Dodaj do ulubionych

Konflikt w klubie studenckim Eskulap

    • Gość: Kaczy Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 13:49
      Zarzuty sa absurdalne. Klub zarzadzany przez spolke ktora przynosi zyski ma nie
      placic nagle czynszu? Studentom nie odpowiada charakter klubu w momencie gdzie
      co chwila sa studenckie imprezy nie tylko dla studentow AM. Przez caly czas nie
      przeszkadzal halas nikomu, az do teraz?
      DLaczego Akademia chce pozbyc miasto tak waznego punktu rozrywkowego w miescie.
      Eskulap jest najlepszym, najwiekszym miejsciem na organizowanie koncertow, a
      swiadczy o tym ogromna liczba odbytych imprez tego typu, na ktorych BAWILO SIE
      MNOSTWO STUDENTOW.
      Sytuacja jest absurdalna, jest to szukanie dziury w calym. osobiscie uwazam, iz
      rozbija sie to o solidne zyski ktore zasluzenie uzyskuje firma Galen.
      Zmieniajac charakter klubu:
      1. Akademia skazuje siebie na wstyd i potepienie.
      2. Z mapy poznania zniknie bodaj najwazniejsza ikona imprez i koncertow.
      wyniknie z tego mniejsza ilosc gwiazd wiekszego formatu, ktore goscily w
      poznaniu w tym klubie. Mniejsza ilosc imprez ( dodam : BARDZO BEZPIECZNYCH)
      ktore przynosily zysk akademii ( czynsz , ktory prawdopodobnie bedzie wyzszy
      niz dochory z "kawiarnii") i przynosily zysk z podatkow ktore byly placone
      przez firme Galen. Szereg mlodych ludzi straci prace w prosperujacej firmie
      jedna decyzja kilku ludzi ze stolkow AM.
      Jesli padnie decyzja o odebraniu klubu firmie Galen, bedzie to dowod o
      idiotyzmie i posepnosci ludzi ze srodowiska AM (przepraszam za dosadnosc).
      Firma Galen, ktora posiada szereg kontaktow nawiazanych z agencjami
      artystycznymi i samymi artystami. firma dzieki ktorej miesiecznie tysiace
      mlodych ludzi moze bezpieczne i milo spedzic wieczor i nic, nie moze byc
      pozbawiona klubu za to, ze prowadzi niemal wzorowo swoj interes.
      • Gość: "S" Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: 195.136.112.* 16.11.04, 16:37
        Kaczy ja się z toba zgadzam w 100%tach !!!
        pozdro
        i do zo
        w SQ bo na bank nie damy go zamknąć !!!
    • Gość: Gość Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 14:14
      Nie daj sie Bartii!!!!!:)
    • Gość: pieeki Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.icpnet.pl 11.11.04, 14:28
      Klub Eskulap dzieki staraniom Galena stał się jednym z najbardziej znaczących i
      chetnie odwiedzanych klubów w Poznaniu zarówno przez studentów AM jak i
      studentów innych uczelni. Charakter klubokawiarni jest bez pomyslu i mozliwości
      realizacji. dumnie byc studentem AM i słyszec że nareszcie mamy Klub najlepszy
      ze wszystkich studentów. nie zaprzepaścmy tego...
    • Gość: studentka Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: 83.23.6.* 11.11.04, 16:29
      Zgadzam się z opinią wielu osób, które podkreślaly że Eskulap jest jednym z
      najbardziej znanych na forum krajowym poznańskich klubów. Jego renoma nie
      bierze się przecież znikąd... to właśnie tam odbywają się najciekawsze koncerty
      na żywo, tam właściwie każdy może znaleźć coś dla siebie, od miłośników ostrej
      muzyki począwszy a na wielbicielach miękkich kanap kończąc. Każda impreza ma
      swój charakter i klimat... Wielokrotnie byłam w klubie i znam aktualnych
      najemców, wiem że są bardzo prostudenccy, bo sami całkiem niedawno byli
      studentami i wiedzą jak wygląda studenckie życie.
      Uczestnicy wszystkich eskulapowych wydarzeń to w przeważajacej części studenci,
      a to chyba najlepszy dowód, że klub spełnia swoją rolę. Powszechnie wiadomo, że
      w aktualnej rzeczywistości to właśnie rynek decyduje o sukcesie lub klęsce
      róznych przedsięwzięć. Nawet z ekonomicznego punktu widzenia zamykanie klubu,
      na który ewidentnie jest popyt wsród odbiorców jest wysoce niestosowne i
      nieprzemyślane...
      A Samorządowi AM warto chyba przypomnieć, że wybrali ich studenci, studentów
      mają reprezentować i o interesy studentów dbać... a jeśli czasem przy tej
      okazji trzeba się sprzeciwić władzom uczelni ... no cóż takie życie
      • Gość: Aga Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:50
        Znam eskulapa od wielu lat i dobrze pamiętam jakim był okropnym miejscem 4-5
        lat temu. Teraz, kiedy udało się zrobić coś dobrego, na poziomie, co służy
        wszystkim młodym ludziom w Poznaniu ktoś probuje to zniszczyc. Niestety,
        wieloma Polakami kieruje zazdrość. Uważam ze byłoby bardzo niesprawiedliwe
        gdyby doskonały klub zmienił sie w klubokawiarnie, prowadzona przez NUDNYCH
        ludzi z zarządu AM. Niesprawiedliwe i bez sensu, gdyż oni nie potrafią się
        relaksować, są monotematyczni i pożerani przez kompleksy. A poza tym jak sobie
        ktoś chce podyskutować to może to robić w domku przy kominku. Nie potrzebna
        jest do tego wielka sala, którą wykorzystają inni miło spędzając czas przy
        muzyce.
        Gratuluje Ci Barti wielkiego sukcesu i życzę powodzenia. Mam nadzieję, że
        sprawiedliwość zwycięży :) Trzymaj się dzielnie.
    • Gość: JA Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:03
      TO SMIECHY KLUB PROSPERUJE BARDZO DOBRZE JEST W CZOLOWCE W POLSCE POLSKICH
      KLUBOW
      TO TYPOWE DLA POLAKOW..POGRZEBAC SWIETNIE IDACY INTERES
      ....DUPA..
    • Gość: ekko Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 02:50
      no to studenciaki chca sie dorobic tez na esku :) polski student kombinuje jak
      moze. Nie wieze w to ze gdy przejmą go studenci bedzie kulturalnie - wystarczy
      sie przejsc po akademikach i po pokojach. Syf i pijanstwo. A eskulap nie jest
      dyskoteką tylko klubem a to jest duza różnica !!!
    • Gość: bmw Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.04, 14:22
      Co za bzdura?!!!! Nie studencki klub????? A co to znaczy klub studencki?
      Moi "kochani" koledzy-studenci AM nie potrafia sie poprostu bawic!!! Nie samą
      nauką człowiek żyje!!! Jak odbywaly sie imprezy studenckie takie jakich właśnie
      oczekuje uczelnia(...) to przychodziło na nie po 20-30 osob!!!! Teraz na
      imprezach sa tłumy więc o co chodzi-jest gorzej czy lepiej???
      • Gość: świnia Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.icpnet.pl 12.11.04, 15:20
        BMW - jak to nie potrafią się bawić? ;-) Jestem studentem AM i bawię się aż za
        dużo. ;-) Co śmieszniejsze, najwięcej bawiących się studentów mojej uczelni
        spotykam właśnie w SQ. To tutaj jest najlepsza atmosfera, jest najbezpieczniej,
        a otaczający się współbawiący to normalni ludzie, a nie małpoludy szukające
        zaczepki. Przesyłam buźkę dla BeeMWu. ;-)
        Galen... nie poddawać się! Walczymy z Wami!
    • Gość: LipaJ Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 16:33
      Jedyny porządny klub, a nie jakieś beznadziejne piwnice w dymie. Swietna
      organizacja imprez, cos sie tutaj dzieje! Pewnie najlepiej zrobic spotkania
      typu panele kulturalne, na ktore bedzie przychodzic 10 osob.
      To jest po prostu zawisc ludzi, ktorzy zazdroszcza innym zdolnosci organizacji.
    • Gość: antos_PL CZEMU SIĘ DZIWICIE? - OBECNY REKTOR TO PIJAK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:51
      sam widzialem go wiecej niz dwa razy w miejscu publicznym w
      stanie "wskazujacym". Jeden raz jest nawet sfilmowany na kasetach video, chodzi
      o jakis bal chyba w 2002 r. w eskulapie o ktory teraz jest tyle halasu. Na
      tejze kasecie VHS rektor szanowanej uczelni wyzszej pozwala sobie, oj pozwala
      sobie. pijakom nigdy nie nalezy wierzyc!!!
    • Gość: musickristof Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 13:57
      Ludzie, którzy dzierżawią klub postawili tą budę na nogi i to najbardziej
      stabilne nogi jakie znam. Eskulap to jeden z czołowych klubów tego typu w
      Polsce. To, że wypracował sobie taką renomę to tylko i wyłącznie zasługa
      dzierżawców, którzy świetnie znają się na tej robocie...
    • Gość: roll-eye Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 16:09
      wszelkie podobienstwa sa przypadkowe. wystepujace postaci: B, G i U oraz K.
      uwaga wszelkei partie /G/ wypowiada sie mowa zoladkowa podobna do bekania.

      AKT 1
      B: no, G*lus to jestesmy wybrani
      G: tak, tak B: to od czego zaczniemy...
      G: sluchaj, Breb*r, nie mam jeszcze profesora
      B: zalatwione, niedlugo bedziesz mial. Bedziemy mieli wiekszy szacunek.
      G: tak, tak

      AKT 2
      B: gratuluje panie profesorze
      G: och ach och ach panie profesorze. och ach

      AKT 3
      B: sluchaj G*lus, na tej Twojej laryngologii to nie trzeba zrobic remontu?
      G: tak tak trzeba trzeba
      B: zalatwione. mysle co jeszcze mozna by dla siebie porobic. moze cos
      prostudenckiego, ci studenci naprawde mnie zaczynaja wku*wiac, ciagle chodza i
      mowia ze cos im sie nalezy, zrobmy cos zeby im pozamykac ryje
      G: moze stolowka? zalatwimy dobra stolowke, studenci nas zapamietaja i nastepna
      kadencja nasza!
      B: bardzo dobry pomysl i nic nas nie kosztuje poza przetargiem
      G: czyli robimy stolowke.

      AKT 4
      G+B: zrobilismy stolowke!!! czyz nie jest zaje*ista?
      /banda studentow/: jest jest!
      G+B: POPATRZCIE CO WAM DALISMY!!! TYLE CZASU BYL SYF, A MY WAM PRZYNOSIMY W
      ZEBACH NOWA STOLOWKE!!! MOWILI ZE SIE NIE DA!!! I DALO SIE!!!

      AKT 5
      G: sluchaj Breb*r, stolowka jest dobra, ale nic na tym nie zarobilismy. tak nie
      moze byc. poza tym studenciaki z organizacji studenckich ciagle wolaja o kase.
      co z nimi zrobic?
      B: nie teraz, jestem za bardzo spity. a tak w ogole to idz i wymysl cos z tym

      AKT 6
      G: wymyslilem. jedna z osob ktora krzyczy jest ta Agata. Ona tez prowadzi klub.
      B: o! ona?
      B: o tak, ona! mysli ze znala Leosia to i ze mna bedie sobie pozwalac
      G: ale nie z nami te numery
      B: to moze wyrzucimy ja z AZS?
      G: ale jak
      B: ponaciskamy przez czlonkow jej organizacji, samorzad, musimy wybadac
      samorzad. trzeba jej sie pozbyc. moze zadzwonimy do kierownika studium, dr
      Deck*rta, postraszymy go.
      G: samorzad jest nasz. jest tam kolega Krus*ynski, do studium zaraz dzwonie.
      B: ale jak to bedzie wygladalo?
      G: nie martw sie ja to zalatwie

      AKT 7
      B: i jak z wyrzucaniem Agaty?
      G: nie udaje sie, te glupki nie moga dac sobie rady, trzeba ja jakos wywalic,
      zmusic, cos zrobic, ale jak?
      B: a dlaczego ja mielismy wyrzucic z AZS?
      G: nie pamietam, nie obchodzi mnie to. ma nie byc.

      AKT 8
      B: sluchaj, ona zdawala na stomatologie, moze jakis egzamin jej ulejeemy,
      powtoreczka roku dobrze jej zrobi? co myslisz?
      G: tak. ma byc.
      B: zadzwonimy do 2xW.
      G: tak tak

      AKT 9
      2xW: halo, kto mowi?
      G: ta, Agata, ma nie zdac
      2xW: ale tak nie idzie
      G: ma nie zdac

      AKT 10
      B: zrezygnowala?
      G: nie.
      B: ja pier*ole, zaczyna mnie wku*wiac.
      G: sluchaj, to moze ten klub jej wezmiemy jeszcze
      B: o hohoho... na razie pod szyldem "taniego supermarketu dla studentow"
      budujemy piotra i pawla
      G: no to co. za wiele kasy nie zaszkodzi.
      B: sluchaj, nie mozemy tego zrobic, juz teraz sprawa jest sliska. jak senat sie
      zorientuje co my tam robimy
      G: nie zorientuje sie. nikt ci nie podskoczy
      B: ku*wa jak sie nie zorientuje. nawet studenci mowia o tym
      G: o czym
      B: o tym, ze buduje sie piotr i pawel, o tym ze pod studium smietnik stoi. jak
      wyjdzie na jaw to po nas
      G: oficjalnie nam nic nie zarzuca. dierzawa na 25 lat. albo 20, nie pamietam.
      B: kur*wa przesadzasz. nie przeasdzaj G*lus
      G: ...
      B: hmm...
      G: wiem!!! wiem jak zabierzemy jej klub. i jeszce na tym zarobimy i zrobimy
      sobie dobra opinie wsrod studentow
      B: jak?
      G: napuscimy na nich samorzad, sami tez zadzialamy
      B: brzmi ciekawie. ale jak go zabierzemy to komu damy?
      G: no jak to komu. samorzadowi
      B: oszalales
      G: powiemy samorzadowi ze bedzie jego, ale zarzadzal bedzie nasz znajomy.
      B: kto?
      G: Je**iczka? poprzednio wspolpracowal z N*czem ma doswiadczenie, cos zrobimy
      B: no dobra. wchodzimy w to.
      G: to co, opijamy dzisiaj pomysl?
      B: ku*wa nie, nie moge znowu gdzies mnie zaprosili musze isc i cos powiedziec
      ja pier*ole juz mnie to wku*wia

      AKT 11
      G: halo, przyjedz, litr przed impreza nie zaszkodzi i tak nie bedzie widac...
      B: no dobra, w razie czego syn mnie podrzuci jak juz nie bede mogl stac na
      nogach

      AKT 12
      X: prosimy jm rektora o przemowienie
      B: bzzz, yyyhmyy, buuuu, e e e eeeee
      publicznosc: on chyba jest pod wplywem alkoholu?
      ktos inny: ale on zawsze pil. musicie sie oswoic, to w koncu nasz rektor.

      CDN
      • Gość: goguś Re: Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc I IP: *.echostar.pl 13.11.04, 20:50
        jeśli tak jest naparwdę, to jestem przerażony, a dochodzą mnie sygnały, że tak
        właśnie może być...
      • Gość: fumator Re: Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc I IP: *.icpnet.pl 14.11.04, 02:35
        ładnie to wszystko napisałeś tylko brakuje prologu...
        przecież jakoś doszło do tego,że B+G zostali wybrani, tylko jak to było:
        B po cichutku załapał się do ekipy L.D.(bardzo spokojnego i kulturalnego, który
        brzydzi się zakulisowymi zagrywkami).
        B udawał, że popiera swojego szefa ale im było bliżej do następnych wyborów to
        sytuacja ulegała zmianie i razem z G doszli do wniosku, że przejmą ster na
        kilka ładnych lat(B 2 kadencje i potem z rozpędu G na następne 2).
        szybko załatwili sobie poparcie:B skręcił kogo trzeba na Polnej a wielorybek G
        ładnie zainteresował kandydaturą G kilka osób na Przybysza.głosów było
        troszeczke mało wiec B stał się bardzo prostudencki(można nawet powiedzieć, że
        proSTNowski)i z pomocą naiwnych studenciaków wygrał na luzie;)
        co będzie dalej wyjaśni teatrzyk w kilku aktach ale brakuje troszeczke chórku
        (może autor będzie tak uprzejmy i umieści go w swym dramacie;).czekam z
        niecierpliwością na następne odcinki....
      • Gość: roll-eye Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:55
        wszelkie podobienstwa sa przypadkowe. wystepujace postaci: B, G i U oraz K.
        uwaga wszelkie partie G wypowiada sie mowa zoladkowa podobna do bekania.

        AKT 13
        G: i co, no, jak bylo
        B: oj G*lus, kiedys przegniemy pale i bedzie zle
        G: jak to przegniemy paly. kto nam podskoczy?
        B: bzzzz
        G: no, kto? no odpowiedz
        B: ... nikt ... - glosem niepewnym
        G: wlasnie. nikt. nikt nam nie podskoczy. grunt to pewnosc siebie i miec innych
        w d*pie, rozumiesz?
        B: niech bedzie
        G: sluchaj ta pi*a Agata nie daje za wygrana mysle ze nie tak latwo nie bedzie
        z nimi
        B: poczekaj, o czym mowimy?
        G: o klubie!
        B: aa, tak tak
        G: wiec mysle ze jakos bardziej musimy rozlozyc ten nasz pomysl, mamy w koncu
        czas, moze do konca wrzesnia czy h*j wie kiedy tam maja a potem wypier*alac.
        ale musimy to zrobic w bialych rekawiczkach
        B: ku*wa leb mnie tak boli ze ledwo mysle, zrob to
        G: nawet mam pomysl, sluchaj, ja cos tam jej zawsze podpisuje, to jej teraz nie
        bede podpisywal
        B: przeciez to podpadnie od razu, musisz dac jakis powod
        G: ty zawsze masz za duzo skrupolow.
        B: przestan mnie wk*rwiac, na razie ja jestem rektorem, za rok bedziesz ty i
        teraz zamknij ryj i rob jak mowie. musisz dac jakis powod.
        G: dobra, dam.
        B: idz juz rzygac mi sie chce

        AKT 14 - dzieje sie w klubie eskulap. obecne wladze uczelni i czlonkowie
        organizacji studenckich. oplatek.
        chor spiewa koledy.

        B: G*lus ty c*ujku przestan spiewac i zabieraj sie do roboty, zlap U i pogadaj
        z nim.
        G: ... oo... ja pier*ole.
        B: co?
        G: ku*wa mac. jest Agata i K.
        B: kto to jest K?
        G: no K, ten jej wspolnik. ku*wa musimy uciekac
        B: oszlales? wpadnie im w oczy. lepiej idzmy i sie usciskajmy zlozymy
        sobiezyczenia i ch*j.
        G: no dobra. tymczasem spiewamy

        /G glosno beka koledy/

        X: wszystkiego najlepszego panie rektorze
        B,G: my tez my tez aja aja och i ach. och i ach.

        /mija 15 min/
        G: wkur*wia mnie to gdzie jest ten d*pek z tego samorzadu?
        B: stoi pod sciana
        G: wyglada jakby sobie wa*il ko*ia. ha ha ha
        B: i ten szczurzy pysk. tez go nie lubie.
        G: jak go nie lubisz. zaraz z nim pogadamy i sie bedziemy lubili.
        B: U! jak milo cie widziec, sluchaj wiesz bardzo fajny ten wieczorek koledowy
        U: o tak tak, jest przepiekny, tylko szkoda ze nie mozemy czesciej tu bywac
        G: jak to?
        U: o my bysmy chcieli zrobic kabarety, kolko gejow i lesbijek, mamy tyle
        planow. chcialismy zrobic warsztaty z lizania butow, ktore sam bym poprowadzil,
        chcielismy zrobic seminarium o mowieniu nieprawdy - moze by je panowie
        poprowadzili?
        G+B: no nie... brzmi fajnie!
        U: i mamy jeszcze bardzo smialy plan, naprawde studencki
        G: jaki?
        U: /smiejac sie/ - chcielismy zrobic wieczor kulturalny z glownym punktem
        wieczoru - recitalem solowym "wieloryb w rajstopach", ale zrobilby to pan dla
        studentow?
        G: dla studentow? zawsze!
        U: w samych rajstopach i bez majtek moze byc?
        G: bez majtek i stanika!
        B: csss! G*lus!
        U: och panie rektorze no bez takich szczegolow!
        G: /puszcza oczko i oblizuje sie/
        U: /wciaga ryjek, garbi sie i mowi reka grzebiac sobie w kieszeni/: ale jest
        jeden problem!
        G+B /chor/: JAKI!!!???
        U: nie wpuszczaja nas do klubu, nie chca nam dac
        B: my juz sie tym zajmiemy!
        G: tak, zrobimy to!
        U: to moze sie spotkamy po swietach?
        G: dobrze, po nowym roku sie spotkamy? mam tez dla was niespodzianke!
        B: budujemy wam tani supermarket dla studentow na parkingu!
        U: super! kocham was chlopaki!
        B+G to my sie odezwiemy.

        /U znika/

        B: los nam sprzyja, G*lus, bedzie latwiej niz myslelismy, tylko tego du*ka
        dobrze zalatwimy i bedzie dobrze, kasa przyjdzie i za piotra i pawla i za klub.
        G: tak tak /zaciera rece/

        CDN
        • Gość: $iano & ka$a Re: Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc II IP: *.tele2.pl 15.11.04, 00:21
          jak wynika z naszego spektalu w paru aktach (a to mam nadzieje dopiero początek) najważniejsze jest $iano, czyli słynna ostatnio 'wuchta peklu'.
          to jest chyba codzienne motto B+G, a niedługo U i innych...

          bądź co bądź, ale wyjściem z całej nieciekawej sytuacji na pewno by było powołanie kolejnej komisji śledczej, która pomoże rozwiązać tzw. "sqGate"

          więc może jakieś kandydatury na jej członków?
          czekam na propozycje naszej śledczej 12-stki
          nnnno!
          • Gość: dodo Re: Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc II IP: 193.29.205.* 15.11.04, 12:05
            SQ zawsze the best!
        • Gość: Grzegorz Re: Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 14:06
          Masz u mnie nagrodę literacką! Właśnie poprosiłem moich informatyków o
          namierzenie twojego komputera, żeby ją wręczył w moim imieniu rzecznik
          dyscyplinarny AM :->
      • Gość: roll-eye Re: Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc III IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 17:43
        wszelkie podobienstwa sa przypadkowe. wystepujace postaci: B, G i U oraz K.
        uwaga wszelkei partie /G/ wypowiada sie mowa zoladkowa podobna do bekania.

        AKT 16 B i G w zaciszu swoich gabinetow
        G: halo?
        B: sluchaj dupku nie mow halo tylko sie przedstaw jak dzwonisz
        G: tak jest panie rektorze
        B: czego chcesz znowu mnie leb boli od tego chlania
        G: sluchaj nie uwierzysz co mam!
        B: ...
        G: sluchaj akurat kolega K konczy w tym tygodniu laryngologie
        B: no to co?
        G: sluchaj a jakby go tam wiesz troszeczke przeczolgac przez to, no co ty na to?
        B: hmmm od razu wpadnie w oko, nie stary tak nie mozemy dzialac zreszta co bys chcial mu zrobic?
        G: wiesz no na kolokwium by sobie troche pochodzil moze sam zrozumie o co chodzi zreszta on pewnie wiele nie wie. w koncu to ja jestem zrodlem wiedzy.
        B: aaaa ha ha ha ty zrodlem wiedzy? ja pier*ole w to to nawet ja nie uwierze, sluchaj jak chcesz to mozesz tak zrobic, zreszta czy ty nie bierzesz grupy studentow na kolokwium? wez go z kims...
        G: moze H?
        B: H? ten dupek z K chodzi? przeciez ku*wa zostali oficjalnie roz*ebani i nie moga byc razem.
        G: to co jak robimy?
        B: sluchaj ten caly, jak mu tam, ...
        G: H
        B: no H sluchaj to wez go przetrzep tez na kolokwium, niech pochodzi, on jest bystry mysle ze nawet mozesz mu powiedziec albo jakos mu wiesz wskazac ze nie chcemy A... to niech bedzie tak K ty za klub H ja za AZS ale twoimi rekami.
        G: bede zaszczycony...

        AKT 17
        G: dzisiaj moj wielki dzien!!! dwie pieczenie na jednym ogniu. ale im dosram
        G: halo, prosze mi tu z biblioteki ta gruba ksiazke od laryngologii przyniesc
        X: ale jaki autor?
        G: a ch*j go wie nie wiem taki najgrubszy jaki jest ma kilkaset stron
        X: ale...
        G: ma byc zaraz.

        AKT 18 G czyta ksiazka i beka sam do siebie. czyta oczywiscie gruba ksiazke z laryngologii. co chwila piszczy i podskakuje i beka, bo pierwszy raz w zyciu widzi niektore rzeczy.
        GwG - glos wewnetrzyn G.

        G: co by tu nawymyslac...
        GwG: ku*wa mac..
        G: hm....
        G: ku..!!! to wyrostek sutkowaty moze ulegac zapaleniu???
        GwG: ale ze mnie idiota...
        G: hmm...
        G: ja pie..!! zawsze myslalem ze jest "parlak" a tu "perlak" ... chca mnie wyprowadzic w pole
        GwG: ja naprawde nic nie umiem!
        /G czyta dalej/
        /mija 15 minut/
        G jest wyraznie zmeczony.
        G: c*uj z tym to jest za trudne, nie moge pytac chyba czegos czego sam nie umiem.
        GwG: zaraz, przeciez jestem profesorem, moge wszystko. moge pytac to czego nie umiem. moge.
        /G ciezko mysli, na moment przestaje i w tej samej chwili puszcza baka. trwa on kilkanascie sekund i kilka razy zmienia ton/
        GwG: ale zaje*isty! to znaczy ze jestem glodny.
        G: no to juz wszystko wiem.

        AKT 17 sytuacja ponizsza nieokreslona, czas i osoby nieokreslone (O1-O4). miejsce nieznane.
        O1: dziendobry. znowu przychodzicie ktory to juz raz?
        O2..O4: [pierwszy]* dopiero.
        *-tu wstaw odpowiednie slowo (patrz nastepnbe akty)
        O1: dobrze to jak panowie sie nazywaja?
        O2..O4: O2/O3/O4.
        O1 [uwaga! moze brzmiec bez sensu ale to nic nie szkodzi!]: prosze wymienic [15]** [najczestszych]*** przyczyn [podostrych zapalen czesci skalistej wyrostka sutka mozgu nosa u waleni]****, w kolejnosci [malejacej]*****.

        ** liczba dowolna
        *** najczestszych/najrzadszych/najbardziej niespotykanych/niesamowitych - do wyboru
        ****kolejne razy wstawiac:
        [2]: uszkodzen protez stosowanych w zlamaniach palki boczno dolnej u przywry plochliwej
        [3]: otluszczenia skorno-sercowo-miesniowego u otylcow bezwstydnych pospolitych
        [4]: urazow jednostki rzepkowo-mozgowo-usznej wielorybow
        [5]: ulicznych porodow przez trabke sluchowa u nietoperzy
        *****rosnacej/malejacej do wyboru

        O2..O4: .... yhm aa bzbzbz, kupa, hmm, nastepne prosze
        O1: to sa podstawy. strona [75777]****** w waszym ulubionym podreczniku.
        ****** - numer dowolny.
        O2..O4: nie bylo o tym mowy
        O1: jam zrodlo wiedzy! mnie sie trzymajcie a nie zginiecie.
        O2..O4 to kiedy nastepny raz?
        O1: kiedy bedziecie umieli ale nie wczesniej niz za 4 tygodnie.
        O2..O4: to moze pojutrze?
        O1: dla studentow? zawsze!
        O2..O4: to do zobaczenia.

        ALT 18-22 jak AKT 17, z odpowiednimi modyfikacjami

        uwaga! w akcie 20 nalezy dodac
        O1: poczekajcie chwilke. ku*wa czy wam sie nie nudzi. nie lepiej zebyscie cos zrozumieli?
        O2..O4: ale co?
        O1: no... wiecie nie wszystko funkcjonuje tak jakbym chcial czy mozecie mi pomoc?
        O2..O4: ale co?
        O1: wiecie studenci... sa niezadowoleni, ja chcialbym miec swoj recital.
        O2..O4: lamiemy komus serce?
        O1: mi!!!
        O2..O4: ale jak to robimy, nie chcemy tego robic...
        O1: beda zmiany? czy sa zmiany?
        O2..O4: jakie zmiany?
        O1: dowidzenia. mam spotkanie. musze isc. szkoda ze nie rozumiecie.

        AKT23
        B: i co tam G jak tam czolganie?
        G: nic nie daje, albo oni sa glupi albo bezczelni.
        B: mowilem ze nie bedzie latwo. dziwie sie ze sie jeden nie wku..l. w koncu to nie sa zli studenci, pyski im sie nie zamykaja i sie niczego nie boja. przestan zatem, skoro nie rozumieja. moga nam zaszkodzic.
        G: wiesz, mysle ze czas sie spotkac z towarzyszem Szczurem.
        B: tak? co to zmieni?
        G: wiesz no mysle ze on moze miec nowe pomysly. powiem ci ze sam w mlodosci niewiele rozumialem ale teraz widze ile moze zrobic zaslepiony studenciak.
        B: masz na mysli obiecani mu czegos?
        G: moze nawet nie az tyle, ale on jest perfidny do granic mozliwosci. takich ludzi nam potrzeba.
        B: ... tak takich nam potrzeba. ale czy on cos moze?
        G: oczywiscie. juz ja ustawie tak ze bedzie mogl. musze tylko wyjac umowe z klubem i wtedy bedziemy kombinowali co sie nie zgadza. ale razem z nim.
        B: rozumiem ze ponaciagamy niektore punkty i w ten sposob?
        G: tak tak wlasnie tak to musimy zrobic...
        B: no to dzwon po szczura.
        G: padnij mi w ramiona!

        CDN
        • Gość: roll-eye Re: Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc III IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 17:53
          niestety, pomylilem, numeracje, aktow, oczywiscie, jest, o, dwa, za, malo,
        • Gość: renifer Re: Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc III IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 23:36
          Twój teatrzyk jest zaje*isty! Płaczę ze śmiechu i drukuję dla znajomych.
          Najgorsze że to nie fikcja, a samo życie!
        • Gość: Teatrolog Re: Teatrzyk. Dramat w kilku aktach. czesc III IP: *.kam.pl 08.12.04, 21:05
          Mam propozycję. Kiedy już Eskulap zamieni się w klubokawiarnię dla studentów
          zarządzaną przez samorząd, na jego inaugurację należałoby zaprosić władze
          uczelni i zgodnie z zapowiedziami zorganizować imprezę kulturalną, w programie
          której znajdzie się panel dyskusyjny o kondycji współczesnego teatru
          studenckiego, a następnie zostanie wystawiona sztuka teatralna "Teatrzyk.
          Dramat w kilku aktach".Wstęp oczywiście tylko dla studentów i pracowników
          Akademii Medycznej w Poznaniu, ewentualnie limitowane wejściówki dla władz
          rektorskich innych uczelni w kraju. Szanownych Gości przywita JM Rektor
          Grzegorz H. Bręborowicz. Obsługę prasową imprezy proponuję powierzyć ulubionemu
          dziennikarzowi władz Akademii Medycznej, dziennikarzowi Gazety Wyborczej panu
          Marcinowi Kąckiemu, który przy tej okazji odbierze z rąk Jego Magnificencji
          tytuł "Zasłużony dla Akademii".
    • Gość: Rasaj Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 14:54
      Zostawcie Eskulapa takim jaki jest. Jest to jedna z najlepszych imprezowni w
      Poznaniu !
      • Gość: Ala Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.man.poznan.pl 15.11.04, 16:05
        Niech zyje mgr Ftorek w poniedziałek- przyczyna klopotów AM
        • Gość: Jakub Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.man.poznan.pl 15.11.04, 16:09
          pisze sie mgr Montag a nie Ftorek
          • Gość: Krystyna Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.man.poznan.pl 15.11.04, 16:19
            Czy to ten z noskiem wskazujacym na zdolnosci do robienia interesów?
            • Gość: Jan Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.man.poznan.pl 15.11.04, 16:20
              Tak jest. Główny doradzca Brębora
              • Gość: tomaszej Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.icpnet.pl 15.11.04, 23:44
                a co za debil ustalil czynsz na 5 000 PLN dla tego lokalu...teraz wiadomo czemu
                tabletki sa tam najtansze w miescie
                • Gość: wiemy Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.icpnet.pl 16.11.04, 15:45
                  'brak studenckosci'...
                  klub przez studentow zarzadzany, studentow zatrudniajacy i w kazdy wikend
                  zatloczony studencka bracią! Jestesmy tam z AM, UAM, AWF, Polibudy, Rolniczej,
                  Muzycznej i wszystkich poznanskich, prywatnych, wiec jak nie jak tak?!

                  Szanowni Panowie Rektorzy!!
                  Wszak wystarczy przy niedzielnym obiedzie zagadnac o obiektywna ocene tych
                  swoich najblizszych studentow i wszystko jasne.
                  Czy na prawde mozna byc tak samolubnym i krotkowzrocznym?
                  Jedno jest pewne!
                  My - poznańscy studenci o wszystkim wiemy i Wam, nasi kochani Rektorzy i 'ich'
                  studenci, przydupasy i flaferki - nie zapomnimy





                  • Gość: lubiąca esk Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:06
                    ktos przynajmniej wie co mowi!

                    ..bo ktoz ma prawo odebrac nam to co stało sie takie jakie jest dzieki nam,...
                    studenckiej pracy, zabawy, podskokom pod sceną, usmiechom i na cały głos
                    śpiewania.

                    dajcie się nam bawić po naszemu!
    • Gość: maciek sqlap to jedyny poznanski tak znany lub w polsce! IP: *.wsb.poznan.pl 16.11.04, 10:57
      sqlap to jedyny poznanski tak znany lub w Polsce!znikniemy po prostu...szkoda
      • Gość: Miś Re: Niech żyje Brębor IP: *.bg.am.poznan.pl 16.11.04, 15:23
        Syo lat, sto lat niech żyje Brębor nam.
      • Gość: Miś Re: Niech żyje Brębor IP: *.bg.am.poznan.pl 16.11.04, 15:25
        Sto lat, sto lat niech żyje Brębor nam.
        Niech mu gwiazda pomyślności nigdy nie zagaśnie!
    • Gość: Senor Doktor Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 15:53
      Jak czytam ten artykul to smiac mi sie chce... klubokawiarnia, kabarety itd. a
      wszystkim mieliby zarzadzac studenci AM, ktorzy (szczerze mozemy przyznac
      wszyscy) o zarzadzaniu nie maja zielonego pojecia.
      Eskulapk wpisal sie na stale w mape imprezowa Poznania i zawsze odbywaly sie
      tam roznego rodzaju imprezy. Mysle, ze studenci AM moga byc z takiego Klubu
      tylko dumni, bo zadna inna poznanska uczelnia takiego Klubu nie ma.
    • Gość: "S" Panie Kruszyńskin nie ściemnia ! IP: 195.136.112.* 16.11.04, 16:16
      ...Eskulap stał się w przeciągu ostatnich lat jednym z najlepszych Klubów w
      Polsce, oczywiście wszyscy wiemy, że za sprawą właścicieli spółki Galen, teraz
      kiedy osiągnęli sukces a Klub zyskał dobrą renomę,władze AE chcą spowrotem
      kontrolować od Z do Z to co się dzieje z SQ-co za tym idzie finanse! Nie chcę
      jednak nikogo martwić ale fakt jest taki że jeśli Eskulap będzie
      klubokawiarnią - czy też pubem dla studentów z AE to nie ma szans na
      przetrwanie!każdy student mieszkający w akademiku na pewno się ze mna zgodzi -
      szuka imprezy z darmowym wstępem - " na legitkę" i piwem ze 4kę. pewne jest to
      że w takiej sytuacji Klub nie zarobi na siebie, straci renomę i opustoszeje!
      Dlatego mam pytanie do pana Kruszyńskiegolaczego tak naprawde chce przejąć
      Eskulapa i pozbawić władze uczelni pieniędzy z dzierżawy. Jestem ciekawy czy
      pan Grzegorz żeczywiście chce zmiany W klubie czy tylko chce przejąć dobrze
      kręcący się interes pod pretekstem chałasów i niezadowolonych studentów jego
      uczelni!! Bo wiemy przecież wszyscy że jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi
      o kasę !!
      • Gość: piter zostawic sq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:34
        jak sq padnie, to będzie porażka... sorry ale z tego co sie orientuję, to z
        klubów studenckich, chyba Cicibór i akumulatory jeszcze działają-są to
        dyskoteki i sorry ale klientela jest co najmniej dziwna!! a eskulap jest
        miejscem gdzie zawsze odbywają sie fajne i RÓŻNE koncerty. fakt ze najwiecej
        jest house'u ale jest tez hip-hop, drum'n'bass techno... tak wiec zostawcie sq
        w spokoju!!!!
      • Gość: tralala kruszi jest niewinny! Zrozumcie, plizz... IP: *.echostar.pl 16.11.04, 20:35
        To akurat nie działacz krusz., ani nie działacz Uru. chce to przejąć, tylko
        chce bardzo pomóc odebrać, po prostu pomóc odebrać. Nie chodzi o tworzenie,
        chodzi o niszczenie.

        ***PO CO?
        Tylko po to, by umożliwić danie go jakiemuś koledze PIJANEGO BRODACZA i
        WIELORYBKA noszącego damską bieliznę.

        Oni - działacze samorządu - nic fizycznie z tego nie będą mieli!!!

        ***już spieszę tłumaczyć mechanizm tego, bo zaiste trudny jest on do pojęcia:
        Nic z tego nie będą mieli... poza zwykłą satysfakcją DZIAŁACZA ORGANIZACJI
        STUDENCKIEJ - radości z tego że wylizali komuś tył z nadzieją, że ktoś w
        gronostajach poklepie go po ramieniu i powie: "fajny chłopak jesteś, fajny."

        Jakby im powiedzeli, że mogliby może już niedługo zostać ich psami noszącymi
        kapcie w zębach na dzieńdobry, może już niedługo by na to zasługiwali, tacy są
        fajni nawet, to byliby szczęśliwi w takiej samej mierze i w tym samym paśmie
        emocji. Duma z docenienia psa przez pana.

        A dopiero w jeszcze następnej - proszę mi uwierzyć - dopiero w następnej,
        daleko daleko kolejności nadzieja na miejsce na Polnej lub Przybyszewskiego w
        klinice. I okazja do dalszego robienia lodów z poczuciem dumy i szczęścia i tak
        do końca życia. (Ktoś pytał skąd biorą się asystenci, których nikt nie chce
        słuchać i z których wszyscy się nabijają? Hehe właśnie stąd między innymi.)

        Tak więc jak ktoś jest tak skonstruowany to idzie się dowartościować do
        organizacji studenckiej jak RUSS. Tam spotkasz samych takich nieżyciowców,
        zakompleksionych chudzielców co nigdy nagiego damskiego tyłka na żywo nie
        widzieli, co sami nie wiedzą dokładnie co mają między nogami, bo jeszcze nie
        sprawdzali. I wszyscy są tam sobie jak bracia - zawsze sami, niekochani, a tu
        proszę - same takie pi**y w jednym miejscu, taka piękna więź. Jednak nie jestem
        sam, chlip chlip, ktoś mnie lubi...

        Wielorybek i Brodaty po prostu pielęgnują ich kompleksy, tak jak Liga Polskich
        Rodzin pielęgnuje na ogólnopolskiej scenie politycznej kompleksy narodowe
        nieudaczników i impotentów.
        Nie ma nic łatwiejszego do sterowania jak emocje zakompleksionych i bojaźliwych
        jednocześnie - wystarczy dać im sygnał, a oni sami prą do przodu z ogromną siłą.

        Do tego pysznego dania z kompleksów coś jeszcze? Aha - zapomniałbym: szczypta
        zazdrości.
        Troszkę podhodować im ich zazdrość, że ktoś ma a oni nie mają - i jest koniec -
        mieszanka tak wybuchowa, przeświadczona o słuszności (po pogładzeni po łbach
        przez dobrego pana) i zdolna niszczyć naprawdę dużo. Albo jeszcze więcej.

        Poza tym jeśli chodzi o ewentualne przez nich prowadzenie ESQ...
        ...ONI NIGDY NIE BYLI NA IMPREZIE KLUBOWEJ i nie wiedzą jak one wyglądają. Bo
        czuli by się obco w gronie nie-działaczy, ludzi, co są na luzie i umieją się
        bawić.

        Jak więc mieliby prowadzić klub? Ledwo im starcza na studenckie piwo za dwa
        pięćdziesiąt raz na miesiąc. A pomijając kasę: skąd wzięliby pomysł -
        niechodząc na imprezy nie wiedząc że to nie czasy Gierka już, skąd wzięliby
        kontakty, odwagę do podejmowania decyzji?
        Patrząc oczywiście przez pryzmat tego, że nie wiedzą do czego służy to co mają
        między nogami oprócz sikania?

        pozdrawiam "oddanych sprawie" działaczy
        i wszystkich innych nawiedzonych

        tralala
    • Gość: swrz Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 19:21
      TYLKOO NIEE ZAMYKAJCIEE ESKULAPAAAAAAAAAAaaaaaaaaa...
      • Gość: Yossuf Fadda Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.echostar.pl 16.11.04, 20:46
        Niestety to początek końca pewnie...
        Ale fala islamu ich też pochłonie...
      • Gość: DeJoy Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 21:10
        SQLap to jedyne miejsce w Poznaniu gdzie odbywają się tak duże imprezy
        muzyczne. Zamknięcie tego lokalu to gwóźdź do trumny muzycznej sceny
        Wielkopolski.
    • Gość: juz nie student Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 01:41
      To co ten prorektor wyprawia to sie juz w glowie nie miesci. Grupa ludzi sie
      zebrala, stwozyli cos naprawde dobrego. A dwoch grubasow musi to popsuc bo nic
      z tego nie maja. Wlasnie przez takich zomowcow caly ten kraj tak wyglada.
    • Gość: nie giertych Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 01:52
      Proponowalbym powolac komisje ds Eskulapa. Tylko nie moga w niej zasiadac
      wladze uczelni bo oni kerca mega walki i odebrac im tega Avensisa.
      • Gość: na marginesie Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.am.poznan.pl 17.11.04, 08:19
        Tyle tu napisano, ale o kulturze studenckiej nie za dużo. A Klub zdaje się ma
        byc afirmacją kultury studenckiej , czyż nie ?
    • Gość: barti7 Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:18
      Jako stary Eskulapczyk przychylam sie do postualtow wiekszosci ludzi ktorym
      zalezy zeby klub utrzymal swoj statut. Jest to nasza poznanska wizytowka klubowa
      dlaczego przez pieniadze chce ja ktos zniszczyc. Oj nieladnie, nieldanie!!!
      • Gość: PODIRYTOWANY Powołać komisję śledczą d.s. ESKULAPA ! ! ! ! ! ! IP: 195.136.112.* 17.11.04, 11:32
        Moim zdaniem cała ta sprawa naprawdę śmierdzi, SQ to najlepszy, najbardziej
        popularny klub w Wielkopolsce i jeden z najlepszych w kraju, do niektórych to
        zaczęło docierać i zaczęli kombinować jak by uszczknąć z tego coś dla siebie,
        ciekawy jestem jakie wpływy na władze uczelni są wywierane z zewnątrz - bo na
        bank sami w tych swoich kitlach i z atlasami anatomicznymi nie stwierdzili że
        zaczną kierować klubem! Uważam że ktoś wywiera mocne naciski na władze AM a te
        wykorzystując władze samorządu prowadzą do przejęcia ESKULAPA. powstają zatem
        pytania, kto?, i dlaczego? komu zależy na upadku klubu?

        - na pytanie komu zależy na utrzymaniu klubu jest oczywiste,- wszyscy ci którzy
        świetnie spędzają czas na różnych imprezach i koncertach, panom taksówkarzom
        radio taxi 96-67 - gdyż jest to jedno z niewielu ich miejsc postojowych, Firmie
        Galen i wszystkim osobom z nią współpracującym, oraz szerokij gamie artystów
        którzy mogą się prezętować i promować dzięki klubowi.

        - natomiast odpowiedzi na pytanie komu tak naprawdę zależy na zniszczeniu
        obecnego wizerunku Eskulapa - przekształceniu go w jakąś klubokawiarnię czy pub
        studencki, trzeba szukać poza AM która tak naprawdę jest tylko oficjalnym
        narzędziem w ręku kogoś kto ma w tym interes - grupy trzymającej władzę :)
        - nie chcę tutaj snuć domysłów gdyż nie jestem w posiadaniu żadnych dowodów,
        ale zastanawiające jest to że problemy które zaczęły się mniejwięcej rok temu
        zbiegły się z budową supermarketu Piotr i Paweł, ponadto z powstaniem nowego
        klubu Esencja - oczywiście te przykłady to jedne z wielu ale najbardziej
        żucające się w oczy, możliwe że przyczyny są zupełnie inne i nigdy się o nich
        nie dowiemy - chyba, że znajdzie się osoba lub grono osób "lepiej
        poinformowanych" które doprowadzą do wyjaśnienia całej sprawy. Do czego
        zachęcam wszystkich - i nie tylko tych którzy kochają to miejsce "SQ" ale
        również tych którzy nie lubią chamówy, chciwości i bezkarności jaką cechują się
        ludzie którzy probują doprowadzić do upadku naszego ESKULAPA.
        Bartas, Marcin jesteśmy z wami !
        • hashi20 Re: Powołać komisję śledczą d.s. ESKULAPA ! ! ! 17.11.04, 13:43
          Ja powiem krótko..bo chyba główne wątki już zostały tu zaprezentowane na
          forum.. nie jestem w SQ po trzy razy w tygodniu,ale zawsze jak tam jestem to
          bawie się "setnie" (określenie dla wtajemniczonych..pozdro Penio&Darczi)tyle
          lat "Mistic SQ" funkcjonowało na najwyższych obrotach, ściągało rzesze ludzi z
          całej Polski..aż tu nagle Panu Piotrowi i Panu Pawłowi,to się nie spodobało..
          tylko tak na prawdę co im do tego...nowy klub Esencja..być może też coś w tym
          jest.. dziwi mnie tylko jedna rzecz, gdyż mamy do czynienia z klubem studenckim
          i z sytuacją gdzie prawa oraz dostępność do kultury studenckiej studentów
          Akademii Medycznej zostają zachwiane..a SQ to nie tylko hauserka, to też
          koncerty - RÓŻNE, wystawy, wernisaże itp. itd. czyli coś co dla większości
          studentów jest chyba dość ważne..dlatego ja się pytam.. GDZIE JEST I CO ROBI
          SAMORZĄD STUDENTÓW AM, bo nie wierzę,ze nie mają wpływu na władze uczelni, a
          już tymbardziej na sprawy związane ze studentami i kulturą studencką.. strzelam
          w tej chwili,ale sama Akademia Medyczna ma pewnie około 10.000 studentów,
          których przedstawicielami jest samorząd,a to już chyba jest pewna siła..
          SAMORZĄDOWCY (ale nie tylko) ZRÓBCIE COŚ DO CHOLERY BO NAM SQ
          ZAMKNĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          z pozdrowieniami EXsamorządowiec:)
        • Gość: wal(enie) Re: Powołać komisję śledczą d.s. ESKULAPA ! ! ! IP: *.tele2.pl 18.11.04, 18:59
          to może jakieś propozycje...
          najpierw obierzmy przewodniczącego i trzech '
          (żeby nie było za mało) zastępców.

          na przewodniczącego proponuję kogoś z opozycji,
          żeby była możliwość szybkiego złożenia wniosku
          o jego dymisję... może U???

          a na zastępców nadali by się nasi polscy politycy...
          może tegoroczni maturzyści???
    • Gość: KOSIARA Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: 62.21.27.* 17.11.04, 13:19
      jak nie wiadomo o co chodzi -to chodzi o pieniądze! chodzę do esku od wielu
      lat.. po raz pierwszy bylem tam kiedy mialem lat 13- pamietam byl to koncert
      rockowy! teraz tez chodze glownie na imorezy klubowe... owszem wiele sie
      zmienilo w klubie (wystroj, ludzie)ale nadal jest to moj eskulap - jeden z
      ulubionych klubow w poznaniu.. do tego przynoszacy pewnie dobre zyski, dlatego
      stal sie lakomym kaskiem dla wladz AM.. niech zostanie tak jak jest! 3 panowie
      wiedza jak prowadzic profesjonalnie lokal
      • Gość: Anka Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.bg.am.poznan.pl 17.11.04, 15:07
        W przyszłym roku będą wybory i klub jest niebezpieczny. Można w nim agitować
        przeciw Bręborowi i jego kolesiom. W poprzednich wyborach ludzie z Galena byli
        za Leosiem. Nie miejcie pretensji do K i U. Muszą lizać tyłki jeśli chcą kimś
        zostać. To jest stara metoda robienia kariery na AM. Przykładowo wiem z
        opowiadania ciotki, że dziekan z Pielęgniarstwa- naprzód jako członek RUSS
        lizał tył Pisarskiemu i został dyrektorem Później Breborowi i dostał klinikę
        oraz tytuł profesora. Nawet plagiat mu nie zaszkodził. To był tylko mały
        przykład o innych nie ma sensu pisać. Wiemy więc kim będzie K i U w
        przyszłości..
      • Gość: ex-świnia Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.icpnet.pl 17.11.04, 18:31
        KOSIARA:
        > jedyna zmiana to wprowadzic wieksze ulgi dla
        > sutdentow! prawda jest ze czasem zwykli studenci nie moga dostac sie do
        > srodka,
        > gdyz maja flanelowe koszule itp.. za to lysole bawia sie w najlepsze bo maja
        > wiecej kasy! to trzeba zmienic..

        O czym Ty piszesz? Dla chętnych studentów AM zawsze leżą wolne wejściówki
        przeznaczone dla samorządku - nikt ich nie wykorzystuje, bo nie chce im się
        tyłkiem ruszyć. A "łysole"? Kiedy widziałeś "łysoli" w SQ? Chyba Ci się kluby
        pomyliły. To już prędzej banda "flanelowców" do SQ wejdzie niż choćby
        jeden "łysol".

        pozdrowionka
    • Gość: lady Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 14:30
      wogole tego nie przyjmuje do wiadomosci eskulap musi zostac bo co my zorbimy
      cala spolecznosc clubbingu? przeciez esq to legenda ktora trwa i trwac
      musi !!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Marta Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.icpnet.pl 17.11.04, 14:32
      Nie zamykać i kUniec!!
    • Gość: seb Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.kp.pl 17.11.04, 14:38
      SQ to miejsce gdzie mozna poczuc się swobodnie i naprawdę zabawić w dobrym
      towrarzystwie. nie jest tajemnicą że to jeden z najlepszych klubów w naszym
      kraju. chcecie pozbawić Poznania miejsca które dla wielu naszych robaków jest
      jego świetną wizytówką.
    • Gość: absolwentka Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.u.mcnet.pl 17.11.04, 14:43
      malo jest nijakich klubokawiarni,SQ jest jedyny w swoim rodzaju!!!
    • Gość: anulla Re: Konflikt w klubie studenckim Eskulap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 15:20
      studenci w Poznaniu są w tej uprzywilejowanej sytuacji, że mają w czym
      wybierać, to znaczy: jest w naszym wspaniałym mieście całkiem sporo mijesc, w
      których można przyjemnie spędzić czas.jednak niewiele z tych miejsc serwuje
      TAKIE imprezy. eskulap jest klubem, do którego ludzie wiedzą po co przychodzą.
      idą sie bawić dla muzyki, a nie dla alkoholu i wylądowania w hotelu krótko po
      północy. Eskulap nie może zniknąć z imprezowej mapy Poznania, bo co nam
      zostanie??? Zwolennicy klubokawiarni mają przecież całkiem sporo takich lokali.
      zawsze mogą iść posiedzieć-potańczyć Pod Minogą, W starym kinie, czy Czytelni.
      zastanawia mnie jeszcze jedno: skoro jest tylu zwolenników Esku- klubokawiarni,
      to jak to możliwe, że klub jest zawsze pełen studentów. MOże nie powinnyśmy
      sugerować się opiniami głośnych jednostek, tylko trwać przy swoim. ocalimy
      dzisiejszy wygląd Eskulapa, będziemy mogli się nadal bawić na
      najbezpieczniejszych imprezach w Poznaniu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka