Gość: pol
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.03.07, 17:37
Czyżby był to "recital" pani Aleksandry. Chyba jeszcze grała tam orkiestra( 6
uwertur), ale wprawne ucho pana " recenzenta " mogło tego nie wysłyszeć.
Sprawę jak pisze "recenzent" załatwia róg- brawo i jeszcze raz brawo za styl.
Po słabiutkich merytorycznie recenzjach pani Brózdy mamy następnego Asa w tej
dziedzinie ,z wiedzą podrecznego przewodnika koncertowego.