Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.03, 13:04
I co????? stolico:)
    • Gość: Adam Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: 150.254.117.* 08.03.03, 13:24
      Poznań ma 1200 lat, a 750 lat ma prawa miejskie. I co, niemieckie miasteczko?
      • Gość: Lew Rywin Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.03, 13:31
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Poznań ma 1200 lat, a 750 lat ma prawa miejskie. I co, niemieckie miasteczko?


        Czyli przez 450 lat była zabitą wichą!!!!! I to miała byc kolebka Polskości
        buhaha

        Oj my mieszkańcy piątego miasta w Polsce :) buhahhaha
        • Gość: jeremi Wszyscy wrocławianie to takie nieuki jak ty?? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 14:23
          Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

          > Gość portalu: Adam napisał(a):
          >
          > > Poznań ma 1200 lat, a 750 lat ma prawa miejskie. I co, niemieckie miastecz
          > ko?
          >
          >
          > Czyli przez 450 lat była zabitą wichą!!!!! I to miała byc kolebka Polskości
          > buhaha
          >
          > Oj my mieszkańcy piątego miasta w Polsce :) buhahhaha

          Debil! prawa miejskie zaczęto nadawać dopiero w pod koniec XIIw, a na ziemiach
          polskich w XIIIw. Wcześniej Poznań był bardzo ważnym grodem, na pewno dużo
          ważniejszym niz Wrocław, o czym świadczy to, że to u nas powstało pierwsze w
          Polsce biskupstwo w 968r, a także to najprawdopodobniej w Poznaniu miał miejsce
          chrzest Polski, tu leża pierwsi władcy naszego kraju. Pomyśl zanim coś
          napiszesz, bo się po prostu ośmieszasz.
          • Gość: P.B Re: Wszyscy wrocławianie to takie nieuki jak ty?? IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 14:32
            Gość portalu: jeremi napisał(a):

            > Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Adam napisał(a):
            > >
            > > > Poznań ma 1200 lat, a 750 lat ma prawa miejskie. I co, niemieckie mia
            > stecz
            > > ko?
            > >
            > >
            > > Czyli przez 450 lat była zabitą wichą!!!!! I to miała byc kolebka Polskośc
            > i
            > > buhaha
            > >
            > > Oj my mieszkańcy piątego miasta w Polsce :) buhahhaha
            >
            > Debil! prawa miejskie zaczęto nadawać dopiero w pod koniec XIIw, a na
            ziemiach
            > polskich w XIIIw. Wcześniej Poznań był bardzo ważnym grodem, na pewno dużo
            > ważniejszym niz Wrocław, o czym świadczy to, że to u nas powstało pierwsze w
            > Polsce biskupstwo w 968r, a także to najprawdopodobniej w Poznaniu miał
            miejsce
            >
            > chrzest Polski, tu leża pierwsi władcy naszego kraju. Pomyśl zanim coś
            > napiszesz, bo się po prostu ośmieszasz.

            Ten debil nie wie, że pierwsza wzmianka o Wrocławiu miała miejsce w 1003 r,
            wtedy to w Poznaniu, królowie już rządzili.
            • Gość: P.B errata IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 14:34
              Pierwsza wzmianka o Wrocławiu miała miejsce w 1000 r.!!!!
              • lowca.masek errata II 08.03.03, 15:20
                Nie wal błędów, bo wrocławiaki się będą śmiać!!! W 1003, ani tym bardziej w
                1000 roku nie było w Poznaniu żadnego króla tylko książę (Bolek Chrobry dostał
                koronę w 1025!!!), co oczywiście nie umniejsza rangi grodu na Ostrowie Tumskim
                jako stolicy ówczesnej Polski (no dobra, gnieźnianie: jednej ze stolic)
                • Gość: WAWA Macie problemy dziewczyny... IP: *.acn.pl 10.03.03, 22:42
                  Ale rozumiem was, mieszkać na prowincji to musi być straszne.
                  • Gość: jeremi Azjata sie odezwal... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 23:22
                    Gość portalu: WAWA napisał(a):

                    > Ale rozumiem was, mieszkać na prowincji to musi być straszne.

                    Straszne to musi być mieszkać w azjatyckiej przerośniętej wsi! A kiedy Poznan
                    i Wrocław były ważnymi miastami to Warszawa byla jednym wielkim bagnem... I tak
                    juz jej zostalo do dzis...
                    • Gość: kk Dlaczego Poznan spiera sie z Wroclawiem? IP: *.sag.uni-heidelberg.de 26.03.03, 11:15
                      Dlaczego spieramy sie z Wroclawiem, o to, ktore z naszych miast jest
                      wazniejsze? Przeciez z takich sporow tylko cieszy sie warszawka. Jestem
                      poznaniakiem i oczywiscie Poznan jest mi najblizszy, ale bardzo tez lubie
                      Wroclaw, z ta przedziwna mieszanina niemieckiego Breslau (architektura) i
                      polskiego Lwowa (kresowy zaspiew wielu mieszkancow Wroclawia). A co do
                      historii: Poznan nie ma 750 lat, bo w roku 1253 miala miejsce lokacja na prawie
                      niemieckim (jedna z wczesniejszych na ziemiach polskich), natomiast grod
                      istnial juz od pol. X wieku, a na przelomie X i XI wieku, wspolnie z Gnieznem
                      pelnil funkcje stolicy panstwa piastowskiego. Pierwsza wzmianka o Poznaniu
                      pochodzi z roku 968 (Jordanus primus episcopus Posnaniensis). Natomiast Wroclaw
                      zostal wzmiankowany przez biskupa Thietmara przy okazji omawiania postanowien
                      zjazdu gnieznienskiego pod rokiem 1000. Czyli oba osrodki maja prawie tyle samo
                      lat. I o co sie tu spierac? Lepiej wspolnie dawac odpor azjatyckiej dziurze na
                      Mazowszu, co sie uwaza za pepek swiata...
                      • Gość: łuki Re: Dlaczego Poznan spiera sie z Wroclawiem? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 18:15
                        Gość portalu: kk napisał(a):

                        > Dlaczego spieramy sie z Wroclawiem, o to, ktore z naszych miast jest
                        > wazniejsze? Przeciez z takich sporow tylko cieszy sie warszawka. Jestem
                        > poznaniakiem i oczywiscie Poznan jest mi najblizszy, ale bardzo tez lubie
                        > Wroclaw, z ta przedziwna mieszanina niemieckiego Breslau (architektura) i
                        > polskiego Lwowa (kresowy zaspiew wielu mieszkancow Wroclawia). A co do
                        > historii: Poznan nie ma 750 lat, bo w roku 1253 miala miejsce lokacja na
                        prawie
                        >
                        > niemieckim (jedna z wczesniejszych na ziemiach polskich), natomiast grod
                        > istnial juz od pol. X wieku, a na przelomie X i XI wieku, wspolnie z
                        Gnieznem
                        > pelnil funkcje stolicy panstwa piastowskiego. Pierwsza wzmianka o Poznaniu
                        > pochodzi z roku 968 (Jordanus primus episcopus Posnaniensis). Natomiast
                        Wroclaw
                        >
                        > zostal wzmiankowany przez biskupa Thietmara przy okazji omawiania
                        postanowien
                        > zjazdu gnieznienskiego pod rokiem 1000. Czyli oba osrodki maja prawie tyle
                        samo
                        >
                        > lat. I o co sie tu spierac? Lepiej wspolnie dawac odpor azjatyckiej dziurze
                        na
                        > Mazowszu, co sie uwaza za pepek swiata...

                        co racja to racja.
                        • Gość: fernando Re: Dlaczego Poznan spiera sie z Wroclawiem? IP: *.icpnet.pl 26.03.03, 19:25
                          po prostu wszyscy wiedza ze warszawiacy sa prozni i nikomu nie sprawia to juz
                          frajdy!spytasz sie w kazdym miescie czy lubia warszawe tak zdziebko niewielu
                          powie...
                          ale masz swieta racje nasze miasta powinny wspolpracowac,a nie nawzajem sie
                          wyklinac!mysle ze moglibysmy zyc w symbiozie!nic nie przychodzi z tego czy
                          Wrocek czy Poznan ma wiecej inwestycji lepsze drogi itd.razem z Łodzia Krakowem
                          Szczecinem i Gdanskiem powinnismy konkurowac z tymi...stanowczo uwazam ze
                          Warszawiacy sa bardzo prozni!
                          ps.nienawidze tego stereotypu u inwestorow ze Wawka jest najlepsza a inne
                          miasta to wsie nie watre nawet spluniecia!!!!
                          • Gość: Ech... Re: Tylko się ośmieszacie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 21:52
                            I kto tu pokazuje kto jest ze "wsi" a kto nie...jak się okazuje. tak to widać z
                            perspektywy Warszawy. Ale cóż - Wasza wola byc śmiesznym. Zresztą Wasz stosunek
                            do Warszawy wygląda jak przysłowiowa złość na coś co być może jest dla Was
                            nieosiągalne lub na coś (kogoś np. dziewczynę, kobietę)co Was bardzo zawiodło...
                            Sposób w jaki traktujecie i podchodzicie do Warszawy i warszawiaków, sposób w
                            jaki "opluwacie", wyzywacie, obrazacie miasto i jego mieszkańców świadczy tylko
                            i wyłącznie o Waszych słabościach, niespełnieniu i frustracji. Poza tym trąci
                            jeszcze innymi rzeczami - zadufaniem, hipokryzja itp, itd. A przeciez Warszawa
                            w obecnym swoim kształcie społecznym jest obrazem całej Polski (jak nieliczni z
                            Was potrafią zauważyć). Część społeczeństwa Warszawy tworzą zarówno poznaniacy
                            jaki i wrocławianie. Obrażając Warszawę obrażacie sami siebie. A to chyba nie
                            najlepiej świadczy o Was samych.

                            Gość portalu: fernando napisał(a):

                            > ps.nienawidze tego stereotypu u inwestorow ze Wawka jest najlepsza a inne
                            > miasta to wsie nie watre nawet spluniecia!!!!

                            Otóż to...
                            "Oświeceni inaczej" poznaniacy w odpowiedzi na argument warszawiaków, że są
                            tacy i owacy, tacy źli jest stereotypem twierdzili, ze na taki stereotyp widac
                            warszawiacy musieli zasłużyć. A więc fernando sam odpowiedz sobie teraz na
                            swoje pytanio-stwierdzenie skąd się wział taki stereotyp u inwestorów...



                            • Gość: rew Re: Tylko się ośmieszacie... IP: *.CNet.Gawex.PL 29.03.03, 21:50
                              :) nie wazne kto skad jest, ale i tak w polsce nikt nie lubi warszawy

                              szczecinecczanin z urodzenia :)
                            • Gość: Pom Re: Tylko się ośmieszacie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 13:56
                              Gość portalu: Ech... napisał(a):

                              > I kto tu pokazuje kto jest ze "wsi" a kto nie...jak się okazuje. tak to
                              widać z
                              >
                              > perspektywy Warszawy. Ale cóż - Wasza wola byc śmiesznym. Zresztą Wasz
                              stosunek
                              >
                              > do Warszawy wygląda jak przysłowiowa złość na coś co być może jest dla Was
                              > nieosiągalne lub na coś (kogoś np. dziewczynę, kobietę)co Was bardzo
                              zawiodło..
                              > .
                              > Sposób w jaki traktujecie i podchodzicie do Warszawy i warszawiaków, sposób
                              w
                              > jaki "opluwacie", wyzywacie, obrazacie miasto i jego mieszkańców świadczy
                              tylko
                              >
                              > i wyłącznie o Waszych słabościach, niespełnieniu i frustracji. Poza tym
                              trąci
                              > jeszcze innymi rzeczami - zadufaniem, hipokryzja itp, itd. A przeciez
                              Warszawa
                              > w obecnym swoim kształcie społecznym jest obrazem całej Polski (jak
                              nieliczni z
                              >
                              > Was potrafią zauważyć). Część społeczeństwa Warszawy tworzą zarówno
                              poznaniacy
                              > jaki i wrocławianie. Obrażając Warszawę obrażacie sami siebie. A to chyba
                              nie
                              > najlepiej świadczy o Was samych.
                              >

                              Cóż... co racja, to racja, Wasza Stołeczna Wysokość.. Dodam jeszcze, że nie
                              tylko część społeczeństwa Warszawy tworzą ludzie z różnych stron Polski..
                              Również Wasze "Stare Miasto" zostało zbudowane z cegieł wyszabrowanych z
                              różnych miast północnej i zachodniej Polski. Np. w moim rodzinnym mieście po
                              wojnie rozebraliście starówkę, starszą od Waszej o kilka stuleci.. i
                              wywieźliście ją cegiełka po cegiełce...
                            • Gość: Olo Re: Tylko się ośmieszacie... IP: *.tele2.pl 30.03.03, 22:15
                              Gość portalu: Ech... napisał(a):

                              > I kto tu pokazuje kto jest ze "wsi" a kto nie...jak się okazuje. tak to widać
                              z
                              >
                              > perspektywy Warszawy. Ale cóż - Wasza wola byc śmiesznym. Zresztą Wasz
                              stosunek
                              >
                              > do Warszawy wygląda jak przysłowiowa złość na coś co być może jest dla Was
                              > nieosiągalne lub na coś (kogoś np. dziewczynę, kobietę)co Was bardzo
                              zawiodło..
                              > .
                              > Sposób w jaki traktujecie i podchodzicie do Warszawy i warszawiaków, sposób w
                              > jaki "opluwacie", wyzywacie, obrazacie miasto i jego mieszkańców świadczy
                              tylko
                              >
                              > i wyłącznie o Waszych słabościach, niespełnieniu i frustracji. Poza tym trąci
                              > jeszcze innymi rzeczami - zadufaniem, hipokryzja itp, itd. A przeciez
                              Warszawa
                              > w obecnym swoim kształcie społecznym jest obrazem całej Polski (jak nieliczni
                              z
                              >
                              > Was potrafią zauważyć). Część społeczeństwa Warszawy tworzą zarówno
                              poznaniacy
                              > jaki i wrocławianie. Obrażając Warszawę obrażacie sami siebie. A to chyba nie
                              > najlepiej świadczy o Was samych.
                              >
                              > Gość portalu: fernando napisał(a):
                              >
                              > > ps.nienawidze tego stereotypu u inwestorow ze Wawka jest najlepsza a inne
                              > > miasta to wsie nie watre nawet spluniecia!!!!
                              >
                              > Otóż to...
                              > "Oświeceni inaczej" poznaniacy w odpowiedzi na argument warszawiaków, że są
                              > tacy i owacy, tacy źli jest stereotypem twierdzili, ze na taki stereotyp
                              widac
                              > warszawiacy musieli zasłużyć. A więc fernando sam odpowiedz sobie teraz na
                              > swoje pytanio-stwierdzenie skąd się wział taki stereotyp u inwestorów...
                              >
                              >
                              > Ech.....
                              Pozorna elokwencja pozornego inteligenta, jak wszystko "zez stolycy" - pozory,
                              gra, bajery.... ale z tymi inwestorami to coś Ci się pozajączkowało kolego. Dam
                              radę parafrazując R.Schuberta - surfujesz - nie pij, nie piłeś - wypij!
    • Gość: Pulpa Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 21:51
      Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

      > I co?????

      Jajco. Wydumany wątek.
      • Gość: avva Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: 194.181.108.* 01.04.03, 09:27
        Czy naprawde nie lubicie wszystkich warszawiaków, jak leci, bez wyjątków ???
        Czy, gdy pojade do Poznania lub Wrocławia to ktoś mnie zlinczuje ???

        Strasznia się to czyta. Nie rozbijam się BMW po Mazurach, nie mam szerokich
        pleców, a ponad połowa moich przyjaciół to ludzie z róznych stron Polski.
        Lubię swoje miasto, widzę jego wady i zalety, nie mam klapek na oczach i w
        każdym mieście czuję się dobrze. Jednak i tak i Waszych oczach jestem
        "po stronie zła".
        • Gość: Lechita Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: 219.240.32.* 01.04.03, 13:32
          Gość portalu: avva napisał(a):

          > Czy naprawde nie lubicie wszystkich warszawiaków, jak leci, bez wyjątków ???
          > Czy, gdy pojade do Poznania lub Wrocławia to ktoś mnie zlinczuje ???
          >
          > Strasznia się to czyta. Nie rozbijam się BMW po Mazurach, nie mam szerokich
          > pleców, a ponad połowa moich przyjaciół to ludzie z róznych stron Polski.
          > Lubię swoje miasto, widzę jego wady i zalety, nie mam klapek na oczach i w
          > każdym mieście czuję się dobrze. Jednak i tak i Waszych oczach jestem
          > "po stronie zła".

          Nienawidze warszawiakow. Bez wyjatkow. Jestes z wawy to ja ciebie nienawidze.
          Jestes szabrownikiem. Oddajcie skradzione cegly! Pomoge wam rozebrac ten wasz
          zamek albo ta wasza starowke.
          • Gość: avva Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: 194.181.108.* 02.04.03, 10:21
            Jak to rozbierali to nawet moi rodzice nie byli w planach.
            To co piszesz świadczy tylko o Twoim zacofaniu.
            Szkoda:-(
            • Gość: Marcel Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 19:06
              A ja lubię mieszkańców Warschau, pozdrawiam wszystkich kibiców Legii!
            • Gość: Pulpa Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 21:10
              > Jak to rozbierali to nawet moi rodzice nie byli w planach.
              > To co piszesz świadczy tylko o Twoim zacofaniu.
              > Szkoda:-(

              Nie przejmuj się, Lechita jest umysłowo na poziomie dwulatka. Tylko umyslowy
              dwulatek może powiedzieć "nienawidzę wszystkich". Jak sam nie wyrośnie, to juz
              taki zostanie.
    • Gość: Marcel Posen, Wretslau... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 19:02
      ...Krakau, Warschau, Danzig itp. wszystko to miasta piękne i wspaniałe, tak
      więc nie kłóćcie się niepotrzebnie.
      • Gość: jeremi Re: Posen, Wretslau... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 19:47
        No ale Posen najpiękniejszy:)) Trochę szowinizmu regionalnego nikomu nie
        zaszkodzi:)))
      • Gość: Breslauer Re: Posen, Wretslau...chyba Breslau (n/t) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 10:13
        • Gość: Marcel Breslau, sorry za pomyłkę. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 19:53
    • Gość: K. (z Warszawy) Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: *.chello.pl 02.04.03, 23:56
      Eh, smutno się czyta te Wasze bluzgi, Drodzy Poznaniacy.
      Już chyba animozje narodowościowe i religijne (feee) mają
      większy sens i uzasadnienie niż to, co tu piszecie. Gdzie
      bym nie był w Polsce, widuję takich samych ludzi - jedni
      mili, inni chamscy; jedni uśmiechnięci, inni ponurzy;
      jedni pomocni, inni egoistyczni. Tak to już jest.
      Przywiązywanie takich czy innych cech do mieszkańców tego
      czy innego dużego polskiego miasta wydaje mi się
      strasznie naciągane. Świadczy to chyba o zacofaniu osoby
      piszącej takie teksty, a w najlepszym wypadku o
      niedojrzałości. Warszawa może Wam się nie podobać (choć
      mi podoba się bardzo i czuję się tu najepiej na świecie),
      bo to miasto, które zapłaciło bardzo wysoką cenę za
      bohaterstwo swoich mieszkańców, ale żeby od razu tak na
      warszawiaków najeżdżać... Walnijcie raz a dobrze głową w
      ścianę, może pomoże.
      Dodam tylko, że Poznań jest po Warszawie moim ulubionym
      polskim miastem. Jeśli się przytrafia okazja do wyjazdu
      do Poznania to zawsze korzystam, bo lubię to miasto, ale
      teraz trochę mnie przeraża to, że nie znalazł się ani
      jeden poznański forumowicz, który zareagowałby na
      przykład na taki tekst "Nienawidze warszawiakow. Bez
      wyjatkow. Jestes z wawy to ja ciebie nienawidze. [...]"
      Eh, szkoda gadać...
      Ale i tak pozdrawiam Poznań. Do miłego zobaczenia :-)) !

      PS: A tak swoją drogą to ciekawe jak by wypadł taki
      eksperyment: grupa nieznanych sobie wcześniej studentów z
      dużych polskich miast (rodowitych mieszkańców oczywiście)
      jedzie na wycieczkę po której każdy musi odgadnąć, który
      z uczestników jest z Warszawy, a który nie. :-)
      • Gość: avva Znikam IP: 194.181.108.* 03.04.03, 08:13
        Wybaczcie ,że śmiałam się pojawić na waszym zamknkiętym forum. Sorry.
        A do Poznania i tak będe jezdzic , bo lubie zarówno miasto jak i ludzi ;-)

        Avva
        • Gość: jeremi Do Warszawiaków IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 15:10
          Wydaje mi się drodzy Warszawiacy, ze nie pojmujecie paru prostych rzeczy. Chyba
          każdy jest przywiązany do swojego miasta, regionu w którym się wychował. Chyba
          taki patriotyzm lokalny jest czymś złym? Tak się składa, że każde miasto i jego
          mieszkańcy mają jakies stereotypy, np. to, że poznaniacy są pracowici. A między
          miastami na całym świecie istnieje rywalizacja, a co za tym idzie rodzą się
          pewnie animozje. Przykładów jest pełno, Barcelona-Madryt, Ateny-Saloniki,
          Moskwa-Petersburg, Toruń-Bydgosz itd. I w tych animozjach owe stereotypy grają
          dużą rolę. Ale przecież wiadomo, że nie wszyscy Poznaniacy są pracowici (ja np.
          jestem leniem:))), takie argumenty należy traktować z przymrużeniem oka:))
          Teksty na Warszawę, są czyms bardziej ogólnym, abstrakcyjnym, nie oznaczają ,
          że nienawidzimy wszystkich Warszawaków. Gdy przyjeżdza do mnie kuzyn z Wawy
          witam go pytaniem "co tam slychać w Azji", gdy ja jadę do niego słyszę "co tam
          na prowincji", a mimo to bardzo sie lubimy. To jest raczej forma żartu.. I tak
          właśnie radzę odbierać te dyskusje poznansko-warszawskie na forum, z
          przymrużeniem oka... Czyżby warszawiacy nie mieli poczucia humoru:)))?
          • Gość: K. Re: Do Warszawiaków IP: *.chello.pl 03.04.03, 20:12
            Panie Poznaniaku Szanowny ;-) Zapewniam, że umiem
            odróżnić żarty, przekomarzanie się i objawy zdrowej
            konkurencji między miastami od wypowiedzi świadczących
            raczej o frustracji i prymitywizmie niż o dobrym poczuciu
            humoru autorów.

            No chyba, że Poznaniacy uważają takie wypowiedzi za dobre
            żarty. Czyżby Poznaniacy nie mieli poczucia humoru? ;-))

            PS: Sam mam pewnego kolegę z Tychów, z którym często w
            żartach... niepochlebnie odnosimy się do swojego
            pochodzenia. :)
          • Gość: Kirk Re: Do Jeremiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.03, 08:08
            Gość portalu: jeremi napisał(a):

            > Wydaje mi się drodzy Warszawiacy, ze nie pojmujecie paru prostych rzeczy.
            Chyba
            >
            > każdy jest przywiązany do swojego miasta, regionu w którym się wychował.
            Chyba
            > taki patriotyzm lokalny jest czymś złym?

            Oczywiscie, ze nie jest złym jeśli wszystko jest z umiarem.


            > Tak się składa, że każde miasto i jego
            >
            > mieszkańcy mają jakies stereotypy, np. to, że poznaniacy są pracowici. A
            między
            >
            > miastami na całym świecie istnieje rywalizacja, a co za tym idzie rodzą się
            > pewnie animozje. Przykładów jest pełno, Barcelona-Madryt, Ateny-Saloniki,
            > Moskwa-Petersburg, Toruń-Bydgosz itd. I w tych animozjach owe stereotypy
            grają
            > dużą rolę.

            Zgadza się.




            > Teksty na Warszawę, są czyms bardziej ogólnym, abstrakcyjnym, nie oznaczają
            ,
            > że nienawidzimy wszystkich Warszawaków.

            Wybacz, ale teksty niektórych poznańskich forumowiczów typu "warszawiacy to
            potomkowie ku..w" itp, itd nawet ze względu na innych nie bedę cytował, nie sa
            czyś ogólnym a napewno nie są czyms w przyjętych normach komunikacji
            społecznej.

            > Gdy przyjeżdza do mnie kuzyn z Wawy
            > witam go pytaniem "co tam slychać w Azji", gdy ja jadę do niego słyszę "co
            tam
            > na prowincji", a mimo to bardzo sie lubimy. To jest raczej forma żartu.. I
            tak
            > właśnie radzę odbierać te dyskusje poznansko-warszawskie na forum, z
            > przymrużeniem oka... Czyżby warszawiacy nie mieli poczucia humoru:)))?

            Mamy poczucie humoru. Nie obraźamy się przeciez za krawaciarzy itp. Raczej
            poznaniacy na żartach mało co się znają.
      • Gość: sigi Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: *.11.15.univie.teleweb.at 03.04.03, 21:29
        Niestety glupkow znajdziesz na calym swiecie,tych ktorych sila polega na tym,ze
        szkaluja innych-moga to byc mniejszosci narodowe,obcokrajowcy np.spytaj Lechite
        o jego stosunek do Afrykanczykow,Zydow,uposledzeni-faktycznie nie z
        wyboru,homo,tranwestyci,kobiety,dzieci-bo na tym mozna zbic duzo punktow u
        osobnikow im podobnych i strasznie sie wydrzec.Tak jest po prostu latwiej,nie
        trzeba przelamywac barier o wytezeniu intelektualnym nie mowiac.Nie zalezy
        bynajmniej tylko od miejsca urodzenia i wychowania jakim sie jest ale od tego
        jakim chcesz byc czlowiekiem.Glowa do gory,nie wszystcy poznaniacy maja to pod
        czaszka co ma Lechita-mam nadzieje ze wielu na tym forum moje slowa potwierdzi.
      • Gość: fernando Re: Poznan ma 750 lat, Wrocław 1003 IP: *.icpnet.pl 04.04.03, 19:45
        kolejny pomysl na reality-show... ;)
        gl.nagroda?
    • jean-baptiste Moje związki z Poznaniem 03.04.03, 20:56
      Niestety nie wiele widziałem Poznania. Ale znam wielu ludzi z Poznania. I nie
      zdarzyło się (z jednym wyjątkiem), żeby ktoś źle się odnosił do Warszawy.
      Wszyscy byli bardzo mili i serdeczni. Nie widziałem róznicy między
      warszawiakiem a poznaniakiem. Nie ma różnic większych w mowie ani w
      zwyczajach. Tylko kapusta nie czerwona ale modra. No i ten gwiazdor. :)
      Podrawiam poznianiaków (nawet tych, którzy już mnie nienawidza) i całuję
      poznanianki.


      Votre JB
    • Gość: POZNANIAK BRESLAU TO UKRADZIONE NIEMCOM MIASTO IP: *.pobiedziska.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 23:54
      BRESLAU, BO TAK BRZMI PRAWDZIWA NAZWA TEGO MIASTA TO WYKRADZIONE NIEMCOM
      MIASTO!! Po wojnie zjechała się tam kupa wsiurów ze Wschodu (co do lat 50.-tych
      czytać i pisać nie umiała), zaczęła szczycić się nieswoimi budowlami
      architektonicznymi i przeinaczała historię na rzekomo "piastowską".
      Argument "bo to x lat temu było w Polsce" uważam za godny pożałowania. Na
      takiej podstawie Wlk Brytania domagać by się mogła USA czy Kanady.
      Poza tym fałszywy jest też mit o "agresywnej germanizacji Śląska". Asymilacja
      trwała długo i miała łagodny przebieg. I nikt nie walczył z pseudo-zaborcą.
      Ludzie z Breslau, otrzeźwiejcie!! Miejcie trochę szacunku do ludzi, którzy to
      miasto tworzyli, gdzie żyły ich rodziny, rodzili się ich dziadowie i mieli
      swoje domy! Co Niemcy wyrządzili - dobrze wiemy, ale pamiętajmy - Nie wszyscy!
      Prawda jest taka, że powojenny Breslau to papka roznych kultur.
      • Gość: KK Re: BRESLAU TO UKRADZIONE NIEMCOM MIASTO IP: *.hist.amu.edu.pl 04.04.03, 09:20
        Gość portalu: POZNANIAK napisał(a):

        > BRESLAU, BO TAK BRZMI PRAWDZIWA NAZWA TEGO MIASTA TO WYKRADZIONE NIEMCOM
        > MIASTO!! Po wojnie zjechała się tam kupa wsiurów ze Wschodu (co do lat 50.-
        tych
        >
        > czytać i pisać nie umiała), zaczęła szczycić się nieswoimi budowlami
        > architektonicznymi i przeinaczała historię na rzekomo "piastowską".
        > Argument "bo to x lat temu było w Polsce" uważam za godny pożałowania. Na
        > takiej podstawie Wlk Brytania domagać by się mogła USA czy Kanady.
        > Poza tym fałszywy jest też mit o "agresywnej germanizacji Śląska". Asymilacja
        > trwała długo i miała łagodny przebieg. I nikt nie walczył z pseudo-zaborcą.
        > Ludzie z Breslau, otrzeźwiejcie!! Miejcie trochę szacunku do ludzi, którzy to
        > miasto tworzyli, gdzie żyły ich rodziny, rodzili się ich dziadowie i mieli
        > swoje domy! Co Niemcy wyrządzili - dobrze wiemy, ale pamiętajmy - Nie wszyscy!
        > Prawda jest taka, że powojenny Breslau to papka roznych kultur.

        Prawda, Wroclaw to bez watpienia dawny niemiecki Breslau, a argumenty o
        jego "piastowskim" rodowodzie byly oczywiscie naciagane i mialy okreslony
        kontekst polityczny. Zgadzam sie, ze nie wolno myslec kategoriami "co bylo
        kiedys nasze, musi byc teraz nasze". Ale jest tez faktem, ze Breslau po wojnie
        stal sie polskim miastem, choc z niemiecka historia, o ktorej jednak dzisiejsi
        Breslauerzy pamietaja chyba jednak lepiej, niz my, Poznaniacy, a naszej
        niemieckiej (Poznan to tez byl przez pewien czas niemiecki Posen z przewaga
        ludnosci niemieckiej, o czym czesto zapominamy). Z jednym nie moge sie jednak
        zgodzic: dlaczego w swym poscie obrazasz Kresowiakow ("kupa wsiurow")? Co wiesz
        o Kresach, by formulowac tego typu obrazliwe sformulowania? Z Twojej wypowiedzi
        wynika, ze nigdy w zyciu nie widziales np. Lwowa, ktory swoja architektura moze
        z powodzeniem konkurowac z Praga czy Krakowem, Wroclawiem i Poznaniem, o
        Warszawie nie wspominajac. Miasta, ktore tak wielka role odegralo w polskiej
        historii, a w wieku XIX bylo nawet jedna z duchowych stolic podzielonego przez
        zaborcow kraju. Podobnie mozna powiedziec o Wilnie, Grodnie, Kamiencu (znasz
        chociaz te nazwy, wiesz, gdzie je szukac na mapie?). Czy Mickiewicz, Slowacki,
        Lem, Milosz, Orzeszkowa, Pilsudski i inni takze zaliczali sie do tej "kupy
        wsiurow"? Nie mowiac juz o tym, ze wielu dzisiejszych Breslauerow pochodzi z
        Wielkopolski, bo mitem jest, ze wiekszosc to Lwowiacy. Szanujmy innych, a na
        pewno beda i oni bardziej nas szanowac. I na koniec - zeby nie bylo
        watpliwosci - jestem "poznanskim szowinista" i moj Poznan uwazam za naj... pod
        kazdym wzgledem. Co nie oznacza, ze patrze z wyzszoscia cywilizacyjna na
        mieszkancow innych miast (jak niegdys Niemcy w Poznaniu, gdzie uwazali sie za
        jedynych "Kulturtaegerow", ktorzy musza cywilizowac dzikich Polakow...)
        Pozdr.
        • Gość: pro Re: BRESLAU TO UKRADZIONE NIEMCOM MIASTO IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 21:41
          Gość portalu: KK napisał(a):

          > Gość portalu: POZNANIAK napisał(a):
          >
          > > BRESLAU, BO TAK BRZMI PRAWDZIWA NAZWA TEGO MIASTA TO WYKRADZIONE NIEMCOM
          > > MIASTO!! Po wojnie zjechała się tam kupa wsiurów ze Wschodu (co do lat 50.
          > -
          > tych
          > >
          > > czytać i pisać nie umiała), zaczęła szczycić się nieswoimi budowlami
          > > architektonicznymi i przeinaczała historię na rzekomo "piastowską".
          > > Argument "bo to x lat temu było w Polsce" uważam za godny pożałowania. Na
          > > takiej podstawie Wlk Brytania domagać by się mogła USA czy Kanady.
          > > Poza tym fałszywy jest też mit o "agresywnej germanizacji Śląska". Asymila
          > cja
          > > trwała długo i miała łagodny przebieg. I nikt nie walczył z pseudo-zaborcą
          > .
          > > Ludzie z Breslau, otrzeźwiejcie!! Miejcie trochę szacunku do ludzi, którzy
          > to
          > > miasto tworzyli, gdzie żyły ich rodziny, rodzili się ich dziadowie i mieli
          >
          > > swoje domy! Co Niemcy wyrządzili - dobrze wiemy, ale pamiętajmy - Nie wszy
          > scy!
          > > Prawda jest taka, że powojenny Breslau to papka roznych kultur.
          >
          > Prawda, Wroclaw to bez watpienia dawny niemiecki Breslau, a argumenty o
          > jego "piastowskim" rodowodzie byly oczywiscie naciagane i mialy okreslony
          > kontekst polityczny. Zgadzam sie, ze nie wolno myslec kategoriami "co bylo
          > kiedys nasze, musi byc teraz nasze". Ale jest tez faktem, ze Breslau po
          wojnie
          > stal sie polskim miastem, choc z niemiecka historia, o ktorej jednak
          dzisiejsi
          > Breslauerzy pamietaja chyba jednak lepiej, niz my, Poznaniacy, a naszej
          > niemieckiej (Poznan to tez byl przez pewien czas niemiecki Posen z przewaga
          > ludnosci niemieckiej, o czym czesto zapominamy).

          BZDURKA STARY!!! Poznań nigdy nie był niemiecki. był pod niemieckim zaborem a
          to różnica. I ludność niemiecka nigdy nie zdomnowała polskiej.

          Z jednym nie moge sie jednak
          > zgodzic: dlaczego w swym poscie obrazasz Kresowiakow ("kupa wsiurow")? Co
          wiesz
          >
          > o Kresach, by formulowac tego typu obrazliwe sformulowania? Z Twojej
          wypowiedzi
          >
          > wynika, ze nigdy w zyciu nie widziales np. Lwowa, ktory swoja architektura
          moze
          >
          > z powodzeniem konkurowac z Praga czy Krakowem, Wroclawiem i Poznaniem, o
          > Warszawie nie wspominajac. Miasta, ktore tak wielka role odegralo w polskiej
          > historii, a w wieku XIX bylo nawet jedna z duchowych stolic podzielonego
          przez
          > zaborcow kraju. Podobnie mozna powiedziec o Wilnie, Grodnie, Kamiencu (znasz
          > chociaz te nazwy, wiesz, gdzie je szukac na mapie?). Czy Mickiewicz,
          Slowacki,
          > Lem, Milosz, Orzeszkowa, Pilsudski

          No wiesz z tym Piłsudskim to akurat nie trafiłeś. Dla Poznania to jak czerwona
          płachta na byka...


          i inni takze zaliczali sie do tej "kupy
          > wsiurow"? Nie mowiac juz o tym, ze wielu dzisiejszych Breslauerow pochodzi z
          > Wielkopolski, bo mitem jest, ze wiekszosc to Lwowiacy. Szanujmy innych, a na
          > pewno beda i oni bardziej nas szanowac. I na koniec - zeby nie bylo
          > watpliwosci - jestem "poznanskim szowinista" i moj Poznan uwazam za naj...
          pod
          > kazdym wzgledem. Co nie oznacza, ze patrze z wyzszoscia cywilizacyjna na
          > mieszkancow innych miast (jak niegdys Niemcy w Poznaniu, gdzie uwazali sie za
          > jedynych "Kulturtaegerow", ktorzy musza cywilizowac dzikich Polakow...)
          > Pozdr.
          • Gość: KK Re: BRESLAU TO UKRADZIONE NIEMCOM MIASTO IP: *.hist.amu.edu.pl 05.04.03, 08:06
            > BZDURKA STARY!!! Poznań nigdy nie był niemiecki. był pod niemieckim zaborem a
            > to różnica. I ludność niemiecka nigdy nie zdomnowała polskiej.
            >
            OK, zgoda, jest roznica. Ale poczytaj dobrze literature (polska, zeby nie bylo
            niejasnosci), bywaly momenty w XIX w., gdy ludnosc niemiecka przewyzszala
            polska. Czy nam sie to podoba czy nie, taka jest prawda.


            > No wiesz z tym Piłsudskim to akurat nie trafiłeś. Dla Poznania to jak
            czerwona
            > płachta na byka...

            Chodzilo mi o roznorodnosc dobranych przykladow, no i uzasadnienie, ze nie byla
            to "kupa wsiurow", ktorzy dopiero w Polsce po wojnie w latach 50-tych nauczyli
            sie pisac... Mozna oczywiscie nie lubic Pilsudskiego, ale chyba nikt nie nazwie
            go niepismiennym wsiurem, co nie?
            • Gość: Lechita Re: BRESLAU TO UKRADZIONE NIEMCOM MIASTO IP: 218.39.100.* 05.04.03, 15:20
              Gość portalu: KK napisał(a):

              > > BZDURKA STARY!!! Poznań nigdy nie był niemiecki. był pod niemieckim zabore
              > m a
              > > to różnica. I ludność niemiecka nigdy nie zdomnowała polskiej.
              > >
              > OK, zgoda, jest roznica. Ale poczytaj dobrze literature (polska, zeby nie
              bylo
              > niejasnosci), bywaly momenty w XIX w., gdy ludnosc niemiecka przewyzszala
              > polska. Czy nam sie to podoba czy nie, taka jest prawda.

              Byly takiemomenty bo wladze niemieckie intensywnie germanizowaly Poznan i
              Wielkopolske.

              >
              >
              > > No wiesz z tym Piłsudskim to akurat nie trafiłeś. Dla Poznania to jak
              > czerwona
              > > płachta na byka...
              >
              > Chodzilo mi o roznorodnosc dobranych przykladow, no i uzasadnienie, ze nie
              byla
              >
              > to "kupa wsiurow", ktorzy dopiero w Polsce po wojnie w latach 50-tych
              nauczyli
              > sie pisac... Mozna oczywiscie nie lubic Pilsudskiego, ale chyba nikt nie
              nazwie
              >
              > go niepismiennym wsiurem, co nie?

              Ja Pilsudskiego nie nazwe tak. Zrobie to inaczej. Pilsudski to ZDRAJCA! Nie
              podniosl ani palca aby pomoc Wielkopolsce. Po wejsciu Wlkp do Polski, zrobil
              cholernie duzo aby region oslabic kulturalnie i ekonomicznie. Idiota nawet
              planowal pozwolic wojsku niemieckiemu wrocic ze wschodu do Niemiec przez
              Wielkopolske. Pilsudski to wrog wielkopolski #1. Wasaty C**J! Pluje na tego
              zdrajce! Mam krotka liste drani z historii Polski ktorych bym udusil w zlobku.
              Pilsudski jest na pierwszym miejscu na mojej liscie.
            • Gość: Lechita Re: BRESLAU TO UKRADZIONE NIEMCOM MIASTO IP: 211.108.90.* 05.04.03, 15:21
              Gość portalu: KK napisał(a):

              > > BZDURKA STARY!!! Poznań nigdy nie był niemiecki. był pod niemieckim zabore
              > m a
              > > to różnica. I ludność niemiecka nigdy nie zdomnowała polskiej.
              > >
              > OK, zgoda, jest roznica. Ale poczytaj dobrze literature (polska, zeby nie
              bylo
              > niejasnosci), bywaly momenty w XIX w., gdy ludnosc niemiecka przewyzszala
              > polska. Czy nam sie to podoba czy nie, taka jest prawda.

              Byly takiemomenty bo wladze niemieckie intensywnie germanizowaly Poznan i
              Wielkopolske.

              >
              >
              > > No wiesz z tym Piłsudskim to akurat nie trafiłeś. Dla Poznania to jak
              > czerwona
              > > płachta na byka...
              >
              > Chodzilo mi o roznorodnosc dobranych przykladow, no i uzasadnienie, ze nie
              byla
              >
              > to "kupa wsiurow", ktorzy dopiero w Polsce po wojnie w latach 50-tych
              nauczyli
              > sie pisac... Mozna oczywiscie nie lubic Pilsudskiego, ale chyba nikt nie
              nazwie
              >
              > go niepismiennym wsiurem, co nie?

              Ja Pilsudskiego nie nazwe tak. Zrobie to inaczej. Pilsudski to ZDRAJCA! Nie
              podniosl ani palca aby pomoc Wielkopolsce. Po wejsciu Wlkp do Polski, zrobil
              cholernie duzo aby region oslabic kulturalnie i ekonomicznie. Idiota nawet
              planowal pozwolic wojsku niemieckiemu wrocic ze wschodu do Niemiec przez
              Wielkopolske. Pilsudski to wrog wielkopolski #1. Wasaty C**J! Pluje na tego
              zdrajce! Mam krotka liste drani z historii Polski ktorych bym udusil w zlobku.
              Pilsudski jest na pierwszym miejscu na mojej liscie.
              • Gość: KK Re: BRESLAU TO UKRADZIONE NIEMCOM MIASTO IP: *.hist.amu.edu.pl 05.04.03, 16:46
                >Mam krotka liste drani z historii Polski ktorych bym udusil w zlobku.
                > Pilsudski jest na pierwszym miejscu na mojej liscie.

                Kto jest jeszcze natej liscie?
Pełna wersja