Dodaj do ulubionych

Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karwac...

11.12.11, 10:29
och, na końcu brakuje pointy panie Bojarski - skoro po tylu indagacjach pani z ipnu nie powiedziała, że pan Karwacki zmarł na skutek brutalnego pobicia przez warchołów z MO, trzeba to bylo samemu dodac.
Aha, a z okazji 13 grudnia proszę pozdrowić red. Maleszkę - popełniliście panowie kiedyś taki interesujący tekst. Może czas na reprint?

P. Bojarski, L. Maleszka, Przeczytane 15 lat temu, Gazeta Wyborcza 290 (2280), 13 XII 1996, s. 18.

Obserwuj wątek
    • Gość: TED Re: Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karw IP: *.awakom.net 11.12.11, 11:31
      Tej śmierci nic nie odwróci. Współczuję rodzinie, ale po tylu latach być może chodzi o odszkodowanie. Przecież na tej śmierci można zarobić.
      • Gość: emka Re: Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karw IP: *.icpnet.pl 11.12.11, 11:52
        Co za podejście! Po co szukać sprawców i wyjaśnienia, skoro i tak nie żyje?!

        Przestańmy szukać morderców, nikomu to życia nie wróci?

        Koszmar. Kompletny bak empatii, zrozumienia oraz poczucia sprawiedliwości.
      • ann.oyed Re: Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karw 11.12.11, 12:26
        Przecież zrobili z niego pijaka, rodzinie należy się zwrócenie godnego imienia zamordowanego. Być może żyją jeszcze mordercy, którym trzeba przypominać, że pamięć tamtych wydarzeń jest ciągle żywa, a sprawiedliwości jeszcze się może stać za dość.
        Rodzina ucierpiała także materialnie na tej śmierci, co jest chyba oczywiste. Dlatego zadośćuczynienie się należy. To we współczesnej Polsce powinno być oczywiste.
        • Gość: oo Re: Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karw IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.11, 15:23
          może jakieś DOWODY, że to mo i sb zabiło tego pana? Przypominam o zasadach:
          1. Wątpliwości rozstrzyga się na korzyść podejrzanego (a tu nawet go nie ma!)
          2. Domniemanie niewinności.
          IPN to Orwell stosowany: połączenie prokuratury i policji "wiedzy" w jednym. Poczytajcie sobie np. Łagowskiego. Czego to "poszkodowani" nie zrobią dla kasy...
          Tyle w temacie.
    • ande77 raporty Komisji Helsińskiej 11.12.11, 14:21
      "Musimy uwzględnić raporty Komisji Helsińskiej o sytuacji, jaka panowała wtedy w Polsce. Pisano w nich, że funkcjonariusze MSW są wyjęci spod prawa, że czują się bezkarni, że w kraju panuje atmosfera pogardy i lekceważenia wobec ludzi z opozycji. I że jest to standard. Podobnie standardem był wtedy mechanizm, zapobiegający postawieniu funkcjonariuszy MSW przed sądem."

      A Jaruzel jest zadowolony i powtórzył by stan wojenny...
      A o ilu draństwach MO i SB nawet nie usłyszymy.
    • cracken001 Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karwac... 11.12.11, 19:28
      BREDNIE !!! Bylem na tej" manifestacji"(ot,studencka glupio-junacka fantazja),a wlasciwie,to nawet nie byla manifestacja-po prostu zgromadzony pod krzyzami tlum ludzi.Nie bylo ZADNEJ brutalnej interwencji,na moich oczach odporowadzono do "suki" jednego goscia,ktory na cale gardlo wydzieral sie "SS" i "gestapo" w kierunku funkcjonariuszy obstawiajacych plac.NIKOMU nie broniono zarowno wejscia na plac Mickiewicza,jak i opuszczenia go,co zrobilem widzac,ze jest to wlasciwie nie wiadomo co.
      Cos ostatnjo bardzo romnozyly sie te "ofiary" brutalnej interwencji... wlasciwie nie wiadomo kogo-ZOMO,milicji,SB czy moze Armii Zbawienia.Niebawem KAZDY zgon w latach 81-86 bedzie traktowany jako zbrodnia systemu,za ktora rodzince nalezy sie odszkodowanie,jak psu ogon.To tak jak z kombatancwem niejakiego Taylora dzialacza AWS i polityki TKM-sam sobie przyznal PELNE prawa kombatanckie,bo jako kilkumiesieczne niemowle przebywal z rodzicami przez kilka tygodni w obozie PRZEJSCIOWYM po wysiedleniu przez Niemcow
      • lili_marleen Re: Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karw 11.12.11, 20:47
        cracken001 napisał:

        > BREDNIE !!! Bylem na tej" manifestacji"(ot,studencka glupio-junacka fantazja),a
        > wlasciwie,to nawet nie byla manifestacja-po prostu zgromadzony pod krzyzami tl
        > um ludzi.Nie bylo ZADNEJ brutalnej interwencji

        Byłeś na TEJ manifestacji? Chyba słuzbowo. 13 lutego 1982 odbyła się największa demonstracja poparcia dla Solidarności w Poznaniu w czasie całego stanu wojennego.
        Miały miejsce starcia z milicją. W wyniku pobicia przez ZOMO od obrażeń zmarł Wojciech Cieślewicz. Zatrzymano 194 osoby. W odpowiedzi na ten protest władze zaostrzyły rygory stanu wojennego zakazując poruszania się prywatnymi samochodami, wprowadzając ponownie godzinę milicyjną oraz zawieszając działalność kin, teatrów oraz lokali rozrywkowych.
        Pamietam, że mój brat wrócił do domu z solidną pręgą na plecach od uderzenia zomowskiej pały, cały przejety relacjonował, że już go dorwali na Kantaka, ale jacyś ludzie ruszyli w kierunku oprawców z ZOMO i ci zostawili go w spokoju salwujac się ucieczką.
        Z artykułu wynika,że w trakcie tych wydarzeń nie tylko Cieślewicza wtedy zabili.

        Najlepszy jest dzisiejszy głos Jaruzela, o konieczności wprowadzenia stanu wojennego i jego teoria mniejszego zła bo Sowieci stali już gotowi. Niech to powie tym, których bliskich kazał zabijać i tym, którym przetrącono życiorysy. To tak jakby jakiś szmalcownik usprawiedliwiał mniejszym złem swój ohydny proceder twierdząc że ograbiani i szantażowani przez niego Żydzi mogli przecież trafić gorzej np do transportem do Treblinki.
        • cracken001 Re: Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karw 11.12.11, 23:38
          Czytaj moze MNIEJ literatury kruchtowej-TAK,BYLEM na TEJ "manifestacji".No,jesli WYLEGITYMOWANYCH uwaza sie za "aresztowanych",to moze tylu i bylo.QWA MAC-bede musial i ja wystapic o odzkodwanie za stan wojenny-tak jakos na samym poczatku,prekraczajac ul. Strusia(przy dawnej "Pol czarnej")zrobilem to na czerwonym swietle-NIC wowczas nie MOGLO jechac,byl zakaz.Z bramy wylazlo funcjonariuszowstwo i zxaproponowalo mi mandat w wys.200 zetow,nie pomogly tlumaczenia,ze wiatr pizdzi(glogowska to taki tunel,w ktorym ZAWSZE wieje),ze nic i tak n ie pojedzie-bylo czerwone??No,bylo,Placi pan?? A moge odmowic?Moze pan,ale nie radze.Coz bylo poczac,zaplacilem,a rachunek za kawe w "Pol czarnej" regulowala narzeczona-JAKBY NIE SPOJRZEC, JESTEM OKRUTNIE PRZESLADOWANA OFIARA SYSTEMU
          • lili_marleen Re: Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karw 12.12.11, 06:36
            cracken001 napisał:

            > Czytaj moze MNIEJ literatury kruchtowej-TAK,BYLEM na TEJ "manifestacji".

            Widocznie byłeś i to przypadkiem tylko na samym początku, a potem widząc "zwarte szeregi" wysypujące się się z milicyjnych bud wydarłeś czym prędzej zelówy i osiadłeś bezpiecznie w jakimś "Kociaku" by innego kociaka naciągnąć znów na kawę tłumacząc jaki to jesteś poszkodowany przez system, bo kiedyś zapłaciłeś mandat na Strusia.
            Miałeś więcej takich wyczynów?
            • cracken001 Re: Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karw 15.12.11, 01:26
              "...Przy podpalonych bibliotekach lud sine ręce będzie grzał
              I odnotuje to bezpieka kto przy tym płakał, kto się śmiał.
              Dawnych znajomych nazwiskami mignie rubryka - zawód: kat
              A nas obwoła ktoś zdrajcami,mów mi, ach mów, że będzie tak!"



              No nie mowilem-KRUCHTOWA "literatura"-tak dla porownania-ILE bibliotek istnialo w czasach "niedobrej" komuny,a ILE sie ostalo w tej twojej "wolnej" fucken Polsce???Poza tym ,owszem mialem inne przypadki z funcjonariuszowstwem-kiedys przed 3 maja,pracujac na 2 zmianie na budowie na os.Rusa poszedlem w c zasie przerwy do pobliskiego sklepu po piwo,kierownikowi sie cos nie podobalo,i na jego glupia uwage ostro odpowiedzialem,ten polecial na zaplecze,skad wyskoczyl jakis gosc z zadaniem okazania dokumentow-A pan KIM jest?zapytalem-podsunal mi pod nos legitymacje SB."W przeciwienstwie do pana,w pracy nie nosze przy sobie flepow"odpowiedzialem-A to piwo to co??kontynuowal-prace koncze o 22,wiec kupuje sobie do domu-chcialbym widziec,czy wypije pan to piwo w domu-to zapraszam do siebie,wypijemy razem.Zamknal sie i wrocil na zaplecze podgladac innych klientow..takich kwiatkow bylo nawet sporo.A tak dla twojej ogranioczonej inteligencji-WYRAZNIE pisalem,ze bylem z NARZECZONA,dziwki w przeciwienstwie do ciebie,NIGDY mnie nie interesowaly
              • Gość: roman Re: Niewyjaśnione śmierci. Przypadek Jerzego Karw IP: 95.108.107.* 15.12.11, 02:01
                Z twoich wypowiedzi wynika, ze stałeś tam gdzie ZOMO. Wtedy wszyscy nosili przy sobie dokumenty.
                • lili_marleen Erotoman gawędziarz 15.12.11, 06:42
                  Gość portalu: roman napisał(a):

                  > Z twoich wypowiedzi wynika, ze stałeś tam gdzie ZOMO. Wtedy wszyscy nosili przy
                  > sobie dokumenty.

                  To prawda. A gościu wyraźnie konfabuluje - za komuny w stanie wojennym - poszedł sobie do sklepu po piwo i ... twierdzi, że je tak po prostu sobie wszedł do tego sklepu i je kupił! Chyba za dolary w Peweksie! Do tego jak wynika z wypowiedzi nie chwyta co oznaczało w Poznaniu w tamtych czasach hasło "Kociak". O tym, że Kaczmarskiego zagonił do "kruchty" szkoda wspominać - jakby to dziś powiedzieć - żenua.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka