Dodaj do ulubionych

50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepcyjnyc

15.04.12, 13:07
Czy to normalne, by w aptece w Tesco opakowanie tabletek kosztowało 37 zł a w aptece 200 m obok 25 zł? A Wy gdzie wykupujecie recepty na tabletki antykoncepcyjne?
Obserwuj wątek
    • Gość: koszerna klamie to szkodzi zdrowiu (n/txt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.12, 18:55
    • Gość: Tim Tebow Geroge ty jako hodowca malp masz znizke. IP: 95.108.124.* 15.04.12, 20:12
      Ale warunek ze musisz przyjsc po tabeletki z malpa. Ale pewnie zadne problem dla takiego wybitnego hodowcy malp.
    • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 15.04.12, 20:30
      A ja nie kupuje takich tabletek :):):)
      W wieku moim i zony nie muszę. A bawimy sie świetnie :):):):)
      • Gość: G.Sommer Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.12, 20:38
        Bardzo madry wpis !! Warty POlskiego wyksztalciucha i znawcy maszyn !! Rece opadaja !!
        • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 15.04.12, 21:02
          :):):)

          Lepiej Ci??
      • l.george.l Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 15.04.12, 22:36
        A nie masz przypadkiem synów w takim wieku, że powinni zadbać o swoje partnerki?
        • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 15.04.12, 22:40
          są uświadomieni
          Reszta to ich problem.
          Czy pigułka, czy szklanka zimnej wody (zamiast)
          • l.george.l Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 12:17
            pan.nikt napisał:

            > są uświadomieni
            > Reszta to ich problem.
            [...]

            A co z kosztami? Umywasz ręce? Muszą radzić sobie sami? Dla młodych osób antykoncepcja jest sporym wydatkiem. Jedna prezerwatywa 3-4 zł, tabletki minimum 25 zł miesięcznie, najtaniej wychodzi wkładka domaciczna, ale to w przeliczeniu na czas użytkowania. Podziwiam Twój spokój. Wiesz, że ponad połowa dzieci rodzi się poza związkami uregulowanymi prawnie czy sakramentalnie - jak wolisz? W zasadzie nie ma nic w tym złego. Dowodzi to jedynie zmian obyczajowości - ciąża nie jest już bodźcem do zawierania małżeństwa. Ale nie podejrzewam, by Ci było obojętne, gdzie i z kim zostanie posiany Twój materiał genetyczny.
            • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 15:41
              Nie dramatyzuj. 25 zl to nie majatek.

              Szklanka wody jeszcze tansza
              • Gość: Kolega Wacka Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc IP: *.pools.arcor-ip.net 16.04.12, 16:19
                Wytrzezwiales Wacek ?? No to teraz POwiedz ile kosztuje woda PO ogorkach ?? :-))
              • l.george.l Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 23:04
                pan.nikt napisał:

                [...]
                > Szklanka wody jeszcze tansza
                [...]

                Jako zamiennik wpływa na psychikę. Popatrz, co brak seksu robi z prezesem, księżmi, pryszczatymi łysolami z prawicowych bojówek, z kibolami.
                • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 23:56
                  Ja nie napisałem o całkowitej rezygnacji z seksu.
                  Mówię o rezygnacji z durnego seksu. Z byle kim, byle gdzie, byle jak.
                  Wtedy szklanka wody lepsza.

                  Czy Prezes nie zażywa seksu??
                  A kibole??
                  Skąd to wiesz?????
                  Bo wiesz wszystko?
                  No tak, tylko, że nie zawsze prawdę.

                  I tradycyjnie przypomnę ci stary seksualny dowcip
                  "...Pan zdał, a Pani się zdawało"
    • Gość: Jagna Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.12, 21:50
      Nie wykupuję, bo mam spiralkę, wychodzi taniej i nie rozwala wątroby;)
      • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 15.04.12, 22:41
        za to zabija.
        Spiralka jest wczesno poronna.
        wiesz o tym??
        • sineira Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 10:52
          Spirala NIE JEST wczesnoporonna, doucz się i nie strasz dziewczyny.
          Wydalenie zapłodnionej komórki zdarza się naturalnie i żadne badania nie stwierdzają, że spirala zwiększa częstotliwość takich przypadków. Zresztą z medycznego punktu widzenia o ciąży mówi się dopiero od momentu zagnieżdżenia, co ma miejsce kilka dni po zapłodnieniu. Poza tym spirala mechanicznie blokuje dostęp do jajowodów, a jony miedzi, z której jest wykonana, utrudniają plemnikom przemieszczanie się.
          Nie mówiąc już o wkładkach hormonalnych (jak Mirena).
        • l.george.l Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 12:25
          pan.nikt napisał:

          > za to zabija.
          > Spiralka jest wczesno poronna.
          [...]

          Jak to mówią teraz młodzi: weź się ogarnij. Może nie wiesz, że największym aborcjonistą jest Twój Pan Bóg. Wydalanie zapłodnionej komórki jajowej jest zjawiskiem całkowicie naturalnym. Na sto zapłodnionych komórek czterdzieści pięć ulega w ciągu dwóch pierwszych tygodni samoistnemu poronieniu. Jeśli Twoja żona nie stosowała nigdy antykoncepcji hormonalnej, a Ty nie używałeś prezerwatyw, to przypomnij sobie, ile razy Twojej partnerce spóźniał się okres i jak się cieszyliście, gdy w końcu go dostawała. Prawdopodobnie Twój Pan Bóg dokonywał wówczas aborcji.
          • Gość: AAA Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc IP: *.play-internet.pl 16.04.12, 15:04
            l.george.l napisał:

            Na sto zapłodnionych komórek czterdzieści pięć ulega
            > w ciągu dwóch pierwszych tygodni samoistnemu poronieniu.

            I to nie obciążą niczyjego sumienia. W przeciwieństwie do świadomego i celowego zabijania życia ludzkiego poprzez aborcję wczesnoporonną.

            Jeśli Twoja mam wejdzie nagle pod koła samochodu i zginie, to to nie obciążą Twojego sumienia. Zupełnie inaczej gdybyś ją zamordował by uczynić swe życie wygodniejszym.
            Każdy czyn człowieka ma wartość moralną - nie da się od tego uciec, bo jest prawo wyboru, wolna wola.
            • Gość: Adam Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc IP: *.echostar.pl 16.04.12, 15:16
              zamknij

              Dzięki Tobie Forum może być lepsze - klikaj w tę ikonę: przy wpisach łamiących regulamin.

              Zaproś znajomych, piszcie razem. Załóż forum prywatne.
              Poznań

              Autor:
              (gość portalu) Zaloguj się
              Temat:
              Treść:
              Pogrubienie
              Kursywa
              Podkreslenie
              Wideo
              Link
              Powiadamiaj mnie mailem o odpowiedziach w wątku
              E-mail:

              Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

              Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.
              Podglad

              Odpowiadasz na:
              Gość portalu: AAA napisał(a):

              > I to nie obciążą niczyjego sumienia. W przeciwieństwie do świadomego i celowego
              > zabijania życia ludzkiego poprzez aborcję wczesnoporonną.

              Uniemożliwienie się zagnieżdżenia to nie aborcja.

              > Jeśli Twoja mam wejdzie nagle pod koła samochodu i zginie, to to nie obciążą Tw
              > ojego sumienia. Zupełnie inaczej gdybyś ją zamordował by uczynić swe życie wygo
              > dniejszym.
              > Każdy czyn człowieka ma wartość moralną - nie da się od tego uciec, bo jest pra
              > wo wyboru, wolna wola.

              Typowa gadka pro-life, czyli porównania z czapy. Co do moralności: jest z nią jak z dupą, a każdy ma swoją. Nawet kk nie zaprzeczy, że moralność ewoluuje.
            • l.george.l Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 15:39
              Świadome macierzyństwo nie jest kwestią wygody, a odpowiedzialności.
              • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 15:44
                oczywiscie, ale nie musi byc aborcyjna.
                • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 15:46
                  W dodatku kobieta nie musi sprawdac sprawnosci kazdego napotkanego czlonka, a mezczyzna kazdej spotkanej waginy.
                • l.george.l Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 16:12
                  Wkładka domaciczna nie jest metodą aborcyjną. Poczytaj najpierw, potem się wypowiadaj. Właśnie u Drzyzgi kobiety opowiadają o aborcjach. „Mąż nie był przyzwyczajony do prezerwatyw, a ja się bałam tabletek” - powiedziała jedna z kobiet, mająca za sobą dwie aborcje. Oto efekt głupoty, niewiedzy, nieodpowiedzialności i rozkładania nóg przed debilem.
                  • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 16.04.12, 17:17
                    Raczej Ty musisz poczytać o spiralce.
                    Naprawdę.

                    A na debilizm, to ja nie poradzę.
                    • Gość: Jagna Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.12, 21:13
                      Za tekst o sprawdzaniu sprawności członka powinieneś dostać w twarz, człowieku zaślepiony ideologią. Do twojej wiadomości jestem mężatką i mam dwoje dzieci, druga ciąża bardzo źle wpłynęła na stan mojego zdrowia. Jeśli już mowa o zabijaniu, to tacy jak ty bardziej się do tego przyczyniają, bo odstraszają od antykoncepcji. Nie pozdrawiam.
                      • pan.nikt Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc 17.04.12, 00:02
                        Szkoda, że także na zdolność czytania ze zrozumieniem.
                        Nie jestem księdzem, ani nawiedzonym. Nie neguję antykoncepcji.
                        Neguję antykoncepcję poronną.
                        To spora różnica.

                        W dodatku jako wierna mężatka wiesz zapewne, że łatwiej planować ciąże (lub ich brak) w stałym związku, niż w czasie prób o których (trochę żartem) napisałem.
                    • l.george.l Noworodek na śmietniku 16.04.12, 23:59
                      www.fakt.pl/Zwloki-noworodka-pod-Warszawa,artykuly,154537,1.html
                      Skoro Ty, zdaje się inżynier, czyli osoba wykształcona, reprezentant społecznej elity, powielasz brednie usłyszane chyba na szkoleniu w kościelnej kruchcie (szklanka wody zamiast...., spiralka zabija - puk, puk, puk!!! echo echo echo echo) no to jest jak jest.
                      • pan.nikt Re: Noworodek na śmietniku 17.04.12, 00:12
                        no i co??

                        Na co do dowód?

                        Wg mnie albo na szok poporodowy, albo na zbydlęcenie matki.

                        Ba.
                        To prawdopodobnie plus dla mojego punktu widzenia o seksie odpowiedzialnych partnerów.
                        Ojciec dziecka nie przeżywa szoku poporodowego.
                        Pytanie gdzie był?????

                        O jednym mogę cię zapewnić.
                        KK nie wzywa i nie wychowuje do takich zachowań.

                        Tak, KK potępia durny seks, jako grzech, ale też nie odrzuca grzesznika. I dlatego powstają np okna życia.


                        Tak spiralka zabija.
                        Taki fakt naukowy, wcale nie z kruchty.
                        Szklanka wody??
                        Trochę żart, trochę wyjaśniłem przed chwilą.

                        Niestety, Ty zamiast faktów wolisz kłamstwa z FiM.
                        takie życie.
                        • l.george.l Re: Noworodek na śmietniku 17.04.12, 10:51
                          pan.nikt napisał:

                          [...]
                          > O jednym mogę cię zapewnić.
                          > KK nie wzywa i nie wychowuje do takich zachowań.
                          [...]

                          Wzywa jednak do zachowań, które mogą doprowadzić do tego, że będą w Polsce apteki, w których nie kupi się nawet prezerwatywy, a w Poznaniu konowały pod pretekstem klauzuli sumienia nie wykonują zabiegów prawnie dozwolonych.
                          • pan.nikt Re: Noworodek na śmietniku 17.04.12, 13:33
                            Sądzisz, że "guma" na każdym rogu załatwi sprawę MYŚLENIA?
                            Otóż nie załatwia co pokazują przykłady kilku innych państw.

                            A morderstwo nienarodzonych?
                            Zgodnie z prawem każdy lekarz może odmówić.
                            Prawda?
                            • l.george.l Re: Noworodek na śmietniku 17.04.12, 14:20
                              pan.nikt napisał:

                              [...]
                              > Zgodnie z prawem każdy lekarz może odmówić.
                              > Prawda?
                              [...]

                              Nie bądź cyniczny. Jakim prawem? Okupacyjnym? Ja mam w doopie prawo dyktowane przez facetów z watykańskimi paszportami w kieszeni.
                              • pan.nikt Re: Noworodek na śmietniku 17.04.12, 14:22
                                prawem RP

                                A co Ty masz, albo miewasz w dupie, zupełnie mnie nie interesuje.
                                • sineira Re: Noworodek na śmietniku 17.04.12, 21:11
                                  Widzę, że faktycznie wiedzę czerpiesz z kościelnych wydawnictw. Polecam zamiast tego literaturę fachową, np. książkę "Antykoncepcja. Planowanie Rodziny u progu XXI wieku” - Eugeniusz Siwik, Zbigniew Lew Starowicz.
                                  BTW fajnie jest narzucać innym swoje przekonania, zwłaszcza kiedy samemu się w ciąży nigdy nie było i nigdy nie będzie. Ciekawe tylko, że takich jak Ty bardziej interesuje los zygoty niż los kobiety. Duch św. Augustyna wiecznie żywy?
                                  • pan.nikt Re: Noworodek na śmietniku 17.04.12, 21:22
                                    Książka, którą polecasz, nie jest fachowa. Jest publicystyką.

                                    Narzucam? Tak, tak samo jak demokratyczne państwo narzuca np zakaz zabijanie urodzonych.
                                    Toż to tylko 5 przykazanie.
                                    A ja narzucam, tylko łyk wiedzy.
                                    Tyle.

                                    Argument, że nie rodził i nie miał miesiączki wrzuć posłowi Grodzkiemu.
                                    U mnie to naturalne, u niego??

                                    Interesuje mnie i los zarodka i kobiety.
                                    Tylko, że ten los może i w jakimś sensie powinien być wspólny.

                                    Zrozum, że z natury rzeczy to kobiety rodzą, a nie mężczyźni.

                                    Jeżeli ktoś poniża kobiety, to feministki, a nie ja.
                                  • Gość: AAA Re: Noworodek na śmietniku IP: *.play-internet.pl 17.04.12, 21:24
                                    No toś teraz pojechał.... palnowanie rodziny u progu XXI wieku ? Lewa Starowicza ? Tyś sie chyba na tym progu zatrzymał... To Twoje "planowanie" z planowaniem nie ma nic wspólnego. To tylko eliminowanie konsekwencji działania bez planu (aborcja, w tym wczesnoporonna), zgodnie ze stalinowską zasadą: jest człowiek jest problem, nie ma człowieka nie ma problemu. Gdzie tu widzisz planowanie, chyba tylko w doborze narzędzi aborcyjnych.
                                    • sineira Re: Noworodek na śmietniku 17.04.12, 21:58
                                      Planowanie, dobry człowieku, polega na tym, że dziecko urodziłam w momencie, kiedy byłam na to gotowa pod względem fizycznym, psychicznym i finansowym. Moje dziecko jest upragnione, zaplanowane i kochane. Na szczęście nikt i nic nie zmuszało mnie do jego urodzenia.
                                      Widzę, że dalsza dyskusja nie ma sensu, skoro niektórzy mają na oczach takie klapki, że nawet płci rozmówcy nie potrafią odróżnić.

                                      Panie.nikt, widać niewiele wiesz o feministkach, co w sumie nie jest dziwne, ponieważ przedstawicielki tzw. "drugiej fali" narobiły sporo szkód. Przykro to widzieć. Obecnie panujący nurt feminizmu skupia się przede wszystkim na równości wobec prawa oraz szacunku dla każdego człowieka, niezależnie od płci.

                                      Twoja uwaga o posłance Grodzkiej dowodzi, że z tym szacunkiem u Ciebie krucho. Miłość bliźniego, jak widać, zarezerwowana jest tylko dla tych bliźnich, którzy pasują do jedynego słusznego schematu. Spróbuj czasami najpierw zobaczyć CZŁOWIEKA, a dopiero potem dostrzegać opakowanie.

                                      Argument o byciu w ciąży zrozumiałeś opacznie. Nie zaprzeczam naturze, zwracam jedynie uwagę na fakt, że mało który obrońca życia płci męskiej ma pojęcie o tym, czym faktycznie jest ciąża i poród - bo zapewniam Cię, że czasami określenie "stan błogosławiony" bywa ponurą kpiną, a "cud narodzin" dla jednej kobiety będzie cudem, dla drugiej zaś koszmarem.
                                      • pan.nikt Re: Noworodek na śmietniku 17.04.12, 22:13
                                        W kilku miejscach tego wykładu masz trochę racji.
                                        Ale tylko w kilku.

                                        Opakowanie się nie liczy??

                                        OK, to po co poseł Grodzki je zmieniał?
                                        (przypominam twoje słowa- opakowanie się nie liczy)

                                        Inna sprawa, że lubię mądre kobiety, ale jak ta mądrość jest pięknie opakowana, to jeszcze przyjemniej.

                                        Feministki niemal wzywające do aborcji, to nie walka o równość płci.
                                        Sorry. A tak wyglądają feministyczne manify.
                                        Prawda??

                                        I powtórzę. Żeby zaplanować ciążę, czyli urodzenie dziecka NIE TRZEBA ZABIJAĆ. Są inne sposoby.
                                        PRAWDA??
                                        • sineira Re: Noworodek na śmietniku 18.04.12, 07:39
                                          Przeinaczasz moje słowa. Opakowanie nie powinno przesłaniać człowieka DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI. Natomiast to, co ktoś robi z własnym ciałem, nie powinno nikogo interesować. Posłanka Grodzka złośliwym kaprysem losu urodziła się w ciele, które nie odpowiadało jej rzeczywistej, psychicznej płci. Współczesna medycyna pozwoliła jej podjąć leczenie, tak samo jak umożliwia "naprawienie" opakowania osobie z zajęczą wargą czy zniekształconą stopą. Gdybyś nie wiedział, że przedtem miała ciało mężczyzny, traktowałbyś ją jak każdą inną kobietę, prawda? A więc problem tkwi w tym momencie wyłącznie w TWOJEJ głowie.

                                          Feministki nigdzie nie wzywają do aborcji i nikogo do niej nie zmuszają. Żądają jedynie prawa do jej przeprowadzenia. W tej chwili prawo dopuszczające przerywanie ciąży nie jest respektowane, a zasłanianie się idiotyczną klauzulą sumienia sprawia, że kobiety zmuszane są do kontynuowania ciąży w sytuacji zagrożenia własnego życia. Zresztą nie muszę tego chyba tłumaczyć, podejrzewam że doskonale znasz problem i po prostu nie przyjmujesz do wiadomości racji drugiej strony. Widzisz, sęk w tym, że cudze prawo do aborcji nie dotyka katolickiej niewiasty, więc o co ten krzyk? Teoretycznie powinieneś się cieszyć, że lewaczki, feministki i inna ohyda nie będzie się rozmnażać...

                                          Co do planowania ciąży, nie mamy co dyskutować. Ty twierdzisz, że spirala jest środkiem wczesnoporonnym, bo tak Ci wpoiły określone środowiska. Ja twierdzę, że nie jest. Nie przekonamy się nawzajem.
                                          W szczegóły dotyczące dopasowania odpowiedniego środka antykoncepcyjnego do indywidualnych uwarunkowań wdawać się nie będę, bo o tym możesz sobie samodzielnie poczytać. Przyznasz chyba, że tej materii lepiej ufać własnej lekarce niż forumowemu misjonarzowi.
                                          • pan.nikt Re: Noworodek na śmietniku 18.04.12, 11:13
                                            Jasne i złośliwym psikusem losu zrobił żonie dziecko.
                                            Mantra feministek jest nudna i głupia.
                                            Mechanizm działania spiralki, to żadna ideologia. Jest dokładnie opisana medycznie.
                                            I wiemy to oboje. Tylko, że ja to zauważam, a ty kłamliwie nie.

                                            Feministki niestety rozmnażają się inaczej.
                                            Inaczej, czyli robiąc wodę z mózgu młodym ludziom.
                                            Podobnie jak np pseudoekolodzy. (nie myl z ekologami).

                                            ITD itp.
                                            • sineira Re: Noworodek na śmietniku 18.04.12, 13:09
                                              Nudna, głupia, kłamliwie... To są Twoje argumenty? W takim razie szkoda czasu na dalszą dyskusję. Pozostań w swoim świecie, życzę dobrego samopoczucia.
                                              • pan.nikt Re: Noworodek na śmietniku 18.04.12, 19:10
                                                a Ty w swojej zgubnej ułudzie i w swoim zakłamaniu.
                                            • l.george.l Re: Noworodek na śmietniku 18.04.12, 19:30
                                              Sądzisz, Panie Nikt, że głupkowate ustawy dyktowane przez kieckowych z Watykanu i przyklepywane przez ich przydupasów są w stanie zmusić kobietę do porodu? Trzeba mieć coś z głową, by tak sądzić. Cywilizowane społeczeństwa dają kobiecie prawo wyboru z całym poszanowaniem jej godności i troską o jej zdrowie. Gdybym był kobietą, to nic by mnie nie powstrzymało przed urywaniem jaj gnojom, którzy w jakiejkolwiek kwestii chcieliby decydować o mojej dupie.
                                              • pan.nikt Re: Noworodek na śmietniku 18.04.12, 19:47
                                                ustawy wpychają członka do pochwy bez zabezpieczenia (nieporonnego) i robią dzieci.
                                                Jakiś cud.

                                                Daj spokój.

                                                I kobieta i mężczyzna mają prawo wyboru.
                                                Albo głowa rządzi ich narządami płciowymi, albo odwrotnie.
                                                Albo rżną się jak króliki, albo jak ludzie, czyli myśląc.
                                      • Gość: AAA Re: Noworodek na śmietniku IP: *.play-internet.pl 18.04.12, 16:39
                                        sineira napisała:

                                        > Planowanie, dobry człowieku, polega na tym, że dziecko urodziłam w momencie, ki
                                        > edy byłam na to gotowa pod względem fizycznym, psychicznym i finansowym. Moje d
                                        > ziecko jest upragnione, zaplanowane i kochane. Na szczęście nikt i nic nie zmus
                                        > zało mnie do jego urodzenia.

                                        Pięknie to wszystko zaplanowałaś.
                                        Zapewne swojemu upragnionemu dziecku powiesz gdy dorośnie, że urodziłaś je, bo akurat miało szczęście trafić na moment "kiedy byłaś na to gotowa pod względem fizycznym, psychicznym i finansowym."
                                        I że jego braciszkowie i siostrzyczki nie narodziły się bo akurat nie miały tego szczęścia trafić na moment "kiedy byłaś na to gotowa pod względem fizycznym, psychicznym i finansowym."

                                        Skoro tak pięknie panujesz nad życiem i śmiercią to jeszcze zaplanuj swoją śmierć (i swojego dziecka) w momencie kiedy będziesz na to "gotowa pod względem fizycznym, psychicznym i finansowym."

                                        Wiem przemawia przeze mnie sarkazm, ale jak inaczej skomentować to Twoje "planowanie"

                                        Aha, Twój nick nie ma płci, więc Twoja uwaga, że nie odróżniam płci - nietrafiona.
                                        • Gość: kondolencje Re: Noworodek na śmietniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 17:35
                                          Z Twoimi poglądami to tylko króliki hodować, albo misjonarzem w Błotach Wielkich...
                                          • Gość: AAA Re: Noworodek na śmietniku IP: *.play-internet.pl 18.04.12, 17:41
                                            Jak się skupisz i dobrze zastanowisz to zauważysz, że to właśnie "planowanie" Seneiry ma wiele wspólnego z hodowlą. Łącznie z selekcją by wyhodować królika w jak najlepszym gatunku i w jak najlepszym momencie.
                                            • sineira Re: Noworodek na śmietniku 19.04.12, 09:10
                                              No nie wiem, może użyłam za trudnych słów, spróbuję prościej.
                                              Zdecydowaliśmy się z mężem na dziecko w momencie, kiedy mieliśmy pracę, mieszkanie i pieniądze na zaspokojenie potrzeb dziecka. To Cię tak przeraża? Bycie odpowiedzialnym rodzicem? Według Ciebie lepiej jest np. zaliczyć wpadkę na studiach i żyć na koszt dziadków?
                                    • Gość: Jozef Stalin Re: Noworodek na śmietniku IP: *.pools.arcor-ip.net 18.04.12, 16:52
                                      On jedzie na to motto : Jedna smierc to tragedia - miliony to tylko statystyka !!
                                  • Gość: Kolega Wacka Re: Noworodek na śmietniku IP: *.pools.arcor-ip.net 18.04.12, 12:02
                                    Wacek !! Znow chlejesz i to sam do tremona !! :-)) PS Uwazaj Säuferze na "opony" i nie pal Parisera !! :-))
    • renepoznan George - Chwalisz się,ze jeszcze potrzebujesz? 18.04.12, 16:46
      Myślisz, ze ktoś uwierzy?
      ;)
      • Gość: AAA Re: George - Chwalisz się,ze jeszcze potrzebujesz IP: *.play-internet.pl 18.04.12, 16:58
        Hahaha, Rene z ust mi to wyjąłeś !

        Szczerze mówię, że takie właśnie było moje pierwsze wrażenie po przeczytaniu wpisu Georga ! Tyle, że potem dyskusja potoczyła się w trochę innym kierunku.

        Bestia myśli, że jest inteligentna i w ten zakamuflowany, dla nikogo nieodczytywalny sposób da przekaz podprogowy. Ale się bestia przeliczyła, są jeszcze (może kilka) inteligentne osoby na tym forum.
      • l.george.l Re: George - Chwalisz się,ze jeszcze potrzebujesz 18.04.12, 19:22
        Sądzisz, że na trądzik to kupuję?
        • pan.nikt Re: George - Chwalisz się,ze jeszcze potrzebujesz 18.04.12, 19:49
          nie na trądzik, tylko na uwiąd starczy. :):):)
          • l.george.l Re: George - Chwalisz się,ze jeszcze potrzebujesz 18.04.12, 20:02
            Na uwiąd są inne tabletki. Właśnie trwa dyskusja, czy sumienie katopigularzy pozwoli im na ich sprzedawanie. Masz więc powody do obaw.
            • pan.nikt Re: George - Chwalisz się,ze jeszcze potrzebujesz 18.04.12, 20:08
              ah to je kupowałeś i tylko przypadkiem widziałaś cenę antykoncepcji.
              No tak. Miło powspominać.
            • Gość: Erna Sack Dwulicowy hodowca malp georga ma znizke IP: 95.108.124.* 18.04.12, 21:12
              na karme dla malp. Ale na srodki anty tez sie przydadza. Sadzac po popisach jego malp( czasami przytacza ich belkot na forum) to to jakies w fast foodach zakochane malpiatka.
              Stara mialem okazje widziec z dwulicowym jak drwili i szydzili z zaloby.

              Rene lubi takich gosci i nazywach ich milymi.
    • Gość: iza Re: 50-proc. różnica w cenie tabletek antykoncepc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 17:15
      moze nie o tabletkach ale w podobnym temacie-taki sam test ciazowy w superpharm 17.90 a w 'zwykłej 'aptece 8.50
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka