Dodaj do ulubionych

Tomasz Dmochowski

24.07.06, 11:23
Witajcie ;-)
Mam nadzieję, że któraś z Was może opisać swoje wrażenia ze współpracy z ww.
doktorem ;-)
Zapisałam się do niego na koniec sierpnia i jestem ciekawa Waszych opinii na
jego temat.
Obserwuj wątek
    • smallwitch Re: Tomasz Dmochowski 24.07.06, 12:17
      Hej
      Ja mogę :)
      Chodze do niego od wielu lat. A trafiłam do niego po wielu nieudanych próbach z innymi ginekologami - nie ukrywam, że jestem trudną pacjentką. I teraz na pewno nie zamienię go na żadnego innego gina. Uważam, że jest bardzo dobrym fachowcem, a co ważniejsze jest bardzo dobrym Człowiekiem.
      Prowadził moje dwie ciąże, pomógł przyjść na świat mojej dwójce dzieci. A dzięki niemu żyję ja i żyje mój starszy synek. Jest nie tylko moim lekarze, jest przyjacielem naszej rodziny - na wizyty chodzimy wszyscy razem i zawsze czuję się wzruszona jak wspaniale odnosi się do moich dzieci :)))

      Ma jedną wadę - jest tak oblegany, że na wizytę trzeba się zapisywać z duzym wyprzedzeniem :( Ewentualnym problemem mogą też być opóźnienia, które dość często się zdarzają. Po prostu pan doktor poświęca każdej pacjentce tyle czasu ile ona potrzebuje...
      Gdybyś potrzebowała jeszcze jakichś informacji to jestem do dyspozycji :)
      • pitulac Re: Tomasz Dmochowski 26.07.06, 11:06
        witam!
        ja, niestety, mam jak najgorsze wspomnienia z wizyty u tego pana :( Na początku
        wizyty zrobil tzw. wywiad- wszytsko toczylo sie dobrze dopoki nie powiedzialam,
        ze bralam tabletki antykoncepcyjne. Tu ton lekarza sie zmienil na mniej mily i
        tak pozostalo to konca wizyty. Nastepnie przeprowadzil badanie, po ktorym
        calkiem luzno sobie rzucil, ze "diagnozy nie stawiam, ale mnie to wyglada na
        zespol policystycznych jajnikow". Nadmieniam, ze przyszlam do niego na poczatku
        moich staran o dziecko. Nie wyjasnil o co chodzi i powiedzial "powodzenia w
        zajsciu w ciaze".
        Ow lekarz okazal sie nie tylko niedouczonym konowalem, bo postawil zla
        diagnoze, ale i skonczonym cwaniakiem, ktory zabezpieczyl sie slowami,
        ze "dizagnozy nie stawiam, ale..."
        Poszlam do innego lekarza, ktory nie odwazyl sie na ocene moralna pacjentki,
        tak jak ten obludny zagorzaly katolik. Okazalo sie, ze nie ma nawet 1% objawow
        wspomnianego wczesniej zespolu i jestem zdrowa. Dzis ciesze sie 22- tygodniowa
        ciaza i z radoscia oczekuje mojego dziecka.

        Takie sa moje wrazenia,pozdrawiam serdecznie
        • gabs13 Re: Tomasz Dmochowski 26.07.06, 13:20
          Ja niestety tez nie mam najlepszych doświadczeń z tym lekarzem. Poszłam tam za
          namową koleżanki i bardzo się rozczarowałam. To jest moja druga ciążą, więc nie
          byłam do końca takim laikiem. Byłam u tego Pana w 5 tygodniu bo miałam dziwne
          bóle brzucha i chciałam sie upewnić, że wszystko jest w porządku. Na sam
          początek spytał po co do niego tak wcześnie przyszłam. Zrozumiałam to że nie
          może mi potwierdzić, że to jest ciąża - bo za wcześnie i nie widać jeszcze
          bijącego serduszka. Ale gdy zaczęłam Panu mówić o moich problemach z pierwszą
          ciążą (przewczesne skurcze od 3 m-ca ciąży), poważnej opercji w okolicach
          narządów płuciowych wewntęrznych którą przeszłam oraz o asymetrycznej
          miednicy... to tak jakbym mówiła do ściany - zero reakcji, odnotowania w aktach
          nic. To powiedziałam, że ten ból w podbrzuszu mnie bardzo nie pokoi - zwalił to
          wówczas na moje tyłozgięcie macicy i kazał przyjść za 7 tygodni. Po trzech
          tygodniach miałam bardzo silne krwawienie i problem z odklejacą kosmówką... No
          i natychmiast zmieniłam lekarza.
          Nie polecam!
    • ocza Re: Tomasz Dmochowski 26.07.06, 23:45
      ja też nie polecam. Wydaje sie być miły dla 'swoich" tylko. Ja byłam
      zestresowana, świezo po rozstaniuz z facetem, z kilkoma pytaniami - potraktował
      mnie przedmiotowo, bezczelnie i po chamsku
    • hab_ek Re: Tomasz Dmochowski 27.07.06, 10:14
      Jestem zdumiona opiniami na forum. Dr Dmochowski jest doskonałym lekarzem, ale z
      pewną specyfiką. Mianowicie nie zajmuje się popularnia nazywanym "kadzeniem"
      pacjentce. Tzn. nie mówi, że nie należy się denerwować, nie uspokaja kiedy masz
      jakieś wątpliwości. Najczęściej wygłasza kilka zdań w ciągu wizyty - ale należy
      ich dokładnie słuchać ponieważ są na prawdę istostne. Ma zwyczaj stukania w
      klawiaturę, albo patrzenia w przestrzeń kiedy się do niego mówi - co przyznaję
      bywa denerwujące, jednakże doskonale zapamiętuje wszystko co mówisz. Wraca do
      Twoich słów na kolejnych wizytach - często w długim odstępie czasu... I (co np.
      dla mnie jest bardzo ważne) - doskonale się zna na badaniach, nie opowiada na
      widok wyników, że może to albo tamto tylko prosto z mostu potrafi powiedzieć -
      Pani zacznie robić to i to, albo dziecko będzie miało problem z tym i tym.
      Co do jego stosunku do osób po antykoncepcji - to nie wiem, ale (może mało
      grzecznie) uważam, że jak ktoś sobie znalazł lekarza od przepisywania tych
      leków, to niech nie oczekuje, że ten który tego nie robi będzie się cieszył, że
      problem przywędrował do niego. Ciekawe dlaczego nie idzie się do tego pierwszego
      lekarza z ciążą tylko do innego?
      • ewold Re: Tomasz Dmochowski 27.07.06, 13:27
        Ja slyszalam wiele bardzo dobrych opini o tym lekarzu. Bylam u niego raz i
        generalnie zrobil na mnie dobre wrazenie ale...powiedzial ze nie mam szans zajsc
        w ciaze bez wspomagania slynnym clo (widzial mnie pierwszy raz na oczy.
        (faktycznie poprzednia ciaza byla stymulowana clo o czym mu powiedzialam). Po
        czym dokladnie w nastepnym cyklu zaszlam w ciaze bez stosowania jakichkolwiek
        lekow...
        Drugi feler to, na moje pytanie czy w razie migren w ciazy moge brac lek
        Cataflam, poszperal w komputerku i powiedzial TAK. powiem tylko ze potem okazalo
        sie ze ten lek jest ewidentnie przeciwskazany do stosowania w ciazy!
        Wiecej u tego lekarza nie bylam.

        Slyszalam tez od kolezanki ktora prowadzi ciaze u niego (i jest naparwde b,
        zadowolona) ze ocene faldu karkowego u jej dziecka zrobil w 18 tc. Chyba troche
        pozno...

        Mam natomiast wiele znajomych ktore chodza do niego od lat i sa bardzo
        zadowolone.Tak ze mam wrazenie ze ile kobiet tyle zdan.


        Pozdrawiam
        ewold
    • mamulka555 Re: Tomasz Dmochowski 28.07.06, 14:03
      Miałam problemy z zajściem w ciążę, leczyłam się na Polnej,co lekarz to inna
      diagnoza. W końcu poszłam do Dmocha i się udało!! Tydzień temu urodziłam zdrową
      dziewczynkę. Dr był zawsze życzliwy, ale konkretny i stanowczy. Nie jest może
      wylewny i gadatliwy, ale ja czułam fachową opiekę i troskę. Polecam bardzo.
      • pomoc10 Re: Tomasz Dmochowski 17.08.06, 12:58
        Nie polecam. Zero dialogu. Byłam ogromnie zestresowana. Na dodatek postawił mi
        złą diagnozę! Mało delikatny,gburny i faktycznie - czuje się totalny brak
        tolerancji.
        Pozdrawiam.
        • ruda_val Re: Tomasz Dmochowski 17.08.06, 13:24
          Witam,
          Rozpoczełam ten wątek i od razu Wam daje znac jakie sa moje wrażenia po
          pierwszej wizycie.

          Lekko wystraszona byłam - bo w końcu to pierwsza wizyta, ale na szczęście był
          ze mną Mąż i naprawdę wyszłam z gabinetu zadowolona.
          Po pierwsze dr może nie jest gadatliwy bardzo (jak ja), ale byłam przygotowana
          na to spotkanie i miałam kilka pytań zapianych na które nam cierpliwie
          odpowiadał.
          Badanie i USG zrobione bezbolesnie. Naprawdę na razie nie mogę złego słowa
          powiedzieć na tego dr. Mam nadzieje, że do końca ciązy będzie z nami ;-)
          • kaluha do ruda_val pytanie 23.08.06, 19:15
            a tak się zapytam może wprost, nie odbierze tego źle proszę: czy Ty jesteś może
            z "kręgu" doktora? tzn. bardziej "kościelna" niż standard? bo słyszałam właśnie
            opinie, że doktor jest bardziej przychylny dla "swoich" natomiast dla ludzi
            spoza kręgu już nie...
            mam nadzieje, że nie urażam Cię pytaniem
            • ruda_val Re: do ruda_val pytanie 23.08.06, 19:36
              Witam :)
              Nie uraziłaś mnie pytaniem - jestem spoza kręgu kościelnego. Wiele lat brałam
              pigułki o czym dr dowiedział się w czasie pierwszej wizyty.
              Poszłam do dr dopiero jak okazało się że jestem w ciąży.
              Znając jego preferencje wiem, że po porodzie zmienię lekarza na takiego który
              przychylniej patrzy na nienaturalne metody antykoncepji ;-)
              • smallwitch Re: do ruda_val pytanie 23.08.06, 20:19
                To i ja dodam od coś siebie. Jestem niewierząca, a mój mąż to "zakamieniały" ateista. I nie zauważyłam, żeby doktor Dmochowski traktował nas z tego powodu źle. Zawsze był i jest dla nas bardzo serdeczny :) Doktor wie też o moim ponad ośmioletnim okresie antykoncepcji hormonalnej. I też słowa złego mi na ten temat nie powiedział... Do Dmochowskiego trafiłam jak zaczęliśmy z mężem myśleć o dziecku, bo słyszałam od koleżanek, że fantastycznie prowadzi ciąże. No i nie zawiodłam się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka