyniając się do powstania słabych województw i działając, co sama przyznała, wbrew interesom swojego regionu. Tłumaczyła to... dyscypliną partyjną.
      Ponadto w okresie,gdy była ministrem oświaty pracowałem w szkole i widziałem w praktyce jej "nieszkodliwość" - nie różniła się znacząco od innych ministrów, nic pozytywnego w systemie ośiwatowym nie zaszło, jak zwykle cały dyskurs sprowadzono do tego, czy mam być matura z matmy, czy nie. Gdyby choć dyskutowano jak lepiej uczyć, jak wyposażyć szkoły w to, czego naprawdę potrzebują to jeszcze. Ale jej jedynym osiągnięciem było utrudnienie, a właściwie wydłużenie ścieżki awansu zawodowego nauczyciela.
      Nie przypominam sobie żadnych jej zasług dla Poznania. A działa w polityce od dawna.
      Ponadto reprezentuje wiernie formację, która nagminnie olewa sprawy poznaniaków, chyba, że akurat jest kampania wyborcza.
      • kazek100 Re: Mam poważny problem z Łybacką 28.09.11, 11:59
        Nie zgadzam się.

        w czasie, gdy wprowadzano reformę samorządową nie miałem zdania na ten temat. Dziś, gdy słyszę, że owa reforma nie przyniosła jakichs konkretnych oszczęności budżetowi państwa, a z kolei widzę, jak bardzo podupadło wiele "starych" województw, myślę, ża należało ich zachować jeszcze więcej.

        Ja też pracowałem w szkole za czasów Łybackiej. pamiętam ja jako jedynego ministra, w czasie pracy którego nie było ideologicznego szaleństwa ani organizacyjnej histerii. Pamiętasz ustawę "czyszczącą" reformę oświaty Handkego? Wprowadzając ja uratowała armię ludzi pokrzywdzonych przez ignorantów z AWS.

        Wtedy nie dyskustowano nt matury z matematyki (coś mylisz), tylko w ogóle wprowadzenia nowej matury. Łybacka opóźniając jej wprowadzenie o dwa lata spowodowała, że nie złamano procedur i prawa (syllabusy Handkego), za to umożliwiła lepsze jej przygotowanie. A jak pokazał czas - bo dziś przecież powszechnie uważa się, że ten egzamin się nie sprawdził, i stąd ciągłe majstrowanie przy jego strukturze - jej krytycyzm wobec tej formy egzaminu miał mocne podstawy.

        > Ale jej jedynym osiągnięciem było utrudnienie, a właściwie wydłużenie ścieżki a
        > wansu zawodowego nauczyciela.

        Możesz to jakoś rozwinąć? Wspomniana przez mnie ustawa "czyszczącą" reformę w dziesiątkach znanych mi przypadków spowodowała coś wprost przeciwnego. Mogę opisać.

        > Nie przypominam sobie żadnych jej zasług dla Poznania. A działa w polityce od d
        > awna.
        > Ponadto reprezentuje wiernie formację, która nagminnie olewa sprawy poznaniaków
        > , chyba, że akurat jest kampania wyborcza.

        A tu akurat zgoda. Stąd mój problem - i ten wątek.
        • Gość: geordi Re: Mam poważny problem z Łybacką IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.09.11, 19:58
          ciężka sprawa z tymi wyborami..
          Przez moment myślałem, żeby zagłosowac na Zielonych. Ale głos na nich w nielewicowym okręgu == głos na betonowego towarzysza z PZPR, który nauczył się uśmiechać jak Napieralski. Brakuje tylko towarzysza Janika i generałów z WSI do kompletu..
          Borowski startuje do Senatu, UW chyba odeszło w niepamięć?

          Palikot odpada, bo już ogłosił koalicję z PO po wyborach - ergo program wyląduje w koszu. Ani marihuany nie zalegalizuje, ani nie naprostuje relacji z Kościołem (Gowin odejdzie do PJN? Śpiewak chyba sam miał dosyć)

          Głosy na Korwina doliczą się do POPiSu.

          PO dziękuję po tych 4 latach.

          Nie mieszkam na wsi, więc wybór kogoś z PSL nie pomoże w zatrudnieniu w jakiejś Agencji <Czegoś> Rolnictwa

          Zostaje PiS i wyrzuty sumienia, albo PJN które już jest lekko nad progiem.

          Ciekawy będzie nowy sejm. Wiewiórki okołoGWybiórcze wieszczą koalicję PO-Palikot-(SLD), albo PiS-SLD-(PJN/PSL) jesli Waldkowi bardziej spodoba sie oferta etatów PiSu... No i w zalezności kto te 1-5% więcej będzie miał. Bardzo mozliwe, ze będa obie koalicje - jak jedna padnie. A wtedy to już w ogóle będzie "ciekawie"...

          • kazek100 Re: Mam poważny problem z Łybacką 30.09.11, 09:14
            PO zdecydowanie nie do przyjęcia. przyjmowanie spadów z PiSu, głosowanie za zabijaniem kobiet, których ciążą grozi smiercią czy kalectwem - dość.

            Wychodzi że Palikot. Nawet, gdyby miało to się skończyć koalicją z wspomnianym PO, to - liczę na to - będzie kroplą drążącą skałę, a przede wszystkim mocnym sygnałem, że mamy dość tej koszmarnej skorupy, która od kilku (kilkunastu?) lat zamyka ten kraj i powoduje, że nie da się w nim oddychać. Będzie sygnałem, że władza nie może jako jedynej formy rządzenia i opieki nad krajum używać "zakazu", i - last but not least - będzie sygnaem, że jednak nie tylko katolicy w tym kraju żyją, mieszkają i płacą podatki.

            Masz rację co do Korwina. To jest tak naprawde PiS, tylko trochę bardziej wariacki i na pozór mniej konformistyczny.

            Zostaje PiS? Wybacz, nie traktuję tych słów powaznie. Pomijając szkodliwośc tej frakcji, to po prostu szkoda kolejnych straconych lat.
    • marek.es Re: Mam poważny problem z Łybacką 02.10.11, 11:54
      Odpowiedzią są JOW.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka