Dodaj do ulubionych

Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poznań?

08.01.18, 00:11
Byłem ostatnio w mieście, w mieście niemieckim, które trafiło się Polsce na mocy układu w Poczdamie w 1945 roku. Do dziś stoją tam poniemieckie domy, ich mieszkańcy do dziś korzystają z poniemieckich sprzętów porzuconych przez uciekających czy pozostałych po zamordowanych mieszkańcach.
W mieście tym stała iglica zwieńczona czerwonoarmijną gwiazdą, która upamiętniała żołnierzy, którzy... No właśnie. Którzy co... Wyzwolili to miasto? No nie, bo ono nie było okupowane. Przegonili rodowitych mieszkańców, część wymordowali, zgwałcili pewnie sporo Niemek. A potem Stalin z Trumanem i Churchilem oddali miasto Polakom w zarząd. Czy iglica była słusznym dowodem wdzięczności i upamiętnienia? Z pewnością trochę wstydliwym, bo dowodem łupieżczej polityki wielkiej trójcy. A może jednak słusznym, bo co by nie mówić. ale koncepcja Stalina dotycząca czystek narodowościowych i wytyczenia nowych granic zapewnia nam do dzisiaj pokój i spokojnie różne pojeby mogą pokrzykiwać Polska tylko dla Polaków i nikt się nie obrazi, bo jesteśmy dzięki Hitlerowi i Stalinowi czyści rasowo, jak mało który naród.
Wracając do iglicy... Iglicy już nie ma. Najpierw ucięto gwiazdę i tak po amputacji straszyła z rok może dłużej. Nie pamiętam. W końcu iglicę zburzono, skwer zaorano. Wymazano z historii miasta. No i co w zamian?
Pewna analogię widzę w Poznaniu. Ma zniknąć ulica 23 Lutego upamiętniająca koniec II wojny światowej dla poznaniaków. W tym przypadku możemy mówić jednak o wyzwoleniu. Było jak było, ale odrodziło się tu Państwo Polskie. Jeżeli z historii miasta wymażemy 23 lutego, to w jaki sposób przedstawimy koniec II wojny światowej?
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.01.18, 00:44
      ty to masz bujna wyobraznie i dar do pacykowania znaczenia slow..

      Kmiot napisal:

      > .. ich mieszkancy do dzis korzystaja z POniemieckich sprzetow POrzuconych przez uciekajacych czy POzostalych PO zamordowanych mieszkancach..

      No i o czym to swiadczy..?? Ruskie wybrali to co lepsze a ochlapy zostawili POlakom..?? Dziadek mi opowiadal,ze ta cholota i dzicz spod czerwonej gwiazdy wyrywala nawet krany i armature lazienkowa bo to bolszaja germanska technika skoro woda leci ze sciany..Wiec nie pierdziel mi tu ze cos jeszcze sie ostalo..
    • albwu Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 16.01.18, 22:21
      Prawdopodobnie wkrótce postawią pomniki tym, którzy bronili tego miasta przed inwazją Armii Czerwonej i jej polskojęzycznych oddziałów.
    • Gość: AAA Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.18, 22:51
      Wojna jeszcze się nie skończyła. Ustała tylko jej faza gorąca...

      Komunizm będący ciągiem dalszym wojny (deal jałtański) nie zakończył się jeszcze całkowicie. Niech przykładem będzie ostatnie poddanie się Pisu (mówię o zmianie rządu), który chciał rozdział komunizmu ostatecznie zakończyć. Służby ustanowione w 44 wciąż mają jak widać olbrzymie realne wpływy. Nikt także zbrodni komunizmu nie rozliczył, nie było żadnej dekomunizacji.
      Nikt Polsce nie zapłacił należnych reparacji.
      Wciąż nie ma przywrócenia formalnej ciągłości państwa z 2 RP.
      Strefy wpływów pomiędzy Niemcami i Rosją nie są do końca ustalone, szczególnie są płynne po zgodzie na reaktywacje zjednoczonych Niemiec. Na terenie polski trwa bitwa ichnich agentur (nie tylko ichnich).
      Niemcy wciąż nie mogą się uporać z domknięciem zjednoczonej Europy, czyli projektu realizującego cele wytyczone w 1915 r. (Mitteleuropa) oraz przez 3 rzeszę.
      Państwo polskie (w obecnej ułomnej formie 2rp) do tej pory nie zwróciło obywatelom polski zagarniętych majątków. Nie wypłacono ani jednego zobowiązania wynikającego z obligacji państwowych 2 RP....
      itd. itp.... więc wszystko wciąż jest w toku i dopiero za jakiś czas okaże się kto tak naprawdę tę wojnę wygrał.
      • Gość: strzelec Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.centertel.pl 17.01.18, 07:52
        AAA napisał: Niech przykładem będzie ostatnie poddanie się Pisu (mówię o zmian
        > ie rządu),


        Ależ to nie było poddanie się tylko zmiana. Mieliśmy przez dwa lata "Dobrą Zmianę"- teraz mamy "Strasznie Dobrą Zmianę". W rezerwie jest jeszcze "Okropnie Dobra Zmiana"
        • Gość: AAA Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.18, 11:58
          Była dobra zmiana, a teraz jest jej zmiana - czyli zgodnie z zasadą podwójnego przeczenia (logika się kłania kolego/koleżanko) jest to zła zmiana.

          Zła zmiana została wymuszona przez koalicję postkomunistycznej wewnętrznej zdrady z nowym komunizmem usadowionym w Brukseli, aczkolwiek sterowanym z Berlina..

          Im możemy POdziękować. Zresztą z ich środowiska wywodzą się nowi ministrowie...

          Kiedyś ogon machał psem, czyli unia wolności AWS-em, tak i teraz....
      • Gość: x Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.01.18, 08:42
        AAA napisal:

        >...i za jakis czas okaze sie kto tak naprawde te wojne wygral..


        Prawde POwiedziawszy mozna to POrownac do kopanej..Wszyscy graja a kto wygrywa..?? No kto..?? Oczywiscie DE...!!


        PS I nie mysl,ze sie z tego ciesze.. :(:(
      • Gość: jppp Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.01.18, 11:37
        A dlaczego Ty jeszcze tu a nie w lesie z flinta? Popierasz komunę?
        • Gość: AAA Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.18, 11:52
          Dzisiaj nie chodzi o to by walczyć z flintą...trochę zapóźniony jesteś, aczkolwiek taki czas jeszcze nadejdzie kiedyś....

          Dzisiaj walka się toczy w umysłach, także na forach. Ty swoją powyższą wypowiedzią stajesz w tej walce po stronie komuny...by wszystko było jak było...
          • franek Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 17.01.18, 17:32
            Widocznie jest tak,że każdy ceni swoje kompetencje.
      • renepoznan Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 17.01.18, 15:31
        Klasyk mówił:
        „W miarę postępów w budowie socjalizmu walka klasowa zaostrza się”
        Ma ktoś wątpliwości jaką opcję reprezentuje ty masz przyjaciel. ;)
        • Gość: AAA Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.18, 16:20
          Racja. Za wyjątkiem tego, że nie chodzi o socjalizm, lecz jego bardziej zaawansowaną formę - komunizm.
          Dlatego komuniści z Brukseli (czyt. Berlina) budujący UE w formie państwa komunistycznego przy wydatnej pomocy post-komunistów z Warszawy (jakże oni zacofani...) wymusili wymianę rządu w Warszawie na ludzi sobie uległych.
          • franek Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 17.01.18, 16:24
            Tragiczne są realia polskiej polityki.Dla masochistów.
          • renepoznan Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 17.01.18, 18:56
            Nie AAA. To ty tu robisz za odpowiednika komucha bo to dla ciebie walka zaostrza się.
            Z pełnym szacunkiem - jeśli chcesz z Kaczyńskiego zrobić narzędzie komuchów to - proszę - zastanów się nas swoją kondycją umysłową.
            Zresztą - jak sobie chcesz. Niespecjalnie mnie interesują takie odloty. Czasem je czytam dla rozrywki - choć to wredna rozrywka - śmiech z ludzi w pewien sposób nieszczęśliwych.
            • Gość: AAA Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.18, 13:06
              Strasznie nieskładna ta twoja wypowiedź.
              To efekt zdenerwowania tylko czy może pogubienia się w pojęciach podstawowych?

              Co do diagnoz politycznych - jak zwykle u ciebie pudło.

              To co tu prezentujesz to efekt nabijania głowy na studiach za czasów pierwszej komuny. Nie pamiętasz już jak się uczyłeś (zresztą ja też, ale potrafiłem się z tego przynajmniej częściowo wyzwolić) ekonomii politycznej socjalizmu, filozofii marksistowskiej, wstępu do politologii marksistowskiej, itp.

              Sęk w tym, że dziś to wszystko jest nieaktualne. Ten typ myślenia, wnioskowania, definiowania pojęć. Niestety dotyczy to większości współczesnych Polaków. Zapóźnienie mentalne jest znacznie gorsze od zapóźnienia technologicznego czy kapitałowego. Bez zmiany myślenia nie postąpimy ani kroku do przodu, nie będzie żadnego postępu...

              To co stało się ostatnio to zakończenie procesu likwidowania zapóźnienia mentalnego. Czyli koniec dobrej zmiany, powrót złej zmiany. Zmiana ministrów na tych ze środowiska unii Wolności. Czyli powrót wpływów aktualnych komunistów niemiecko-brukselskich (tylko nie myl tego z zapóźnionym obrazem komunizmu jaki zapewne masz w głowie).

              Powrót komunizmu, przy znacznym udziale starych zapóźnionych post-komunistów z POlski (totalna opozycja zdrady współpracująca z nowymi komunistami z Brukseli) nie ma nic wspólnego z polityką Pisu i jego konotacji pro-społecznych czy nawet czasem nazywanych socjalistycznych. Tutaj całkowicie mylisz pojęcia, nic nie rozumiesz z aktualnej gry jaka jest na mieście (tzn. w Europie).

              Do pewnego stopnia twój pogląd nawet rozumiem - chodzi o zachowanie starego układu, bo osobiście żyje się w nim całkiem nieźle, prawda?

              Tyle, że w wyniku takiej postawy Polska jaka była zapóźniona mentalnie, a co za tym idzie także technologicznie - taka na zawsze pozostanie. A to oznacza zastój i ostatecznie likwidację państwa. Bez zmiany mentalnej niemożliwe są reformy. Jak wiemy w wieku XVII w wyniku braku reform doszło do likwodacji państwa.
              Inżynierowie, technicy, przedsiębiorcy, menadżerowie, robotnicy - pracują ciężko i coś tam budują. Oni wywiązują się ze swego zadania. Niestety tzw. inteligencja - ludzie nauki, prawnicy, historycy, twórcy idei - zawodzą na całej linii, konserwując zapóźnienie mentalne. W ten sposób nie tylko niweczą wysiłki tej pierwszej grupy (budowniczych świata materialnego), ale to oni są prawdziwą przyczyną przyszłej likwidacji państwa polskiego.

              • franek Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 18.01.18, 15:42
                > Niestety tzw. inteligencja - ludzie nauki, prawnicy, historycy, twórcy idei - zawodzą na całej linii, konserwując zapóźnienie mentalne. W ten sposób nie tylko niweczą wysiłki tej pierwszej grupy (budowniczych świata materialnego), ale to oni są prawdziwą przyczyną przyszłej likwidacji państwa polskiego.

                Czyli to taka inteligencja bez inteligencji.To już w wolnej Polsce,w latach 90-tych zaobserwowałem.
                • Gość: AAA Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.18, 18:24
                  Najgorsza jest kasta sędziowska, będąca poza jakąkolwiek kontrolą i weryfikacją państwa, społeczeństwa, narodu... każdego dnia rujnująca Polskę i Polaków...

                  Najlepszym przykładem jest wyrzucenie w sposób skrajnie nielegalny i barbarzyński 40 tys. ludzi (podkreślam ludzi, nie zwierząt) z ich mieszkań przejmowanych nielegalnie przez bandytów, ale za to z legalnymi dokumentami poświadczonymi przez szlachetnych ludzi prawa. Ja się dziwię, że w Warszawie na ulicach nie leje się jeszcze krew...i to w stolicy jednego z państw europejskich, w "państwie prawa" - Polacy jak widać są baaaardzo łagodni i tolerancyjni, potulnie zaakceptują wszystko. Myślę, że ta potulność w znacznej części wynika z zapóźnienia mentalnego.

                  Bez przepędzenia bandytów nie ma mowy o czymkolwiek...
                  • franek Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 18.01.18, 18:52
                    A mnie to wszystko grzeje.:))
              • renepoznan Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 18.01.18, 18:20
                Naprawdę uważasz, że zalanie rozmówcy masą zdań nie mających związku z wypowiedzią czegokolwiek dowodzi?
                Bez urazy - ale piszesz od rzeczy. Ja ci zarzucam, że bredzisz oskarżając Kaczyńskiego o komunizm a ty co tu zaprezentowałeś? Stek sloganów i bredni. A już te rozróżnienie sfery produkcyjnej i inteligencji jest tak odlotowe, że w zasadzie na to nie ma odpowiedzi.
                Poszukaj sobie innego rozmówcy.
                • Gość: AAA Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.18, 18:29
                  Cześć i czołem...jak mówi słynna piosenka..

                  Tak naprawdę nie oczekuję od Ciebie dyskusji na merytorycznym poziomie. Potrafisz często szafować słówkami typu "odlot", ale prawie nigdy nie potrafisz wyartykułować jakieś poglądu w konkretnej sprawie.
                  • Gość: x Rozumu nalezy uczyc tez przez zoladek.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.01.18, 19:39
                    nie dac dziadydze przez miesiac papu to szybko doceni tych co zywia i bronia..
                    • Gość: x renas pamietaj - zaden pseudo inteligencik.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.01.18, 06:42
                      z glodu rozwolnienia nie dostal,ale nabral wielkiego szacunku do tzw sfery produkcyjnej,az do >pulvis es in pulverem reverteris..< Amen..
              • Gość: cxz Inżynierowie i inni to nie inteligencja? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.18, 20:45
                No toś pojechał z tą pogardą wobec tych ludzi. Gdzieś to wyczytał? W dziełach Lenina czy Stalina? A może Pol Pota. On chyba coś takiego głosił.
                • Gość: AAA Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.18, 23:18
                  Wszelkie klasyfikacje w tym zakresie są zawsze tylko przybliżeniem, a więc w jakiś sposób ułomne.
                  Z tego tytułu także Rene mnie skrytykował...

                  Więc wyjaśniam - inżynierowie wg klasycznego starodawnego podziału oczywiście zaliczają się do inteligencji.
                  Mnie jednak chodziło o nieco inny podział - na tych, którzy są budowniczymi naszego dobrobytu w sferze materialnej, a do tej grupy zaliczają się inżynierowie - oraz na wąską grupę inteligencji, która działa w sferze niematerialnej - zaczynając od twórców idei, filozofów, literatów, polityków, prawników, historyków, część ludzi nauki, pedagogów, wychowawców, biskupów i kapłanów - czyli ludzie którzy decydują o wytyczaniu kierunków i idei, tworzą prawo, organizują życie społeczne, tworzą i przekazują wiedzę, literaturę, oceniają moralnie, są wychowawcami nowych pokoleń.
                  W mojej ocenie - o ile ta pierwsza grupa w ciągu ostatnich lat sprawuje się względnie dobrze - pracuje, konstruuje, tworzy tkankę materialną naszego bytu, o tyle ta druga grupa w większości zawodzi - na arenie międzynarodowej ponosimy straty, w sferze świadomości narodowej nie ma postępu, prawo i system sprawiedliwości jest totalnie chory i działa na szkodę państwa i Polaków, politycy kłamią i kradną, sprzedają interes państwa za łapówki i kariery, dziennikarze kłamią służąc wrogim nam właścicielom mediów, itd. itp...

                  Jednym słowem - pochwaliłem inżynierów.
                  Ja inżynierów doceniam i szanuję. Tym bardziej, że są jedną z najbardziej poszkodowanych grup. Wykonują trudną, skomplikowaną i odpowiedzialną pracę za marne wynagrodzenia. Odwrotnie niż prawnicy, ekonomiści, a nawet znaczna część lekarzy - którzy wykonują pracę lżejszą, łatwiejszą, za to 2x lepiej płatną.

                  Ten stan rzeczy, to znaczy sprowadzenie inżynierów do poziomu plebsu - jest pokłosiem okrągłostołowej decyzji by niezależny przemysł polski zlikwidować i zastąpić obcym kapitałem, a Polaków zamienić w robotników kupujących obce produkty w obcych marketach.

                  Inżynierowie stali się niepotrzebni i nie mają żadnego prestiżu społecznego. A bardzo szkoda, ponieważ oni z racji wykonywanego zawodu, mają sposób myślenia bardziej praktyczny i realistyczny niż literaci, prawnicy, ekonomiści czy politycy. Ich doradztwo miałoby zbawienny wpływ przy podejmowaniu ważnych decyzji państwowych i społecznych. Nikt jednak tego doradztwa nie chce.
                  • Gość: cxz Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.01.18, 08:59
                    Przepraszam, że pytam. Ty mieszkasz w Polsce i jeszcze pracujesz?
                    Bo jesteś oderwany od rzeczywistości. Proste porównanie zarobków tych których nazywasz "inżynierami" a pracowników sfery niematerialnej (wyłączam biskupów bo nie znam ich zarobków) pokazuje, że inżynierowie są lepiej wynagradzani a zatem doceniani w gospodarce. Zgoda "inżynierowie" tworzą produkują itp. To głównie im zawdzięczamy, że nasza gospodarka dźwiga się z PRL-owskiego marazmu. I tym, którzy to umożliwili. Nie kwestionuję, że mamy też czarne owce dla których gospodarka się nie liczy a liczy się wszechmocne państwo które chcą doić. To stwierdzenia oczywiste.
                    Jedno zastrzeżenie. Mówiąc o "inzynierach" nie mam na myśli fachowców od technologii kopania rowów czy wymyślania maszyn ocenianych po wadze. Io mają być fachowcy od współczesnych technologii a nie z czasów króla Świeczka.
                    Piszesz z goryczą o politykach. OK> Widzimy jak przegrywamy nasze szanse. zarówno przez bezsensowną uległość jak i przez szczeniackie zagrywki rodem z piaskownicy. Wszyscy widzieliśmy co wyprawiał Waszczykowski czy Macierewicz. W tym drugim przypadku nawet jego patroni sugerowali wywalenie z funkcji by nie kompromitował ich sojusznika.
                    Mylisz się w pewnych diagnozach totalnie.
                    Z drugiej strony - nasz system społeczny wymaga regulacji. Ale czy naprawdę jesteś tak naiwny, że wierzysz, iz powrót do ręcznego sterowania życiem społecznym w tym wymiarem sprawiedliwości cokolwiek zmieni? Zaręczam - tylko pogorszy., Ćwiczyliśmy to za komuny - i wiem co piszę.
                    narzekasz na 'likwidację polskiego przemysł. Sorry. Jakiego przemysłu? Tego co zostawiła nam komuna. czyli niewydajnego, prymitywnego, nie potrafiącego walczyć z konkurencją. Naprawdę sądzisz, że ludzie woleli kupować towary z marka zagraniczną tak - bez powodu? Owszem - sporo ludzi straciło pracę, nie potrafiło odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Ale dziekować za to powinni biednemu ciepełku komuny a nie transformacji.
                    • Gość: AAA Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.18, 11:51
                      Plan Sachsa (z buzią Balcerowicza) to był bezprecedensowy w historii rabunek. W ciągu 10 lat sporej wielkości państwo zostało wyzute z większej części jego własności w zakresie przemysłu, infrastruktury, itp. Podobnego przypadku w czasach pokoju nie ma w historii świata.
                      Dotyczy to m.in. przejęcia hut (w tym produkcja miedzi), zakładów metalurgicznych, zbrojeniowych, stoczni (faktycznie doprowadzonych do likwidacji pomimo koniunktury światowej), przemysłu metalowego (choćby Cegielski zamieniony obecnie w WV), kopalń (zalewanych przez Buzka - zapewne by przetrwały ze swoimi zasobami do przejęcia przez obcych). Oddano obcym nawet strategiczną infrastrukturę (afera z telekomunikacją), nawet elektrociepłownie (palenie w piecu). Z tych aferalnych prywatyzacji nie tylko nie ma ani jednej złotówki,a lle co gorsza jest gigantyczny dług - ponad 1000 miliardów złotych. I gdzie są te pieniądze? Może poszły na rodzenie i wychowanie przyszłych pokoleń, które gdy wejdą w wiek produkcyjny łatwo spłacą wszystkie długi? Nic podobnego, jest zapaść demograficzna jakiej nie było w czasie czarnej nocy 2 wś. Polakom w takiej "gospodarce" pozostały tylko szczęki, punkty usługowe ksero, robienie pizzy, palet i zbieranie grzybów w lesie - albo wypad z kraju (ok. 3 mln zostało zmuszonych sytuacją do wyjazdu)
                      Obecnie tylko 40-50 % gospodarki jest w rękach polskich.

                      Te procesy (uzgodnione w Magdalence i przy stole bez kantów) są jedną z przyczyn dla których inżynierowie stali się niepotrzebni i zostali społecznie zdegradowani.

                      Ktoś może powiedzieć - to taki czarny obraz, a przecież żyje się nieźle. Otóż tak to wygląda z pozoru dzisiaj i tylko z naszej ciasnej perspektywy. Przyszłość pokaże gdzie wylądujemy ostatecznie, jakie poślednie miejsce zajmiemy pośród innych państw w przyszłości - w wyniku zbrodniczej polityki z lat 1989-2015.
                      • Gość: cxz Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.01.18, 20:19
                        I są inni ...., którzy kochają tylko Polskę cierpiącą, których patriotyzm dotąd tylko wystarcza, dokąd sięga ucisk narodowości polskiej, którzy rodaków swoich w Galicji prawie nienawidzą za to, że ci nie są prześladowani pod względem narodowym. I którym wstrętną pewnie byłaby Polska niepodległa - nie wymarzona ma się rozumieć ale realna, taka, jaką musiałaby być w danych warunkach"
                        Pewnie tego nie zrozumiesz - ale Dmowski pisał także o tobie. I to pisał przeszło 100 lat temu. Ty nigdy nie zobaczysz tego trudu ludzi budujących pozycję Polski. Budujących z sukcesem. Powoli ale konsekwentnie. Ty będziesz szukał wszędzie tylko potwierdzenia tego, że jesteś bity i kopany.
                        Tacy jak ty zawsze będą płakać nad polskim przemysłem stoczniowym ale nie zauważą, że polski przemysł stoczniowy ma się zupełnie dobrze bo się przebranżowił. Będziesz płakał nad niewydajnymi kopalniami ale nie zauważysz, że są polskie kopalnie dobrze sobie radzące. Długo by wymieniać. Nie widzisz całej tej polskiej pracy bo ona dla Ciebie jest podejrzana.
                        Nie - ty musisz widzieć tylko samo zło. Wówczas jesteś szczęśliwy. Tylko nie zdziw się gdy z takim swoim charakterem wylądujesz na śmietniku historii jako zbędny balast na okręcie o nazwie Polska. Kojarzysz aluzję?
                        W sumie - zgorzknienie szkodzi tylko Tobie. Żyj sobie dalej. Nikomu nie szkodzisz, nikomu nie pomożesz, nikomu nie jesteś, z tym zgorzknieniem potrzebny.
                        • Gość: AAA Re: Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.18, 21:34
                          Nie zarzucaj mi tego czego nie napisałem.

                          Po drugie nie zarzucaj mi, że nie napisałem, tego co napisałem.

                          A napisałem o tym, że Polacy - pomimo tak trudnych okoliczności, powszechnej zdrady, grabienia i wykorzystywania - radzą sobie całkiem nieźle. Z konsekwencją i uporem budują swój byt materialny. Wyraziłem bardzo mocno podziw dla np. inżynierów i innych twórców świata materialnego. Gdyby nie szkodliwe działanie elit, efekty pracy zwykłych Polaków (w tym inżynierów) byłyby dzisiaj o 100% większe. I straty (w postaci utraty własności, góry długów) nie byłyby tak wielkie...

                          Rzecz w tym, że jeśli ta druga grupa społeczna (twórcy świata niematerialnego) się nie odbuduje, nie nawróci na polskość, nie oczyści z agentury - to ten świat materialny i tak legnie w gruzach. Prędzej czy później. Takie są prawa natury i takie zresztą my Polacy mamy bogate doświadczenia.

                          A co do Dmowskiego - zacytowany fragment dotyczy konkretnej historycznej sytuacji i nie ma bezpośredniego przełożenia na sytuację obecną. Chociażby przez sam fakt, że Dmowski żył przed 2 wś. i przed epoką komunizmu sowieckiego, który totalnie zmienił wszystko, w tym przeorując polską świadomość. To jak próba opisania przyrody Marsa, po odbyciu podróży dookoła świata... świat Dmowskiego dziś już nie istnieje... Co nie znaczy, że nie można korzystać z jego dorobku, ale trzeba to robić umiejętnie.

                          A co do zgorzknienia, no cóż, może masz trochę racji, ale po prostu widzę trochę więcej i szerzej. Pomimo to napisałem już wcześniej, że i tak należy mieć nadzieję.
                          • Gość: CXZ Re: Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.01.18, 08:27
                            Przykro mi - nie widzisz (nie chcesz widzieć?) więcej i szerzej. Powiedziałbym nawet, że jest dokładnie odwrotnie. Widzisz z swojego grajdoła tylko to co każą ci widzieć twoje poglądy czy twoi idole,
                            Kłamstwem i wredną manipulacją jest to, co próbujesz nam to zasugerować. Przeciwstawianie inżynierów i "twórców świata niematerialnego". Gdyby nie było ich współdziałania to byś w tej chwili odlewał konstrukcje stalowe na wagę a nie wg przydatności. To nie twórcy świata niematerialnego muszą się nawrócić na polskość. To tacy jak ty muszą wreszcie porzucić mrzonki o PRL-u bis i nawrócić się na polskość. Docenić Polskę Niepodległą i suwerenną - bez znaczenia przez kogo rządzoną. Nawet przez PIS - choć to nie moi idole.
                            Nie wiem czy czytałeś kiedyś Manifest Konfederacji Targowickiej? Przeczytaj. Styl jaki Ty prezentujesz dziwnie odpowiada tamtemu historycznemu tekstowi.
                            Próbujesz nam tu przedstawić miraż wspaniałego polskiego przemysłu zniszczonego przez wredne knowania kapitalistów i rodzimych sprzedawczyków. Z tym nawet nie będę polemizował. Pogrobowcy PRL-u, tęskniący za tamtymi czasami gdy gospodarka była państwowa a państwo w ręku rusków nie zasługują na polemikę.
                            Kwestionujesz aktualność diagnozy Dmowskiego podczas gdy Ty jesteś żywym dowodem na jej aktualność. W 1989r -mniej więcej - to data symboliczna) odzyskaliśmy niepodległość. Z jej wszystkimi zaletami i wadami. A ty co widzisz? Tylko zło. Nawet nie widzisz - ty je tworzysz w swoim umyśl i tymi miazmatami usiłujesz zatruć innych. Nie sądzę by ci się udało. Takich jak Ty - dla których nasza Ojczyzna jest wstrętna nie jest zbyt dużo.

                            I daruj sobie swoje wykręty, ze coś napisałeś czy nie napisałeś. To ograny unik. Zbyt często go stosujesz by był skuteczny.
                            Baj - nie sądzę bym miał w najbliższym czasie czas na dalszą polemikę z Tobą. Idę do pracy - dla siebie i dla tej wstrętnej dla ciebie, Niepodległej Polski, mojej Polski, naszej Polski - z jej wszystkimi zaletami i wadami.
                          • Gość: x Re: Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.01.18, 13:05
                            No to masz pecha AAA..Juz drugi zdezerterowal POd naciskiem prawdy..Widocznie za celnie strzelasz..:):)


                            POzdrawiam..
                            • franek Re: Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: 21.01.18, 13:18
                              "Jest prawda czasu i jest prawda ekranu."he
                            • Gość: AAA Re: Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.18, 23:23
                              To był słaby przeciwnik..

                              Z ostatniego wpisu wynika, że jest ze wszystkiego zadowolony i nie ma ochoty dyskutować z użyciem argumentów. Albo ich nie ma, albo patrzy bardzo wąsko - taki typowy przedstawiciel ciepłej wody w kranie i kiełbaski na grila..

                              Pozdrawiam
                              • Gość: x Re: Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.01.18, 23:43
                                Tez to zauwazylem i nie wtracalem sie bo wiedzialem,ze szybko go rozlozysz na czynniki pierwsze.. :):)

                                PS Cos nam Qwardian zamilkl - moze chory..?? Qwardek trzymaj sie..!!
                              • Gość: cxz Re: Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.01.18, 08:37
                                Nie masz podstaw do triumfalizmu. Ja tylko w tygodniu pracy nie mam czasu na dyskusję z takim nieskladnym slowotokiem jaki uskuteczniasz. Będzie weekend to będę miał czas. Nie ukrywam, lubię twoje teksty. Są tak standardowe i przewidywalne, że aż zabawne. I to spojrzenie prowincjusza, który wszystko przegrał Ale nadal ma wysokie o sobie mniemanie. Do zobaczenia. ;)
                                • Gość: nieważne Projekcja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.18, 18:06
                                  To co napisałeś, to typowy przykład mechanizmu obronnego znanego w psychologii pod nazwą "projekcja".
                              • franek Re: Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: 22.01.18, 12:25
                                Polacy to bardzo mądry,inteligentny,wykształcony naród,to sobie poradzą.he
                                • Gość: x Re: Dmowski przeszło 100 lat temu celnie napisał: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.01.18, 15:31
                                  To widac,slychac i czuc - zwlaszcza PO tych dwoch dezerterach..Nie mam zadnych ku temu watpliwosci..Wrrrrr....
                  • franek Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? 20.01.18, 11:36
                    > oraz na wąską grupę inteligencji, która działa w sferze niematerialnej - zaczynając od twórców idei, filozofów, literatów, polityków, prawników, historyków, część ludzi nauki, pedagogów, wychowawców, biskupów i kapłanów - czyli ludzie którzy decydują o wytyczaniu kierunków i idei, tworzą prawo, organizują życie społeczne, tworzą i przekazują wiedzę, literaturę, oceniają moralnie, są wychowawcami nowych pokoleń.

                    Ale w tej materii Polakom wychodzi farsa,kpina.
                    • Gość: AAA Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.18, 11:57
                      Po części ten fakt bym usprawiedliwił - nasza inteligencja jest od 300 lat konsekwentnie wyrzynana przez naszych przyjaciół ze wschodu i zachodu. A więc ta obecna "inteligencja" jest świeża, nieokrzepła, rodząca się... To rodzenie to trudny proces ponieważ znaczny odsetek tych ludzi jest przynajmniej zainfekowanych wpływami i propagandą obcych kultur i cywilizacji. Historia polskiej kultury i osiągnięć jest tym ludziom w znacznej części w ogóle nie znana. ALe co gorsza - znaczny odsetek tych ludzi to zwykli agenci wpływu, sługusy obcych poza-polskich sił...

                      W każdym razie - jest trudno...ale nie można tracić nadziei.
                      • franek Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? 20.01.18, 12:03
                        To Ty nie znasz Polaków.
                      • franek Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? 20.01.18, 17:08
                        Czujesz się Polakiem,a nie znasz Polaków.Składam Ci kondolencje.
                        • Gość: x Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.18, 09:25
                          Franek Ty mi tu nie pitol..W kazdym narodzie sa ludzie i ludziska..O mordzie "POlanieckim" to Ty slyszal..??
                          • franek Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? 27.01.18, 11:09
                            Jesteś niepoprawnym optymistą.
                          • franek Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? 27.01.18, 12:48
                            Zapewniam Cię,że jednak polskość to nienormalność.
                          • franek Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? 27.01.18, 20:42
                            Nawet leczenie psychiatryczne nie pomoże Polakom.To taki przypadek tego narodu.
                            • Gość: x Franek nie pierdziel glupot..!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.18, 21:05
                              Znam gro POlakow,do ktorych "nawet" Niemcy sie nie umywaja..Tak wiec pierdzielisz farmazony i jestes niepoprawny pesymista..


                              PS Tej..Przyslowiowa POlska bulka z maslem i POledwica smakuje..??
                              • franek Re: Franek nie pierdziel glupot..!!! 27.01.18, 21:20
                                Ty swoje,a ja swoje.
                                • Gość: x Re: Franek nie pierdziel glupot..!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.18, 21:37
                                  POklasku z mojej strony nie oczekuj..Nawet na tym forum sa szlachetni ludzie i im ublizasz..


                                  PS Pytam POnownie: przyslowiowa POlska bulka z maslem i POledwica smakuje..??
                                  • franek Re: Franek nie pierdziel glupot..!!! 27.01.18, 22:01
                                    To dlaczego nie chcesz wrócić do szlachetnych Polaków tylko siedzisz w Germanii?
                                    • Gość: x Pytanie nie na miejscu.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.18, 22:17
                                      Ale odpowiem Ci na nie..Ja nie jestem POlakiem,do czego mam wracac..?? To,ze mowie i pisze PO POlsku wcalenie oznacza,ze sie w POlsce urodzilem..Znam wielu Niemcow,ktorzy mowia perfekt PO POlsku a nie sa POlakami...Pytanie wiec nie na miejscu i z lecka dziwne..
                                      • franek Re: Pytanie nie na miejscu.. 27.01.18, 22:21
                                        To przynajmniej nie życz mi źle,skoro jesteś niezorientowany.
                                        • Gość: x Gdzie ja zycze zle..?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.18, 22:30
                                          Przeciez ja Cie lubie i szanuje - jako POlaka..Co nie zmienia faktu,ze do pewnej grupy nie zaliczasz sie-..

                                          PS POzdrawiam i spadam na lotnisko PO malzonke..
                                          • franek Re: Gdzie ja zycze zle..?? 27.01.18, 22:42
                                            Gość: x IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.18, 22:30
                                            ... jako POlaka..

                                            Uśmiałem się do łez z tego dowcipu.
                                      • franek Re: Pytanie nie na miejscu.. 27.01.18, 22:23
                                        Podobnie jak AAA nie znasz narodu i państwa polskiego.
                                  • franek Re: Franek nie pierdziel glupot..!!! 29.01.18, 22:28
                                    Kura nie ptica,Polsza nie zagranica.
                                    • Gość: x Re: Franek nie pierdziel glupot..!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.18, 00:33
                                      Franek..Jestes tego pewny jak Zyd na jarmarku i POp w czasie chrztu..??


                                      PS Nu Franek pagadim.. :):)
                                      • franek Re: Franek nie pierdziel glupot..!!! 30.01.18, 06:50
                                        Przecież tak sobie nie pie....lę palcami po stole.
                                        • Gość: x Re: Franek nie pierdziel glupot..!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.18, 06:58
                                          Ludzie maja rozne nawyki oraz zestresowania - w szczegolnosci obcokrajowcy bez POlskiego obywatelstwa.. :):)
                                          • franek Re: Franek nie pierdziel glupot..!!! 30.01.18, 16:07
                                            Nie wiedziałem,że tak masz.he
                                          • franek Re: Franek nie pierdziel glupot..!!! 30.01.18, 20:56
                                            Polska?To sprawa zagraniczna.he
                      • franek Re: Inżynierowie i inni to nie inteligencja? 26.01.18, 18:50
                        AAA IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.18, 11:57
                        Po części ten fakt bym usprawiedliwił - nasza inteligencja jest od 300 lat konsekwentnie wyrzynana przez naszych przyjaciół ze wschodu i zachodu

                        Z tą inteligencją Polaków to żeś poleciał.Wybacz,ale bardzo się uśmiałem.he
      • Gość: gość portalu Re: Wojna jeszcze się nie skończyła IP: *.icpnet.pl 26.01.18, 20:46

        AAAleś ty, człowieku, popie...ny...
        • Gość: AAA Re: Wojna jeszcze się nie skończyła IP: 87.204.190.* 26.01.18, 22:17
          Wypowiadam się na tym forum od dobrych kilku lat. I jeszcze nie zdarzyło się by ktoś, kto się ze mną nie zgadza, a używa wulgarnej formy wypowiedzi, użył jakiegoś, choćby ułomnego argumentu w stosunku do mojej wypowiedzi, by ze mną polemizować.

          O czym to świadczy? Pośrednio o tym, że moi przeciwnicy nie potrafią zaprzeczyć faktom, które przytaczam. Są więc zmuszeni do używania wulgaryzmów be żadnej treści. I na tym koniec. Nawet mi to pochlebia...

          Ale istnieje jeszcze inna możliwość - taka, że osobnik ograniczający sam siebie tylko do wulgaryzmów, nie jest w stanie nic więcej powiedzieć. To szczyty jego intelektu.

          Ty "gościu portalu" do której grupy się zaliczasz?
        • Gość: x Re: Wojna jeszcze się nie skończyła IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.01.18, 23:35
          Jak sie nie ma argumentow to sie "chwali" o swym stanie zdrowia.. >AAAles ty,czlowieku popie...ny...<

          Tej...Czy ty wiesz,ze to jest nieuleczalne i mozesz sie przekrecic..??!!
    • phylaly Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 23.01.18, 15:19
      wojna dawno sie skonczyła, co Wy teraz biadolicie
      • Gość: x Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.18, 17:33
        neonazisci cie witaja - chlebem i sola..I co,wojna dawno sie skonczyla..??

        PS Wychodzi NATO,ze lepszy swoj nazista jak obcy... Ech.. :):)
        • Gość: AAA Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: 87.204.190.* 23.01.18, 20:04
          A najlepszy komunista legalnie działający...

          kom-pol.org/
          Będę obserwował jak obecna władza podejmie próbę delegalizacji fanów zbrodniczej ideologii.

          Już widzę ten wrzask z Brukseli, centrum nowego ulepszonego komunizmu...
          • Gość: x Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.18, 21:26
            Widzialem w swoim dlugim zyciu rozne "jaja",ale takie jak te przerastaja moja szeroko POjeta wyobraznie...Cos mi tu smierdzi zaje.... koglem moglem - chyba na skale swiatowa..

            PS Uklony sle.. :):)
            • Gość: AAA Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: 87.204.190.* 23.01.18, 23:14
              Oczekuję także delegalizację telenowel, ponieważ są nośnikami ideologii komunistycznej...
              • Gość: x Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.18, 23:48
                A ja oczekuje kiedy zamiast lisci beda dyndac komunisci i nazisci..

                PS Niczego wiecej nie pragne..
                • Gość: AAA Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: 87.204.190.* 24.01.18, 23:27
                  Chyba się nie doczekasz...

                  Musiałaby dyndać połowa obecnych polityków europejskich, musiałaby być zdelegalizowana połowa obecnych partii politycznych i zamknięta połowa uniwersytetów...

                  Komunizm i rasizm w pełnym zrównoważonym rozkwicie..
                  • Gość: x Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.18, 04:37
                    Tez tak sadze,ale POpuscic wodze fantazji nigdy nie zaszkodzi - lepiej dmuchac na zimne..

                    PS Czapkuje nisko..:):)
                    • Gość: AAA Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: 87.204.190.* 25.01.18, 12:55
                      Szerzenie się komunizmu to najważniejszy obecnie problem globalny.

                      Natomiast nazizm występuje w śladowych ilościach, przeważnie w formie zabawowej małych grupek przygłupów - rzecz bez znaczenia. W Polsce nazizm nigdy nie miał miejsca i tak też jest obecnie.

                      Rodzi się pytanie dlaczego jakieś media zainscenizowały świętowanie urodzin Hitlera? I to właśnie teraz w styczniu, podczas gdy urodziny są gdzieś w kwietniu?

                      Odpowiedź może być tylko jedna - manipulacja na potrzeby zagranicy. Prawdopodobnie chodzi o zmolestowanie amerykańskich kongresmenów by przyjęli ustawę wrogą Polakom. By Polacy zostali ponownie ograbieni na olbrzymią skalę.

                      Polacy są już przyzwyczajeni, że na codzień są grabieni, ale raz na 10 lat odbywa się dodatkowa mega-grabież - gdy tylko uda im się ciężką pracą zebrać jakiś kapitalik.

                      I tak przykładowo z ostatnich czasów - druga połowa lat 80-tych to była grabież naszych pieniędzy przeznaczonych na wykup polskiego zadłużenia. Z tej grabieży powstały m.in. niektóre stacje telewizyjne,
                      - początek lat 90-tych - grabież pod tytułem planu Sachsa, wielu Polaków wpadło w spiralę zadłużenie i popełniło samobójstwo, poziom życia spadł do czasów głębokiej komuny,
                      - przez całe lata 90-te grabież pod hasłem prywatyzacji - która polegała na sprzedaży obcym spekulantom polskiej własności za 10% jej wartości,
                      - przez całe lat 90-te - grabież pod nazwą "uwłaszczenie nomenklatury z PZPR-u",
                      - koniec lat 90-tych - grabież przy użyciu tzw. programu powszechnej prywatyzacji. Polaków tak obdarzono ich własnością, że zostali z kawałkiem papiórka w ręku (świadectwo udziałowe). Twórca tego programu w nagrodę zrobił wielką karierę w Brukseli,
                      - aż do roku 2004 - grabież pod nazwą "przystosowania do standardów UE" - co oznaczało likwidację całych gałęzi gospodarki, oddanie ich za złotówkę w obcy zarząd, programowe niszczenie polskiej konkurencyjności,
                      - po 10 latach, czyli w 2014 - Polakom zabrano 153 mld zł z OFE, z kont na których udało im się uciułać jakieś resztki ze swojej ciężkiej pracy (resztki pomimo poprzednich grabieży),

                      Od tej ostaniej grabieży mija już 10 lat, więc nadszedł czas na kolejną. Tym razem ma to być na mocy wymuszenia przez amerykańskie prawo kwoty ok. 230 mld złotych.

                      Grabież na tak dużą skalę to dość skomplikowana operacja. Wymaga odpowiedniego przygotowania propagandowego. Dlatego właśnie teraz w niektórych mediach Polsce (powstałych za pieniądze z poprzednich grabieży) pojawił się nazizm...

                      Wymęczeni ciężką pracą i ogłupieni obcymi mediami Polacy - nie bardzo kumają o co właściwie chodzi. Na to liczą złodzieje...

                      Grabienie Polaków będzie trwało do końca świata – chyba że sami Polacy postawią temu procederowi barierę. Aby to uczynić, w pierwszym rzędzie należałoby zlikwidować i zbudować całkowicie od nowa wszystkie media i wymiar sprawiedliwości.
                      To, że do tej pory tego nie zrobiono jest skutkiem tego, że nie przeprowadzono procesu dekomunizacji. W 1989 r. komuniści przekazali władzę innym komunistom...
                      • franek Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... 25.01.18, 20:11
                        Zobacz na facjaty polskich elit.Przecież to "Chłopi" Reymonta.Zbędnie się łudzisz.
                      • franek Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... 25.01.18, 21:57
                        Szczęść Boże,mówiąc waszym językiem.he
                      • Gość: x Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.18, 22:01
                        Wiesz co AAA..Tak sie gleboko zastanawiam,czy nie korzystniej bedzie opuscic towarzystwo wzajemnej adoracji z brukselki..

                        PS Ciekaw jestem Twego zadania..
                        • franek Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... 25.01.18, 22:08
                          Akcja równa się reakcja.Każdy ma swoją wersję.
                        • Gość: AAA Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: 87.204.190.* 25.01.18, 23:01
                          Na coś takiego mogła sobie pozwolić GB. Polska nie ma takich możliwości, z bardzo wielu powodów, ale pierwszy powód jest wewnętrzny - brak elit politycznych, które byłyby w stanie to przeprowadzić.

                          Obecnie trwa w US procedowanie ustawy, która będzie nasze płytkie kieszenie kosztować jakieś 230 mld zł haraczu, a rząd w Warszawie nie ma żadnej woli by jakoś minimalnie choćby zareagować.

                          Więc o operacji w rodzaju opuszczenia UE nie ma sensu rozmawiać. Czy i jak Unia się przepoczwarzy, a może rozpadnie (a na pewno się rozpadnie), albo będą 2 prędkości, albo jeszcze coś innego - i jaką nam w tym rolę i miejsce wyznaczą – na to nie mamy absolutnie żadnego wpływu. Przynajmniej do momentu aż zdobędziemy się na własne polskie elity i przeprowadzenie zmian w kierunku państwa suwerennego ze wszystkimi atrybutami suwerenności – m.in. z własnymi mediami, wymiarem sprawiedliwości, itd...

                          Działanie w tym kierunku jest jednak bardzo utrudnione, bo rozpoczęło się już rozjeżdżanie i likwidowanie całych państw i społeczeństw europejskich przez nowy nowy totalitaryzm – nowy komunizm (jak zwykle wymyślony na Zachodzie). Więc trendy są zupełnie przeciwstawne... Na to był czas w latach 90-tych. Teraz musimy czekać na nowe globalne rozdanie i próbować budować suwerenność w nowych już warunkach.
                          Na chwilę obecną należy budować świadomość, przetrwać, nie dać się zabić i jak najmniej ograbić – by w decydującym momencie, gdy będzie powstawał nowy ład, być żywymi i mieć coś do powiedzenia...
                          • Gość: x Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.18, 23:32
                            Bardzo szczegolowa i logiczna wypowiedz - otworzyles mi szeroko oczy...Dzieki AAA..W mojej deliberacji mialem na mysli wyjscie z EU z POdniesiona glowa i nie na wlasne zyczenie..To by ich dopiero krew zalewala..
                            • Gość: AAA Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: 87.204.190.* 26.01.18, 14:19
                              W dalszym ciągu władze warszawskie nie działają w interesie Polaków.

                              Mówi o tym m.in. Winnicki:

                              www.youtube.com/watch?v=1PHb0KURN8Q
                              W takiej sytuacji dyskusja o wyjściu z UE lub nie - jest całkowicie bezpodstawna.

                              Poza tym, jak dotąd, wszystkie rządy od 1989 r. sukcesywnie wdrażają elementy globalnego komunizmu - poprawność polityczną, femiznizm, antyprzemocowość, zrównoważony rozwój, gender, ekoterroryzm....i wiele innych wymyślonych fałszywych bzdur.

                              Ostatnim wygłupem było wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych, bo cierpią. A ja się pytam - co ze zwierzętami bezfuterkowymi??? Przecież one cierpią jeszcze bardziej bo im zimno. I co na to rząd, co Sejm, co rzecznik równego traktowania zwierząt (w tym ludzi)?
                              • Gość: gość portalu Re: Mówi o tym m.in. Winnicki IP: *.icpnet.pl 26.01.18, 20:48

                                Naziolskim wymoczkom już dziękujemy.
                                • Gość: AAA Re: Mówi o tym m.in. Winnicki IP: 87.204.190.* 26.01.18, 22:18
                                  Więc zgadzasz się z Winnickim...
                          • Gość: cxz Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.18, 21:31
                            Ciekawy problem poruszyłeś. Ewentualne wyjście Polski z Unii Europejskiej. Piszesz, że w Polsce nie ma elit, które do tego by dążyły.
                            Ja powiem. Dzięki Bogu - nie ma. A gdyby by były to należałoby je tępić tak jak powinno sie tępić idiotów od nazizmu. O tyle że idioci od nazizmu to margines bardziej śmieszny niż groźny a ewentualni idioci od POlexitu są bardziej groźni niż śmieszni. A wcale ich nie mało - choć na razie są nadal marginesem.
                            Nasza sytuacja geopolityczna jest taka, że jedyną naszą szansą przetrwania jest wejście w bloki obronne i układy ekonomiczne. Takie jak Unia. A to oznacza, że jakieś interesy trzeba poświęcić by uzyskać coś innego.
                            Są oczywiście tacy co sądzą, że albo wszystko albo nic. Jednym z nich wydaje się, że Polska jest taka potęgą gospodarczą i militarną (lub będzie) że sama się obroni. Ewentualnie sądzą, że żyjemy na księżycu i podbój militarny jest niemożliwy. I jedni i drudzy to są ludzie i intelekcie psa czy kota. Niespecjalnie jest sens się nimi zajmować.
                            Jest też inna grupa. Ludzi, którym z różnych względów nie podoba sie obecny nasz układ sojuszy i chcieliby go zmienić. Nie powiedzą oczywiście, że chcą powrotu RWPG czy Układu Warszawskiego ale tak naprawdę do tego lub podobnego podporządkowania dążą. Robią to z głupoty (patrz wyżej co z nimi zrobić) albo to są po prostu płatne trolle. Ruskie czy Niemieckie - bo oba te kraje (konkretniej -część ich elit) są w mniejszym lub większym stopniu zainteresowani wypchnięciem nas z europejskiej strefy ekonomicznej. Ruski - ze względów dość oczywistych. Niemcy - bo wówczas mogliby nas potraktować jako kraj upadły - do przeżucia.
                            Unia - ze wszystkimi jej słabościami, dziwactwami czy wręcz głupotami w sporej części przed takim bezwzględnym wyzyskiem nas chroni. Bez niej - bylibyśmy czymś w rodzaju Ukrainy.
                            Są też tacy (casus Macierewicz), którzy wierzą w pomoc amerykańską. Już to widzę. Czy się mylę, czy to Amerykanie Ukrainie dali gwarancje nienaruszalności granic? ;) Zresztą sam piszesz co wyprawiają obecnie Amerykanie.
                            Może nam się Unia nie podobać i nawet mamy w tym sporo racji ale nie mamy wobec niej alternatywy. Tzn alternatywą jest w dalszej perspektywie powrót powiedzenia: Polsza nie ptica ...
                            Dla nas szansą nie jest próba przetrwania. To jest umieranie. Naszą szansą jest zwiększenie naszej roli w UE i wywalczenie tam silnej pozycji - może w koalicji z naszymi sąsiadami. To zdaje się w zamyśle miał Kaczyński ale jak zwykle u tego geniusz politycznego rezultat jest dokładnie odwrotny od zamierzeń.

                            Wybacz - nie będę odnosił się do twego wcześniejszego postu, w którym wyliczasz nasze rzekome czy prawdziwe krzywdy i zło nam wyrządzone.
                            Bo przypomina mi to starą anegdotę wg której do żebraka z listą nieszczęść, które go spotkały, podchodzi facet i kopie go w głowę i w brzuch.
                            Na oburzone głosy, jak może tak biedaka traktować odpowiada:
                            A niech ma - może dopisać do listy. Ja mu nie żałuję.

                            No więc - nie życzę tobie dalszego okradania - ale jak chcesz - podaj adres. ;)
                            • Gość: AAA Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.18, 22:30
                              Bardzo krytykujesz (porównując nawet do psa) tych polityków, którzy preferują ekstremalne rozwiązania (typu wszytko albo nic). I słusznie, ale czy sam nie wszedłeś na tę ścieżkę - twierdząc, że tylko Unia i w żadnym wypadku nic więcej.

                              Po pierwsze żaden racjonalny polityk nie może myśleć i działać w ten sposób. To co dla nas dziś korzystne, jutro już takie może nie być i na odwrót.

                              Po drugie sama UE zmienną jest. Inna była w okresie naganiania nas do niej, inna w 2004 kiedy wstępowaliśmy (choć formalnie wówczas UE jeszcze nie istniała), inna w 2007 gdy uchwalono traktat lizboński, inna jest dzisiaj i zapewne inna będzie za kilka lat - wraz z możliwością rozpadu.

                              Na dzisiaj (niestety) nie ma dla nas lepszych możliwości niż UE, przy czym w naszym interesie jest by była ona silna wspólnotą, solidarnością i równością wszystkich jej członków. O to zabiegali Kaczyńscy, należący (wbrew kłamliwym gadzinówkom dla Polaków) do jednych z największych zwolenników Unii.
                              Jest to trend zupełnie odwrotny do interesów Niemiec, obecnie faktycznego dyktatora UE, które traktują Unię jakie narzędzie szerzenia niemieckiego imperializmu, choć nikt takiej terminologii nie używa.
                              Chcą to osiągnąć Niemcy zaakceptowały przyjęcie przez UE idelogii nowej lewicy (neomarksizmu) czyli krótko mówiąc komunizmu. Obecnie manifest komunistyczny z Ventotene jest podstawowym programem rozwoju UE. Musimy to wiedzieć by odpowiednio się przygotować. To właśnie miałem na myśli mówiać, że po pierwsze musimy przeżyć. Bowiem zbliża się dyktatura komunistyczna wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami (terror, totalitaryzm, rasizm), a w skali globalnej szykuje się do generalnego przetasowania z wojnami włącznie.

                              Oczywiście takie czarne scenariusze nie muszą się powieść. M.in. Polska ze swoimi ambicjami narodowymi, politycznymi, religią i jej wartościami wciąż żywą - staje temu na przeszkodzie. Stąd zresztą wojna wypowiedziana Polsce - rzecz bez precedensu. Trzeba pokonać Polskę i zastraszyć innych by dopiąć projekt komunistyczny. Ale jak powiedziałem - to nie musi się udać, poszczególne państwa wciąż posiadają własne armie i siły policyjne. Jeśli UE udałoby się utworzyć silną armię europejską, z jednoczesnym podporządkowaniem resztek armii narodowych - komunizm byłby wprowadzony z dnia na dzień...

                              A wracając do problemu stałej grabieży Polaków - jakim ślepcem trzeba być by tego nie widzieć. Przekonanie, że Polaków można i trzeba eksploatować zrodziło się zakorzeniło w trakcie trwania zaborów. W mentalności polityków zachodu nie ma innej opcji.

                              W świecie generalnie nie zgody na suwerenne istnienie państwa polskiego. Tę mentalność musimy powoli i uporczywie zmieniać.

                              Kilka faktów - sposobów grabieży jakie podałem za ostatnie 20-30 lat - są po prostu faktami. Nie udawajmy, że nie miały one miejsca. Myślę, że problem po części polega na tym, że Polacy grabieni od iluś tam pokoleń, tak do tego przywykli, że wydaje im się że to taka normalność jak zjawiska pogodowe. Nie mogą sobie wyobrazić normalności, bo od pokoleń jej nie przeżyli.

                              A jeśli ktoś ma taką mentalność, to aż się prosi by go bezwzględnie grabić. Więc ten przykład z żebrakiem jak najbardziej słuszny.

                              Co więcej dziś są bardzo, ale to bardzo wyrafinowane techniki grabienia - tak by ofiara dostała takie znieczulenie, że nawet jest szczęśliwa. Przypomnę, że zdecydowana większość mediów i ośrodków propagandy w naszej Ojczyźnie należy nie do Polaków lecz ich grabieżców. Jak myślisz w czyim interesie oni działają? Czy sobie szkodzą?

                              • Gość: cxz Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.01.18, 08:00
                                Ależ w żadnym przypadku nie twierdzę, że tylko Unia albo nic. Twierdzę jedynie, że w obecnej konfiguracji politycznej mamy tylko Unię. Co będzie za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat tego nie wiemy. Nie można dokonywać analiz politycznych w oderwaniu od realiów, teraz i tutaj.

                                Lewicowość Unii jest dość widoczna. Ale nie jest obecnie wyjściem z sytuacji obrażanie się i zabieranie zabawek. Należy tę Unię stopniowo zmieniać. Niestety - ekipa PIS kompletnie do tego się nie nadaje. Gorzej - chyba PO też niespecjalnie będzie miała na to szansę. Mają ludzi potrafiących działać na forum unijnym ale chyba nie będą mieli ochoty. Może po odejściu Kaczyńskiego i Tuska coś się zmieni. Może ....

                                Wybacz - ale ty chyba cierpisz na swego rodzaju manię prześladowcza. Wszyscy nas okradają, likwidują itp. Ja - i chyba wiekszość Polaków - nie ma tego. Wiemy, że polityka to gra interesów. Wiemy też, że jesteśmy relatywnie biednym krajem i nam jest trudniej. Ty zdaje się oczekujesz ewangelicznego podejścia do polityki i gospodarki. Obawiam się, że to mocno naiwne.
                                • Gość: nieważne Nawet najmarniejszy robaczek się obróci ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.18, 15:48
                                  W żadnym przypadku nie twierdzisz, że tylko Unia albo nic, ale twierdzisz, że mamy tylko Unię. Nie tylko zaprzeczasz temu co wcześniej napisałeś, ale też zaprzeczasz temu co w następnym zdaniu napisałeś. Uważasz, że taki dyskusyjny cwaniak jesteś, bo w ruchomy cel trudniej trafić?

                                  Piszesz, że nie można dokonywać analiz politycznych w oderwaniu od realiów, teraz i tutaj, a sam to robisz. Liczysz, że Unia Polskę obroni, a realia są takie, że RFN w czasie zimnej wojny miała ok. 2.000 samolotów, a obecnie ma 95 zdolnych do latania. Jest mowa o wspólnej armii we Wspólnocie, ale nie w obronie Polski, tylko w obronie euro. Niemieccy ekonomiści twierdzą, że najpierw powinna być wspólna armia, a dopiero później wspólna waluta. W sprawach Polski Niemcy nie potrzebują w ogóle wspólnej armii, gdyż od wieków doskonale się z Rosją pokojowo dogadują. Przykład Nord Stream.

                                  Piszesz, że nie wiemy co będzie za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, a później, że lewicowość Unii jest dość widoczna. Przecież historia nas uczy do czego jest zdolna europejska lewica na przykładzie tego, gdy w 1933 roku przejęła w Niemczech władzę.

                                  Twierdzenie, że Polska może Wspólnotę zmieniać, a realia tu i teraz są takie, że niemiecki kandydat do gremium przyjmującego nowych członków do Unii, który stawia na równi USA i ISIS, wygrywa z polskim kandydatem 27:1. Jedyne co mu wyszło, to Wielka Brytania. Takich bzdur, że europosłowie PO lepiej dbają o polskie interesy niż europosłowie PiS, to w ogóle nie warto komentować.

                                  W ostatnim akapicie znów sam sobie zaprzeczasz. Wiesz, że polityka to gra interesów. Wiesz. że Polska jest relatywnie biednym krajem. Ale przecież nawet najmarniejszy robaczek się obróci, gdy go nadepnąć. Zatraciłeś odruch obronny i uważasz to za normalne? Jeżeli uważasz, że obcy zadbają o polskie interesy, to ty sam oczekujesz ewangelicznego podejścia do polityki i gospodarki, a nie twój przedmówca, jak ci się to błędnie zdaje. Od swojego przedmówcy otrzymałeś bardzo mądrą odpowiedź, na którą w ogóle nie zasłużyłeś. Powinieneś ją czytać dopóty, dopóki ją zrozumiesz i przestanie ci się coś zdawać.
                            • Gość: nieważne Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.18, 21:41
                              Gość portalu: cxz napisał(a):

                              > Nasza sytuacja geopolityczna jest taka, że jedyną naszą szansą przetrwania
                              > jest wejście w bloki obronne i układy ekonomiczne. Takie jak Unia.

                              Blokiem obronnym jest NATO. Unia nie jest blokiem obronnym. Państwo pełniące w Unii wiodącą rolę ma armię w rozsypce i nie zamierza nikogo bronić. Samo nie da rady siebie obronić.

                              dorzeczy.pl/swiat/65644/Armia-Niemiec-w-rozsypce-Powazne-zarzuty-wobec-ministra.html
                              Układem ekonomicznym Unia była kiedyś. Obecnie Unia już nie jest układem ekonomicznym. Obecnie Unia jest układem politycznym. Jest europejski parlament i europejski rząd, które usiłują teraz utworzyć sobie europejski naród. Eksperyment taki. Zawsze było odwrotnie. Najpierw był jakiś naród, który tworzył sobie parlament i rząd.
        • franek Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... 23.01.18, 21:01
          Polski katolicyzm też jest fajny.
        • franek Re: Idziesz na grzyby do lasu a tam... 23.01.18, 21:20
          Polacy to bogobojny,głęboko wierzący naród.he
    • Gość: kto to był Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.centertel.pl 29.01.18, 09:49
      Siedzę i myślę, bo przeczytałem że właśnie minęła 73 rocznica wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz- Birkenau.
      Kto to q---a zrobił, krasnale jakiej czy co? Bo Poznań został 23 lutego podbity przez Armię Czerwona, która podbijała wszystko na swojej drodze do Berlina. Jak to się stało, że obozu oświęcimskiego nie podbiła, dzięki czemu cała polska wierchuszka może tam bez wstydu jeździć i czcić dzień 27 stycznia każdego roku. Jeszcze raz pytam- kto uwolnił więźniów tego obozu?
      Nam w Poznaniu już udało się zapomnieć datę 23 lutego
      • Gość: x Bardziej mnie ciekawi i czy to prawda... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.01.18, 18:20
        Ze POlski zolnierz jako pierwszy zawiesil POlska flage na Reichstagu ale zostal zastrzelony przez kacapa..Jezeli to prawda to dlaczego nic o tym nie wspomina IPN..?



      • albwu Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 04.02.18, 22:23
        Już Ci odpowiedział pan Schetyna (jako Minister Spraw Zagranicznych). Nikt nie wyzwolił: Niemcy sami uciekli. A pierwszy do obozu wkroczyl żołnierz ukraiński. (przypominam - nie było wtedy państwa ukraińskiego, więc może chodzi o tych Ukrainców, którzy służyli w armii niemieckiej=nazistowskiej)
      • Gość: nieważne Więźniów tego obozu uwolnili Amerykanie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.18, 01:33
        Gość portalu: kto to był napisał(a):

        > Jeszcze raz pytam- kto uwolnił więźniów tego obozu?

        Amerykanie. Wiem to dokładnie, ponieważ mój dziadek był więźniem obozu zagłady Auschwitz- Birkenau i uwolnili go Amerykanie. Dziadek zostawił dokładnie spisane wspomnienia. Gdy do obozu zagłady Auschwitz- Birkenau zbliżał się front, więźniowie byli ewakuowani do innych obozów. Dziadka przewieźli do KZ Sachsenhausen, a następnie do KZ Mauthausen, gdzie uwolnili go Amerykanie.

        Natomiast puste baraki obozu zagłady Auschwitz- Birkenau, gdzie było już tylko kilka procent więźniów, których nie zdążono ewakuować, zdobyli Rosjanie. Jako trofeum gwałcili znajdujące się w obozie więźniarki. Bramę obozu szturmowali dwukrotnie, gdyż za pierwszym razem zapomnieli sfilmować.
        • Gość: x POlska flaga na Reichstagu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.18, 01:57
          Byla jako pierwsza zawieszona na Reichstagu - przez POlskiego zolnierza,ale kacap go zastrzelil i POwiesil swoja..


          PS Od wielu osob to slyszalem - bardzo dawno temu..
          • Gość: x kacapska swolocz zdolna byla do wszystkiego.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.18, 09:00
            Nawet im nazisci nie dorownywali...

            PS Za czasow stalina wymordowano wiecej ludzi niz hitlera...Najprawdziwsza prawda..
            • Gość: nieważne Re: kacapska swolocz zdolna byla do wszystkiego.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.18, 10:48
              Gość portalu: x napisał(a):

              > Za czasow stalina wymordowano wiecej ludzi niz hitlera...

              Gdyby Stalin nie wymordował najlepszych oficerów Armii Czerwonej, czym uczynił Armię Czerwoną prawie całkowicie niezdolną do walki, to druga wojna trwałaby o wiele krócej i nie pochłonęłaby tylu ofiar.
            • Gość: nieważne Re: kacapska swolocz zdolna byla do wszystkiego.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.18, 21:39
              Gość portalu: x napisał(a):

              > Nawet im nazisci nie dorownywali...

              "20 lipca 1945 r. w Niepołomicach dwóch żołnierzy sowieckich poszukując w jednym z domów wódki, zabiło gospodarza, Markowiaka. W sąsiednim gospodarstwie inna grupa czerwonoarmistów zgwałciła w obecności rodziców 18-letnią córkę, która niedawno powróciła z obozu niemieckiego.

              W końcu lipca 1945 r. w Choszczenie pijany żołnierz radziecki zastrzelił osadnika za to, że nie otrzymał od niego żywności. 21 sierpnia 1945 r. wieczorem, dwóch uzbrojonych czerwonoarmistów dokonało napadu na osadę rybacką Wadąg pod Olsztynem. W okrutny sposób wymordowali trzyosobową rodzinę Trębalów: Stanisława i Stefanię oraz ich 10-letniego syna, Józefa.

              Przed śmiercią znęcali się nad swymi ofiarami. Rodzicom rozpruli brzuchy, a dziecku odrąbali ręce."

              itd.

              forumemjot.wordpress.com/2012/05/09/okupacja-w-imie-sojuszu-armia-sowiecka-w-polsce-1944-1956-fragmenty/
          • Gość: nieważne Re: POlska flaga na Reichstagu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.18, 10:38
            Gość portalu: x napisał(a):

            > Byla jako pierwsza zawieszona na Reichstagu

            Kursuje wiele wersji. Jednak najprawdopodobniej na Reichstagu pierwsza była flaga radziecka, a polskiej na dachu obok radzieckiej nie udało się zawiesić. Był silny niemiecki ostrzał z karabinów maszynowych. Dlatego z zawieszania polskiej flagi obok radzieckiej zrezygnowano. Przymocowano ją do balustrady kasztelu.

            Natomiast na Bramie Brandenburskiej były zawieszone dwie flagi: radziecka i polska, a na Kolumnie Zwycięstwa pierwsza była zawieszona flaga polska.
            • Gość: x Re: POlska flaga na Reichstagu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.18, 10:56
              Pewnie glowy za to nie dasz - ja tez nie...


              PS POzdrawiam Laubenpiepera.. :):)
              • Gość: nieważne Polska płaciła Rosji odszkodowania wojenne! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.18, 21:27
                Dziękuję za pozdrowienia, ale w porównaniu do Laubenpipera, to ja jestem, można powiedzieć, Großgrundbesitzer.

                Głowy za to nie dam, bo jak to w zamieszaniu wojennym, różnie bywało. Amerykanie nie mieli takiego zamieszania, a jednak mieli olbrzymie kłopoty, by ustalić kto i jaką flagę wywiesił nad Iwo Jimą. Nie zawsze prawda jest na ruskich zdjęciach i filmach. Oswobodzenie obozu Auschwitz nagrano później z udziałem statystów. Jednak co do tych trzech polskich flag, na Bramie Brandenburskiej, na Reichstagu i na Kolumnie Zwycięstwa, wiadomo stosunkowo dużo. Są spisane relacje świadków tych wydarzeń, a niektórzy z nich do niedawna jeszcze żyli.

                Moim zdaniem, najważniejsze jest nie to, kto pierwszy powiesił flagę, tylko to, kto komu po wojnie płacił odszkodowania wojenne.

                Polska jest jedynym krajem który płacił odszkodowania wojenne jeszcze na długo po zakończeniu drugiej wojny światowej.

                Było tak. Stalin obiecał zachodnim aliantom, że odda Polsce 15% ze zrabowanych łupów wojennych. W szczegółach zaś siedział Mołotow ze swoimi ekspertami ekonomicznymi, którzy obliczyli, że majątek na ziemiach północnych i zachodnich, które Polska otrzymała, jest wart ok. 9,5 mld dolarów, a majątek na ziemiach wschodnich, które Polska utraciła jest wart ok. 3,6 mld dolarów. Po odjęciu od tej różnicy sprzętu zdemontowanego przez Rosjan na ziemiach północnych i zachodnich, oraz wywiezionego na wschód wartości 0,5 mld dolarów, wyszło im, że Polska musi Rosji płacić odszkodowania wojenne wartości ok. 5,5 mld dolarów.

                W rzeczywistości Rosjanie wywieźli z ziem północnych i zachodnich sprzęt wartości za ok. 2,0 mld dolarów i wywożono nadal pełną parą bez możliwości jakiejkolwiek kontroli. Poza tym nieprzeliczone ilości majątku Rosjanie zdewastowali. Mniejsza jednak o szczegóły. Faktem jest, że Polska była jedynym krajem, który na długo po wojnie płacił odszkodowania wojenne. odszkodowania wojenne były płacone Rosji w naturze w postaci węgla i koksu po specjalnej cenie, która nie pokrywała nawet kosztów wydobycia, według tzw. "koncepcji taniego węgla".

                Szczegóły: Ryszard Sudziński
                EKONOMICZNE STRUKTURY PODLEGŁOŚCI POLSKI WOBEC ZSRR
                - PROBLEMY BADAWCZE I INTERPRETACYJNE
                ZE SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM LAT 1944-1957
                strony 171-173

                • Gość: x Re: Polska płaciła Rosji odszkodowania wojenne! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.05.18, 12:42
                  niewazne Großgrundbesitzer napisal:

                  >...w POrownaniu do Laubenpipera,to ja jestem,mozna POwiedziec,Großgrundbesitzer..

                  Daj Boze bron - nie zazdroszcze - znam ten "bul"...Czasami tez "cierpie" :(:(


                  PS POzdrawiam i przypominam - zielonym zawsze do gory.. :):)

                  • Gość: nieważne Re: Polska płaciła Rosji odszkodowania wojenne! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.05.18, 19:50
                    Gość portalu: x napisał(a):

                    > ...Czasami tez "cierpie" :(:(

                    E tam. To przyjemność.

                    Pozdrawiam.
        • Gość: nieważne Re: Więźniów tego obozu uwolnili Amerykanie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.18, 21:17
          Jak już wspomniałem, mój dziadek, więzień obozu Auschwitz-Birkenau przed nadchodzącym frontem został przeniesiony do Sachsenhausen, a następnie do Mauthausen, gdzie został wyzwolony przez Amerykanów. Był to najpóźniej wyzwolony obóz koncentracyjny. Mój dziadek wspomina, że w obozie była duża grupa byłych rewolucjonistów Hiszpanów. Po upadku rewolucji uciekli do Francji, gdzie zostali internowani, a po zajęciu przez Niemców Francji wylądowali w Mauthausen. Wydawałoby się, że ci byli rewolucjoniści, walczący przeciwko dyktaturze, powinni być przyjaciółmi więźniów. Niestety było zupełnie odwrotnie. Ci rzekomi bojownicy o wolność ludu hiszpańskiego przeciwko dyktaturze w obozie byli gorliwymi pomocnikami hitlerowców. Wszyscy prawie Hiszpanie byli na różnych funkcjach, traktowali współwięźniów brutalnie, a nawet bili tak samo jak niemieccy SS-mani. Tyle wspomnień mojego dziadka.

          Dopiero po przeczytaniu tego fragmentu wspomnień mojego dziadka zrozumiałem, dlaczego w czasie wyzwalania obozu jedyną grupą która przygotowanym olbrzymim transparentem nad obozową bramą ochoczo witała amerykańskich wyzwolicieli byli Hiszpanie. Pozostali więźniowie wychudzeni i zmaltretowani leżeli na pryczach na granicy wycieńczenia. Po prostu nie mieli siły witać. Transparent z napisem "Los Espagnoles antifascistas saludan a las fuerzas liberadoras – Die spanischen Antifaschisten begrüßen die Befreiungstruppen." był przygotowany przez Hiszpanów już na trzy dni przed wyzwoleniem obozu i miał rozmiary 1,5m x 20,0m. Imponujące rozmiary, jak na obozowe warunki pod okiem SS-manów. Pozostali więźniowie nie mieli kawałka materiału na opatrzenie ran i martwili się czy przeżyją do następnego dnia, a nie o transparenty.

          haraldwalser.at/endlich-die-freiheit/

          Jeżeli przeczytać, co naprawdę Hitler myślał o Hiszpanach, to przestaje dziwić, że hiszpańscy rewolucjoniści byli z SS-manami po jednej, tej lewej stronie, nawet jeżeli w obozie jedni byli więźniami, a drudzy strażnikami.

          "W Hiszpanii postawiliśmy na niewłaściwego konia. Byłoby dla nas lepiej udzielić poparcia republikanom. Oni reprezentują lud. Zawsze moglibyśmy później uczynić z tych socjalistów dobrych narodowych socjalistów. Ludzie skupieni woków Franco to wszystko reakcyjny kler, arystokraci i bogacze - nie mają nic wspólnego z nami, nazistami"

          Adolf Hitler, kwiecień 1938. (źródło: Dawid Irving, Wojna Hitlera).
          • Gość: nieważne Re: Więźniów tego obozu uwolnili Amerykanie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.18, 22:12
            Hiszpańscy obozowi oprawcy grają teraz rolę najbardziej przez los pokrzywdzonych, bo ich zdaniem wszystkimi innymi więźniami opiekowały się ich państwa, a nimi nikt się nie zaopiekował.

            www.diarilaveu.com/noticia/75691/cens-valencians-victimes-nazisme

            Tymczasem prawda widziana oczami świadka wydarzeń wyglądała nieco inaczej. Mój dziadek opisuje, że wyzwoleni więźniowie o dobrej kondycji fizycznej napadali na mieszkania miejscowej ludności i grabili co się da. Mogli tam doprowadzić się do czystości i zaopatrzyć w eleganckie ubrania, oraz różne kosztowności. Do domu wracali jak paniska. Mój dziadek do domu w Polsce wracał wycieńczony fizycznie, przeważnie pieszo w więziennym ubraniu. Dom wraz z całym gospodarstwem zabrało mu ludowe państwo polskie, nawet wbrew wbrew własnemu prawu, a żonę wraz z córkami wyrzuciło na bruk. Mieszkali kątem u znajomych w sąsiedniej wsi. Tylko cudem uniknęli śmierci z rąk polskiej lewicy. Przed powrotem mój dziadek miał propozycje z Czerwonego Krzyża pobytu w sanatorium w Szwajcarii w celu nabrania sił. Jednak tak bardzo tęsknił za rodziną, że udał się w drogę do domu, tak szybko jak to tylko było możliwe. Ze strony polskiej polscy więźniowie nie mieli żadnej pomocy. Tak więc Hiszpanie nie byli tu żadnym wyjątkiem, a jednak próbują tym wzbudzić litość świata.
    • Gość: nieznany Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.centertel.pl 29.01.18, 19:39
      głupiś ty kolego, bo nie wiesz kto wyzwolił obóz w Auschwitz. Przecież obóz został zdobyty przez Żołnierzy Wyklętych.
      Dlatego w Poznaniu nie ma ulicy 23 Lutego a jest za to na Strzeszynie ulica Żołnierzy Wyklętych
      • Gość: x POsluchaj matole... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.01.18, 20:00
        Moj wpis nie odnosi sie do twego wulgarnego..Nie mam zwyczaju "POdpinac" sie POd prostackie zachowania i dlatego mowie ci grzecznie spadaj - w kieretyny...
    • Gość: nieznany Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.centertel.pl 30.01.18, 12:07
      właśnie widzimy, do czego prowadzi zakłamywanie historii. Procedowana właśnie w naszym parlamencie ustawa już wywołała potężny konflikt z Izraelem. I coś mi mówi, że to nie wszystko, że najgorsze przed nami. Rozjuszeni Żydzi zrobią nam jeszcze niezłego psikusa...
      Tylko dlatego, że jakiemuś idiocie w IPN zachciało się w drodze ustawy tworzyć historie. Tak jak drugiemu w Poznaniu zaprzeczać oczywistym faktom
      • Gość: AAA Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: 87.204.190.* 30.01.18, 14:09
        Brednie w 100%.

        Jesteś prowokatorem czy faktycznie tak myślisz???

        Wg ciebie polskie obozy zagłady to prawda historyczna???

        Jeśli tak - to będziesz płacił haracz (w pozycji na kolanach) do końca swego marnego życia...i twoje dzieci..i wnuki...itd. bez końca...
        I będziesz zawsze pariasem, pogardzanym i opluwanym przez inne nacje europejskie (w zdecydowanej większości współpracujące z Hitlerem).

        A wszystko dlatego, że zgadzasz się i promujesz kłamstwo. Jeszcze chwila i takie działania będą ścigane przez prawo. Więc zastanów się na sobą...
        • Gość: x Ja bym juz go zakiblowal.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.18, 15:06
          Nim narobi wiekszego szajsu..


          POzdrawiam AAA..
          • Gość: AAA Re: Ja bym juz go zakiblowal.. IP: 87.204.190.* 30.01.18, 22:05
            Po jego kolejnej wypowiedzi staje się to oczywiste...
            • Gość: x Prezes jednak ma racje.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.01.18, 04:09
              POtrzeba 3 kadencje zeby ta stajnie Augiasza wyczyscic z lewackiego gnoju (gorszego sortu) az do POsadzki..

              PS Wierzganie kopytami i skakanie na spedach nic im nie POmoze..

              • Gość: nieznany Stajnia Augiasza IP: *.centertel.pl 31.01.18, 10:02

                > POtrzeba 3 kadencje zeby ta stajnie Augiasza wyczyscic z lewackiego gnoju


                Gdzie jest gnój- każdy, nawet stary i ślepy powinien widzieć. Gnój jest tak śmierdzący, że sami jego twórcy wzięli się za sprzątanie. Bo czymże, jak nie próbą pozamiatania własnych odchodów jest wywalenie kilku ministrów łącznie z panią Beatą. Nowi zaczęli od wyrzucenia na pysk wiceministrów i dyrektorów- jakby to byli wstrętni lewacy a nie swoi zaufani od lat ludzie. Zerwano wariackie rozmowy na temat kupna od reki okrętów podwodnych i kilka innych.
                Nawet ukochanemu ministrowi od niszczenia środowiska pogrożono palcem za trzymanie w domu na honorowym miejscu skóry rysia, będącego pod ścisłą ochrona. A nowy zaczął urzędowania od przepraszania Unii za poprzednika.
                Ministra od zagranicy, mimo wiekopomnych zasług w odkrywaniu nowych lądów też spuszczono do kanału. A nowy zerwał się z łańcucha i mówi swoim głosem- zamiast wzorem pozostałych szczekać jak Naczelnik. Już profesorek dostał parę razy smyczą po nosie, pewnie się nie uchowa.
                Gnój jest na kazdym kroku- z rozpędu wyrzucono fachowca od komputerów ale we własnym gronie nieuków nie znaleziono właściwego BMW ( bierny, mierny ale wierny- jakby ktoś nie wiedział) i stanowisko do dziś jest nieobsadzone.
                To jest prawdziwy gnój polski...
                PS
                Minister Wojny zostanie zapisany w annałach jako ten, który o dwa a może i więcej lat odsunął w czasie zakup śmigłowców dla polskiej armii. Sam Putin by tego lepiej nie zrobił.
              • Gość: AAA Re: Prezes jednak ma racje.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.18, 11:10
                Zaleganie gnoju przez bez mała 80 lat spowodowało przeżarcie nawet murów i posadzek. Także nawet posadzkę trzeba wymienić, a być może i podłoże pod posadzkę...
                Trudny to i czasem bolesny proces. Tym bardziej, że polskojęzyczne media wciąż obsikują mury i posadzki nową gnojowicą.
                Niektórzy Polacy przez pokolenia tak nawykli do tego zapachu, że myślą że to perfumy...co ewidentnie widać po ich wypowiedziach na forum.

                Jak ich przekonać, że to jednak perfumy nie są?
                • Gość: rewal Re: Prezes jednak ma racje.. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.01.18, 11:27
                  Przez te wymianę murów i posadzek rozumiesz zlikwidowanie Polski? To by pasowało Rosjanom i Niemcom.
                  • Gość: AAA Re: Prezes jednak ma racje.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.18, 11:58
                    A jak robisz remont kapitalny domu, to ludzi w nim mieszkających likwidujesz? Albo przynajmniej czy oznacza to likwidację domu?

                    Po 80 latach remont domu i to kapitalny jest konieczny. Tym bardziej, jeśli przez 80 lat nikt o niego nie dbał, za to był przez cały ten okres gnojony.

                    Bo taka jest prawda - przez całe te 80 lat nasz polski dom był gnojony - zarówno od wewnątrz jak i od zewnątrz...a także w opinii światowej..

                    Dobrze się zastanów przed zabraniem głosu. Wystarczy trochę logicznie pomyśleć...
                    • Gość: rewal Re: Prezes jednak ma racje.. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.01.18, 13:57
                      Piszesz o wymianie, nawet podłoża, a nie o remoncie. Nie wykręcaj się teraz. Dobrze się zastanów zanim znowu coś napiszesz. I proszę, Ty lepiej nie pisz o logice. ;)
                      • Gość: AAA Re: Prezes jednak ma racje.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.18, 16:05
                        W starym domu kiedy zerwiesz stary parkiet (bo się zużył, są szczeliny, był pozagatunkowy, itd.) - to zerwiesz go razem z lichą wylewką cementową, pod którą jest np. żużel - więc musisz wszystko usunąć do surowego stropu, a czasem nawet strop wymienić (zmurszałe belki drewniane lub skorodowane stalowe).
                        Jeśli chodzi o posadzkę na gruncie, np. w piwnicy - to zwykle jest to cienka, nierówna, popękana wylewka cementowa bez żadnego podłoża (jedynie ubity grunt). Musisz to wszystko usunąć wraz z gruntem (przegłębić), nastepnie wykonać prawidłowe podłoże w postaci zagęszczonej do odpowiedniego wskaźnika podsypki piaskowej (i to też nie byle jaki piasek), następnie podbeton 10 cm, następnie hydroizolację (to cały odrębny temat), następnie izolację termiczną, następnie właściwą posadzkę w postaci wylewki betonowej 5 do 10 cm i dopiero na tym właściwe wykończenie posadzki w postaci płytek, parkietu, paneli, PVC...itp.

                        Kto tak podstawowych rzeczy nie wie - nie wie nic na temat budowania czy remontów.

                        Oczywiście w skrajnym przypadku będzie taniej stary dom rozebrać i zbudować na nowo. Nie można jednak tego zrobić jeśli nie ma się domu zastępczego na czas budowy. Z naszą Ojczyzną też tego nie można zrobić - chyba że na kilka lat wydzierżawilibyśmy ok 12 mln mieszkań u naszych sąsiadów i mieli kasę i czas na długie dojazdy do pracy. Kolonii też nie mamy i nigdy nie mieliśmy - w przeciwieństwie do tych wyzyskiwaczy i grabieżców, którzy na nas mordy drą w Brukseli.

                        Tak mi się przypomina jak ileś lat temu, gdy wchodziliśmy do obszaru Schengen - pisałem na forum, że to nie Niemcy powinni się obawiać (niemieckie polskojęzyczne media pisały, że Polacy kradną) - tylko my w Polsce musimy się obawiać, bo kradzież od wieków szła ze wchodu na zachód. Wtedy też niektórzy pisali, że jestem nielogiczny i oszołom. Po latach, kiedy powstał (i wciąż trwa) kryzys islamskiego nachodźstwa i terroryzmu - okazało się, że miałem rację.
                        Więc uważaj trochę z tą oceną mojej logiki...
                        • Gość: rewal Re: Prezes jednak ma racje.. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.01.18, 17:26
                          Dzięki za wykład o budownictwie. Pisałeś też o przezartych ścianach.
                          Z wykładu wynika, że mamy się wynieść i nie przeszkadzać. Liczysz, że wrócimy? Albo ze będzie dokąd wracać. Ekipa remontowa jest nieudolna i raczej nadaje się do rozwalania a nie do budowania. Wychodzi na moje A Ty jesteś naiwny albo prowokujesz..
        • Gość: nieznany Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.centertel.pl 30.01.18, 20:46
          nie w tym rzecz. Było g---na nie ruszać, bo zaschło. IPN chciał dobrze a wyszło- jak zwykle. Ale czego od pierwszego sortu wymagać
    • Gość: nieznany do AAA IP: *.centertel.pl 31.01.18, 15:57
      Piszesz o konieczności wymiany przeżartej posadzki. Piękne i trafiające do wyobraźni porównanie.
      Tylko, że to nie jest posadzka sprzed lat. Tę posadzkę dwa lata temu położyła pod hasłem "Dobrej Zmiany" nie kto inny a ekipa remontowa.
      Chyba ekipa się pogubiła w radości remontowania. Aż strach się bać co będzie dalej.
      PS
      Uprzedzał cię twój przyjaciel Quardian, żebyś się nie wdawał w dyskusje na forum. Miał rację, to nie dla ciebie, to nie na twój rozum.
      • Gość: AAA Re: do AAA IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.18, 16:14
        Dwa lata dobrej zmiany to zaledwie początek zmian. Stosując porównanie do posadzki - to dopiero częściowe zerwanie wierzchniej warstwy. A ile trzeba zerwać i ile warstw na nowo wykonać - to opisałem wyżej, odpowiadając koledze "rewalowi".

        Czeka nas jeszcze wieeeeele zmian, oj wiele - by stać się normalnym państwem. Droga jest długa i pod górkę, i wymamga wiele wyrzeczeń, cierpliwości, itp. A Polacy zwykle nie są cierpliwi i konsekwentni w dążeniu do celu. Już po 2 latach się obrażają na dobrą zmianę. A nie w tym rzecz - zmiany muszą potrwać przynajmniej przez 20 lat. Problem nie w tym czy zmiany potrwają 2 czy 20 lat, ale w tym by one trwały, by nie zostały wypaczone i skierowane w złym kierunku, by nasi przeciwnicy (a jest ich bardzo wielu i bardzo mocarnych) ich nie zablokowali. Więc ja nie martwię się dobrą zmianą (bo nie w tym rzecz) oraz tym, czy po 2 latach są jakieś wielkie efekty czy nie - ale martwię się o to by ich nie zaprzestano, nie wypaczono, itp...
        Życzę więcej cierpliwości i wyrozumiałości...
        • Gość: nieznany Re: do AAA IP: *.centertel.pl 31.01.18, 17:22
          nie chcę się powtarzać- ale zrywanie czegoś, co w ramach remontu położyło się przy gromkich okrzykach aprobaty zwolenników dobrej zmiany musi budzić niepokój.
          Nawet Naczelnik Państwa nie potrafi racjonalnie wyjaśnić, dlaczego usuwa swoich ministrów wraz z ich zapleczem. Do swoich zwolenników tylko apeluje, aby uwierzyli, że tak trzeba. Wiara musi starczyć zamiast racjonalnych argumentów. W Kościele wiara to podstawa. W państwie- niekoniecznie...
          Ja chciałbym jednak wiedzieć, czy pozostawanie tych panów przez ponad dwa lata na ministerialnych stołkach było słuszne czy niesłuszne. Czy przysłużyli się Polsce czy zaszkodzili. Bo skoro wyrzucamy- to chyba jednak szkodzili. A skoro szkodzili- ktoś powinien być ukarany.
          Albo szkodnik albo ktoś, kto szkodnika na ten stołek posadził i go na tym stołku trzymał.
          • Gość: AAA Re: do AAA IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.18, 18:17
            Mnie ta zmiana ministrów też się nie podoba. I nie podoba się to, że nie podano konkretnej przyczyny.
            Jednak kiedy myślimy o poważnej zmianie i odbudowie państwa - to musimy myśleć bardziej długofalowo, pilnować by zmiana trwała i przebiegała we właściwym kierunku.
            Sprawy bieżące, rozpatrywane bardzo krótkoterminowo - mogą wprowadzać w błąd i odwodzić od ogólnego kierunku.

            Jeśli mówimy o rozliczaniu z 2 lat dobrych ministrów, to przedtem powinniśmy rozliczyć setki (jeśli nie tysiące) urzędników państwowych, którzy uwikłani w tysiące afer doprowadzili do tego, że remont kapitalny jest teraz konieczny. I że trzeba zaczynać od podstaw - bo przez ostatnie 25 lat konserwowano teoretyczne państwo postkomunistyczno-aferalne (br...prawdziwa obrzydliwość)...
            • Gość: nieznany Re: do AAA IP: *.centertel.pl 31.01.18, 20:32
              Mówiąc o aferałach- żeby daleko nie sięgać masz pewnie na myśli senatora Koguta. I tych kilkudziesięciu kolegów senatorów, którzy chcieli zatuszować aferę nie wyrażając zgody na areszt.
              Innym aferałem jest autor programu 500+
              Pamiętam doskonale, że we Wrocławiu podczas poprzednich wyborów samorządowych wybuchła afera, bo jeden z kandydatów płacił 20 zł za oddany na niego głos. Czyli kupowanie głosów wyborców jest w Polsce przestępstwem. No - ale zwycięzców się nie rozlicza. Jednak smród pozostał!
              PS
              Nie mam nic przeciw wspomaganiu rodzin wielodzietnych. Ale nie wolno było tego łączyć z wyborami.
              Po wygranych wyborach- proszę płacić, ile dusza zapragnie. Jednak 500 zł przed wyborami- to zwyczajna korupcja polityczna.

              • Gość: AAA Re: do AAA IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.18, 20:58
                Nie masz pojęcia o aferach. Mówimy o setkach miliardów i rozkładzie państwa, a nie o tym, że ktoś komuś dał w łapę 20 zł.
                Jeśli ktoś posługuje się takim marnym argumentem - bo nie potrafi znaleźć niczego poważnego - to ten wyjątek tylko potwierdza regułę. To tak jak z Kaczyńskim - przez lata wszystkie służby szukały, szukały....i znalazły jedno tylko przestępstwo - że nie posiada konta bankowego, hahahaha...


                > Nie mam nic przeciw wspomaganiu rodzin wielodzietnych. Ale nie wolno było tego
                > łączyć z wyborami.

                Może nie wiesz, ale tą wypowiedzią zanegowałeś cały ustrój polityczny zachodniej demokracji. Czyżbyś miał jakąś lepszą rewelacyjną propozycję? Może monarchię? Monarcha nie musi niczego obiecywać, mieć programu, zdobywać głosy wyborców. Ja nawet byłbym za.
              • Gość: nieważne Re: do AAA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.18, 22:37
                Gość portalu: nieznany napisał(a):

                > Innym aferałem jest autor programu 500+

                Jak można do wyborów iść z programem, gdy inni nie mają żadnego programu?

        • Gość: x Wykonujac plynna POsadzke nalezy zastosowac.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.01.18, 17:43
          POdwojna dyletacje odcinajaca od smierdzacych scian PO lewackich gnojach..W innym przypadku "przykleja" sie jak gowno do statku i beda skomlec > PLYNIEMY<...


          PS Prezesie - cala naprzod..!! Ahoj...
          • Gość: AAA Re: Wykonujac plynna POsadzke nalezy zastosowac.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.18, 21:02
            Ach gdybyż tak można było od Polaków oddylatować tę bandę parobków udających Polaków. Parobek ma ojczyznę w głębokim poważaniu, zawsze idzie za panem co da nieco więcej obroku...

            A takich mamy pewnie ze 30%....
            • Gość: nieznany 48% IP: *.centertel.pl 31.01.18, 21:48
              zawsze idzie za panem co da nieco więcej obroku......A takich mamy pewnie ze 30%....

              Zdecydowanie więcej. Dzięki obietnicy 500 + na jedynie słuszną Partię- Przewodniczkę Narodu zagłosowało 40%
    • falowod Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 01.03.18, 02:52
      PiSuar pisze na nowo historie Polski i to historie pelna absurdow jak chocby sprawa z tzw wykletymi. Facet ktory mordowal dzieci i kobiety ciezarne jest bohaterem narodowym:)
      Zastanawiam sie co by zrobili Amerykanie czy Anglicy gdyby Wlosi czy Francuzi,Grecy zaczeli in strzelac w plecy w 1944 r. po desancie w Normandii?
      • Gość: x "POcieszny" jestes POkrako..!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.18, 03:09
        Oj tak..!!

        PS Na wiecej slow nie zaslugujesz..
        • Gość: AAA Re: "POcieszny" jestes POkrako..!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.18, 10:36
          Kolejny przykład (po Georgu) jak komunizm POmieszał ludziom w głowach. Nie potrafią niczego prawidłowo ocenić...dobro to zło a zło to dobro...dla nich jeden pies..

          Amerykanie to Ruskie, Ruski to Anglicy, Anglicy to Niemcy, wschód to zachód, zachód to północ...nawet stron świata nie rozróżniają...
    • atlass Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz 13.03.18, 18:46
      brednie wyssane z palca... poznań to miasto stoleczne, pastowskie,kolebka panstwowosci polskiej,o czym zapominaja w warszawie
    • Gość: sygnalista donos IP: *.centertel.pl 21.05.18, 21:57
      Donaszam uprzejmie, że na tablicy umieszczonej na cokole pomnika Hygiei w samym centrum Poznania jest informacja, że Edward hr. Raczyński podarował mieszkańcom Poznania w 1841 r ujęcie wody, doprowadzając ją rurą ze wzgórz winogradzkich w okolicę skrzyżowania al. Marcinkowskiego i ul. 23 Lutego.
      Użycie nazwy "23 Lutego" jest ewidentnym naruszeniem ustawy o dekomunizacji.
      • Gość: nieważne Istotna jest rzecz, którą się upamiętnia. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.05.18, 19:40
        Gość portalu: sygnalista napisał(a):

        > Użycie nazwy "23 Lutego" jest ewidentnym naruszeniem ustawy o dekomunizacji.

        Jeżeli czynisz pierwsze kroki, by myślicielem zostać, to zanim coś napiszesz pomyśl najpierw, co piszesz. Używasz kalendarza gregoriańskiego, co dyskryminuje osoby używające inne kalendarze. Użycie przez ciebie katolickiego kalendarza, w sposób ewidentny obraża uczucia religijne wszystkich wyznań religijnych, poza katolikami. Za publiczne dyskryminowanie innych kalendarzy, poza katolickim, twój chlebodawca może być z ciebie niezadowolony.

        > ... Edward hr. Raczyński podarował
        > mieszkańcom Poznania w 1841 r ujęcie wody, ...

        Jego młodszy brat hr. Atanazy Raczyński w XIX wieku otworzył pierwszą w w państwie publicznie dostępną galerie sztuki. Otworzył ją w swoim pałacu nad Szprewą w Berlinie, dokładnie tam gdzie obecnie stoi Reichstag. Po śmierci hrabiego działka została sprzedana państwu pruskiemu i wybudowano Reichstag. Plany budowy Reichstagu w tym miejscu były już wcześniej.

        Natomiast mieszkańcom Warszawy wodociągi i słynne filtry wybudował w XIX wieku carski generał Sokrat Starynkiewicz. Na jego cześć, od 1893, roku jest w Warszawie plac Sokrata Starynkiewicza.

        Podczas podczas okupacji niemieckiej, Amerykanie dostarczyli Rosjanom bombowce B-25 Mitchell, którymi Rosjanie bombardowali Warszawę. Po to by pokazać Niemcom, że mają amerykańskie samoloty, Rosjanie przeprowadzali dywanowe naloty na Polaków. Zginęło wtedy wielu Warszawiaków. Mnóstwo było rannych i straciło dach nad głową. Na placu Teatralnym bomba trafiła w tramwaj, w którym na miejscu zginęło 30 Polaków. Zbombardowali filtry wybudowane przez Sokrata Starynkiewicza i Warszawiacy zostali pozbawienie wody. Fakt sowieckich bombardować Warszawy znalazł odbicie w słynnej piosence:

        "Siekiera, motyka, piłka, szklanka,
        W nocy nalot, w dzień łapanka."

        Niemcy robili łapanki, a Rosjanie naloty i tu jest właśnie mowa o tych nalotach. A tu amerykański bombowiec B-25 Mitchell z sowieckimi znakami rozpoznawczymi nad Alaską:

        waralbum.ru/146986/



        • Gość: AAA Re: Istotna jest rzecz, którą się upamiętnia. IP: 78.10.57.* 30.05.18, 00:40
          Hahaha...dobra riposta. Sygnalista obraża uczucia żydów, cokolwiek miało by to oznaczać.

          Tu oznacza tyle, że po prostu niczego nie kuma...mylą mu się daty, liczby, pojęcia, nazwy...ach ten bolesny mętlik w główce..

          A co do napisu na pomniku - jest błędny teraz jak i był błędny przed zmianą nazwy ulicy - ponieważ Edward hrabia Raczyński nie mógł wiedzieć, że krasnoarmieńcy wyzwolą czyli zniewolą to nieszczęsne miasto, to pewnie wodociągi poprowadziłby inną trasą...

          Z tym Atanazym (ten od Obrzycka) to bardzo ciekawa sprawa, nikt prawie nie wie że Niemcy zbudowali sobie Reichstag na "polskiej" działce. Bardzo wiele różnego rodzaju dóbr i skarbów narodu polskiego jest dziś w Niemczech...
          • Gość: nieważne Re: Istotna jest rzecz, którą się upamiętnia. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.18, 11:16
            Gość portalu: AAA napisał(a):

            > Z tym Atanazym (ten od Obrzycka) to bardzo ciekawa sprawa, ...

            Bracia różnili się między sobą. Według obecnie używanego nazewnictwa, starszy byłby "narodowcem", a młodszy "realpolitik".

            Było to najlepsze miejsce w Berlinie i plany budowy Reichstagu w tym miejscu istniały już za życia Atanazego. Można go było zgodnie z pruskim prawem przymusowo wysiedlić, jednak nie odważono się na ten krok. Atanazy był pruskim ambasadorem, osobą w państwie pruskim znaną i szanowaną. Po jego śmierci, spadkobiercy nie czekali na przymusowe wysiedlenie, lecz sprzedali działkę wraz z pałacem państwu pruskiemu. Budowie Reichstagu nic nie stało na przeszkodzie.
          • Gość: nieważne Re: Istotna jest rzecz, którą się upamiętnia. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.18, 06:49
            Gość portalu: AAA napisał(a):

            > Bardzo wiele różnego rodzaju dóbr i skarbów
            > narodu polskiego jest dziś w Niemczech...

            Kupiłem już sobie książkę Magdaleny Ogórek "Lista Wächtera" w tym temacie, ale jeszcze jej nie zdążyłem przeczytać.

            www.youtube.com/watch?v=V6-1Vwid5Z0

            Mam za to i już dawno przeczytałem książkę Bohdana Korzeniewskiego pt. "Książki i ludzie", oraz jego autorstwa: "Sprawozdanie delegatów Ministerstwa Oświaty z wyjazdu do Goerbitsch pod Frankfurtem n/Odrą i rewindykacji książek z bibliotek warszawskich." O co tu chodzi wyjaśnia krótko artykuł Leszka Adamczewskiego pt. "Książki wracają znad Odry" zamieszczony w "Twój Tydzień Wielkopolski" z 11.04.2007, Strona 12.

            przewodnik.iq.pl/tygodnik/ttw7_129.pdf

            W ostatnim akapicie jest o tym, że Rosjanie polskie książki oddali dopiero po 13 latach starań. Jak się okazuje, dobra i skarby narodu polskiego były rabowane jako łup wojenny najpierw przez Niemców, a później przez Rosjan.
            • Gość: gość Re: Istotna jest rzecz, którą się upamiętnia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.18, 18:26
              Dlaczego nikt z was nie pisze o polskich kolaborantach w czasie Powstania Wielkopolskiego !!!!
              Tych faktow z historii Waszego miasta wstydzi się Poznań.Ludziom sie wydaje że zyją w wolnym kraju a tu tematow tabu jak za komuny !!!!! Pisalem szczegółowo kilka dni temu do zastępcy redaktora nacz, Głosu Wielkopolskiego ale widze że chłopina tak się boi tego tematu że nawet mi nie odpisał na maila.W muzeum poświęconym kolaborantom tez ani slowa. Ludzie !!! w Waszym mieście jest jeszce glęboka komuna.Nie moge tego zrozumieć !!! To w Waszm mieście Poznaniu Polak donosił na Polaka w niemieckich urzędach że sąsiad, znajmomy itd. poszedł do powstania jak moj dziadem - pyra z Waszego miasta . Niemcy zemścili się po latach - począwszy od stycznia 1940r. wywożąc koleją tzw. bydlakami cale rodiny na Sybir bądz na wsodnie rubieże Rzeczypospolitej.
              • Gość: nieważne "Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz, ..." IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.18, 19:26
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Dlaczego nikt z was nie pisze o polskich kolaborantach
                > w czasie Powstania Wielkopolskiego !!!!

                Może dlatego, że nie ma się czym chwalić? W całej historii Polski jest wiele momentów, gdzie "Inni szatani byli tam czynni".

                literat.ug.edu.pl/ujejski/012.htm
          • Gość: nieważne Re: Istotna jest rzecz, którą się upamiętnia. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.06.18, 01:21
            Gość portalu: AAA napisał(a):

            > Z tym Atanazym (ten od Obrzycka) to bardzo ciekawa sprawa, nikt prawie nie wie
            > że Niemcy zbudowali sobie Reichstag na "polskiej" działce.

            Pałac Atanazego i Brama Brandenburska:

            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a9/K%C3%B6nigsplatz_Berlin%2C_um_1880.jpg

            • Gość: nieważne Re: Istotna jest rzecz, którą się upamiętnia. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.18, 12:37
              Zdjęcie pałacu Raczyńskiego jest wykonane ok. 1880 roku z Kolumny Zwycięstwa.

              de.wikipedia.org/wiki/Datei:K%C3%B6nigsplatz_Berlin,_um_1880.jpg

              A tu jest widok z Kolumny Zwycięstwa w tym samym wschodnim kierunku z ok. 1900 roku. Widać już budynek Reichstagu i pomnik Bismarcka.

              he.wikipedia.org/wiki/%D7%A7%D7%95%D7%91%D7%A5:Berlin_Reichstag_mit_Bismarck_Denkmal_um_1900.jpg

              Wybudowana w 1873 roku Kolumna Zwycięstwa na początku stała przed pałacem Raczyńskiego i przed budynkiem Reichstagu, zanim w 1938/1939 została przeniesiona o ok. 1,6 km w obecne miejsce. Jednocześnie została wtedy podwyższona o jeden segment, tj. zmieniła swoją wysokość z 60,5 m na 67 m.

              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/13/Reichstag_und_Siegess%C3%A4ule_um_1900.jpg

              interaktiv.morgenpost.de/berlin-1928-2015/images/damals/reichstag.jpg

              Trzy segmenty Kolumny Zwycięstwa symbolizują trzy zwycięskie wojny. Zwycięstwo Prus w niemiecko duńskiej wojnie 1864, zwycięstwo w niemieckiej wojnie przeciw Austrii w 1866 i zwycięstwo w niemiecko francuskiej wojnie 1870/1871. Dodany w 1938/1939 roku czwarty segment nic nie symbolizuje. Jak to mówią, nie mów hop, zanim nie przeskoczysz.

              de.wikipedia.org/wiki/Berliner_Siegess%C3%A4ule#/media/File:Berlin_-_Siegess%C3%A4ule_Gro%C3%9Fer_Tiergarten_2012.jpg
    • Gość: nieważne Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.06.18, 22:23
      l.george.l napisał:

      > Byłem ostatnio w mieście, w mieście niemieckim,
      > które trafiło się Polsce na mocy układu w Poczdamie w 1945 roku.

      Ja bywam nie tyko w miastach, ale i wsiach. Widziałem gospodarstwa, gdzie właściciele rozebrali swoje własne stodoły na opał, gdyż nie przypuszczali, że tak długo przyjdzie im tam mieszkać. Teraz oczywiście żałują. Widziałem gospodarstwo, gdzie gospodarz już umarł, ale mieszka trzech dorosłych synów. Wszyscy chłopy jak dęby. Pytam, dlaczego stodoła nie ma tylnej ściany. Słyszę odpowiedź, że "Rosjanie za stodołą stacjonowali i rozebrali na ogniska". Później stara wiejska nauczycielka mi powiedziała: "Co oni panu takich głupot naopowiadali? Sami rozebrali, gdy nie mieli czym palić." Rynna dziurawa jak ser, ale najbardziej leci na głowę dokładnie nad wejściem do chałupy. Próbuje doradzić, żeby podnieść na hakach rynnowych i zatkać dziurę, ale widzę, że nie mają zamiaru. W odpowiedzi słyszę tylko: "To Niemiec tak budował". Tak jakby czekali, że teraz Niemiec przyjdzie i naprawi. Na podwórze, przed dom, wyrzucili z domu coś w rodzaju betonowej wanny, bo nie wiedzieli do czego to służyło. I tak przed domem leży. Pytali, czy może ja wiem co to jest. Tak wygląda lubuska wieś 70 lat po wojnie.

      Interesuję się historią jednej małej wsi. Mam wiele wspomnień i zdjęć od dzieci przedwojennych mieszkańców wsi, oraz wiele wspomnień i zdjęć od dzieci jeńców wojennych pracujących we wsi podczas wojny. Wszystko urywa się z chwilą "wyzwolenia". Stacjonowało we wsi NKWD i żadnych zdjęć, ani wspomnień od nikogo z nowych mieszkańców nie mogę uzyskać.

      Jest wiele białych plam i pomimo upływu ponad 70 lat, jeszcze bardzo mało wiemy o okresie "wyzwalania":

      www.zachod.pl/czlowiek-wobec-systemow-totalitarnych/
      Jak generalnie "wyzwalanie" wyglądało w mieście, obrazuje znakomity felieton Wielkopolanina, jednego z ostatnich zasługujących na ten przydomek. Felieton polityczny Krzysztofa Chmielnika: Landsberg an der Warthe:

      archiwum.zachod.pl/radio-zachod/felieton-polityczny-landsberg-an-der-warthe/

    • Gość: nieważne Re: Kiedy zakończyła się wojna i kto wyzwolił Poz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.06.18, 23:11
      l.george.l napisał:

      > W mieście tym stała iglica ...

      Ja byłem we wsi Lubin (przed "wyzwoleniem" nazywała się Wildenhagen). We wsi tej na kościele jest tablica:

      static.panoramio.com.storage.googleapis.com/photos/large/22210621.jpg

      Niektóre kobiety we wsi w nocy 31 stycznia 1945 roku wpadły w panikę i ze strachu przed zbliżającym się "wyzwoleniem" powiesiły siebie i swoje dzieci. Uratowała się tylko jedna dziewczynka, której matka założyła pętlę na szyję i kazała skoczyć, ale ona zwlekała z tym, aby skoczyć. Zginęło ponad jedna czwarta z ogólnej liczby ok. 300 mieszkańców wsi.

      de.wikipedia.org/wiki/Die_Nacht_von_Wildenhagen
      • Gość: nieważne "Die Nacht von Wildenhagen" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.06.18, 00:18
        Film "Czterej pancerni i pies" pokazuje, że wojna może być przyjemna, ale rzeczywistość była trochę inna. Wikipedia i film "Die Nacht von Wildenhagen" za to co się w nocy 31 stycznia 1945 roku we wsi Wildenhagen stało obwiniają wyłącznie propagandę narodowego socjalizmu. Jednak wiadomo przecież, że winna nie tylko propaganda, gdyż "wyzwoliciele" święci nie byli.

        www.dailymotion.com/video/x3v4zj8

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka