Dodaj do ulubionych

Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej trz...

16.02.13, 15:03
Skąd pochodzi szkielet hipopotama? Odpowiedź jest prosta i prof. Nowakowski zapewne to wie, nie chce jednak robić przykrości pracownikom PAN. Ten szkielet stał kiedyś w niegdysiejszym Muzeum Przyrodniczym na Bukowskiej. Był częścią przyzwoitej kolekcji przyrodniczej gromadzonej od lat międzywojennych, która rozwalono tworząc tzw. Muzeum Wiedzy oo Środowisku. Wówczas wiele materiałów trafiło do baraków na Szczepankowie, skąd ratowali je pracownicy ówczesnej AR i UAM, włączając niektóre okazy do swoich kolekcji muzealno-dydaktycznych (w ten sposób uratowano np. jedyne we Wielkopolsce i jedne z nielicznych w Polsce okazy kolczatek i dziobaka, a także ich szkielety, o licznych ptakach i rybach nie wspominając). Niektóre okazy trafiły do Muzeum Łowiectwa w Usarzewie. Co się stało z resztą zbiorów, strach nawet myśleć.
Obserwuj wątek
    • pramen12 Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej trz... 17.02.13, 19:50
      Sorry ale dla mnie to nie jest normalne... Nie chciałbym wejść do gabinetu profesora.
      • Gość: f Re: Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej t IP: *.radom.vectranet.pl 17.02.13, 19:58
        Kręgosłup salowej powinien służyć studentom do nauki, a nie jako element dekoracyjny gabinetu
      • Gość: titta Re: Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej t IP: *.bredband.comhem.se 17.02.13, 20:03
        Cuz nienormalnego, ze czlowiek, ktory oglada na codzie kregi in situ, zbiera szkielety? Tak samo normalne jak mozg w soiku na biurku neurologa.
        Tak na marginesie, szkoda, ze tacy ludzie - z charyzma i charakterem - jak prof Dega, to coraz bardziej ginaca w mrokach przeszlosc.
    • iwo19 Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej trz... 17.02.13, 22:30
      "Rochester to małe miasteczko w stanie Ohio, prawie same szpitale. Mekka ortopedów."
      Rochester znajduje sie w stanie Minnesota. A szpital "Minnesota-Mekke" nie istnieje. Kto to
      pisal?????
      • iwo19 Re: Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej t 17.02.13, 22:34
        Poprawka, mialam na mysli " Minneapolis-Mekke " , taki szpital nie istnieje.
        • bookworm Re: Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej t 18.02.13, 10:42
          I masz rację i jej nie masz.

          Szpital Minneapolis Mayo, o którym mowa w artykule istnieje w miejscowości Rochester w stanie Minneapolis. Mekka ortopedów to metafora, a nie dosłowna nazwa.

          Jest też miejscowość Rochester w Stanie Ohioale chyba coś się podczas wywiadu pomyliło i stąd ten błąd - zbieżność nazw miast w dwoch różnych stanach (pododbie jak w Polsce gdy dwa miast o tej samej nazwie występują w różnych województwach lub nawet w tych samych województwach ale różnych gminach)
          • Gość: łowca_osłów Re: Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej t IP: 159.253.7.* 12.03.13, 11:54
            Co to za stan - "MInneapolis"?
    • irkaa1 Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej trz... 18.02.13, 12:52
      Zal mi pani Jadzi...a sam sposób narracji pana profesora budzi we mnie smutek.
      cóż....normy etyczne są wytworem poszczególnych ludzi.
      • shellerka Re: Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej t 18.02.13, 19:15
        nie przesadzaj. na mnie w tym wywiadzie zrobił bardzo pozytywne wrażenie.
        specyficzne poczucie humoru, którego nie kryje za "ą ę", jak to robi większość poznańskich profesorów w wywiadach (zwłaszcza kobiet).

        zwłaszcza "dziecko" do sekretarki mnie rozczuliło ;)
        • Gość: kołtun Re: Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej t IP: 159.253.7.* 12.03.13, 11:57
          Jeszcze bardziej rozczulające by było gdyby powiedział do sekretarki "cipciu".
    • interfere Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej trz... 18.02.13, 14:00
      To obrzydliwe
      • kiks4 Medaliony 18.02.13, 19:21
        Zwykłej ludzkiej wrażliwości, która intuicyjnie posiada co najmniej 95% populacji ludzkiej, nie da się nauczyć ani w szkole ani z książek.
        A ta zwykła, intuicyjna wrażliwość nie pozwoliłaby nikomu przyzwoitemu trzymać w roli ozdoby czyjejś części ciała na biurku.
        Sam Pan Profesor nie byłby zachwycony, gdyby no najdłuższym jego życiu, jakaś część jego ciała znalazła się w formalinie na biurku ambitnego seksuologa.
        Taki kręgosłup jako anonimowy okaz w zbiorach uczelni- jak najbardziej. Ale nie z etykietką: pani Jadzia. To zbyt blisko Medalionów- Nałkowskiej. Kto nie wie- niech poczyta..
      • Gość: Kasia T. bez przesady IP: *.202.164.239.dyn.user.ono.com 18.02.13, 20:24
        U mnie w szkole też pani od biologii miała szkielet i jakoś nikogo to nie obrzydzało.
        • kiks4 Re: bez przesady 19.02.13, 20:28
          Kasiu, Wojtku- zgadzam się, ze szkielet ludzki to rzecz potrzebna w nauczaniu. Ale nie jako ozdoba na biurku, w dodatku z informacją o pierwszym jego właścicielu. Na to moje poczucie godności ludzkiej nigdy się nie zgodzi.
          Nie czytaliście Nałkowskiej, szkoda. Autorka opisuje panów, którzy z np. ludzkiej skóry robili dekoracyjne czy użytkowe przedmioty. Więc różnica miedzy szkieletem pani Jadzi na biurku a torebką z ludzkiej skóry jest niepokojąco mała.
          • bookworm Re: bez przesady 22.02.13, 12:37
            kiks4 napisał:

            > Kasiu, Wojtku- zgadzam się, ze szkielet ludzki to rzecz potrzebna w nauczaniu.
            > Ale nie jako ozdoba na biurku, w dodatku z informacją o pierwszym jego właścici
            > elu. Na to moje poczucie godności ludzkiej nigdy się nie zgodzi.
            > Nie czytaliście Nałkowskiej, szkoda. Autorka opisuje panów, którzy z np. ludz
            > kiej skóry robili dekoracyjne czy użytkowe przedmioty. Więc różnica miedzy szk
            > ieletem pani Jadzi na biurku a torebką z ludzkiej skóry jest niepokojąco mała.

            Różnica jest zasadnicza i trzeba umieć ją dostrzec. Naziści zabijali ludzi celowo i celowo wykorzystywali ich ciała do wytworzenia pewnych wyrobów - skóry, tłuszczu, kości itd.

            Tutaj wszystko odbywało się za zgodą Pani Jadzi, która umarła naturalnie bez niczyjej pomocy i postanowiła przekazać swoje kości w celach dydaktycznych lub estetycznych (jako pomoc naukowa, stojak, whatever).

            Jeżeli uważasz, że różnica jest niepokojąco mała, to może w ogóle powinno sie zrezygonować z badan ludzkich zwłok i wykonywania preparatów dydaktycznych lub jakchkowliek (np. mieszek z kosmykiem włosów "na szczęście").

            Zastanów się nad porównaniami które wypisujesz i swoim świętym oburzeniem. Książka Nałkowskiej jest bardzo dobra i ważna, ale w tym przypadku Twoje porównanie do niej jest całkowicie chybione.
    • wojciech203 Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej trz... 18.02.13, 20:20
      Nie można patrzeć na te szkielety z perspektywy obecnych czasów, w których można je bez problemu zamówić z plastiku z Chin.

      W czasach, gdy "Pani Jadzia" podarowała swój kręgosłup (lata 50-60), był to jedyny sposób, żeby studenci mogli obejrzeć taki przypadek na żywo i nauczyć się czegoś nowego. Wszystkie eksponaty pochodziły wtedy właśnie od takich osób, które zdecydowały się poświęcić swoje ciało w celach naukowych.

      Nie widzę absolutnie nic nieprzyzwoitego w wystawianiu takich eksponatów w klinice Chirurgii Kręgosłupa.
      • Gość: pyrlander Re: Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej t IP: *.173.21.159.tesatnet.pl 19.02.13, 20:54
        > Nie widzę absolutnie nic nieprzyzwoitego w wystawianiu takich eksponatów w klin
        > ice Chirurgii Kręgosłupa.

        Jako eksponaty dydaktyczne - owszem, ale nie w gabinecie profesora, praktycznie z tabliczką "Pani Jadzia".
        • canuck_eh Re: Stworzył gabinet szkieletów: "Kości salowej t 12.03.13, 23:28
          A gdzie jest napisane ze jest tam tabliczka - "kregoslup Pani Jadzi"?
          Wyraznie natomiast jest napisane ze owy eksponat posluzyl rzeszom studentow a teraz stoi u profesora w gabinecie.

          Co do plastikowych wyrobow chinskich .Well nawet studenci wola oryginal bo jednak te odlewy plastikowe maja pewne ubytki, badz wypustki ktore w oryginale nie wystepuja.
    • saint_just Bulandyjska sfora nie zaśnie 07.06.15, 12:45
      jak nie linczuje gościa ...
      Co za parszywy naród...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka