29.06.25, 17:28
Jakby kto w morde strzelil. Nareszcie ktos trafil w dziesiatke. Od zawsze tesknilem za odleglymi czasami. Juz kiedys cos bylo o tym na forum.
Tu i Teraz to nie moja melodia, choc nie raz nie dwa
wrzeszczalem, ze tak nalezy zyc.
Bo taki trend.
A jak tam z wami? Tesknicie za czasami, ktorych nie dane wam bylo ogladac? Bo o tym jest anemoia.
Nara
zie zegnam.
Obserwuj wątek
    • shachar Re: anemoia 29.06.25, 17:46
      Mozna pewnie tesknic za niektorymi aspektami zycia nie tu i nie teraz, ale nie wyobrazam sobie siebie na powaznie teskniacej za czyms tak zlozonym, jak zycie onegdaj, bo jako osoba niechetnie dorosla nie moge pominac jednakowoz negatywow dawnych czasow; wyrywania zebow zywcem, umierania na sraczke, wydawania mnie za maz za jakiegos paroba i rodzenie mu dzieci z gwaltu, czy rzniecie kogutow na obiad. Bleee! smile
      • shachar Re: anemoia 29.06.25, 17:52
        Ale Gladiator i Braveheart to filmy, na ktore zawsze spojrze z przyjemnoscia. Nawet na Robin Hood, Faceci w Kalesonach smile Uwielbialam ksiazke Robin Hood.
        • a_iii_ty Re: anemoia 29.06.25, 18:17
          Pozytywna tendencja pamieci gumuje te wszystkie brudy i smrody przeszlosci, co pozostaje to zycie blizej natury, zycie prostrze. Faceci w kalesonach, buahaha. Wyobrazasz sobie Robin Hooda w spodniach i adidasach?
          A moze ta tesknota to dowod na reinkarnacje? Bo skad nagle taka tesknota za lasami Sherwood. Jak mozna tesknic do czegos, czegos sie nie doswiadczylo?
          • shachar Re: anemoia 29.06.25, 18:21
            Mam w pamieci takie doswiadczenie z dziecinstwa , ze bylam kobieta w perlach i scieto mi glowe, moja glowa potoczyla sie bez bolu i widziala to i owo jeszcze jakis czas. Nie mam pojecia, czy to byl sen pod wplywem jakiegos filmu, czy prawda. Zawsze wydawalo mi sie to bardzo dziwne.
            • a_iii_ty Re: anemoia 29.06.25, 18:35
              Ok, opowiedz dokladnie, czy to wspominasz jako sen (snilo mi sie i mam taki obraz) czy przesladuje cie
              ten obraz niezaleznie od snu (cos co w jakis sposob pamietasz).
              • shachar Re: anemoia 29.06.25, 18:41
                Nie wspominam tego jako sen, tylko jako pamiec takiego zdarzenia. Przyszlo to do mnie jakos kiedy bylam dzieckiem, wiec na dwoje babka wrozyla, wiesz, jak to z dziecmi jest. Bylo to takie uczucie, jakby to sie kiedys wydarzylo naprawde. Blednie z czasem.
                • a_iii_ty Re: anemoia 29.06.25, 19:12
                  Wiem jak to jest z dziecmi.
                  Pamietam jak moj 5 letni synek nagle oswiadczyl: I came from heaven!
                  Ani nikt go nie uczyl religii, ani zadnych rozmow nie bylo o tym w domu. Kilka razy chcielismy cos wiecej od niego wyciagnac, zeby chociaz powtorzyl to zdanie. Kamien w wode. Co owo Heaven mialo znaczyc, juz sie nie dowiedzielismy.
                  Jest jakas ksiazka o dzieciach rozprawiajacych o miejscach z ktorych przybyli.
    • a_iii_ty Re: anemoia 29.06.25, 18:40
      kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,32038117,to-uczucie-zna-kazdy-choc-nikt-nie-potrafi-go-nazwac-dotyka.html#do_w=484&do_v=1316&do_st=RS&do_sid=1725&do_a=1725&do_upid=1316_ti&do_utid=32038117&do_uvid=1751021290690&s=BoxOpImg6

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka