Gość: Bolek IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 02.08.01, 21:35 Np. pyry. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Radost Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 03:40 np. szczun np.lofry] np. pener Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duplo Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: 135.171.22.* 03.08.01, 09:47 szneka bimba giry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAM Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: 195.205.37.* 08.08.01, 11:04 Giry to chyba ogólnokrajowe. A te: Nyrol Bejmy Wiara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.aktivist.pl 03.08.01, 09:39 Poczytajcie: http://jserv.man.poznan.pl/strony/slownik/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka9009 Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 22:12 a co te przytoczone wyrazy znaczą wiecie jak ktoś się urodził w Krakowie tak jak ja to może nie wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 22:17 Ja najbardziej pamiętam określenie sklep na piwnicę. Jak dziadek mnie wysyłał po ziemniaki mówił "Idz do sklepu" a ja "Po co do sklepu? Są w piwnicy" a on zawsze na to "No to idź" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radost Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 21:31 Gość portalu: lol napisał(a): > Ja najbardziej pamiętam określenie sklep na piwnicę. Jak dziadek mnie wysyłał > po ziemniaki mówił "Idz do sklepu" a ja "Po co do sklepu? Są w piwnicy" a on > zawsze na to "No to idź" :))) Tez to pamietam :) taki sklep moich dziakow miescil sie na Strusia..lza sie w oku kreci....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ashya a słynne poznańskie TEJ? IP: *.pisz.sdi.tpnet.pl 05.08.01, 15:30 Przyjechałm do Poznania na studia i pierwsze, co usłyszałam to było "tej". Dodatkowo: plendzle (placki ziemniaczane), kibel (kosz na śmieci!) i sznytki (kanapki). Jeszcze nieraz mnie zaskoczycie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ethanol Re: a słynne poznańskie TEJ? IP: *.coh.org 08.08.01, 02:17 anka9009: szneka - drozdzowk bimba - tramwa giry - nogi dodam swoje: bejmy - pieniadze drachyta - latawiec cmiki - papierosy nie wiem co znaczy "lofry" A to znacie: "W antryjce na ryczce staly pyry w tytce" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: a słynne poznańskie TEJ? IP: *.aktivist.pl 08.08.01, 09:20 Gość portalu: ethanol napisał(a): > A to znacie: > "W antryjce na ryczce > staly pyry w tytce" cd. ...wtochła niuda, żdżarła pyry i w wymborku myła giry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: a słynne poznańskie TEJ? IP: *.gazeta-handlowa.com.pl 08.08.01, 10:57 Gość portalu: Student napisał(a): > Gość portalu: ethanol napisał(a): > > > A to znacie: > > "W antryjce na ryczce > > staly pyry w tytce" > albo : ,,doł Eda kepe do zupy i chlus mu gnyk'''' > cd. > > ...wtochła niuda, żdżarła pyry > i w wymborku myła giry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: a słynne poznańskie TEJ? IP: *.aktivist.pl 08.08.01, 11:19 Albo: Kejter wtochnoł do antrejki i zatetroł się w lojferek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: a słynne poznańskie TEJ? IP: *.gazeta-handlowa.com.pl 08.08.01, 11:12 Gość portalu: ethanol napisał(a): > anka9009: > szneka - drozdzowk > bimba - tramwa > giry - nogi > > dodam swoje: > bejmy - pieniadze > drachyta - latawiec > cmiki - papierosy > > > nie wiem co znaczy "lofry" > > A to znacie: > "W antryjce na ryczce > staly pyry w tytce" lofry to inaczej kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba_Wr Re: a słynne poznańskie TEJ? IP: *.cust.poz.supermedia.pl 08.08.01, 12:56 Blubrać - gadać od rzeczy glubki - śliwki aprykozy - brzoskwinie skład - sklep sklep - piwnica frechowy - bezczelny koniec-Dębiec - koniec sprawy, Amen. zatośtać - zanieść szneka z glancem - drożdżówka z lukrem wichajster - cokolwiek jak cos sobie jeszcze przypomnę. to dam znać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAMA Re: a słynne poznańskie TEJ? IP: *.chicago-18rh16rt.il.dial-access.att.net 01.10.01, 16:38 "koniec-Debiec, barany wysiadac!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka9009 Re: a słynne poznańskie TEJ? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 21:08 dziękuję za wyczepujące wyjaśnienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAMA Re: a słynne poznańskie TEJ? IP: *.chicago-18rh16rt.il.dial-access.att.net 01.10.01, 16:35 placki ziemniaczane to raczej plindze lub plendze pamietam jak moja babcia pojechala kiedys w goscine do Szczecina i bardzo sie zdenerwowala, bo nie mogla sie dogadac z kobieta sprzedajaca warzywa. Babcia poprosila kilo szablu w tytke, a kobiecina tylko oczy wybaluszyla. :o) szkoda, ze ta gwara zanika, oj szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrB Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 13:14 wymborek - wiaderko, krybuny - plecy, kalafa - gęba. Mój dziadek posługiwał się dość płynnie gwarą poznańską i stąd pamiętam niektóre rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 17:46 Glapa giry antrejka sklep szczun bana bimba kejter szneka wymborek szaga winkiel bejmy fyrać dziunia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba_Wr Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: 10.253.252.* / *.unitech.wroclaw.top.pl 10.08.01, 16:38 berbelucha - wódka brynczeć - żonaci wiedzą... ajzol - większy wichajster gelejza - nicpoń frechowy - pyskaty korbol - dynia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.aktivist.pl 10.08.01, 16:45 Z tą gelejzą to się kolega myli. Gelejza to niezdara, osoba ślamazarna, niezręczna. Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan 30.09.01, 19:18 Na prośbę FinalCuta odnaleźliśmy ten wątek i wpisujemy posta, żeby wątek znalazł się na samym początku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciejK Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.radio-merkury.poznan.pl 30.09.01, 20:32 I jeszcze dwa pogodowe poznańskie standardy: ale berger- ale zimno ale klara daje - mocno świeci słońce Po własnym przykładzie wiem że powyższe są jeszcze w dość intensywnym użyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NemoDwa Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.B1.srv.t-online.de 30.09.01, 21:15 Ato znacie? Chycnij na te ryczke i szpeknij bez to łokno jak ten kejter te knochle koło tej gymeli obżera! (Wskocz na ten stołek i spójrz przez okno jak ten pies koło śmietnika te kości obgryza) Pozdrawiam wszystkich miłośników wuja Ceśka! (kto jeszcze pamięta kto to był???) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FinalCut Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 11:26 Wielkie dzięki... wiedziałem że mozna na Was liczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FinalCut Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 11:35 aaaaaa.... powiem Wam szczerze, że szukałem w necie poznańskiej gwary jednak bez sukcesu. Co prawda udało mi się odszukać słownik ale to nie to samo co luźne texty w stylu Juliusza Kubla ew. Starego Marycha. Jeśli więc ktoś wie gdzie można talkie natrafić, za informację będę wdzięczny. Wyjaśnię jeszcze po co mi to potrzebne. Otóż raczę nimi warszawiaków i mam wiele zabawy kidy czasem nie mogą pojąć o co chodzi hehehehe. Przyjmują to jednak z sympatią więc koziołkowa gwara (żeby nie powiedzieć Pyrusia .... tfuuu) niech triumfuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosa Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: 150.254.98.* 01.10.01, 12:44 O ile mnie pamięc nie myli, to lofry to nie znaczy kobiety. Mówi się np. "lofrowali my po mieście w te i wewte" lofrowac to znaczy raczej biegac, uganiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ethanol Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: 151.112.27.* 01.10.01, 20:45 Felietony z cyklu "Blubry starego Marycha" byly na stronie www w gazecie wyborczej wielkopolskiej. 12 czy 14 sztuk. Ale teraz cos nie moge znalezc. Na pewno gdzies sa, tylko ukryte. Moze by sie do redakcji zwrocic ??? "Czas robi swoje a ty, tej ??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: 195.150.133.* 04.10.01, 12:01 Na końcu świata Was, Poznaniaki, poznam ! Po tym jak na końcu zdania zamiast kropki mówicie TAK! Pozdrawiam Was i wychodzę z biura, bo ładnie na polu. Alex- Kraków Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja Gdzie są Blubry Starego marycha 04.10.01, 16:48 Z nami, jak z dziećmi. Mówisz - masz Blubry Starego Marycha znajdziesz w dziale ABC Gazety https://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=210054&dzial=pop010108 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ethanol Re: Gdzie są Blubry Starego marycha IP: 151.112.27.* 04.10.01, 20:14 dzieki redakcjo, z przyjemnoscia poczytam te blubry raz jeszcze. niektore sa przezabawne :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ethanol Re: Gdzie są Blubry Starego marycha IP: 151.112.27.* 04.10.01, 20:16 ano sa :))..znalazlem :))) oto dowod :))) Zapuszkowana Frącka JULIUSZ KUBEL (03-04-01 20:12) Tak jakoś na początku kwietnia Frącka zaczła się zachowywać jakby jej coś pstykło pod ciemieniem, ale tak feste. No bo tak: po cołkich dniach ino gdzieś lofruje jak jaka powsigiera, nieraz aż do ciemnego. A jak już jest nazod, to jeszcze barzy skatajona, niż wtedy, co latała na kursa bajeropicu (no, tego nowomodnego dylania aby wew samych gajdach i szkarpytkach). Jak się przyknai na górę, to nic, aby ino ździebko się opłechta, tak z grubszego, i ryn do wyra. A w chacie bajzel, że aż się lepi! No. A ona do tego w śpiku coś tam brawyndzi, coś tam mamroce... I nie żeby aby pod kluczką, ale zaś drze kalafę na cołkie garło. Nic, ino coś tam o "wciskaniu" i "wyciskaniu", a to: "przed sie", a to "nazod", a to znowyk "trójka" abo "czwórka". No, mówię wam, że czuję się, jakbym słuchał radiową transmisję zez jakiego seks-party, abo co. A najgorsze, że cołki czas Frącka świga się jak bymbas, gierkami przebiera, pazurami po mnie gmera, że spiłować tego już nie idzie. Już do spania przeniosłem się na amerykankę, ale nawet koryszki w uszach nie pomogły, bo ta tak chrabęści, stęka, tak sapie i wzdycha jak jaka lekomotywa. Koniec końców się jej pytam: - Co ci jest, mamuchna? Mora cię dusi, abo motylice masz, czy jak? A ona nic, ino że ja jestem stary śrup i na niczym się nie znam, a ona jest za nowoczesnością i żebym nie wtykał kluki, gdzie nie mam wtykać. I tak bez trzy, śtyry tygodnie. Pod koniec miesiąca trafiłem Binia i godom mu, co się święci, a on mi na to: - Nie chcę cię martwić, Marych, ale tak na moje, to wszystko jest jasne jak klara wew południe. Frącka na stare lata dostała kudlatych myśli i ma jakiegoś gacha. - Ty pewnie cierpisz! - ja mówię. - Kto by tam leciał na takiego, mówma, starego hoka? I do tego taką kloftę, meter pięćdziesiąt w kubiku? Ani żywić, ani ubierać! - Tam, masz ptapty i tyle! - on mi na to - Co z tego, że klofta? A może ten istny też jest bulaj? A może jest ich więcej? No, ze trzy, śtyry kakaludki? Co ty tam wiesz, jak teraz nowoczesna wiara żyje? Poczułem, że kałondek podchodzi mi do garła. Ino jeszcze nie wiada, żeli z zawiści, czy z radochy. Bo po prawdzie to ona cołki czas w śpiku gada o jakisi "trójce" albo "czwórce"... i że jest za nowoczesnością. A że ja jestem stary śrup, to też na jawie powiedziała. Koniec miesiąca przyszedł, a ja dali nie wiem, co mam robić. Przeciek nie pójdę se poruty zez czterema sisiokami robić. Niech se do nich lata. Sama koniec końców nazod przyjdzie. Ostatniego kwietnia wieczorem Frącka przyszła do chaty obleczona jak do ośpic (trzewiki wywiksowane do glancu, ondul na kudloka, nowa jaczka, luźne pory na tę grubą motyczkę), więc ja się jej pytam: - Tej, a ty co jesteś taka zadowolona? Na próbie pochodu byłaś, czy jak? - O nic się nie pytaj. I tak niczego nie kapniesz, bo jesteś na to za chudy w krzyżu. Tyle ci tylko powiem, że jak wszystko dobrze pójdzie, to jutro, tu na małym rynku, gdzie kwiaty, kole dziewiątej możesz se szpycnąć na małą niespodziankę. - Na wiele osób? - ja się onej pytam. - Czteroosobową - odbąkła i poszła spać. Miał rację widać Biniu, że dostała lekujtkiego pomojtania na tle seksu, ale żeby mi tych czterech gachów demonstrowała publicznie na rynku, to ja nie spiłuję. Niech mnie szkieły zamkną, że robię nielegalne zbiegowisko i wiarę od pochodu odciągam, ale tą razą już nie popuszczę. Żeby mi moja osobista małżonka publicznie porutę robiła? O, nie-ma-da! Naszykowałem se kawał godnej loli i rano letę na ten rynek. A tu zbiegowisko jak diaski. Pochód się już rozpoczął i teraz tędy, bocznymi ulicami ciągnie, czy co. Patrzę. A po środyszku, pomiędzy wiarą stoi czerwony maluch zez czerwoną Frącką w środku. No, faktycznie - myślę sobie - "mała" niespodzianka jest! I że na cztery osoby, to też prawda. Ino, że nie na takie, jak moja Frącka. Ona jest taki rozmiar, że wygląda, jakby ten nasz małolitrażowy cud motoryzacyjny zawdziała na się, jak jaką opiętą jaczkę i bez gwałt dopięła guziki. A teraz siedzi w środyszku i ani "jedynki", ani "dwójki", ani innego biegu "wcisnąć" nie może i ani "przed sie", ani też "nazod" ruszyć nie umie. A to tego drze jadaczkę: - Marych, Marych! Tu do mnie, tu do mnie! Łe, jak to dobrze, że jesteś. Ady pójdź tu do mnie i zdejmij ze mnie to diabelstwo. - Zaraz, zaraz - ja mówię. - Ja tam podobno jestem przeciek stary śrup i kaker, co się nie zna na nowoczesności! A swoją drogą to ładnie ci w tej blaszannej jaczce. Kolor też taki więcej świąteczny. Mogę ci szpycnąć pod to, co masz na sie? - mówię w końcu i spokojnie podnoszę dekiel od motoru. Frącka dostała teraz koloru denaturalnego i tak zaczła latać z tym autkiem, jakby motor chodził. Ale widać paliwo w sobie miała aby zez reglamentacji, bo ruk-cuk cołka energia z niej wyszła i zaczła dudlać: - Tata, rozwal te kastę, bo ja za placek wew foremce dłużej już być nie chcę! Miałam ci zrobić niespodziankę. Wczoraj zdałam egzamin na prawo jazdy, a dzisiaj wsiadłam do tej biksy na kółkach, co mi ją niespodziewanie zapisała w spadku nieboszczyca ciotka Pela... i mieli my dzisiaj jechać razem na majówkę... raz na to, że jestem zapuszkowana. I to wew święto. No, przeciek nie będę tu czekała na schudnięcie, żeby dopasować się do auta! - Nie bój nic! - ja mówię. - Jakoś z tego dołka się wytośtamy. Ino, tak mi się wydaje, trzebno będzie zdjąć prawie całą górę. I zaczłem piłować blachę doobkoła, żeby zrobić z malucha taki więcej kabriolet. A przy tym wszystkim se myślałem: jakie to swoją drogą dziwne, że jak już kto nie pasuje do tego auta, co nam nie chce jechać, to nie daje mu się żadnej innej szansy, ino musi się dopasować, żeby był, mówma, taki akurat w sam raz, jak projektanci se życzą. A przeciek łatwiej chebać zmienić auto, niż Frąckę, szak nie? Felieton pochodzi z lat 80. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FinalCut Re: Gdzie są Blubry Starego marycha IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 07:42 Ethanol, przybij piątala.......przy czytaniu tego tekstu Qpa śmiechu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyreczka p-n IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 22:11 A wiecie, że tylko w Poznaniu mamy takie bardzo mądre słówko, jak "zakluczyć"? Wszędzie mówi się zamknąć na klucz. Możemy czuć się bardziej światowi... ;-) Albo, heh, polecenie: "zrób łóżko". Oczywiście to znaczy - "pościel łóżko". Po poznańsku mówi się czasem bardzo sympatycznie, a poza tym, czy gdziekolwiek są "chłopacy"? Chyba nie, są "chłopaki" lub "chłopcy", ale nie poznańskie "chłopacy". Pozdrówki od Pyreczki. Również dla Warszawki. I wszystkich innych miast, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: p-n IP: *.mtp.com.pl 06.10.01, 10:26 I jeszcze jedno. Tylko w Poznaniu możecie mieć kompla, nie kumpla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.mtp.com.pl 06.10.01, 10:24 Masz całkowitą rację. Lofry to inaczej łazęga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eric Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: 195.216.121.* 06.10.01, 21:47 no tak, poznaniaka poznasz po słówku TAK na końcu zdania, które wbrew pozorom wcale nie jest pytaniem. za każdym razem jak jestem w waszym mieście wpada mi w ucho nowe słówko, ostatnio: ZAPUDLAĆ (chyba iść sobie), a wcześniej PAPUDRAK (zaje*te), OGLAJDZIĆ, itp ... pozdrawiam eric wrocławianin! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosa Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 22:44 Wiecie, jest jeszcze kilka takich słów: nadusić, gichnąć, zdzielić, nadrelnąć :))). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 08.10.01, 10:12 Czy ktoś wie, co znaczy "niuda"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.mtp.com.pl 16.10.01, 10:49 Według mojej wiedzy to nic innego jak "świnia" ale może bardziej prosie, czyli mała świnia. Częściej spotkać można określenie "niudka" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIPunia SŁOWNIK GWARY MIEJSKIEJ POZNANIA IP: *.kie.ae.poznan.pl 08.10.01, 17:10 http://jserv.man.poznan.pl/strony/slownik/index.html polecam :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka9009 Re: SŁOWNIK GWARY MIEJSKIEJ POZNANIA IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 13:39 zajrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lyk Re: Charakterystyczne wyrazy i wyrazenie wielkpoplan IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 18:17 kwyrlejka (ew. kwyrlejek) obśrupany opipiały jupa laczki (wiara w innych czesciach Polski nie wie co to jest he he he...) bejmy flepy Odpowiedz Link Zgłoś