Gość: włóczykij
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.04.05, 17:18
To niestety prawda, że w barze w godzinach popołudniowych panuje ogromny tłok,
ale już wieczorem można zjeść spokojnie i bez pośpiechu, dania wieczorem są
także lepiej dogrzane. Latem co ważne można zjeść na ulicy, a zimą w
przytulnej wnęce patrząc jak ulicą Szkolną idą zmarznięci ludzie. Z potraw
szczególnie polecam zupę gulaszową (gęsta, aromatyczna i pikantna, pełno w
niej warzyw i mięsa), naleśniki szpinakowe, a z sałatek- sałatkę grecką lub
lekko czosnkowe brokuły. Do tego wszystkiego pani kierowniczka mówiąca z
lekkim wschodnim zaśpiewem. Słowem, bardzo fajne (jak dla studenta) miejsce :)