cucurruccucupaloma
19.03.07, 23:29
w swym arsenale narzędzi politycznych PIS już od dłuższego czasu operuje
wyłącznie takimi hasłami jak: rozliczenia, lustracja, deubekizacja, nagonka,
zagrożenie...
coraz czesciej rownież pojawiają sie takie pojęcia jak: nietolerancja,
homofobia, ksenofobia, eurosceptycyzm. zastanawiam się jak dlugo można na tym
ujechać? jak dlugo można rządzić zajmując się tylko takimi sprawami a nie
rozwiązując spraw terazniejszych i pilnych? wiem ze historie trzeba rozliczyc
ale czy starczy rządowi czasu na to? z tego co widać to igrzyska dopiero się
rozkręcają a już 2 rok rządów PISu leci... czas ucieka...