angrusz
25.12.06, 13:53
Ponieważ są Święta Bożego Narodzenia i niektórzy zarzucają mi podejmowanie
tego tematu to zacznę inaczej.
Czy lepiej jest być moralnym czy nie ?
Ot usłyszę chór ; moralnym,
A czy moralnym jest zadłużać się i długi zostawiac do spłacenia wnukom ?
I znowu chór : NIE.
No to teraz do rzeczy.
Od wielu lat z budżetu do ZUS- szło , idzie i pójdzie w 2007 r ok 24 mld zł.
Powatzrzam , z budżetu a nie ze składek . Tych jest za mało.
Byc może brakuje wtedy pieniędzy na oświatę i to nie tylko na pensje dla
nauczycieli ale i np na dodatkowe zajęcia np j angielski .
Dług obecny juz prawie sięga granic konstytucyjnych i jest o wiele większy
niż dłu Gierka.
Ale to byli pracownicy za czasów Gierka teraz emeryci nalegają , żeby
wypłacać coraz więcej pieniędzy na emerytury i renty , choc składki nie
wystarczają . A tak było dawniej . (Bieżące) Obecne pokolenie pracujacych
płacą emerytury obecnym emerytom . Ale za Gierka było o wiele mniej emerytów
i krócej zyli. Teraz jest ich znacznie więcej i dłużej żyją . Ano niech sobie
żyją ale na swój koszt a nie na koszt przyszłych pokoleń. Bo to dzisiejsze
długi będą spłacać wnuki obecnych emerytów.
Czy to moralne ?? Rozważcie sami .Ja bym obniżył emerytury , najpierw te
najwyższe , aż zrównoważone zostano wpłaty z wypłatami