Gość: KAsia Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.zegrze.maverick.com.pl 25.03.09, 14:22 Hej ...chodzę z nią do szkoły ona naprawdę prowokuje ludzi... nie jest taka grzeczna jak sądzą jej rodzice i wszyscy inni ludzie. żuca ławkami na lekcjach i w panie nauczycielki.no to ciekawe co robi uczniom na przerwach nikt nie chce z nią siedzieć to przychodzi do innych ludzi którzy no porozmawiają z nią ale bardziej tak dla zwały.powinna chodzić do szkoły gdzie jest profil dla niepełnosprawnych. nikt jej nie rozumie ale to nie nasza wina bo nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: 195.117.122.* 25.03.09, 14:33 oczywiscie ze nie wasz biedna dziewczynka w koncu jestescie z cyrku i nie wiecie ze kogos kto ma problemy(obojetnie psychiczne fizyczne rodzinne) nie traktuje sie tak pomimo takiego jej zachowania. no juz dobrze poglaszczemy po glowce i pochwalimy za to zachowanie bo w koncu to ona jest winna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:50 ...biedna Agnieszka... taka skrzywdzona... przez kolegów, nauczycieli, szkołę, cały świat!!! co to będzie później??? A szkoły? od dawien dawna wiadomo, że to przeżytek!!! Nauczycieli trzeba zwolnić-nieudaczników jednych!!! LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ od kiedy tylko jedna strona jest wszystkiemu winna??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: 195.117.122.* 25.03.09, 14:54 od czasu gdy szkola(czyt jej pracownicy) jest odpowiedzialna za bezpieczenstwo i za to co tam sie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczennica Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 14:54 masakra. to ze dziewczyna podciela sobie zyly to nie znaczy ze szkola jest straszna. Skoro mowi sie publicznie ze Agnieszka jest osoba niepełnosprawna to dlaczego nie chodzi do szkoly dla niepelnosprawnych.? wlasnie. W kazdym gimnazjum byliby tak samo. LUdzie nie sa przystosowani do obcowania z "nienormalnymi". A Agnieszka nie jest bez winy. Ta dziewczyna ma takie zachowania ze wlos sie na glowie jezy.Nie ma co robic z niej ofiary, przydaloby sie zeby ktos na wlasne oczy zobaczyl co ona potrafi robic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel polski Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: 195.117.122.* 25.03.09, 14:58 masz racje ludzie nie sa przystosowani do obcowania z "nienormalnymi" mamy teraz dwie opcje: do gazu albo do "miejsca odosobnienia" co wybierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:56 szkoła jest za wszystkich i wszystko odpowiedzialna, za sytuację domową uczniów, ich psychikę, zachowanie etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergiusz83 Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:01 kto szuka sensacji, ten znajdzie... tabloidy tylko czekają na takie newsy, tym bardziej teraz... sprawy przedstawia się jednostronnie, subiektywnie... z nastawieniem na pożywkę dla niewykształconych mas!!! Jeśli są tworzone szkoły integracyjne, dla dzieci niepełnosprawnych, to niech rodzice nie ukrywają problemów, przyznają się przed sobą i światem, że ich dziecko nie jest normalne i musi być pod specjalistyczną opieką, a nie w jednym ze zwykłych, rejonowych gimnazjów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. To się dzieje w każdej szkole. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:01 Sam pamiętam, jak szykanowaliśmy w szkole niepełnosprawnego umysłowo kolegę. On rzeczywiście prowokował agresję, to była spirala którą ktoś dorosły powinien był przerwać. Pamiętam te zebrania, połajanki - które nic nie dawały! Zwykła szkoła nie ma odpowiednich środków, żeby rozwiązać problem integracji z upośledzonymi umysłowo. A ta matka jest głupia, jeżeli chce walczyć o równość kosztem swojej córki. Żadna idea nie jest tego warta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczeń szkoły Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 15:27 jestem uczenniem/uczennicą tej szkoły. Agnieszka znam dobrze. bradzo czesto podchodzi do mnie na przewach i rozmawiamy. nie raz potrafiła powiedziec mi "nie chce mi sie z toba gadać " albo " jak ty brzydko dziś wyglądasz " "brzydka jesteś" nie tylko w moją strone trafiają takie obelgi. Agnieszka bardzo często prowokuje innych do takiego zachowania. Uważam, że Agnieskza jest tak samo winna jak jej równieśnicy . Nie mówiąc tu o nad opiekuńczości jej mamy. Co do wypowiedzi Pani Dyrektor w 100 % się zgadzam. wszyscy tak najeżdżają na panią dyrektor ;] skoro nie wiecie jak jest to po co te wszystkie obelgi ?! . Nie znacie ani naszej szkoły ani Agnieszki. wiecie tylko tyle ile zdołaliście przeczytać w gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
kp97 Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 15:29 Ludzie nie powinni izolować Agnieszki .Ja to mówi pani dyrektor ,,Sama się o to prosi" czy ,,Szarpała plecak koledze nie dziwie się, że się zdenerwował" Te dwa cytaty mówią same za siebie po czyjej stronie jest szkoła!!! Mam 12 lat i sama przeżywałam koszmar w szkole. Jednak szkoła do której uczęszczam umiała poradzić sobie z tym problemem. Oczywiście sytuacja Agnieszki jest gorsza od mojej ja nie byłam bita ale poniżana i znęcano się nade mną psychicznie. Dzieci ale również dorosłych nie powinno się odtrącać z powodu ich niepełnosprawności. Raz w tygodniu spotykam się z dziećmi niepełnosprawnymi i dobrze wiem że wystarczy zrozumienie i cierpliwość a te dzieci naprawdę potrafią się odwdzięczyć. Jestem wzbulwersowana zachowaniem pedagoga i dyrekcji szkoły. Dlaczego z ofiary zrobiono kata???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: 195.117.122.* 25.03.09, 15:36 :) 12 latka ma wiecej rozumu i pisze z wiekszym sensem niz 3/4 tych "madrych" doroslych wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiaaaa Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.icpnet.pl 24.04.09, 17:38 12 lat to brakuje ,ale do 100.... Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 19:01 ta dziewczyna nigdy nie została uderzona- jedyną formą przemocy było odepchnięcie przez chłopaków, którym próbowała "zmierzyć genitalia". ta, tak, nie przeejęzyczyłam się. przez rok mówiono tym dzieciakom, że musza się przyzwyczaić do ataków Agnieszki. przez rok mieli na to patrzec i milczeć. ile Ty byś wytrzymała? bo te dzieciaki nadal to wytrzymują. nauczyły się na nią nie reagować. ona każdą reakcję źle znosiła, teraz źle znosi brak reakcji ze strony rówieśników. nie ma złotego środka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łysa Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.man.poznan.pl 25.03.09, 15:35 Szkoda,że bez znajomości sprawy każdy czuje się tu autorytetem.W każdej skzole są takie osoby,z problemami. Ale czy to powod do dyskusji i oceniania szkoly ,kolegow i matki Agnieszki? widzę ,ze wielką krzywdę matka wyrządziła córce. Ziedzi pewnie teraz i zaciera swe złe łapki ,zadowolona ,ze uwala kogoś. I co? co to jej dalej? Czy zapomniala o swoim dziecku? Sama bezradna , zgorzkniała... Odpowiedz Link Zgłoś
waliakon1 Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 15:36 Jeśli się przeniesie Agnieszkę do innej szkoły, tym samym przyzna się rację uczniom a oni znajdą sobie nową ofiarę. Jak dobrze, że mam już dorosłe wnuki, ale i o nich się martwię, bo w śród studentów też zdarzają się różne zachowania. Co się dzieje w Oświacie, dlaczego nauczyciele nie mogą zapanować nad uczniami, dlaczego nauczyciel nie ma żadnego autorytetu, szacunku. Gdzie podział się wizerunek nauczyciela którego ja pamiętam, ich się nawet kochało i boleśnie odczuwało rozstanie z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
cartman71 Ale bydło... 25.03.09, 15:41 Skopać po ryjach i połamać nogi. No żebym tylko dorwał. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Ale bydło... 25.03.09, 17:26 cartman71 napisał: > Skopać po ryjach i połamać nogi. No żebym tylko dorwał. Właśnie ty jesteś bydłem. Bydło produkuje bydło. Przemoc rodzi przemoc. Ty byś dorwał, a potem oni by ciebie dorwali. A potem ty ich. Piaskownica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beciapo Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:57 Od kiedy nadopiekuńczość jest złem? dobrze,że Agnieszka ma kochajacą mamę bo inna by sobie zlekceważyła problem i mogłoby dojść do tragedi.A pani dyrektor powinna mieć wyrzuty sumienia!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 16:02 Kolejny raz z ofiary robi sie kata !!!!!!!Dobrze , że moje dziecko nie chodzi do tej szkoły i nie musze ogladać tej p dyrektor!!!! Współczuję rodzicom tych dzieci co znęcaja sie nad Agnieszką bo zło ich dzieci obróci sie przeciwko nich!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabaryt Polski grajdołek, polskie piekiełko IP: *.chello.pl 25.03.09, 16:55 Polskie zadupie. Dyrektorka pewnie "z nadania" - znajoma jakiegoś kacyka partyjnego, co to dzielnicą rządzi, nie ruszy dupy, bo po co się wykazywać, skoro jej władza = czas panowania danej partii w regionie, więc póki jej kolesie są u żłoba, jest nieusuwalna, a jak przyjdzie nowa władza, to choćby szczepionkę na AIDS wynalazła albo przestępczość wśród młodzieży zlikwidowała, i tak poleci na pysk. Do roboty są zawsze nic nie znaczące pionki - zastępcy, nauczyciele, pedagog, cieć. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Polski grajdołek, polskie piekiełko 25.03.09, 19:17 człowieku nie masz pojęcia ile zrobiła ta szkoła by pomóc Agnieszce i jej mamie. ilu niezależnych specjalistów poprosiła o opiekę nad Agnieszką. ale jak tylko miał ktos pomóc matka sie nie zgadzała. matka nie chce pomocy, tylko ukrzyżowania całej reszty świata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Evi Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.chello.pl 25.03.09, 17:03 "Incydent" na lekcji WOSu? W czasie lekcji to zdaje się powinien być w sali nauczyciel chyba, że się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 19:18 na lekcjach w tek klasie nauczyciele nie mogą się zając wykładaniem materiału, tylko trzymaniem Agnieszki, żeby sobie lub komus krzywdy nie zrobiła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: 195.117.122.* 25.03.09, 19:21 chcesz komukolwiek wmowic ze dziecko z padaczka jest w stanie cos komus zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 19:26 widzę, że mało wiesz o padaczce. ludzie z tą chorobą potrafią egzystować normalnie w społeczeństwie. Agnieszka jeszcze nigdy nie miała ataku padaczki na terenie szkoły. a tak na marginesie- mama zapisując Agnieszkę do tej szkoły nie poinformowała nikogo o chorobie. grono pedagogiczne dowiedziało się o tym dziś z tego artykułu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: 195.117.122.* 25.03.09, 19:32 wiem duzo wiecej niz ty:) mialem w klasie kolezanke z padaczka ktora nigdy w zyciu nie widzialem agresywnej wrecz przeciwnie byla do rany przyloz a jej ataki nie mialy nic wspolnego z agresja i znam jeszcze "padaczeke" z domu bo moja mlodsza siostra ma wiec nie opowiadaj glupot bo ktos w to jeszcze uwierzy Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 19:35 specjalista po 2 przypadkach? z kim ja weszłam w dyskurs?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: 195.117.122.* 25.03.09, 19:39 masz na pewno wieksze doswiadczenie z ludzmi z padaczka albo nie przyznasz sie ze nie prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajaja Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 22:24 istnieje rowniez padaczka skroniowa ktora to moze powodowac zachowania agresywne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alina Prawdziwe zagrożenia IP: *.chello.pl 25.03.09, 17:03 Ciekawe, co groźniejsze, nastoletnia infantylna, trochę nadpobudliwa dziewczynka, czy małoletnie uczennice-puszczalskie, których jest plaga w gimnazjach, stylizowane na Dodę i bohaterki pornosów, a może chłopcy, którzy od papierosów przechodzą szybko do marihuany i mocniejszych środków odurzających, upijają się wódką, okradają samochody, wymuszają haracze od młodszych kolegów, kradną w sklepach, zastraszają sąsiadów i zakładają nauczycielowi na lekcji śmietnik na głowę? Czy ktoś chce nam wmówić, że trzynastolatki w stringach na wierzchu i ostrym makijażem, chwalące się starszymi sponsorami i używające co drugie słowo jakiegoś wulgaryzmu dla wyostrzenia swego wizerunku lub małoletni dresiarze są mniejszym utrapieniem dla szkoły niż niepełnosprawna dziewczyna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ministrant Re: Prawdziwe zagrożenia IP: 60.29.19.* 25.03.09, 17:23 Nie wiem co gorsze, bo wymienilas dwie patologie i to skrajne. I jedni i drudzy powinni zniknac :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Prawdziwe zagrożenia IP: 195.117.122.* 25.03.09, 18:22 zniknac to powinienes ty i tobie podobne klerykalne pionki Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 19:29 wyślij swoje dziecko do szkoły, ajak inne dziecko zrobi mu krzywdę (np. podetnie gardło w ataku szału) a następnie zasłoni sie choroba psychiczną, to chcę widzieć Twoją minę.. ciekawe czy tez powiesz: ach, trzeba zrozumieć, że jest nadpobudliwa. punkt widzenia zmienia sie w zależności od punktu siedzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Prawdziwe zagrożenia IP: 195.117.122.* 25.03.09, 19:33 jak sama stwierdzilas padaczka nie jest choroba psychiczna wiec wszystkie te Twoje wypowiedzi po raz kolejny powtarzam sa bez sensu i nie na temat Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 19:43 czytaj uważnie! nigdzie nie stwierdziłam, że padaczka jest chorobą psychiczną. wiem jednak, że agnieszka ma stwierdzone zaburzenia psychiczne, o których jej mama nie poinformowała szkoły. ostatnie badania, które to stwierdzają Agnieszka miała zrobione w podstawówce. myślisz, że dlaczego mama odmawia współpracy z psychologami? bo musieliby zrobić kolejne badania. a to oznaczałoby jej osobista porażkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Prawdziwe zagrożenia IP: 195.117.122.* 25.03.09, 19:45 zdecyduj sie albo to albo to raz zaburzenia psychiczne potem padaczka w Twoich postach jest problemem podtrzymuje w 3 watku nie wiesz co masz pisac nie umiesz obalic argumentow Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 19:50 widzę, że wiazda forum próbuje się narodzić.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Prawdziwe zagrożenia IP: 195.117.122.* 25.03.09, 19:58 zle widzisz generalnie forum to mnie nie obchodzi i nastepnym razem wejde na nim za pol roku tylko nie lubie opluwania osob chorych bo sa inni i wszyscy mowia ze to ich wina Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 20:05 nikt nikogo nie opluwa. akurat byłam jedna z pierwszych osób, która próbowała pomóc Agnieszce i jej mamie. mama stwierdziła , że jestem "zabiedna" (tak, o mój status finansowy jej chodziło..), żeby z nią rozmawiać. ja z jej wypowiedzi nie zrozumiałam wtedy nic. jeżeli Ty rozumiesz , po raz kolejny gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Prawdziwe zagrożenia IP: 195.117.122.* 25.03.09, 20:15 zeby nie bylo nie porozumien ja nigdy tutaj nie bronilem jej matki ale uwierz mi ze dla tej dziewczynki nawet jak matka ja tak na swiat ustawia byloby lepsze gdyby rowiesnicy nie dali sie sprowokowac a i tak probowali jej pomoc wiem ze moze to jest poglad utopijny ale nie mozna przeciez zaczac atakowac kogos bo probowalam/em pomoc nie dalo rady to teraz powalcze chyba sie zgodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 20:28 uwierz lub nie. prób rozmowy z mamą Agnieszki było wiele. wygląda to tak, że mama boi się , że każda próba objęcia opieką psychologiczną doprowadzi do zbadania jej córki. mama nie chce dopuścić do takich badań- i oczywiście ma do tego święte prawo. kiedy próbujemy zadać mamie jakiekolwiek pytanie dotyczące wspólnego rozwiązania problemu- mama reaguje bardzo agresywnie. ja osobiście na jej miejscu, szukając rozwiązania zgodziłabym sie na badania mojej córki. ale odnoszę wrażenie, że mamie Agnieszki nie o to chodzi. nie szuka przyczyn. chce tylko kary dla pozostałych. przeczytaj ostanie słowa w tym artykule- mama nie chce zmienić swojej córce środowiska, pomimo tego, że jak twierdzi tak bardzo krzywdzi ono Agnieszkę. nie potrafie tego zrozumieć. gdybym wiedziała, że cała klasa znęca sie nad moja córką- starałabym się ja wyratować z tego bagna.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Prawdziwe zagrożenia IP: 195.117.122.* 25.03.09, 20:37 ale przeciez tu nie chodzi o pomoc mamie Agnieszki tyle jej uwazam ze jezeli faktycznie tak jest to najwiekszy problem psychiczny ma jej mama(w cale nie chodzi o to ze nie zabrala corki z tej szkoly tylko ze dziala na jej szkode) ale wciaz uwazam ze nie jest jedynna winna tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Prawdziwe zagrożeniaóó IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.03.09, 23:37 Monisio,najpierw wyciąg swą osobę z bagna hamstwa kłamstwa i obłudy. 1,Agnieszka niema młodszego brata. 2,To policja złożyła pozew z oskarżenia publicznego,po obdukcji. 3,Matka nieskładała żadnego pozwu,więc nie powtarzaj po innych kłamstw o roszczeniach finansowych, 4,Agnieszka ma orzeczoną niepełnosprawność nieprzerwanie od 6 lat 5,kontrolne badania są kilka razy w roku,do jakiego lekarza ją chcesz zaprowadzić, do swego? Z tej samej półki są kłamstwa twej ferajny. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożeniaóó 25.03.09, 23:45 1. używaj języka polskiego jak sie do mnie zwracasz 2. agnieszka długo chwaliła się w szkole, że nikt jej nie podskoczy, bo mama poda gpo na policje i do sądu 3. jak potknę sie na krawężniku, też zrobię obdukcję - a winnego na pewno znajdę.. 4. ojciec o swych obawach mówi w szkole 5. badania kontrolne może i są, ale mamusia nie musi o ich wynikach informować szkoły- a więc tego nie robi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Prawdziwe zagrożeniaóó IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.03.09, 01:47 Będę wdzięczna za wskazania obcego języka którego użyłam. Z twej wypowiedzi wynika że potrzebujesz także badań kontrolnych, bo chyba zsunęłaś się nieco gwałtownie z chodnika.Życzę poprawy zdrowia konfabulantko. Ojca zapytaj kiedy spłaci zaległe/kilkanaście tysięcy/alimentów. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 20:40 aha, i jeszcze jedna rzecz jest zastanawiająca. dlaczego ojciec Agnieszki podziela moje i innych rodziców zdanie? potrafi doskonale oddzielić fantazje Agnieszki i jej mamy od rzeczywistości. wie, że Agnieszka zaczepia agresywnie ludzi nawet na ulicy. próbował pomóc szkole z tym problemem. niestety poległ w bezradności i odszedł.. (od rodziny)zastanawiające.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Prawdziwe zagrożenia IP: 195.117.122.* 25.03.09, 20:53 fakt zastanawiajace ale czemu jezeli odszedl nie zabral ze soba corki dla jej dobra o_O Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 21:05 niestety nie wiem jakie były szczegóły- nie moja sprawa, ale wiem, że cierpi na tej całej sytuacji młodszy brak Agnieszki, bo mama skupiła się na innym życiowym celu.. przykre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Prawdziwe zagrożenia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.03.09, 22:57 monisio KŁAMCZUCHO, Aga niema młodszego brata.pozostałe Twe i ferajny twierdzenia są z tej samej półki. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 23:06 tak, tak i dlatego ojciec o tym mówi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Prawdziwe zagrożenia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.03.09, 02:33 MONISIO-JEŻELI MAMA AGNIESZKI ZARABIAJĄCA GÓRA 1200 ZŁ,WYCHOWUJĄCA SAMOTNIE 2 DZIECI POWIEDZIAŁA TOBIE ŻE JESTEŚ DLA NIEJ ZA ZA BIEDNA TO PRAWDZIWIE MIŁOSIERNIE WSPÓŁCZUŁA TWYM RODZICOM, POWINNAŚ JEJ BYĆ WDZIĘCZNA ZA EMPATIĘ-WREDNA KOMFABULANTKO. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 27.03.09, 10:09 mnie poprostu zainteresował wątek materialny w jej wypowiedzi.. w trakcie rozmowy o zachowaniu Agnieszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Prawdziwe zagrożenia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.03.09, 03:18 MONISIO: SKORO MASZ TAK DOKŁADNE DANE ŻE MAMA ZROBIŁA AGNIESZCE OSTATNIE BADANIE W PODSTAWÓWCE TO SIĘ CIESZ-OD TEGO CZASU PSYCHIATRA CZEKA TYLKO NA CIEBIE,SPIESZ SIĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 27.03.09, 10:09 to jest ostatnie badanie jakie okazała szkole.. czytaj uważnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 27.03.09, 10:12 a swoja drogą, jeżeli robiła następne, to ciekawe dlaczego boi się je okazać szkole... jak leczyc bez znajomości diagnozy?.. nie wypowiadaj się lepiej już więcej, bo dokładasz do wątku coraz więcej szczegółów świadczących przeciwko matce. Odpowiedz Link Zgłoś
hero77 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 22:58 czywiście Twoje wyedukowane dziecko jest niewinne. No tak chodzisz z nim do kina, dużo rozmawiasz. Tylko te rozmowy są bezproduktywne w kwestii wychowania, bo nie potrafisz w nich wyrazić szacunku do drugiej niepełnosprawnej osoby. Sama tego szacunku nie masz więc może nie rozmawiaj już ze swoim dzieckiem o Agnieszcze, bo tylko jadem siejesz. Jeśli wszyscy w szkole mówiliby Twojemu dziecku, że agresja kolegów to Twoja wina, to też reagowałabyś agresją. Mama Agnieszki nie zachowałaby się tak gdyby nie czuła się bezradna. grupie rodziców łatwo jest zakrzyczeć jednego z nich i wzbudzić w nim poczucie winy. Trochę wyrozumiałości. Uczę w gimnazjum integracyjnym już 10 lat i wierz mi, że "zdrowi" uczniowie sprawiają dużo więcej problemów niż niepełnosprawni. To "zdrowi uczniowie" najczęściej odgrywają rolę zapalnika. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 23:09 1.moje dziecko dopiero sie edukuje.. 2.dzięki temu, że z nią rozmawiam - jeszcze nie zrobiła krzywdy Agnieszce.. 3. nie Ty będziesz oceniać stopień mojego szacunku do innych - zprostego powodu- nie znamy się.. a swoją drogą , uczysz w gimnazjum i jesteś przeciwna rozmowom rodzica z dzieckiem?? coś tu chyba nie gra.. Odpowiedz Link Zgłoś
hero77 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 23:24 Takim rozmowom. Ztego co czytam tutaj, poznałam Twoje stanowisko do całej sprawy. Jeśli rozmowy z dziećmi o ich problemach w szkole toczą się takim torem, to wybacz nie jest to wychowawcze. W życiu spotkamy jeszcze wielu "dziwnych" ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 25.03.09, 23:33 tak się składa, że cała klasa od jakiegoś czasu ma dodatkowe zajęcaia z psychologiem (Agnieszka też)- oczywiście kosztem czasu, jaki mogliby poświęcić na naukę (chociażby nadrobienie tego, czego nie mogą - dzięki Agnieszce- przerobić na programowych godzinach lekcyjnych) ale co tam matematyka, geografia, fizyka.. co tam egzaminy w przyszłym roku.. ważne, że od miesięcy rozmawiają o Agnieszce! a zgadnij co Agnieszka robi na tych zajęciach- odnotowuje frekwencję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Prawdziwe zagrożenia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.03.09, 04:04 MONISIO:ŻALISZ SIĘ ŻE OD PEWNEGO CZASU Z POWODU AGI MUSICIE CHODZIĆ NA DODATKOWE ZAJĘCIA INTEGRACYJNE I NAUKA INNYCH PRZEDMIOTÓW NA TYM CIERPI."ZAPOMNIAŁAŚ" KŁAMCZUSZKO DODAĆ ŻE JEST TO DOBROWOLNE I MOŻESZ NIEPRZYCHODZIĆ TAK JAK NIEPRZYCHODZI GŁÓWNY /OBOK KAMILI/ KAT AGNIESZKI Z MINIKOWA. ŻALISZ SIĘ ŻE MONIKA/JEST ZAWSZE OBECNA-WIDOCZNIE NA TYM JEJ MAMIE ZALEŻY/SPISUJE OBECNYCH-PRZEJDZIESZ DO HISTORI. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Prawdziwe zagrożenia 27.03.09, 10:13 albo jesteś mamą Agnieszki, albo jej spowiednikiem.. dobrze, że takiego ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Prawdziwe zagrożenia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.03.09, 01:28 Zachęcam Panią co na temat insynuacji monisi3 odpowiadała jej Iza. Serdecznie pozdrawiam.Iza Odpowiedz Link Zgłoś
hero77 Re: Prawdziwe zagrożenia 26.03.09, 19:23 Rodzice tej szkoły wypowiadający się na forum prezentują typowe dla Polaków (niestety) zacięcie. Liczy się tylko moje dziecko. Ono jest najlepsze, każdy kto jest inny zasługuje na pogardę. Dziewczynie ewidentnie trzeba pomóc! Wy nie chcecie pomocy, bo nie zgadza się to z waszym zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Prawdziwe zagrożenia IP: *.icpnet.pl 26.03.09, 19:31 Troche prawdy- gim24.f3d.pl/viewtopic.php?f=2&t=2 Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Bydła nie skopiesz głupcu! 25.03.09, 17:23 Najpierw uwaga do tych, którzy "skopaliby to bydło", "użyli trutki", itp. : JESTEŚCIE GŁUPSI OD TYCH DZIECI! Nic wam nie pomoże, a wy w takiej sytuacji doprowadzilibyście wyłącznie do eskalacji problemu i być może tragedii. A teraz do rzeczy - czyli CO Z TYM ZROBIĆ Najpierw diagnoza 1. Matka zapewne jest nadopiekuńcza i nadwrażliwa - trudno jednak się temu dziwić. 2. Córka zapewne jest "inna" - temu też trudno się dziwić. 3. Dzieci bywają okrutne - to też fakt. 4. W wyniku tego co już się stało (I NIE ODSTANIE) jest konflikt: dzieci nie lubią córki, matka i córka mają pretensje do dzieci za ich zachowanie i do pedagogów za ich postawę. Tu zwrócę uwagę, że nikogo nie oceniam. Stwierdzam fakty, nie szukam winnych. Moim zdaniem JEDYNE rozwiązanie (poza zmianą otoczenia): MEDIACJA. Z użyciem profesjonalistów!!! Posadzić obie strony (wszystkie strony!) i dać im się wygadać, W SPOKOJNY sposób wyartykułować uwagi pod adresem drugiej strony, dać szansę na SPOKOJNĄ I PRZEMYŚLANĄ odpowiedź. Po prostu - choć to "po prostu" jest trudne i długotrwałe. Tylko, że inaczej się nie da - ONI SIĘ MUSZĄ DOGADAĆ! Niekoniecznie pokochać, ale dogadać, zawrzeć pakt o nieagresji. I ZNOWU - NIEWAŻNE, KTO ZAWINIŁ! Ślepa sprawiedliwość w tym przypadku musi ustąpić dobru dziecka, wszystkich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ministrant Re: Bydła nie skopiesz głupcu! IP: 60.29.19.* 25.03.09, 17:38 Dogadac z ta wykolejona i jej matka jeszcze gorsza? Nie wiesz co gadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Bydła nie skopiesz głupcu! 25.03.09, 19:33 problem w tym , że mam nie chce mediacji, boi się konfrontacji ze specjalistami, bo powiedzieliby coś, czego ona nie chce usłyszeć. uwierz- próbowaliśmy wiele razy.. mama nie chce tez zmiany środowiska, chociaż jak uważa to jest dla jej crki okrutne. mama chce abyukarać wszystkich , których ona wskaże.. i to jest nie do przeskoczenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Bydła nie skopiesz głupcu! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.03.09, 04:26 MONISIU: PISZESZ ŻE MAMA AGI NIE CHCE MEDIACJI,ŻE NIE CHCE PORAD LEKARZA SPECJALISTY-PODZIĘKÓJ JEJ,ONA WIE ŻE TY BARDZIEJ JEJ POTRZEBUJESZ, Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Bydła nie skopiesz głupcu! 27.03.09, 10:16 Gość portalu: Iza napisał(a): > > MONISIU: PISZESZ ŻE MAMA AGI NIE CHCE MEDIACJI,ŻE NIE CHCE > PORAD LEKARZA SPECJALISTY-PODZIĘKÓJ JEJ,ONA WIE ŻE > TY BARDZIEJ JEJ POTRZEBUJESZ, i tu się przyznałaś,że nie chcesz pomocy. tteraz już jestem pewna, że jesteś mamą Agnieszki! Odpowiedz Link Zgłoś
xxxmd Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 17:58 Dla mnie jest to nienormalne.Dlaczego to trwa tak długo,dlaczego żadna ze stron nie powie dość.Skoro dziecko już raz zostało okaleczone na boisku szkolnym, to ja się nie dziwie matce,że teraz reaguje na każdą błahostkę i natychmiast pojawia się w szkole. Dziwi mnie tylko fakt,że szkoła do tej pory nie potrafi się z tym uporać.Wszędzie obecnie tak reklamowne nauczanie zintegrowane a tutaj co? niszczenie psychiki dziecka i matki.Jeśli szkoła uważa,że matka jest nadopiekuńcza to można było też wcześniej wyprowadzić ją zbłędu a nie czekać tyle czasu i fundować społeczeństwu sensacje. Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 19:38 ludzie wejdźcie na stronę szkoły a przekonacie sie jaką ma historię!! współpracuje z hospicjami, integruje swoich uczniów z dziećmi upośledzonymi umysłowo i fizycznie organizują wiele imprez integracyjnych. od półtora roku próbuje pomóc Agnieszce i jej mamie kontaktując je z najlepszymi specjalistami w kraju. ale mama nie chce podjąć współpracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D***B*** Chodzę z Agnieszką do klasy IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 17:59 Nie znacie sytuacji. Agnieszka sama się w to wszystko wpakowała, gdyby nie jej wybryki w pierwszej klasie nie było by tego wszystkiego. Nie mówię, że nie jesteśmy bez winy, ale.. Agnieszka wiele razy nas podpuszczała do robienia, bądź mówienia pewnych rzeczy. Przyznam sama, że Aga mówiła do mnie kiedyś, że wyglądam jak Zyd, lub ze jestem mała i głupia więc nie mam się odzywać! Jeżeli chodzi o tą lekcję WOSu to Agnieszka potknęła się o stojak na mapę i uderzyła plecami o ławkę. Sprawa została umożona, dlatego matka dziewczyny nie umiała pogodzić się z przegraną, nie mogła zostawić tego w spokoju. Poprostu chce osiągnąc swój cel jakim jest jednym słowem "zgnojenie nas" !! Agnieszka nie jest SWIETA! Prawdę mówiąc, jest 'prowodylem' wielu sytuacji. Jeżeli Agnieszka chce być w normalnej klasie to niech będzie normalna! Jesteśmy najbardziej tolerancyjną klasą w szkole. Inne klasy sa o wiele gorsze od nas, więc przeniesienie jej do innej klasy nic nie da! Podejrzewam, że przez ten artykuł a także telewizję inna szkoła również. Teraz myślę ze nie da się nic zrobić. Parę osób ma na karku sąd więc wątpie żeby TERAZ ktoś Agnieszkę polubił. Z tą czapką to były to starsze klasy, bo było to kiedy już weszliśmy do klasy, Agnieszka wtedy spóźniła się do klasy zostawiając swoje rzeczy na korytarzu. Po czym weszła do klasy krzycząc do kolegi "to Ty pociąłeś mi czapke" Agnieszka wiele razy straszyła nas policją, nie dawała nam spokoju, na siłę chciała z nami rozmawiać! (...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczennica 24 Re: Chodzę z Agnieszką do klasy IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 18:10 zgadam sie w 100% . nie chodzę do tej klasy . ale pamiętam taką syuacje kiedy agnieszka dostąła bardzo fajny prezent na gwiazdkę tego roku. powiedziala wtedy tej osobie ze ten prezent jest do d**y i ze jej sie takie g***o nie podoba. nie wiem czy komuś było by miło ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grosia Re: Chodzę z Agnieszką do klasy IP: *.zegrze.maverick.com.pl 25.03.09, 18:55 Ja też sie zgadzam bo wiem jak jest w tej klasie. A Ci co myślą że bronimy własne dupy to się mylą mówimy jak jest!!Wszyscy myślą teraz że nasza szkoła katuje biedne dzieciątka i jaka to zła młodzież chodzi do tej szkoły a nie jest tak ! To jest pierwszy przypadek w naszej szkole bo to jest pierwsza dziewczyna z którą są takie problemy!! Nie mówię że my jesteśmy aniołkami bo nie jesteśmy ale ona prowokuje.Nie raz da się z nią pogadać ale jest namolna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarno$$ Re: Chodzę z Agnieszką do klasy IP: 195.117.122.* 25.03.09, 19:13 tyle sie upieracie ze ona jest nienormalna i ze prowokuje no to w takim razie wy tez jestescie nienormalni ze dajecie sie sprowokowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZET Re: Chodzę z Agnieszką do klasy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.03.09, 04:36 Piszesz że aga to pierwsza taka dziewczyna co ma problemy w waszej cudownej szkole? aotej co sobie podcieła zyły też niesłyszales. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Chodzę z Agnieszką do klasy IP: 195.117.122.* 25.03.09, 18:45 jestescie banda rozpieszczonych gowniarzy ktora chce za wszelka cene ochronic wlasna d**** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: Chodzę z Agnieszką do klasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 14:36 przed czym przed sensacyjnymi atakami mediów? gazeta tylko nagłaśnia sprawę i przez to tylko pogarsza sprawę; i gdzie tu obiektywne spojrzenie? czytając ten artykuł gazeta kieruje sprawę tak, że można odnieść wrażenie, że głównym winowajcą jest szkoła, dyrektor i uczniowie. Moim zdaniem jest zupełnie inaczej, sam jestem uczniem tej szkoły i on także miała głupie wybryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skw. Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 18:47 No tak jasne-świetnie, że tyle osób się wypowiada, a nigdy w życiu na oczy tej szkoły nie widziało. Ba! Nawet o jej istnieniu nie wiedziało. Poza tym ten artykuł pokazuje tylko jedną strone medalu. Wielka szkoda, że Gazeta zamiast zaatakować problem, atakuje nauczycieli (którzy moim zdaniem stają na głowie, żeby tylko pomóc uczniom), uczniów i rodziców. Nie twierdzę, że nagle każdy jest święty, a Agnieszka sobie wymysliła to wszystko. Ale może warto by było najpierw poznać relację obu stron. Ja wiem-chodzę tylko do gimnazjum, jestem "gó...arą" i nie wiele wiem o życiu, niemniej jednak widze co się dzieję i potrafię odróżnić prawdę od fikcji. A sposób w jaki została przedstawiona nasza szkoła to jest czysta fikcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 18:53 Może niech sie wypowie jakis nauczyciel jak jest na forum Odpowiedz Link Zgłoś
kp97 Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 19:11 Po przeczytaniu tego artykułu aż się włos na głowie jeży. Mam 12 lat i podobnie jak Agnieszka przeżyłam koszmar w szkole również mnie poniżano i znęcano się nade mną psychicznie. Jednak szkoła, do której chodzę umiała sobie poradzić z tym problemem. Jestem zbulwersowana postawą dyrekcji, która nic sobie nie robi z problemu Agnieszki. Dziewczyna choruje na padaczkę. Nie wspomnę, że swoją „niepełnosprawność” zawdzięcza swoim rówieśnikom. Nie mogę pojąć tego jak dyrekcja może być tak bezczynna. Czy Pani dyrektor nie widzi, że w jej szkole dochodzi do katowania uczennicy???!!! DLACZEGO Z OFIARY ZROBIONO KATA?????????!!!!!!! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
monisio3 Re: Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 19:48 byłąś i widziałaś kto kogo katuje! gratuluję!! i wiesz co szkoła zrobiła, a czego nie.. hmm.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefciu Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 19:46 Połowa tego co tu napisane jest to kłamstwo, zresztą Aga bardzo lubi kłamać nie tylko mamie ale też wszystkim innym. I to prosto w oczy. Kiedyś pamietam przez mgle takie zdarzenie na lekcji Techniki. Mieliśmy prace ze suwmiarką. Aga dołączyła sie do chłopaków bo nikt inny jej nie chciał w grupie. Zresztą chopacy też nie chcieli ale wiadomo. mus to mus. Gdy zaczynaliśmy prace z suwmiarką agnieszka powiedziała chlopaka " zmierzę wam ch*je!" i przystawiała suwmiarkę chlopcą do rozporka. Gdy nauczyciel to usłyszał i zwrócił Jej uwagę powiedziala " TO nie ja powiedziałam niech pan/i nie zwraca na mnie uwagi" ... Zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sęp Re: Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.03.09, 04:52 Stary,zapomniałes ze totwój kompel pierwszy zwrocił siędo pokemona daj zmierze ci P..dę więc ona do niego:a może ja zmierzę twojego? Odpowiedz Link Zgłoś
mika9303 Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 19:49 Jasne...Tak się składa że jestem uczennicą tego GIMNAZJUM i widać zachowanie Agnieszki z zupełnie innej perspektywy. Po 1.Nikt jej nie wchodzi w drogą, jak już to ona zaczepia tych szkolnych gagatków,popychając ich albo głupio gadając, Po 2.Wątpię aby na lekcji WOS-u z p.R.Szczeszak albo p.Zarembą takie rzeczy miały miejsce, są to wzorowi nauczyciele którzy nie tolerują przemocy. Po 3.Jeśli jest ona niepełnosprawna to nie nadaje się do tego otoczenia powinna zostać umieszczona w specjalnej szkole a nie odpierdzielać cyrki w porządnym gimnazjum, taka jest prawda a jeśli matce się po prostu nie chce jej wozić. Pewno siedzi cały dzień z nogą na nogę i zadowolona bo nie musi ruszać tyłka z miejsca. Aga jest chorą osobą owszem ale to ona zaczyna wszelkie bójki tudzież wyzywa nas od najgorszych nawet wtedy kiedy chcemy jej pomóc. Często staje na korytarzu szkoły i zaczyna tańczyć czy to jest normalne zachowanie ? chyba nie...I nie oceniajcie proszę że nauczyciele nie dają sobie rady to matce odwaliło bo na bank chce odszkodowanie od szkoły a nie. My uczniowie wiemy prawdę jaka jest i tylko prawdy będziemy sie trzymać. Teraz wiem że nie warto wierzyć w wszystko co piszą gazety bo ten cały artykuł to gó... PRAWDA!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olias Szkolny koszmar Agnieszki 25.03.09, 19:49 fatalnym pomysłem jest wybór dyrektora szkoły. w gruncie rzeczy wybierają nauczyciele. ściślej - nauczycielski (sfeminizowany zawód). Efekt? Pani Dyrektor ZAWSZE broni swoje psiapsiółki. przecież wybrały "najlepszą" ze swego grona. drugi element tej układanki - kiedy Giertych chciał ucywilizować szkołę elity szalały w tańcu nienawiści. Brednie o wolności (ofiary czy kata?) przetaczały się non stop w środkach masowego rażenia. Rodzice milczeli. Odszedł Giertych, odeszła jego reforma. Został Hall. stawiam skrzynkę wódki (prawdziwej, nie unijnej że hal nie widziała dziecka z odległości mniejszej niż 500 m. Rodzice milczeli, teraz cierpią. Ich dzieci są narażone na małych i świadomych swej bezkarności bandytów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczennica :d;];] Szkolny koszmar Agnieszki IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 19:53 monisio3 masz zupełną racje. we wszystkim co piszesz. ! ! ! Odpowiedz Link Zgłoś