Dodaj do ulubionych

Dziwny MAN na linii 78??

25.02.06, 01:11
Dziś jechałem jakimś nowycm MANem chyba 1056 numer boczny ale głowy nie dam.
Jakiś kurduplowato mały bo naliczyłem tylko 20 miejsc siedzących. Miejsce dla
wózka nie pod oknem na przeciwko drzwi (W tym miejszu 3 plastikowe siedzenia
skierowane w stronę drzwi - taka a'la ławka) tylko po prawej przy drzwiach.

Generalnie piszę bo mi się nie podobał. Kurna głośno rzęziły chyba
nagrzewnice, a przy miejscu dla niepełnosprawnych nawet poręczy nie ma i
latałem po autobusie bo nie miałem czego się chwycić. Ktoś wie co to za gó..
i ile tego ma MPK? Chyba był chwilowo wrzucny na linię bo miał nalepki o
autobusach podmiejskich ale był w barwach MPK więc sam nie wiem co to za
bubel.
Obserwuj wątek
    • Gość: chlebodawca Re: Dziwny MAN na linii 78?? IP: 212.126.9.* 25.02.06, 01:42
      często kursuje na podmiejskiej 101 :)
      widuję go na Dębcu :)
      • r0bur Re: Dziwny MAN na linii 78?? 25.02.06, 08:50
        MAN NL 223.3 zwany "szprotką", w Poznaniu ilość sztuk - 1. Kupiony jakoś ze dwa
        lata temu (nie pamiętam dokładnie) od producenta jako teściak.
        Fajny jest! o co biega? Ja tam go lubię, chociaż nieczęsto go łapię.

        Jest obecnie przeznaczony na nową linię 50, która miała wystartować od 1 lutego,
        lae jakoś nie moze się wziąć do kupy i nie uruchomiona nadal...
        • Gość: Poznańczyk20 10-metrowy MAN na linii 78 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 15:40
          Jak już to jest MAN NM 223.3 !! A nie NL (NL-ki mają 12metrów) a ten ma 10
          metrów długości! Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd!!
          • r0bur Re: 10-metrowy MAN na linii 78 25.02.06, 19:07
            Mam wrażenie ze się czepiasz. A ja tylko pomyliłem literkę.
        • hippeastrum Re: Dziwny MAN na linii 78?? 25.02.06, 18:20
          Gdybyś przeczytał to, co napisał (i w innych wątkach pisze) mantis77, wiedziałbyś, że ten MAN dla osób niepełnosprawnych jest po prostu knotem. I właśnie o to - jak to piszesz? - biega.

          • r0bur Re: Dziwny MAN na linii 78?? 25.02.06, 19:09
            Rozumiem,że wolisz przystosowane dla osób niepełnosprawnych 10 metrowe Solbusy
            (Czerwonak, Suchy Las)
            • hippeastrum Re: Dziwny MAN na linii 78?? 25.02.06, 23:23
              r0bur napisał:

              > Rozumiem,że wolisz przystosowane dla osób niepełnosprawnych 10 metrowe Solbusy
              > (Czerwonak, Suchy Las)

              RObur, ja rozumiem, że niektórzy pasjonaci autobusów podniecają się dyskusjami typu "bardziej kochasz babcię, czy dziadka". Nie to jest jednak w tym najważniejsze - z punktu widzenia konkretnych użytkowników liczy się funkcjonalność, a mantis po prostu wykazał, że ten model MAN'a pod względem przystosowania dla pasażerów niepełnosprawnych (na wózkach) jest po prostu knotem. I sam będąc pełnosprawny (a przynajmniej za takiego się uważam) sądzę, że zbyt rzadko patrzymy na świat oczami tych, którzy w codziennym życiu muszą wykazać się wielkim hartem ducha.

              Pozdrowienia dla m


              • hippeastrum Re: Dziwny MAN na linii 78?? 25.02.06, 23:26
                Jeszcze jedno: z powodów wymienionych wcześniej, w tej sprawie bardziej wiarygodnym jest dla mnie mantis77, a nie Ty. A czy to będzie Solaris, MAN, Mercedes czy Volvo - to jest w omawianej sprawie najmniej ważne.
                • mantis77 Moje zdanko 26.02.06, 00:17
                  Ja nie mam nic przeciwko krótkim autobusom (na mało uczęszczanych liniach na
                  pewno są ekonomiczniejsze)Ale...

                  1) Mogliby naprawić nagrzewnicę żeby nie buczało bo jechałem kilka przystanków
                  i byo to lekko wku..ające.
                  2. Przykręciliby jakąś poręcz na ściance autobusu przy miejscu dla
                  niepełnosprawnych i styka. (Tak jak jest w innych MANach i Solarisach.)

                  Ja jadąc i tak się nigdy w te pasy nie zapinam. Co prawda ta deska w trakcie
                  hamowania pomaga że się nie bujam ale i tak trzymam się poreczy i to by
                  wystarczyło. Jednak gdy nie ma poręczy to jestem skazany na swoje hamulce w
                  wózku a te nie są wstanie utrzymać wózka gdy autobus ostro przychamuje. Zwracam
                  uwagę bo nie chciałbym kiedyś w tłoku kogoś "skasować" podcinając mu nogi. Moje
                  hamulce trzymają ale wózek się przesuwa z zachamowanymi kołami. Wystarczyłaby
                  poręcz i byłoby cacy.
                  Sorry ale mimo szczerych chęci do rury pod sufitem nie sięgnę ;-)
                  • r0bur Re: Moje zdanko 26.02.06, 01:29
                    No, ale weź poprawke, że to jest jednak teściak, a nie seryjnie zamówiony przez
                    MPK Poznań. Mamy w Poznaniu obecnie chyba 9 rodzajów MANów, z czego tylko 4
                    wyłonione poprzez przetarg na seryjne dostawy. Pozostałe to teściaki - z różnym
                    wykończeniem wnętrza niezależnie od MPK.
                    Fakt, mogliby jednak zadbać o to co piszesz, i może nasz MANik ma jakiś defekt,
                    ale nie skreślałbym jednak całego modelu dlatego, że MPK odkupiło
                    "niekompletnego" testowego z fabryki za niskie pieniądze. Dla porównania, w
                    Warszawie jest takich sporo i są odpowiednio zrobione.
                    Więc gdyby był przetarg, pewnie załatwionoby sprawę lepszego dostosowania tak
                    jak w przypadku innych MANów.
                    • hippeastrum Re: Moje zdanko 26.02.06, 06:40
                      r0bur napisał:

                      > No, ale weź poprawke, że to jest jednak teściak, a nie seryjnie zamówiony przez
                      > MPK Poznań.

                      To jest niepoważne - nie testuje się rozwiązań związanych z bezbieczeństwem w normalnym ruchu miejskim, W zasadzie po takim Twoim zdaniu wóz powinien natychmiast zostać wycofany z ruchu, wyrejestrowany i ponownie dopuszczony dopiero po wprowadzeniu zmian.

                      > Mamy w Poznaniu obecnie chyba 9 rodzajów MANów, z czego tylko 4
                      > wyłonione poprzez przetarg na seryjne dostawy. Pozostałe to teściaki - z różnym
                      > wykończeniem wnętrza niezależnie od MPK.

                      Rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa są uniwersalne i właściwie niezależne od specyfikacji przetargowej, bo one po prostu muszą być zgodne z normą. Jeżeli tak nie jest, to praktycznie każdy z tych przetargów (jeśli normy nie są spełnione) powinien skutkować odpowiedzialnością karną członków komisji przetargowych.

                      • r0bur Re: Moje zdanko 26.02.06, 12:22
                        Jak już powiedziałem, czego pewnie znowu nie zrozumiałeś, w przypadku wozów Z
                        PRZETARGU(-ÓW) nikt nie ma zastrzeżeń. Niemniej jednak jakbyś pojeździł po
                        różnych miastach kraju, autobusami tej samej marki, tej samej serii ale różnych
                        przewoźników w różnych miastach, zauważyłbyś że są różnie wykończone wewnątrz.
                        np. rury są różnie położone, nie ma standardu! A to o czym piszesz nie jest w
                        ogóle wskaźnikiem bezpieczeństwa w ruchu miejskim, ale wykończeniem wnętrza.
                        Niestety. Dlaczego? bo wskaźnik bezpieczeństwa opiera sie na zupełnie innych
                        parametrach. A biorąc pod uwagę wnętrze i przystosowanie.. po Twoich
                        wypowiedziach sądzę, że powinno w takim razie wycować z ruchu 90% pojazdów
                        komunikacji miejskiej w Polsce. Głównie Ikarusy (praktycznie wszelkiego typu),
                        Jelcze (wszystkie oprócz serii M121, M181, M125). W Poznaniu nie jest to wielkim
                        problemem, bo najprawdopodobniej za niedługi czas będziemy mieli praktycznie
                        wszystkie busy przystosowane, ale pojedź sobie chociażby z wycieczka do Torunia.
                        Powiedz szefowi MPK w Ostrowcu Swiętokrzyskim, że musi skasować cały swój tabor.
                        To samo powiedz w Tarnobrzegu, Radomsku, Piotrkowie Trybunalskim, Przemyślu,
                        Suwałkach.
                        W Polsce nie ma norm odnośnie przewozu niepełnosprawnego w autobusie nie dlatego
                        (jak wielu niepełnosprawnych sądzi) że świat ma ich w dupsku, ale dlatego, że
                        nikt by tych norm nie przestrzegał. Albo przestrzegane by były w kilku większych
                        miastach w Polsce. Nikogo na to nie stać. I wiem, powiesz zaraz że sam masz w
                        dupsku mieszkańców Tarnobrzega, ale jezeli tam jest jakiś niepełnosprawny co nie
                        może się dostać do autobusu? Postaw się na jego miejscu. Miło?
                        • hippeastrum Re: Moje zdanko 26.02.06, 14:41
                          r0bur napisał:

                          > Miło?

                          Niemiło i nie musisz mnie do tego przekonywać. Jeśli czytałeś mój inny post, możesz wywnioskować (i chyba jest to jasne), że moim zdaniem niepełnosprawny niezaleznie od miejsca zamieszkania ma takie same prawa. Problemem jest, że w niektórych społecznościach tego nie dostrzega się, nawet w Poznaniu - vide: tablice na miejscach parkingowych 'Zabrałeś moje miejsce, zabierz moje kalectwo'. Niestety do półgłówków takie hasła nie trafiają ... do czasu, gdy ich samych bedą dotyczyć.

                  • mietek_novak mantis77 - pierwszy pieniacz forum Poznań 26.02.06, 11:35
                    chłopie wyluzuj - jak nie ma rurki (poręczy) i nie chcesz latać to się zapnij w
                    szelki (pasy) - po to one chyba są nie?? tylko narzekać potrafisz nic poza tym.
                    Jedzie taki 10 minut i narzeka, że mu nagrzewnica rzęzi - człowieku zamiast
                    zrzędzić pomyśl, że taki kierowca spędza w autobusie kilka godzin dziennie i nie
                    marudzi tak jak ty!
                    • hippeastrum Re: mantis77 - pierwszy pieniacz forum Poznań 26.02.06, 12:03
                      Chłopcze - trochę kultury.

                      A przy okazji: głośna nagrzewnica i braki w wyposażeniu wozu to zapewne
                      wskaźniki wysokiej jakości produktu, tak?

                      > chłopie wyluzuj - jak nie ma rurki (poręczy) i nie chcesz latać to się zapnij w
                      > szelki (pasy) - po to one chyba są nie??

                      Tak, po to są, ale nie wtedy, gdy są idiotycznie rozmieszczone (umieszczone), bo
                      z tym bardzo różnie wygląda.

                      > Jedzie taki 10 minut i narzeka, że mu nagrzewnica rzęzi - człowieku zamiast
                      > zrzędzić pomyśl, że taki kierowca spędza w autobusie kilka godzin dziennie i ni
                      > e
                      > marudzi tak jak ty!

                      Nie po to miasto (a więc my) wydaje ciężkie pieniądze na tabor, by dogodzić
                      producentowi - tabor jest zakupiony przede wszystkim do świadczenia usług
                      komunikacyjnych i własnie potrzeby użytkowników (czytaj: pasażerów) powinien
                      zaspokajać - w tym i tych, których nasze społeczeństwo z uporem niegodnym tej
                      sprawy spycha na margines życia.
                      • r0bur Re: mantis77 - pierwszy pieniacz forum Poznań 26.02.06, 12:39
                        Ten autobus nie był kupiony za ciężkie pieniądze.
                        • hippeastrum Re: mantis77 - pierwszy pieniacz forum Poznań 26.02.06, 14:43
                          r0bur napisał:

                          > Ten autobus nie był kupiony za ciężkie pieniądze.

                          Nieważne za jakie, ważne co sobą prezentuje. A tak przy okazji: jaki byłby sens uzupełniania 'floty' 12-metrowców niewiele mniejszymi 10-metrowcami? - róznica jednak niewielka.
                          • r0bur Re: mantis77 - pierwszy pieniacz forum Poznań 26.02.06, 17:47
                            MPK kupiło jeden taki autobus. To jest jedyny 10-metrowy autobus w MPK Poznań.
                            Jak pisłaem - jest ex-testowcem, więc zapłacono jak za używany (tak jakbyś po
                            dużo niższej cenie zakupił sobie jedno-dwuletnie autko o bardzo niewielkim
                            przebiegu). Kupiono go po co? Potrzebny jest. Można było dzięki temu skasować
                            jednego wysłużonego jelcza M11. A gdzie ma jeździć? Tam, gdzie do tej pory!
                            Popatrz, mamy 9-metrowe Neoplany (rocznik zdaje się 1996), wszystkie stoją na
                            Warszawskiej. I jeżdzą na liniach mało zatłoczonych (wyjątkiem jest 71 w
                            weekendy.. ciekawe kto tam te małe "orzeszki" wpuścił) Kacza nie posiadała
                            autobusu małopojemnego ani jednego.
                            zdarzało się, ze MANik jeździł sobie zimą na linii 95, gdzie duze potoki
                            pasażerskie masz właściwie tylko w sezonie, bywał na 78, jak uruchomiono 101 to
                            jeździł tam (ale teraz okazało się że pasazerów przybyło, więc już nie
                            wystarcza, jeździ tam 12-metrowy dwudrzwiowy, sprowadzony z niemiec).
                            Jak MPK uruchomi zapowiadaną bezsensowną linię 50 (górczyn - king cross -
                            ogrody) to będzie tam jeździł.
                            Takze bez obaw, znajdą mu przeznaczenie. A teraz tendencje są takie, ze kupuje
                            sie autobusy małopojemne. Wiesz ile Warszawka kupiła tych manów? sporo. I
                            10-metrowe solarisy też mają.
                            Takie busy sa idealne na linie nocne, peryferyjne i po ciasnych uliczkach
                            centrum miasta. A duze potoki pasażerskie rozładowuje się większą częstotliowścią.
                      • mietek_novak Re: mantis77 - pierwszy pieniacz forum Poznań 26.02.06, 12:51
                        Przeanalizuj posty pana mantisa77 a potem zabieraj głos w dyskusji OK?? jego
                        wszystkie posty są w podobnym klimacie jak ten, który teraz komentujemy.
                        Pozdrawiam niedzielnie i życzę przyjemnej lektury. M.N.
                        • hippeastrum Re: mantis77 - pierwszy pieniacz forum Poznań 26.02.06, 14:48
                          mietek_novak napisał:

                          > Przeanalizuj posty pana mantisa77 a potem zabieraj głos w dyskusji OK?? jego
                          > wszystkie posty są w podobnym klimacie jak ten, który teraz komentujemy.
                          > Pozdrawiam niedzielnie i życzę przyjemnej lektury. M.N.

                          Jeżeli nie rozumiesz, czego naprawdę domaga się we wszystkich swoich postach mantis77 - współczuję Tobie i Twojemu otoczeniu. Może zrozumiesz, gdy to wszystko będzie Ciebie dotyczyć (czego Tobie szczerze nie zyczę), ale wtedy niestety bedzie za późno (na żale).

                          Mantis77 - nie za swoje, ale przepraszam!!!
                    • mantis77 Jaki Pas bezpieczeństwa?? 26.02.06, 14:18
                      Są trzy możliwości.

                      1. Mam jakąś sprzężoną chorobę i rzuciło mi się na oczy bo nie widziałem pasów
                      bezpieczeństwa w tym modelu (jest tylko kwadratowy przycisk z ikoną
                      niepełnosprawnego więc wiedziałem gdzie jest dla mnie miejsce)
                      2. Ktoś je zaiwanił (ale zostałyby jakieś otwory od mocowania)
                      3. Poprostu ich nie ma bo nie zamontowano.

                      I ta trzecia odpowiedź jest poprawna.

                      Naprawdę rozejrzałem się w koło i nie było niczego czego można się złapać lub
                      do czego przymocować choćby paskiem do spodni :-)

                      Stąd też moje zdziwienie że coś takiego jeździ. Co do nagrzewnicy. Ja jechałem
                      od teatralki do piatkowskiej więc więcej niż 10 minut ale rzeczywiście kierowca
                      ma wogóle przerąbane a myślę że to kwestia serwisu, a MPK chyba też powinno o
                      swych ludzi dbać.

                      A na marginesie powiem że nie czepiam się wiem jak wygląda komunikacja w
                      Toruniu czy Gdańsku a jadąc do kazimierza dolnego "modliłem się" żeby jechał
                      ikarus a nie taki "PKSowski" autobus jako podmiejski z Puław bo trzeba by mnie
                      przesadzać z wózka. Dla mnie autobus czy tramwaj który ma podłogę taką aby
                      zmieściły się 2 wózki jest już dostosowany. (Tak jak np. to rozwiązanie z
                      trmwajem 105 "z jakąś tam literką" co to ponoć wynalazek cegielskiego)
                      • r0bur Re: Jaki Pas bezpieczeństwa?? 27.02.06, 01:06
                        Ja na podmiejskich z Puław do Kazimierza (linia nr 12) nie widziałem innego
                        modelu autobusu niż Jelcz (pr110, 120m). Z resztą Puławy to "miasto jelczasów".
                        Może jechałeś PKS-em? Jak co to są zarówno z dworca PKP Miasto jak i z PKSu
                        autobusy linii 12, masz je bezpłatnie (chyba w odróżnieniu od PKSa) jeżdzą
                        średnio co godzinę. PKS częściej.
                        Co do MANa naszego małego, to pewnie ma otwory do mocowania pasów ale nie
                        zostały one wykorzystane. Wiadomo (jak już pisałem) teściak. Nie bronie ani nie
                        winię producenta autobusu. Winne jest co najwyżej MPK, bo nie pomyślało
                        faktycznie by te pasy zamontować. Panowie z MPK - do roboty!
                        • mantis77 Być może... 27.02.06, 20:26
                          Być może masz rację w obu sprawach. Jeśli chodzi o MANa to rzeczywiście
                          wyglądał na jakiegoś "niedorobionego" bo te siedzenia w poprzek wyglądały ja
                          jakaś "doklejka" a co ważne autobus nie miał pionowych rur i
                          takich "przeszklonych ścianek działowych" po bokach wejścia. Po prostu nie było
                          nic. można było wejść i od razu skręcić nie trzeba było tej szklanej przegrody
                          omijać bo jej nie było. Dlatego nie było się czego chwycić. Myślę że
                          przykręcenie poręczy rozwiązałoby sprawę. Wystarczyłaby taka 30-40 centymetrowa
                          pod oknem.

                          Co do Puław. Być może też masz rację bo to moze był jelcz a nie Ikarus. W
                          każdym razie nie był to autobus taki jak w PKSie że trzeba wsiadać pierwszymi
                          drzwiami bo innych nie ma lub tylko na końcu. Ten na bank miał drzwi po środku
                          autobusu i miejsce na wózek z dzieckiem czy też niepełnosprawnego. Był
                          wysokopodłogowy ale nie ździwiło mnie to bo faktycznie chyba w Poznaniu jest
                          najwięcej niskopodłogowców.

                          Co do jazdy krótkiego autobusu MAN to ja też uważam że na mało obciążone linie
                          może taki jeździć. Co do nocków to moze i by mógł obsługiwać ale od 3-4 w nocy
                          bo te o 23 i 24 są tak naładowane że nawet przegubowe ikarusy z teatralki są
                          załadowane (np. 234, 235). Ale na pewno są linie gdzie by się sprawdził bo po
                          co wozić "powietrze"
                        • hippeastrum Re: Jaki Pas bezpieczeństwa?? 28.02.06, 16:46
                          r0bur napisał:

                          > Panowie z MPK - do roboty!

                          Tak, tak - do roboty. Dzisiaj jadąc na zajęcia kilkoma autobusami celowo wsiadałem przez środkowe drzwi - nie w każdym autobusie (i to tych z serii) są pasy.

                • r0bur Re: Dziwny MAN na linii 78?? 26.02.06, 01:24
                  Widzisz, nie zrozumiałeś. Chodzi o to, że Solbus jest "przystosowany" tak jak
                  Jelcz 120M w Warszawie w komunikacji miejskiej - operator - PKS Grodzisk
                  Mazowiecki. Mianowicie z przodu i z tyłu naklejka z wózkiem inwalidzkim (taka
                  niebieska) a w środku: dwa stopnie (dosyć niskie, ale zawsze) i rurki do
                  podtrzymania się przy wsiadaniu. Czyli nie do podjechania dla wózka. MAN jest
                  przynajmniej niskopodłogowy.
                  TAK WIĘC POD WZGLĘDEM PRZYSTOSOWANIA DO OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH MAMY NA RYNKU O
                  WIELE GORSZE MODELE NIZ OMAWIANY MAN.
                  O to mi chodziło.
                  Poza tym mantis77 jako znawca raczej dużo wcześniej wiedziałby że taki MAN u nas
                  jeździ i tematu by w ogóle nie było.
                  • r0bur Re: Dziwny MAN na linii 78?? 26.02.06, 01:33
                    r0bur napisał:

                    > Widzisz, nie zrozumiałeś. Chodzi o to, że Solbus jest "przystosowany" tak jak
                    > Jelcz 120M w Warszawie w komunikacji miejskiej - operator - PKS Grodzisk
                    > Mazowiecki. Mianowicie z przodu i z tyłu naklejka z wózkiem inwalidzkim (taka
                    > niebieska) a w środku: dwa stopnie (dosyć niskie, ale zawsze) i rurki do
                    > podtrzymania się przy wsiadaniu. Czyli nie do podjechania dla wózka. MAN jest
                    > przynajmniej niskopodłogowy.

                    Tak jeszcze dowód rzeczowy, byśmy sie lepiej zrozumieli:
                    www.niepelnosprawni.info/files/www.niepelnosprawni.info/public/galeria_absurdy/warszawa_autobus_310.jpg
                    • hippeastrum Re: Dziwny MAN na linii 78?? 26.02.06, 06:50
                      r0bur napisał:

                      > a w środku: dwa stopnie (dosyć niskie, ale zawsze) i rurki do
                      > podtrzymania się przy wsiadaniu. Czyli nie do podjechania dla wózka. MAN
                      > jest przynajmniej niskopodłogowy.

                      Chyba żartujesz! MAN i wejście (tylne) bez owych typowych MAN'owskich dwóch stopni? Takie wejście mają poza nim (starsze) Neoplany i z tego powodu (a raczej z powodu jednostki napędowej) nie są one w pełni (na całej długości) niskopodłogowe (nawet najnowsze nasze MAN'y takimi nie są!)! - inaczej jest w przypadku Solaris'ów.

                      > Tak jeszcze dowód rzeczowy, byśmy sie lepiej zrozumieli:

                      Ten dowód rzeczowy - jeśli dobrze widzę - to albo starszy MAN, albo Neoplan (z czasów, gdy ten ostatni był zależny od MAN'a); tak w każdym razie wyglądają tylne wejścia do poznańskich MAN'ów i Neoplanów.

                      • r0bur Re: Dziwny MAN na linii 78?? 26.02.06, 12:32
                        No widzisz. Zabierasz głos bez znajomości rzeczy. Autobusy zwykle mają
                        przystosowane dla Niepełnosprawnych srodkowe drzwi, bo z uwagi na siedzenia
                        pasażerskie i węższy korytarz z tyłu autobusu, no i dodatkowo ułożenie silnika
                        pojazdu, nie zawsze mozna tylne drzwi dostosować. Poza tym jednostka napędowa
                        też zabiera trochę miejsca, i siłą rzeczy tył zawsze będzie trochę wyżej.
                        Dlatego własnie w autobusach kładzie się nacisk na środek pojazdu. Tam masz
                        szeroko, miejsce na wózek, pas bezpieczeństwa (się klócimy o jakieś rurki a
                        zawsze sie można też pasem przypiąć), rurki. No i guzik "stop" umieszczony
                        nisko. No i klapę w podłodze przy drzwiach aby ją do chodnika opuścić dla wózka.
                        Tyłu autobusu sie tak nigdy nie dostosuje ani przodu. Próbowano kiedyś, były za
                        duże straty miejsca (model Jelcz 120MM, z windą dla wózków w pierwszych drzwiach).
                        WIęC NIE UWAżAM, żE AUTOBUS NIE W 100% NISKOPODłOGOWY NIE JEST PRZYSTOSOWANY.

                        Druga Twoja pomyłka: na zdjęciu masz autobus Jelcz 120M, w służbie ZTM Warszawa
                        - przewoźnik PKS Grodzisk Mazowiecki. Są to drzwi środkowe. Autobus - dla
                        śmiechu - jest rówieśnikiem naszego MANika, czyli około 2003 rok. Co Ty na to?
                        • r0bur Re: Dziwny MAN na linii 78?? 26.02.06, 12:37
                          Ps. W solarisie wózkiem wjedziesz (z problemami) w ostatnie drzwi i tam się
                          zatrzmasz. Korytaż nie jest zbyt szeroki. A solaris otrzymał możliwość obniżenia
                          lekko tyłu dlatego, że w kilku modelach, głównie przegubowych, ustawił silnik
                          pionowo w tylnej częsci busu.
                          Niepełnosprawnym i tak zaleca się stosowanie drzwi drugich od kierowcy, bo tam
                          mają najwygodniej.
                          A Neoplan jest ok kilku lat zależny od MANa, i ten stan rzeczy trwa nadal.
                        • hippeastrum Dzięki za dyskusję - pytam o '105' 26.02.06, 15:02
                          r0bur napisał:

                          > No widzisz. Zabierasz głos bez znajomości rzeczy. Autobusy zwykle mają
                          > przystosowane dla Niepełnosprawnych srodkowe drzwi, bo z uwagi na siedzenia
                          > pasażerskie i węższy korytarz z tyłu autobusu, no i dodatkowo ułożenie silnika
                          > pojazdu, nie zawsze mozna tylne drzwi dostosować. Poza tym jednostka napędowa
                          > też zabiera trochę miejsca, i siłą rzeczy tył zawsze będzie trochę wyżej.
                          > Dlatego własnie w autobusach kładzie się nacisk na środek pojazdu.

                          To wszystko jest dla mnie oczywiste i nie musisz mnie przekonywać, że ostatnie drzwi nie są dla wózków.

                          > WIęC NIE UWAżAM, żE AUTOBUS NIE W 100% NISKOPODłOGOWY NIE JEST PRZYSTOSOWANY.

                          Moja uwaga o całości niskiej podłogi nie miała związku z wózkami - to ty nagle te 100% wyciagnąłeś, jak króloka z cylindra i stąd całe nieporozumienie.

                          > Druga Twoja pomyłka: na zdjęciu masz autobus Jelcz 120M, w służbie ZTM Warszawa
                          > - przewoźnik PKS Grodzisk Mazowiecki. Są to drzwi środkowe. Autobus - dla
                          > śmiechu - jest rówieśnikiem naszego MANika, czyli około 2003 rok. Co Ty na to?

                          Że to nawet nie jest śmieszne - to co widzimy na zdjęciu jest po prostu tragiczne i jak najgorzej świadczy o stanie umysłu konstruktorów i ... użytkownika.

                          Myślę, że nasze dalsze posty w tej sprawie już nie sa potrzebne - ja Twoje informacje przyjmuję z całym zrozumieniem, Ty zapewne moje - natury ogólnej, zgłoszone nie do Twoich postów - chyba też.

                          A tak przy okazji: była mowa o głośnej nagrzewnicy. To w takim razie z trochę innej beczki: dlaczego '105' sa tak zróżnicowane w poziomie hałasu? - przy przelocie 35-45 minut w niektórych wozach ten hałas staje sie nie do zniesienia. Pamietam, gdy w Poznaniu '105' wchodziły do eksploatacji i wiem, że wówczas nie były tak głośne - w porównaniu do '102' to były istne 'wagony ciszy'!
                          • r0bur Re: Dzięki za dyskusję - pytam o '105' 26.02.06, 17:33
                            105N, wagony te są trochę nowszym typem niż 102, jest tam inny silnik. Ciche nie
                            były za bardzo (choć w porównaniu ze stodwójkami - tak). Te po NG są ciche.
                            Najgłośniejszy jest mechanizm drzwiowy w konstrukcjach sprzed naprawy. Tak
                            sądzę, Pamietam je w drugiej połowie lat 80-tych, faktycznie, jak jeździłem
                            linią "24" to był to istny ekspres w porównaniu z trumną na "11".
                            Konstale zawsze były świetnym sprzetem jak na polskie warunki, przy zatłoczeniu
                            jakie mamy. Szkoda, ze teraz wypierane są przez nowsze tramwaje, bo fabryka
                            mogła iść z duchem czasu i "masowo nie skopać się" tak jak jelcz.

                            A tak wracając jeszcze do zdjęcia. Wiesz, ze ten jelcz jest w rozkładach jazdy
                            oznaczony jako niskopodłogowy? :) to jest dopiero skecz. Jeździł niedawno na
                            jakiejś linii przyspieszonej, ciągle go przy Centralnym widywałem, jak na
                            ursynów jechał, i sam się śmiałem, bo w rozkładzie miał oznaczenia
                            niskopodłogowca (Warszawa oznacza w rozkładzie, który bus jest przystosowany
                            specjalną ramką wokoło minut odjazdu, mają sztywne brygady niskopodłogowe na
                            liniach). Fajnie. Jedziesz sobie wózkiem, cieszysz się że zaraz Ci jakiś niski
                            podjedzie, według rozkładu, a tu... jelcz.
                            Przy czym Solbus popełnia podobny błąd w autobusach co jelcz na zdjęciu, a nawet
                            gorzej, bo jelcz jeszcze stosuje w modelu 120M średnią podłogę w środkowej
                            częsci, a wysoką w końcowej, to Solbus ma po całosci wysoką, i przez to schodki
                            ma wyższe.

                            A 100% nieskiej podłogi wzieło mi się nie z cylindra, tylko jako riposta na to
                            co napisałeś o schodkach w ostatnich drzwiach w MANie.
                            Obecne modele - Lion's City mają 100% niską podłogę, bez schodka w ostatnich
                            drzwiach.
                            Solaris równiez ma 100% niskiej podłogi, dzięki wieżowemu ustawieniu silnika,
                            ale z węższą przestrzenią pasażerską w tylniej części busu. To jest właśnie wada
                            solarisa kosztem MANa, że ma problemy z układem siedzeń wewnątrz busa. No i
                            kolejna wada, wersja z klimatyzacją (przejechałem się, jak ostatnio byłem w
                            Warszawie) STRASZNIE HAŁASUJE :) gorzej niż Ikarus...
                            • hippeastrum Re: Dzięki za dyskusję - pytam o '105' 26.02.06, 17:59
                              r0bur napisał:

                              > Najgłośniejszy jest mechanizm drzwiowy w konstrukcjach sprzed naprawy. Tak
                              > sądzę, Pamietam je w drugiej połowie lat 80-tych, faktycznie, jak jeździłem
                              > linią "24" to był to istny ekspres w porównaniu z trumną na "11".

                              To nie chodzi o drzwi, tylko o cały czas pracujące pod podłogą (?) dmuchawy (?) - pod tym względem '105' na początku były znacznie cichsze niż teraz.

                              > jakie mamy. Szkoda, ze teraz wypierane są przez nowsze tramwaje, bo fabryka
                              > mogła iść z duchem czasu i "masowo nie skopać się" tak jak jelcz.

                              Fakt oczywisty i bezdyskusyjny. To nawet dziwne, że wytwórca dobrej klasy taboru kolejowego (HCP - FPS) do tej pory nie był w stanie opracować własnego (w realu) prototypu tramwaju.

                              > solarisa kosztem MANa, że ma problemy z układem siedzeń wewnątrz busa. No i
                              > kolejna wada, wersja z klimatyzacją (przejechałem się, jak ostatnio byłem w
                              > Warszawie) STRASZNIE HAŁASUJE :) gorzej niż Ikarus...

                              Co do klimatyzacji w środkach komunikacji miejskiej otwieranych na oścież co 2-3 minuty, to jestem bardzo sceptyczny. Dobrze że chociaż Combino mają tak wysoko ulokowane okienka, bo bez tego (przy otwartych oknach) klimatyzacja jest po prostu wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Zresztą może to wina pasażerów, którzy nie zdają sobie sprawy z zasad funkcjonowania klimatyzacji? - klimatyzacja + blokada okien (jak w EuroCity) to prawdziwa idea funkcjonowania tego urządzenia (chociaż oczywiście uważam, że tak motorniczy, jak i kierowcy obowiązkowo powinni mieć klimatyzowane kabiny (to nawet kwestia bezpieczeństwa pasażerów).
                              • r0bur Re: Dzięki za dyskusję - pytam o '105' 27.02.06, 01:01
                                No, ja w tematach dotyczących przetargu pisałem o klimie w busach dokładnie to
                                samo co Ty. Klima dla pasażerów - nie, dla kierowcy - tak. Klima opłaca sie
                                tylko w długich relacjach międzyprzystankowych (pociągi pośpieszne, ekspresowe,
                                IC, EC) lub w autobusach dalekobieżnych o podwyższonym standardzie. W miejskich
                                nie ma sensu.
                                A dmuchawy pod podługą w 105.. nie wiem, nie zauważyłem, chodzą na pewno ciszej
                                niż w 102, ale ciężko mi wiecej powiedzieć. Nie zwracałem uwagi.
      • Gość: misio Re: Dziwny MAN na linii 78?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 00:26
        Również go widuję, zgadza się kursuje na 101:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka