Dodaj do ulubionych

Smierc czy Zycie dla POLSKI

IP: *.sympatico.ca 20.01.03, 09:43
Decyduja sie losy Polski. Jest to walka na smierc i zycie. Jezeli Polska
wejdzie do unii, a ona sie i tak rozpadnie tworzac Euroazje, Polski nigdy nie
bedzie w historii swiata, podobnie jak innych krajow.

Od miesiecy robie wszystko, co w ludzkiej mocy, by uswiadomic wszystkim
prawdziwa groze sytuacji, wymieranie narodu polskiego, zagrozenie emigracja z
Azji i Afryki 250 milionow ludzi innych ras i nacji. To sa zelazne, twarde
fakty podowane na stronach anglojezycznych.

Polacy w tych strasznych czasach sa tak nieszczesliwie zagubienie, ze wielu z
nas patrzacych z daleka spieszy na ratunek. My wiemy, my ostrzegamy, my
czuwamy, my walczymy o dobro i przetrwanie Polski i Polakow. Krytyczne uwagi
pod naszym adresem sa niesprawiedliwe, rania nas bardzo. My juz moze nigdy
nie wrocimy, ale choc dla Was nasza najdrozsza Ojczyzna niech istnieje,
wolna, niepodlegla suwerenna, rzadzona przez uczciwych Polakow kochajacych
swoj Kraj.

Niech to nie bedzie labedzi spiew przed zgonem Polski !!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Elzbieta Re: Smierc czy Zycie dla POLSKI IP: *.sympatico.ca 20.01.03, 16:10
      1- Raport Klubu Rzymskiego - W Polsce ma prawo byc tylko 15 milionow Polakow.

      2- "Polityka" - W Polsce ma prawo byc tylko 15 milionow Polakow - patrz
      archiwum

      3 - Orwell "Rok 1984"- Nie bedzie zadnego panstwa w Europie - bedzie Eurazja.

      4- Strona na internecie - J. hate Europeans so much that they will let 250
      thousands people to invade all Europe !!!

      Czy ma sie to stac rowniez z pomoca Polakow ?
    • Gość: Elzbieta Re: Smierc czy Zycie dla POLSKI IP: *.sympatico.ca 20.01.03, 16:37
      Rywin z referendum w tle
      Tak zwana afera Rywin - Michnik z prędkością tornado wciąga w swoją orbitę
      coraz to nowe postaci życia publicznego. Zawirowali na początek Rywin z
      Michnikiem, następnie trąba powietrzna ogarnęła premiera, a dalej, jak po
      sznurku, Kwiatkowskiego - prezesa TVP, i związanego z byłym premierem
      Bieleckim - Andrzeja Zarębskiego. To zapewne jeszcze nie koniec, być może
      wkrótce zainteresowani ujawnią związki ze sprawą Pałacu Prezydenckiego.
      Pracuje prokuratura, pracuje sejmowa Komisja Śledcza, krzyczą tytuły pierwszych
      stron gazet. Słowem - cała machina państwowo-medialna w ruchu. Jeśli wszystko
      dobrze pójdzie, to na koniec dowiemy się wreszcie... z kim Rywin był na rybach.
      I to powinno publiczności wystarczyć.
      W tym samym czasie, gdy tyle wrzawy wywołuje w mediach afera, jakich setki
      przetoczyło się przez Rzeczpospolitą przez ostatnich 13 lat, mało kto informuje
      opinię publiczną o tym np., jak poseł Kalisz preparuje ustawę o referendum,
      aby - za zgodą Narodu lub bez - wprowadzić Polskę do Unii. Nikt w rządzie nie
      ma głowy, aby przekazać społeczeństwu ustalenia negocjacyjne z Kopenhagi oraz
      powiedzieć o ich skutkach dla różnych grup zawodowych, dla kraju, dla rodziny,
      dla przyszłych pokoleń. A przecież Polacy stoją przed bodaj najważniejszą
      decyzją w swojej tysiącletniej historii.
      O aferze Rywina za rok nikt nie będzie pamiętał. Skutki zaś ewentualnej utraty
      własnego państwa będziemy musieli znosić przez dziesiątki, jeśli nie setki lat.

      Małgorzata Goss www.naszdziennik.pl/
      2003-01-19
    • Gość: P.B Re: Smierc czy Zycie dla POLSKI IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 23:26
      Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

      > Decyduja sie losy Polski. Jest to walka na smierc i zycie. Jezeli Polska
      > wejdzie do unii, a ona sie i tak rozpadnie tworzac Euroazje, Polski nigdy nie
      > bedzie w historii swiata, podobnie jak innych krajow.
      >

      To ja już wolę aby Polski w ogóle nie było, gdybyśmy do UE nie weszli.
      Warszawska ręka zamiast nas karmić tylko głodzi, może, a raczej na pewno
      europejczycy będą bardziej hojni.
    • Gość: eh Re: Smierc czy Zycie dla POLSKI IP: *.sympatico.ca 21.01.03, 00:02
      Toruń






      Re: Smierc czy ZYCIE dla POLSKI
      Autor: Gość: molton IP: *.internetdsl.tpnet.pl
      Data: 20-01-2003 16:54 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Masz rację o Elżbieto! Ten problem szeroko traktują w swoich dziełach dr.
      Krajski oraz prof. Jerzy Robert Nowak. Wszak nie wszyscy jeszcze wiedzą, że
      Klub Rzymski to sekto-mafia masońska (z niemiecka: hoh organiezierte
      Kryminalitat -"toten Kopf und Knohen")oparta na okultyźmie i wirze w szatana.
      Myślę, że powinniśmy jeszcze sobie jasno powiedzieć - także te bezpodstawne
      ataki na Ojca Dyrektora za pośrednictwem mediów tzw. publicznych - to celowa,
      szeroko zaplanowana akcja antypolska, która ma wyzuć z nas patriotyzm i
      polskość. molton.


    • alfalfa Re: miłośnicy wirtualnej "Polski" 21.01.03, 00:37
      Zajmujcie się swoimi sprawami a o Polskę się nie martwcie. W Polsce są Polacy i
      dadzą sobie radę bez Was.
      • Gość: Elzbieta Re: miłośnicy wirtualnej 'Polski' IP: *.sympatico.ca 21.01.03, 07:18
        Polska nalezy do nas Polakow, nie wazne , gdzie zyjemy.

        Prosze sie nie wymadrzac. Mamusia nie nauczyla kultury bycia i gzecznosci, z
        tatus logicznego myslenia?

        Czy zycie w pozycji do gory nogami Polakom w Polsce tak bardzo odpowiada ?

        patriota.pl forum


        odpowiedz nie jest trudna,
        ... zydowska kabala stalo sie wspolczesne zycie,

        na opak, ...

        bardzo trafnie to ujelas droga Elzbieto i sama odpowiedzialas na pytanie,
        _________________

        • alfalfa Re: miłośnicy wirtualnej 'Polski' 22.01.03, 15:11
          Kochanieńka, nie pouczaj mnie (moja wypowiedź była niekulturalna? w którym
          miejscu? i od moich rodziców wara! "kulturalna osobo").
          Emigranci mają ten "chrakterystyczny rys" - wydaje im się, że wiedza lepiej od
          Polaków ("tubylców":) co w Polsce się dzieje. W zasadzie się do niego
          przyzwyczaiłem ale zastanów się co Ty wiesz o aktualnej Polsce? Lepiej skup się
          na swojej nowej ojczyźnie bo to co piszesz wskazuje, że nie masz pojęcia o
          temacie a chcesz się wypowiadać.
    • endrass Re: Smierc czy Zycie dla POLSKI 21.01.03, 09:18
      Um jede Preiss am Oder halten!!
      • Gość: eh Re: Smierc czy Zycie dla POLSKI IP: *.sympatico.ca 21.01.03, 09:27


        Rzeszów






        Re: pogrzeb...
        Autor: Gość: Aaron IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com
        Data: 21-01-2003 02:39 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Nalezy pozwolic Polsce skonac.Polacy jak uczy historia to narod
        sprzedajny,nienawistny i niezaradny w sensie pozytywnym.Jak uczy ta sama
        historia Polacy zawsze mieli maja i miec beda bat nad karkiem.To urodzeni
        niewolnicy ze swa megalomania,przesadna i pelna hipokryzji
        swietoszkowatoscia.To narod zdrajcow bo jakze nazwac narod ktory wybiera
        przedstawicielia oni w jego imieniu rujnuja kraj i dobrowolnie a nawet z
        blaganiem,skamlac jak wszawe kundle oddaja sie pod panowanie innych.Polacy to
        narod blaznow wystarczy przejrzec odpowiedzi na Twoj post by przekonac sie ze
        mlodzi tego forum z piana na ustach sa przeciwko racjom jakie im
        przytaczasz.Czas Polski tego peryferyjnego pod kazdym wzgledem kraiku gdzies
        na azjatyckich poboczach dobiega konca...slabi musza zginac to odwieczne prawo
        natury i tym razem zdaje egzamin.


        • heweliusz9 Re: nie kompromituj sie idiotko 21.01.03, 16:27
          tak dla Polski więc tak dla UE, precz z ciemnogrodem z LPR
          • Gość: Dzidka To nie jest idiotka, tylko idiota... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 16:30
            Pisać pod babskim nickiem każdy potrafi, a więcej produkcji tego pana pod
            najrozmaitszymi ksywkami znajduje się na forum Aktualności. Radzę igonorować,
            to już swoista sekta.
            • Gość: Elzbieta Zrobcie miejsce dla nowych obywateli IP: *.sympatico.ca 22.01.03, 21:24


              Kto ty jesteś? – Polak mały!



              W Izraelu, Niemczech i USA wzrasta popyt na polskie obywatelstwo

              Według nieoficjalnych danych tylko w grudniu 2002 r. do ambasady polskiej w
              Izraelu wpłynęło 1,5 tys. wniosków o potwierdzenie polskiego obywatelstwa.
              Okazuje się, że także w Stanach Zjednoczonych i Niemczech polskie obywatelstwo
              staje się coraz cenniejsze.


              ANDRZEJ BRZEZIECKI 2003-01-21




              Wyjść za mąż za obcokrajowca, najlepiej Amerykanina, albo udowodnić niemieckie
              korzenie i wyjechać do RFN – to były tylko niektóre sposoby na wydostanie się z
              PRL do wolnego świata i dobrobytu. W latach 1950-89 wyjechało z Polski blisko 2
              miliony ludzi. Nie wszyscy chcieli opuszczać kraj, ale władze PRL wielu
              obywatelom dały do zrozumienia, że ich nie chcą. Tak było w latach 1968-69,
              kiedy Polskę opuściło ok. 20 tys. Polaków żydowskiego pochodzenia. Prawie 4
              tys. z nich trafiło do Izraela.

              Dzięki zachodniemu i paszportowi, obywatel Polski Ludowej stawał się obywatelem
              demokratycznego świata, a nie podróżnikiem drugiej kategorii. Z różnych
              względów, najczęściej sentymentalnych, emigranci uzyskawszy nowe obywatelstwo
              nie rezygnowali ze starego, odnawiając w konsulatach polskie paszporty albo,
              deklarując, że je zgubili, starali się o nowe. Państwo polskie zaakceptowało
              to. Osoba z dwoma paszportami musi jedynie posługiwać się polskimi dokumentami
              w Polsce, a jeśli popełniłaby na jej terenie przestępstwo, byłaby traktowana
              jako jej obywatel.

              Odkąd Polska jest krajem demokratycznym, a granice stoją przed Polakami
              otworem, więcej – polski paszport będzie wkrótce paszportem UE, polskie
              obywatelstwo zaczęło nabywać dodatkowej wartości. Wiedzą o tym ci, którzy
              opuścili Polskę przed laty, oraz ich dzieci, które nie czują się zbyt mocno
              związane z krajem rodziców, ale dla wygody składają wnioski o potwierdzenie
              obywatelstwa.

              Od 1998 r. (30. rocznica wydarzeń marcowych) państwo polskie zrobiło kilka
              kroków, by ułatwić osobom zmuszonym do zrzeczenia się obywatelstwa jego
              odzyskanie. Procedura nie cieszyła się zainteresowaniem aż do końca ubiegłego
              roku, kiedy to z ambasady polskiej w Izraelu pobrano kilka tysięcy formularzy,
              których wypełnienie jest potrzebne dla potwierdzenia obywatelstwa. Według
              nieoficjalnych, i niepotwierdzonych przez ambasadę w Izraelu, danych tylko w
              grudniu 2002 r. do ambasady polskiej w Izraelu wpłynęło 1,5 tys. wypełnionych
              wniosków. To dużo, biorąc pod uwagę, że np. rocznie polskie obywatelstwo
              otrzymuje ok. 3 tys. cudzoziemców.

              Konsul Marek Pędzich potwierdza tylko „wzrastające dynamicznie zainteresowanie”
              polskim obywatelstwem. Interesują się nim przede wszystkim młodzi ludzie,
              emigranci w drugim pokoleniu, których związek z Polską jest znikomy. Dyrektor
              Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców Jan Węgrzyn zapewnia, że każdy wniosek
              jest szczegółowo sprawdzany przez polskich urzędników. Każdy przypadek jest
              odmienny i będzie rozpatrywany indywidualnie. Poza Polską żyją przecież
              emigranci polityczni, zarobkowi, ludzie, którzy musieli lub chcieli opuścić
              Polskę ze względu na pochodzenie, i ci, którzy w wyniku zmiany granic znaleźli
              się poza krajem. Zmiana obywatelstwa nie zawsze była kwestią woli jednostki.

              Nagłym sentymentem za Polską zainteresowały się izraelskie media. Osoby
              składające wnioski, pytane przez dziennikarzy, jako argument przytaczały
              głównie spodziewane przystąpienie Polski do UE. Potwierdza to Eli Barbur (w
              1969 r. wyemigrował do Danii, potem Izraela; korespondent z Tel Avivu „Gazety
              Wyborczej”, teraz radia RMF). – Nie chodzi o turystykę, bo z izraelskim
              paszportem też można bez kłopotu podróżować po Europie – mówi Barbur.
              Obywatelstwo UE daje nowe możliwości np. tym, którzy chcieliby prowadzić na jej
              terenie działalność gospodarczą, kupić ziemię czy zatrudnić się. Nie bez
              znaczenia jest też sytuacja na Bliskim Wschodzie.


              onet.pl
            • Gość: eh Re: To nie jest idiotka IP: *.sympatico.ca 24.01.03, 00:55
              Re: ELŻBIETA -
              Autor: alex (---.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl)
              Data: 23-01-03 23:18

              Pani Elzbieto brawo. Wiecej takich tekstów. Prosze bardziej zrozumiale
              (objętość nie-
              ma znaczenia ) bo Benki maja problemy z rozumieniem tych znakomitych tekstów.
              To dla nich, dla ich trochę spóżnionej edukacji prosze aby nie ustawała Pani
              w swoich wysiłkach. Jestem pełen podziwu i uznania za ten Pani ,,oświaty
              kaganek,, niesiony pod benkową strzechę. Z niecierpliwością czekam na kolejne
              teksty.

              forum.busko.com
    • Gość: Elzbieta ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 17:15
      FORUM - Liga Polskich Rodzin


      "Moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi, żeby nie sprowadzili na swoje głowy
      nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów
      jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi kraju"

      Artur Rojek "Głos": Panie Pośle, zdecydował się Pan na opuszczenie Klubu
      Parlamentarnego LPR. Co skłoniło Pana do tej decyzji?

      Gabriel Janowski: Klub parlamentarny nie funkcjonuje tak, jak powinien. Nie
      mogłem już dłużej tolerować bezprawia i politycznego gangsterstwa, jakie
      uprawiają liderzy partii LPR, gdyż byłoby ono ze szkodą dla zwolenników Ligi i
      dla Polski.

      Nieprawidłowe funkcjonowanie klubu nie było niczym nowym...

      - To prawda i dlatego wystąpienie z klubu rozważałem od dawna. Zwlekałem z nim,
      gdyż uważałem, że należy doprowadzić do konsolidacji ugrupowań tworzących klub.
      A także dać szansę ludziom identyfikującym się z LPR na osiągnięcie dobrego
      wyniku w wyborach samorządowych. I to drugie w jakiejś mierze się powiodło.

      Natomiast moje propozycje w sprawie konsolidacji, a także Macierewicza i
      Łopuszańskiego, były torpedowane przez kierownictwo tworzącej się wówczas
      partii LPR. Panowie ci zachowywali się jak "przewodnia siła" doby PRL...

      Mimo to chciałem dać szansę władzom klubu parlamentarnego na naprawienie swoich
      błędów. Nie udało się.

      Pragnę przypomnieć, iż już w połowie ubiegłego roku ostrzegałem opinię
      publiczną, że w klubie dzieje się źle. Później w proteście złożyłem funkcję
      wiceprzewodniczącego klubu, dając kolejny sygnał ostrzeżenia. Decyzja o
      wystąpieniu nie przyszła nagle, jest konsekwencją szeregu negatywnych zjawisk,
      patologii narastających od początku istnienia Klubu Parlamentarnego LPR.

      Mówi Pan o bezprawiu i gangsterstwie politycznym. W czym się ono objawia?

      - W LPR nie obowiązują żadne normy czy standardy, jakie przyjmuje się w
      cywilizowanych ugrupowaniach politycznych. Nie szanuje się procedur
      demokratycznych, nie ma jawności procesów decyzyjnych, nie dotrzymuje się
      żadnych umów, nie respektuje zobowiązań. (...)

      LPR od samego początku robiła wszystko, aby usunąć z klubu niewygodnych dla
      siebie posłów, np. aby usunąć posła Macierewicza. Pan Maciej Giertych w
      rozmowie ze mną stwierdził, że Macierewicz jest w Klubie Parlamentarnym LPR
      zbędny. Podobnie Łopuszański.

      Czyli jednym z zasadniczych powodów Pańskiego rozstania z klubem były
      zadrażnienia personalne?

      - Nie. Obok łamania zasad najgorsze, co działo się w tym klubie, to gra
      pozorów, jaką Roman Giertych i jego koledzy uprawiają w sprawach kluczowych dla
      Polski. (...)

      Proszę mi powiedzieć, co dokładnie oznacza gra pozorów kierownictwa partii LPR?

      - Zupełnie co innego się mówi, a co innego robi. Na potrzeby opinii publicznej
      gęba jest pełna Polski, lecz kiedy przychodzi do konkretnych rozstrzygnięć, to
      panowie ci grają wspólnie z SLD na szkodę państwa i obywateli.

      Proszę o przykład.

      - Może po kolei. Pierwszym może być sprawa referendum ziemskiego. Już w trakcie
      zbierania podpisów zmieniono pytanie i pełnomocnika listy ze szkodą dla sprawy.
      Nie wykorzystano z całą mocą tej akcji do uświadomienia Polakom zagrożeń
      związanych ze sprzedażą ziemi obcokrajowcom. Całą sprawę ostatecznie
      przeprowadzono przez Sejm półgębkiem, bez wyraźnego efektu politycznego. (...)

      Czyli, jak Pan Poseł twierdzi, kierownictwo LPR ma usta pełne frazesów o Polsce
      i obronie polskich interesów jedynie po to, by grając na uczuciach
      patriotycznych, nabijać sobie kapitał polityczny?

      - Tak, dokładnie jest, jak pan mówi. W czasie konfliktu o STOEN, w gorącym
      tygodniu poprzedzającym wybory samorządowe, kierownictwo LPR uniemożliwiało mi
      publiczne przedstawienie naszych argumentów. Podczas gdy w mediach odsądzano
      mnie od czci i wiary. Giertych (delegujący przedstawicieli LPR do programów w
      mediach publicznych) przy aprobacie Kotlinowskiego i Wrzodaka uniemożliwili mi
      uczestniczenie w programie telewizyjnym "Forum" i "Tygodniku politycznym",
      ułatwiając tym samym zadanie naszym przeciwnikom.

      Co więcej, zaproszony do "Kropki nad i" w TVN na dwie godziny przed programem
      dowiaduję się, że mam jednak nie przychodzić.

      To ten sam program, w którym tak często gości Roman Giertych...

      - ...po to, by go promować jako młodego gniewnego prawej strony sceny
      politycznej, gdy w rzeczywistości jest to człowiek, który działa po myśli
      rządzących.

      Dlaczego Roman Giertych jest tak promowany w mediach liberalno-lewicowych?

      - Mogę powiedzieć o sobie, że odbiera mi się prawo do debaty publicznej
      dlatego, że stoją za mną racje państwa i obywateli, konsekwencja w działaniu.

      Ponadto promowanie Giertycha ma dla lewicy głęboki sens. Chodzi o wyhodowanie
      siły na pierwszy rzut oka skrajnej, posługującej się hasłami narodowymi i
      katolickimi, a w rzeczywistości będącej pod kontrolą.

      A może poparcie dla Giertycha bierze się stąd, że odpowiedzialni politycy, tacy
      jak Janowski, Macierewicz czy Łopuszański, pewnych rzeczy nie zrobią i na pewne
      układy nie pójdą?

      - To prawda, że on nie przestrzega absolutnie żadnych reguł. Każdego sprzeda,
      każdego zamorduje, byle tylko osiągnąć cel, który sobie wyznacza.

      A tym celem jest przede wszystkim materialna i polityczna korzyść. Polityczna,
      gdy idzie o wygodne usadowienie się na karku wyselekcjonowanego elektoratu.
      Giertych nie widzi bowiem spraw polskich całościowo, jego pojmowanie polityki
      ogranicza się do wąskiego interesu, który jemu i jego kamratom zapewni
      powodzenie. Tyle i tylko tyle. (...)

      Liga Polskich Rodzin powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi kilku ugrupowań.
      Obecnie zdaniem wielu jej dorobek jest zawłaszczany przez członków Stronnictwa
      Narodowego, którzy bezpardonowo wykluczyli przedstawicieli innych formacji. Czy
      możliwy był inny scenariusz?

      - Powstanie LPR do dzisiaj owiane jest mgłą tajemnicy i tak do końca nie
      wiadomo, kto za tym szyldem stoi. Byłem zdania, że istnieje konieczność
      ukształtowania jednej reprezentacji elektoratu patriotycznego. Formuła mogła
      być dowolna, nawet jednolitej partii. Pod jednym wszakże warunkiem - że wszyscy
      uczestnicy Ligi będą mieli równe prawa i będą przestrzegali przyjętych przez
      siebie reguł zgodnych z kanonami demokracji. Takie postępowanie jest jednak,
      jak już mówiłem, kompletnie obce liderom partii LPR - Kotlinowskiemu,
      Giertychowi i Wrzodakowi.

      Obawiam się, że Liga jest jedynie zasłoną dymną, wygodnym narzędziem wpływu
      politycznego.

      W większości szefowie partii LPR mają podwójną przynależność partyjną, mimo że
      statuty partii LPR i SN wykluczają podwójne członkostwo. Doskonale ilustruje to
      ich stosunek do reguł życia publicznego.

      Chciałbym zapytać, jakie Pańskim zdaniem cele przyświecały Giertychowi i
      Kotlinowskiemu w ich działaniu?

      - Pierwotnie, jeszcze przed wyborami, panowie ci w ogóle nie brali pod uwagę
      takiej ewentualności, że uda się im wejść do parlamentu. Ich celem było jedynie
      przekroczenie trzyprocentowego progu wyborczego i załapanie się na dotację
      budżetową dla partii politycznych.

      Byłem jedynym członkiem komitetu wyborczego, który wierzył, że możemy wejść do
      Sejmu z niezłym wynikiem wyborczym.

      Kiedy się okazało, że jednak próg wyborczy zostanie przekroczony i będą mieli
      reprezentację parlamentarną, wtedy uznali, że cały ten interes - w tym przede
      wszystkim pieniądze - trzeba zagarnąć w całości, ignorując pozycję polityczną i
      pomysły na działanie innych.

      Ich zasadniczym zmartwieniem była dotacja z budżetu?

      - Powiem więcej - nawet idąc do wyborów samorządowych, nie kierowali się
      interesem państwa, ale tylko i wyłącznie politycznym efektem. Stąd cała ich
      uwaga koncentrowała się na sejmikach, gdy tymczasem na poziomie gmin i powiatów
      LPR zupełnie zaniedbała interesy obywateli. (...)

      Polacy jeszcze nie do końca sobie zdają sprawę, że te dwie siły - z lewej
      antyklerykalna Samoobrona, z drugiej pseudobogoojczyźniana Liga - to są dwa
      ramiona k
    • Gość: eh Re: Smierc czy Zycie dla POLSKI IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 20:57
      Bialy Holokaust na Narodzie Polskim

      --------------------------------------------------------------------------------

      From :
      "Jan G.

      To :
      "Elizabeth

      Subject :
      Witam

      Date :
      Thu, 23 Jan 2003 12:18:40 -0600

      Reply Reply All Forward Delete Put in Folder...InboxSent MessagesDraftsTrash
      Can Printer Friendly Version

      Pani Elzbieto, czy pani uwaza ze partie polityczne w Polsce takie jakie obecnie
      sa na polskiej scenie politycznej to partie godne uwagi i zaufania? Ja mysle ze
      kazda z nich jest zazydzona i kazda ma okreslone zadanie aby narod Polski
      wprowadzac w blad. Jest to pozorna troska i walka o przecietnego Polaka, o jego
      przyszlosc, niepodleglosc i suwerennosc Polski.
      O to, aby Polacy zyli w swoim kraju tak naprawde juz nikt nie dba.
      Ludzie "Solidarnosci " wypedzeni z kraju, sama solidarnosc zdyskredytowana w
      oczach Polakow. Jedyna nadzieja narodu na poprawe zostala celowo rozbita,
      zbesztana a blotem. Zydzi rozbili ja od srodka, a teraz przygotowuja sobie nowe
      miejsce na wzor Izraela, jest to nasz kraj ktory powstapieniu do unii stanie
      sie ich wlasnoscia. To oni oczerniaja nas w oczach swiata, to oni przypisuja
      nam zbrodnie ktorych Polacy nie popelnili. To oni rowniez mowia ze Polak nie
      jest w stanie samodzielnie rzadzic swoim krajem. Oni obrabowali Polske
      tysiackrotnie i teraz szykuja dla Polakow cholokaust w bialych rekawiczkach.
      Aborcja, brak pracy, brak motywaci do zwiekszenia urodzin, odebranie zasilkow
      dla matek, odebranie wyprawek dla noworodkow urlopow macierzynskich,
      zmiejszenie zasilkow chorobowych wprowadzenie balaganu w sluzbie zdrowia. To
      wszystko i wiele wiecej o czym trudno nawet wspomiec sluzy po to, aby ten narod
      zniszczyc zredukowac maksymalnie. Podobnie jak narod Ukrainski w latach
      dwodziestych przed II wojna swiatowa, wyniszczyc glodem brakiem pracy
      wszystkiego co sluzy do normalnego zycia. Niestety obawiam sie, jezeli Polacy
      sie nie obudza, jesli nie dostrzega smiertelnego niebezpieczenstwa moze to sie
      skonczyc tragedia Polskiego Narodu. A obserwujac to wszystko co dzieje sie w
      Polsce wszystko zmierza ku zagladzie. Tam praktycznie nie ma polskiego zakladu
      przemyslowego, kluczowy przemysl zostal zniszczony albo wyprzedany za bezcen,
      teraz zostaly tylko resztki z ktorymi zrobia to samo. Tym spostrzezeniem
      chcialem sie z Pania podzielic, Pani Elzbieto.
      Dziekuje i pozdrawiam.
      J.J G.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka