Dodaj do ulubionych

sama była sobie winna

02.04.09, 10:07
nie no zesz kurwa jak słyszę/widzę taki tekst to mi ciśnienie
podskakuje i dosłownie życzę takiej czy takiemu ze kiedyś ktoś ją
tak skatował - ciekawe co wtedy pizda powie.
abstrahując od zdjęć i ofiary (że znana itp) zobaczcie komentarze!!!!
wy też uważacie że to jej wina??
www.koktajl24.pl/Ze_swiata/Zdjecie_pobitej_Rihanny_wycieklo_do_Internetu
Obserwuj wątek
    • sanciasancia Re: sama była sobie winna 02.04.09, 10:19
      Na mnie stwierdzenie "sama była sobie winna" działa, jak czerwona płachta na
      byka. Gotowa jestem sprawdzić, czy rozmówca też "jest sobie sam winien".
      • esofik Re: sama była sobie winna 02.04.09, 22:09
        pomijając Rihanne i jej chęć wywołania sensacji

        zauważyłyście jak często po artykułach opisujących gwałty (zwłaszcza
        na nieletnich) jest cała lawina komentarzy poniżających ofiary... Bo
        sama tego chciała...bo była wyzyzwająco ubrana... bo sama była sobie
        winna
    • aniuta75 Re: sama była sobie winna 02.04.09, 10:22
      Stary nius tongue_out.
      Czy była winna to nie wiem. Ale jeżeli pobije ja jeszcze raz to już chyba będzie
      oznaczało, że się o to prosiła. Bo ponoć znowu są razem. I co? Mam uwierzyć, że
      jak ją raz już tak skatował to nie zrobi tego ponownie? Ja bym takiemu już
      drugiej szansy nie dała.
    • w_miare_normalna ja twierdze,że to nie ona 02.04.09, 10:29
      Ta pobita kobieta kompletnie nie przypomina mi Rihanny ..
      • cudko1 Re: ja twierdze,że to nie ona 02.04.09, 10:37
        ale ja wogóle nie o tym, nie ważne czy to ri...(coś tam) czy pami
        kowalska czy nowakowska. a o stwierdzeniu (często spotykanym wbrew
        pozorom) ze sama sobie winna, zasłużyła, albo biedaka nerwy
        poniosły!!!!!!!!
        • olinka20 Re: ja twierdze,że to nie ona 02.04.09, 10:54
          Cudko, takie opinie ludzie powtarzajac patrząc na kobiety, które sa
          pobite raz, drugi, trzeci itd. i nadal z tym chujem sa.
          Odpowiedx- bo on mnie kocha nie jest wcale taka rzadka.
          Bo o ile jestem w stanie zrozumieć- nie wiem jak sobie poradze
          finansowo bez niego to "bo on mnie kocha, czasem bije, ale kocha"
          rozkłada mnie na łopatki.
          • denea Re: ja twierdze,że to nie ona 02.04.09, 11:27
            Olinka, ale Ty nie jesteś ofiarą. Ja też nie jestem i przyznaję, że
            nie rozumiem, ale przyjmuję, że życie z katem robi niezłą wodę z
            mózgu, jest procesem, który wpływa na psychikę. Ofiara myśli
            inaczej, po prostu. Nawet jest o tym nauka, wiktymizacja, opisująca
            przyczyny, skutki i zaburzenia.
            Tym trudniej, niestety, bitym kobietom wyrwać się z piekła, bo
            najpierw muszą się wyzwolić z wewnętrznych pęt, tego poczucia
            niższości i zależności od oprawcy sad
            • olinka20 Re: ja twierdze,że to nie ona 02.04.09, 11:38
              Oczywiscie zdaje sobie z tego sprawę, ale napisalam jak to
              postrzegaja inni- niekoniecznie ja.
              To co napisałam to wypadkowa wielu rozmów ze znajomymi po alko i bez.
              • doral2 Re: ja twierdze,że to nie ona 02.04.09, 13:11
                no, ale rihanna chyba nie należy raczej do głupich pipek, co to sobie finansowo
                bez niego nie poradzi...
                • olinka20 Re: ja twierdze,że to nie ona 02.04.09, 13:21
                  Oczywiście, natomiast ja to pisalam juz abstrahujac od jej sytuacji
                  skupiajac sie na innych kobietach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka