Dodaj do ulubionych

Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Tarasew...

IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 20:47
Może jestem niedouczona, może nie jestem intelektualistką, może
nie mam smaku i wyczucia ( choć IQ w niedzielnym teście miałam
wysokie!), ale nie rozumiem tzw. "instalacji" jako dzieł sztuki
i całkowicie rozumiem intencje dyrektora Pietrasa. Mam inne
gusta dotyczące malarstwa, rzeźby i sztuki niż
współczesni "instalatorzy".
Obserwuj wątek
    • Gość: lysy Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.icpnet.pl 22.10.03, 21:10
      ...i bardzo dobrze, ze nie chce. Jak dlugo jeszcze grupka
      niedorobionych artystow i ich adoratorow bedzie ludziom wmawiac,
      ze instalacje, performance, i jak je tam zwal, nazywaja sie
      sztuka.
      Kazdy normalny czlowiek ma oczy i widzi. W ostatnim czasie mozna
      bylo ogladac na rynku piekne rzezby Mitoraja. Czy ktos
      osmielilby sie porownac te dziela z rulonami w paski?!!!
      Nie dajmy sie dluzej dreczyc grupce nieudacznikow!!!
    • Gość: Wanda Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 22:45
      Nie jestem dyrektorem Opery, ale też nie chcę tych żółto-
      zielonych pasiaków dłużej oglądać, zaś humory pana Tarasiewicza
      mam w nosie...
    • Gość: Dzidka Ale zarozumialec... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 22:54
      Tarasewicz oczywiście. Toż zapłaczemy się po nim na śmierć.
    • Gość: Jola Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 06:22
      Brawo Sławek !!!
    • Gość: RandoM Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 07:51
      Brawo Panie Pietras ! Najwyzszy czas zdemontowac to swinstwo.
      Zastanawiam sie kto w ogole wydal pozwolenie na umieszczenie tej
      tandety w samym centrum miasta i zeszpecenie budynku opery.
      Zadzwiajace jak latwo wydaje sie u nas publicze pieniadze na
      taki niepotrzebny nikomu badziew podczas kiedy brakuje srodkow
      na inne wazne cele. Nie lepiej bylo dofinansowac jakis szpital
      albo dom dziecka ?
      • Gość: bigwalus Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 07:58
        Ludzie, ludzie !!! Jak często zdarza się aby takie instalacje były wystawiane w
        Poznaniu ??? Rozumiem, jak by to wisiało rok i miało wisieć kolejny. Ale wisi
        ledwo miesiąc. Mnie się Tarasewicz bardzo podoba, tak samo jak wielu moim
        znajomym, dlatego jestem za pozostawiniem jego instalacji, przez jeszcze jeden
        miesiąc.
        • Gość: e Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 08:10
          Twoja wypowiedz jest zaskakujaco rozsadna posrod zalosnych piskow niedouczonych
          [sic!] przeciwnikow sztuki. Nie wiem czy naprawde tak trudno zrozumiec, ze nie
          chodzi w pracy Tarasewicza o to "co widac na tym obrazku" ( niestety nie sa to
          ani kotki, ani kwiatki, ani bitwa pod Grunwaldem) tylko, miedzy innymi, o
          zmiane kontekstu miejsca. O spojrzenie swiezym okiem na cos co zawsze mija sie
          obojetnie i w tepym zadowoleniu, ze swiat powienien wygladac tak a nie inaczej.
          Straszni mieszczanie z Was. "Ida i widza wszystko o s o b n o. Ze dom ze
          Stasiek, ze kon, ze drzewo".
          • Gość: lysy do e: nie chodzi o to co widac na obrazu? IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 08:39
            Hmmm, a o co chodzi? Kazde, nazwijmy to -dzielo, to forma i
            tresc. Za pomoca roznych form wyraza sie rozne tresci. Zeby
            jednak wyrazic tresc zrozumiala dla wszystkich, no, powiedzmy
            dla wiekszosci, trzeba sie porozumiewac ogolnie czytelnymi,
            zrozumialymi znakami. Najlepszym przykladem moze byc tu jezyk.
            Poslugujemy sie nim, bo okreslona czesc populacji poprzez jego
            znaki rozumie na ogol to samo. Jesli jednak zamiast slow i zdan
            bedziemy wypowiadac pojedyncze sylaby, bez "skladu i ladu" nie
            bedziemy zrozumiali. To wlasnie dzieje sie z tzw. sztuka
            wspolczesna. Poza gronem wtajemniczonych (tozto czysta gnoza)
            wiekszosc potencjalnych odbiorcow tak pojetej sztuki nic z niej
            nie rozumie. Tu moim zdaniem zasadza sie problem z
            Tarasewiczami, Beresiami itp.
            Jesli sztuka dalej bedzie podazac tym tropem nigdy nie bedzie
            dla tzw. mas dostateczna konkurencja wobec jelenia na rykowisku.
            Bo jelen jaki jest, kazdy widzi...
            • Gość: e Re: do e: nie chodzi o to co widac na obrazu? IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 10:24
              mogę Ci odpowiedziec na 2 sposoby:
              obcesowy: 1. wróć do szkolnej ławki bo najwyrazniej byles na wagarach kiedy
              omawiano sztukę XX wieku. Z ta forma i trescia to nie takie proste.

              dydaktyczny: 2. Nasze masy maja taki procent wyksztalcenia ze dla wiekszosci
              musiala by byc to np. gola baba, ale juz nie taka Wenus z Milo bo ona rak nie
              ma ;) Sztuka nie moze, ze uzyje tego slowa, pochylac sie nad niedouczonymi. Jak
              ktos nie rozumie, to niech sie wstydzi swojej ignorancji. Tylko niech milosnicy
              jeleni na rykowisku nie rycza tak donosnie bo sie osmieszja po prostu :P

              Bardzo nie podoba mi sie okreslenie "tzw. sztuka wspolczesna". Dlaczego "tzw"?
              Zawsze jest jakas wspolczesnosc i ta sztuka jest wspolczesna, czy Ci sie to
              podoba czy nie.
    • Gość: e Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 08:07
      tak, podsumowalas sie doskonale. Jestes niedouczona. Czasy Matejki juz nie
      wroca. I bardzo dobrze.
    • Gość: nobody Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: 217.153.71.* 23.10.03, 08:49
      A mi sie ta instalacja po prostu podoba. Odmienia gmach opery, odswieza.
      Chcialbym zeby wisiala jak najdluzej...
      Jestem zdziwiony przewaga negatywnych opinii na forum. Moi znajomi tez sa
      entuzjastami tej instalacji.
      Szkoda...
      • Gość: guerra Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 09:53
        osobiście ta instalacja nie robi na mnie wrażenie- ale po co robić teraz
        raban, że momuś tam bardzo przeszkadza????
    • Gość: gość z NowejLewicy Tarasiewicz? tak ale za prywatną kasę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 10:09
      nie miał bym nic do instalacji Tarasiewicz gdyby nie jej chorendalny koszt. to
      skandal, by z publicznych pieniędzy wspierać tego typu projekty. podejżewam, iż
      większości krytyków instalacji chodzi właśnie o to lekkomyślne marnotrawstwo
      publicznego grosza. to jednak władzom miasta nie przeszkadza.
      • Gość: Rafał A moze odrobina wysiłku? IP: *.bu.amu.edu.pl 23.10.03, 12:46
        Nie miałbym nic przeciwko Twojej wypowiedzi, gdyby nie błędy
        ortograficzne, które popełniłeś.
        Obawiam się, że większość opinii zamieszczonych na tym forum,
        odnoczących się do instalacji Tarasewicza (większość oponentów
        nie potrafi nawet dokładnie zacytować jego nazwiska), pochodzi
        od osób, które nie tyko ze sztuką, ale z wykształceniem
        jakimkolwiek nie mają wiele wspólnego.
        Zgadzam się z jednym z moich poprzedników, że należy wrócić do
        szkoły, żeby zrozumieć, że sztuka się zmienia. A w ogromnym
        tempie zmieniała i zmienia się sztuka XX i XXI wieku.
        Czy którakolwiek z osób, które są przeciwne instalacji
        Tarasewicza na poznańskiej operze, wie cokolwiek o jego
        dotychczasowych pracach? Czy ktokolwiek wykonał najmniejszy
        choćby wysiłek, żeby zrozumieć, o co w tym chodzi?
        Czy ktokolwiek potrafi odpowiedzieć na pytanie, co to jest pop-
        art, czy mówią mu cos nazwiska Maxa Ernsta albo Miro? jestem
        przekonany, że nic nie mówią. Co więcej odwoływanie się i
        porównywanie do sztuki dawnej, sprzed XX wieku, uważam za
        absurdalne, gdyż jestem pzrekonany, że niewiele z osób
        przeciwnych pracom Tarasewicza, ma cokolwiek do powiedzenia o
        rafaelitach, malarstwie czerwonofigurowym, itd. Łącznie z
        dyrektorem Pietrasem, którego decyzję uważam za żenującą, biorąc
        pod uwagę, iż jest to osoba niezwykle wpływowa w kwestiach
        kultury w tym mieście.
        Sztuka nie jest i nigdy nie była dla mas. Sztuka jest dla osób,
        które szukają i chcą się czegoś dowiedzieć o sobie, o
        otaczającym świecie, o relacjach z innymi osobami, z Bogiem, z
        przestrzenią, w której przyszło im żyć.
        Instalacja osiągnęła pewien cel - nikt z nas, którzy tu piszą,
        nie jest wobec niej obojętny. A w sztuce m.in. o to chodzi - by
        nie pozostawać obojętnym, by zatrzymać się przez chwilę, by
        sopojrzeć na coś inaczej. A Tarasewicz zmusza, by spojrzeć na
        gmach opery inaczej, przykuwa do niego wzork. Zmienia go.
        Polecam lekturę poniedziałkowego Dużego Formatu, gdzie poruszony
        jest podobny problem - palmy na Alejach jerozolimskich w
        Warszawie.
        Coś, co jest nowe, zaskakujące, nieznane - jest wrogie.
        Jest to smutne.
        Bo to między innymi z takiego spojrzenia na świat, na sztukę, na
        ludzi wreszcie, biorą się nienawiść, rasizm, zaściankowość, brak
        kultury, wszelkie "anty" nie podparte wiedzą i brak szacunku dla
        innego.
    • Gość: gwoosheck a ja nie chce juz dyrektora pietrasa. IP: 62.233.246.* 23.10.03, 10:23
      dawniaj szefami instytucji kulturalnych zostawali ludzie wyksztalceni, znajacy sie na sztuce lub ja popierajacy. widocznie pan slawek ze swoimi kolegami juz nie moze patrzec na cos czego nie rozumie - tu prosba do pana Tarasewicza - prosze mu przeslac tresc pracy napisany koniecznie duzymi literami. dyrektor pewnie szczesliwy z faktu, ze codziennie do opery zasuwaja tysiace ludzi (hehehe) na cudowne (hehehe), swiatowe (hehehe) przedstawienia nie zdaje sobie sprawy, ze dzieki niezrozumialej instalacji 99% poznaniakow dowiedzialo sie jak opera wyglada (moze warto byloby wejsc do srodka?). ja proponuje dyrektorowi szacownego zabytku (historia dyrektora jest krotka i nie bedzie pewnie dluga) - gdy zamontuja na pana PRYWATNYM DOMU instalacje, ktora sie panu nie podoba (i ludziom, ktorzy maja pana numer telefonu) - zlikwidowac ja. to jest pana PRAWO.

      do mnie od rana dzwonia przyjaciele i dziela sie opinia, ze to nie instalacje pana Tarasewicza nalezaloby wyrzucic, ale pana panie dyrektorze
      za wyrazanie zdania, ktore z pana stanowiskiem nie licuje.

      proponuje wszystkim nieprzygotowanym do pracy urzednikom kursy uzupelniajace zaznajamiajace z estetyka i historia - znaczeniem i symbolem. nie bedziecie wtedy sie ponizac wygadywanymi glupotami.

      a pana panie Leonie zapraszam w imieniu Poznaniakow wrazliwych i potrzebujacych (sa tacy) jak najczesciej do Poznania. bedziemy czekac z niecierpliwoscia.

      w poznaniu jest ogromne srodowisko artystow, galernikow, historykow, krytykow i teoretykow sztuki - POWIEDZCIE COS - bo nas zadepcza adidasy.

      maciej gluszek poznan
      • Gość: any Re: a ja nie chce juz dyrektora pietrasa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 10:51
        Przykro mi, ze dyrektor opery tak sie zachowal. Wiekszosc ludzi konczy
        swoja edukacje plastyczna na poziomie szkoly podstawowej. Zwykle nie
        podoba mu sie to czego nie rozumie. I jesli bylaby to wypowiedz zwyklego
        czlowieka z ulicy, w porzadku. Pietras jednak jest dyrektorem opery,
        czlowiekiem kultury, i moznaby oczekiwac od niego jakies klasy, moze?
        Przykro mi tez, ze spotkalo to Tarasewicza, ktorego prace bardzo lubie.
        Chcialabym, zeby Tarasewicz sie nie zrazil do Poznaniakow. Chcemy
        Pana w naszym miescie!
        • Gość: Bromb Re: a ja nie chce juz dyrektora pietrasa. IP: 213.76.149.* 23.10.03, 11:04
          Może dyr. Pietras wolałby instalację, ale w kolorach np. różowych?
    • Gość: AdamM Dziwię Ci się - IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 11:09
      po co ten uniżony, pełen pokory ton. Powiedzmy sobie jasno, ze malowanie opery
      i blaszane gowna na Cytadeli to wstyd dla Poznania i nie jest to żadna sztuka.
      To dno, nie sztuka. A jak Tarasewicz lub Abakanowicz chcą zrozumieć czym jest
      sztuka niech sobie obejrzą rzeźby greckie i obrazy da Vinci. Tepe, beztalencia -
      jedno i drugie.

      A.
      • Gość: mlx Re: Dziwię Ci się - IP: *.echostar.pl 23.10.03, 16:35
        Gość portalu: AdamM napisał(a):

        > po co ten uniżony, pełen pokory ton. Powiedzmy sobie jasno, ze
        malowanie opery
        > i blaszane gowna na Cytadeli to wstyd dla Poznania i nie jest
        to żadna sztuka.
        > To dno, nie sztuka. A jak Tarasewicz lub Abakanowicz chcą
        zrozumieć czym jest
        > sztuka niech sobie obejrzą rzeźby greckie i obrazy da Vinci.
        Tepe, beztalencia
        > -
        > jedno i drugie.
        >
        Zapewne w czasach gdy zyl Da Vinci jego dziela takze byly
        nazywane przez roznych durniów gownami, a on sam beztalenciem...
      • Gość: e Re: Dziwię Ci się - IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 20:03
        Tobie również proponuję powrót na szkolną ławkę. Trochę klęczenia na grochu tez
        nie zawadzi.
    • Gość: Ma Powinna zostać... IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 11:18
      No coż, jakie to szczęście, że ten Pan nie został prezydentem
      Poznania, chociaż (jeśli dobrze pamiętam) bardzo się o to
      starał, a z nim np. poznański oddział telewizji publicznej. Nie
      jestem mieszkańcem Poznania, ale niedaleko instalacji
      Tarasewicza pracuję. Uważam, że to bardzo dobra praca,
      chociażby ze względu na to, że potrafiła obnażyć powagę
      naburmuszonej instytucji jaką jest opera, w której prezentuje
      się sztukę przez niewiadomo jak duże "S", a którą kierują takie
      pietrasy, którzy instrumentalizują instytucję i związane z nią
      znaczenia dla doraźnych, prywatnych, celów politycznych.
      Przecież to oczywiste, że temu człowiekowi nie chodzi o sztukę
      operową, powagę instytucji w której się ją wystawia - on
      apeluje do Waszej (oczywiście nie wszystkich) niewiedzy,
      ksenofobi, naturalnej reakcji na coś czego się nie rozumie, by
      w przyszłości, może gdy będzie jeszcze raz próbował w wyborach,
      kojarzył się Wam z Waszymi poglądami, jako “Wasz” człowiek.
      Ktoś tu mówił, że dzieło sztuki to forma i treść. No, trudno
      zarzucić instalacji Tarasewicza, że nie ma formy. To właśnie
      jej unicestwienia domaga się szef opery. A jej treść, to między
      innymi Wasze opinie na jej temat, to, że odsłania ona
      (niestety) wszystkie te steoretypy na temat sztuki (nie tylko
      współczesnej) z jakimi żyjecie, a przede wszystkim fakt, że
      poprostu nie lubicie sztuki, może dlatego, że nerwowo
      reagujecie na to, że zmusza ona do myślenia. Nie wystarczy się
      na nią gapić, bo tam rzeczywiście nie wiele widać. Patrzenie na
      ładne obrazki przedstawiające kwiaty, konie itp. przecież nie
      wymaga szczególnego zaangażowania szarych komórek. Chcecie
      właśnie takiej sztuki albo nie chcecie żadnej. Aha... Co do
      pieniędzy, że to niby marnowanie itd, itp. Wszystko oczywiście
      zależy od punktu widzenia. Ja uważam, że publiczne pieniądze
      wydane na instalację, są naprawdę niewielkie, w porównaniu, na
      przykład, ze środkami jakie idą na sprawy związane z wyborami,
      w których (o zgrozo) poważnym kandydatami są kandydaci, w
      rodzaju tego, którego nazwisko już padło. Pozostawienie
      instalacji na operze jest konieczne, ponieważ może ona jeszcze
      dużo ciekawych rzeczy powiedzieć o gustach, o aspiracjach
      politycznych, wrodzonej niechęci do sztuki również osób, które
      zawodowo się nią trudnią, będąc szefami poważnych instytucji
      kulturalnych, np. oper.
      • Gość: Tomek Co za bzdury! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 11:32
        Co za idiotyzmy. Koles owinie kolumny jakims badziewiem i jest wielkim artystą.
        Nie gadaj mi, że nie rozumiem sztuki. To nie jest zadna sztuka, tylko
        wariactwo. Tarasiewicz robi sobie jaja z nasz wszystkich i z naszego miasta. I
        jeszcze kosi za to grubą kase. Namnozylo sie ostatnio nowoczesnych artystow,
        wieszajacych na krzyzu genitalia, czy robiacych pamiatki z Oswiecimia. To nie
        sa zadni artysci tylko wariaci, to nie jest sztuka tylko jakies wygłupy.
        Pozamykac tych artystow w zakladach psychiatrycznych, albo wyslac na przymusowe
        roboty to od razu odechce im sie glupot!!!
        Moze ja owine opere srajtasmą!!! Nazwiesz mnie wtedy wielkim artystą i
        dorobisz do tego ideologie? Skoro ty widzisz sens w owinieciu opery bibulą to
        mam dla ciebie dobrą rade- UDAJ SIĘ DO PSYCHIATRY!!!
        • Gość: AdamM Brawo Tomek!!!!!! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 11:55
          Ten postmodernizm zrobił ludziom z mózgów szamba. Sztuka ma być piękna i
          unikalna. Piękna - to warunek podstawowy. Unikalna - po to, aby pocztówka z
          reprodukcją drukowana w milionie egzemplarzy nie byla sztuką, mimo ze jest
          piekna, a takze po to, aby moje gówno w sloiku po dżemie z napisanym na nim
          farbą "Tajemnica kosmosu" również nie moglo zostać uznane za sztuke.


          Serdecznie pozdrawiam

          A.
          • Gość: mlx Re: Brawo Tomek!!!!!! IP: *.echostar.pl 23.10.03, 16:37
            Gość portalu: AdamM napisał(a):

            > Ten postmodernizm zrobił ludziom z mózgów szamba. Sztuka ma
            być piękna i
            > unikalna. Piękna - to warunek podstawowy. Unikalna - po to,
            aby pocztówka z
            > reprodukcją drukowana w milionie egzemplarzy nie byla sztuką,
            mimo ze jest
            > piekna, a takze po to, aby moje gówno w sloiku po dżemie z
            napisanym na nim
            > farbą "Tajemnica kosmosu" również nie moglo zostać uznane za
            sztuke.
            >
            >
            > Serdecznie pozdrawiam
            >
            > A.
            Z twojego mózgu szambo zrobił z pewnością...
    • Gość: george nareszcie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 11:36
      W TVN oglądałem wczoraj program, w którym pokazano jak amator przez miesiąc
      uczył się dyrygować orkiestrą kameralną, następnie jego zadaniem był występ
      przed publicznością w filharmonii. Zawodowych krytyków muzycznych poproszono,
      by z ocenianych czterech dyrygentów wytypowali tego fałszywego. Spośród trzech
      jurorów, jedna, bardzo znana pani muzykolog dała się nabrać i nie rozpoznała
      mistyfikatora. Podobny ubaw mamy w Poznaniu z pasiakami. Też nie wszyscy
      poznali się na hochsztaplerstwie z prezesem Jedliczką na czele i tandetnej,
      pozbawionej oryginalności instalacji nadali rangę dzieła sztuki. Zabawa
      świetna, niestety, za koszmarnie duże pieniądze z naszej kieszeni. Przez parę
      tygodni parę osób dwoiło się i troiło na tutejszym forum, by artyście dać do
      zrozumienia, że cenę za swoją pracę wziął z księżyca. Artysta w końcu się
      obraził, a kroplą która przelała miarę okazało się stanowisko dyrektora opery
      Stanisława Pietrasa, który domaga się natychmiastowej deinstalacji instalacji.
      Szkoda, że tak późno. Tak zdecydowanej reakcji zabrakło przed paroma
      miesiącami, kiedy dyskutowaliśmy tutaj nieszczęsny projekt.
      Swgo czasu, z nacjonalistycznych pobudek, Leon Tarasewicz nie przyjął finasowej
      nagrody od władz Białegostoku i obraził się na miasto. Skoro wreszcie obraził
      się na Poznań twierdząc, że nie będzie się naprzykrzać i pracować tam, gdzie go
      nie chcą, to może zabierze sobie pasiaki i odda nam kasę?
      • Gość: sztukmistrz ;) Re: nareszcie IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 17:09
        Hej! Proponuję byśmy zrobili własną "instalację", skoro pan Tarasewicz się
        obraził. Owiniemy Okrąglak materiałem w czerwono - żółtą kratkę. To dopiero
        jest prawdziwa sztuka! Znaczenie instalacji: emanacja transcendentnego bytu w
        ponadczasowej przestrzeni pozaintelektualnego poznania... ;)
        • Gość: celin22 Re: nareszcie IP: 195.245.213.* 23.10.03, 17:29
          Albo doróbmy wieży zamkowej kopułę z kartonu!(koniecznie falistego)
        • Gość: henryk Re: nareszcie IP: *.icpnet.pl 25.10.03, 00:53
          to zrób to
    • Gość: Poznaniak Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: 195.205.156.* 23.10.03, 11:58
      Miałem okazję w okresie wystawiania "instalacji" Tarasewicza
      występować w naszej operze w ramach jubileuszu zespołu
      folklorystycznego. Występ był ograniczony do rodzin i znajomych
      byłych i obecnych członków zespołu. Włożyłem w ten jubileusz
      dużo wysiłku i traktowałem to jako osobiste wydarzenie
      podsumowujące kilkanaście lat życia. Było mi bardzo przykro że
      rozmowy znajomych po tym koncercie koncentrowały się na tej
      nieszczęsnej "instalacji". Szczęście w nieszczęściu że polegało
      to głównie na wyrażaniu dezaprobaty dla takiego trwonienia
      pieniędzy do czego i ja się przyłączam.
      • agnen Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras 23.10.03, 12:26
        Sztuka wystawiana na ulicach,powinna trafiać do przechodniów.nie znam
        nikogo,komu podobają się te paski.Jeśli artysta chce się pokazać innym
        artystom,to niech nie wychodzi poza mury ASP!Opera sama w sobie jast piękna!A
        jak ktoś koniecznie chce paski,to trochę kolorowej taśmy jest jeszcze na
        budowie przy Collegium Biologicum.
    • Gość: KK. Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.ae.poznan.pl 23.10.03, 12:24
      WRESZCIE KTOS ZMADRZAL. DZIEKUJE
    • Gość: any Re: ja lubie te paski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 12:48
      Nie podobaja sie wam paski, bo nie lubicie sztuki wspolczesnej w ogole.
      Sztuka nie ma funkcji UZYTKOWEJ, nie sluzy czlowiekowi w takim sensie,
      jak przedmioty codziennego uzytku, i tak powinno pozostac. Wiekszosc tu
      wypowiadajacych rozumie tylko sztuke dawna, bo przedstawiajaca.
      Sztuka, jak inne formy dzialan ludzi rowniez sie rozwija i taka jej forma jaki
      duch wspolczesnego czlowieka. Sztuka wspolczesna nie jest latwa, do
      odbioru jej potrzeba odrobiny przygotowania. Na szczescie sa ludzie,
      ktorzy ciagle chca zajmowac sie tak niepraktyczna dzialalnoscia jak
      tworzenie.
      • Gość: ja Re: ja lubie te paski IP: 195.245.213.* 23.10.03, 12:57
        Jaka znów sztuka? Sztuka to była jak facet owinął Bundestag w folię. Bo był
        pierwszy. Tarasewicz jest epigonem, który za grubą forsę zrobił coś co nic
        nowego nie wnosi. Zagospodarowuje przestrzeń? Bzdury. To sie podoba tylko tym,
        którzy boja się oskarżenia o nieznajomość sztuki, więc tchórzliwie kryja sie za
        słowami, których sami nie rozumieją.
        • Gość: jeremi Re: ja lubie te paski IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 13:02
          To sie podoba tylko tym, którzy boja się oskarżenia o nieznajomość sztuki, więc
          tchórzliwie kryja sie za słowami, których sami nie rozumieją.

          Święte słowa. To jest cała prawda o wielbicielach nowoczesnej sztuki. Zgadzam
          się w 100%.
    • Gość: Maria Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 13:05
      Brawo, choćszkoda że dopiero teraz
    • Gość: tomae Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 13:27
      Bardzo dobrze. Czas najwyższy aby ta ohydna pseudo sztuka
      zniknęla. Precz z bazgrolami za ktore JA musze jeszcze
      placici!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Ola Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: 217.153.51.* 23.10.03, 14:51
      Muszę przyznać, że byłam bardzo pozytywnie nastawiona do pomysłu
      instalacji (nawet na budynku Teatru Wielkiego...). Niestety, po
      tym co zobaczyłam szybko zmieniłam zdanie. Czy Fundacja nie była
      w stanie znaleźć innego, ciekawszego sposobu wydania pieniędzy?
      I niech to "dzieło" zniknie, bo ciężko jest tłumaczyć gościom
      przyjeżdżającym do Poznania, że to jest sztuka.
    • ola_wc Paski nie gryzą! 23.10.03, 15:19
      A jednak okazalo sie,ze Poznaniacy nie są otwarci na "nowe"...
      Zdecydowanie popieram pomysł, żeby instalacja była na Operze
      jak najdłużej!!!!Czy naprawde to,ze kolumny sa zielono-żółte
      kogos irytuje?Komus przeszkadza? Uwazam, że sytuacja jaka
      zaistniała jest niezwykle zenujaca. Powolaniem artysty jest
      wlasnie to, zeby pokazac swiat z innej strony,szokowac,uprawiac
      sztuke kontrowersyjna, a my zamykamy sie w muzealnych
      obrazkach,nie chcemy,zeby sztuka stala sie czyms,z czym
      bedziemy obcowac codziennie.Musismy pamietac tez,ze krytykujac
      instalacje i pomysly jak ten,okazujemy swoje zacofanie- w koncu
      dziela,ktore mozemy ogladac teraz w muzeach w czasach,w ktorych
      je tworzono niejednokrotnie wywolywaly oburzenie i
      kontrowersje!!! Przeciez paski nie gryza!Są naprawde ladne i
      oryginalne! Za pomysl,inicjatywe i szerzenie sztuki "na
      zewnatrz" chcialam podziekowac wszystkim tym,ktorzy przyczynili
      sie do powstania tejze instalacji!
      • Gość: ja Re: Paski nie gryzą! IP: 195.245.213.* 23.10.03, 16:08
        Nie . Żenuje. Bo to nie jest sztuka. To jest li tylko żenujące.
    • Gość: wm Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 18:09
      Zaczęłam tę dyskusję, po drodze dowiedziałam się od jednego
      komentatora, że jestem niedouczona. Nie wstydzę się jednak
      przyznać, że wolę sztukę, w której wyrażane jest piękno. Sam
      wyraz "instalacja" kojarzy mi się technicznie, na pewno nie ze
      sztuką. Ciekawe, co mieliby do zwiedzania na świecie ci, którzy
      dzisiaj tak się zachwycają nad tą rzekomą sztuką? Nie byłoby
      wspaniałych muzeów,pięknych rzeźb, cudownych posągów i pomników
      etc. Dla mnie sztuka ma dać pewne ukojenie, odczucie piękna,
      powinna być zrozumiała. I jeszcze jedno - w tych szerokich
      komentarzach największą obroną tej "instalacji" zjamuje się
      jedna i ta sama osoba pod róznymi nickami. Jeden i ten sam styl
      pisania z potężnymi wywodami na temat współczesnej "sztuki".
      Życzę powodzenia w innych miastach. Poznańskie należy do
      tradycjonalistów.
      • Gość: e Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 20:13
        Wszyscy ktorzy pluja na fakt, ze mamy w naszym miescie wydarzenie artystyczne
        wystawiaja sobie kiepskie swiadectwo. Czesc z nich jest faktycznie niedouczona.
        Czesc zapowiada sie niemalze na faszystow palacych nieprawomyslne ksiazki.
        Spora grupa naiwnie mysli ze zobaczyliby kiedykolwiek te pieniadze ktore na to
        poszly.
        To ze komus wyraz instalacja kojarzy sie z hydraulika to fakt, ze trzeba
        zajrzec do ksiazki. Cudowne pomniki i w ogole sztuka dawna tez bywala
        kontrowersyjna, poczytajcie chociazby o Caravaggiu.
        Gdyby wszelkie wydarzenia artystyczne byly np.w Warszawie czy we Wroclawiu to
        bylby placz, ze Poznan jest ignorowany. A tak - trywialne i prymitywne
        wypowiedzi ignorantow wystawiaja Poznaniowi slabe swiadectwo.
        a do wm - bo pewnie do mnie pijesz. Otoz jest cos takiego jak adres IP ktory
        moze dotyczyc wielu uzytkownikow. Nie jestem na szczescie jedyna osoba w
        Poznaniu ktora jest ZA sztuka, pod roznymi postaciami (teatr, plastyka, muzyka)
        tylko ze wrzeszczacych niedouczkow niestety lepiej slychac :)
        Zegnam rzesze strasznych mieszczan i zycze milego wieczoru przed tv -
        telenowela brazylijska na pewno ukoi wasze dusze. :P
        • Gość: $tefan Król jest nagi! IP: *.CHCGILGM.covad.net 23.10.03, 20:57
          Odpowiadasz nie na temat.
          Tarasewicz jest instalacyjnym epigonem.
          Wcześniejsze instalacje typu - gówno artysty w puszce lub zafoliowany Reichstag
          to lata minione.
          Mało kto wypowiada się krytycznie na temat innego współczesnego artysty -
          Mitoraja - który zaistniał równolegle w Poznaniu.
          Wydaje się, że to nie niezrozumienie współczesnej sztuki i instalatorstwa jest
          przyczyną wypowiedzi krytycznych dotyczących sztuki instalacyjnej artysty
          Tarasewicza. Ludzie nie cierpią przewalaczy i hochsztaplerów.
          Mitoraj - artysta działający na zachodzie - ze skutkiem - musiał przejąć
          zachodnie standardy. I przejął i jego sztuka jest eksponowana w liczących się
          miejscach i cieszy oko przechodniów. Zwróćcie uwagę - to, że jest dobry
          świadczy również to, że wsród poznaniaków znalazł się ktoś kto wyłożył
          pieniądze na opłacenie ekspozycji Mitoraja z wlasnej kieszeni. Czyli znalazł
          sponsora.
          Tymczasem artysta instalator Tarasewicz żyjąc jeszcze w oparach PRLowskiego
          absurdu zażyczył sobie sfinansowania jego INSTALACJI przez miasto - czyli
          przez urzędnika decydującego na co wydać poznańczyków pieniądze. A taki
          urzędnik się znalazł!
          A i jeszcze - artysta T. obraził się na ludzi, którzy sfinansowali jego
          hochsztaplerkę i dali mu dobrze pożyć.
          Jesteś dobry? Bez trudu znajdziesz osoby lub firmy, które zechcą poprzeć twoją
          sztukę i być twoim sponsorem. Tymczasem instalator T kazał uznać się za artystę
          gdyż ma dyplom artysty i za hochsztaplerkę kazał sobie słono zapłacić.
          Poznańczycy jednak widzą, że król jest nagi!
          $tefan
    • Gość: LC Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 21:18
      Mnie się podobają te paski na kolunmach opery (choć nie nazwał bym ich
      instalacją) ubarwiają ten budynek jak i tą część miasta. Jak już wydaliśmy
      pieniądze to niech chociaż to coś pobędzie jakiś czas.
      • kome a może tak samemu rozwalić tą cholerną instalację? 23.10.03, 23:24
        No, a nie czekać jeszcze cztery tygodni, aż Tarasiewicz sam to zdejmie i
        zlictytuje ( ROTFL);
        ani do momentu jak Jedliczka stanie w kolejce po rozum (na WTK powiedział:
        cytat: Tarsiewicz wielkim artsystą jest", dodał także, że " im dłużej tym
        lepiej, dla mieszkanców, dla miasta, i dla promocji "( ROTFL) ?
        Poznaniacy do dzieła!

        Może tak jakaś wspólna akcja mieszkanców i gazety ;)?
        albo ot tak, każdy z przedchodniów zabierze kilka pasków na pamiątke obchodów
        lokacji miasta, a potem już gładko pójdzie, bo reszta pasków z góry sama
        zjedzie.

        Pozdrowienia dla Pana Tarasiewicza.
        Korzystając z okazji, chciałbym bardzo serdecznie podziękować artyście ( LOL,
        ale jazda, nawet fajnie to zabrzmiało).
        Jestem dumny ze władze naszego pięknego Poznania tak prężnie promują nasz
        kochane miasto.

        A to że Kraków albo Wrocław robią to lepiej, już nie mowiąc oczywiście o
        zachodzie, bo po co sie uczyć od najlepszych), to jest nieprawda.
        Przecież to u nas kolorowe paski za, hm, nie chciałbym sie pomyslić, 150 tys zł
        (LOL)i MŚ Smoczych Łodzi sławią właśnie Poznań, a nie żadne inne miasto w tej
        części kontynentu.

        "Tarasiewicz dla Poznania". ?
        Czas na
        "Poznaniacy dla Poznania"

        • gemara Re: a może tak samemu rozwalić tą cholerną instal 24.10.03, 11:22
          Czytam sobie te wasze posty i smutno mi sie robi, bo wszystko jest latwe do
          zniesienia, tylko nie niewiedza a co za tym idzie, ciasnota pogladow. W pewnym
          momencie zaczela sie nawet jakas merytoryczna dyskusja, ale oczywiscie
          wielbiciele piekna i demolki (bo to jakos dziwnie idzie w parze) zakrzyczeli
          rozsadek. Otoz po prostu sztuka sie zmienila. I jesli wm pisze, ze sztuka musi
          jej dawac ukojenie i byc piekna, to ja sie nie dziwie. Sztuka musi byc przede
          wzystkim prawdziwa i adekwatna do czasu. W muzeach, o ktorych tak wm pisze, na
          swiecie, jest duzo roznych nie technicznych instalacji. Po prostu trzeba
          wiedziec, jesli sie chce mowic. Nie dziwie sie tym, ktorzy wzieli udzial w tej
          dyskusji a potem sobie dali spokoj, bo nie sposob rozmawiac o jednak waznych
          sprawach z ludzmi nie-wiedzacymi a w dodatku zatrzasnietymi na innosc. Co do
          Poznania jako nalezacego do tradycjonalistow, co wm mowia takie nazwiska ja
          Kurka, Kozlowski, Gustowska, Berdyszak ze wymienie nielicznych. Wszyscy zajmuja
          sie rowniez instalacjami sa znani na swiecie a dam sobie glowe uciac, ze Tomek,
          Poznaniak, George, AdaM nie maja pojecia kto zacz. A to oni decyduja o miejscu
          Poznania w sztuce, przynajmniej rowniez oni. Przy okazji jak widzac z dyskusji
          to nie jest tak, ze w ogole nikt nie akceptuje tej instalacji. To mile, chociaz
          oczywiscie, najmocniej slychac tych, ktorzy bredza o pieknie , Leonardzie i
          forsie. Do ksiazek i myslec!
    • Gość: any Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 11:33
      wlasnie, jak wyzej
    • Gość: maks Re: Dyrektor opery poznańskiej już nie chce Taras IP: *.novum.amu.edu.pl 24.10.03, 12:39
      Ci, którzy tak klną instalację Tarasewicza przypominają mi stado wróbelków,
      dziobiących z zacietrzewienieniem kanarka, którego jedyna wina polega
      na "niewłaściwym" kolorze... Szare wróbelki, nie tylko wy jesteście na
      świecie...
    • Gość: Edgar A tak pięknie IP: *.um.poznan.pl 24.10.03, 13:28
      A tak pięknie przechodzenie żółci w zieleń i zieleni w żółć
      symbolizowało przechodzenie i mieszanie się sztuki z atmosferą
      artystycznie prowincjonalnego Poznania... ;) I teraz zostaniemy
      bez wielkiej sztuki, bez możliwości przeżywania rozkoszy artyzmu.
      ...
      A mamy to tylko za skromne pieniążki od "Fundacji 750 Przekrętów"
      i sponsorów.I dobrze!po co marnować pieniądze np. na jakieś
      przestarzałe archaiczne wybryki tych, którzy np. zadłużyli Farę
      na remont jakichś tam organów.Lepiej dofinansować zielone paski..
      .., przeprzaszam: zielono-żółte
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka