Dodaj do ulubionych

Powstanie bez powstania

31.08.15, 08:11
34 lata temu wypchnęliśmy pierwszą cegłę z więziennego muru

www.youtube.com/watch?v=GEDsSHI2Z50
Miałam wtedy 10 lat i pamiętam, że w Poznaniu nie jeździły tramwaje a w TV nieznany nikomu wąsacz wymachiwał wielkim długopisem. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że Wałęsa tym symbolicznym długopisem podniósł nas z kolan.
Obserwuj wątek
    • Gość: Georg von Sommer No i POtem "otworzyly sie Bramy Niebios"... IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 31.08.15, 10:20
      I naiwny Sommer zaczal kursowac z POmoca humanitarna do POlski...Nie swiadom tego,ze to chamskie perfidne przepoczwarzenie zydo-komuny w POKRAKI...Przysiegam na Boga - nigdy wiecej tego nie uczynie..!!

      PS Tyle Ewangelii na dzien dzisiejszy.. Amen...
      • Gość: AAA Re: No i POtem "otworzyly sie Bramy Niebios"... IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.15, 10:33
        Ty nie masz niczego do zarzucenia sobie. Wtedy postępowałeś słusznie i szlachetnie. Nie możesz odpowiadać za karłowatość tzw. dysydentów...

        Solidarność została rozbita na długo przed stanem wojennym. Tutaj mamy filmik pokazujący kto tego dokonał:
        www.youtube.com/watch?v=-0-N3AyeQV0
        Naprawdę warto obejrzeć by wiedzieć coś z historii. Od tego momentu rozpoczęło się przejmowanie Polski prowadzące do tzw. 3rp, z kulminacją teatralną i bezczelną przy okrągłym stole....
        • franek Re: No i POtem "otworzyly sie Bramy Niebios"... 31.08.15, 11:32
          Wałęsa w tym wszystkim,jak komediant z filmów Barei.Pod "Alternatywy 4" podchodzi.
          • Gość: AAA Re: No i POtem "otworzyly sie Bramy Niebios"... IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.15, 17:21
            Tu druga część pokazująca jak rozbito Solidarność od wewnątrz. I kto tego dokonał...

            www.youtube.com/watch?v=vTDXbK-8xZs
            • Gość: AAA Re: No i POtem "otworzyly sie Bramy Niebios"... IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.15, 18:13
              I trzecia część:

              www.youtube.com/watch?v=kBwuAdCCVGQ
              Ciekawa jednoznaczna wypowiedź Lecha Dymarskiego.

              Już wtedy, w marcu 1981 Solidarność straciła ostrze i solidarność - czyli moralnie przestała istnieć...
      • Gość: lato jeszcze trwa Re: No i POtem "otworzyly sie Bramy Niebios"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.15, 16:04
        Czyli już 35 lat temu spier...łeś z Polski (na dziadka Niemca?) i teraz zaśmiecasz forum?
    • lili_marleen Taka mała impresja 31.08.15, 14:44

      ...Historio, historio,
      tyle w tobie marzeń,
      bywa, że cię piszą
      kłamcy i gó...arze...
      • renepoznan Re: Taka mała impresja 31.08.15, 16:14
        To bardziej pasuje:

        Historio, historio,
        tania z ciebie dziewka,
        miała być canzona,
        a jest stara śpiewka.

        Historio, historio,
        tyle w tobie marzeń,
        często ciebie piszą
        kłamcy i gó...arze.
        • lili_marleen Re: Taka mała impresja 31.08.15, 17:31
          Albo to - a propos kłamców i gó...arzy:

          www.tumblr.com/search/krzywonos
    • qwardian Lies, little lies. Fleetwood Mac... 31.08.15, 20:02
      Kłamstwa na temat obchodów Sierpnia' 80. „Lech Wałęsa został zaproszony”. Wolał jednak Afrykę

      Dodano: 31.08.2015 [12:19]

      Kłamstwa na temat obchodów Sierpnia' 80. „Lech Wałęsa został zaproszony”. Wolał jednak Afrykę - niezalezna.pl
      foto: Wikimedia Commons/DerHexer
      Marszałkowie Sejmu i Senatu zostali zaproszeni na uroczystości organizowane przez Solidarność - poinformował nas Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ "Solidarność". Potwierdził to sam Bogdan Borusewicz. Zaproszony został również Lech Wałęsa. Jednak "Gazeta Wyborcza" ma swój świat. Według gazety Adama Michnika władze "Solidarności" nie zaprosiły Marszałka Senatu na uroczystości rocznicowe w Gdańsku. I jeszcze ten tytuł w "GW": "35. rocznica powstania "Solidarności". Nie kłammy historią". I kto tu kłamie?
      “ "W związku z nieprawdziwymi informacjami informuję, że Marszałkowie Sejmu i Senatu zostali zaproszeni na uroczystości organizowane przez Solidarność. Zostali też zaproszeni wszyscy sygnatariusze porozumień sierpniowych, w tym Henryka Krzywonos. Wyjątek to Florian Wiśniewski (tu odsyłamy do IPN). Jednocześnie informuję, że zaproszeni zostali również Borowczak, Prądzyński i Felski

      - czytamy w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji przez Marka Lewandowskiego, rzecznika prasowego NSZZ "Solidarność".


      niezalezna.pl/70449-klamstwa-na-temat-obchodow-sierpnia-80-lech-walesa-zostal-zaproszony-wolal-jednak-afryke

      Bogdan Borusewicz: nie wybierałem się do Szczecina

      akt. 31 sierpnia 2015, 10:25

      Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz uczci w Gdańsku 35. rocznicę podpisania porozumień sierpniowych. Oznajmił w radiowej Trójce, że otrzymał zaproszenie na uroczystości.

      wiadomosci.wp.pl/martykul.html?kat=1342&wid=17810742
    • renepoznan Tamta Solidarność stała się mitem 31.08.15, 20:35
      I niech mitem pozostanie. To co się obecnie wyprawie ma mało wspólnego z tamtym czasem.
      Stan wojenny i to wszystko co było potem przeorało nas bardziej niż chcemy przyznać.
      • lili_marleen Pochwała kompromisu 31.08.15, 21:55
        renepoznan napisał:

        > Stan wojenny i to wszystko co było potem przeorało nas bardziej niż chcemy przy
        > znać.

        To prawda. Jest jeszcze jeden aspekt. Ja z racji wieku niewiele pamiętam z tzw "karnawału Solidarności" za to doskonale wryły mi się w pamieć lata 1981 - 88 czyli właśnie stan wojenny i póżniejszy okres jego "zawieszenia". Ten czas klęski czy jak to mówią Rosjanie "smuty" ukształtował moim zdaniem moje i nie tylko moje pokolenie. Był to czas odwagi, hartu ducha i weryfikacji postaw. Szczęściem finał 1989 roku był wielkim triumfem rozwagi i samograniczającej się rewolucji. Czas gdzie nikt nikogo nie targał po szczękach i gdzie wszyscy mogli poczuć się zwycięzcami.
        Może Okrągły Stół był dzieckiem stanu wojennego ale na pewno był wnukiem tej pierwszej Solidarności, której urodziny dziś obchodzimy.
        • franek Re: Pochwała kompromisu 31.08.15, 22:42
          Zabawnie durna jesteś.Czemu nie bierzesz pigułek,które wypisuje ci psychiatra?
          • Gość: AAA Re: Pochwała kompromisu IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.15, 00:33
            "Może Okrągły Stół był dzieckiem stanu wojennego ale na pewno był wnukiem tej pierwszej Solidarności, której urodziny dziś obchodzimy."

            Kolejny produkt umysłowości LIli: Solidarność wprowadziła stan wojenny, a stan wojenny urodził okrągły stół...

            Taki tu poziom gazetowych dyskutantów. Rene do tego się dostraja, zaczyna coś gadać o mitach...

            A prawda jest taka, że Solidarność była autentycznym zrywem niepodległościowym Polaków. Niestety głęboko zinfiltrowana przez stalinowców, w tym także poprzez wpuszczenie do swego grona komunistycznych "doradców" - została wewnętrznie rozbita grubo przed stanem wojennym, a już na pewno nie realizowała polskiego interesu (co było u podstaw zrywu). Brutalność stanu wojennego sprawiła, że duch Solidarności już nigdy się nie odrodził, a Polacy mają przetrącony kręgosłup do dziś. Po 1989 r. jedynymi politykami próbującymi realizować pierwotne założenia ruchu Solidarności byli m.in. Bartoszcze, Siła-Nowicki, Olszewski, bracia Kaczyńscy. Zostali szybko i solidarnie przez stalinowców zmarginalizowani. Tylko tym dwóm ostatnim udało się realnie coś wywalczyć, przy czym jeden został już usunięty, na drugiego trwa nieustająca nagonka (ja sam nie jestem ich fanem, ale trzeba oddać prawdę prostym faktom). Reszta obecnych polityków, co wyszło po latach, okazała się farbowanymi lisami. Wierna obozowi jaruzelsko-kiszczkowemu. Widać to po ich obecnych postawach i działaniach, które z tamtym zrywem nie mają nic wspólnego. Nie przeszkadza to im wciąż budować swej POdłej kariery na legendzie Solidarności.
            Taka jest dość smutna prawda. Takie szemrane towarzystwo nie mogło wydać z siebie niczego więcej jak tylko 3rp - państwo niewydolne, skorumpowane, bez ambicji, planów, znaczenia, wrogie swoim obywatelom...
            • franek Re: Pochwała kompromisu 01.09.15, 00:50
              Nie sposób i tym razem,nie zgodzić się z Tobą.
              • Gość: AAA Re: Pochwała kompromisu IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.15, 02:00
                Tu kolejny przykład jacy POparańcy, wrogowie Polaków, dorwali się do władzy po okrągłym stole:

                www.naszdziennik.pl/ekonomia-finanse/82229,niezbedna-jest-aktywna-polityka-pieniezna.html
                świadomie wprowadzili POlitykę biedy, taniej siły roboczej i zacofania...

                Tylko w zadłużaniu się jest wysoka aktywność POkracznego rządu. Obecnie więcej wydajemy na haracz (odsetki dla obcych bankierów) niż na służbę zdrowia czy obronność. Miliony Polaków zmuszonych do wyjazdu nie tylko za chlebem, ale także za wolnością....tak, tak, wolnością.
                • franek Re: Pochwała kompromisu 03.09.15, 19:43
                  Zastanawiam się,kiedy PO rozpocznie kampanie,bo nie dostrzegłem z ich strony żadnych konkretów,koncepcji w aspekcie społecznym.Jedynie bredzą,straszą PiSem,jak bolszewicka władza.Zero inwencji twórczej.Co za komunistyczne pomioty.
        • franek Re: Pochwała kompromisu 02.09.15, 16:05
          stan wojenny i póżniejszy okres jego "zawieszenia". Ten czas klęsk
          > i czy jak to mówią Rosjanie "smuty" ukształtował moim zdaniem moje i nie tylko
          > moje pokolenie.

          Nic normalnie nie możesz psychicznie doświadczyć,przeżyć.Wariactwo zobowiązuje.
          • Gość: Georg von Sommer Ksztaltowanie POkolenia w wydaniu Lili.. IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 02.09.15, 16:33
            Otoz moi kochani POlscy przyjaciele..W owym czasie lili jezdzila na wrotkach PO Lazarzu i kloportowala POdziemna bibule majac 10-11 lat - rocznik ca.1970/71..Znajac zycie jestem sklonny przypuszczac,ze bibula byla erzacem tetrowego pampersa i lnianego Schnullera z cukrem...

            PS Jak pisze bzdury mozecie mnie ukatrupic - mogile wczesniej sam se wykopie... :):)
            • franek Re: Ksztaltowanie POkolenia w wydaniu Lili.. 02.09.15, 19:39
              > PS Jak pisze bzdury mozecie mnie ukatrupic - mogile wczesniej sam se wykopie...
              > :):)

              W tym nie dościgniesz lili.
              • Gość: Georg von Sommer Skoro nie mam szans... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 02.09.15, 19:59
                To moge jej doradzic jak wykopac mogile (wlasnym sumptem) bez brania kredytu we Frankach... :):)

                PS Jak nie bedzie wiele pyszczyc to cusik tam dorzuce - i POmodle...
            • franek Re: Ksztaltowanie POkolenia w wydaniu Lili.. 02.09.15, 19:59
              "-Czy zwycięży plan osobistej zemsty Jarosława Kaczyńskiego, czy plan, który przygotowaliśmy. Czy ważniejszy będzie plan budowania partyjnych pomników, czy będziemy budować drogi i mosty. Platforma Obywatelska ma zamiar nadal budować - mówiła premier Kopacz."

              A to następna bredząca,niedorozwinięta umysłowo pŁemier Kopacz.

              • Gość: Georg von Sommer Konwulsje kopacza... ?? IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 02.09.15, 20:23
                Moje doradztwo tez bedzie POtrzebne... !!

                PS Panie Milosierny - jak ja sie obrobie....?? Nawet na starosc trzeba mandolinowac - na metr gleboko... :):)
                • franek Re: Konwulsje kopacza... ?? 02.09.15, 20:47
                  - PiS mówi nam "chcemy zmiany", ja odpowiadam: "to się zmieńcie" - powiedziała Kopacz. - Panie prezesie Kaczyński, niech pan się zmieni, niech pan zacznie uśmiechać się do ludzi, niech pan ich polubi wreszcie - dodała.

                  Z psychiatrycznego punktu widzenia,debilizm to dla Kopacz komplement.Jak nie idiotka,to imbecylka.
                  • Gość: Georg von Sommer Wypisz wymaluj druga lili... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 02.09.15, 22:15
                    Jedna ma parcie na prywate druga na koryto..Ktora jest wieksza ta co ryje nie wiem..Z czasem sie okaze..Na dzien dzisiejszy obie sum PO takich samych bejmach... :):)

                    Franek POzdrawiam...
                    • franek Re: Wypisz wymaluj druga lili... 02.09.15, 22:23
                      Franek pozdrawia niestrudzonego Sommera.
                      • Gość: Georg von Sommer Re: Wypisz wymaluj druga lili... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 02.09.15, 22:37
                        Dzieki Franek... Wystarczyl mi jeden wpis (lili) na forum i teraz zbiera Himalaje jobow... :):)


                        PS Z Sommerem POdsmiechujek ni mo... :):)
                  • Gość: AAA Re: Konwulsje kopacza... ?? IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.15, 02:03
                    W miarę POstępów nowego komunizmu, prl-bis wydaje z siebie coraz gorsze POmioty...tfu..Polityków.

                    POmioty uczą chrześcijan moralności chrześcijańskiej i każą Kaczyńskiemu się uśmiechać...

                    Bo jak nie to będzie lot i wszystko się zmieni.

                    Nigdy, nawet za głębokiej pierwszej komuny nie myślałem, że dożyję takiej kompromitacji Polski. Że będzie druga komuna i do tego gorsza od pierwszej
      • snajper55 Re: Tamta Solidarność stała się mitem 31.08.15, 22:32
        renepoznan napisał:

        > I niech mitem pozostanie. To co się obecnie wyprawie ma mało wspólnego z tamtym
        > czasem.
        > Stan wojenny i to wszystko co było potem przeorało nas bardziej niż chcemy przy
        > znać.

        Piotr Duda, dzisiejszy przewodniczący Solidarności, w stanie wojennym ochraniał budynki TVP przed tamtą Solidarnością. Czy nie jest to symbolem zmiany, jaka zaszła? Ludzie, którzy wtedy stali tam, gdzie stało ZOMO (lub siedzieli pod maminą spódnicą) dziś wypinają dumnie pierś i obrzucają z błotem ówczesnych bohaterów. A mury rosną...

        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Bogdan-Borusewicz-Piotr-Duda-w-czasach-stanu-wojennego-byl-po-drugiej-stronie,wid,15819242,wiadomosc.html

        S.
        • lili_marleen Re: Tamta Solidarność stała się mitem 01.09.15, 08:41
          snajper55 napisał:


          > A mury rosną...

          "...łańcuch kołysze się u nóg". Oby nie :/
    • piter_wlkp Wałęsa podniósł nas z kolan ? 01.09.15, 00:14
      Jego przypadek, to dowód na to że Boża Opatrzność czasami posługuje się durniami. I pewnie za takiego mieli go komuniści i dlatego z nim negocjowali, a nie z bardziej łebskimi przedstawicielami Solidarności. Aczkolwiek wydarzenia wymknęły im się spod kontroli i dokonał się przełom. Naród mimo wszystko nie jest aż tak durny i w 1995 surowo ocenił jego prezydenturę. Ostatni raz Pan W. miał odwagę poddać się osądowi Narodu podczas wyborów prezydenckich w 2000r - uzyskał wówczas poparcie 1,01 % wyborców. Chiński strateg Sun Tzu w dążeniu do zwycięstwa zalecał wykorzystywać zarówno mądrość mędrców jak i głupotę głupców , Lech Wałęsa niewątpliwie wpisuje się w to zalecenie i tym samym zajął trwałe miejsce w historii
      • lili_marleen "Trudny dialog z kimś, kto wciąż ci sra na łeb..." 01.09.15, 08:01
        piter_wlkp napisał:

        > Jego przypadek, to dowód na to że Boża Opatrzność czasami posługuje się durniam
        > i. I pewnie za takiego mieli go komuniści i dlatego z nim negocjowali, a nie z
        > bardziej łebskimi przedstawicielami Solidarności.

        Tak było - nie odkrywasz Ameryki. Komuna uważała, że prostego robotnika będzie łatwiej zapędzić w kozi róg. Tymczasem stało się dokładnie odwrotnie. Nie wiem czy to Opatrzność oślepiła peerelowskie służby, czy może byli tak pewni siebie, że nie doceniali siły tego człowieka, wszak nie z takimi dawali sobie w przeszłości radę. Fakt pozostaje jednak faktem, że to on wszystkich ograł i ogrywał potem wielokrotnie.

        Można różnie oceniać późniejsze wybory Lecha Wałęsy. Tu się też zgadzam. Mnie jego prezydentura też nie zachwycała, może to wina doradców, którzy go wtedy obsiedli i których on mocą swej legendy chcąc nie chcąc wyciągnął z niebytu. Zakret w jaki wpada dzisiejsza polska polityka jest m.in też tego owocem.

        Nikt i nic nie odbierze jednak Wałęsie wielkości szczególnie w z lat 1980 -81 oraz z lat stanu wojennego i później. W transformacji ustrojowej, w przechodzeniu z gospodarki planowej do rynkowej, w uniezależnieniu się naszego kraju od rosyjskiej dominacji Lech Wałęsa ma też swój wybitny udział. Odsuniecie w porę od władzy krwiożerczej i mówiąc delikatnie nieroztropnej ekipy Olszewskiego też uratowało nasz kraj od problemów jakie ma teraz wiele krajów postsowieckich jak np Ukraina czy Gruzja

        Demokracja i wolność, którą przy wydatnym udziale Wałęsy odzyskaliśmy i utrzymaliśmy pozwalają niestety także różnym obszczymurkom na obsikiwanie pomników - pomnikom to nie zaszkodzi a przynajmniej obnaża intencje małość obsikujacych.
        • Gość: Georg von Sommer Tobie mozna pluc w twarz i POwiesz ze deszcz pada. IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 01.09.15, 08:59
          Lili napisala :

          > Nikt i nic nie odbierze Walesie wielkosci szczegolnie w z lat 1980-81 oraz z lat stanu wojennego...


          Lili...Niech mnie szlag trafi..Wystarczy ze odbiore tylko puste flachy (PO koniach) z Arlamowa a bede sie pytal ile POznan kosztuje....Kapisz... :):)

          PS O cygarach i innych ekskluzywnych rzeczach nie wspomne - mam tego w nadmiarze...

          Nadal twierdze - jestes "tempa dzida" ....
          • Gość: AAA Re: Tobie mozna pluc w twarz i POwiesz ze deszcz IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.15, 09:57
            Czytając te produkty liliowej umysłowości, też od razu przypomniały mi się te flachy... ech, z komuchami dobrze się piło....
            Pamiętam pierwsze zdjęcia po Arłamowie - w pasie tak ze 100% przybyło...
            • Gość: Georg von Sommer Dobrze to o nas swiadczy.. IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 01.09.15, 10:19
              Amnezji i sklerozy nie mamy - mimo POdeszlego wieku (mowie o sobie)..

              PS Czasami koszernosc objawia sie "walkami" - we wszystkich slowach tego znaczenia..

              POzdrawiam
        • piter_wlkp Masz prawo do swoich poglądów 01.09.15, 10:00
          Dla mnie Lech Wałęsa to unikatowy w skali światowej przypadek człowieka , który w sposób wyjątkowo bezmyślny roztrwonił cały swój autorytet, który zdobył będąc przywódcą Solidarności oraz laureatem Nobla. Komunistów na pewno nie ograł , oni bardzo miękko wylądowali po przełomie . Za to ograny i oszukany został Naród który mu później podziękował poparciem 1,01 %. Pewnie wolałabyś o tym nie pamiętać, że sprawy lustracyjne które chciał uporządkować rząd Olszewskiego , są standardem u naszych zachodnich sąsiadów. Tamtejsze elity nie były tak głupie aby pozwalać ekipie Honeckera i agentom Stasi na udział w konfiturach i beztroskie życie w nowej rzeczywistości
          • Gość: AAA Re: Masz prawo do swoich poglądów IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.15, 10:09
            Nawet nie zdajecie sobie sprawy kochani jak potężne jest uwiązanie i całkowicie determinujące zachowanie i działanie - z pozoru niewinny jakiś drobiazg z przeszłości, jakiś podpisik...

            Nasze elyty są pewnie w 90% uwiązanie, tak lub inaczej. To widać PO czynach. Z takimi elytami, nawet przy wyjątkowo sprzyjających warunkach zewnętrznych, państwo nigdy nie będzie państwem tylko jakąś wydmuszką... To działa do końca życia..
          • lili_marleen Nie ma tego złego 01.09.15, 18:07
            Piter_wlkp napisał:

            > Komunistów na pewno nie ograł ,
            > oni bardzo miękko wylądowali po przełomie . Za to ograny i oszukany został Nar
            > ód który mu później podziękował poparciem 1,01 %.

            Tak jak napisałeś w tytule - Ty też masz prawo do swojej interpretacji. Ja i wszyscy moi znajomi czy ci z którymi mam choćby przelotny kontakt jakoś nie czujemy się oszukani. Mimo, że na Wałęsę jako kandydata na prezydenta nigdy nie głosowałam uważam go za jednego z głównych autorów sukcesu Polski i jej mieszkańców.
            A że przy okazji paru cwanych gości o mniej lub bardziej podłej proweniencji zadbało o swój interes to był to koszt tamtej rewolucji bez rewolucji. Przyznasz, że niewielki - porównujac to co działo się chocby w takiej Rumunii i fakt że Polska pierwsza i początkowo samotna przecierała nowe szlaki ku wolności. Może Wałęsa i wspierajacy go ludzie ten koszt wkalkulowywali - a może nie. Tego się nigdy nie dowiemy. Z perspektywy dnia dzisiejszego - wyszło na dobre i tylko to się liczy. Tak to widzę.



            > Pewnie wolałabyś o tym nie pa
            > miętać, że sprawy lustracyjne które chciał uporządkować rząd Olszewskiego

            Tak masz rację - o tym jak o najgorszym koszmarze - wolałabym istotnie jak najszybciej zapomnieć. To, jak trafnie określił bohater naszych rozmów - było jak danie małpie brzytwy.
            • piter_wlkp Re: Nie ma tego złego 01.09.15, 23:50
              > > Pewnie wolałabyś o tym nie pa
              > > miętać, że sprawy lustracyjne które chciał uporządkować rząd Olszewskiego
              > Tak masz rację - o tym jak o najgorszym koszmarze - wolałabym istotnie jak najs
              > zybciej zapomnieć. To, jak trafnie określił bohater naszych rozmów - było jak d
              > anie małpie brzytwy.

              No i nadal uparcie pomijasz fakt, że to czego nie zdołał zrobić rząd Olszewskiego, zostało zrobione w Niemczech. Dla Niemców to takie oczywiste , jak denazyfikacja kilkadziesiąt lat wcześniej
              • lili_marleen Re: Nie ma tego złego 02.09.15, 07:23
                piter_wlkp napisał:

                > No i nadal uparcie pomijasz fakt, że to czego nie zdołał zrobić rząd Olszewskie
                > go, zostało zrobione w Niemczech.

                Bo sytuacja zjednoczonych Niemiec ma się nijak do sytuacji w Polsce. Nasz kraj nie był podzielony na Rzeczpospolitą i Peerel. Rzeczpospolita ze swoim demokratycznym porządkiem, nieskażona półwieczem komuny - nie inkorporowała Peerelu. U nas nie miał kto finansować ciężką kasą przemian ustrojowych. Wreszcie sama demografia - tu nie było 60 milionów wolnych obywateli przeciw 17 milionom niewolników - okaleczonych mentalnościowo przez system najgorszy w historii.

                Rozumiemy się?
                • piter_wlkp Re: Nie ma tego złego 03.09.15, 09:45
                  Jakieś niedorzeczności wypisujesz. Nasi południowi sąsiedzi, którzy tak samo jak my wyzwalali się spod jarzma, nie tylko przeprowadzili lustrację , ale praktycznie zdelegalizowali rodzimą partię komunistyczną uchwalając ustawę o bezprawności reżimu komunistycznego. Bratanie się z funkcjonariuszami byłego reżimu było nie do pomyślenia. Taka jest różnica gdy na czele państwa stoi przytomny i mądry intelektualista, a innym państwem w tym czasie kieruje arogant który uwierzył że jest sprytniejszy od wszystkich
                  • lili_marleen A propos niedorzeczności 03.09.15, 20:13
                    piter_wlkp napisał:

                    > Jakieś niedorzeczności wypisujesz. Nasi południowi sąsiedzi, którzy tak samo ja
                    > k my wyzwalali się spod jarzma, nie tylko przeprowadzili lustrację , ale prakty
                    > cznie zdelegalizowali rodzimą partię komunistyczną uchwalając ustawę o bezprawn
                    > ości reżimu komunistycznego.

                    Wiesz ja dziękuję za taką lustrację.

                    Rudolf Schuster - prezydent Słowacji w latach 1999-2004. Od 1964 roku do 1990 członek partii komunistycznej. Aparatczyk partyjny przewodniczący Słowackiej Rady Narodowej. Wcześniejsza głowa państwa - Vladimir Meciar też miał do 1969 roku komunistyczną legitymację.

                    A Czechy? Słyszałeś może o Komunistycznej Partii Czech i Moraw? Ta licząca 100 tys (!!!) członków istniejaca od 1990 roku LEGALNA partia w ostatnich wyborach uzyskała II miejsce w skali kraju! Takie rzeczy nawet u nas są nie do pomyślenia !
                    • kazek100 Re: A propos niedorzeczności 04.09.15, 09:20
                      właśnie to chciałem napisać - wyprzedziłaś mnie.
                      A obecny prezydent Czech? Co prawda opuścił komunę przed jej upadkiem, ale jakież ma obyczaje? Niestety - ich lustracja nie uchroniła nikogo, a wielu skrzywdziła.

                      Zresztą po co szukać u sąsiadów? My lustracji jako takiej nie mieliśmy, ale w wersji szczątkowej zaistniała. Wildstein swoją listą opluł niejednego uczciwego człowieka, natomiast niejeden były aparatczyk ma się doskonale w PiSie. I co, chcemy tą drogą iść dalej?

                      Kto weźmie na poważnie lustrację w kraju, w którym kto wie, czy nie najbardziej wpływowy polityk, twierdzi, że wszystkie teczki są wiarygodne, tylko jego teczkę sfałszowano, a tłum wyznawców przyjmuje taką brednię jako oczywistość? I że komuna nie internowała go przez złośliwość?

                      Tak naprawdę z lustrowaniem nie poradził sobie żaden kraj. Przy wszystkich "ale" jestem więc za modelem hiszpańskim. Ma on same wady, ale nic lepszego nie wymyślono. A póki co jestem za tym, bym ścigać tych, o których ewidentnie wiemy, że dopuścili się przestępstw - często takich, które przestępstwami były nawet wg ówczesnego systemu. Babranie się w teczkach, podsłuchach, prywatnych szantażach - obrzydliwość. Choć nie mam złudzeń, że nigdy nie będzie takich, których to kręci.
                      • lili_marleen Re: A propos niedorzeczności 04.09.15, 14:15
                        kazek100 napisał:

                        > Tak naprawdę z lustrowaniem nie poradził sobie żaden kraj. Przy wszystkich "ale
                        > " jestem więc za modelem hiszpańskim. Ma on same wady, ale nic lepszego nie wym
                        > yślono. A póki co jestem za tym, bym ścigać tych, o których ewidentnie wiemy, ż
                        > e dopuścili się przestępstw - często takich, które przestępstwami były nawet wg
                        > ówczesnego systemu. Babranie się w teczkach, podsłuchach, prywatnych szantażac
                        > h - obrzydliwość. Choć nie mam złudzeń, że nigdy nie będzie takich, których to
                        > kręci.

                        Teczki z UB-eckimi wypocinami to Puszka Pandory. Otwarcie ZAWSZE wywołuje krzywdę i ludzkie nieszczęście. Tak jak pisałam wcześniej - fakt, że jakiś ubek się urządził czy jakiś przeciętny drań czy świnia pozostała bezkarna jest zaiste niską ceną za odzyskaną wolność i pogrzebanie komunizmu.

                        • Gość: AAA Re: A propos niedorzeczności IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.15, 15:23
                          Głupota cię nie opuszcza Lili.

                          Za upadek komuny nie potrzeba było płacić ŻADNEJ ceny - i tak by się rozpadła - bo zbankrutowała finansowo (PRL w 81 r. przestał płacić zobowiązania od długów), a "rozpad" był prawie całkowicie zaplanowany, kontrolowany i przeprowadzony przez komunistów.

                          I nie jakiś tam UBek się urzadził, tylko urządzanie się i grabież przy jednoczesnej gwarancji całkowitego bezpieczeństwa wszystkich człowieków honoru - został wpisany jako święta zasada w podstawy ustrojowe 3rp, czyli drugiego prlu - to chyba jest różnica.
                          • kazek100 Re: A propos niedorzeczności 06.09.15, 14:38
                            Ale upadek komuny z powodów finansowych mógł równie dobrze trwać jeszcze wiele lat i rozwalić życie kilku kolejnym pokoleniom. Popatrz na Koreę Pn. Bieda, jeść za bardzo nie ma co, ale twardą ręką trzymana władza sprawi, że to nieszczęście będzie trwać jeszcze długo. Dobrze, że w Polsce je rozmontowano.

                            Widzisz, nie ma absolutnie dowodu, że gdyby przewrót miał miejsce w sposób bardziej dramatyczny, gdyby polała się krew, to wtedy osiągnęlibyśmy wyższy stan społecznej sprawiedliwości. Takie teorie głoszą ludzie niespełna rozumu pokroju Rymkiewicza, najczęściej zresztą, jak we wspomnianym przypadku tacy, którzy za komuny odwagą nie grzeszyli. Ale OK, wyobraźmy sobie sytuację - powiesilibyśmy kilku esbeków, pozbawili ich rodziny źródeł utrzymania, kilku aparatczyków pozbawionych zostałoby dorobku. Jestem przekonany, że przy tej okazji kogoś by skrzywdzono, bo tak jest zawsze, i ten ktoś miałby znów powody do zemsty. Jak łatwo zapominają także niektórzy, że do tej transformacji dochodziło w czasie, gdy Układ Warszawski normalnie działał, a w pobliżu stacjonowały bataliony ruskich wojsk. Że komuna się sypała finansowo? Jasne, ale chory pies też potrafi gryźć, a często ma na to szczególną ochotę.

                            Pokojowa transformacja ustrojowa ma mnóstwo wad. To bezdyskusyjne. Ale równie wiele wad ma przewrót siłowy, w tym tę oczywistą - że przemoc wiąże się z ofiarami, często niewinnymi.

                            Ja rozumiem rozgoryczenie niektórych ludzi. Wiele by o tym gadać - mogę cię po swojemu zapytać, gdzie bylibyśmy, gdy przez 25 lat władze interesowały się rozwojem szkolnictwa i budową dróg, a nie wartościami chrześcijańskimi ;-)) . Ale to nie jest powód, by swoje prywatne frustracje czynić argumentem, jak robią to wprost twoi koledzy z tego forum. Ja też miałem w życiu takie momenty, gdy finansowo stałem kiepsko i kupno nowej książki albo wyjście do knajpy na piwo było dylematem. Trudno, trzeba było skończyć kilka dodatkowych kursów, jakieś studia podyplomowe, poszukać szerszych możliwości i jakoś krok po kroku się udało, że jestem w sytuacji o niebo lepsze,j nie zmieniając w sumie zawodu. Może to lepsze, niż za swój pech i brak sukcesów obwiniać fakt, że kogoś nie powieszono?
                            • franek Re: A propos niedorzeczności 06.09.15, 16:19
                              Twoje pustosłowie poważnie traktują lili i george.
          • lili_marleen Rechot historii 01.09.15, 19:18
            A propos "konfitur i beztroskiego życia w nowej rzeczywistości". Jak się ma do koncepcji odnowy moralnej i naprawy Rzeczpospolitej fakt, że przewodniczącym Solidarności, facetem z którym obściskuje się nowo wybrany pan Prezydent jest były zomowiec i żołdak, który szturmował strajkującą w 1981 roku Wyższą Szkołę Pożarnictwa?
            • piter_wlkp Re: Rechot historii 01.09.15, 23:41
              Trudno mi sobie wyobrazić abyś nie umiała odróżnić służby w ZOMO od zasadniczej służby wojskowej, którą w tym czasie odbywał Piotr Duda. Znalezienie w necie szczegółowych informacji o tych wydarzeniach (łącznie z wyjaśnieniami głównego pomówionego) również nie wymaga wysilania intelektu. Lili , najlepiej zrobisz jak pozostawisz rozsiewanie dezinformacji innym, którzy takimi plugastwami się nie brzydzą
              • lili_marleen Fakty przeczą teorii - tym gorzej dla faktów. 02.09.15, 07:11
                Stał wtedy "tam gdzie było ZOMO" - że zacytuję klasyka. I to jest fakt niepodważalny. Choćby "główny pomówiony" wyjaśniał potem że był księżną Walii. Napisz jeszcze że wykonywał tylko rozkazy. Piekło pełne jest takich którzy się tak tłumaczyli.

                Proszę nie wmawiaj mi, że białe jest czarne a czarne jest białe - by pozostać w tej klimacie tej samej, bliskiej Ci zapewne, poetyki
                • piter_wlkp Re: Fakty przeczą teorii - tym gorzej dla faktów. 03.09.15, 09:51
                  >Napisz jeszcze że wykonywał tylko rozkazy. Piekło pełne jest takich którzy się tak tłu
                  > maczyli.

                  Jesteś żenująca , w tym czasie zasadniczą służbę wojskową odbywały dziesiątki tysięcy (a może i setki tysięcy, za PRL wojsko było liczniejsze) młodych mężczyzn. W wojsku odmowa wykonania rozkazu wiąże się z surowymi konsekwencjami. Ile trzeba zakłamania, aby kogoś takiego nazwać zomowcem. Co więcej ci żołnierze składając przysięgę wojskową ślubowali również wierność sojuszowi z ZSRR, bo tego wymagał ówczesny aparat przymusu, czy w związku z tym nazwiesz ich zdrajcami ?
                  Gdybyś wtedy została wezwana do pełnienia służby jako np.. sanitariuszka wojskowa , to dziś też ktoś mógłby napisać że stałaś tam gdzie ZOMO.
                  Poza tym Lili, dwa poważne kłamstwa (służba w ZOMO, szturm szkoły pożarniczej) to już trochę dużo jak na jeden wątek
                  • lili_marleen Świadectwo 03.09.15, 19:50
                    "...Byłem w wojsku w tym samym czasie co Duda i robiłem to samo, co on, chociaż w mniej eksponowanych miejscach [ P.Duda ochraniał przed opozycją m.in. gmach telewizji - przyp. mój] i też nie odczuwam dyskomfortu, że nie miałem odwagi się otwarcie buntować, choć wewnętrznie czułem się podle. Ale chcę jasno powiedzieć: w moim otoczeniu było kilku żołnierzy - prostych ludzi - którzy zdecydowanie odmówili wykonywania rozkazów - błyskawicznie zostali aresztowani przez WSW, zniknęli z naszego horyzontu, a wieść gminna niosła, że otrzymali kilkuletnie wyroki. A więc można było postąpić godnie, ryzykując przynajmniej więzieniem. W przeciwieństwie do Dudy, który teraz wyznacza wzorce przyzwoitości..."

                    Ryszard Lewicki, Toruń
                    • Gość: Georg von Sommer Ciupa albo czapa - na wlasna prosbe... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 03.09.15, 20:30
                      Lili...Bardzo nalezy ubolewac,ze nie darlas ryja (kolportujac bibuly na wrotkach) na caly POznan,ze "pracujesz" w POdziemiu i nalezy ci sie rolka papieru toaletowego i puszka oleju rzepakowego (z RFN-u) od Sommera...

                      PS Lili..Ubaw mam jak rzadko kto...
                      • Gość: AAA Re: Ciupa albo czapa - na wlasna prosbe... IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.15, 20:48
                        Oskarżanie Dudy o to, że był po stronie ZOMO tylko dlatego, że był w wojsku - świadczy o bezsilności intelektualnej i panice (panicznej ucieczce przed całkowitą żenadą) takich gebelsowsko-urbanowych oskarżycieli - skoro używają już tak śmiesznych argumentów. Ale ja się nie dziwię, że Lili stanęła po tej samej stronie sporu - poziom intelektualny nie pozwala jej na nic więcej...

                        Ja oskarżam Lili, że w stanie wojennym jadła komunistyczny chleb - a mogła przecież odmówić. Teraz ma zapaskudzony życiorys...

                        Taki właśnie jest poziom tego "oskarżenia".
                        • Gość: Georg von Sommer Mam ta satysfakcje... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 03.09.15, 21:06
                          Ze jak mnie przymkneli w POlsce na 48 za odepchniecie (od naszego "koryta) ubeka to nic nie jadlem i prawie nic nie oddychalem zeby nie POlknac komunistycznego wirusa.. :):)

                          PS Moge czuc sie przesladowany i domagac sie reparacji wojennych...?? :):)
                          • Gość: AAA Re: Mam ta satysfakcje... IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.15, 21:12
                            Reparacji to mógłbyś się domagać gdybyś był tym UBekiem. Mogę się założyć, że w 3rp ma wysoką emeryturę i jeszcze "ludzie honoru" go dopuścili do jakiegoś intratnego interesu...
                            • Gość: Georg von Sommer Jednego zaluje... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 03.09.15, 21:28
                              Ze nie przyiwanilem z lewej manki i ubeckie bydle nie zdechlo (z glodu) w POwietrzu...

                              PS Z prawej pewnie bym mu zakuta pale urwal bom prawie jak Pudzian... :):)
                              • Gość: AAA Re: Jednego zaluje... IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.15, 21:42
                                Dopiero na stare lata człowiek widzi błędy młodości...
                                • Gość: Georg von Sommer Nigdy nie nalezy mowic nie.. IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 03.09.15, 21:53
                                  Jak sie nie spotkamy na ziemskim padole to "pietro" wyzej ma jak w ruskim banku.. :):)
                                  • Gość: AAA Re: Nigdy nie nalezy mowic nie.. IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.15, 22:03
                                    A wyobrażasz sobie takie spotkanie z Kazkiem albo Georgiem... -)))

                                    Chociaż ich możemy nie spotkać, przecież sami nie wierzą w takie spotkanie..

                                    Zaproszeni są wszyscy, ale przychodzą tylko, ci którzy chcą.
                                    • Gość: Georg von Sommer Kloaka nie brudze rak.. IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 03.09.15, 22:13
                                      Wybacz AAA..To uwlacza mojemu POchodzeniu - nawet "pietro"wyzej..:):)
                    • Gość: Georg von Sommer Lili..POstrasz Sommera swoim starym... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 03.09.15, 21:59
                      Moze narobie w "stringi"... :):)

                      PS Przed renasem i kiksem4 nie robie w galoty...
                    • piter_wlkp Świadectwo ??? 04.09.15, 09:35
                      "...Byłem w wojsku w tym samym czasie...." , to tak samo jakby napisać "żyłem w PRL w tym samym czasie" , albo "mieszkałem w tym mieście w tym samym czasie" . Nijak to się ma do konkretnej osoby i okoliczności, a świadczący jakoś nie potwierdza aby służył w tym samym czasie w jednej jednostce z Piotrem Dudą, wówczas jego świadectwo można by traktować poważniej. Co więcej sam przyznaje że również wykonywał rozkazy. Takim "świadectwem" można sobie podetrzeć wiadomo co.
                      Lili , nadal uciekasz od poważniejszej sprawy , w powyższych wypowiedziach napisałaś DWA kłamstwa
                      1) że Piotr Duda był zomowcem
                      2) że pacyfikował szkołę pożarniczą
                      Zamierzasz to sprostować , czy brniesz dalej w to załganie ?
                      • lili_marleen Kwestie kloaczne 04.09.15, 13:59
                        piter_wlkp napisał:

                        > Takim "świadectwem" można sobie podetrzeć wiadomo co.

                        Wybacz ale trudno mi w tym obszarze z Tobą dalej dyskutować. Może wróćmy na świeże powietrze?
                        • piter_wlkp DWA kłamstwa 04.09.15, 14:25
                          ponownie przypomnę, napisałaś
                          1) że Piotr Duda był zomowcem
                          2) że pacyfikował szkołę pożarniczą
                          Sprostujesz, czy nadal upierasz się przy swoim ?
                          • lili_marleen Re: DWA kłamstwa 04.09.15, 14:33
                            Jeżeli pomoże to nam wyjść z tej kloaki ( ten Duda to doprawdy nie zbyt świeży facet) to OK. Nie mam pewności - podobnie jak i Ty, że tym zomowcem nie był. O zomo jak i o szkole pożarnictwa przeczytałam wygulowując nazwisko Piotr Duda. Może chodziło o innego Dudę?
                            • Gość: AAA Re: DWA kłamstwa IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.15, 14:42
                              Lili - osiągasz szczyty hipokryzji i głupoty...

                              I jeszcze jedno - nie zarzucaj obłudnie Piterowi kloacznego języka, bo wiemy z forum, że sama takiego często używasz (swego czasu nawet w stopce), wręcz z upodobaniem.
                            • piter_wlkp To zmienia postać rzeczy 04.09.15, 23:16
                              bo oznacza , że obecny Prezydent bynajmniej nie ściskał się z byłym ZOMOwcem , taka drobna różnica :) Poza tym mimo dzielącej nas różnicy poglądów jakoś nie zauważam , aby ta dyskusja zeszła na poziom kloaki. Jeśli mogę Ci trochę schlebić - Twoje wyjaśnienia to ekwilibrystyka słowna nie gorsza niż ta, którą stosuje Pani Premier ;)
                              • lili_marleen Istotnie od wczoraj się zmieniło 05.09.15, 07:49
                                piter_wlkp napisał:

                                > bo oznacza , że obecny Prezydent bynajmniej nie ściskał się z byłym ZOMOwcem

                                Informację tę pozyskałam czytając wypowiedź nie byle kogo ale Henryka Wujca. Wczoraj wydał takie oświadczenie:
                                wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nie-pamietalem-ze-sluzyl-Pan-w-komandosach-Henryk-Wujec-przeprosil-Piotra-Dude,wid,17823191,wiadomosc.html?ticaid=115877
                                Czuję się niestety wprowadzona w błąd i jeszcze ten błąd powieliłam, zatem również przepraszam. Miałeś rację - aczkolwiek wydawało mi się, że opieram się na twardych źródłach. Intencje moje uważam za czyste.

                                ,
                                > Poza tym mimo dzielącej nas różnicy poglądów jakoś nie z
                                > auważam , aby ta dyskusja zeszła na poziom kloaki.

                                Ten wątek niestety - został zapaskudzony i to nie z naszej, a z winy moderacji. Wybacz ale jak jeszcze dołożyłeś zwrot - ujmując rzecz eufemistycznie - o uzyciu papieru toaletowego to zrobiło mi się trochę duszno. Ale OK - retoryka zna nie takie - choć moim zdaniem ślepe - zaułki.

                                Mnie się dobrze z Tobą rozmawiało - jak zawsze zresztą. Mam nadzieję, że to nie ostatnia nasza potyczka :)

                                Miłego weekendu. Ja chyba gdzieś wyjadę na dwa dni, oby nie padało.

                                • Gość: Georg von Sommer Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 05.09.15, 08:59
                                  Moze jeszcze bedzie z niej ludz a nawet primadonna.. :):)

                                  PS Cieszy mnie to....:):)
                                  • franek Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... 05.09.15, 10:51
                                    A co,masz chrapkę na jej żabkę?
                                    • Gość: Georg von Sommer Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 05.09.15, 11:09
                                      Franek... Stary repy ma taka zasade...Jak "krasc" to miliony - jak pie..... to ksiezniczki..

                                      PS Lili wybacz - Tobie to nie grozi...!! :):)
                                      • franek Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... 05.09.15, 11:37
                                        Może lili to dobrze zakonserwowana krUlowa i nie wiesz,co tracisz?he
                                        • Gość: Georg von Sommer Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 05.09.15, 11:44
                                          Franek...W zyciu stracilem wystarczajaco duzo aby teraz nie dmuchac na zimne...

                                          PS Jak spasc to z karety - z wozu drabiniastego POchodzenie nie POzwala.. :):)


                                          POzdrawiam..
                                          • franek Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... 05.09.15, 19:23
                                            Też nadziałem się na jedną głupią,ale wyleczyłem się.A jaki lekki żywot.he
                                  • Gość: AAA Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.15, 12:51
                                    To była tylko drobna pomyłka. Tego samego typu co u Bronka mówiącego na konkursie szopenowskim o "armatach ukrytych w KRZAKACH". Lili i Bronek - ten sam poziom intelektualny...

                                    W końcu pod naporem opinii forumowej była zmuszona przyznać się, ale od hipokryzji nie uwolniła się...
                                    • franek Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... 05.09.15, 13:19
                                      Lili i Bronek - ten sam pozio
                                      > m intelektualny...

                                      ...pŁemier Kopacz też nie ustępuje im pola.
                                      • Gość: AAA Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.15, 13:33
                                        Płemieł robi kampanię Pisowi...

                                        Platforma bez matury.
                                        • franek Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... 05.09.15, 13:40
                                          ...bo nie może nic od siebie.
                                        • franek Re: Lili zmienia POwoli retoryke i wokalize... 05.09.15, 14:17
                                          Nie spodziewaj się u pŁemier,pŁatformy inwencji twórczej.
                  • kazek100 Re: Fakty przeczą teorii - tym gorzej dla faktów. 04.09.15, 09:29
                    Odpowiadasz na:

                    > Jesteś żenująca , w tym czasie zasadniczą służbę wojskową odbywały dziesiątki t
                    > ysięcy

                    Nie, żenujący jest ten, kto udając autorytet moralny, ma za sobą taką przeszłość. Ja zresztą zawsze byłem zdania, że nie należy wystawiać łatwych ocen, ale to przecież z waszej strony słyszało się wtedy wrzaski, że tak nie wolno, że ma być układ "zero jedynkowy", że nie ma wytłumaczenia.

                    Przypomina mi to sprawę tego Wielgusa. Gdy Wildstein zaprezentował swoje plwociny, Kościół uważał, że jest to moralnie właściwe. Gdy dotknęło to wysoko postawionego hierarchę, nagle Kościół opublikował komunikat "nie zabijaj teczką".

                    Dokładnie to samo robisz teraz. Ja może bardziej niż Lilli jestem skłonny wybaczać, ale nie rozumiem, dlaczego w was chęć wybaczenia i zrozumienia budzi się dopiero wtedy, gdy złe sława dotknie kogoś od was. W innych wypadkach jesteście bezwzględni.
                    • lili_marleen Re: Fakty przeczą teorii - tym gorzej dla faktów. 04.09.15, 14:05
                      kazek100 napisał:

                      > Przypomina mi to sprawę tego Wielgusa.

                      Skojarzyłam podobnie tyle,że z niejakim Kierżunem - TW "Tamiza" - jak to ładnie wyciągnęli jego akolici z "Do Rzeczy". Klasyczne "polskie piekło"
          • Gość: AAA Re: Masz prawo do swoich poglądów IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.15, 00:11
            piter_wlkp napisał:
            Komunistów na pewno nie ograł ,
            > oni bardzo miękko wylądowali po przełomie .

            A niby jak mieli wylądować, skoro sami ten "przełom" wykonali.

            Naprawdę niepotrzebnie komplikujecie wymyślając jakieś piramidalne teorie.
            A prawda jest prosta - transformację od komuny jednej do drugiej wykonali sami komuniści, którzy dla niepoznaki, po uzgodnieniach, podzielili się na "stronę rządową" i "stronę solidarnościową".
            Natomiast prawdziwa Solidarność została złamana przez Wałęsę i jego komunistycznych "doradców" już w marcu 1981 r. gdy zamiast strajku generalnego, Wałęsa złamał demokrację w związku i rozpoczął negocjacje z komuną.

            Zresztą tak naprawdę ta transformacja rozpoczęła się już w latach 70-tych w Związku Sowieckim, a jej apogeum była pierestrojka, dogadanie się z USA - gdzie uzgodniono, że w demoludach trzeba przeprowadzić tzw. "upadek komuny", transformację własnościową (tzw. prywatyzację) i włączyć je do amerykańsko-żydowskiego kierata finansowego. Oczywiście "upadek komuny" by był wiarygodny musi zrobić koncesjonowana opozycja, a gdy w jakimś kraju jej nie ma, to trzeba ją pośpiesznie skonstruować, najlepiej z agentów i tajnej policji.

            • Gość: BBB ty glupi durniu, kto niby rozpoczal w 70 latach IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 02.09.15, 01:35
              w ZSRR transformacje i dlaczego mialby to zrobic?
              Pisz scenariusze dla prywatnej tv.
      • Gość: gość portalu Re: za takiego mieli go komuniści IP: 107.170.141.* 20.09.15, 16:22

        Ale widocznie nim nie był skoro finalnie ich wyrolował ;-P
    • Gość: x a ja mialem wowczas 28 lat IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 02.09.15, 01:42
      i patrzylem na brame stoczni z wiezowca obok.
      I wcale nie myslalem, ze to wypychanie pierwszej cegly z jakiegos wieziennego muru.
      Nie bylem komunista, nie bylem czlonkiem PZPR. Bylem zwyczajnym magistrem.
      Rozumialem owczesne problemy, ale wiedzialem tez, ze prosci ludzie nie widza nic wiecej poza wlasnym talerzem.
      • lili_marleen Byt określa świadomość 02.09.15, 06:56
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Rozumialem owczesne problemy, ale wiedzialem tez, ze prosci ludzie nie widza ni
        > c wiecej poza wlasnym talerzem.

        "W słońce i w kłamstwo wierzą ludzie prości" jak pisał poeta. Dlatego strajk o mało się nie zakończył w pierwszej fazie gdy obiecano tym ludziom wszystko co chcieli ( coś na kształt dzisiejszych obietnic p. Prezydenta). Zresztą każdy bunt z milowych tzw "polskich dat" symbolizowanych przez miesiące : czerwiec, grudzień, sierpień miał zawsze podłoże ekonomiczne dopiero z czasem dochodziły żądania polityczne o ile wcześniej nie spacyfikowano protestów siłą. I tak też było w sierpniu 1980 roku.

        Wyjątkiem był czas po grudniu 1981 roku. Król był już nagi. Tu jak wszyscy pamiętamy - już wiedziano, że samo napełnienie żołądków nie wystarczy. I to był efekt wyłomu jaki dokonał się w tym nieco ponad roku między sierpniem a grudniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka