Dodaj do ulubionych

"Nocna zmiana" znowu atakuje! Otwórzcie oczy

15.03.06, 20:54
i powiedzcie innym co brygadzista Donald (od malowania kominów) ma wspólnego
z brygadzistą Albinem Siwakiem? Odp: Donald broni komuny lepiej od Albina!
Obserwuj wątek
    • lucyferciu Re: "Nocna zmiana" znowu atakuje! Otwórzcie oczy 15.03.06, 21:00
      jakobitka napisała:

      > Donald broni komuny lepiej od Albina!

      Skoro tak uważasz, to widocznie brał nauki od ciebie:P

      BTW - to proszę o więcej takich wątków, bo przed snem to odrobinę rozrywki też
      się przyda;)
    • jakobitka Lucyferciu, wracaj do swoich lumpenliberałów... 15.03.06, 21:08
      Więcej w kraju będzie i lepiej i ciszej i przyzwoiciej i godniej!
      • lucyferciu Nie pochlebiaj mi:) 15.03.06, 21:13
        jakobitka napisała:

        > Więcej w kraju będzie i lepiej i ciszej i przyzwoiciej i godniej!

        Mam wrażenie, że tu o sobie i o swoich piszesz. Ale powiem szczerze, że tą
        waszą przyzwoitością i godnością to mnie ubawiłaś;)
    • 100op Prof. Pańko, Falzman też byli ludźmi Balcerowicza? 15.03.06, 21:20
      Lucyferciu, a co oni ciebie obchodzą? Ty wolisz paradę równości...
      • lucyferciu Re: Prof. Pańko, Falzman też byli ludźmi Balcerow 15.03.06, 21:29
        100op napisał:

        Ach, już teraz wiem. Jesteś po świeżym praniu mózgu

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=461&w=35800037&a=35800037

        No a tutaj to sobie pogadałeś, że aż mi dech zapiera

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=82&w=35779816&a=35779816

        > Lucyferciu, a co oni ciebie obchodzą? Ty wolisz paradę równości...

        A co mnie interesują parady dziwologów. Zainteresuję się wówczas jak ty
        będziesz brał w nich udział;)
    • grendelek Re: "Nocna zmiana" znowu atakuje! Otwórzcie oczy 15.03.06, 21:22
      O! Kurskomanipulacyjka strikes back...
      pamietaj jakobitko, ze klamstwo powtorzone po az setny wcale nie staje sie
      prawda, mimo iz idole PiSuarowych manipulantow mediowych twierdzili cos przeciwnego.
    • Gość: 100op Lucyferciowi i całemu lumpenpiekiełku... IP: *.inter / *.inter-c.pl 15.03.06, 21:58
      Akuszer wielkich afer

      Autorem programu gospodarczego Platformy Obywatelskiej i nieoficjalnym
      kandydatem tej partii na ministra finansów jest Stefan Kawalec, matematyk-
      ekonomista, były członek KOR, współautor i reżyser scenariusza przekazania
      polskich banków i instytucji finansowych w ręce kapitału zagranicznego,
      człowiek, którego nazwisko przewijało się przy okazji wszystkich największych
      afer w sektorze finansowym.
      Nie ma praktycznie żadnej większej afery w systemie finansowo-bankowym w ciągu
      ostatnich 16 lat, w której nie przewijałoby się nazwisko Stefana Kawalca,
      prawej ręki Leszka Balcerowicza, w czasach gdy jako wicepremier i minister
      finansów wprowadzał w życie słynny plan transformacji polskiej gospodarki.
      Okrągły Stół w pigułce - tak można określić charakter związku, jaki połączył
      Kawalca, działacza KOR, z Balcerowiczem - długoletnim pracownikiem Instytutu
      Podstawowych Problemów Marksizmu i Leninizmu. Przy Okrągłym Stole, jak wiadomo,
      lewica PZPR-owska dogadała się z własnymi dysydentami z lat poprzednich, a ich
      wspólnym mianownikiem na gruncie gospodarki stał się doktrynalny neoliberalizm.

      Prawa ręka Balcerowicza
      Kawalec już w 1989 r. został dyrektorem i doradcą w Ministerstwie Finansów, a
      od 1991 r. wiceministrem. Z Balcerowiczem związał się jeszcze podczas studiów,
      a potem, w latach 80., podczas pracy w Instytucie Funkcjonowania Gospodarki
      Narodowej SGPiS (dziś SGH). Jako działacz "Solidarności" w stanie wojennym był
      internowany i właśnie w więzieniu zajął się studiowaniem ekonomii. Wcześniej, w
      latach 70., ukończył Wydział Matematyki na Uniwersytecie Warszawskim.
      - To był taki czwórkowy student, nie wybitnie uzdolniony, ale dobry, a przy tym
      spokojny, solidny, rzeczowy - mówi o nim jeden z ówczesnych pracowników
      naukowych. Kawalec od początku zaangażował się w KOR, przynosił na
      uczelnię "bibułę". Mówiło się, że był inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa.
      Niektórzy ostrzegali go, że KOR w rzeczywistości znajduje się pod parasolem SB,
      że nie jest to taka do końca uczciwa opozycja.
      - Nie komentował tych ostrzeżeń. On w ogóle więcej słuchał, niż mówił -
      twierdzi nasz rozmówca.
      Kariera Kawalca w resorcie finansów rozwinęła się błyskawicznie. To jemu
      wszechpotężny wtedy wicepremier Balcerowicz powierzył koordynację negocjacji
      Polski z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. On także otrzymał zlecenie
      kierowania przygotowaniem i wdrożeniem programu restrukturyzacji i prywatyzacji
      banków państwowych. Z ramienia Balcerowicza odpowiadał też za przeprowadzenie
      liberalizacji rynku ubezpieczeniowego.
      Czy tylko nagonka?
      Zaczęło się od słynnej afery Art B, czyli wyprowadzenia z polskiego systemu
      bankowego przez panów Bagsika i Gąsiorowskiego - pod okiem wszechwładnego
      Balcerowicza - blisko pół miliarda dolarów za pomocą tzw. oscylatora.
      Winowajcy, uprzedzeni zawczasu, zbiegli za granicę. Jak ujawniła wówczas prasa,
      wiceminister Kawalec doskonale znał obu aferzystów. Gdy wokół sprawy Art B
      zrobił się szum, media otwarcie wysunęły wobec niego zarzut wzięcia 150 tys.
      USD łapówki od Bagsika i Gąsiorowskiego. Nie dane mu jednak było oczyścić się z
      tych zarzutów - być może niesłusznych - przed sądem. Korupcyjne spekulacje
      umarły śmiercią naturalną, nie doczekawszy się większego zainteresowania ze
      strony prokuratury.

      Skok "elit" na kasę
      O ile przy aferze Art B nazwisko Kawalca pozostało w cieniu, o tyle już przy
      kolejnej aferze finansowej - związanej z prywatyzacją Banku Śląskiego - trafiło
      wprost na czołówki gazet. Rzecz miała miejsce w początkach rządów premiera
      Waldemara Pawlaka (1994/1995). Opinią publiczną wstrząsnęła informacja, że
      akcje BŚ, wycenione przez resort finansów na 500 tys. starych złotych za jedną
      akcję, w pierwszym notowaniu na giełdzie osiągnęły 13,5-krotne przebicie.
      Posiadacze akcji po "preferencyjnej" cenie z dnia na dzień zostali miliarderami
      i multimiliarderami. Skarb Państwa stracił krocie. A kto zarobił? Oczywiście
      inwestor strategiczny - holenderski ING-Bank, wybrany przez resort finansów pod
      kierunkiem Marka Borowskiego, i zarząd oraz pracownicy Banku Śląskiego, którzy,
      za zgodą resortu finansów, mieli możliwość zakupienia trzy razy większej puli
      akcji po cenie wyjściowej, niż dopuszczało prawo (otrzymali na to preferencyjny
      kredyt w... Banku Śląskim!). Prawdziwy jednak skandal wybuchł, kiedy okazało
      się, że duże ilości akcji poza kolejnością zakupiły powszechnie znane
      osobistości ze świata polityki i mediów. To był po prostu skok "elit" na kasę!

      Nie ma mocnych
      I właśnie osobą, która przygotowywała i nadzorowała tę prywatyzację, był...
      Stefan Kawalec, wiceminister, tym razem u boku nowego szefa - Marka
      Borowskiego. Jego nazwisko obiegło czołówki wszystkich gazet, dzienników
      radiowych i telewizyjnych, a premier Pawlak natychmiast zdymisjonował
      wiceministra. I wtedy stała się rzecz zdumiewająca: pryncypał Kawalca - Marek
      Borowski, ten sam, który dziś chce reprezentować w wyborach prezydenckich
      tzw. "lewicę o czystych rękach" - zamiast w obronie interesów Skarbu Państwa -
      stanął w obronie swego wiceministra. Użył nawet argumentu ostatecznego -
      zagroził podaniem się do dymisji!
      I dał głowę, bo Pawlak się nie ugiął, Kawalca wyrzucił, a dymisję ministra
      finansów skwapliwie przyjął. Nie nastąpił potem żaden "koniec świata", rząd
      Pawlaka (PSL - SLD) utrzymał się, a tylko w resorcie finansów miejsce
      Borowskiego zajął Grzegorz Kołodko. W tym czasie NIK, na wniosek sejmowej
      komisji przekształceń własnościowych kierowanej przez Bogdana Pęka,
      przeprowadziła kontrolę prywatyzacji BŚ, w wyniku której stwierdzono szereg
      rażących uchybień i przestępstw. Jeszcze w toku czynności NIK skierowała
      wnioski do prokuratury przeciwko Kawalcowi i kilku innym osobom. Pojawiły się
      pogłoski o tzw. liście Pęka, na której mieli się znajdować politycy i
      dziennikarze, którzy nieuczciwie dorobili się na aferze prywatyzacyjnej (w
      posiadaniu tej listy był w rzeczywistości Lesław Paga, przewodniczący
      Państwowej Komisji Papierów Wartościowych). To wtedy właśnie Pęk przyznał przed
      kamerami, że obawia się o swoje życie i w związku z tym nosi broń...

      Zmowa milczenia
      O tym, jak wysoko umocowani byli autorzy złodziejskiej prywatyzacji Banku
      Śląskiego, może zaświadczyć pewien incydent: otóż kontrolerzy NIK - rzecz
      niesłychana - zostali wyrzuceni z Banku Śląskiego przez obsługę. Po prostu
      odmówiono im wglądu w dokumenty dotyczące prywatyzacji, a to pod pretekstem...
      ochrony tajemnicy bankowej (!). Ani Dom Maklerski Banku Śląskiego, ani...
      minister finansów nie udostępnili kontrolerom listy akcjonariuszy, marszałek
      Sejmu zaś utajnił raport NIK w tej sprawie. Szefem NIK był wtedy Lech
      Kaczyński.
      Mimo kłód rzucanych pod nogi w połowie 1995 r. warszawska prokuratura
      skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie Kawalca i drugiego wiceministra -
      Henryka Chmielaka. Niestety, do dzisiaj nie wiadomo, co się z tą sprawą stało.
      Może zawędrowała na dno szuflady, a potem umorzono ją na takiej zasadzie jak
      postępowanie przeciwko prezydenckiemu ministrowi Markowi Ungierowi? Jedynym
      skazanym w aferze Banku Śląskiego okazał się... szef banku Stefan Rajczyk...
      Pozostali nie tylko nie odpowiedzieli za przekręt, ale zostali nawet
      wynagrodzeni dobrymi posadami. Chmielak poszedł pracować do Polisy-Życie.
      Kawalec trafił do Commercial Union i Banku Handlowego. A następca Borowskiego w
      resorcie finansów - Grzegorz Kołodko, cisnął raport NIK do kosza i dokończył
      prywatyzację Banku Śląskiego, przekazując kontrolę nad nim inwestorowi
      zagranicznemu.

      Przehandlowali bank
      W Banku Handlowym Kawalec został szefem doradców przy prezesie BH Cezarym
      Stypułkowskim, zaufanym Aleksandra Kwaśniewskiego. Bank Handlowy to nie był
      taki sobie zwyczajny bank. Trzeba wiedzieć, że w czasach PRL to właśnie Bank
      Handlowy prowadził wszystkie transakcje dewizowe komunistycznego państwa ze
      światem za
      • lucyferciu Wyjący pies 15.03.06, 22:06
        Stary, wyluzuj.
        Szukasz frajera, który będzie się katował przewalonymi tekstami. Streść to w 5
        linijkach, to wtedy może będziesz liczył na moją łaskawość zainteresowania się
        tym tekstem. Ale proszę cię, zrób to samodzielnie.

        A swoją drogą to widzę, że nową broszurę dostaliście na zebraniu partyjnym;)
        • Gość: 007 trochę wysiłku nie zaszkodzi. Czekam na c.d. IP: *.icpnet.pl 15.03.06, 22:17
          • lucyferciu No to idź na siłownię (n/t) 15.03.06, 22:19
    • Gość: gh Konwencja PiS, na żywo w necie g.13.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 12:26
      www.pis.org.pl/multimedia.php?transmisja=1
      • tia666 Re: Konwencja PiS, na żywo w necie g.13.00 18.03.06, 13:30
        Witam Partie! hehehe
        czyli nie dla mnie ;-(
    • Gość: mih Re: "Nocna zmiana" znowu atakuje! Otwórzcie oczy IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.06, 15:54
      a kiedy PIS przestanie wszedzie tropic afery, miedzynarodowe spiski i wezmie sie
      za obiecane reformy? KRUS, gornicy, PKP, sluzba zdrowia, dziurawe drogi, ZUS
      itd. mnie gowno obchodzi czy 10 lat temu tusk z krecił michnikiem lub czy
      kaczynski kradł z glapinskim. mało mnie interesuje mnie tez czy dziadek jednego
      to faszysta, a brat drugiego to pedał. mam dosc tego pieprzenia, ciagłej kampani
      wyborczej, premiera - TVshowmana i ministrów tropicieli. mniej mediów i sondazy
      więcej siedzenia nad papierami: do roboty pajace!
    • Gość: Weteran Re: "Nocna zmiana" znowu atakuje! Otwórzcie oczy IP: *.icpnet.pl 20.03.06, 09:40
      Hihihi. Nie ma to jak mania prześladowcza. Czy to da sie leczyć??????
    • Gość: Q PiSen-jugend czy już dojrzała propagandzistka? IP: 195.20.110.* 20.03.06, 09:46
      No bo propaganda też już bardziej wyrafinowana - wiadomo - kobieta...
    • Gość: bzik Jeżeli nie oglądałeś IP: *.icpnet.pl 22.03.06, 23:26
      wejdź bana.pl i masz link do "Nocnej Zmiany" na czarnym pasku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka