Dodaj do ulubionych

Strefa dla Ławicy do końca roku

30.05.07, 21:37
> urzędnicy wojewody wykreślą na mapie granice przyszłej strefy ograniczonego
użytkowania wokół lotniska <

Już wielokrotnie z tym pojęciem spotkałem się w mediach i w związku z tym czy
nie można używać właściwej nazwy dla takiego terenu, określonego w art. 135
Prawa ochrony środowiska, czyli obszar ograniczonego użytkowania. Wojewoda
właśnie wyda rozporządzenie o ustanowieniu obszary, a nie o wyznaczeniu strefy.

A tak przy okazji, to już dawno należało opracować przegląd ekologiczny i
przeprowadzić postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko dla
Ławicy i wyznaczyć zasięg obszaru ograniczonego użytkowania.
Obserwuj wątek
    • nureni Re: Strefa dla Ławicy do końca roku 31.05.07, 11:28

      Lucyferciu, czy mógłbyć sprawdzić swoją pocztę? :-)
    • Gość: aaa Re: Strefa dla Ławicy do końca roku IP: 83.238.213.* 31.05.07, 13:07
      Szkoda że ławica się obudziła w 2007 roku kiedy urbanizacja okolic jest już
      bardzo zaawansowana - gdyby takie obszary powstały dużo wcześniej nie było by
      tylu problemów - ja otrzymałem zgodę na budowę domu zgodnie z prawem RP na
      terenach odpowiadających warunkom mieszkalnym - będę się domagał zwrotu
      pieniędzy całej inwestycji albo od lotniska albo od organu, który mi takie
      zezwolenie wydał. Wiem, że osób o moim poglądzie są tysiące i to będzie
      prawdziwa jadka na skalę polski.
      • xaliemorph Re: Strefa dla Ławicy do końca roku 31.05.07, 16:51
        Tutaj przyznam szczerze że kompletnie się nie znam na rzeczy, ale czy jakiekolwiek znaczenie miałoby tutaj iż prawo wg. Ciebie miałoby działać wstecz? (odszkodowanie za otrzymanie pozwolenia na budowę, a nie odszkodowanie za nagłe objęcie miejsca zamieszkania strefą ograniczonego użytkowania wobec czego spadkiem wartości grutnów).
        • lucyferciu Re: Strefa dla Ławicy do końca roku 31.05.07, 22:22
          xaliemorph napisał:

          > Tutaj przyznam szczerze że kompletnie się nie znam na rzeczy, ale czy
          > jakiekolwiek znaczenie miałoby tutaj iż prawo wg. Ciebie miałoby działać
          > wstecz? (odszkodowanie za otrzymanie pozwolenia na budowę, a nie
          > odszkodowanie za nagłe objęcie miejsca zamieszkania strefą ograniczonego
          > użytkowania wobec czego spadkiem wartości grutnów).

          Nie będę wchodził w szczegółu twojej wypowiedzi, bo wymaga ona znacznej
          korekty. Natomiast odniosę się do ostatniego zdania, a mianowicie jakie ma dla
          ciebie znaczenie wartość nieruchomości, na której zamieszkujesz i nie
          zamierzasz jej zbywać? Odpowiedź jest prosta - żadne. Twój argument jest tylko
          możliwy do rozpatrzenia w sytuacji sprzedaży nieruchomości, gdyż wówczas
          kupujący rzeczywiście może przy negocjacji kierować się nie tylko obszarem
          ograniczonego użytkowania, ale przede wszystkim sąsiedztwem lotniska. Ale to
          zadanie należy do rzeczoznawców majątkowych, których zadaniem będzie wykazanie
          obniżenia wartości nieruchomości właśnie z tego powodu, co zapewniam jest
          niezwykle trudne. Trudnośc ta wynika z dwóch powodów, a mianowicie:
          1) niemożliwości zareagowania w tak krótkim czasie przez rynek,
          2) umiejętności rzeczoznawców w zakresie szacowania wartości nieruchomości i
          uwzględniania kryterium środowiskowego jest niezwykle niskie i zdecydowana
          większość z nich nie ma o tym zielonego pojęcia.
      • lucyferciu Re: Strefa dla Ławicy do końca roku 31.05.07, 22:10
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > Szkoda że ławica się obudziła w 2007 roku kiedy urbanizacja okolic jest już
        > bardzo zaawansowana - gdyby takie obszary powstały dużo wcześniej nie było by
        > tylu problemów -

        Wszystko się zgadza. Prawie wszystkie nieszczęścia, które są związane z tzw.
        uciążliwościami środowiskowymi są następstwem nierozważnej polityki
        przestrzennej miasta i wyznaczaniu w studium uwarunkowań i kierunków
        zagospodarowania przestrzennego i następnie planach miejscowych funkcji ze sobą
        sąsiadujących a będących w zdecydowanej kolizji, jak to ma miejsce w tym
        wypadku i wypadku Krzesin.


        > ja otrzymałem zgodę na budowę domu zgodnie z prawem RP na
        > terenach odpowiadających warunkom mieszkalnym - będę się domagał zwrotu
        > pieniędzy całej inwestycji albo od lotniska albo od organu, który mi takie
        > zezwolenie wydał.

        Po pierwsze:
        Jeżeli masz prawomocne pozwolenie na budowę, to spokojnie możesz budować, gdyż
        wyznaczenie obszaru ograniczonego użytkowania nic nie zmieni w dotychczasowym
        funkcjonowaniu lotniska, czyli mówiąc krótko występowałeś o PB w stanie
        faktycznym, który nie ulegnie zmianie.

        Po drugie:
        To COŚ nazywa się obszarem ograniczonego użytkowania, czyli mówiąc wprost
        ogranicza się sposób korzystania z twojej nieruchomości. Skrajnym przypadkiem
        ograniczenia w tym korzystaniu jest zakaz budowy (takich terenów zwykle nie
        jest zbyt dużo i są w bezpośrednim sąsiedztwie pasa startowego). W tym ostatnim
        przypadku rzeczywiście należałoby ci się odszkodowanie (wykup nieruchomości lub
        nieruchomośc zamienna) za niemożliwość wybudowania się, ale tylko wówczas, gdy
        nabywając tę nieruchomość miała ona przymiot nieruchomości budowlanej
        (określone w planie zagospodarowania przestrzennego lub możliwość uzyskania
        decyzji o warunkach zabudowy na podstawie obowiązujących przepisów).
        Natomiast jeżeli stoi budynek lub możesz go wybudować na podstawie pozwolenia
        na budowę, które już masz to jedynym ograniczeniem w korzystaniu tej
        nieruchomości jest dyskomfort akustyczny (hałas stanowi kryterium określenia
        tego obszaru) i jedyne co dostaniesz to jest kasa na wytłumienie okien, czyli
        niewiele.

        Po trzecie:
        Odszkodowanie będzie płaciło lotnisko a nie organ, gdyż to wynika z przepisów
        prawa.


        > Wiem, że osób o moim poglądzie są tysiące

        Problem nie podlega na posiadaniu poglądów na ten temat, tylko problem polega
        na znajomości przepisów prawa, a to widzę trochę szwankuje u ciebie.


        > i to będzie prawdziwa jadka na skalę polski.

        Widzę, że sobie zęby ostrzysz jak szczerbaty na suchary. Tam gdzie są emocje z
        reguły efekt, który chcemy osiągnąć będzie naprawdę mizerny. I dlatego sugeruję
        powściągliwość w mówieniu i działaniu. Przede wszystkim działajcie w sposób
        przemyślny i co najważniejsze bądźcie przygotowani merytorycznie.
        • Gość: aaa Re: Strefa dla Ławicy do końca roku IP: 83.238.213.* 01.06.07, 11:23
          > > Wiem, że osób o moim poglądzie są tysiące
          >
          > Problem nie podlega na posiadaniu poglądów na ten temat, tylko problem polega
          > na znajomości przepisów prawa, a to widzę trochę szwankuje u ciebie.

          Prawo nie jest obowiązkowym przedmiotem w szkole więc moja znajomość ma prawo
          szwankować. Ponadto moje osobiste przekonanie jest takie, że prawo jest do
          pewnego pułapu powyżej którego jest przedmiotem zabawy - chociażby Ławica - w
          karcie lotniska będącej podstawą jego funkcjonowania nie ma zezwolenia na loty
          nocne a samoloty w nocy latają (Informacja od prezesa Ławicy potwierdzona przez
          ULC) a gdyby Kowalski nie zapłacił US 10gr w terminie to są już poważne
          konsekwencje. Ale jak wspomniałeś należy działać bez emocji - więc może
          użyczysz nam swojej wiedzy prawnej... Nasz budynek stoi od 2004 roku w lini
          prostej na 3km od pasa startowego - kierunek zachodni - co byś nam doradził??
          • Gość: malkontent Re: Strefa dla Ławicy do końca roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 11:26
            Ktoś Ci naopowiadał bzdur, że Ławica nie ma jakiegoś mitycznego pozwolenia na
            działanie przez całą dobę.
          • lucyferciu Re: Strefa dla Ławicy do końca roku 02.06.07, 00:49
            Gość portalu: aaa napisał(a):

            > Prawo nie jest obowiązkowym przedmiotem w szkole więc moja znajomość ma prawo
            > szwankować.

            W pełni się z tobą zgadzam. Ty zapewne myślisz, że jestem absolwentem prawa,
            nie? Hehe. Ja tylko jestem szanującym się światłym obywatelem, który część
            posiadanej wiedzy zdobył poza oficjalnym systemem edukacji. No chyba nie
            będziesz dociekał swoich praw nie przygotowując się do tego? Co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka