Dodaj do ulubionych

Wypadek na "Pestce"

IP: *.icpnet.pl 27.08.03, 09:58
Ten lekko wgnieciony holender juz pewnie nie wyjedzie na trase,
a brak hamowania w taterce byl calkiem mozliwy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kaja Wypadek tramwajowy IP: *.scp.poznan.pl 27.08.03, 10:53
      Dobrze, że prawie wszystkie tramwaje i autobusy w Poznaniu mają
      tachografy. Motorniczy jeżdżą jak szaleni, powodują wypadki np.
      nie udzielając pierwszeństwa przejazdu, a potem zawsze są
      niewinni. Dobrze, że można to zweryfikować. Jeszcze lepiej by
      było, gdyby ponosili finansową odpowiedzialność za spowodowanie
      wypadku. Może to by ich nauczyło kultury jazdy.
      • yashoo Re: Wypadek tramwajowy 27.08.03, 11:36
        Gość portalu: Kaja napisał(a):

        (...) Dobrze, że prawie wszystkie tramwaje i autobusy w Poznaniu mają
        tachografy.

        Autobusy owszem - a co tramwajów to niezupełnie.

        (...) Motorniczy jeżdżą jak szaleni, powodują wypadki np. nie udzielając
        pierwszeństwa przejazdu,

        Większej bzdury to już na prawdę dawno nie słyszałem! Polecam uważne
        przestudiowanie kodeksu drogowego! Bo o ile sie orientuje, to np. samochód
        powinien zjechać do krawędzi jezdni żeby umożliwić przejazd tramwajowi. A
        przejdź się kiedyś na Dąbrowskiego czy na Wildę to zobaczysz jak kierowcy
        przestrzegają ten przepis! Kolejny - zakaz wjeżdżania na torowisko o ile nie ma
        możliwości jego opuszczenia - niewielu kierowców tak się zachowuje. I nie
        twierdzę, że tramwaje nie wymuszaję pierwszeństwa - bo na pewno się to zdarza.
        tyle, że w większości przpadków jest to EGZEKWOWANIE (a właściwie próba
        wyegzekwowania) a nie wymuszanie pierwszeństwa!!!

        (..) a potem zawsze są niewinni.

        Nieprawda! Czasem winny jest kierowca, a czasem motorniczy. Bo nawet jak ktoś
        stoi na torach to przecież nie można go rozwalić. Każda sytuacja jest inna i
        jest rozpatrywana przez Nadzór Ruchu MPK a nieraz i przez Policję. I gdyby
        motorniczowie nie bywali winnymi to nikt by się nie ubezpieczał w zakładowej
        kasie na okoliczność odpowiedzialności cywilnej za spowodowanie z własnej winy
        zdarzenie drogowe. A zapewniam cię, że to ubezpieczenie wśród motorniczych MPK
        Poznań jest dosć popularne. Po prostu taka praca - wystarczy chwila nieuwagi (a
        przy wstawaniu na poranną zmianę np. o 3.15 i zasuwaniu przez 10h do 13-14
        nietrudno o zmęczenie) i może coś się zdarzyć...

        (...) Jeszcze lepiej by było, gdyby ponosili finansową odpowiedzialność za
        spowodowanie wypadku.

        Ponoszą. Oczywiście za te zawinione. A jak nie wiesz to się nie wypowiadaj.

        (...) Może to by ich nauczyło kultury jazdy.

        Co do kultury to jest tak jak wszędzie - jeden jest bardziej uprzejmy a inny
        niekoniecznie. Ale to jest jedno - a notoryczne utrudnianie (naprawdę bardzo
        odpowiedzialnej, wymagającej i wyczerpującej) pracy przez kierowców
        niewidzących niczego poza własnym samochodem (normalka - samochód z 1 osobą na
        pokładzie wstrzymuje tramwaj ze 100 pasażerami...) to standart w naszym
        mieście. I zapewniam, że niekiedy nawet najbardziej uprzejmego i kulturalnego
        motorniczego może to doprowadzić do szewskiej pasji.
        • Gość: Jerry Re: Wypadek tramwajowy IP: *.pozman.pl / 10.3.214.* 27.08.03, 12:19
          MPK W CHUJA GRA!!!
          • Gość: Kris Re: Wypadek tramwajowy IP: *.man.poznan.pl 27.08.03, 13:29
            Gość portalu: Jerry napisał(a):

            > MPK W CHUJA GRA!!!

            Nikt Ci nie kaze z niego korzystac. A jak Cie nie stac na iiny srodek
            tramsportu, to Twoj dramat osobisty!
          • Gość: MAciej Re: Wypadek tramwajowy IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 15:56
            Gość portalu: Jerry napisał(a):

            > MPK W CHUJA GRA!!!

            A co, zazdrościsz że ma czym grać, biedaczku, kto Ciebie tak skrzywdził
    • Gość: Rozyn Re: Wypadek na IP: *.um.poznan.pl 28.08.03, 08:31
      Nic dziwnego że dochodzi do wypadków skoro kierujący tramwajem (
      głównie panowie ) notorycznie łamią przepisy. Wymuszanie
      pierszeństwa to na niektórych skrzyżowaniach "normalka".
      Wypadałoby jeszcze wspomnieć o "nadrabianiu czasu" żeby zmieścić
      się w planie. Nadzór ruchu powinien jeździć po cywilnemu
      tramwajem jako pasażer a nie obserwator z oznakowanego
      samochodu "przyczajonego" w krzakach.....
      • Gość: lukaszbandi Czy Ty jezdzisz tramwajem?? IP: *.icpnet.pl 28.08.03, 08:45
        I patrzysz przy tym co sie dzieje dookola niego?? Motorniczowie w porownaniu z
        kierowcami to uliczne anioly!!!
      • yashoo Riposta 28.08.03, 08:53
        Gość portalu: Rozyn napisał(a):

        (...) Nic dziwnego że dochodzi do wypadków skoro kierujący tramwajem (głównie
        panowie) notorycznie łamią przepisy. Wymuszanie pierszeństwa to na niektórych
        skrzyżowaniach "normalka". Wypadałoby jeszcze wspomnieć o "nadrabianiu czasu"
        żeby zmieścić się w planie. Nadzór ruchu powinien jeździć po cywilnemu
        tramwajem jako pasażer a nie obserwator z oznakowanego
        samochodu "przyczajonego" w krzakach.....

        1. Przeczytaj uważnie mój post - nieco powyżej.

        2. Jeżeli twierdzisz, że motorniczowie łamią przepisy "notorycznie" i
        że "wymuszanie pierwszeństwa to normalka" to poproszę o konkretne przykłady
        miejsc, w których do takich sytuacji dochodzi. Bo mogę się zgodzić, że
        NIEKTÓRZY motorniczowie NIEKIEDY przekraczają przepisy, ale na pewno nie jest
        to notorycznie. Natomiast miejsc, w których przepisy ruchu drogowego faktycznie
        łamane są bez przerwy jest wiele - tyle że dopuszczają się tego kierowcy.

        3. Nadzór "przyczajony w krzakach" przeważnie prowadzi kontrolę punktualności.
        Natomiast technika jazdy jest kontrolowana właśnie przez kontrolerów
        jadących "po cywilnemu jako pasażer".

        4. Jeżeli chodzi natomiast o kontrolowanie przestrzegania przepisów ruchu
        drogowego - to chyba jest od tego policja, czyż nie? I jak najbardziej popieram
        żeby patrole stały na wskazanych przez ciebie skrzyżowaniach (na tych, na
        których tramwaje "notorycznie" coś wymuszają). Ciekaw jestem ilu zatrzymanych
        byłobymotorniczych a ilu kierowców...

        5. I jeszcze jedno - bo nie chce być zaraz zaatakowany przez kierowców.
        Bynajmniej nie twierdzę, że wszyscy kierowcy łamią przepisy - i dlatego wkurza
        mnie, gdy ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o pracy motorniczego, opowiada
        jacy wszyscy są chamscy, nieznający przepisów i wogóle nieliczący się z innymi
        użytkownikami drogi. Bo tak nie jest.
        • Gość: Adam Re: Riposta IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 09:52
          Jechałem poniedziałek autobusem linii 91 z os.Kopernika na os.Batorego. Kurs
          wieczorny - ikarus. Kierowca stał na pętli długo - wyjechał 5 minut po czasie
          (a mógł zgodnie z rozkładem). Na całej trasie cztery razy przejechał na
          czerwonym świetle !!!

          Na pętli Batorego i tak był 6 minut przed czasem, czyli Kopernika-Batorego w
          zrobił 27 minut.

          Bez komentarza.
          • yashoo Re: Riposta 28.08.03, 10:45
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            (...) Na całej trasie cztery razy przejechał na czerwonym świetle !!!

            Rozumiem, że jako praworządny obywatel zgłosiłeś ten fakt do Nadzoru Ruchu,
            podając nr służbowy kierowcy, ewentualnie nr boczny autobusu, lub przynajmniej
            dokładne godz., na podstawie których można by zidentyfikować prowadzącego?

            Jeszcze raz podkreślam - nigdy nie twierdziłem,że kierowcy czy motorniczowie są
            święci. Wkurza mnie tylko to, że prawie nikt nie zauważa tragicznego braku
            poszanowania przepisów (zwłaszcza tych uprzykrzających życie innym i
            utrudniających ruch) wśród kierowców.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka