wetton 27.07.06, 10:21 Do szpiku kosci dziadowie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomdoma Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentów 27.07.06, 10:26 Tytuł "Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentów" nie jest zgodny z trescią artykułu, powinno być "Niepubliczne ZOZ ...". NZOZ a prywatny gabinet to nie to samo. Szkoda, że autor artykułu nie ma o tym pojęcia, albo goni za sensacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 10:36 W rejestrze ZOZ są tylko SP ZOZ i N ZOZ, gabinetów prywatnych tam NIE MA! Nie ma tam też imiennej listy zatrudnionych lekarzy :P Może by pan redachtór najpierw sprawdził, a nie pisał artykuły na poziomie "sezonu ogórkowego" :/ Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 kpina: -odsyłanie poszk do Izby Lek..- A.Sandauer 27.07.06, 10:37 Rewelacja: Po błędzie lekarskim ciężko chory i potrzebujący pomocy człowiek, ma złóżć skargę w Izbie Lekarskiej, Pielęgniarskiej lub Biurze Praw Pacjenta. Segregatory i kosze na śmieci mają dużą pojemność. Przypominam iż każedgo roku do Izb Lekarskich trafia 2000 -3000 skarg, zapada tam i uprawomacnia się 150 -250 orzeczeń uznających błąd lekarski.Stanowi to ok. 8% skarg. W międzyczasie poszkodowany zazsyczaj nie otrzymuje pomocy, bo nie udowodnił iz zrobiono mu coś tam, natomiast cały wysiłek jest kierowany na zatuszowanie sprawy. Każda zatuszowana sprawa to dla władzy zamknięty problem, zaś poszkodowany ma radzić sobie sam. Można w międzyczasie czekając na zatuszowanie sprawy wniesć pozew cywilny lub doniesienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury. Tam też mają duze segregatory. Opisana sytuacja wynika z braku woli polityków do zmiany prawa dotyczących błędów lekarskich i poszkodowanych pacjentów. Sądzą oni że ten problem ich nie dotyczy, a gdy okazuje się że się mylili, niewiele już mogą zrobić. Adam sandauer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mira państwo stworzyło prawo naruszajęce interes obyw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.06, 11:04 Poszkodowany pacjent jest bez szans bo państwo stworzyło takie prawo które ułatwia tuszowanie błędów lekarskich. Nie jest to tylko problem prywatnych gabinetów lekarskich leczcałej Służby Zdrowia i prawa na styku pacjent - lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
zulu Re: kpina: -odsyłanie poszk do Izby Lek..- A.Sand 27.07.06, 11:11 Moze i kpina ! Elblag pozdrawia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: kpina: -odsyłanie poszk do Izby Lek..- A.Sand IP: *.crowley.pl 27.07.06, 11:49 Jeśli około 8% skarg kończy sie uznaniem winy (lub błędu) personelu medycznego, to być może właśnie dokładnie tak jest. Ocena strony merytorycznej nie należy do osób, które nie mają bladego pojęcia o medycynie, zaś swoje stanowisko budują tylko i wyłącznie na nagatywnych emocjach. Do oceny powołani są biegli i to oni orzekają na podstawie wiedzy medycznej. Nie jest żadną tajemnicą, że w Polsce zjawisko określane jako "służba zdrowia" jest głęboko patologiczne. Od dziesięcioleci, w równym stopniu za komuny, jak i w wolnej Polsce. Nikt, przedstawieciel żadnego z ugrupowań politycznych nie podjął żadnych sensownych starań, aby to zmienić. Zresztą - politycy mają lecznicę rządową z gwarancją całodobowej pomocy. Ci sami politycy zostawili społeczeństwu "służbę zdrowia" wyposażoną w nakłady na poziomie Rumunii, wmawiając temu społeczeństwu że powinno za to otrzymać opiekę na poziomie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i szpitala w Leśnej Górze jednocześnie. Na całym świecie nowoczesna medycyna jest kosztowna i udawanie, że da się to obejść tworząc np. kaleki system lekarzy rodzinnych (czytaj - felczerów) jest kpiną. Oczywiście, społeczeństwo zaczyna się irytować i zawsze warto wtedy poszczuć dziennikarzy. Oni chętnie napiszą, żw wszyscy lekarze to szuje, złodzieje, nieudacznicy, konowały, łapówkarze, alkoholicy i maniacy seksualni. Ludzie chętnie o tym przeczytają i w ten sposób starannie, celowo i cynicznie zbudowano wizerunek społęczeństwa, w którym po jednej stronie barykady są nieszczęśliwi i pokrzywdzeni pacjenci, a po drugiej banda lekarzy, która tylko zaciera łapki. Ludzie ! Ktoś was zrobił w konia. Po pierwsze - macie takich lekarzy, na jakich zasługujecie. Lekarze są składową naszego społeczeństwa i są równie dobrzy jak hydraulicy, architekci, adwokaci, fryzjerzy, księża czy mechanicy samochodowi. Po drugie - nie oczekujcie zmian, dopóki któś nie puknie się w swój rozpolitykowany łeb i nie dojdzie do wniosku, że nakłady na ochronę zdrowia należy zwiększyć - i to znacznie. I wcale nie chodzi tylko o pensje. Po trzecie - zapomnijmy o sztucznie ukutym terminie "służba zdrowia". Żadna służba - zawód, praca, kontrakt - jak w każdej profesji. Po czwarte - miejcie świadomość, że wbrew starannie budowanemu przez media wizerunkowi (w czym Pan Sandauer ma swoje zasłużobne, niechlubne miejsce) fakt, że cały ten burdel jakoś się jeszcze kręci jest zasługą ciężkiej pracy kilkuset tysięcy personelu medycznego. Po piąte wreszcie - z przyjemnością obserwuję zjawisko migracji zarobkowej lekarzy i pielęgniarek. Na nasze miejsce nie przyjedzie nikt ze Wschodu - zatrzymają się w Polsce tylko żeby zatankować samochód w drodze na Zachód. Wtedy dopiero będzie zabawnie. Już dziś, kiedy z mojego szpitala wyemigrowało 10 z 25 anestezjologów zaczynam spokojnie mówić pacjentom: "Przykro mi, ale badanie w znieczuleniu ogólnym jest miożliwe za pół roku". I nie muszę, jak do tej pory chodzić i błagać anestezjologów o każdy, dodatkowy termin badania w znieczuleniujak (co sprawiało wrażenie, że za sprawami każdego pacjenta chodzę, jakby był moją najbliższą rodziną). Nie muszę, bo wkrótce nie będzie kogo błagać. Pozdrawiam, życzę zdrowia i dobrego samopoczucia. Prowadźcie dalej nagonkę na lekarzy - daje świetne efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 tzn.mamy bezpieczniejszą medycynę niz USA.- A.Sand 27.07.06, 13:38 Amerykanie podają iż w USA na ksutek błednego leczenia umiera rocznie 80 tys. osób: www.manhattan-institute.org/html/cjm_27.htm W Polsce Izby Lekarskie uznają 150 - 250 błedów roczne. No to wedle Krzyśka który pisze powyżej: "....8% skarg kończy sie uznaniem winy (lub błędu) personelu medycznego, to być może właśnie dokładnie tak jest. Ocena strony merytorycznej nie należy do osób, które nie mają bladego pojęcia o medycynie, zaś swoje stanowisko budują tylko i wyłącznie na nagatywnych emocjach. Do oceny powołani są biegli i to oni orzekają na podstawie wiedzy medycznej. Czyli ....wedle Krzyśka Mamy wielki sukces w Polsce i bezpieczniejsze leczenie niz w USA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoyo Re: tzn.mamy bezpieczniejszą medycynę niz USA.- A IP: 217.153.205.* 27.07.06, 14:12 I pewnie tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zak Re: Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentó IP: 83.238.11.* 27.07.06, 10:52 Paranoja. Pacjent ma żądać umowy na piśmie i ją negocjować przed wizytą u lekarza ? A od czego jest minister zdrowia ? Jego rolą jest określić obowiązujące dla wszystkich zasady, bo pacjenci nie będą negocjować umów z ZOZ-ami ! Odpowiedz Link Zgłoś
zulu Re: Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentó 27.07.06, 11:04 I po co ta dyskusja? Wprowadzic kasy fiskalne i bedzie wiadomo...kto narusza intersy pacjentow! smiechu warte,a lekarze niech dalej strajkuja...maja malo he.he dobrze,ze jeszcze wspomagaja ich firmy farmaucentyczne...tak czesto wyjezdzaja na sympozja ha,ha, i darmowe wycieczki,a pozniej placa za to pacjenci, a wiecie za co? Za leki...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sal Pani redaktor... IP: *.orange.pl 27.07.06, 11:00 Pani redaktor proszę od czasu do czasu puknąć się w głowę i sprawdzić czy jest na miejscu. Myli pani podstawowe pojęcia i mam wrażenie,że nie wie Pani o czym pisze a przy okazji robi pani wodę z mózgu tak pacjentom jak i lekarzom. Straciłem przez pani wywody godzinę na wyjaśnienia, u źródła, opisanej sytuacji zamiast poświęcić ją na przyjmowanie pacjentów. Gratuluję kompetencji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 11:04 Czy autorow tej kontroli delikatnie mowiac prad pokopal??? Ze co??? Ze nieby ma mnie chirurg wybudzic z narkozy w czasie operacji i pytac czy sie zgadzam na dodatkowe 3 szwy lub wyciecie czegos tam, bo jest taka konicznosc???? A moze odwrotnie podpisujac zgode na operacje powinni ode mnie pobrac tez (przewiujac wszystkie mozliwe powiklania) oplate za utylizacje moich zwlok??? A ciekawy jestem gdzie w/w Urzad wykupil dla swoich pracownikow przychodnie....LIM? Medicover?? czy moze LuxMed....za pieniadze podatnikow zreszta... Ale mamy upaly i wszystko da sie wytlumaczyc:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Co za pierd... kraj IP: 62.97.76.* 27.07.06, 11:33 zamiast kontrolowac - popracowali by nad wzorem umowy i wprowadzili regulacje ktora pozwalalby na odstepstwa od tej umowy tylko i wylacznie korzystne dla pacjenta. Od tego jest karwa panstwo zeby chronic obywateli a nie od tego zeby mowic im by czytali wszystkie umowy - czyli wsiadam do samolotu to musze przeczytac konwencje warszawska, regulamin lotu itp. itd, ide do lekarza - musze czytac umowe, wsiadam do autobusu - musze czytac umowe. Sa inne rzeczy do roboty w zyciu niz czytanie umow!!! szczegolnie dotyczacych uslug tak prostych i powtarzalnych - ostatecznie za to placimy tym urzedasom by dbali o nasze intersy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fbvfbf Prawie wszystkie kioski nie podpisują umów!!! IP: *.hrk.pl / *.hrk.pl 27.07.06, 11:38 Redaktorzy tropiciele! Do boju! Paskudni kapitaliści z kiosków i sklepów nie podpisują umów z klientami! Oni - wyobraźcie sobie - po prostu wywieszają kartkę z ceną, a gdy kupujący zapłacą ile trzeba, dają paragon, ewentualnie fakturę! Ale nie dają umowy! A co to za transakcja bez umowy, nie? Nie można potem dochodzić swoich praw!!! Trzeba jakąś wspólną jaczejkę Wyborczej z PIP zrobić, żeby z tym skończyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Tej, palantunio IP: 62.97.76.* 27.07.06, 11:43 A rozumiem ze jak w kiosku gazeciarz sprzeda ci wczorajsza gazete (czyli popelni kioskarski blad) to twoj swiat sie zawali? Dla ciebie to zapewne to samo co amputacja lewej nogi zamist prawej... Jestes debilem czy lekarzem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: njnrgtjrtj Re: Tej, palantunio IP: *.hrk.pl / *.hrk.pl 27.07.06, 11:48 Po prostu komuniści pokazują swoją twarz:-) Czy jeśli kupujesz auto u dilera i dostajesz po prostu fakturę, a nie masz "podpisanej umowy", to jesteś przez to mniej bezpieczny? Czy lata komuny naprawdę tak wyprały wam mózgi, że nie przyjdzie do tępych łbów, że można wcześniej WYBIERAĆ lekarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbawiony Re: Tej, palantunio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:02 To również komuniści winni są tak upalnego lata, stare układy działają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: Tej, palantunio IP: 62.97.76.* 27.07.06, 15:02 dokladnie - ja zyje z pracy a tobie placi panstwo z moich podatkow - nic wiec dziwnego ze za nic nie chcesz ponosic odpowiedzialnosci i chcesz z mojej kieszeni wyszarpac jak najwiecej, komuchu p/i/e/r/d/o/l/o/n/y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bako Re: Tej, palantunio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:06 popieram twoje zdanie rękoma i nogami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Jak widać oligarchia wraz z mafią lekarską IP: *.magma-net.pl 27.07.06, 11:41 ustaliły zasady jak pozbyć się kłopotów z niezadowolonymi pacjentami. Czy to nie zabawne, by pacjent musiał negocjować warunki leczenia i odpowiedzialności za jego skutki? Czy możliwa jest w takich warunkach ochrona jakichkolwiek praw lub interesów pacjenta gdy sam pacjent nie jest lekarzem z wykształceniem prawniczym? Możnaby to potraktować jako ponure żarty, gdyby nie była to realizacja rozbójniczej zasady wolności bogacenia się nawet kosztem najsłabszych, bez praktyczniejakiejkolwiek ich ochrony. Nie ma się co oszukiwać, pacjent będzie zawsze w sytuacji strony przegranej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Jak widać oligarchia wraz z mafią lekarską IP: *.crowley.pl 27.07.06, 12:04 Bardzo proszę. Proszę przyjść do mnie na badanie. Do tej pory pacjent otrzymywał fakturę, zaś w dokumentacji gabinetu pozostaje historia choroby pacjenta wraz z kopią opisu badania (i pisemną zgodą pacjenta na badanie). Wszystko to jest wystarczającą podstawą prawną do ewentualnych roszczeń. Jeśli jednak przyjdzie Pani (Pan) i zacznie negocjować warunki badania, to powiem tak: Zamiast 40 złotych, które do tej pory otrzymuję za Pani (Pana) badanie (reszta trafia do przychodni, w której pracuję) poproszę o jakieś 1000-1500 zł. Albowiem zgodnie ze statystykami medycznymi, prowadzonymi na świecie 0.1% tego typu badań może się zakończyć Pani(Pana) zgonem. Niezależnie od najszczerszej chęci i najlepszych kwalifikacji, nawet wtedy gdyby badanie było wykonywane w Mount Sinai Hospital w USA. Nie pragnąc tego wcale, mogę Panią (Pana) pozbawić życia. Mogę też sprawić, że na skutek badania zostanie Pani(Pan) okaleczony - mimo, iż wcale tego nie pragnę i nie zamierzam (0.2% szans na takie rozwiązanie). Mogę również przeoczyć np. nowotwór i wyjdzie Pani(Pan) po badaniu z tykającą bombą zegarową i malejącymi szansami - bo czas ucieka (statystycznie 0.5% takiej możliwości). Naprawdę, nie opłaca mi się to wszystko za 40 zł, od których odpowadzam podatek, i to w dodatku w czasie wolnym od pracy (powinienem siedzieć w domu i bawić się z dziećmi, a nie szukać dodatkowego zarobku, ale przecież z pensji w szpitalu mogę dzieciom wystrugać zabawkę z patyczka). Wobec takiego ryzyka pragnę się zabezpieczyć finansowo, a poza tym takie są właściwie REALNE koszty wykonania badania, z uwzględnieniem kosztu i amortyzacji sprzętu, dezynfekcji aparatury, pracy lekarza, lekarza anestezjologa, pielęgniarki i rejestratorki,a także sprzątaczki która sprzata gabinet. Mam wrażenie, że komuś cały ten młyn wokół medycyny bardzo się podoba. Jest czcza gadanina, społeczeństwu już dawno wmówiono, że za wszystko odpowiadają tylko i wyłącznie ci p.. lekarze. I niczego już nie trzeba zmieniać. Lekarze winni, w kamasze bydlaków i kasy fiskalne im dać, biała mafia ! PS. Bardzo proszę o kasę fiskalną - od lat rozliczam się z każdej złotówki w fiskusem, płacąc spore podatki (może na kogoś z Was, Drodzy Internauci). Kasa fiskalna niczego tu nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka-rzeszowianka Re: Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentó IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 27.07.06, 11:55 Ktos wreszcie powinien sie wziac za wszystkie gabinety lekarskie i zrobic porzadna kontrole. Niejednokrotnie zdarza sie ze lekarze wmawiaja swoim pacjentolm chorobe po to by wyciagnac od nich kase. Sama jestem tego przykladem. Poszlam do prywatnego dentysty. Powiedzial mi ze mam 8 zebow kwalifikujacych sie do leczenia. W szoku totalnym oczywiscie zapisalam sie na wizyte, ale na szczescie spotkalam kolezanke ktora polecila mi swoja dentystke. I co sie okazalo? To co zostalo zakwalifikowane do leczenia w rzeczywistosci to przebarwienia a nie prochnica. Wydalabym niepotrzebnie kupe kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka-rzeszowianka Re: Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentó IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 27.07.06, 11:58 aha, przy okazji pozdrowionka dla Medicoru w Rzeszowie gdzie ow pan doktor pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
stacia01 Re: Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentó 27.07.06, 12:21 Tak to prawda naruszaja interesy pacjetow, wyciagajac jak najwiecej pieniedzy, a jakosc wykonania ich uslug jest na poziomie miernym. Obecnie mieszkam w Niemczech. We Wroclawiu w gabinecie dentystycznam wykonano mi most koronowy. zaplacilam sporo pieniedzy . Kiedy poprosila o rachunek powiedziano mi ( po co Pani ten rachunek u nas jest wszystko zapisane) i po sprawie. W niemczech, kiedy odwiedzilam tamtejszy gabinet dentystyczny okazalo sie ze zrobiono mi taka fuszerke ze az mi sie zrobilo wstyt. To nie prawda ze w niemczech jest drogo. Oni wykonuja swoja prace starannie i estetycznie i za mniejsze pieniadze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesiek Re: Prywatne gabinety naruszają interesy pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:47 a co z fikcyjnymi badaniami leków na pacjentach za duże pieniądze od firm ? Odpowiedz Link Zgłoś