dwabe
12.01.12, 16:09
ciekawe ile takiej autorskiej pracy wykonuje pani sędzia - skoro 41 stron wyceniła na 3 tys. i nie wiem skąd się biorą na tak ważnych społecznie stanowiskach prawnicy, którzy nie rozumieją pojęcia: odszkodowanie. studentka nie była zatrudniona u pani promotor i nie za pracę pani promotor ma zapłacić - tylko za nadużycie.