Dodaj do ulubionych

Pierwsze skargi na F-16

    • Gość: kiko Ja też jestem przeciw IP: 195.20.110.* 20.12.06, 09:53
      Argumenty zwolenników lotów są w większości śmieszne (wprawdzie zdołałem
      przeczytać tylko kilkadziesiąt pierwszych postów)!

      I co z tego, że lotnisko istnieje od ileś tam? Dużo posesji było tam
      zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko. Poza tym przez bardzo długi
      okres lotnisko było praktycznie nieużywane przez samoloty wojskowe, okresy lotów
      można było na palcach policzyć. I jeśli były plany jego reaktywacji, to psim
      obowiązkiem administracji miejskiej było wyłączyć te tereny spod planów zabudowy
      mieszkaniowej! To nie mieszkańców wina, że się tam osiedlili, tylko
      administracji, że się na to osiedlenie zgodziła (oczywiście nie dotyczy to tych,
      którzy osiedlali się nielegalnie, a sporo takich jest w tych okolicach).

      To, że samoloty lądują na Ławicy to żaden argument. Po pierwsze samoloty cywilne
      mają z natury zupełnie inną charakterystykę dźwiękową, jest ona bardziej
      'płaska', poza tym one znad Poznania nadlatują, więc lecą najczęściej na tzw.
      ciągu jałowym. Maszyny z Krzesin startują na Poznań, rozpędzają się, a potem
      wykonują nawroty - dynamika takich manewrów jest inna niż łagodnego lądowania.
      Nie porównujcie myśliwców z maszynami pasażerskimi! Poza tym ruch na Ławicy jest
      póki co ciągle jeszcze szczątkowy, a na Krzesinach starty docelowo mają być
      prowadzone średnio co 15 min. w ciągu doby. Nie ma porównania.
      Rozsądne byłoby wyprowadzenie obu lotnisk z obrębu miasta a nie argumentowanie,
      że skoro jest Ławica, to i Krzesiny mogą być - dziecinny to argument, bo
      zupełnie nie liczy się z ludźmi w imię jakiegoś tam poczucia wartości.

      Gdzieś przeczytałem, że Poznań powinien być dumny, że ma lotnisko wojskowe i
      bazę. OK, zgadzam się. Pod warunkiem, że nie będzie ona uciążliwa dla jego
      mieszkańców, w innym przypadku ciężko być z tego dumnym. Kiepskie to miasto,
      które nie potrafi zapewnić godnych warunków swoim mieszkańcom.

      Argument o obronności zwala z nóg. Naprawdę sądzicie, że baza w Poznaniu ma
      służyć ochronie powietrznej Poznania? :))) Ludzie, F16 to maszyna, która
      zasięgiem i polem rażenia obejmuje całą Polskę i jeszcze pół Europy. To, czy
      będzie startowała z Poznania, czy z np. z Gniezna nie ma żadnego strategicznego
      znaczenia.

      Krótko mówiąc, miasto dało d..., że ze względów priorytetowych, politycznych
      dało sobie wepchnąć tę żabę w nienajszczęśliwszą lokalizację. To lotnisko
      miałoby sens, gdyby było po drugiej stronie miasta, wówczas starty odbywałyby
      się poza Poznań, na tereny mniej zurbanizowane. Swoją drogą oburzające jest to,
      że F16, niby takie nowoczesne maszyny, a ciężko im startować w drugą stronę
      (czyli nie na Poznań), bo to pod wiatr... To ja chrzanie taką nowoczesność. A
      jak im za drogo, to wynocha!. Poznań jest (ma być) oszczędny.

      Kilka razy pojawiły się zarzuty, że chodzi o kasę. Być może znaleźliby się
      tacy,którzy po prostu chcą zarobić. Osobiście nawet nie rzekłbym słowa i nie
      chciał złamanego grosza, gdyby te samoloty sobie latały, nie hałasując. Wtedy
      byłbym dumny, że Poznań ma taka fajną rzecz. Zapewniam, że większość mieszkańców
      protestuje przeciw hałasowi, a nie, by dostać kasę. A swoją drogą, wiecie ile
      wynosi koszt modernizacji domu, by uchronić przed hałasem?

      Na koniec - na nic cała nowoczesność, cały nimb i zachwyt, jeśli idą one na
      przekór ludziom. Poznań nigdy nie będzie mógł się chwalić F16, jeśli one będą
      przeszkadzały mieszkańcom. Ale tu weszła wielka polityka, która w d... ma
      mieszkańców.

      kiko
      • Gość: realista Re: Ja też jestem przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 12:29
        > I co z tego, że lotnisko istnieje od ileś tam? Dużo posesji było tam
        > zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko.

        Przed 1941 r? :P
        Ja tam widziałem sporo świeżych willi ;P Nie więcej niż kilkanaście lat.
        lotnisko już tam było - z hałaśliwymi MiG-ami 21.

        > zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko. Poza tym przez bardzo długi
        > okres lotnisko było praktycznie nieużywane przez samoloty wojskowe, okresy lotów
        > można było na palcach policzyć.

        No to ci, którzy kupili tanio działki przy czynnym lotnisku wojskowym powinni
        wojsku wystawić podziękowanie - że tak ich ulgowo traktowali ;P

        > można było na palcach policzyć. I jeśli były plany jego reaktywacji, to psim
        > obowiązkiem administracji miejskiej było wyłączyć te tereny spod planów zabudow
        > y
        > mieszkaniowej!

        A ta administracja miejska siłą tam kogoś sprowadzała?
        Ktoś, kto kupował tam działkę, nie sprawdzał planów zagospodarowania
        przestrzennego? jeśli nie sprawdził, to jego problem, że kupił kota w worku. Bo
        lotnisko w planach było (cywilne). A jeśli ktoś kupił działkę wiedząc o lotnisku
        cywilnym, może co najwyzej domagać się odszkodowania w różnicy uciążliwości
        lotniska wojskowego i cywilnego.

        > To, że samoloty lądują na Ławicy to żaden argument. Po pierwsze samoloty cywiln
        > e
        > mają z natury zupełnie inną charakterystykę dźwiękową, jest ona bardziej
        > 'płaska', poza tym one znad Poznania nadlatują, więc lecą najczęściej na tzw.
        > ciągu jałowym.

        To posłuchaj sobie, jak drżą meble na Ratajach od podchodzących na "jałowych"
        obrotach turbośmigłowych ATR-72.

        > Rozsądne byłoby wyprowadzenie obu lotnisk z obrębu miasta a nie argumentowanie,

        Chciałbym zobaczyć, jak te lotniska wyprowadzasz...

        > Argument o obronności zwala z nóg. Naprawdę sądzicie, że baza w Poznaniu ma
        > służyć ochronie powietrznej Poznania? :))) Ludzie, F16 to maszyna, która
        > zasięgiem i polem rażenia obejmuje całą Polskę i jeszcze pół Europy. To, czy
        > będzie startowała z Poznania, czy z np. z Gniezna nie ma żadnego strategicznego
        > znaczenia.

        Aha, czyli jak w Poznaniu hałasuje, to źle, jak w Gnieźnie - to dobrze... ;P

        > Krótko mówiąc, miasto dało d..., że ze względów priorytetowych, politycznych
        > dało sobie wepchnąć tę żabę w nienajszczęśliwszą lokalizację.

        Wyjątkowo się z Tobą zgodzę. To nie był najszczęśliwszy pomysł. Tło tegoż jest
        szeroko dyskutowane... poszukaj trochę, a dowiesz się, skąd ta lokalizacja...

        > że F16, niby takie nowoczesne maszyny, a ciężko im startować w drugą stronę
        > (czyli nie na Poznań), bo to pod wiatr... To ja chrzanie taką nowoczesność.

        To raczej Twój poziom wiedzy o aerodynamice jest do chrzanu. Prawa fizyki się
        nie zmieniają wraz z nowoczesnością - startować i lądować będzie się zawsze pod
        wiatr, bo lądowanie czy start z bocznym wiatrem czy wiatrem "w ogon" to manewr,
        mówiąc delikatnie, ryzykowny.

        > byłbym dumny, że Poznań ma taka fajną rzecz. Zapewniam, że większość mieszkańcó
        > w
        > protestuje przeciw hałasowi,

        Jeszcze raz pytam - o czym myśleli budując się koło czynnego lotniska?
        Mogą miec pretensje do siebie.

        > Na koniec - na nic cała nowoczesność, cały nimb i zachwyt, jeśli idą one na
        > przekór ludziom. Poznań nigdy nie będzie mógł się chwalić F16, jeśli one będą
        > przeszkadzały mieszkańcom. Ale tu weszła wielka polityka, która w d... ma
        > mieszkańców.

        nie w tym rzecz. Ten samolot jest Polsce potrzebny, jeśli polskie lotnictwo
        wojskowe ma istnieć. A istnieć musi, bo skoro nawet Szwajcaria ma kilkadziesiąt
        nowoczesnych myśliwców wielozadaniowych, to znaczy, że czas powszechnego pokoju,
        pacyfizmu i rozbrojenia jest jeszcze bardzo odległy.
        Politycy zrobili rzecz b. głupią lokując bazę w pobliżu sporego miasta (choć
        np. w USA bazy lotnicze są w takich lokalizacjach - wystarczy wspomnieć Nellis w
        obrębie Las Vegas czy Miramar (TOP GUN) w San Diego). Jednak znaczna część
        mieszkańców świadomie wybrała mieszkanie koło lotniska i ich pretensje są w tej
        chwili bezzasadne.
        • Gość: kiko Re: Ja też jestem przeciw IP: 195.20.110.* 20.12.06, 13:42
          Gość portalu: realista napisał(a):

          > > I co z tego, że lotnisko istnieje od ileś tam? Dużo posesji było tam
          > > zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko.
          >
          > Przed 1941 r? :P
          > Ja tam widziałem sporo świeżych willi ;P Nie więcej niż kilkanaście lat.
          > lotnisko już tam było - z hałaśliwymi MiG-ami 21.

          Czepiasz się bracie. Są i takie i takie. A MIGi są faktycznie głośne, tyle, że
          kiedyś nie latały (chyba paliwa nie mieli).

          > > zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko. Poza tym przez bardzo
          > długi
          > > okres lotnisko było praktycznie nieużywane przez samoloty wojskowe, okres
          > y lotów
          > > można było na palcach policzyć.
          >
          > No to ci, którzy kupili tanio działki przy czynnym lotnisku wojskowym powinni
          > wojsku wystawić podziękowanie - że tak ich ulgowo traktowali ;P

          Tania działka, to jeszcze nie jest budowa. Za czyimś pozwoleniem
          przekwalifikowano te działki na budowlane. Za czyimś pozwoleniem dokonano
          zabudowy mieszkaniowej. To się dzieje w urzędach. Wystarczyło dokonać
          odpowiednich wykluczeń w planach zagospodarowania przestrzennego i nie byłoby
          problemu. Nie zwalaj winy na ludzi. To, że kupili tańsze działki, licząc - nie
          zawsze niebezpodstawnie - na upadek lotniska, to jeszcze nie powód by ich teraz
          gnoić. Natomiast urzędnicy (politycy?) okazali się niekompetentni, pozwalając na
          budowy. A oni właśnie żyją z moich podatków.
          >
          > > można było na palcach policzyć. I jeśli były plany jego reaktywacji, to p
          > sim
          > > obowiązkiem administracji miejskiej było wyłączyć te tereny spod planów z
          > abudow
          > > y
          > > mieszkaniowej!
          >
          > A ta administracja miejska siłą tam kogoś sprowadzała?
          > Ktoś, kto kupował tam działkę, nie sprawdzał planów zagospodarowania
          > przestrzennego? jeśli nie sprawdził, to jego problem, że kupił kota w worku. Bo
          > lotnisko w planach było (cywilne). A jeśli ktoś kupił działkę wiedząc o lotnisk
          > u
          > cywilnym, może co najwyzej domagać się odszkodowania w różnicy uciążliwości
          > lotniska wojskowego i cywilnego.

          Odpowiedź wyżej. To nie jest wina ludzi. Ludzie po prostu skorzystali z okazji,
          która okazała się fałszywa nie z ich winy. Gdyby administracja działała dobrze,
          to mieliby co najwyżej zakupione i niewykorzystane działki.

          >
          > > To, że samoloty lądują na Ławicy to żaden argument. Po pierwsze samoloty
          > cywiln
          > > e
          > > mają z natury zupełnie inną charakterystykę dźwiękową, jest ona bardziej
          > > 'płaska', poza tym one znad Poznania nadlatują, więc lecą najczęściej na
          > tzw.
          > > ciągu jałowym.
          >
          > To posłuchaj sobie, jak drżą meble na Ratajach od podchodzących na "jałowych"
          > obrotach turbośmigłowych ATR-72.

          Wiem, jak drżą. Ty za to posiedź sobie pod latającymi F16 na Marlewie. Moim
          zdaniem nie ma porównania.
          A wogóle nie tu leży antagonizm! Nie powinno być ani tej, ani tej sytuacji, a
          nie tak, że na Marlewie mogą sobie głuchnąć, bo i na Ratajach drżą. To chore
          podejście (my cierpimy, to wy, cholery, tez sobie pocierpicie... ooo, jak fajnie).

          >
          > > Rozsądne byłoby wyprowadzenie obu lotnisk z obrębu miasta a nie argumento
          > wanie,
          >
          > Chciałbym zobaczyć, jak te lotniska wyprowadzasz...

          Wyobraź sobie, że ja także. Serio.

          >
          > > Argument o obronności zwala z nóg. Naprawdę sądzicie, że baza w Poznaniu
          > ma
          > > służyć ochronie powietrznej Poznania? :))) Ludzie, F16 to maszyna, która
          > > zasięgiem i polem rażenia obejmuje całą Polskę i jeszcze pół Europy. To,
          > czy
          > > będzie startowała z Poznania, czy z np. z Gniezna nie ma żadnego strategi
          > cznego
          > > znaczenia.
          >
          > Aha, czyli jak w Poznaniu hałasuje, to źle, jak w Gnieźnie - to dobrze... ;P

          Znowu się czepiasz, albo świadomie omijasz zagadnienie. OK, nie Gniezno. Tereny
          niezamieszkane. Albo tereny słabo zurbanizowane. Lepiej?
          Tylko nie wpieraj mi przypadkiem, że uważam Gniezno za tereny słabo zurbanizowane :)

          >
          > > Krótko mówiąc, miasto dało d..., że ze względów priorytetowych, polityczn
          > ych
          > > dało sobie wepchnąć tę żabę w nienajszczęśliwszą lokalizację.
          >
          > Wyjątkowo się z Tobą zgodzę. To nie był najszczęśliwszy pomysł. Tło tegoż jest
          > szeroko dyskutowane... poszukaj trochę, a dowiesz się, skąd ta lokalizacja...

          Szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi. Widzę skutki i jestem wk...y.

          >
          > > że F16, niby takie nowoczesne maszyny, a ciężko im startować w drugą stro
          > nę
          > > (czyli nie na Poznań), bo to pod wiatr... To ja chrzanie taką nowoczesnoś
          > ć.
          >
          > To raczej Twój poziom wiedzy o aerodynamice jest do chrzanu. Prawa fizyki się
          > nie zmieniają wraz z nowoczesnością - startować i lądować będzie się zawsze pod
          > wiatr, bo lądowanie czy start z bocznym wiatrem czy wiatrem "w ogon" to manewr,
          > mówiąc delikatnie, ryzykowny.

          Zgadza się, kiepsko się znam na aerodynamice. I mogę się, jako ignorant mylić.
          Jednak trudno mi sobie wyobrazić, by nawet spory wiatr był wielką przeszkodą dla
          prędkości startowej odrzutowego myśliwca. Ale trochę się dopytywałem.
          Najczęstszą odpowiedzią było, że startowanie "z wiatrem" jest... za drogie. Nie
          bardzo wierzę, ale jeśli tak, to.... (wstaw sobie dowolne przekleństwo).

          >
          > > byłbym dumny, że Poznań ma taka fajną rzecz. Zapewniam, że większość mies
          > zkańcó
          > > w
          > > protestuje przeciw hałasowi,
          >
          > Jeszcze raz pytam - o czym myśleli budując się koło czynnego lotniska?
          > Mogą miec pretensje do siebie.

          Znowu. Odpowiedź nieco wyżej.

          > > Na koniec - na nic cała nowoczesność, cały nimb i zachwyt, jeśli idą one
          > na
          > > przekór ludziom. Poznań nigdy nie będzie mógł się chwalić F16, jeśli one
          > będą
          > > przeszkadzały mieszkańcom. Ale tu weszła wielka polityka, która w d... ma
          > > mieszkańców.
          >
          > nie w tym rzecz. Ten samolot jest Polsce potrzebny, jeśli polskie lotnictwo
          > wojskowe ma istnieć. A istnieć musi, bo skoro nawet Szwajcaria ma kilkadziesiąt
          > nowoczesnych myśliwców wielozadaniowych, to znaczy, że czas powszechnego pokoju
          > ,
          > pacyfizmu i rozbrojenia jest jeszcze bardzo odległy.
          > Politycy zrobili rzecz b. głupią lokując bazę w pobliżu sporego miasta (choć
          > np. w USA bazy lotnicze są w takich lokalizacjach - wystarczy wspomnieć Nellis
          > w
          > obrębie Las Vegas czy Miramar (TOP GUN) w San Diego). Jednak znaczna część
          > mieszkańców świadomie wybrała mieszkanie koło lotniska i ich pretensje są w tej
          > chwili bezzasadne.

          Ależ ja nie twierdzę, że flota wojskowa nie jest potrzebna. Jeżeli mamy być
          poważnym państwem, to musi być i tyle. Nie tu jest problem! Ale nie wierzę, że
          nie da się pogodzić interesów Państwa i jego obywateli, kurczę, kto dla kogo w
          końcu.
          Nie chodzi o istnienie bazy, tylko o jej lokalizację. A ta, która jest, jest
          fatalna. Nie ma siły, duże miasta będą się zawsze rozwijały 'na zewnątrz' i
          takie infrastruktury jak wojskowa baza będą dla tych miast uciążliwe (choć
          niewątpliwie takie miasto nobilitują - pytanie o koszta ludzkie takiej
          nobilitacji). A baza lotnicza z takim wyposażeniem jest uciążliwa szczególnie,
          co widać na załączonym obrazku.

          kiko
          • Gość: aerodynamika Re: Ja też jestem przeciw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.06, 11:37
            Myśliwiec startuje z prędkością z grubsza 250 km/h WZGLĘDEM POWIETRZA. Jeżeli
            wiatr wieje z prędkością 30 km/h, to musi się na pasie rozpędzić do 220, lub 280
            km/h, zależnie od kierunku rozbiegu względem tego wiatru. Dalej uważasz, że to
            taki pikuś, te 60 km/h różnicy? Że to zupełnie się nie rzuca na zużycie paliwa
            ani, wyobraź sobie, na hałas?
            • Gość: kiko Re: Ja też jestem przeciw IP: 195.20.110.* 21.12.06, 13:58
              Gość portalu: aerodynamika napisał(a):

              > Myśliwiec startuje z prędkością z grubsza 250 km/h WZGLĘDEM POWIETRZA. Jeżeli
              > wiatr wieje z prędkością 30 km/h, to musi się na pasie rozpędzić do 220, lub 28
              > 0
              > km/h, zależnie od kierunku rozbiegu względem tego wiatru. Dalej uważasz, że to
              > taki pikuś, te 60 km/h różnicy? Że to zupełnie się nie rzuca na zużycie paliwa
              > ani, wyobraź sobie, na hałas?

              Jako rzekłem wcześniej - jestem w te klocki ignorantem, wierzę Ci na słowo.
              Nie mam pojęcia czy 60 km/h różnicy dla supernowoczesnego (podobno) myśliwca to
              wielka sprawa.
              Jeśli jednak to nie jest 'pikuś', to sorry, ale inaczej wyobrażałem sobie
              nowoczesność w lotnictwie. Zapewne błędnie.
              Czy mam rozumieć, że te maszyny będą miały problem ze startem przy średnim
              wietrze wiejącym np. z boku? To może postawimy na husarię? (Tak, wiem o
              przeważających wiatrach zachodnich i związaną z nimi orientacją pasa startowego)
              A co do kosztów, to nie tylko finansowe winny być brane pod uwagę. Niestety te
              najistotniejsze są słabo mierzalne (choć może się mylę). Jak policzyć degradację
              tkanki miejskiej i społecznej niemałej w końcu części miasta? Jak policzyć
              niezadowolenie, żal, niechęć do instytucji miejskich, wojskowych i państwowych
              sporej liczby obywateli (straty wymierne pomijam)? A głowę daję, że to się w
              przyszłości odbije, być może poważniej niż skłonni jesteśmy sądzić.

              I ponownie: nie tu tak naprawdę widzę problem. Te maszyny (lub inne) muszą być i
              kropka, bo tego wymaga interes kraju.
              Tylko niech nie przeszkadzają tego miasta obywatelom (bo mają im służyć), czego
              powinni dopilnować politycy i administracja. Dali ciała.

              kiko
              • Gość: aerodynamika Re: Ja też jestem przeciw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.06, 15:02
                Facet, weź się nie ośmieszaj. 60 km/h różnicy to są ciężkie kilogramy paliwa,
                które trzeba lub nie spalić. Ekologia i ekonomia. To jest bezpieczeństwo
                samolotu poruszającego się przy samej ziemi z prędkością dwukrotne
                przekraczającą tę, z jaką porusza się samochód na autostradzie. To jest
                skrócenie dobiegu o przynajmniej dziesiątki metrów i to jest zapas drogi
                startowej na wypadek, gdyby trzeba było przerwać start.
                Wiatr z boku, a zwłaszcza porywisty, to szarpanie samolotem w poprzek jego
                podejścia do lądowania lub w momencie oderwania od ziemi, kiedy trzeba
                precyzyjnie utrzymywać kierunek. Weź sobie pobiegnij w poprzek zbocza osypującej
                się wydmy, to będziesz miał przybliżenie tego, co działa na samolot przy bocznym
                wietrze.

                A Ty będziesz kombinował, że jak samolot nowoczesny, to już go to wszystko ma
                nie obchodzić? To może w ogóle pasy startowe robić na szerokość skrzydeł między
                budynkami mieszkalnymi, bo teraz samoloty nowoczesne i się zmieszczą?

                Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie bądź Pan rura.
                • Gość: kiko Re: Ja też jestem przeciw IP: 195.20.110.* 22.12.06, 07:55
                  Posłuchaj, Przyjacielu.
                  Zapewne masz rację, nie znam się na tym. Uważam jedynie, że roztrząsasz problem,
                  który nie jest w tym momencie najistotniejszy. Oczywiście, mógłbym sobie trochę
                  doczytać, trochę dopytać i prowadzić z Tobą siarczystą dyskusję w tym temacie.
                  Tylko po co?
                  Szczerze mówiąc, tak właśnie kombinowałem. Dla mnie nowoczesny samolot nie
                  powinien być wrażliwy na kierunek średnio silnego wiatru. Jeśli jest, to
                  wystarczy zaatakować teren podczas niekorzystnego dla obrony wiatru i problem z
                  głowy. Ale ja się nie znam.

                  Nie bądź Pan rura i nie pękaj Pan :) Pozdrawiam sympatyka Dudka :)

                  kiko
              • Gość: x Re: Ja też jestem przeciw IP: *.icpnet.pl 21.12.06, 21:57
                ciala dali ci wydawali pozowlenia na budowe w tym rejonie. Przespali to i tak
                naprawde to oni powinni brzydko mowiac beknac za to a nie wojsko, ktore
                eksploatuje to lotnisku od kilkudziesieciu lat. trzeba byc glupim zbey sie
                budowac w poblizu lotniska. a efki i tak beda latac :) pzdr
    • Gość: SKAlpel mam pytanie IP: *.e-wro.net.pl 20.12.06, 10:11
      Czy te F-16 lataja glosniej od bomb ? Przemyslcie to sobie...
      • Gość: Arecki Re: mam pytanie IP: *.polkomtel.com.pl 20.12.06, 11:03
        Latają głosniej od bomb i co z tego wynika?
        • Gość: skalpel Re: mam pytanie IP: *.e-wro.net.pl 20.12.06, 12:35
          to, ze ja wolalbym slyszec F-16, a nie bomby...
    • Gość: gytol Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 15:04
      Pierwsze loty treningowe. Z przodu siedzi Roscisław Stepaniuk.
      www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=5883230
    • Gość: luko Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 17:52
      poczekamy az sie z....sz ze strachu chyba ze oslepniesz,bo ogluchniesz bankowo
      POWODZENIA !!!
    • Gość: zgorczyna Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.06, 17:57
      Kretynom, ktorzy pisza ze co z tego, skoro tramwaje i tiry jezdza po centrum.
      Mieszkam niedaleko Glogowskiej, tyle ze w drugim pasie domow. I nie slysze
      zadnych tramwajow, bo pierwsza linia domow je wyglusza. Jak leci samolot nad
      domami,to napieprza halasem we wszystko co jest pod nim.

      Frajerom, ktorzy tam pokupowali dzialki i domy polecam stare powiedzenie: nie ma
      nic za darmo. Ah, jak niektorzy sie oklamywali w dziale forum "inwestycje": ze
      im samoloty nie przeszkadzaja, ze zapraszaja na grila zeby poogladac te samoloty
      w locie itd. Jestescie frajerzy, i tyle-i nie bojcie sie przyznac przed soba.
      Na gratce byl do sprzedania dom,taniutko, zaraz za petla na Starolece. Ciekawe
      dlaczego?
    • Gość: rashid1 Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.c245.petrotel.pl 25.12.06, 09:49
      Jak nad głowami latały im Su-22 to nie kwiczeli a teraz płaczą co za porąbane
      miasto...nie podoba się to trzeba im zabrać lotnisko i bieda bedzie jeszcze
      większa niż obecnie.Inne miasto napewno się ucieszy z nowych miejsc pracy.
      • Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.06, 11:46
        1. W Poznaniu nie stacjonowały Su-22
        2. Za PRL kazdy jak wiadomo mógł sobie demonstrować do woli.
        3. Jakie to miejsca pracy dla poznaniaków powstały Krzesinach w związku z
        lokalizacjabazy F-16?
        • Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 18:03
          proponuje zapytac cywlinych pracownikow wojska o miejsca pracy ale nie tylko. i
          duza ilosc inwestycji. a efy i tak beda latac czy komus sie to podoba czy nie. pzdr
          • Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.06, 22:43
            Mówisz o pracy w kuchni dla żon podoficerów?
            • iwpal Re: Pierwsze skargi na F-16 26.12.06, 03:15
              F-16 są dużo cichsze niż były MIGi, poza tym start mają w kierunku Borówca,
              więc mieszkańcy Marlewa swoje pozwy mogą sobie wsadzić...
              Jedyny hałas od kliku lat to był w czasie ćwiczeń NATowskich, kiedy starty były
              w kierunku Lubonia - wtedy najgorzej miał Luboń, wcale nie Marlewo.
              Jak ktoś buduje chatę koło lotniska, to sie musi z tym liczyć, że bedzie mu coś
              latało nad głową. Ja kiedyś mieszkałam na Marlewie (na końcu Skawińskiej) i jak
              w latach 80-tych (tam sięgam pamięcią) startowały samoloty, to drżały szklanki
              w barku.
            • Gość: ATCo TWR EPKS Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.06, 03:33
              Musze Ci sie przyznać,ze czytam wszystkie Twoje posty z ogromnym
              entuzjazmem:))))...przyznaj się, ze tak naprawde podoba Ci sie F16 bo PIĘKNY to
              samolot :)))...juz od stycznia regularnie bede Ci podsyłał go nad EPPO zebys
              mogł nacieszyc oko :))))Pozdro.
              • Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 09:30
                Nie, nie, to ja już od marca będę Ci je regularnie podsyłał nad dom żebyś mógł
                nacieszyć ucho :)
            • Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 10:45
              skoro twoja zona tam pracuje to uznajmy ze masz racje... wesolych swiat :))) hohoh
              • Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 11:13
                PL-XXXXX-ATCL04 to jest numer mojej licencji, moja żona zajmuje się czymś
                zupełnie innym. Kolega z Krzesin nazwał się ATCO trochę na wyrost, nieprawdaż?
                Spoko, doczeka się.
                • Gość: ATCo TWR EPKS Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 26.12.06, 16:02
                  :)...Megalomania licencyjna? Ja jestem podoficerem i moze nawet nie doczekam
                  sie owej licencji ale kilku starszych ranga kolegow w EPKS zdalo z sukcesem
                  egzaminy przed FAA..wiec nie sadze zeby ULC przyprawiał ich o dreszcze:)Jestem
                  zdania ze wiedza, umiejetnosci i doswiadczenie siwdcza o tym czy jest sie
                  KONTROLEREM a nie tylko licencjonowanym kontrolerem :)...bo posiadacze owego
                  kwitka tez czasem daja pupska...co slychac nawet na Krzesinach. Pozdro.
                  • Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.client.mchsi.com 26.12.06, 17:59
                    Generalnie kolegom z lotnictwa cywilnego wydaje się, że już mistrzostwo świata
                    osiągnęli a wojsko zatrzymało się na głębokiej komunie i epoce sprzętu zza
                    wschodniej granicy. Panowie - licencja i doświadcznie w pracy w Polsce to
                    jeszcze nie wszystko. Proponuję pogodzić się z faktem, że i w wojsku zaczynają
                    pracować profesjonaliści, często z bogatszym doświadczeniem... Pozdrowienia i
                    do usłyszenia:)
                    • Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.client.mchsi.com 26.12.06, 18:14
                      A w ramach życzeń świątecznych to życze, aby EPPO doczekał się wreszcie
                      jakiegoś radaru zbliżania, bo jak na razie to nie za wiele tam można zrobić...
                      • Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 22:30
                        a tak w ogole to forum nie o licencjach. tu chodzi o zdrowy rozsadek. narzekaja
                        na lotnisko ludzie ktorzy teraz cierpia z wlasnej glupoty. fakt dokonany jest
                        taki ze efki beda w poznaniu latac. czy w liczbie 16 czy 32. wybudowales sie,
                        twoja strata, miej pretensje do urzednikow ktorzy dawali pozwolenie na budowe.
                        jak mowia psy szczekaja a karawana dalej jedzie na przod, czyli efki lataja :) pzdr
                  • Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 07:57
                    Ja jestem znacznie ponad to, rzekłbym wręcz że Twoje wycieczki pod adresem moich
                    kolegów po fachu mnie niespecjalnie ruszają zwłaszcza, że zapewne trudno jest
                    laikowi ocenić, kto daje dupska a kto nie.
                    • Gość: Krzychu Jaworski Re:W kwestii formalnej do ATCo TWR EPKS i malkonta IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.06, 10:56
                      Panowie...prosze Was weźcie sobie na wstrzymanie z tymi wywodami o licencjach,
                      dawaniu dupska na jednym czy drugim lotnisku albo dywagacjach , kto jest
                      lepszym a kto gorszym kontrolerem. W kwestii F16 zorientujcie sie na DOBRĄ i
                      EFEKTYWNĄ WSPOŁPRACĘ A NIE SZCZEKANIU JEDEN NA DRUGIEGO. A jesli tak bardzo WAS
                      energia ropiera to mysle,ze i ja i moj Kolega Krzysztof z Ławicy mozemy znaleźć
                      Wam pole do popisu w zespole TMA Poznań.
                      Pozdrawiam kolegów z wiez EPPO i EPKS.
                      • Gość: malkontent Re:W kwestii formalnej do ATCo TWR EPKS i malkont IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:27
                        Dzięi za głos rozsądku, ja czasem nie potrafię sie powstrzymać i reaguję na
                        zaczepki. Ogólnie na jakość współpracy nie narzekam.
        • Gość: robik Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.c155.petrotel.pl 26.12.06, 10:45
          ale często latały z Powidza, które dzięki Pyrakom przestało praktycznie istnieć
    • Gość: ryszard ochódzki Pierwsze skargi na F-16 IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 10:07
      Pitu pitu... trzeba się na przyszłość zastanowić jak wybiera się miejsce do
      zamieszkania. Sam mieszkam przy Bukowskiej, samoloty latają mi nad głową
      (Ławica) cały dzień, a nie tylko podczas treningu (pierwszy 6.00 ostatni 23.45).
      W okresie letnim (czartery) to praktycznie non-stop. I co, mam się oflagować?
      Coś za coś. Dobra lokalizacja nie pozwala na ciszę niczym w Puszczy Białowieskiej..
      Przypomina mi to protest mieszkańców os. Polanka, którzy marudzą na głośny
      tramwaj. Jak się nie umie czytać planów budowy i nie widzi się linii tramwaju
      jeżdżącego pod oknem to teraz się płaci frycowe. To tak jak postawić dom nad
      brzegiem rzeki a później biadolić, że zalewa na wiosnę..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka