the_dzidka
16.12.02, 20:32
A ja sobie poprotestuję przeciwko jakiejkolwiek wojnie poznańsko-
wrocławskiej.
Wrocław jest miły mojemu sercu - juz od wielu wielu lat. I wstyd mi za tego,
kto tę "wojnę" rozpętał. Obojętnie, czy był to ktoś z Poznania czy z
Wrocławia. Mogę zrozumieć niechęć poznaniaków/wrocławiaków do Warszawy. Skąd
się ona bierze - nie dociekam. Nie chce mi się. Ale wojna poznańsko-
wrocławska jest dla mnie jakims nowym wymyślonym tworem, chyba że jej autor
wywodzi się ze szlachetnego, acz mało mózgowego grona szalikowców i/lub
dresiarzy.
Błażeju Wandtke - liczę na to, ze po coś swoją głowę na karku nosisz. Nie
czytałam kasowanych przez Ciebie postów. Zwrócę tylko łaskawym P.T.
Czytelnikom uwagę na jeden drobiazg: jak się komuś wątek nie podoba, to od
razu krzyk: adminie, skasuj ten watek!!! A jak ktoś nie ma nic watkowi
przeciwko, to od razu: cenzura, PRL (głupszego porównania moje uszy nie
słyszały).
No to DO JASNEJ I CIEŻKIEJ CHOLERY: zdecydujcie się! Jest ten admin i robi
swoje? Czy ma go w ogóle nie być? W obu przypadkach: przestańcie do diabła
narzekać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!