10.05.26, 18:04
Nareszcie możemy wysłuchać koncertu symfonicznego w nowoczesną, klimatyzowanej sali z dokonał akustyka i widocznością.Ponad 100 letnia aula w gmachu Collegium Minus już nie spełnia dobrze swojej roli jako sali koncertowej. Pora jej wrócić do roli, dla jakiej została zbudowana.
Niestety- sala ze zdjęcia to Wrocław, zdjęcie hali stulecia to potwierdza. Poznań jeszzce musi poczekać na swoją salę.
Jedyna pociecha to ta, że mamy bardziej wyrobioną publiczność. We Wrocławiu biją brawa po każdej części utworu :-/
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: nareszcie 10.05.26, 22:10
      Wrocław ma jeszcze Narodowe Forum Muzyki z czterema salami koncertowymi, jeden z największych obiektów koncertowych w Europie. Katowice mają zjawiskową wręcz salę NOSPR. Szczecin - filharmonia, która zyskała uznanie jurorów konkursów architektonicznych, a jednocześnie ma akustykę, którą doceni każdy meloman. Wszystkie większe miasta w Polsce mają nowoczesne sale koncertowe. Tylko Poznań nie ma. Od lat nie śledzę repertuaru Filharmonii Poznańskiej. Pogodziłem się z faktem, że do biletu na koncert muszę doliczyć podróż do Szczecina, Wrocławia czy Katowic. W Kielcach nawet byłem. Co się mówi o Kielcach? Że psy dupami tam szczekają. A w Kielcach Filharmonia, nota bene im. Oskara Kolberga, (w Poznaniu chyba każdy wie, kto to był Oskar Kolberg) ma normalną salę koncertową. W trochę podobnej sytuacji jak Poznań jest Warszawa, ale tam przynajmniej mają projekt, coś już grzebią w ziemi, przetarg ogłaszają na największą salę koncertową w Polsce Sinfonia Varsovia. Jak dobrze pójdzie, za cztery lata będzie można i Warszawę oznaczyć na mapę jako destynację muzycznych wypraw.
      • l.george.l Re: nareszcie 10.05.26, 22:34
        Smaczku dodaje jeszcze fakt, że spektakle operowe i koncerty filharmoniczne w Poznaniu odbywają się w budynkach niemieckich. Teatr Wielki to Stadttheater wg projektu monachijskiego architekta Maxa Littmanna, a Aula UAM to de facto aula Königliche Akademie zu Posen wg projektu Edwarda Fürstenaua.
    • qwardian Re: nareszcie 11.05.26, 06:16
      Jest jeden Neujahrskonzert der Wiener Philharmoniker i tylko jeden Wiener Musikverein. Wolę kameralne warunki Farny z ich organami, albo studyjne słuchaweczki Sennheiser hd 800 (nie mylić z nową wersją 800S). Te wymagają specjalnego wzmacniacza do słuchawek, trzeba o tym pamiętać planując koszty. Targi Poznańskie funkcjonują na zasadzie odkurzacza, który wciąga kasę przeznaczoną na projekty, które się dawno zdezaktualizowały, ale potem można zapełnić mnóstwem łóżek, dla stepowych gości ze Wschodu, żeby mieli dach nad głową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka