atlass 03.11.06, 21:24 Wygrałem z Grobelnym. Poznanska klika z magistratu czas na praworządność. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ewa Re: Udaremniony przekret Grobelnego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 08:53 Ktoś przynajmniej trzeźwo pomyślał. Sama tez nie ufam Grobelnemu. Odpowiedz Link Zgłoś
atlass Re: Udaremniony przekret Grobelnego. 04.11.06, 09:20 Widzicie jedynie wyimaginowane przez Grobelnego korzysci zwiazane z posiadaniem Term Maltańskich. Nie znacie jednak tła tej inwestycji. Nie wiecie kto ma udziały w spółce i czyj interes prywatny zostal przy okazji zalatwiony. Do kogo nalezy ziemia wokól jeziora? Kto zaplaci za budowe Term? Jak zawsze zaplaca podatnicy z niskich pensji, aby wzbogacic klike dobrodziejow. Czy nie wiecie nic o potwornych dlugach Poznania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Re: Udaremniony przekret Grobelnego. IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 09:41 A Ty widzisz jedynie... tyle tego widzisz, że istotniejsze jest, czego nie widzisz - otóż wojewoda dopatrzył się nieprawidłowości w procedurze administracyjnej wydawania pozwolenia na budowę - w tej sprawie wszczął postępowanie. Logicznie patrząc "błędy w procedurze = przekręt". Tyle wynika z tytułu, który dałeś. To oświeć nas, jak poważne to były błędy, że jest to aż przekręt. Teksty trzeba czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
atlass Re: Udaremniony przekret Grobelnego. 04.11.06, 10:05 Wlasnie trzeba czytac rzeczywistość ze zrozumieniem. Przekret oczywiscie nie dotyczy formalnej decyzji prezydenta. Aby jednak udaremnic planowane szkody nalezalo zaczać od zatrzymania budowy. Juz sama decyzja prezydenta jest obarczona błedami prawnymi. Nie wiecie zatem nic o nielegalnym wnętrzu calej operacji. Albo udajecie tak naiwnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 10:45 Przyjdzie na to czas. A lud niech wreszcie zadba o wspólny interes, bo jak dotad rzadzi miastem nierzad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guerra Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 10:57 Rysiek już prezydentem nie zostanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 14:51 Przyjdzie na to czas. Na oświecenie ciemnego ludu. Bardzo ładnie. Ale znowu potwierdziłeś, że nie chodzi o samą decyzję o pozwoleniu na budowę, tylko o coś innego. Nareszcie otwarte zdanie, że przekręt oczywiście nie dotyczy formalnej decyzji prezydenta. A trzeba ją unieważnić tylko po to, aby udaremnić planowane szkody, o których jednak nic nie można powiedzieć. Ile lat się sprawa Term ciągnie - nie pozwolenia jako decyzji, ale samej inwestycji i jej finasowania - kilka. Zmieniono plan zagospodarowania aby zmieścił się kompleks o parametrach olimpijskich (Uniwersjada), dogadywano się z inwestorem, czekano na środki unijne - tyle czasu, wszyscy to obserwowali bo sprawa prestiżowa, a od 11 miesięcy pan Dziuba jest już nawet wojewodą - i jedyne co się udaje zrobić to unieważnić pozwolenie. Bo skoro to sprawa tak prestiżowa i przekręty też wielkie, to już powinniśmy wiedzieć o działaniach właściwych organów i ich podejrzeniach. Na razie wiemy tylko o Twoim przekonaniu i o tym, że NIK to się dopiero (kiedy?) ma tym zająć. Ja nie wykluczam, że cała ta operacja może mieć nielegalne wnętrze - w końcu w Polsce żyjemy. Ale może lepiej o tym nie pisać, skoro nie można jeszcze nic napisać. Jeśli są tam przekręty, to w czym przeszkodzi unieważnienie pozwolenia (czyli zakaz prowadzenia robót budowlanych). Na Termach i tak praktycznie nic sie specjalnie jeszcze nie buduje i nieprędko ma ruszyc ma pełną parą - firmy działają sobie niezależnie, pieniądze przepływają (wypływają?) - teraz to najwyżej dostali ostrzeżenie, że są na celowniku, to tym bardziej będą się kamuflować (przypadek?). Zresztą w państwie prawa nie można uzależniać decyzji administracyjnej czy jej unieważnienia od osoby, która o nią wystąpiła. A tu, jak się przyznajesz w swoich wypowiedziach, coś takiego może mieć miejsce - unieważnienie decyzji może mieć słabe podstawy w prawie budowlanym (na którym się ma opierać), natomiast może wypływać z podejrzeń w sprawie finansowania inwestycji. A co pozwolenie ma do tego? A jak się okaże, że podejrzenie przekrętu się nie potwierdzi, albo potwierdzi się częsciowo, w jakimś niewielkim zakresie? Bo jeśli to tak wielki przekręt, to trzeba było zaczynać od czego innego. Może byś jednak napisał o samym pozwoleniu, o tych nieprawidłowościach, błędach prawnych, bo to jest ciekawsze. To jest temat, o którym już piszą gazety, to co tu ukrywać - tu chodzi o kwestie związane ściśle z prawem budowlanym. Ukrywanie nawet faktów związanych z pozwoleniem (przy nagłaśnianiu sprawy w mediach) może sugerować, że sprawa wyglądać będzie podobnie jak ze Stadionem Lecha. Tam znleziono tak "olbrzymie" nieprawidłowości, że trzeba było unieważnić plan. A co wyszło w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym? Jak się poprzeglądało BIP miejski z uchwałą o zaskarżeniu decyzji wojewody, i skojarzyło z wygraną miasta w sądzie (teraz znowu zaskarżoną), to można sobie różne rzeczy pomyśleć, gdy wojewoda publicznie rozpowiada o nieprawidłowościach u innych. Po tej historii (z tymi zmianami słów w stylu znikających "lub czasopism") trzeba się zastanowić nad wiarygodnością i podłożem każdej decyzji. Zwłaszcza, że przy Stadionie unieważniono uchwałę stosując swego rodzaju "niekonwencjnonalne" środki. Z Twoich wypowiedzi wynika, że teraz też podstawy do unieważnienia mogą być zastanawiające, bo nie one się liczą, tylko cel. Który uświęca środki. Nikt nie jest idealny. I wojewoda sprawą Stadionu pokazał, że to prawda. Więc trudno z miejsca uwierzyć, gdy znowu mówi się publicznie o wielkich nieprawidłowościach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 18:06 Nie powiedziałem, ze nieprawidlowosci prawne w decyzji prezydenta sa mało wazne i zastanawiajace. I dopiero NIK zbada wszystko. Lecz ze wzgledu na problem lepiej poczekac do formalnego finału sprawy.Jesli jednak zostały uznane istotne bledy przez instancje nadrzedną w osobie Wojewody po analizie prawnej na podstawie mojego rozpoznania , musi nabrac mocy uniewaznienie. Jak moze być inaczej? Problem jest dośc złozony. Chodziło mi na tym etapie o podkreslenie,ze polityka nie nie jest autorem odkrycia.Porównanie do poprzednich planów budowlanych jest dośc powierzchowne. Dziwny jest takze ten rodzaj rozdwojenia, który umieszcza domniemany zwiazek Grobelny = Poznań, w opozycji do reszty zlego swiata kierowanego przez PiS. Powiedzcie od razu, zę chodzi wyłacznie o prywatne interesy inwestorów. Kto ma za nie zaplacić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Oświeć ciemny lud, przestan blubrać. IP: 142.94.86.* 04.11.06, 18:51 Atlass, prosze przestan popijac i zacznij wreszcie pisac po polsku, zrozumiale, poprawnie. Twoj styl jest zenujacy. To po prostu belkot. Chyba byles na wagarach zamiast na lekcjach polskiego w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: Oświeć ciemny lud, przestan blubrać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 20:06 To jest raczej twój problem ze zrozumieniem jezyka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 20:57 Napisałem, że wiele rzeczy wynika z Twoich tekstów. Nie pisałem, że powiedziałeś te rzeczy wprost. Mnóstwo się pojawiło od wczoraj Twoich tekstów i sporo się z nich można domyśleć, zwłaszcza od momentu, gdy w dyskusji musiałeś wejść w szczegóły, bo już nie wystarczały okrzyki typu "przekręt" czy "wygrałem". Trzeba to wszystko poczytać i poszukać, gdzie jest mowa o pozwoleniu, a gdzie o przekręcie. W ogóle dziękuję za ujawnienie tak wielu rzeczy, bo one postawiły wojewodę w trochę innym świetle, niż by to wynikało z samego artykułu i informacji medialnych. Gdyby nie Ty, pewnie w ogóle bym się nie włączył do tej dyskusji, bo takie zachowania wojewody to już standard i normalnie nie mają już żadnego drugiego dna - wiadomo o co chodzi. A tak sam się przyznałeś, że sprawa ma drugie dno, że nie o to chodzi co widać. Wystarczyło zwrócić uwagę na pewne sczegóły i zacząłeś się z nich tłumaczyć. A i teraz potwierdzasz, że odrębną sprawą jest decyzja o pozwoleniu na budowę, a odrębną tło tej inwestycji. Mogę tylko pogratulować dobrego rozpoznania i orientacji w temacie Term, i tego co udało się Tobie odkryć. Ale to, że uznał to wojewoda, to właśnie jest podejrzane. Porównanie z unieważnianiem planu dla Stadionu Lecha wcale nie jest takie przypadkowe. Tam "odkryto" poważne nieprawidłowości, a nawet istotne naruszenie prawa, i unieważniono plan. Można zarzucać, że to słaba analogia, bo to sprawy z dwóch różnych ustaw. Ale przecież to są "spokrewnione" ustawy - ustawa Prawo budowlane oraz ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Obie tworzą swego rodzaju ciąg logiczny, związany z przygotowaniem i realizowaniem inwestycji, a poczyniania samorządów nadzoruje ten sam wydział urzędu wojewódzkiego. Dlatego warto popatrzeć na metody zastosowane przy stadionie - a można się było sporo dowiedzieć np. z BIP-u - i skojarzyć to z wyrokiem, jaki wydał WSA (wojewoda przegrał). I ocenić wartość (wiarygodność) tych "odkryć". I popatrzeć na stanowisko wojewody, który po zaskarżeniu przez miasto mógł się samodzielnie wycofać. Daje mu taką możliwość prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ale nie skorzytał z tej szansy - mimo że uchwała rady miasta, zaskarżająca jego decyzję, wytykała czarno na białym np. te "przekręty" słowne (przekręcając komuś słowa najłatwiej wykazać mu "nieprawidłowości" - zanim to się to w sądzie wyjaśni ...). Wyrok I instancji znamy (i znamy brak komentarzy wojewody - bo cóż mógł powiedzieć), teraz poczekamy na wyrok w NSA, skoro wojewoda zdecydował się walczyć dalej. I znów brak jakiejś szerszej wypowiedzi - tylko wiadomość, że walczy dalej, ale dlaczego? Więc jeśli dzisiaj są odkryte poważne nieprawidłowości przy Termach, to trzeba się zastanowić. Może wojewoda ma rację, ale po tamtym numerze trzeba być ostrożnym. Zwłaszcza jeżeli z Twoich licznych wypowiedzi wynikało, że unieważnienie nie jest celem samym w sobie (żeby uniknąć naruszenia prawa w procedurze administracyjnej - bo tego pilnować ma wojewoda), a służyć ma czemuś innemu. Żeby zablokowac działalność kogoś, kto pozwolenie dostał, bo to jego działalność się nie podoba (szczególnie, że Termy się właściwie jeszcze nie budują - na razie zajmują się czymś innym). A nie wolno wiązać decyzji czy jej unieważnienia z czymkolwiek innym niż spełnienie warunków określonych w prawie budowlanym. Nawet jak się ma silne przekonanie, że w tle tej inwestycji coś się dzieje. Jak się coś dzieje to trzeba się tym czymś zająć. Zresztą ten problem, jak mówisz, jest dość złożony, więc skąd wiesz, jak to się skończy? Jeśli masz przekonanie, że nieprawidłowości są w tle inwestycji, w jej finansowaniu, to walcz z tym - ale z tym właśnie. Tak, żeby pokazywać internautom, czym jest państwo prawa. Niech wiedzą, ze decyzji nie wolno uzależniać od naszych przekonań. Nie piszmy niczego, co by to mogło sugerować. Wielkopolska ziemia pamięta czasy, gdy tak właśnie uniemożliwiano ludziom budowę domów - po to żeby Polacy opuścili własną ziemię. Historia Drzymały jest tu tylko czubkiem góry lodowej, i to przykładem dosyć pozytywnie zakończonym. A było wiele takich przypadków we wszystkich wschodnich prowincjach Prus, i nierzadko kończących się tragicznie, bo tych ludzi doprowadzano do ostateczności. Przykład wydaje się może niestosowny, ale owa Druga Rzesza, państwo dosyć praworządne, doszła do takich drastycznych metod (i nie tylko takich), poprzez kolejne drobne, niezauważalne kroki, zapewne też wynikające z przekonania. A co do prywatnych interesów inwestorów, to napewno jesteś w tym doskonale zorientowany. Co do finansowania, po to płacimy podatki, żeby je miasto (=my) na wspólny cel wydawało. A że jest ponad pół miliona i byśmy się nie dogadali, to wybieramy sobie prezydenta i radę miasta, żeby oni w naszym imieniu podejmowali decyzję. I w naszym ją podejmują, nie w swoim. I jeżeli legalnie będą dofinansowywać np. legoland, to taka jest decyzja miasta (=nasza). Taki sobie wybraliśmy samorząd. Dopiero jeżeli nielegalnie, to jest problem, ale trzeba go zgłosić (jak się o tym wie), a nie utożsamiać z pozwoleniem na budowę. Ja się zastanawiam - cztery lata temu ogromna większość poznaniaków poparła Grobelnego. Mnóstwo ludzi poszło i oddało na niego swój głos, mnóstwo innych nie poszło akceptując przez aklamację jego wybór (niech się nie wypierają!). A ilu teraz atakuje go - i teraz ja muszę przypominać, byśmy nie niszczyli państwa prawa. Bronię wolności samorzadu i legalnie wybranego prezydenta, na którego nie głosowałem. Ludzie opamiętajcie się, bo za chwilę to się obróci przeciwko wam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 09:53 Dziwi mnie bardzo lansowane tu podejscie do sprawy Term.Praworzadne dzialanie interpretowane jest tutaj, jako próba "zamachu" na niezalezność prezydenta miasta przez politycznego "okupanta" w osobie Wojewody. To całkowity nonsens.Trzeba pamietac o podstawowej waznej kwestii: obywateli mało na ogól interesuje samorzadność. Jak sadze, Grobelny wygrał ostatnie wybory przytłaczajaca wiekszoscia, nie z powodu wyjatkowych zasług dla miasta. ale własnie z przyczyny małej orientacji spolecznosci lokalnej ( a nawetw wobec braku kandydatów o charazymatycznych postawie).Przede wszystkim nalezy odróznić interes spoleczny miasta ( np. korzysci plynace z Term ), od prywatnych udziałow ludzi skupionych wokół Grobelnego, ktore maja byc w częsci finansowane z pieniedzy publicznych.Pamietajmy o faktach.Ci sami ludzie dopuscili do dewastacji dwoch poznanskich stadionów ( Warty przy ul .Chwiałkowskiego. oraz "Lecha" na Dębcu). Czy mamy nadal sadzić ,ze chodzi wyłacznie o dobro publiczne? W sytuacji, kiedy miasto spi, potrzebna jest wzmozona czujność. Jesli zauwazono nieprawidlowośći w decyzji prezydenta i skierowano do rozpoznania przez Wojewodę, to postepowano wbrew dobru publicznemu? Udana interwencja powinna byc powodem do chluby , a nie obstawania po stronie politycznej krytyki wsród popleczników Grobelnego.Kto tutaj naprawde zawinił:prezydent, czy Wojewoda? Oczywicie, prezydent. Czy jest nadal tajemnicą dla Poznania, ze prezydenta obciażaja sprawy w sadach karnych? Co dzieje sie w tej sytuacji w państwie praworzadnym? Wchodzi zarząd komisaryczny, ktory odsuwa podejrzanego, albo wzmaga sie czujnośc organow kontrolnych. Macie własnie prezyklad dzialania organów prawa na przykladzie uniewaznienia decyzji prezydenta. Dla dobra miasta, powinien on byc natychmiast odsuniety od podejmowania wszelkich decyzji administracyjnych, zwlaszca w obszarze inwestycji komunalnych. Co do sprawy Term.Musimy jescze poczekać na wyniki odpowiednich kontroli. Zadam teraz pytanie retoryczne. Czy wiecie, do kogo nalezy ziemia wraz z terenem Jeziora Maltańskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.icpnet.pl 05.11.06, 10:13 dopuscili do dewastacji dwoch poznanskich stadionów ( Warty przy ul .Chwiałkowskiego. oraz "Lecha" na Dębcu) - nie można mieć 10 stadionów w miescie to jest logiczne. Stadion warty w takiej formie w centrum nie miał racji bytu, więc marnotrastwem byłoby ten stadion utrzymywać przy życiu. W przypadku każdej większej imprezy na warcie pół poznania było by zablokowane. To samo ze stadionem na dębcu.Lepiej mieć jeden i w miare porządny. Czy jest nadal tajemnicą dla Poznania, ze prezydenta obciażaja sprawy w sadach karnych? No i co z tegopoznania... Każdy wie co było powodem tych oskarżeń i przez kogo insynuowane. Tej bajki poznaniacy nie kupują bo widzą w tym fałsz.Kogo to obchodzi czyja jest ziemia. W kazdym miejscu jest jakiś właściciel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 11:56 Slychac tutaj jakies żarty. Poznan nie potrzebuje 10 stadionow, zatem nalezy je zdewastować? To raczej sprawa dla prokuratury. Podejrzany ma prawo do adwokatow, ale to nie zmienia statusu podsadnego. Kazdy tu insynuuje, kto wystepuje przeciwko defraudacji? O wlasnie - ziemia i jezioro. Skądś znamy temat poznanskich gruntow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Stadiony czy upiory? IP: 142.94.86.* 05.11.06, 15:54 Zdewastowane stadiony (Warty i Lecha/Kolejarza) to naprawde kompromitacja wladz miasta. Co na to NIK i prokuratura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol A czyje są te stadiony-upiory? IP: *.icpnet.pl 05.11.06, 19:11 A czyje są te stadiony? To w PRL-u wszystko niby było wspólne i I Sekretarz KW mógł zarządzić co gdzie i jak ma wyglądać. Zresztą w PRL "poprzydzielano" stare stadiony poszczególnym klubom=resortom i nowe też zawsze były przydzielone komuś. Kolejarz należał do resortu komunikacji (nowy też zbudowało=sfinansowało PKP), Olimpia=MSW, przedwojenny Stadion Miejski dostała Warta itd. I nagle przyszedł rok 1990 i struktura własności istniejąca w tym momencie nagle stała się "święta" - nie można już sobie było tak swobodnie przenosić. Te wszystkie stadiony nie należały do miasta i co miasto mogło z nimi zrobić. Nowego Lecha to chyba pozyskano za zaległe podatki od PKP i jest miejski, ale np. taka Olimpia należy nadal do Komendy Wojewódzkiej i chyba oni odpowiadają np. za niedawną katastrofę budowlaną w jednym z obiektów (bo właściciel ma obowiązek dbać), Warta - sprzedała stadion komuś, kto chciał go wywalić i postawić osiedle itd. Prezydent to nie I Sekretarz. I bardzo dobrze. A przy okazji wyjaśniam, że obiektów dla sportu i rekreacji nie ujęto w katalogu celów publicznych w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Stąd Prezydent nie mógł w interesie miasta nic tam zrobić na siłę - czyli np. wywłaszczyć za odszkodowaniem stadion Warty i zabrać się za jego remont. Niestety. Kiedyś próbował wywłaszczyć jakiś teren pod dzielnicowy ośrodek sportowy (bo było tak w planie zagospodarowania) prezydent Białegostoku - i sąd administracyjny unieważnił jego decyzję. Bo w planie można to uchwalić, ale może to prowadzić każdy (niekoniecznie miasto) i nie jest to cel publiczny. Tak samo zieleń (taka zwyczajna typu skwer - a nie ochrona przyrody). Jedyny, kto się może wtrącać, to Powiatowy (i wyższy) Inspektor Nadzoru Budowlanego - i tylko w sprawach ze swojego zakresu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: A czyje są te stadiony-upiory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 12:16 Według magistratu stadiony były skazone grzechem pierworodnym komuny. Dlatego najlepiej powinnismy zniszczyc wszystko. Prezydent jest od tego, aby umiec zadbać o nasz majątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re:popisy jezykowe Atlass'a IP: 142.94.86.* 05.11.06, 15:50 Pierwszy knot: "Udana interwencja powinna byc powodem do chluby, a nie obstawania po stronie politycznej krytyki wsród popleczników Grobelnego." oraz kolejny kwiatek: "Macie własnie przyklad dzialania organów prawa na przykladzie uniewaznienia decyzji prezydenta." Maslo maślane - mości panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re:popisy jezykowe Atlass'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 12:19 Zgoda. Tekst pisalem w pospiechu i stad moga byc pewne usterki. Nie ukryjecie prawdy pod maska puryzmu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.icpnet.pl 05.11.06, 20:40 Przekonanie o tym, że obywateli mało na ogół interesuje samorządność, nie może usprawiedliwiać chwalenia się metodami w rodzaju unieważniamy komuś pozwolenie na budowę, bo nie podoba nam się jego działalność. A niestety takie coś wynika z Twoich tekstów. A ludzie bardzo interesują się sprawami wokół siebie, tylko nie zawsze jeszcze wiedzą, jak to powiązać z działalnością samorządu (i odwrotnie). Trzeba im pomóc coraz lepiej rozumieć i uczyć się społeczeństwa obywatelskiego, a nie działać za nich. Muszą się sami nauczyć na własnych błędach. Inaczej się nie nauczą. Cztery lata temu wybrali Grobelnego, zresztą pierwszy raz wybierali prezydenta, teraz wiedzą już więcej. Tylko trzeba im pokazywać, że to oni decydują, a nie, że załatwia się to inaczej - sugerując, że jak nam się nie podoba sposób organizacji Term to unieważniamy im pozwolenie - bo ludzie widzą, że brać się za prezydenta, jak on się nie podoba, może wojewoda (ten za którym stoi władza centralna), a nie zwykli obywatele. Im się może podobać, ale oni się nie liczą, liczy się zdanie wojewody=premiera. Trzeba pokazywać, że wojewoda interweniuje tylko zgodnie z prawem - że unieważnia pozwolenie tylko dlatego, że w samym pozwoleniu jest błąd prawny. I tylko dlatego. Ludzie jeszcze za mało czują społeczeństwo obywatelskie, i stąd łatwo powracają do przekonania, że kto ma "wyższą" władzę, ten może brać samorząd "za mordę". A ich zdanie się nie liczy. Nie wolno im sugerować, że tak jest. Udana interwencja powinna być powodem do chluby - bardzo słusznie. Ale trzeba pisać, jakie wojewoda miał podstawy do unieważniania decyzji. A o tym akurat ciągle niewiele padło, nierzadko wspominasz o tym w którymś z kolei zdaniu, gdy już napiszesz czemu ma służyć ta decyzja. To się pięknie czyta - najpierw mamy cel (udaremnić szkody - o których tylko jesteś przekony, że będą), potem jest środek (zatrzymanie budowy), a dopiero potem znalezienie przyczyn zastosowania tego środka (błędy prawne w decyzji). Np. wczoraj o 10:05. To się wprost rozumie jako "cel uświęca środki" - po prostu jest po staremu i władza może wszystko. Zwłaszcza, gdy ma tylko przekonanie - tzn. ktoś się jej nie podoba. Gdyby nie Twoje teksty, nie miałbym tego tak wprost napisanego. A tak zdradziłeś zamiary wojewody. A może on wcale nie ma takich zamiarów, tylko niestety zostały mu przypisane po Twoich wypowiedziach. Niestety zbyt wielu było (i jest) takich, którzy mieli przekonanie, że wiedzą lepiej i oni będą decydować, a nie społeczeństwo. I trzeba z tym walczyć. A poza tym prezydent nie jest skazany. Póki co jest niewinny - jakkolwiek na stanowisku publicznym nie powinno być podejrzeń. Zresztą nawet nie jest tymczasowo aresztowany przez sąd, jak prezydenci innych miast. Może prokuratura nie ma takich silnych argumentów, zresztą ile lat się to ciągnie - a sprawa z browarem niby tak znana i oczywista. Więc nie sugeruj wprowadzania nam zarządu komisarycznego - skąd wiesz, jak się skończą sprawy prezydenta. A co do gruntów, po co zadajesz pytanie retoryczne? Odpowiedz na nie, a nie sugeruj czegoś. Wiadomo, że na Malcie jest wiele gruntów parafii Św. Jana (od dawien dawna), są grunty Księgarni Św. Wojciecha - wykupione 90 lat temu za społeczne pieniądze, ale celem ukrycia tej zbiórki zapisane na Księgarnię Św. Wojciecha. I Księgarnia je teraz trzyma, bo biskup zaangażowany w sprawę już daaaaawno nie żyje - kto to poświadczy, że tak było. Własność jest własność i nic miastu do tego. I inne grunty tam są. Dlaczego wszystko ma być miejskie. To nie socjalizm. I napisz prawdę, skoro jesteś tak dobrze zorientowany, a nie sugeruj, że Grobelny na Malcie wszystko sprzedał (np. Kopiec Wolności, bo tego się ludzie mogą domyślać - jak w tekście "gościa" dzisiaj z 11:56) - napisz co i od jak daaaawna jest prywatne. I ile lat Grobelny miał jak np. Księgarnia nabywała grunty bodajże od p. Płacheckiej. Będzie wynik ujemny, ale lepiej go podać niż zadawać pytania retoryczne. Jak weszliśmy w temat, to trochę z historii miasta - Księgarnia nabyła grunty zarówno po północnej, jak i po południowej stronie ulicy Maltańskiej (=Majakowskiego=Baraniaka+Dymka). I w latach dwudziestych zaczęła się gospodarzyć po stronie południowej, m.in. postawiła tam fabrykę papieru, znacjonalizowaną w latach czterdziestych (obecna Malta-Decor). A w latach osiemdziesiątych postawiła tam nową drukarnię - przy ulicy Chartowo. Nową, bo starą miała na Wawrzyniaka - też znacjonalizowaną w latach czterdziestych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 12:53 Raz jeszce przypomnę, iż proba mieszania autorytetu Wojewody do rozgrywek politycznych miedzy PiS, oraz nieskalanym stronnictwem prezydenta Poznania, wynika z calkowicie blędnej interpretacji zdarzenia. Wykazuje jedynie na nieodpartą sklonność ( może celowo maniopulowaną )do powtarzania klamliwego stereotypu o zlej władzy zwierzchniej i wyzyskiwanym przez krola ludzie.Lud nie zadbał o swój interes.Ktos był jednak bardziej trzeźwy.Wojewoda Wielkopolski zadzialal praworządnie na podstawie doniesienia o nieprawidlowosciach zawartych w wdokumentacji "inwestycji", potwierdzonych w trakcie kontroli INB w "Wydziale..." poznanskiego magistratu. W całym planie budowy sa jeszce gorsze elementy niekompetencji ( podejrzenie oszustwa ) Niech nikt inny nie przypisuje sobie tutaj głównej zasługi. W lipcu tego roku to wlasnie ja wszcalem drogę administracyjną w celu zatrzymania planownych szkód ,ktore z pewnoscia wystapia w trakcie realizacji budowy TERM. Jesli jestescie przenikliwi, dojdziecie do sedna problemu. Tymczasem dla dobra sprawy musi byc wdrozona kompleksowa kontrola NIK. Niech wypowie sie jescze niezawisły Sąd. Ja jestem przekonany o swojej racji na podstawie znanym mi faktów. Chcecie znać szcegóły bez żadnego wysiłku. Niestety, ja najpierw napotkałem duzy opór lokalnych urzedników. Jednak prawo stoi po mojej stronie. Jesli ktos ufa w szcere intencje poznanskich satrapów( nie podam jakich, aby nie byc niesłusnie posadzonym o pomowienie ), jest w wielkim blędzie. Jestem przekonany o potrzebie zatrzymania budowy do czasu uregulowania istniejacych konfliktow prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 13:16 Raz jeszce przypomnę, iż proba mieszania autorytetu Wojewody do rozgrywek politycznych miedzy PiS, oraz nieskalanym stronnictwem prezydenta Poznania, wynika z calkowicie blędnej interpretacji zdarzenia. Wykazuje jedynie na nieodpartą sklonność ( może celowo maniopulowaną )do powtarzania klamliwego stereotypu o zlej władzy zwierzchniej i wyzyskiwanym przez krola ludzie.Lud nie zadbał o swój interes.Ktos był jednak bardziej trzeźwy.Wojewoda Wielkopolski zadzialal praworządnie na podstawie doniesienia o nieprawidlowosciach zawartych w wdokumentacji "inwestycji", potwierdzonych w trakcie kontroli INB w "Wydziale..." poznanskiego magistratu. W całym planie budowy sa jeszce gorsze elementy niekompetencji ( podejrzenie oszustwa ) Niech nikt inny nie przypisuje sobie tutaj głównej zasługi. W lipcu tego roku to wlasnie ja wszcalem drogę administracyjną w celu zatrzymania planownych szkód ,ktore z pewnoscia wystapia w trakcie realizacji budowy TERM. Jesli jestescie przenikliwi, dojdziecie do sedna problemu. Tymczasem dla dobra sprawy musi byc wdrozona kompleksowa kontrola NIK. Niech wypowie sie jescze niezawisły Sąd. Ja jestem przekonany o swojej racji na podstawie znanym mi faktów. Chcecie znać szcegóły bez żadnego wysiłku. Niestety, ja najpierw napotkałem duzy opór lokalnych urzedników. Jednak prawo stoi po mojej stronie. Jesli ktos ufa w szcere intencje poznanskich satrapów( nie podam jakich, aby nie byc niesłusnie posadzonym o pomowienie ), jest w wielkim blędzie. Jestem przekonany o potrzebie zatrzymania budowy do czasu uregulowania istniejacych konfliktow prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud... IP: *.icpnet.pl 06.11.06, 21:22 To nie inni mieszają autorytet wojewody do rozgrywek politycznych, to wojewoda sam już dawno bardzo mocno i publicznie włączył się do tych rozgrywek. Wojewoda też ma w końcu prawo do poglądów politycznych, ale nie należy go wtedy traktować jako świętego autorytetu stojącego ponad wszystkim. A nawet gdyby by kompletnie apolityczny, to i tak jego autorytet można podważać po sprawie np. Stadionu - i tego w jaki sposób "odnalazł" tam nieprawidłowości. I to nawet rozpatrując te dziwne przeinaczenia tekstu zupełnie samodzielnie, bez wiązania ich z kampanią wyborczą. I nie tylko sprawa Stadionu daje wiele do myślenia o autorytecie wojewody. Kontekst kampanii wyborczej tylko pogarsza ocenę tych zachowań. Niestety nadal jest podkreślane, że zatrzymanie budowy ma służyć czemu innemu. Ja rozumiem, że może być podejrzenie wielkiej afery, ale takie podejrzenie nie powinno być podstawą do unieważniania pozwolenia. Podstawą winny być błędy związane ściśle z pozwoleniem, i trzeba to jednoznacznie podkreślić - a tak wojewoda, który unieważnia tylko zgodnie z prawem (bo teoretycznie inaczej mu nie wolno), jest mieszany ze sprawą tego, że unieważnia się pozwolenie żeby komuś zablokować inwestycję - bo to się wybija na plan pierwszy z dotychczasowych wypowiedzi. Ja rozumiem, że takie może być życzenie tego, kto powiadomił wojewodę, ale to życzenie zbytnio się utożsamia z motywami działania wojewody, zwłascza gdy podstawy prawne jego decyzji są w dotychczasowych wypowiedziach spychane, niejako lekceważone. Ja cały czas czytam, że się unieważnia przede wszystkim dlatego, żeby komuś zablokować, a przy okazji to są błędy w pozwoleniu. Trzeba wyraźnie rozróżnić własne przekonanie o przekręcie (w które mogę uwierzyć) od podstaw prawnych działania wojewody. A póki się to miesza, to ludzie cały czas są przekonywani, że jest jak zwykle - że wojewoda wszystko może. A prawo jest dla niego - stosuje kiedy mu pasuje. I jak takie coś wpływa na autorytet wojewody? I kto temu autorytetowi naprawdę szkodzi? A jeśli przekręt jest tak poważny, to powinny się nim zająć inne właściwe organy i to ich działania powinny być opisywane jako zablokowanie inwestycji. A co z tymi gruntami nad Maltą? Bo ja spróbowałem odpowiedzieć na pytanie i teraz jest cisza. Bo może się coś dzieje, ale po tej ciszy wygląda, że to naprawdę było tylko pytanie retoryczne. Nie potrzeba odpowiedzi, bo nic się nie dzieje. Przynajmniej takie się robi wrażenie. To uzupełnię, że także części jeziora mają różnych właścicieli - i miasto, i parafię, i księgarnię, i gdzieniegdzie też innych (chyba na kawałku Polmos). We wschodniej części do miasta należy np. grunt po zalanej ulicy Wileńskiej, która przecinała dolinę, a grunty dookoła ulicy (też zalane) już są kościelne/księgarniane. Polana harcerska, Kopiec itd. jest Księgarni, i kawał lasu. Na Malcie parafia miała swój parafialny cmentarz (tzw. nowy), ekshumowany na Miłostowo. Działki "Wolność" (tzw. Osiedle Maltańskie) też były założone na gruntach parafii. Park Tysiąclecia jest akurat publiczny jako dawna strzelnica = grunt wojskowy (=Skarb Państwa). Itd. Może nawet więcej tu gruntów kościelnych niż miejskich, i to od dawna. Taki po prostu obszar z zaszłościami. Zresztą już po odzyskaniu niepodległości, w latach dwudziestych, magistrat robił już plany dla Malty, wiedząc, że to i tak grunty Księgarni. Ale wtedy pamiętano jeszcze, że Księgarnia miała być tylko nominalnym właścicielem, na czas zaborów, a faktycznie miała to być własność tzw. narodowa. No i jakoś do dziś Księgarnia to trzyma. Kto zresztą pamięta o tej historii. To było ukryte przed władzami pruskimi - więc nie ma w księgach wieczystych. Jaka zbiórka narodowa? Przecież nie ma dowodów. A świadkowie nie żyją. Czy o to chodzi? Czy może o coś innego, chociażby nawet nie można było tego teraz ujawnić? Ale pytanie było przecież - czyje są grunty. Czyje SĄ, a nie czyje mogą być. A na pytanie czyje SĄ, można odpowiedzieć - co jest miejskie (bądź Skarbu Państwa), co parafialne, a co księgarniane, gdzie Novotel, gdzie Polmos, a co należy ogólnie (bez danych osobowych) do osób prywatnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 12:12 Nie twierdzę ,ze Wojewoda jest czlowiekiem nieomylnym, ani tez nie powiedziałem tego,ze specjalnie dązy do ukrycia swoich politycznych sympatii, ktore sa jednoznaczne. To jednak w niczym nie zmienia istoty sprawy. Dzialania były podjete po zbadaniu dokumentow. Wiadomo przecież, że Wojewoda piastuje stanowisko polityczne ( nominacja z nadania Premiera ). Podobny zarzut mozna takze skierowac pod adresem kazdego urzednika, ktory zdobył posade za sprawa politycznych koneksji lub bezposrednich wyborow. Powstaje wtedy obawa co do stopnia ulegania wpływom...Czy stronnictwo Grobelnego ma odmienną genezę niz polityka? Przejawy degeneracji wladzy powstawały w trakcie realizacji nierealistycznych haseł wyborczych.Szczytna idea samorzadnosci ulegla wypaczeniu na przykladzie Poznania. Porownajmy bowiem ceny usług komunalnych w duzych miastach Polskich ( wiekszych od Poznania ). Grozne symptomy nieprawidlowosci dotyczą najczesciej: inwestycji, przetargów, udzielania pozwoleń na budowy, interesownego przewlekania spraw w słynnym GEOPOZIE... Prezydent Poznania nie panuje nad wlasna administracją. Jestescie dobrze poinformowani o strukturze wlasnosi ziemii wokół jeziora. jednakze nie podaliscie celowo ( lub przez bład )wszystkich włascicieli i dzierzawców ziemi, na obszarze ktorych maja byc prowadzone roboty budowlane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud... IP: *.icpnet.pl 08.11.06, 19:11 No i nadal nie wiadomo o co chodzi z tą strukturą własności. Ja wypisuję to, co wszyscy interesujący się miastem i Maltą powinni wiedzieć. Wystarczy poczytać książki poświęcone Malcie i Kopcowi Wolności (były takie i sporo jest tam o własności), popatrzeć samemu na stare plany miasta (a raczej ich reprodukcje, dołączane do różnych wydawnictw), słuchać radia, telewizji, czytać gazety - raz po raz wraca temat gruntów parafialnych pod jeziorem, działki wolność bywają chyba częściej, o Księgarni mówiło się już jak powstawało Malta-Ski. Sporo można się dowiedzieć jak wyglądała i jak się zmieniała (rozszerzała) Malta, a pamiętając, że był czas nie zwracania uwagi na własność, można sporo wywnioskować, co i jak mogło się stać. Istnienie cmentarza też nie jest tajemnicą, chociaż mało poznaniaków o nim wie. Niemniej ponawiam pytanie - o co tak naprawdę chodzi, bo znowu pojawiają się jakieś dziwne sugestie. Że nie podałem wszystkich właścicieli i dzierżawców (a skąd mam to wiedzieć) - więc pytam się czyje są tereny pod inwestycją? Czy są miejskie, jakby się wydawało? Proszę o odpowiedź! Czy miasta czy nie miasta? Bo inaczej uważam, że największym problemem są grunty Księgarni, a te są we wschodniej części Malty - to raczej nie tam, gdzie Termy mają być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 20:56 Nie ma nowych sugestii. Wciąż mamy na myśli ten sam temat. Przed wojną rzeczywiscie istniał cmentarz w tej okolicy ( obecnie tkwi zaorany nad północnowschodnim wybrzeżem, niedaleko wyburzonej strzelnicy ). Spora częśc ziemi na wschodnim wybrzeżu jeziora należy do pewnej rodziny. W oficjalnych informatorach brak jest jednak dokładnych danych. Dziwna sprawa, ten teren inwestycji. Powstały w trakcie zmiany w planie budowy.Czy , aby chcecie budować na gruntach miejskich , czy parafialnych? A co z "Osiedlem Maltańskim"? Tam mieszka sporo ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud... IP: *.icpnet.pl 10.11.06, 22:47 To ja się pytam, czyje są grunty na których mają się budować Termy. Cały czas sugerowałeś, że coś wiesz, a teraz sam zadajesz pytanie - już nie retoryczne. Wygląda jakbyś jednak sam nie wiedział. Ja nie wiem tym bardziej - zakładam, że to akurat grunty miejskie. Jeżeli na wschodnim wybrzeżu spora część ziemi należy do pewnej rodziny, to chyba nie dotyczy to Term, które mają powstać na północnym brzegu. Wschodnie wybrzeże to jest to krótkie z metą - tam dalej w lesie kiedyś było ogrodnictwo Mielochów, po którym zostało ich mauzoleum - o tym wiedzą chyba wszyscy. Czy to chodzi o jakichś spadkobierców tej rodziny? A może o kogoś obok tego ogrodnictwa, ale po drugiej stronie Cybiny - tam jest też prywatny teren i zawsze były tablice ostrzegające przed psami, gdyby ktoś chciał przejść mostek i wejść na ten teren. A co rozumiesz pod stwierdzeniem, że teren inwestycji powstał w trakcie zmiany w planie budowy. O ile wiem, dla Term zrobiono zmianę planu zagospodarowania Malty, której uzasadnieniem miało być umożliwienie budowy basenów olimpijskich - na Uniwersjadę. Pewnie poprzedni plan nie przewidywał tak dużej inwestycji (tylko jakieś "małe" Termy, takie rekreacyjne tylko), bo może jeszcze wtedy nie rozważano w ogóle udziału Poznania w staraniach o tego rodzaju imprezy. I pewnie nikt od sportu nie pomyślał, że w przyszłości Poznań (i Polska) mógłby się zacząć starać o tego rodzaju imprezy i warto sobie przygotowywać tereny pod ewentualne inwestycje. Tu akurat punkt dla Grobelnego, że przeprowadził zmianę planu (czyli zrobił nowy plan) pod taką inwestycję. Chociaż może i ten poprzedni plan, kiedy jeszcze o tym nie myślano, był robiony przy jego udziale (bo on był w zarządzie miasta od lat). A "Osiedle Maltańskie" to odrębny plan niż Termy - przegląd planów jest na www.mpu.pl. I plan ten zakłada całkowite przekształcenie tego obszaru. I skoro to jest parafialne, to decyzja, kiedy to się zacznie realizować, zależy chyba od proboszcza. Ja w każdym razie przeglądając ten plan nie zauważyłem, żeby Termy miały być i na tym obszarze (tylko jakieś usługi i domy wielorodzinne), więc chyba Termy nie wchodą na grunty parafialne. Chyba, że jakieś grunty parafialne są na obszarze planu "Termy Maltańskie" - ale tego w planach się nie podaje. Zresztą publikacje historyczne głównie poruszają temat gruntów Księgarni (i ich zasięg), ze względu na pochodzenie tych gruntów, natomiast grunty parafii, jako "odwiecznego" miejscowego właściciela, raczej nie budzą specjalnego zainteresowania i trudno znaleźć o nich coś więcej. Tak samo niespecjalnie słyszałem coś o współczesnych konfliktach miasto - parafia. Jeżeli to konflikt między miastem/parafią a mieszkańcami "Osiedla Maltańskiego". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:31 Z tego co mi wiadomo istnieją spadkobiercy rodziny Mielochów. Wkrótce moga sie upomniec o dawne ziemie ( zgodnie z prawem UE ). Według proboszcza parafii Św. Jana, z którym osobiscie rozmawiałem ( pokazał mi akty wlasnosci)ziemia na ktorej maja byc Termy powinna zostac odzyskana dla koscioła. Gdyby kosciól ( dysponujac aktem wlasnosci )wygrał sprawę cywilną po zbudowaniu Term, miasto poniosłoby dodatkowe koszty odszkodowania lub wymuszonej dzierzawy. Czy pomyslano o tej kwestii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: jesli ty wiesz to oświeć ciemny lud... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:54 Chciałbym dodac gwoli ścislosci. Rozmowa z proboszczem parafii była w 1994 roku. Od tamtego czasu parafia występowala do czynników państwowych z roszczeniami o zwrot ziemi. Jesli kosciól ma autentyczne akty wlasnosci ( co jest raczej pewne ) bedzie żądał pieniedzy od miasta ( czyli obywateli )za zajecie terenu. Częśc ziemi pod ewentualnymi Termami potencjalnie jest zagrozone jako cudza wlasność. Chyba że probostwo zostało skrycie wspólnictwem interesu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123456 co za bełkot IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 20:08 Widzicie jedynie wyimaginowane przez Grobelnego korzysci zwiazane z posiadaniem Term Maltańskich korzyści nie są wyimaginowane - tylko rzeczywiste i nie Grobelnego ale wszystkich mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
igo.xp Re: co za bełkot 04.11.06, 20:27 Jak mieć zaufanie do kandydata na prezia, który swoją kampanię wyborczą prowadzi także z sądu, z ławki oskarżonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: co za bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 20:42 To moze zaplacisz z wlasnego konta za budowe legolandu w Poznaniu. Od moich pieniedzy - wara. Jesli chcesz basen najpierw zaplac za niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: co za bełkot IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 21:04 Jak w innej wypowiedzi. Płacimy z własnych pieniędzy, bo żyjemy we wspólnocie samorządowej (art. 1 uosg) i płacimy na jej rzecz podatki. I wybieramy sobie samorząd, żeby te podatki wydawał na wspólny cel, np. legoland. Dopóki to jest legalnie finansowane, zgodnie z prawem, to powiem tylko - trzeba było cztery lata temu inaczej głosować. A tak większość poparła Grobelnego, a teraz tylu krzyczy. Jeśli jesteś członkiem danej wspólnoty samorządowej, to też płacisz. Decyduje większość, byle nie naruszyła prawa. Cztery lata temu też większość zdecydowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: co za bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 13:11 Problem tkwi w tym, że wspólny intres trzeba kontrolować. Kto ma chronic dobro publiczne, skoro uspiono obywateli? Nie zamierzam chwalić zdegenerowaną prywate pod pretekstem budowy piramidy. Najpierw zagwarantujcie praworzadnośc wladzy , a potem dopiero bedzie oplacalna praca na wspolne dobro pod opieką wyłonionej demokratycznie samorzadnosci. Nie przejmuje sie losem "demokracji" , ktora staje się tyranią prywaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: co za bełkot IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 21:09 Jesli chcesz basen najpierw zaplac za niego - kto według ciebie powinien budować baseny jak nie miasto. Basen to nie instytucja komercyjna jak supermarket i musi być finansowana przez miasto dla dobra wszsytkich mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honsa Re: co za bełkot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 10:06 12 zagłosujecie za innym kandytadet i po problemie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cham Re: co za bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 11:40 prawda i nieprawda oblowil sie nieleganie na panstwowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: co za bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 11:44 Kto bedzie natomiast splacać długi po genialnych inwestycjach Grobelnego? Miasto nie buduje z wlasnych pieniedzy. Sciaga ostatnie grosze z obywateli i zaciaga kredyty w bankach. Łatwo jest uszcesliwiać za cudze pieniadze. Zyjemy ponad stan. Piramidy budowano takze w starozytnym Egipcie, ku czci faraonów. Co ma z tego lud? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: co za bełkot IP: *.icpnet.pl 05.11.06, 20:54 A skąd miasto ma mieć pieniądze - z podatków, z kredytów itd. Miasto to my - i to nasze pieniądze wydaje. A prezydent też jest nasz - sami go wybraliśmy i sami wybraliśmy radę, która zatwierdza plany. Większość tak zagłosowała cztery lata temu i tak są wydawane (i pozyskiwane) pieniądze. Dopóki jest to zgodne z prawem to jest wolą większości - która może tylko żałować swojego wyboru w 2002. Czy żałuje - zobaczymy za tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: co za bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 12:07 Niestety, nigdy nie uwierzylem w zbiorową mądrość wyborców. Grobelny to jest prymitywny cwaniaczek otoczony lokalna oligarchią. Klika jego klakierow nieustannie manipuluje informacjmi i dokumentami. Wprost nie miesci sie w glowie rozmiar politycznej naiwnosci Poznaniaków. Jak mozna powierzyc satrapie dysponowanie majatkiem duzego miasta. Jak widac na podstawie dzialań INB, nie pomylilem sie w kilku waznych kwestiach, stajac w obronie spolecznego dobra. Oczywiscie, glupota ma wielkośc piramidalną. Nie bede zdziwiony jesli Grobelny i ta słuzalcza RM, wygra znowu wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atlass Re: co za bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 13:16 Aby mieć korzysci z inwestycji , najpierw trzeba drogo zapłacic. Problem lezy w tym , że koszty nalezy wnikliwie kontrolować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cham Re: Udaremniony przekret Grobelnego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 15:37 Komus spadnie maska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atlass Re: Udaremniony przekret Grobelnego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 19:41 Moze Poznaniacy wreszcie zrozumieja kto nimi rządzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.Kazibut Poznan Re: Udaremniony przekret Grobelnego. IP: *.icpnet.pl 07.11.06, 16:33 Zgadzam sie z Toba co piszesz ,ale w naszym miescie jest "uklad" ,ktory ma wiele do stracenia.Gdy tylko Grobelny zaczyna tracic w sondazach natychmiast powstaja nowe hasla na plakatach.Wczoraj pojawilo sie Bronmy Poznan przed politykami.Co za hipokryzja w wyborach startowal jako PO ,dopiero jak wyszly przekrety z Kulczykparkiemi ,Kupcem to Platforma sie odwrocila.Ale nigdy by nie zostal prezydentem bez poparcia swoich partii.A juz haslo "absolutnie zadna decyzja bez zgody Poznaniakow to drwina totalna z mieszkancow.To obluda i zaklamanie.Czas na zmiany .Kadencje Grobelnego to stagnacja dla miasta to miasto zasluguje na sprawne rzadzenie.Nie lubie alergicznie PO ,ale maja Wisniewska ,ktora przyznaje jest swietnym ,kompetentnym menadzerem.Czemu nie jest z PIS wybory by miala w cuglach.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gol Re: Udaremniony przekret Grobelnego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 12:26 Prawda.Grobelny i PO, smierdza. Chodzi tylko o pywatę. Odpowiedz Link Zgłoś