Dodaj do ulubionych

Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona na ...

16.03.12, 21:50
Szkoda mi dzieci !

Zastanawiam się tylko ile winy w tym zachowaniu ponoszą rodzice.

Obserwuję zachowania polegające na przebieganiu dzieci z rodzicami przez jezdnię.

Aby szybciej, aby być krótszy był czas na jezdni w myśl zasady: jak jesteś krócej na jezdni to istnieje mniejsza mozliwość że ktoś cię potrąci.

Tak, tak mówi rachunek prawdopodobieństwa , ale tu jest życie i trzeba się liczyć z jego uwarunkowaniami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Przeciętny wyborca Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.icpnet.pl 16.03.12, 22:30
      Ale jeśli dobrze zastosujemy rachunek prawdopodobieństwa to okaże się, że szybkość przebiegania "waży" więcej niż czas przebywania na jezdni.
    • Gość: poz3 Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 22:46
      Patologiczna dzielnica, o rodziców lepiej taktownie nie pytać. Nieludzkie slumsy!
      Wyburzyć, wyeksmitować, zaorać i zrobić park dla właścicieli sąsiednich dzielnic (pieski też muszą się gdzieś załatwiać!).
      • Gość: poznanczyk Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.icpnet.pl 17.03.12, 09:47
        / Patologiczna dzielnica... Nieludzkie slumsy. Wyburzyc zaorac... / napisal poz 3 = Glupek.
        • Gość: zastępcaOrdynatora Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.icpnet.pl 17.03.12, 10:00
          Byłeś tam kiedyś? Gdyby nie autobusy MPK to w życiu bym nie uwierzył, że to jest część Poznania.
    • chilli.chilli.bang Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona na ... 16.03.12, 23:08
      albo jestem głupi , albo próbuje się wybielić winę kierowcy...
      uczyłem się na kursie prawa jazdy, że choćby skały srały to przejście dla pieszych jest święte.. na głównej obowiązuje 50 km/h, do tego dochodzi korek... "zachowanie ostrożności" przez kierowcę przy dojeżdżaniu do przejścia w takich warunkach jak korek to obowiązek...
      dzieci miały pierszeństwo skoro wybiegły zza aut, znaczy, że były już na przejściu...
      według mnie kierowca winny
      • Gość: Adam Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.echostar.pl 16.03.12, 23:17
        No to jest bezdyskusyjne, że winny jest kierowca. Nie stosuje się definicji wtargnięcia do pasów, ponieważ pieszy ma tam absolutne pierwszeństwo.

        Głupi wypadek i tyle.
        • pan.nikt Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 16.03.12, 23:46
          nieprawda Istnieje w kodeksie pojęcie WTARGNIĘCIA
          • manissa Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 17.03.12, 00:08
            To prawda w Polsce i na Wschodzie istnieje "wtargnięcie na przejście dla pieszych".(również w ruchu niekierowanym-bez świateł).
            • pan.nikt Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 17.03.12, 00:16
              na zachodzie też.
              Tylko przejścia z żółtymi lampami powodują hamowanie z piskiem opon
              Zresztą tam jest trochę inaczej. Piesi legalnie chodzą na zielonym, kierowcy na przejściach ruszają na żółty migającym itd.
              • pan.nikt Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 17.03.12, 00:18
                sorry piesi chodzą na czerwonym
              • manissa Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 17.03.12, 00:39
                Wiem jak jest, bo miałam okazję sprawdzić- ale daj Boże zdrowie nie mam możliwości porównać zapisów poszczególnych kodeksów z rodzimym.
        • Gość: drogówka Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 23:52
          Nie życzę Wam źle, ale w każdej chwili jestem w stanie udowodnić, że mimo Waszych "pięćdziesięciu" wtargnę tak, że szans nie będziecie mieli żadnych!
          I niech Was wtedy jacyś "forumowicze" nie oceniają jako winnych...
          Odpuście trochę swoje "prawdy objawione"!
          A tak BTW - rodzice gdzie byli?
          • chilli.chilli.bang Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 17.03.12, 00:10
            wtargnięcie zza aut w korku ? czyli wtargnęli z jednego pasa ruchu na drugi ? czyli byli już na przejściu dla pieszych... chodzi mi o to czy czasami kierowca auta nie jest znajomym króliczka... wtargnięcie przed jadący pojazd, który porusza się 30 km/h (przyjmuję, że przy ograniczeniu do 50 km/h i zachowaniu ostrożności kierwoca zbliżając sie do przejścia powinien poruszać sie z taką prędkością.. dodatkowo za 30 km/h przemawia fakt ograniczonej widoczności ze względu na korek), a więc wtargnięcie przed jadący pojazd , poruszający się 30 km/h w takich warunkach nie powinien zakończyć się potrąceniem trojga dzieci...
            • Gość: Anq28 Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.173.6.103.tesatnet.pl 17.03.12, 00:43
              Wystarczy, że jedna nitka ulicy była zaparkowana i przed pasami i za pasami stały samochody...na drugim pasie brak korka i jadący samochód nawet jak jechał 30km/h nie jest w stanie wyhamować gdy nagle dzieci, które są niskie i nie widać ich zza samochodów dosłownie wbiegną mu pod koła. Niech by reakcja na zastaną sytuację zajęła dosłownie 1 sekundę i choćby nie wiem jak chciał zahamować to już by było po ptakch..w ciągu zaledwie tej jednej sekundy reakcji, jadąc ostrożnie i przepisowo 30km/h przejechałby prawie 10m...Wyskakujące w biegu zza samochodów dzieciaki pojawiły się mu na widoku najwcześniej jak był kilka metrów od pasów...
              Niestety na 99% była to wina rodziców, którzy sami dzieci uczyli przebiegać przez ulicę. Codziennie widzę jak jakaś matka przebiega przez ulicę na czerwonym albo w niedozwolonym miejscu ciągnąc za sobą kilkulatka...baaaa z niemowlakami na rękach potrafią przebiegać. Ile to razy słyszałam jak matka do dziecka miłym głosikiem woła "szybciutko, szybciutko"...i go ciągnie na drugą stronę ulicy klucząc między samochodami. Za takie coś powinien być mandat w postaci 100h prac społecznych.
              • Gość: Anq28 Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.173.6.103.tesatnet.pl 17.03.12, 00:44
                zakorkowana miało być:)
            • bimota Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 17.03.12, 00:51
              Racja, ale przebieganie tez jest chyba zabronione...
      • Gość: szymcio Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.12, 00:24
        Widzę że sędzia jeden już się wypowiedział.Kara śmierci dla kierowcy,pieszy który wtargnie na przejście zawsze niewinny.
      • Gość: mart Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: *.xdsl.centertel.pl 17.03.12, 10:08
        Opowiadaj więcej takich rzeczy, a będziesz miał na sumieniu kolejne przypadki wtargnięcia wprost pod nienadjeżdżający pojazd. Pieszy musi zachować szczególną ostrożność podczas przechodzenia przez jezdnię, co oznacza, że powinien najpierw sprawdzić czy nic nie nadjeżdża. Nie wiem kto, gdzie i czego Cię uczył, ale wyniosłeś z tej nauki najwyraźniej niewłaściwe wnioski. Mnie od dzieciństwa mama uczyła, że dla pieszych jest chodnik, a dla samochodów ulica i jak wchodzisz na nie swoje terytorium musisz uważać. Zapewniam, że stosuję tę zasadę z powodzeniem od kilkudziesięciu lat, a że głównie jestem pieszym, mogę własnym przykładem udowodnić, że bardzo dobrze się sprawdza, bo nigdy nic mi się nie stało.
    • bimota Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona na ... 17.03.12, 00:54
      1. Wmawianie pieszym, ze na pasach sa swietymi i to niesmiertelnymi krowami.
      2. Malowanie pasow gdzie popadnie.
      3. Powinien byc zakaz zatrzymywania w odleglosci mniejszej niz prztnajmniej 10m od pasow, nawet jesli wynika z warunkow ruchu.
      • doomsday Miałem identyczny wypadek, potrąciłem dziecko 17.03.12, 03:39
        Miałem kiedyś taki wypadek na Matejki. Zza zaparkowanych na chodniku samochodach wyskoczyła mi 5 letnia dziewczynka, i to nie było na przejściu. Sam mam troje dzieci, w tym córkę, więc możecie sobie wyobrazić, jak się czułem . Biegnąc, przez jezdnię usłyszała pisk opon mojego hamowania , w sekundzie przed uderzeniem odwróciła się do mnie twarzą, zasłaniajac się rączkami . W takiej pozycji ją uderzyłem. Upadła na asfalt. Karetka Reanimacyjna przyjechała na sygnale po 3 minutach . Na szczęście nic się nie stało, lekarz badał dziewczynkę w karetce z godzinę i zwolnił do domu. To było lato. Mama salowa w szpitalu, była w pracy. Tata przyszedł zaraz, bo był w Parku Willsona , który graniczy z Matejki i chyba pił tam piwo. Nie było po nim widać, ale polcjanci mówili , że jest pijany. Ojciec był bezrobotny. Początkowo polcjanci chcieli go ukarać , ale rozważywszy cała sytuację opieprzyli tego gościa solidnie i na tym się skończyło.
        Tak czy inacej prawo jazdy mam od 1978 roku i jeszcze nie miałem wypadku, oprócz tego tutaj. Na Matejki jest ograniczenie do 50 , ale ja wtedy jechałem 40, bo jak się to mówi, czułem pismo nosem. Gdybym walił 60, czyli tyle ile mozna (zawsze można jechać 10 więcej, niz na znaku) to bym to dziecko zabił.
        • bimota Re: Miałem identyczny wypadek, potrąciłem dziecko 17.03.12, 17:17
          Gdybym walił 60, czyli tyle ile mozna (za
          > wsze można jechać 10 więcej, niz na znaku) to bym to dziecko zabił.

          Ale nielegalnie :P

          Choc 60 na liczniku, to pewnie mniej niz 50 faktycznie...
    • fleshless Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona na ... 17.03.12, 07:30
      to chili, trza było bardziej uważać, może byś jeszce usłyszał, że pieszy także ma zachowywać szczególną ostrożność,
      także przy przechodzeniu po pasach.

      i nie może sobie tak po prostu wejść prosto pod samochód. nawet na pasach.
      • bimota Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 17.03.12, 17:19
        Tak sobie poprostu wbiec zza aut... Wbiegaj sobie...
    • chilli.chilli.bang Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona na ... 17.03.12, 10:46
      albo nikt z was nie zdawał na prawo jazdy, albo zdaliście, ale macie w dupie PoRD
      mam prawo jazdy od niespełna 4 lat.. dodatkowo jestem nadal pieszym i cyklistą... jako kierowca spotykam się z dosyć chamskimi reakcjami innych kierowców kiedy zwalniam przed przejściem dla pieszych, albo kiedy puszczam pieszego... KIEROWCA musi zachować większą ostrożność przy dojeżdżaniu do przejścia dla pieszych.. bo to nie pieszy go potrąci tylko on pieszego...
      wytłumaczcie mi jak to się stało, że kierowca z głównej widząc korek i zdając sobie sprawę z zagrożenia jakie taki korek stanowi przy przejściu dla pieszych potrącił te dzieci... dla mnie to naturalne, że kiedy stoję w korku to dojeżdżam do przejścia nie wjeżdżając na pasy... czekam aż auto przede mną przesunie się do przodu na tyle żebym miał miejsce za już za pasami...
      kultura kierowców w polsce to dziki zachód... pieszy powinien być uprzywilejowany bardziej niż ma to miejsce teraz... i mówię to jako kierowca, a nie jako pieszy..... zresztą już mi się zdarzyło wymierzyć karę pewnemu kierowcy.. cham i prostak wbił się w korek włąśnie w sytuacji kiedy nie wjechałem na pasy.. ruszałem żeby przejechac już za pasy a ten z piskiem opon wjechał w lukę... dostał po kubku tylko z tego powodu, że na moje pytanie czy czasami nie dostał od kogoś po mordzie kazł mi wypier i że jestem chu.. potem nakłamał na policji, że biłem go kiedy był zapięty pasami i kazał zeznawać świadkom że było tak jak on to przedstawia... kiedy policja sprawdziła zapis monitoringu świadkowie ze strachu odwołali zeznania a sam poszkodowany wycofał oskarżenie...
      wpychanie się na chama w korek... omijanie przepisów , bo komuś się spieszy i zyska 7 sekund... olewanie znaków i pieszych przy przejściach... przekraczanie prędkości... to jest właśnie polska kultura jazdy... a ja jako kierowca nie mam bezgranicznej cierpliwości
      najlepiej zaząć od siebie - spytać : czy jestem dobrym kierowcą.. pewnie większośc odpowie TAK jestem zaje..istym kierowcą.. potrafię w zakręt wchodzić setką... na czerwonym udaje mi się przelecieć, pasów nie zapinam, bo jak się zaprę to mnei traktor nie wyciągnie...
      trudno oceniać wypadek na głównej tylko z relacji pisanej.. ale biorę pod uwagę właśnie te fakty pisane i prawo o ruchu drogowym i cały czas wychodzi, że kierowca był winien... również ten który będąc w korku stał na pasach
      • distefano5 Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 17.03.12, 11:40
        @:chilli.chilli.bang
        Zgadzam się z Twoim poglądem , niestety tak zachowuje się pewna grupa kierowców.

        W Danii w której nieraz jeżdziłem, wśród kierowców występuje ostrożność posunięta aż do alergii przy dojeżdzaniu do przejść dla pieszych. Zwalniają , upewniją się że nie ma pieszych a jak są to się zatrzymują aby ich przepuścić. Ale muszę też stwierdzić że nie spotkałem tam przypadku aby pieszy przebiegał przez jezdnię , zwłasza zza autobusu których w Kopenhadze jest pełno. Piesi tez zachowuje rozważnie i raczej nie zaskakują kierowców.

        W tym omawianym przypadku jestem w stanie uznać brak winny kierowcy, jeśli nie jechał za szybko a dzieci wybiegły zza stojącego tuż za pasami , czy nawet na pasach, autobusu czy ciężarówki, wówczas widoczność kierowcy była ograniczona do minimum.
        Podkreślam tez winę rodziców, w takim przypadku, którzy nie uczą dzieci prawidłowego zachowania na jezdni.
      • bimota Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n 17.03.12, 17:26
        Jak stajesz zaraz za pasami to wlasnie zaslaniasz pieszych...
    • tadeusz1937 Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona na ... 17.03.12, 12:12
      Tragiczny wypadek na Glownej. Zapis z Monitoringu : 1. godz. 16.16.02 troje dzieci wbiega /od strony numerow parzystych ul./ na przejscie dla pieszych. 2. godz. 16.16.04 samochod osobowy jadacy od Gnieznienskiej w polowie szerokosci pasow, uderza przebiegajace dzieci ,ktore wzlatuja w powietrze, spadaja na jezdnie, a samochod staje. 3. godz. 16.26.04 karetki Pogotowia udzielaja pomocy. 4. godz. 16,33.00 Poszkodowane dzieci odwiezione do szpitala. Wnioski : to przejscie jest bardzo niebezpieczne w przeszlosci byly wypadki , rowniez smiertelne . Wydaje sie konieczne zainstalowanie ostrzegawczego swiatla pulsujacego nad przejsciem.
      • Gość: Adam Re: Nagle wybiegli. Trójka rodzeństwa potrącona n IP: 150.254.210.* 17.03.12, 14:31
        I egzekwowanie zakazu parkowania przed i za przejściem dla pieszych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka