rozalka81
23.01.07, 09:07
Pisze w imieniu krewnej, ona boi sie tej biurokracji i nie wie jak się za to
wszystko zabrać ale wie ze chce skończyć z małżeńtwem...Możecie poradzić
dobrego adwokata? W skrócie chodzi o to że mąż nie daje pieniędzy na dom bo w
dużej części je przepija albo przepala. Krena boi się ze po rozwodzie on dalej
będzie mieszkał w jednym mieszkaniu i będzie jeszcze gorzej. Czy można to tak
załatwić by mieć gwarancję że sad zdecyduje o eksmisji? To mieszkanie na
krewna, spółdzielcze ale maż jest zameldowany od kilkunastu lat, mają
córkę.Maż ma pracę i niedawno dostał spadek więc miałby się za co utrzymać (o
ile niedługo wszystkiego nie straci)Prosze o porady. Jak zrobic pierwszy krok?