Gość: kiko Ja też jestem przeciw IP: 195.20.110.* 20.12.06, 09:53 Argumenty zwolenników lotów są w większości śmieszne (wprawdzie zdołałem przeczytać tylko kilkadziesiąt pierwszych postów)! I co z tego, że lotnisko istnieje od ileś tam? Dużo posesji było tam zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko. Poza tym przez bardzo długi okres lotnisko było praktycznie nieużywane przez samoloty wojskowe, okresy lotów można było na palcach policzyć. I jeśli były plany jego reaktywacji, to psim obowiązkiem administracji miejskiej było wyłączyć te tereny spod planów zabudowy mieszkaniowej! To nie mieszkańców wina, że się tam osiedlili, tylko administracji, że się na to osiedlenie zgodziła (oczywiście nie dotyczy to tych, którzy osiedlali się nielegalnie, a sporo takich jest w tych okolicach). To, że samoloty lądują na Ławicy to żaden argument. Po pierwsze samoloty cywilne mają z natury zupełnie inną charakterystykę dźwiękową, jest ona bardziej 'płaska', poza tym one znad Poznania nadlatują, więc lecą najczęściej na tzw. ciągu jałowym. Maszyny z Krzesin startują na Poznań, rozpędzają się, a potem wykonują nawroty - dynamika takich manewrów jest inna niż łagodnego lądowania. Nie porównujcie myśliwców z maszynami pasażerskimi! Poza tym ruch na Ławicy jest póki co ciągle jeszcze szczątkowy, a na Krzesinach starty docelowo mają być prowadzone średnio co 15 min. w ciągu doby. Nie ma porównania. Rozsądne byłoby wyprowadzenie obu lotnisk z obrębu miasta a nie argumentowanie, że skoro jest Ławica, to i Krzesiny mogą być - dziecinny to argument, bo zupełnie nie liczy się z ludźmi w imię jakiegoś tam poczucia wartości. Gdzieś przeczytałem, że Poznań powinien być dumny, że ma lotnisko wojskowe i bazę. OK, zgadzam się. Pod warunkiem, że nie będzie ona uciążliwa dla jego mieszkańców, w innym przypadku ciężko być z tego dumnym. Kiepskie to miasto, które nie potrafi zapewnić godnych warunków swoim mieszkańcom. Argument o obronności zwala z nóg. Naprawdę sądzicie, że baza w Poznaniu ma służyć ochronie powietrznej Poznania? :))) Ludzie, F16 to maszyna, która zasięgiem i polem rażenia obejmuje całą Polskę i jeszcze pół Europy. To, czy będzie startowała z Poznania, czy z np. z Gniezna nie ma żadnego strategicznego znaczenia. Krótko mówiąc, miasto dało d..., że ze względów priorytetowych, politycznych dało sobie wepchnąć tę żabę w nienajszczęśliwszą lokalizację. To lotnisko miałoby sens, gdyby było po drugiej stronie miasta, wówczas starty odbywałyby się poza Poznań, na tereny mniej zurbanizowane. Swoją drogą oburzające jest to, że F16, niby takie nowoczesne maszyny, a ciężko im startować w drugą stronę (czyli nie na Poznań), bo to pod wiatr... To ja chrzanie taką nowoczesność. A jak im za drogo, to wynocha!. Poznań jest (ma być) oszczędny. Kilka razy pojawiły się zarzuty, że chodzi o kasę. Być może znaleźliby się tacy,którzy po prostu chcą zarobić. Osobiście nawet nie rzekłbym słowa i nie chciał złamanego grosza, gdyby te samoloty sobie latały, nie hałasując. Wtedy byłbym dumny, że Poznań ma taka fajną rzecz. Zapewniam, że większość mieszkańców protestuje przeciw hałasowi, a nie, by dostać kasę. A swoją drogą, wiecie ile wynosi koszt modernizacji domu, by uchronić przed hałasem? Na koniec - na nic cała nowoczesność, cały nimb i zachwyt, jeśli idą one na przekór ludziom. Poznań nigdy nie będzie mógł się chwalić F16, jeśli one będą przeszkadzały mieszkańcom. Ale tu weszła wielka polityka, która w d... ma mieszkańców. kiko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Ja też jestem przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 12:29 > I co z tego, że lotnisko istnieje od ileś tam? Dużo posesji było tam > zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko. Przed 1941 r? :P Ja tam widziałem sporo świeżych willi ;P Nie więcej niż kilkanaście lat. lotnisko już tam było - z hałaśliwymi MiG-ami 21. > zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko. Poza tym przez bardzo długi > okres lotnisko było praktycznie nieużywane przez samoloty wojskowe, okresy lotów > można było na palcach policzyć. No to ci, którzy kupili tanio działki przy czynnym lotnisku wojskowym powinni wojsku wystawić podziękowanie - że tak ich ulgowo traktowali ;P > można było na palcach policzyć. I jeśli były plany jego reaktywacji, to psim > obowiązkiem administracji miejskiej było wyłączyć te tereny spod planów zabudow > y > mieszkaniowej! A ta administracja miejska siłą tam kogoś sprowadzała? Ktoś, kto kupował tam działkę, nie sprawdzał planów zagospodarowania przestrzennego? jeśli nie sprawdził, to jego problem, że kupił kota w worku. Bo lotnisko w planach było (cywilne). A jeśli ktoś kupił działkę wiedząc o lotnisku cywilnym, może co najwyzej domagać się odszkodowania w różnicy uciążliwości lotniska wojskowego i cywilnego. > To, że samoloty lądują na Ławicy to żaden argument. Po pierwsze samoloty cywiln > e > mają z natury zupełnie inną charakterystykę dźwiękową, jest ona bardziej > 'płaska', poza tym one znad Poznania nadlatują, więc lecą najczęściej na tzw. > ciągu jałowym. To posłuchaj sobie, jak drżą meble na Ratajach od podchodzących na "jałowych" obrotach turbośmigłowych ATR-72. > Rozsądne byłoby wyprowadzenie obu lotnisk z obrębu miasta a nie argumentowanie, Chciałbym zobaczyć, jak te lotniska wyprowadzasz... > Argument o obronności zwala z nóg. Naprawdę sądzicie, że baza w Poznaniu ma > służyć ochronie powietrznej Poznania? :))) Ludzie, F16 to maszyna, która > zasięgiem i polem rażenia obejmuje całą Polskę i jeszcze pół Europy. To, czy > będzie startowała z Poznania, czy z np. z Gniezna nie ma żadnego strategicznego > znaczenia. Aha, czyli jak w Poznaniu hałasuje, to źle, jak w Gnieźnie - to dobrze... ;P > Krótko mówiąc, miasto dało d..., że ze względów priorytetowych, politycznych > dało sobie wepchnąć tę żabę w nienajszczęśliwszą lokalizację. Wyjątkowo się z Tobą zgodzę. To nie był najszczęśliwszy pomysł. Tło tegoż jest szeroko dyskutowane... poszukaj trochę, a dowiesz się, skąd ta lokalizacja... > że F16, niby takie nowoczesne maszyny, a ciężko im startować w drugą stronę > (czyli nie na Poznań), bo to pod wiatr... To ja chrzanie taką nowoczesność. To raczej Twój poziom wiedzy o aerodynamice jest do chrzanu. Prawa fizyki się nie zmieniają wraz z nowoczesnością - startować i lądować będzie się zawsze pod wiatr, bo lądowanie czy start z bocznym wiatrem czy wiatrem "w ogon" to manewr, mówiąc delikatnie, ryzykowny. > byłbym dumny, że Poznań ma taka fajną rzecz. Zapewniam, że większość mieszkańcó > w > protestuje przeciw hałasowi, Jeszcze raz pytam - o czym myśleli budując się koło czynnego lotniska? Mogą miec pretensje do siebie. > Na koniec - na nic cała nowoczesność, cały nimb i zachwyt, jeśli idą one na > przekór ludziom. Poznań nigdy nie będzie mógł się chwalić F16, jeśli one będą > przeszkadzały mieszkańcom. Ale tu weszła wielka polityka, która w d... ma > mieszkańców. nie w tym rzecz. Ten samolot jest Polsce potrzebny, jeśli polskie lotnictwo wojskowe ma istnieć. A istnieć musi, bo skoro nawet Szwajcaria ma kilkadziesiąt nowoczesnych myśliwców wielozadaniowych, to znaczy, że czas powszechnego pokoju, pacyfizmu i rozbrojenia jest jeszcze bardzo odległy. Politycy zrobili rzecz b. głupią lokując bazę w pobliżu sporego miasta (choć np. w USA bazy lotnicze są w takich lokalizacjach - wystarczy wspomnieć Nellis w obrębie Las Vegas czy Miramar (TOP GUN) w San Diego). Jednak znaczna część mieszkańców świadomie wybrała mieszkanie koło lotniska i ich pretensje są w tej chwili bezzasadne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiko Re: Ja też jestem przeciw IP: 195.20.110.* 20.12.06, 13:42 Gość portalu: realista napisał(a): > > I co z tego, że lotnisko istnieje od ileś tam? Dużo posesji było tam > > zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko. > > Przed 1941 r? :P > Ja tam widziałem sporo świeżych willi ;P Nie więcej niż kilkanaście lat. > lotnisko już tam było - z hałaśliwymi MiG-ami 21. Czepiasz się bracie. Są i takie i takie. A MIGi są faktycznie głośne, tyle, że kiedyś nie latały (chyba paliwa nie mieli). > > zasiedlonych dużo wcześniej, niż powstało lotnisko. Poza tym przez bardzo > długi > > okres lotnisko było praktycznie nieużywane przez samoloty wojskowe, okres > y lotów > > można było na palcach policzyć. > > No to ci, którzy kupili tanio działki przy czynnym lotnisku wojskowym powinni > wojsku wystawić podziękowanie - że tak ich ulgowo traktowali ;P Tania działka, to jeszcze nie jest budowa. Za czyimś pozwoleniem przekwalifikowano te działki na budowlane. Za czyimś pozwoleniem dokonano zabudowy mieszkaniowej. To się dzieje w urzędach. Wystarczyło dokonać odpowiednich wykluczeń w planach zagospodarowania przestrzennego i nie byłoby problemu. Nie zwalaj winy na ludzi. To, że kupili tańsze działki, licząc - nie zawsze niebezpodstawnie - na upadek lotniska, to jeszcze nie powód by ich teraz gnoić. Natomiast urzędnicy (politycy?) okazali się niekompetentni, pozwalając na budowy. A oni właśnie żyją z moich podatków. > > > można było na palcach policzyć. I jeśli były plany jego reaktywacji, to p > sim > > obowiązkiem administracji miejskiej było wyłączyć te tereny spod planów z > abudow > > y > > mieszkaniowej! > > A ta administracja miejska siłą tam kogoś sprowadzała? > Ktoś, kto kupował tam działkę, nie sprawdzał planów zagospodarowania > przestrzennego? jeśli nie sprawdził, to jego problem, że kupił kota w worku. Bo > lotnisko w planach było (cywilne). A jeśli ktoś kupił działkę wiedząc o lotnisk > u > cywilnym, może co najwyzej domagać się odszkodowania w różnicy uciążliwości > lotniska wojskowego i cywilnego. Odpowiedź wyżej. To nie jest wina ludzi. Ludzie po prostu skorzystali z okazji, która okazała się fałszywa nie z ich winy. Gdyby administracja działała dobrze, to mieliby co najwyżej zakupione i niewykorzystane działki. > > > To, że samoloty lądują na Ławicy to żaden argument. Po pierwsze samoloty > cywiln > > e > > mają z natury zupełnie inną charakterystykę dźwiękową, jest ona bardziej > > 'płaska', poza tym one znad Poznania nadlatują, więc lecą najczęściej na > tzw. > > ciągu jałowym. > > To posłuchaj sobie, jak drżą meble na Ratajach od podchodzących na "jałowych" > obrotach turbośmigłowych ATR-72. Wiem, jak drżą. Ty za to posiedź sobie pod latającymi F16 na Marlewie. Moim zdaniem nie ma porównania. A wogóle nie tu leży antagonizm! Nie powinno być ani tej, ani tej sytuacji, a nie tak, że na Marlewie mogą sobie głuchnąć, bo i na Ratajach drżą. To chore podejście (my cierpimy, to wy, cholery, tez sobie pocierpicie... ooo, jak fajnie). > > > Rozsądne byłoby wyprowadzenie obu lotnisk z obrębu miasta a nie argumento > wanie, > > Chciałbym zobaczyć, jak te lotniska wyprowadzasz... Wyobraź sobie, że ja także. Serio. > > > Argument o obronności zwala z nóg. Naprawdę sądzicie, że baza w Poznaniu > ma > > służyć ochronie powietrznej Poznania? :))) Ludzie, F16 to maszyna, która > > zasięgiem i polem rażenia obejmuje całą Polskę i jeszcze pół Europy. To, > czy > > będzie startowała z Poznania, czy z np. z Gniezna nie ma żadnego strategi > cznego > > znaczenia. > > Aha, czyli jak w Poznaniu hałasuje, to źle, jak w Gnieźnie - to dobrze... ;P Znowu się czepiasz, albo świadomie omijasz zagadnienie. OK, nie Gniezno. Tereny niezamieszkane. Albo tereny słabo zurbanizowane. Lepiej? Tylko nie wpieraj mi przypadkiem, że uważam Gniezno za tereny słabo zurbanizowane :) > > > Krótko mówiąc, miasto dało d..., że ze względów priorytetowych, polityczn > ych > > dało sobie wepchnąć tę żabę w nienajszczęśliwszą lokalizację. > > Wyjątkowo się z Tobą zgodzę. To nie był najszczęśliwszy pomysł. Tło tegoż jest > szeroko dyskutowane... poszukaj trochę, a dowiesz się, skąd ta lokalizacja... Szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi. Widzę skutki i jestem wk...y. > > > że F16, niby takie nowoczesne maszyny, a ciężko im startować w drugą stro > nę > > (czyli nie na Poznań), bo to pod wiatr... To ja chrzanie taką nowoczesnoś > ć. > > To raczej Twój poziom wiedzy o aerodynamice jest do chrzanu. Prawa fizyki się > nie zmieniają wraz z nowoczesnością - startować i lądować będzie się zawsze pod > wiatr, bo lądowanie czy start z bocznym wiatrem czy wiatrem "w ogon" to manewr, > mówiąc delikatnie, ryzykowny. Zgadza się, kiepsko się znam na aerodynamice. I mogę się, jako ignorant mylić. Jednak trudno mi sobie wyobrazić, by nawet spory wiatr był wielką przeszkodą dla prędkości startowej odrzutowego myśliwca. Ale trochę się dopytywałem. Najczęstszą odpowiedzią było, że startowanie "z wiatrem" jest... za drogie. Nie bardzo wierzę, ale jeśli tak, to.... (wstaw sobie dowolne przekleństwo). > > > byłbym dumny, że Poznań ma taka fajną rzecz. Zapewniam, że większość mies > zkańcó > > w > > protestuje przeciw hałasowi, > > Jeszcze raz pytam - o czym myśleli budując się koło czynnego lotniska? > Mogą miec pretensje do siebie. Znowu. Odpowiedź nieco wyżej. > > Na koniec - na nic cała nowoczesność, cały nimb i zachwyt, jeśli idą one > na > > przekór ludziom. Poznań nigdy nie będzie mógł się chwalić F16, jeśli one > będą > > przeszkadzały mieszkańcom. Ale tu weszła wielka polityka, która w d... ma > > mieszkańców. > > nie w tym rzecz. Ten samolot jest Polsce potrzebny, jeśli polskie lotnictwo > wojskowe ma istnieć. A istnieć musi, bo skoro nawet Szwajcaria ma kilkadziesiąt > nowoczesnych myśliwców wielozadaniowych, to znaczy, że czas powszechnego pokoju > , > pacyfizmu i rozbrojenia jest jeszcze bardzo odległy. > Politycy zrobili rzecz b. głupią lokując bazę w pobliżu sporego miasta (choć > np. w USA bazy lotnicze są w takich lokalizacjach - wystarczy wspomnieć Nellis > w > obrębie Las Vegas czy Miramar (TOP GUN) w San Diego). Jednak znaczna część > mieszkańców świadomie wybrała mieszkanie koło lotniska i ich pretensje są w tej > chwili bezzasadne. Ależ ja nie twierdzę, że flota wojskowa nie jest potrzebna. Jeżeli mamy być poważnym państwem, to musi być i tyle. Nie tu jest problem! Ale nie wierzę, że nie da się pogodzić interesów Państwa i jego obywateli, kurczę, kto dla kogo w końcu. Nie chodzi o istnienie bazy, tylko o jej lokalizację. A ta, która jest, jest fatalna. Nie ma siły, duże miasta będą się zawsze rozwijały 'na zewnątrz' i takie infrastruktury jak wojskowa baza będą dla tych miast uciążliwe (choć niewątpliwie takie miasto nobilitują - pytanie o koszta ludzkie takiej nobilitacji). A baza lotnicza z takim wyposażeniem jest uciążliwa szczególnie, co widać na załączonym obrazku. kiko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aerodynamika Re: Ja też jestem przeciw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.06, 11:37 Myśliwiec startuje z prędkością z grubsza 250 km/h WZGLĘDEM POWIETRZA. Jeżeli wiatr wieje z prędkością 30 km/h, to musi się na pasie rozpędzić do 220, lub 280 km/h, zależnie od kierunku rozbiegu względem tego wiatru. Dalej uważasz, że to taki pikuś, te 60 km/h różnicy? Że to zupełnie się nie rzuca na zużycie paliwa ani, wyobraź sobie, na hałas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiko Re: Ja też jestem przeciw IP: 195.20.110.* 21.12.06, 13:58 Gość portalu: aerodynamika napisał(a): > Myśliwiec startuje z prędkością z grubsza 250 km/h WZGLĘDEM POWIETRZA. Jeżeli > wiatr wieje z prędkością 30 km/h, to musi się na pasie rozpędzić do 220, lub 28 > 0 > km/h, zależnie od kierunku rozbiegu względem tego wiatru. Dalej uważasz, że to > taki pikuś, te 60 km/h różnicy? Że to zupełnie się nie rzuca na zużycie paliwa > ani, wyobraź sobie, na hałas? Jako rzekłem wcześniej - jestem w te klocki ignorantem, wierzę Ci na słowo. Nie mam pojęcia czy 60 km/h różnicy dla supernowoczesnego (podobno) myśliwca to wielka sprawa. Jeśli jednak to nie jest 'pikuś', to sorry, ale inaczej wyobrażałem sobie nowoczesność w lotnictwie. Zapewne błędnie. Czy mam rozumieć, że te maszyny będą miały problem ze startem przy średnim wietrze wiejącym np. z boku? To może postawimy na husarię? (Tak, wiem o przeważających wiatrach zachodnich i związaną z nimi orientacją pasa startowego) A co do kosztów, to nie tylko finansowe winny być brane pod uwagę. Niestety te najistotniejsze są słabo mierzalne (choć może się mylę). Jak policzyć degradację tkanki miejskiej i społecznej niemałej w końcu części miasta? Jak policzyć niezadowolenie, żal, niechęć do instytucji miejskich, wojskowych i państwowych sporej liczby obywateli (straty wymierne pomijam)? A głowę daję, że to się w przyszłości odbije, być może poważniej niż skłonni jesteśmy sądzić. I ponownie: nie tu tak naprawdę widzę problem. Te maszyny (lub inne) muszą być i kropka, bo tego wymaga interes kraju. Tylko niech nie przeszkadzają tego miasta obywatelom (bo mają im służyć), czego powinni dopilnować politycy i administracja. Dali ciała. kiko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aerodynamika Re: Ja też jestem przeciw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.06, 15:02 Facet, weź się nie ośmieszaj. 60 km/h różnicy to są ciężkie kilogramy paliwa, które trzeba lub nie spalić. Ekologia i ekonomia. To jest bezpieczeństwo samolotu poruszającego się przy samej ziemi z prędkością dwukrotne przekraczającą tę, z jaką porusza się samochód na autostradzie. To jest skrócenie dobiegu o przynajmniej dziesiątki metrów i to jest zapas drogi startowej na wypadek, gdyby trzeba było przerwać start. Wiatr z boku, a zwłaszcza porywisty, to szarpanie samolotem w poprzek jego podejścia do lądowania lub w momencie oderwania od ziemi, kiedy trzeba precyzyjnie utrzymywać kierunek. Weź sobie pobiegnij w poprzek zbocza osypującej się wydmy, to będziesz miał przybliżenie tego, co działa na samolot przy bocznym wietrze. A Ty będziesz kombinował, że jak samolot nowoczesny, to już go to wszystko ma nie obchodzić? To może w ogóle pasy startowe robić na szerokość skrzydeł między budynkami mieszkalnymi, bo teraz samoloty nowoczesne i się zmieszczą? Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie bądź Pan rura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiko Re: Ja też jestem przeciw IP: 195.20.110.* 22.12.06, 07:55 Posłuchaj, Przyjacielu. Zapewne masz rację, nie znam się na tym. Uważam jedynie, że roztrząsasz problem, który nie jest w tym momencie najistotniejszy. Oczywiście, mógłbym sobie trochę doczytać, trochę dopytać i prowadzić z Tobą siarczystą dyskusję w tym temacie. Tylko po co? Szczerze mówiąc, tak właśnie kombinowałem. Dla mnie nowoczesny samolot nie powinien być wrażliwy na kierunek średnio silnego wiatru. Jeśli jest, to wystarczy zaatakować teren podczas niekorzystnego dla obrony wiatru i problem z głowy. Ale ja się nie znam. Nie bądź Pan rura i nie pękaj Pan :) Pozdrawiam sympatyka Dudka :) kiko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Ja też jestem przeciw IP: *.icpnet.pl 21.12.06, 21:57 ciala dali ci wydawali pozowlenia na budowe w tym rejonie. Przespali to i tak naprawde to oni powinni brzydko mowiac beknac za to a nie wojsko, ktore eksploatuje to lotnisku od kilkudziesieciu lat. trzeba byc glupim zbey sie budowac w poblizu lotniska. a efki i tak beda latac :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SKAlpel mam pytanie IP: *.e-wro.net.pl 20.12.06, 10:11 Czy te F-16 lataja glosniej od bomb ? Przemyslcie to sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arecki Re: mam pytanie IP: *.polkomtel.com.pl 20.12.06, 11:03 Latają głosniej od bomb i co z tego wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skalpel Re: mam pytanie IP: *.e-wro.net.pl 20.12.06, 12:35 to, ze ja wolalbym slyszec F-16, a nie bomby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gytol Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 15:04 Pierwsze loty treningowe. Z przodu siedzi Roscisław Stepaniuk. www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=5883230 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luko Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 17:52 poczekamy az sie z....sz ze strachu chyba ze oslepniesz,bo ogluchniesz bankowo POWODZENIA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgorczyna Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.06, 17:57 Kretynom, ktorzy pisza ze co z tego, skoro tramwaje i tiry jezdza po centrum. Mieszkam niedaleko Glogowskiej, tyle ze w drugim pasie domow. I nie slysze zadnych tramwajow, bo pierwsza linia domow je wyglusza. Jak leci samolot nad domami,to napieprza halasem we wszystko co jest pod nim. Frajerom, ktorzy tam pokupowali dzialki i domy polecam stare powiedzenie: nie ma nic za darmo. Ah, jak niektorzy sie oklamywali w dziale forum "inwestycje": ze im samoloty nie przeszkadzaja, ze zapraszaja na grila zeby poogladac te samoloty w locie itd. Jestescie frajerzy, i tyle-i nie bojcie sie przyznac przed soba. Na gratce byl do sprzedania dom,taniutko, zaraz za petla na Starolece. Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rashid1 Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.c245.petrotel.pl 25.12.06, 09:49 Jak nad głowami latały im Su-22 to nie kwiczeli a teraz płaczą co za porąbane miasto...nie podoba się to trzeba im zabrać lotnisko i bieda bedzie jeszcze większa niż obecnie.Inne miasto napewno się ucieszy z nowych miejsc pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.06, 11:46 1. W Poznaniu nie stacjonowały Su-22 2. Za PRL kazdy jak wiadomo mógł sobie demonstrować do woli. 3. Jakie to miejsca pracy dla poznaniaków powstały Krzesinach w związku z lokalizacjabazy F-16? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 18:03 proponuje zapytac cywlinych pracownikow wojska o miejsca pracy ale nie tylko. i duza ilosc inwestycji. a efy i tak beda latac czy komus sie to podoba czy nie. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.06, 22:43 Mówisz o pracy w kuchni dla żon podoficerów? Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: Pierwsze skargi na F-16 26.12.06, 03:15 F-16 są dużo cichsze niż były MIGi, poza tym start mają w kierunku Borówca, więc mieszkańcy Marlewa swoje pozwy mogą sobie wsadzić... Jedyny hałas od kliku lat to był w czasie ćwiczeń NATowskich, kiedy starty były w kierunku Lubonia - wtedy najgorzej miał Luboń, wcale nie Marlewo. Jak ktoś buduje chatę koło lotniska, to sie musi z tym liczyć, że bedzie mu coś latało nad głową. Ja kiedyś mieszkałam na Marlewie (na końcu Skawińskiej) i jak w latach 80-tych (tam sięgam pamięcią) startowały samoloty, to drżały szklanki w barku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ATCo TWR EPKS Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.06, 03:33 Musze Ci sie przyznać,ze czytam wszystkie Twoje posty z ogromnym entuzjazmem:))))...przyznaj się, ze tak naprawde podoba Ci sie F16 bo PIĘKNY to samolot :)))...juz od stycznia regularnie bede Ci podsyłał go nad EPPO zebys mogł nacieszyc oko :))))Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 09:30 Nie, nie, to ja już od marca będę Ci je regularnie podsyłał nad dom żebyś mógł nacieszyć ucho :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 10:45 skoro twoja zona tam pracuje to uznajmy ze masz racje... wesolych swiat :))) hohoh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 11:13 PL-XXXXX-ATCL04 to jest numer mojej licencji, moja żona zajmuje się czymś zupełnie innym. Kolega z Krzesin nazwał się ATCO trochę na wyrost, nieprawdaż? Spoko, doczeka się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ATCo TWR EPKS Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 26.12.06, 16:02 :)...Megalomania licencyjna? Ja jestem podoficerem i moze nawet nie doczekam sie owej licencji ale kilku starszych ranga kolegow w EPKS zdalo z sukcesem egzaminy przed FAA..wiec nie sadze zeby ULC przyprawiał ich o dreszcze:)Jestem zdania ze wiedza, umiejetnosci i doswiadczenie siwdcza o tym czy jest sie KONTROLEREM a nie tylko licencjonowanym kontrolerem :)...bo posiadacze owego kwitka tez czasem daja pupska...co slychac nawet na Krzesinach. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.client.mchsi.com 26.12.06, 17:59 Generalnie kolegom z lotnictwa cywilnego wydaje się, że już mistrzostwo świata osiągnęli a wojsko zatrzymało się na głębokiej komunie i epoce sprzętu zza wschodniej granicy. Panowie - licencja i doświadcznie w pracy w Polsce to jeszcze nie wszystko. Proponuję pogodzić się z faktem, że i w wojsku zaczynają pracować profesjonaliści, często z bogatszym doświadczeniem... Pozdrowienia i do usłyszenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.client.mchsi.com 26.12.06, 18:14 A w ramach życzeń świątecznych to życze, aby EPPO doczekał się wreszcie jakiegoś radaru zbliżania, bo jak na razie to nie za wiele tam można zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 22:30 a tak w ogole to forum nie o licencjach. tu chodzi o zdrowy rozsadek. narzekaja na lotnisko ludzie ktorzy teraz cierpia z wlasnej glupoty. fakt dokonany jest taki ze efki beda w poznaniu latac. czy w liczbie 16 czy 32. wybudowales sie, twoja strata, miej pretensje do urzednikow ktorzy dawali pozwolenie na budowe. jak mowia psy szczekaja a karawana dalej jedzie na przod, czyli efki lataja :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontent Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 07:57 Ja jestem znacznie ponad to, rzekłbym wręcz że Twoje wycieczki pod adresem moich kolegów po fachu mnie niespecjalnie ruszają zwłaszcza, że zapewne trudno jest laikowi ocenić, kto daje dupska a kto nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzychu Jaworski Re:W kwestii formalnej do ATCo TWR EPKS i malkonta IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.06, 10:56 Panowie...prosze Was weźcie sobie na wstrzymanie z tymi wywodami o licencjach, dawaniu dupska na jednym czy drugim lotnisku albo dywagacjach , kto jest lepszym a kto gorszym kontrolerem. W kwestii F16 zorientujcie sie na DOBRĄ i EFEKTYWNĄ WSPOŁPRACĘ A NIE SZCZEKANIU JEDEN NA DRUGIEGO. A jesli tak bardzo WAS energia ropiera to mysle,ze i ja i moj Kolega Krzysztof z Ławicy mozemy znaleźć Wam pole do popisu w zespole TMA Poznań. Pozdrawiam kolegów z wiez EPPO i EPKS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontent Re:W kwestii formalnej do ATCo TWR EPKS i malkont IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:27 Dzięi za głos rozsądku, ja czasem nie potrafię sie powstrzymać i reaguję na zaczepki. Ogólnie na jakość współpracy nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robik Re: Pierwsze skargi na F-16 IP: *.c155.petrotel.pl 26.12.06, 10:45 ale często latały z Powidza, które dzięki Pyrakom przestało praktycznie istnieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryszard ochódzki Pierwsze skargi na F-16 IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 10:07 Pitu pitu... trzeba się na przyszłość zastanowić jak wybiera się miejsce do zamieszkania. Sam mieszkam przy Bukowskiej, samoloty latają mi nad głową (Ławica) cały dzień, a nie tylko podczas treningu (pierwszy 6.00 ostatni 23.45). W okresie letnim (czartery) to praktycznie non-stop. I co, mam się oflagować? Coś za coś. Dobra lokalizacja nie pozwala na ciszę niczym w Puszczy Białowieskiej.. Przypomina mi to protest mieszkańców os. Polanka, którzy marudzą na głośny tramwaj. Jak się nie umie czytać planów budowy i nie widzi się linii tramwaju jeżdżącego pod oknem to teraz się płaci frycowe. To tak jak postawić dom nad brzegiem rzeki a później biadolić, że zalewa na wiosnę.. Odpowiedz Link Zgłoś