Dodaj do ulubionych

Czy starsze pokolenie wygrywa z młodszym

25.12.06, 13:53
Ponieważ są Święta Bożego Narodzenia i niektórzy zarzucają mi podejmowanie
tego tematu to zacznę inaczej.
Czy lepiej jest być moralnym czy nie ?
Ot usłyszę chór ; moralnym,
A czy moralnym jest zadłużać się i długi zostawiac do spłacenia wnukom ?
I znowu chór : NIE.
No to teraz do rzeczy.
Od wielu lat z budżetu do ZUS- szło , idzie i pójdzie w 2007 r ok 24 mld zł.
Powatzrzam , z budżetu a nie ze składek . Tych jest za mało.
Byc może brakuje wtedy pieniędzy na oświatę i to nie tylko na pensje dla
nauczycieli ale i np na dodatkowe zajęcia np j angielski .
Dług obecny juz prawie sięga granic konstytucyjnych i jest o wiele większy
niż dłu Gierka.
Ale to byli pracownicy za czasów Gierka teraz emeryci nalegają , żeby
wypłacać coraz więcej pieniędzy na emerytury i renty , choc składki nie
wystarczają . A tak było dawniej . (Bieżące) Obecne pokolenie pracujacych
płacą emerytury obecnym emerytom . Ale za Gierka było o wiele mniej emerytów
i krócej zyli. Teraz jest ich znacznie więcej i dłużej żyją . Ano niech sobie
żyją ale na swój koszt a nie na koszt przyszłych pokoleń. Bo to dzisiejsze
długi będą spłacać wnuki obecnych emerytów.

Czy to moralne ?? Rozważcie sami .Ja bym obniżył emerytury , najpierw te
najwyższe , aż zrównoważone zostano wpłaty z wypłatami
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Wpier poznaj kolego zasady ekonomiczne działania 25.12.06, 16:10
      Wpier poznaj kolego zasady ekonomiczne działania wszelkich funduszy
      emerytalnych, a później dopiero zacznij się wymadrzać.
      A ZUS działął włąśnie ja fundusz emerytalny. Ułomny, alejednak.

      I tak jak fundusze inwestują składki swoich członków, tak i inwestował ZUS.
      Inwestował w gospodarkę PRL.
      A TA GOSPODARKA UPADŁA.
      Każdy fundusz, którego inwestycje splajtują będzie miał takie same kłopoty.

      I pozostaje pytanie:
      CZY PRZEMYSŁ PO-PRL-owski musiał upaść??
      MOIM ZDANIEM NIE.
      Upadł przecież nie z powodu swojej słabosci, czy zacofania, ale z powodu
      decyzji polityczno-biznesowej O JEGO ROZKRADZENIU PRZEZ TZW ELITY.
      Elity postPZPR-owski bonzów, post-BEZPIEKE, ludzi powiazanych z częścia tzw
      II "Solidarnosci" i ze zwykłymi przestepcami.

      I mamy co mamy.
      Miliony Polaków szukajacych pracy w Europie i na świecie, bezrobocie, bidę
      pracowników za 800 zł/ mc, i emerytów z emeryturami na granicy biologicznego
      przezycia.


      Dlatego kolego, przyczyn tragedi ZUS szukaj nie w emerytach, ale w ZŁOIDZIEJACH
      III RP.

      • angrusz Re: Wpier poznaj kolego zasady ekonomiczne działa 25.12.06, 18:10
        Kolego ty mówisz o upadku przemysłu jako świadomej grabiezy , może i w
        niektórych przypadkach tak było ale chyba nie wmówisz mi , że " syrenka " mogła
        konkurowac z "fiatem " ( nie 126 p ) .
        To po pierwsze.
        Po drugie , bez względu na przyczyny upadku długi trzeba będzie spłacać bankom
        zachodnim , ich nie będzie interesowac czyim kosztem to się odbędzie oni
        zażądają spłaty kapitału i odsetek od obligacji sprzedanych przez rzą IIIRP.
        Tylko nie próbuj mi mówic o głodowych emeryturach bo takie głodowe pensje mają
        tez młodzi np nauczyciele, którzy maja i utrzymac mieszkanie i dzieci
        A nawoływanie do skromniejszego na miarę możliwości zycia to cnota a nie wada .
        Polacy - jakkolwiek będą narzekac na swój poziom życia - żyja jako państwo
        ponad stan . Dług rośnie i to jest miernik tego " rozpasania "
        • Gość: iurek a ciekawe, co sądzisz o tym, iż... IP: *.echostar.pl 26.12.06, 11:20
          ... cały pion PZPRowsko-UBecki żyje teraz bardzo dostatnio mając emerytury
          zazwyczaj znacznie przekraczające 5 tys zł??

          Jesteś za odebraniem im tych przywilejów i obciążeniem za upadek tamtego
          systemu? Czy tez uważasz, ze banda Jaruzelskiego ocaliła kraj przed rozpustną i
          dyszącą zemstą Solidarnością?
          • Gość: Włodek z Grunwaldu D E B I L E IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 14:33
            Człowiek zaczyna rozważania na temat systemu emerytalnego, a ci zaczynają
            proponować konkretne rozwiązania:
            - odebrać pieniądze kilkunastu tysiącom emerytów, którzy należeli do "wierchuszki"
            - odebrać pieniądze wszystkim, którzy coś kupili od skarbu państwa, gdyż za tanio.
            To teraz usiądźcie do kalkulatorów i podliczcie to sobie.

            Ale na marginesie - Panie.nikt! Nie wiedziałem, że przeszedłeś do Samoobrony.
            Podpowiedz mi proszę za co mieli rozwijać technologię producenci tacy jak FSR z
            Honkerem, Lechia z kremem Nivea i ich działem sprzedaży, czy Goplana z
            prastarymi maszynami? Jeśli miałbyś szczyptę pojęcia o ekonomii i systemach
            ekonomicznych nie powtarzałbyś tych piramidalnych bzdur. Bez tej "grabieży" ten
            WIELKI POLSKI PRZEMYSŁ powtórzyłby jeden z dwóch scenariuszy - albo DDRowski,
            czyli przestał istnieć, albo Azjatyckich, czyli istniał tam, gdzie istnieje
            tanie, taka naprawdę tania siła robocza. Polska podjęła taką decyzję, jaką
            podjęła w Świecie w którym się znalazła. Nie istnieje możliwość przeniesienia
            nas w inną rzeczywistość, jak choćby w okres powojenny zachodniej Europy, czy
            Azję lat 60-70-tych.
            • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: D E B I L E IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 14:40
              tex
            • pan.nikt Re: D E B I L E 29.12.06, 15:47
              Krótkie pytanie,
              Kiedy i jak długo pracowałewś w pzremyśle, że masz om tytm jakiekolwiek pojęcie????
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: D E B I L E IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 15:19
                Od 1992 do dziś pracowałem w wielu przedsiębiorstwach prywatnych, państwowych i
                popaństwowych. Różnice rzucają się w oczy.

                A powiedz mi co zobaczyłbym pracując kilka lat wcześniej? Na przykład w 1985? Co
                takiego i n n e g o zobaczyłbym?
                • pan.nikt Re: D E B I L E 30.12.06, 15:29
                  w 1992 przemysł państwowy był już rozpier..y, a prywatny w powijakach
                  W latach 80-tych zobaczyłbyś całkiem inny przemysł.
                  I nie twierdzę, że idealny.
                  Ale na całym świecie przemysł jest różnorodny i nieidealny.
                  • Gość: Włodek z Grunwaldu zmieniam temat, gdyż odeszliśmy od niego i przepra IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 13:00
                    i przepraszam, gdyż w uniesieniu połączonym z niskim ciśnieniem, kłótnią z żoną
                    i nie wypiciem presso, mnie poniosło.

                    No nie żartuj. Czy myślisz, że jako licealista nie mogłem przebywać na terenie
                    zakłdów przemysłowych? Odpowiedź jest elementarnie prosta - polski przemysł lat
                    80-tych w porównaniu do światowego był znacznie niżej niż obecnie. Polskie
                    produkty eksportowe były sprzedawane wyłącznie dzięki niskiej cenie. Dewizy były
                    potrzebne do łatania ukrytej permanentnej dziury budżetowej. Przedsiębiorstwa od
                    dekad nie miały motorów, ani impulsów rozwojowych. Polacy dostawszy wybór w 1989
                    nie wybierali polskich produktów i to było przyczyną upadku większości z
                    upadłych przedsiębiorstw, szczególnie pompowanego kiedyś włókiennictwa (nie mogę
                    przeboleć, że tyle dziesiątek miliardów wciąż pompujemy w górnictwo, a tak
                    zapomniano o Łodzi).
                    Jak wyglądała motoryzacja w tym okresie? Co nastąpiłoby jeśli komunizm by trwał?
                    Polscy inżynierowie byli zdolni, tworzyli nowe projekty. Jednak byli wyizolowani
                    od nowoczesnych technologii, zatem projekty opierali o rozwiązania podpatrzone i
                    zanim pojawił się polski prototyp to poza kilkoma nowatorskimi elementami był
                    przestarzały. Nie wspominając ile czasu zajęłoby wprowadzenie do produkcji.
                    Byliśmy na tej samej pozycji co Chińczycy teraz, jednak mając system
                    niesprzyjający akumulacji i reinwestycji kapitału. Tamten system opierał się na
                    życeniowym podejściu do ludzkiej natury, więc musiał upaść folgując lenistwu,
                    czy prywacie niektórych. System ekonomiczny zakładał, że każdy będzie uczciwie i
                    ambitnie pracował. Ale od tysiącleci tak nigdy nie było :-)
                    • pan.nikt Re: zmieniam temat, gdyż odeszliśmy od niego i pr 31.12.06, 19:00
                      1. Nie tylko ,motoryzacja jest przemysłem, choć laikowi, tak się kojarzy.

                      2. Znajomość przemysłu z wycieczek szkolnych, jest tak samo cenna jak \jego
                      znajomość z wypowiedzi durnych polityków, czyli obiektywnie mówiąc jest mało warta.

                      3. A prócz przemysłu polskiego znanego "ze słyszenia", jaki znasz jeszcze??

                      Co wspaniałego widzisz w dzisiejszych "polskich" montowniach, albo hurtowniach,
                      które łaskawie nazywasz przemysłem. I nie mów mi o VW, bo jedna jaskółka wiosny
                      nie czyni
                      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: zmieniam temat, gdyż odeszliśmy od niego i pr IP: *.icpnet.pl 01.01.07, 03:31
                        Przepraszam, ale wciąż te same dyletanckie argumenty. Podaj jakieś uzasadnienie
                        swej tezy.

                        Motoryzację rozwinąłem jako przykład, gdyż ktoś inny go podał, a ty zacząłeś w
                        niego brnąć. Ilustruje on doskonale stopień zacofania gospodarki PRLu, gdyż przy
                        konstrukcji samochodu korzysta się z produktów kilkunastu innych przemysłów. Na
                        K A Ż D e g o z nich widać, jak bardzo Polska technologia była do tyłu. Masz
                        niestety pecha, gdyż poznałem sporo branż w Holandii, Włoszech, Niemczech i
                        Czechach oraz w Polsce. Poznałem polskich inżynierów zajmujących się tymi
                        kilkoma dziedzinami, którzy zapewne z pobudek ideologicznych szczerze mi
                        opowiadali o braku zdolnosci, jak i samej wiedzy w sensie aplikacyjnym, czyli
                        doświadczenia, a nie kwalifikacji jaka panowała w ich konkretnych
                        przedsiębiorstwach.

                        Siła polskiego przemysłu, to nie jest jakieś tam VW. Myślisz dokładnie tak, jak
                        Grobelny. Siłą polskiego PKB nie są hurtownie, gdyż żaden kraj nie może ciągle
                        importować. Nawet Rosjanie to rozumieją i blokują import jak mogą, ściągając
                        inwestycje produkcyjne. Siłą polski są dziesiątki tysięcy przedsiębiorstw
                        zatrudniających od 50 do 500 ludzi, które niezwykle dobrze potrafiły najpierw
                        nawiązać do zachodnich standardów, potem pokonać importowaną konkurencję
                        (gwałtowny spadek importu i deficytu od końca lat 90-tych), a w końcu choć i tak
                        późno wejść na inne rynki zagranicą.

                        Co rozwaliły zmiany w 1989? Otwarto tylko granice, co sprawiło, że wytwory
                        polskiego przemysłu zostały wystawione na konkurencję z innymi
                        przedsiębiorstwami z zagranicy. I tej konkurencji nie wytrzymały. Nie zapomnę
                        widoku produkcji styropianu pod Toruniem w 1987. Materiał, który kruszył się już
                        w hali. Na początku przedsiębiorstwa zagraniczne podchodziły do Polski jak do
                        jeża, ale wkrótce inicjatywa importerów, którzy ściągali na rynek produkty
                        zagraniczne preferowane przez polskiego konsumenta, sprawiła, że zmienili
                        nastawienie. Widziałem to, byłem tego świadkiem, uczestniczyłem w tym. A jak Ty
                        to widzisz?
                        • pan.nikt Re: zmieniam temat, gdyż odeszliśmy od niego i pr 01.01.07, 12:01
                          > Co rozwaliły zmiany w 1989? Otwarto tylko granice, co sprawiło, że wytwory
                          > polskiego przemysłu zostały wystawione na konkurencję z innymi

                          UHAHAHA, JAK TY MAłO WIESZ O TYCH CZASACH i o sposobie funkcjonowania
                          przedsiębiorstw (w różnych systemach).
                          O odsetkach bankowych, o dzikim imporcie bez podatku, o tonach towarów
                          "ukradzionych" na dalekowschodnich śmietnikach.
                          Wygrywały tylko ceną i pudełkiem, a nie jakośćią.
                          Wygrywały propagandą szerzoną, przez tzw autorytety i elity IIIRP.
                          Dodajmy "autorytety", które w swoim gadaniu bzdur miały OLBRZYMI OSOBISTY,
                          WYMIERNY FINANSOWO ZYSK.

                          Ale po coi ja to piszę??
                          Przecież Twoje "końskie" (a przepraszam -"pseudoautorytetowe") okulary nie
                          pozwolą ci zobaczyć prawdy i złożoności świata gospodarki. Ty masz tylko jeden
                          widok. Widok jak ten koń w tych "okularkach"
                          • Gość: angrusz Re: zmieniam temat, gdyż odeszliśmy od niego i pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 16:04
                            Do tego co piszesz dodam niepotrzebny import wódy lub zwykłego spirytusu .
                            najpier import legalny z bardzo niskim cłem a potem przemyt . To balcerowicz
                            wtedy był wicepremierem od spraw gospodarczych . On twierdził , że alkohol to
                            wyrób jak inne . A w Polsce upadały i gorzelnie lokalne a nimi rolnicy bo nie
                            mieli zbytu ale za to powstawały w pół roku fortuny a potem gangi . Na ich
                            zwalczanie nie było pieniędzy bo "im mniej państwa to lepiej " no i budżet
                            policji był tak skromny że gonic gangstera mogli ale polonezem .
                            Tego ten " geniusz " nie umiał dostrzec . Kiedy było duzo prywatyzacji to jego
                            partia błyszczała a teraz ?? Czy to cos nie mówi ?? Mi mówi .
                            Jestem za konkurencja ale do pewnych granic . Granicą jest interes kraju no i
                            na zdrowych zasadach.
                            W Chinach w koszcie wyrobu w zasadzie nie ma takiego czegoś jak składka na
                            ubezpieczenie zdrowotne czy emerytalne to już otyle wyrób może być tańszy .
        • Gość: n Re: Wpier poznaj kolego zasady ekonomiczne działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 21:56
          Syrenka na przełomie lat 50. i 60. to był normalny samochód i do tego
          całkowicie krajowy. BMW produkował trójkołową Isettę, Saab dwusuwy i jakoś
          szło. Jednak tłukli syrenkę do początku lat 80. - a to już było zacofanie.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Wpier poznaj kolego zasady ekonomiczne działa IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 14:40
            A Alfa Romeo Giulietty, Lancia Aurelie. Już wtedy byliśmy do tyłu. W latach
            70-tych polski przemysł było stać na zakup licencji przestarzałego Fiata 125.
            Pod koniec lat 80-tych polski przemysł wytwarzał Poloneza konstrukcyjnie na
            poziomie końca lat 60-tych+nadwozie Giugiaro, a technicznie (faktyczne
            wykonanie) na poziomie lat 40-tych. Manufaktura. A czym był polski przemysł w
            końcu lat 90-tych. Zapytajcie sąsiada. Czy zaraz po przełomie lat 90-tych ktoś
            chciał kupować coś polskiego? Nagle w sklepach pojawiły się wszystkie produkty,
            których kiedyś brakowało. I nagle nikt nie chciał ich kupować? Wszyscy kupowali
            import. I niestety długo trwało przekonanie klientów do polskich produktów. Na
            szczęscie powoli się udaje, gdyż te nie odbiegają jakością od zagraniczych. A
            ich zbyt zapewnia miejsca pracy i wpływy z podatków. Ale który to system wymusił
            tę zmianę w jakości na polskich producentach? Nie oszukujcie się. Szkoda czasu.
            Zróbcie lepiej coś pożytecznego.
            • pan.nikt ??? czy Ty Włodku masz sklerozę??????? 29.12.06, 15:53
              Fiat 125 to lata 60-TE SłOWNIE SZEśCIESIZąTE xx WIEKU. bodaj 1967, albo 1868
              Naprawdę.
              Polonez to lata 70-te (około 77, 78)

              Mało wiesz, a bzdury wypisujesz??
              Za GW, czy za Trybuną??
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: ??? czy Ty Włodku masz sklerozę??????? IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 15:24
                Ale mnie rozśmieszyłeś :-)))
                Z Polonezem oczywiście się przejęzyczyłem - polski przemysł zaczął go wytwarzać
                pod koniec lat 70-tych, co nie zmienia faktu, że w tym czasie na tle
                europejskiego przemysłu nowoczesnym już nie był. Był starodawny.
                To samo z Fiatem 125 - w karoserię nowoczesnego Fiata 124 Special ubrano
                konstrukcję Fiata 1100, którego właśnie zakończono wytwarzać. Jednak jakby tego
                było mało, kupiono technikę pierwszej serii tego modelu sprzed dwóch
                modernizacji. Jeszcze potrzebujesz jakiś szczegółów?
                • pan.nikt Re: ??? czy Ty Włodku masz sklerozę??????? 30.12.06, 15:31
                  jednak Fiat 125 to były lata 60-te.
                  Nie był on od początku szczytem techniki, ale nie był też "muzeum".

                  A co jeszcze chciałeś dodać??
                  • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: ??? czy Ty Włodku masz sklerozę??????? IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 13:02
                    To wszystko. Z roku na rok przepaść się pogłębiała. Zupełnie odwrotnie niż
                    państw azjatyckich kiedyś i teraz, które tę przepaść niwelują.
                    • pan.nikt Re: ??? czy Ty Włodku masz sklerozę??????? 31.12.06, 19:02
                      To niewiele masz do powiedzenia.
                      No cóż taki jest los wiedzy powierzchownej.
                      "Wiesz, że dzwoni, tylko cholera w którym kościele??"
                      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: ??? czy Ty Włodku masz sklerozę??????? IP: *.icpnet.pl 01.01.07, 03:18
                        Szkoda, że prócz głębokiej wiary w potęgę PRLowskiej gospodarki nie potrafisz
                        podeprzeć się choćby jednym konkretem.
                        • pan.nikt Re: ??? czy Ty Włodku masz sklerozę??????? 01.01.07, 11:54
                          1. A JAKIE TY MASZ ARGUMENTY???
                          Argumentem jest to, że przemysł w innych krajach, to też nie tylko fabryka Roysa.

                          2. W którym miejscu gloryfikuję przemysł, czy samo PRL??
                          Napisałem prawdę.
                          Przemysł PRL daleki był od doskonałości, ale też nie był tak nędzny, jak to
                          próbowali przedstawić Lewandowskie i inne "złodzieje-barany", które dorwały się
                          do władzy na plecach robotników z "S".
                          Ten przemysł należało systematycznie unowocześniać-pozwolić na jego samo
                          unowocześnienie, a nie jak zrobiono ROZPIERD...Ć DECYZJAMI
                          ADMINISTRACYJNO-SKARBOWYMI.
      • Gość: Pan Nikt bis Re: Wpier poznaj kolego zasady ekonomiczne działa IP: *.icpnet.pl 26.12.06, 11:48
        Polska była 10 potęgą gospodarczą na świecie. I ta potęga została ze wzgledów
        politycznych rozbita. Przecież mielismy przodujace na świecie PGR-y, produkcja
        stali biła na głowę cały świat - moze z wyjatkiem Chin. Wszystko w sklepach
        było, samochodów, pralek telewizorów i oczywiscie rajstop było w bród. Jeszcze
        przed amerykanami mielismy pierwsze komputery działajace na sznurkach. Tylko ze
        wzgledów politycznych naszą goepodarkę zniszczono.

        I to wszystko rozkradziono. Balcerowicz ukredł przecięz z NBP najlepsze na
        świecie liczydło i na nim to wyliczył zniszczenie PGR-ów. A ubecja ukradła huty.
        • Gość: angrusz Re: Wpier poznaj kolego zasady ekonomiczne działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 16:20
          Ale długi zostały i banki po ich spłatę się zgłosiły .
          Szczegły odsyłam na foum Opola pod moim postem i odpowiedź "elcona "
          A z innymi durniami nie zamierzam dyskutować
          • Gość: :))) Re: Wpier poznaj kolego zasady ekonomiczne działa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 18:42
            to spadaj i dyskutuj z elconem
          • pan.nikt Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz najlep 26.12.06, 20:52
            Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz najlepiej??
            Wygłoś moolog i finisz.


            Napisałeś o Syrence??
            Sorry, znasz historie polskiej motoryzacji?
            Pewnie nie, bo Syrena odeszła do lamusa znacznie wcześniej niż komuna.
            Więc skąd ten dziwny przykład??



            A wracając do przemysłu.
            Jako inżynier typowo przemysłowy przez 25 lat pracowałem w Polksce.
            Dzis pracuję w Szkocji.
            Mam porównanie naszego i ich przemysłu.
            NAPRAWDĘ NIE MIELISMY SIĘ CZEGO WSTYDZIC.
            10 potega??

            EEE propaganda sukcesu, ale potepienie w czambuł i rozwałka naszego przemysłu,
            to totalna bzdura.
            Dlaczego tak się stało??
            O tym wyżej.
            Amen
            • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 26.12.06, 20:56
              pd
              Jedynym sposobem na spłatę dowolnego długu JEST PRACA, PRODUCKJA, HANDEL
              ZEWNETRZNY-EKSPORT (EW POŚREDNICTWO).
              Niestety my nie produkujemy, bo nie mamy gdzie (przemysł rozpier..y). Nie
              handlujemy, tylko importujemy.

              OT gospodarka IIIRP.
              • Gość: angrusz Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 22:35
                To ograniczyc wydatki
                • Gość: up Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 20:12
                  up
                • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 28.12.06, 00:16
                  uhaha.
                  A znasz kawał o Żydzie, który miał konia??
                  Aby ograniczyć wydatki chciał tego konia odzwyczaić od żarcia.
                  Racje żywieniowe zmniejszał stopniowo i kiedy wydawało się, że odniósł sukces,
                  bo koń prawie wcale nie żarł, ten się postawił właścicielowi i ZDECHŁ.
                  i właśnie do tego prowadzi polityka zbyt daleko idącego "zaciskania pasa".

                  TRZEBA PRACOWAĆ I ZARABIAĆ, A NIE GŁODZIĆ
                  • Gość: angrusz Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 10:37
                    " zbyt dalekiego " to niejasne sformułowanie - dla jednych już dla innych nie
                    jest już " zbyt.
                    Po drugie , harować , zarabiać i oszczędzać a nie przeżerać
                    Moja jest taka dewiza a twoja ??
                    • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 28.12.06, 13:47
                      jeżeli uważasz, że z 500 zł emerytury można oszczędzać, to podziwiam.
                      A harować mogą młodzi, starzy emeryci już się w życiu naharowali.
                      I tak jak mówisz, wielu z nich harowało i odkładało. Pobudowali domy, kupili
                      mieszkania, i odkładali w Zus na swoje emerytury.
                      Dziś z tych emerytur nie stać ich na utrzymanie mieszkania, a nawet często na
                      żarcie i leki.
                      A Ty chcesz im jeszcze zabierać???????
                      • Gość: angrusz Czy moralne jest zostawiac długi wnukom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:26


                        NIE ,

                        Jeżeli ktoś zarabiał mało i krótko pracował to teraz ma małą emeryturę (
                        oczywiście za komuny praca i płaca nie zawsze zależała od człowieka ale i teraz
                        też tak jest ) .
                        Poza tym ile emerytów ma emeryturę 500 zł . Zajrzyj do rocznika statystycznego,
                        a 900 zł to tez ma płace poczatkujący nauczyciel jeśli ma i to w kilku szkołach
                        do których musi dojechać własny samochodem za własne pieniądze .
                        • pan.nikt Re: Czy moralne jest zostawiac długi wnukom 29.12.06, 13:59
                          im sorry. Ja pracowałem 25lat i mam rentkę 500zł.

                          I nie pytaj, czty z tego zyje, bo to bzdura.
                          Tylko, że ja jestem "młody", a starsi?? a ciężko chorzy??
                        • pan.nikt Re: Czy moralne jest zostawiac długi wnukom 29.12.06, 14:01
                          a w sprawie statystyki.
                          SB-ecka emerturka, około5000 zł i emerytura pracownikaprzemysłu 500 zł, daje średnią ponad 2500. I co z tego?????
                          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Czy moralne jest zostawiac długi wnukom IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 14:50
                            Czyli populacja Polski składała się z połowy pracowników przemysłu i połowy
                            SBeków. Hmmm. A co z SBekami, którzy pracowali w przemyśle? A co z rolnikami,
                            którzy nic nie płacą (dla ścisłości: tyle co nic), a otrzymują emeryturę?

                            Emerytury w Polsce są najwyższe wobec tak wynagrodzenia minimalnego, jak i
                            średniego we wszystkich spośród 8 państw, które przystąpiły do UE. Natomiast
                            poziom zarobków na członka rodziny ludzi mających dzieci w wieku 25-35 jest
                            jednym z najniższych. Jest on daleko niższy od poziomu przeciętnej emerytury.
                            Społeczeństwo się starzeje. A jak ma się odmłodzić? Siłą woli?
                            • angrusz Re: Czy moralne jest zostawiac długi wnukom 29.12.06, 15:42
                              emeryci przeputali Polskę
                              • pan.nikt Re: Czy moralne jest zostawiac długi wnukom 29.12.06, 15:59
                                bzdura
                                Polskę "przeputali" ub-ecy, pzpr-owcy i gady podpiete pod II solidarność.
                                • angrusz Re: Czy moralne jest zostawiac długi wnukom 29.12.06, 20:01
                                  Ci też ale nie mów mi , że ok 160 mld zł rocznie 9 bużet ZUS-u ) to idzie tylko
                                  dla nich lub jest marnotrawione .
                                  To te miliony rencistów ( choć są zdrowi albo jak normalnie w ieku 50 lat ) i
                                  młodych emerytów dostaje emeryture może o 50 zł może mniej a może troche
                                  więcej - ZA DUŻO . bo suma składek jest zbyt mała
                            • pan.nikt Re: Czy moralne jest zostawiac długi wnukom 29.12.06, 15:56
                              To co napisałeś to "masło maślane, maślanką polewane".

                              Może przestań lać wodę, jak na egzekutywach, boi w butach mi chlapie i napisz
                              konkretnie
                              • Gość: Włodek z Grunwaldu Czy moralne jest zostawiac długi wnukom IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 15:30
                                Wszytki wątpliwości bardzo konkretnie wyłuszczyłem. Zawsze dostawałem 3 z
                                polskiego, za nazbyt syntetyczny styl. Tam nie chlapie wodą, lecz przelewa się
                                od wątpliwości wobec Twego myślenia.

                                Zadam najprosztsze na świecie pytanie - j a k i m t y t u ł e m otrzymujesz
                                r e n t ę, skoro jesteś sprawny, gotów do pracy i p r a c u j e s z obecnie w
                                Szkocji?

                                Zanim zaczniesz snuć wizje katastrofy Polski rozkradanej, odpowiedz na to
                                najprostsze pytanie. Jeśli miałby je jeszcze skrócić, to daj znać!

                                PS. bardzo dziwną masz mentalność - tęsknisz za PRLem, a egzekutywy Cię brzydzą
                                :-)))
                            • Gość: Włodek z Grunwaldu wysil się trochę IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 15:29
                              Wszytki wątpliwości bardzo konkretnie wyłuszczyłem. Zawsze dostawałem 3 z
                              polskiego, za nazbyt syntetyczny styl. Tam nie chlapie wodą, lecz przelewa się
                              od wątpliwości wobec Twego myślenia.

                              Zadam najprosztsze na świecie pytanie - j a k i m t y t u ł e m otrzymujesz
                              r e n t ę, skoro jesteś sprawny, gotów do pracy i p r a c u j e s z obecnie w
                              Szkocji?

                              Zanim zaczniesz snuć wizje katastrofy Polski rozkradanej, odpowiedz na to
                              najprostsze pytanie. Jeśli miałby je jeszcze skrócić, to daj znać!
                              • pan.nikt Re: wysil się trochę 30.12.06, 15:37
                                ano w niektórych chorobach można pracować na określonych stanowiskach, których w
                                Polsce bardzo brakuje. Ja też jestem przeciwnikiem "dziwnych" rent.
                                Tylko do tego muszą być miejsca pracy (os rentę potwierdziło po wnikliwym
                                badaniu sanatorium ZUS, więc jest w 100% uczciwa)
                                • pan.nikt Re: wysil się trochę 30.12.06, 15:39
                                  ps właściwie była
                                  • Gość: góra Re: wysil się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 17:09
                                    góra
                                • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: wysil się trochę IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 13:03
                                  to w takim razie przepraszam. Wiesz ilu jest w Polsce rencistów? Najwięcej w
                                  Europie.
                        • Gość: M Re: Czy moralne jest zostawiac długi wnukom IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 20:12
                          No wiesz, ale Ci poczatkujacy nauczyciele w wiekszosci przypadkow ksztalcili sie
                          za pieniadze obecnych emerytow. To co - zadamy splaty kosztow ksztalcenia?
                          A co z mlodymi osobami, ktore sporo chorowaly i czesto przebywaly w szpitalach.
                          Skladka ubezpieczeniowa ich rodzicow nie pokryla calkowitych kosztow leczenia,
                          zlozylo sie na nie cale spoleczenstwo. idac twoim tokiem rozumowania taka osoba
                          nie powinna byc leczona wcale, ewentualnie powinna splacic "dlug" wobec
                          spoleczenstwa.
                          • angrusz Re: Czy moralne jest zostawiac długi wnukom 30.12.06, 11:06
                            Podajesz wyjatkowe przypadki " chorych " ,
                            Czy znasz kraj gdzie jest ylko kształcenie prywatne a nie państwowe ?? Czy oni
                            zwracaja za kształcenie poza tym to ich głównie wysiłek kształcic się . każdy
                            może ale nie każdy chce i potrafi.
                            A dług 440 mld jest i tylko Polacy mieszkający w Polsce będą go spłacać - a
                            chorzy zawsze będą . To nie ma nic do rzeczy .
                            Lepiej nie powiększac tego długu a on rosnie !!
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 14:44
                Chyba dawno tu już nie byłeś. Jeśli jesteś inżynierem, to powinieneś być biegły
                w liczbach. Zerknij zatem w roczniki statystyczne i sprawdź sobie wielkość PKB
                za 1980, 1988, szczyt dołka w 2002 i 2006. Ciekawe jakie liczby znajdziesz?
                • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 29.12.06, 16:04
                  ano jestem inżynierem.
                  I wiem, że 2+2 to cztery, a statystyka na pytanie
                  ile jest 2+2 odpowiada:
                  A ILE MAS BYĆ.

                  Statystycznie zarabiamy po 2400 zł na mc.
                  A ilu zarabia 1000 brutto??
                  No tak, jak Ty masz 200000, ja 12000, to średnia wyjdzie/
                  • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 15:32
                    No właśnie to jest Twój problem. Nie zauważyłeś, że czasy się zmieniły i
                    współcześni statystycy wykształceni są na statystyce matematycznej, a nie
                    politycznej.
                    Nie odpowiedziałeś co sądzisz o, o ile dobrze pamiętam, 4 mln emerytów rolników,
                    którym za komuny bardzo dobrze się żyło, a nie płacili składek.
                    • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 31.12.06, 00:31
                      Nie wiem, jak współcześni statystycy, ale pewnie dalej "a ile ma być"
                      Matematyki uczy wydział Matematyki uniwersytetu i politechniki.

                      Ok rolnicy??
                      No dobra, komuna nie chciała ich poczatkowo ubezpieczać, podobnie, jak
                      rzemieślników, a co powiesz o członkach egzekutyw PZPR, którzy też nie płacili
                      składek, a biorą dziś po 5000 zł??
                      • Gość: Thin_Air Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 02:34
                        Mam wrażenie, ze kiedyś o przemyśle w PRL chyba dyskutowaliśmy. Ja co nieco
                        popracowałem w kilku sympatycznych zakładach Poznania (PFMŻ, HCP, POMET,
                        Łożyska, WSK). Pracowałem też na zachodzie więc czytając Twoje opinie o 10
                        potędze i o wspaniałej gospodarce mam wrażenie, ze żyliśmy chyba w innej
                        rzeczywistości. Byłem niedawno na północy w Chinach i to co tam widziałem (w
                        zakładach przemysłu metalowego) przypomniało mi te zmarnowane lata w naszym
                        przemyśle.

                        Gdybyś Ty nie spędzał tyle czasu na Forum, a wziął się do nauki języka tudzież
                        za inne pożyteczne zajęcia, wyszedł na jakiś koncert jazzowy, zajął się sportem
                        to może spojrzałbyś na życie nieco optymistyczniej. Nasz największy problem to
                        tabuny narzekających nieudaczników, atakowanych ze wszystkich stron (przez
                        układ, żydów, niemców), którym nie chce się wziąć do pracy, a część z nich
                        niestety odkryła, że mogą się w polityce realizować.

                        Żeby w tym kraju od najwyższych stanowisk do najniższych było więcej takich
                        ludzi jak opluwany przez Ciebie Balcerowicz to żyłoby się na pewno lepiej i
                        normalniej.

                        A co do ZUS to przecież zaczynaliśmy w 89 od zerowego bilansu w tej kasie i o
                        żadnych inwestycjach PRL-owskiego ZUS w przemysł itp. nigdy nie było mowy...




                        • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 13:20
                          pan.nikt zna przemysł, ale nie zna uczelni. O Enigmie, która pracownicy tego
                          wydziału rozpracowali tez pewnie nie słyszał. O tym, że poznańscy informatycy i
                          matematycy wygrywają konkursy światowe, też nie musiał czytać. Ale,
                          ale...zapomniałem. To pisali w wyborczej :-)

                          Zatrważa mnie nieco, to, że ludzie który deklarują prawicowość (akurat wcale ta
                          ideologia i postawa nie są mi bliskie) i niechęć do komunistów tak bardzo
                          tęsknią za czasami zamordyzmu i kołtuństwa PRLu. Świadczy to o tym, że dla tych
                          ludzi (np. braciszków Kaczyńskich) nic nie ma znaczenia poza dorwaniem się do
                          lepszych szans dla samych siebie. Takie postawy oceniam albo jako skandaliczny
                          pozbawiony relizmu melancholizm, albo cynizm.

                          Niestety nie ma się co łudzić, że wkrótce będzie lepiej. Nie otrząśniemy się z
                          tego ciężaru jeszcze przez kilka pokoleń! Komuna, a szczególnie czas rozpasania
                          za Gierka, będą dla mentalności społeczeństwa równie szkodliwe, jak okres Sasski
                          i kontrreformacja na ziemiach polskich. Ich ciężar po części odczuwamy do dziś.
                          I dlatego tak ważne jest manifestowanie na każdym kroku pozytywnych postaw i
                          konstruktywizmu, gdyż przez najbliższe 50 lat te sprzeczne postawy będą w
                          społeczeństwie się ścierać i rozstrzygnie się, która zajmie pozycję dominującą.
                          A jak widać po poparciu dla PiS i Samoobrony, wcześniej dla SLD, a przede
                          wszystkim po absencji wyborczej tendencja do odrzucania wszystkiego, albo
                          "brania sobie" ma bardzo wielu zwolenników. Co gorsza przyczyniają się do tego
                          walnie ludzie naprawdę przyzwoici, którzy chcieliby rozwoju, rzeczowości i
                          otwartości, ale zniechęcają się tym, że ten, czy tamtem wydawał się być lepszy
                          niż jest. Nigdzie na świecie nie ma polityków idealnych. To jest koszt
                          demokracji. Ale trzymanie Leppera w rządzie jest za dużym kosztem dla kraju.
                          Niestety Jarka K. mama nie nauczyła przegrywać z podniesionym czołem.
                          • angrusz Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 31.12.06, 18:14
                            Piszesz rozsądnie . też nie sądzę że kaczory są idealne ale im najbardziej
                            ufam .
                            Choć zapewne robią i zrobią błędy .
                            Ale wolę ich
                            Liberałowie już byli pamietam czasy balcerka , "lewicowcy " z SLD też
                            wole tych co otwarcie mówią o interesach Polski .
                            Sądziłem że Poznańskie to ostoja endecji - interesu polskiego .
                            Choc Kaczory bardziej nawiązują do tradycji piłsudczykowskich to też akcentują
                            narodowy charakter polityki.
                            Dobrze ,że nie ma tu tylu wyzwisk , pomstowań i przytyków osobistych jak na
                            innych forach.
                            Ale już się przyzwyczaiłem do kometarzy rónych durniów .Ale ich otwarcie
                            nazywam durniami bez poprawności politycznej .
                          • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 31.12.06, 19:07
                            widzisz Włodku znam z bliska dwie uczelnie, bo tyle skończyłęm z wynikiem więcej
                            niż pozytywnym.
                          • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 31.12.06, 19:54
                            A co ma enigma do ropie.. Polski dokonanego w IIIRP.
                            Ci słynni matematycy mogliby jedynie zapłakać nad głupotą "swoich potomków"
                          • lmblmb nie tęsknisz do czasów swojej młodości? 02.01.07, 08:46
                            Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

                            > Zatrważa mnie nieco, to, że ludzie który deklarują prawicowość (akurat wcale
                            > ta ideologia i postawa nie są mi bliskie) i niechęć do komunistów tak bardzo
                            > tęsknią za czasami zamordyzmu i kołtuństwa PRLu.

                            Co się dziwisz? Sam nie tęsknisz do swojej młodości?

                            > Niestety nie ma się co łudzić, że wkrótce będzie lepiej. Nie otrząśniemy się z
                            > tego ciężaru jeszcze przez kilka pokoleń! Komuna, a szczególnie czas
                            > rozpasania za Gierka, będą dla mentalności społeczeństwa równie szkodliwe,

                            Ale jaki przemysł był wtedy! ROFTL! Dla niezorientowanych, szydzę z opinii
                            pana.nikt z innego postu.

                            > kontrreformacja na ziemiach polskich.

                            To jest ból. Mało kto rozumie, co wtedy straciliśmy. Chociaż... mamy chyba prawo
                            do częsci spuścizny Comeniusa.

                            > Ich ciężar po części odczuwamy do dziś.

                            Tak, to wydac w tym wątku ;)

                            > A jak widać po poparciu dla PiS i Samoobrony, wcześniej dla SLD, a przede
                            > wszystkim po absencji wyborczej tendencja do odrzucania wszystkiego, albo
                            > "brania sobie" ma bardzo wielu zwolenników.

                            Tak, w tej nacji niewiele myśli trzeźwo.

                            > Niestety Jarka K. mama nie nauczyła przegrywać z podniesionym czołem.

                            Niscy panowie mają tendencję do takich zachowań. (bez obrazy, znam zupełnie
                            normalnych ludzi o wzroście 1,50)
                        • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 31.12.06, 19:05
                          to nie ja napisałęm o 10 potędze.
                          Czytasz mało uważnie.
                          Napisałem natomiast, że z tą 10 potęgą, to duża przesada.

                          I to właściwie zamyka dyskusję, skoro nie wiesz co napisałem???


                          a Balcerowicz??

                          Sam się w końcu przekonasz, że to szkodnik, tylko potrzeba Ci więcej czasu
                          • Gość: angrusz Re: A Balcerowicz to szkodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 20:02
                            Masz racje , zaaplikował taką dawkę , że wielu ludzi nie było w stanie unieść .
                            A sam jakos nie był stanie ( nie widział , nie widział potrzeby albo korzystał
                            z tego ) zastopować importu wódy na początku lat 90-tych . Ot wtedy powstawały
                            fortuny i mafie !!
                            Tego ten " mąż stanu " nie dostrzegał . No cóż liberał - "im mniej państwa tym
                            lepiej " . Również tego państwa , które miałó ścigac bandytów !!
                            Ale oni lubli wpłacać okrągłe sumki na kampanie wyborcze .
                            Był taki jeden któremu " ukradli " 7 mld dawnych złotych z samochodu gdy
                            poszedł siisiu zrobic .
                            Był to boss KLD w jednym z duzych miast ( ale wcześniej szef miedzi też KLD mu
                            podżyrował kredyt czy weksel )
                            • lmblmb Lubisz przegrywać sprawy o zniesławienie? 02.01.07, 08:34
                              Gość portalu: angrusz napisał(a):

                              > Masz racje , zaaplikował taką dawkę , że wielu ludzi nie było w stanie unieść .
                              >
                              > A sam jakos nie był stanie ( nie widział , nie widział potrzeby albo korzystał
                              > z tego ) zastopować importu wódy na początku lat 90-tych . Ot wtedy powstawały
                              > fortuny i mafie !!
                              > Tego ten " mąż stanu " nie dostrzegał.

                              Nie musi - nie jest policjantem. Za to twoje wprawne oko zawistnego Polaka
                              dojrzało.

                              > Również tego państwa , które miałó ścigac bandytów !!

                              Pokaż mi gdzie to Balcerowicz powiedział.

                              > Ale oni lubli wpłacać okrągłe sumki na kampanie wyborcze.

                              Ile miałeś spraw o zniesławienie? Na razie żadnej.

                              > Był taki jeden któremu " ukradli " 7 mld dawnych złotych z samochodu gdy
                              > poszedł siisiu zrobic .
                              > Był to boss KLD w jednym z duzych miast ( ale wcześniej szef miedzi też KLD
                              > mu podżyrował kredyt czy weksel )

                              Co to ma wspólnego z Balcerowiczem?
                              • Gość: angrusz Trudno dyskutowac z oczywistościami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 21:46
                                To wicepremier od spraw gospodarczych ma wiedziec czy warto importowac do
                                Polski zwykłą wódę ( skoro wystarczająco jej się produkuje ) .
                                To ta osoba ma wzmacniac słuzby celne skoror wzrasta liczba importerów .
                                Czy dalej mam tłumaczyc takie oczywistości .
                                A ilu członków KLD wspierało B i ile " biznesmenów " wspierało te partię .
                                Czy ty próbujesz straszyć zniesławieniem !!
                                Ha , ha , Odpowiedzialność polityczna ot co .
                                ( wiem co się działo w urzędach celnych wtedy , bo była moja taka praca , że
                                miałem częsty kontakt z nimi )
                                A połączeń jest wiele. Wiesz jest taka miejscowośc koło częstochowy - Ponik -
                                skąd ta nazwa - Ano bo płynie sobie potok i nagle znika i płynie pod ziemią a
                                potem pojawia się juz w innym miejscu . Tak tez może płynąć gotówka na
                                politykę !!
                                Nie próbuj mi wciskać kitu .Za duzo mam lat i wiedzy i doświadczenia .
                                • Gość: góra Re: Trudno dyskutowac z oczywistościami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 07:27
                                  góra
                      • Gość: Adam Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.echostar.pl 31.12.06, 10:01
                        pan.nikt napisał:

                        > Nie wiem, jak współcześni statystycy, ale pewnie dalej "a ile ma być"
                        > Matematyki uczy wydział Matematyki uniwersytetu i politechniki.
                        >

                        Przestań pieprzyć bez sensu. Kończyłem Wydział Matematyki i takich bzdur nikt
                        nam nie wciskał. Nasłuchałeś się bajek Kaczyńskich?

                        Statystyki nie kłamią. To kłamcy liczą.
                        • angrusz Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 31.12.06, 12:23
                          Tak ludzie nie rozumieja co to jest " średnia " a co to jest " mediana " czy "
                          dominanta " i uważają że jak juz jest średnia emerytura 1200 zł tj ok 68 %
                          średniej placy to oznacza że to oni sa średniki emerytami ale oni maja mniej i
                          obwiniaja tych co liczą .
                        • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 31.12.06, 19:08
                          No włąśnie napisałęm, że na matematyce uczą matematyki.
                          Jaki masz problem??
                          Z czytaniem??
                      • Gość: Włodek z Grunwaldu aaaa, jeszcze ci rolnicy i egzekutywa IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 13:22
                        Orientujesz się ilu było jednych i drugich? I w jakim stopniu ważą na
                        niestabilności wydatków państwa?
                      • Gość: M Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 14:16
                        Mylisz sie. Studia skonczylam juz jakis czas temu, zajecia ze statystyki mialam
                        przez kilka semestrow. Pewnie, ze mozna manipulowac liczbami, ale zeby pokazac
                        jakies zjawisko np. rozkladu wysokosci pensji w danej populacji, nie podaje sie
                        wylacznie sredniej, ale np. jeszcze wariancje i mediane.
                        Manipulowanie danymi nie jest statystyka!
                        • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 31.12.06, 19:09
                          > Manipulowanie danymi nie jest statystyka!

                          Może n ie w sensie naukowym, więc nazwij to statystyką stosowaną, albo medialną.
                          A społeczeństwo tylko z taką ma do czynienia
                          • Gość: M Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n IP: *.icpnet.pl 02.01.07, 12:52
                            > Może nie w sensie naukowym, więc nazwij to statystyką stosowaną, albo medialną

                            Statystyka z definicji jest stosowana. A to, ze ktos zna jeden, zupelnie
                            podstawowy wzor i na dodatek nie wylacznie zwiazany ze statystyka oraz potrafi
                            narysowac wykres slupkowy, nie znaczy ze jego "badania" mozna uznac za
                            statystyczne. Stosujac Twoja logike, kazdy kto zbuduje karmnik dla ptakow albo
                            bude dla psa jest architektem i budowlancem :)

                            • pan.nikt Re: Po cholerę wszczynasz dyskusję, skoro wiesz n 02.01.07, 13:45
                              Widocznie w medich i partiach przeważają "budowniczowie karmników"
            • lmblmb Nie mamy się czego wstydzić? ROTFL! 02.01.07, 08:32
              pan.nikt napisał:

              > [...]
              > A wracając do przemysłu.
              > Jako inżynier typowo przemysłowy przez 25 lat pracowałem w Polksce.
              > Dzis pracuję w Szkocji.
              > Mam porównanie naszego i ich przemysłu.
              > NAPRAWDĘ NIE MIELISMY SIĘ CZEGO WSTYDZIC.

              ROTFL!

              W myśleniu przeciętnego Polaka nadal obowiązuje myślenie komunistyczne, czyli
              "aleśmy produkowali, panie!". Przeciętny Polak nie przejmuje się tym, że
              przemysł wyprodukuje to, co w stanie jest sprzedać Dział Sprzedaży. A kto w
              Polsce potrafi coś sprzedać? Polska to kraj katolików, którzy nadal myślą, że
              zdzierać z klienta to za bardzo nie wypada.

              Co do przemysłu w latach 70-tych, to darujmy sobie brednie. Technologie kupowane
              przez Gierka już wtedy były często przestarzałe; ponadto często były tylko
              jednym ogniwem w całym łańcuchu 19-wiecznych technologii, nie mogły więc
              uratować naszej gorpodarki rodem z kamienia łupanego. To samo teraz mówi się na
              BMie, który podobno skończyłeś.
              • Gość: ? Re: Niejakiemu "lmblmb": IP: 142.94.86.* 06.01.07, 19:32
                lmblmb
                odpier... sie od katolikow.
                Co ma piernik do wiatraka?

                Produkowanie zwlaszcza poprzedzone projektowaniem originalnych konstrukcji czy
                wyrobow
                jest jak najbardziej celowe.
                Trzeba to robic, zeby nie bylo trzeba zbyt wielu rzeczy importowac.

                Uwazasz ze wzbogacisz sie tylko spekulujac?

                Cienki cinkciarzu, handlem sie lepiej zajmij,
                najlepiej z Chinami badz z Izraelem.
                Pisanie na tym forum nie przyniesie ci zyskow.
    • Gość: angrusz Re: Czy starsze pokolenie wygrywa z młodszym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 20:53


      Tm wszystkim durnion , którzy tu różne durnoty wypisywali mówię
      " kury szcz.. prowadzać " ( Piłsudski ) a nie zabierać głos na tematy
      ekonomiczne .

      Tym co mają trochę rozumu i wiedzy polecam artykul w dzisiejszej
      Rzeczpospolitel zielone strony - 01.06.07 .
    • angrusz2 Re: Czy starsze pokolenie wygrywa z młodszym 01.06.07, 21:43
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka