Dodaj do ulubionych

Zielona strzałka uderzy w pieszych

01.04.09, 22:31
ale bzdura. zazwyczaj jest tak, że na skrzyżowaniu: piesi mają zielone na
przejściu, a w tym samym czasie samochody mają zielone do jazdy na wprost...
oraz do skrętu w prawo. dobrym przykładem jest rondo Śródka - jadąc z miasta
skręt w prawo do Polibudy - zielone dla aut i zielone dla pieszych w tym samym
czasie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Water Proof Re: Zielona strzałka uderzy w pieszych IP: *.icpnet.pl 01.04.09, 22:43
      tak, i kierowcy często wcale się nie zatrzymują, by przepuścić pieszych. Tam - i
      w wielu innych miejscach - można sobie przestać całe zielone, a samochody jadą...
      • jaro_ss wreszcie, teraz likwidacja ściecenia w dzień i... 02.04.09, 06:23
        racjonalizacja ograniczeń prędkości, do których nawet staruszki za kierownicą
        się nie stosują......
    • Gość: ksmx Tanie rozwiązania=niebezpieczne rozwiązania IP: *.icpnet.pl 01.04.09, 22:58
      Już dawno zauważyłem, że Poznań stosuje wyłącznie tanie rozwiązania
      komunikacyjne. Żadnych tuneli, wiaduktów, same kolizyjne skrzyżowania kierowane
      siermiężną sygnalizacją świetlną rodem z III świata. Są takie drogi w Poznaniu
      na których nie powinno być na jezdni ANI JEDNEGO PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH!!!!!!

      I, II rama powinny być wyłącznie bezkolizyjne i bez świateł.
      • Gość: stefan Re: Tanie rozwiązania=niebezpieczne rozwiązania IP: *.icpnet.pl 01.04.09, 23:20
        popieram w 100%...tak wazna droga jak nasze slynne ramy(ktore swoja droga nie
        wiem ile juz lat powstaja!!!!!!) powinny byc w calosci drogami
        bezkolizyjnymi...czemu rowniez, skoro juz robia glogowska i wyjazd z poznania
        nikt nie mysli o przebudowie wjazdu do poznania czyli
        ściegiennego/glogowska...moim zdanie tam rowniez powinno byc skrzyzowanie
        bezkolizyjne
        • Gość: Stefan26 pierwszy raz napiszę coś po poznańsku IP: *.acn.waw.pl 02.04.09, 20:39
          (gdyż nie pochodzę stąd): jebło cię?
          • Gość: JaJo Re: pierwszy raz napiszę coś po poznańsku IP: 188.33.13.* 03.04.09, 20:53
            Tak, jebło ich - chcieliby autostradę przez centrum, która oczywiście na
            wylotach lub na zjazdach byłaby permanentnie (7-21) zakorkowana, bo tak silnie
            ściągałaby ruch. Duża inwestycja, a poza godzinami nocnymi służyłaby do stania,
            a nie do jazdy
      • Gość: motorniczy Re: Tanie rozwiązania=niebezpieczne rozwiązania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 09:40
        Najlepiej wybudować węzeł na Starym Rynku najwyżej wyleci Ratusz.
        Będziemy mieli tak piękne miasto jak Katowice tam bezkolizyjne węzły
        są co krok i nie mają zabytkowego ratusza. I Rama jest ulica
        śródmiejską nie powinno być na niej żadnych bezkolizyjnych węzłów.
        Ta ulica nie ma prowadzić ruchu płynnego a jedynie zapewnić
        konieczną przepustowość, można więc na niej stosować sygnalizację.
        • Gość: Stefan26 Nie, nie! IP: *.acn.waw.pl 02.04.09, 20:38
          Ratusz się przyda! Ktoś rzucił już propozycję - platformę między Koziołkami i
          dachami kamienic, a na niej parking, żeby można było z bliska koziołki
          podziwiać. Są już takie kosmiczne materiały, że przezroczyste szkło, a
          ciężarówka może na nim stać. W dzień będzie jasno, a tylko na Koziołki będzie
          się wpuszczać bliżej.
          Natomiast nad Starym Rynkiem rondo na estakadzie pozwoliłoby podziwiać w pełnej
          krasie fasady kamienic z samochodu. Myślę, ze spodobałoby się nam to :))))

          KSMYX! Ja opuściłem moją Łódź (i nie pojechałem do Warsiawy)w poszukiwaniu
          zdrowego rozsądku. Ale jak ci się podoba taka gigantomania w stylu moskiweskim,
          to w Warsiawie będzie ci dobrze. Zapewniam.
    • antrejka Zielona strzałka uderzy w pieszych 01.04.09, 23:27
      Jestem głównie pieszym uczestnikiem ruchu drogowego; i mimo, że powinnam być
      najważniejszą osobą na przejściu dla pieszych, nigdy tak się nie czuję (bo
      człowiek a maszyna!), zielone światło - i tak się rozglądam i wdrukuję to mojemu
      dziecku; bo i ja i on musimy przekraczać skrzyżowania, gdzie przy zielonym
      świetle dla pieszych, samochody (wbrew prawu; albo myśląc, że ok - opuszczamy
      rondo, i światła mnie nie dotyczą; albo zgodnie z zieloną strzałką i za zakrętem
      rozjeżdżamy pieszych, którzy też mają zielone światło); i słabszy musi bardziej
      uważać (prawo dżungli), bo jeśli zderzę się z samochodem, to mimo że była wina
      samochodu, to ja je nie żyję!
      • Gość: ksmx Masz rację IP: *.icpnet.pl 01.04.09, 23:41
        Ale...
        Jest kilka spraw, z którymi się zgodzisz:
        - jest zbyt dużo przejść dla pieszych, takich które są namalowane wprost na
        jezdni. Ja najpierw jadę z dzieckiem do żłobka, potem do pracy. Policzyłem, że
        mam około 30 przejść dla pieszych, to sporo jak na 7 km.

        - piesi nie wchodzą na pasy widząc zwalniający samochód. Jeżdżąc sporo za
        granicą przyzwyczaiłem się, że pieszy wchodzi bez zastanowienia, ja tylko lekko
        musiałem zwalniać. Tutaj pieszy jest jak święta krowa, nie wejdzie dopóki
        samochód się nie zatrzyma...i w ten sposób nikt się nie zatrzymuje.

        - nie buduje się przejść podziemnych bo za drogo,

        - przejścia dla pieszych na drogach dwupasmowych i bez sygnalizacji to prośba o
        zabijanie pieszych w jak największych ilościach. W innych krajach nie ma takiej
        głupoty, a przynajmniej jest jej mniej,

        - drogi dwupasmowe powinny być wyraźnie oddzielone betonowym "płotem" od reszty
        infrastruktury,

        - zbyt dużo świateł,

        itd itd....sami jesteśmy sobie winni.
        • Gość: Eco-Osholom Re: Masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 01:41
          za malo swiatel!! trzeba kilometrami chodzic, zeby przedostac sie na
          druga strone bardziej ruchliwej ulicy.. ja jeszcze moge, bo jestem
          na chodzie poki co, ale ludzie starsi, chorsi, z malymi dziecmi,
          objuczeni bagazami, zakupami powinni tez miec prawo do zycia i
          komfortu.. 30 przejsc na 7 km to jest co ok. cwierc km.. jajco.. to
          miasto coraz bardziej istnieje w sensie komunikacyjnym glownie dla
          samochodow, jakby czlowiek rodzil sie bez nog, za to wrosniety w
          kanape samochodu.. oczywiscie w tym starciu pieszy jest prezgrany i
          nie ma szans.. cala nadzieja, ze ta obledna polityka tak niebawem
          zakorkuje miasto, ze wszystkie samochody stana i nie beda mogly sie
          ruszyc w zadna strone..
        • Gość: motorniczy Re: Masz rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 09:56
          30 przejść na 7 km to średnio przejście co 230m. Dla Ciebie
          przejechanie 230m to nic ale dla pieszego dojście do takiego
          przejścia to wysiłek. Na dodatek proponujesz "zabetonowanie" dróg
          aby piesi nie mogli wchodzic na jezdnie poza pasami. Najlepiej
          zabetonować drogę pod Twoim domem tak żebyś do zaparkowanego pojazdu
          szedł/szła 2x230m. Miasto jest miejscem gdzie na wspólnym terenie
          żyja różne grupy osób również piesi i trzeba to uszanować. Tak
          naprawdę w mieście wydzielone ulice to drogi klasy Gp, taka miała
          być III Rama ale podobno poznaniacy jej nie chcą.
          • wlodekzpoznania III rama 02.04.09, 21:29
            Myślę, że Poznaniacy jej chcą. Inna rzecz, że Poznaniacy - wbrew zarządowi -
            wiedzą, że:
            a) ich na nią dziś nie stać - kredyt zabierający 60% środków inwestycyjnych
            przez 50 lat? Trzeba być - izwinitie - kretynem by twierdzić, że z takim
            projektem jest wszystko w porządku.
            b) służyć będzie w 50% mieszkańcom Powiatu Ziemskiego, którzy się na horrendalne
            koszty jej budowy NIE dołożą,
            c) przy obecnej strukturze komunikacji publicznej III rama byłaby
            kontrproduktywna, zachęcała by do zajeżdżania centrum samochodami, zamiast
            przesiadki na wygodną komunikację publiczną w podróży do centrum.
            d) są ważniejsze inwestycje niż poruszanie się po przedmieściach.

            ad a) Paryż zbudował sobie taką trasę mając 7 milionów ludzi w początku lat
            70-tych. Inne takie trasy w znanych mi miastach też powstawały w aglomeracjach
            większych i wtedy znacznie już od dzisiejszego Poznania zamożniejszych. Myślę,
            że rozpoczęcie budowy w 2020, a zakończenie 2030 to dobry, realistyczny termin.

            ad b) niemal 40% podatników Poznania mieszka poza miastem i nie dokłada się do
            miejskiego budżetu. NIE zgodzę się nigdy na budowę III ramy bez rozwiązania
            kwestii współfinansowania tej trasy przez gminy Powiatu Ziemskiego - albo przez
            współudział proporcjonalnie do liczby mieszkańców, albo przez opłaty, np. myto
            za wjazd w obręb III ramy i dalej w stronę centrum dla mieszkańców PZ.

            ad c) Najpierw trzeba przedłużyć linie tramwajowe w głównych ciągach do III
            ramy, zbudować tam P+R (nawet w Warszawie znalazłem taki przy stacji metra, w
            arcysamochodowej Warszawie!), wydzielić torowisko, tak by samochody nie
            przeszkadzały w sprawnym przejeździe (w obrębie II ramy wszystkie tory powinny
            być oddzielone od ulicy z samochodami - Wiedniu jest to najbardziej estetycznie
            rozwiązane, gdyż torowisko jest również wyasfaltowane, ale zbudowane na
            podwyższeniu ok. 10-15 cm, tak że samochód może na nie wjechać, ale jest to
            całkiem nie miłe jechać w takim przechyle), a potem można uruchamiać III ramę.

            ad d) Dla miasta ważniejsze jest:
            - dokończenie I ramy, czyli nowy most na północ od Katedry z Zawad na Armii
            Poznań, zamknięcie tak jak to zaplanowano dwupasmowych Małych Garbar i
            Estkowskiego, uzupełnienie architektury przy murach miejskich, stworzenie Traktu
            Cesarsko-Królewskiego przez mosty
            - rewitalizacja Warty, w tym Śródki, rozplanowanie i rozpoczęcie inwestycji
            budowlanych wzdłuż Warty od Hetmańskiej do Lechickiej, a wpierw uzbrojenie
            całego terenu, budowa dróg lokalnych
            - dokończenie II ramy, czyli tunel pod Maltą oraz dwupasmowy odcinek
            Krańcowa-Nowe Zawady
            - kilka linii tramwajowych i trzy pętle
            - uruchomienie programu kolei miejskich, żeby się z Suchego Lasu, Plewisk,
            Rokietnicy, czy Lubonia opłacało jechać tramwajem na torach kolejowych, a nie
            samochodem z racji oszczędności czasu
            - uruchomienie uruchamiania alternatywnego lotniska dla przestarzałej, sypiącej
            się o jednym tylko pasie Ławicy, która jak ostatnie lata pokazała ma bardzo duży
            potencjał rozwojowy i mimo małej liczby emigrantów do UK z Wlkp szybko dogoniła
            inne lotniska pod wzgledem liczby pasażerów.
            - uzbrojenie i wydzielenie tysięcy działek dla deweloperów i inwestorów
            prywatnych, żeby zatrzymać ludzi w mieście przez obniżenie cen nieruchomości
            - zakup mieszkań komunalnych z dotacją budżetową, żeby móc prowadzić politykę
            wyprowadzania lokatorów z najpiękniejszych i najbardziej zaniedbanych dzielnic
            miasta. A takze aby i prywatnym włascicielom kamienic wreszcie po 20 latach od
            wolności dać wolność w dysponowaniu swoimi kamienicami.

            I dopiero jak te wszystkie punkty zostaną zbilansowane, wdrożone i będą już
            zaawansowane, to można uruchamiać budowę III ramy. Wspaniale, że jest taki plan!
            Ale nie na teraz.

            A jak ludziom źle sie jeździ do pracy pod miastem, to niech poszukają pracy w
            centrum. A jak nie ma pracy w centrum, to niech wymuszą na firmach lokowanie
            biurowych miejsc pracy w biurach w centrum miasta, a najlepiej zameldowanie w
            poznańskim urzędzie skarbowym, to i podatki od firm będą dla Poznania.
            I to nie jest demagogia, czy próżna gadanina. Na Zachodzie jest to powszechnym
            rozwiązaniem, że magazyny i produkcję sie wyrzuca poza miasto do parków
            przemysłowych, zaś handlowców, zarząd, księgowość, finanse, nawet technologów
            lokuje się w mieście by być bardziej atrakcyjnym dla pracownika. Myślę, że
            jeszcze 10 lat i pracodawcy sami to zauważą. Nie mniej zasugerować nie zawadzi...
      • Gość: klaks Re: Zielona strzałka uderzy w pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 20:59
        no i słusznie że się rozglądasz na przejściu. Kierowcy jadąc na zielonym też
        muszą się rozglądać czy jakiś pieszy nie postanowił właśnie przejść nieprzepisowo.
      • Gość: poznanianka a gdzie ekologia !!!! IP: *.vpn.solarisbus.pl 09.04.09, 09:45
        Pan z Politechniki zapomniał dodać,że samochody czekające na
        czerwonym świetle wydzielają tony CO2 ( w skali miasta ) i wten
        sposób szkodzą równiez mieszkańcom Poznania.
    • drhuckenbush Re: Zielona strzałka uderzy w pieszych 02.04.09, 09:25
      I po cholere koszerna szuka problemu tam, gdzie go nie ma? Przez lata na kazdym
      skrzyzowaniu byla przyklejona strzalka i bylo ok. Przeciez przed strzalka i tak
      nalezy sie zatrzymac.
      70% sie nie zatrzymuje? Owszem, to mozliwe. Ale dlaczego? Wedlug "nowego"
      kodeksu drogowego (z 1998 roku zdaje sie) strzalka dziala jak znak stop - nalezy
      sie zatrzymac i potem ewentualnie jechac. Wczesniej dzialala jak znak ustap
      pierwszenstwa - mozna bylo jechac jak nie bylo innych przeszkod. I tu pojawia
      sie czesty dosc problem. Przepisy sie zmieniaja, a ludzie ktorzy maja prawo
      jazdy "od zawsze" nie maja tej swiadomosci i nie sa zobligowani, by sie nowych
      przepisow nauczyc.
      • Gość: motorniczy Re: Zielona strzałka uderzy w pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 09:58
        No więc jednak problem jest.
      • Gość: kiepski Re: Zielona strzałka uderzy w pieszych IP: *.eastwest.com.pl 02.04.09, 11:20
        Problem w tym ,że nikt tego nie respektuje i sie nie zatrzymuje
        Najlepszym przykładem jest prawoskret z Niepodległości w Solną
        Tam jest przejscie generalnie dla dzieci
        Szkoła jest na rogu.
        Gdyby nie ta debilna strzałka to dzieciak mógłby sam chodzić do szkoły a tak za
        każdym razem musze go odprowadzać i przeprowadzać na drugą stronę ulicy.
        W momencie gdy zapala sie zielone na przejściu i dzieciaki ruszają zawsze jakiś
        samochód skrecający z Niepodległosci jest na pasach wymuszając pierszenstwo
        Co z tego ,że w razie czego bedzie wina kierowcy ?
        Komu i co to zwróci w razie przejechania kogoś?
        Co z tego jak samochód stanie obowiązkowo przed strzałką skoro za chwilę wjeżdza
        i nie zatrzymuje sie na przejscie dla pieszych ,którzy mają zielone?
        W zwiazku z całkowitym nierespektowaniem przez kierowców przepisów należałoby je
        zlikwidować.
        Co mie w sumie obchodzi jakaś przepustowość skrzyżowania.
        Bardziej interesuje mnie żeby moje dziecko cało do domu wróciło
        A tu widze debile z Zdm mają inne priorytety
    • wisnia a co ze skrzyzowaniem gdzie zielone mają piesi i s 02.04.09, 09:30
      na skrzyżowaniu bałtyckiej i nowe zawady przy moście lecha jest wyjątkowo
      niebezpieczna sygnalizacja
      otóż na przejściu dla pieszych i rowerzystów pali sie zielone a jednocześnie
      auta skręcające z zawad na most mają również zielone światło!! tylko czekać aż
      kogoś rozjadą
      • Gość: JaJo Re: a co ze skrzyzowaniem gdzie zielone mają pies IP: 188.33.13.* 03.04.09, 21:00
        Słuszna uwaga - zdążyli zrobić sygnalizację przed zmianą przepisów. Obecnie w
        takim miejscu nie można już puścić tych dwóch strumieni razem.
    • Gość: nidhogr Zielona strzałka uderzy w pieszych IP: *.ip.netia.com.pl 02.04.09, 13:50
      strzałka strzałką - większość kierowców jednak zatrzymuje się PRZED przejściem dla pieszych. Ale piesi uważają się za święte krowy i uważają że jak tłum przechodzi na czerwonym (kiedy kierowcy mają zielone i mogą swobodnie jechać) to oni też mogą i mają w poważaniu przepisy. Wjeżdżając do Poznania i skręcając na Ogrodach w prawo wielokrotnie już się z tym spotkałem (i nie tylko ja) że po zapaleniu się czerwonego na przejściu kierowca musi długo czekać bo piesi nie respektują świateł. Albo idioci (młodzi i starsi) wybiegający zza autobusu i przechodzący na 2 stronę jak gdyby nigdy nic zamiast podejść maksymalnie 25m do przejścia! Ile razy trzeba było nagle hamować bo jakiś ćwierćinteligent "spieszy się" i wypada na jezdnię tuż przed maską?
      • Gość: Bartek Re: Zielona strzałka uderzy w pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 13:56
        Gość portalu: nidhogr napisał(a):
        > strzałka strzałką - większość kierowców jednak zatrzymuje się
        > PRZED przejściem dla pieszych.
        7 promili to większość?
        • Gość: nidhogr Re: Zielona strzałka uderzy w pieszych IP: *.ip.netia.com.pl 02.04.09, 14:08
          czytanie ze zrozumieniem: napisałem PRZED przejściem, nie przed strzałką. 7 promili nie zatrzymuje się PRZED przejściem. Skręcając na skrzyżowaniu zawsze patrzę czy przypadkiem piesi nie mają zielonego i czy nie wchodzą na przejście. 7 promili mają idioci przebiegający przez jezdnię wyskakując zza autobusu. A potem rodzina płacze bo wpadł pod samochód:| Dlaczego policja nie sprawdziła ile razy piesi przechodzili wchodzili na przejście, mimo że zielone właśnie zgasło?
          • Gość: Bartek Re: Zielona strzałka uderzy w pieszych IP: *.tsi.tychy.pl 02.04.09, 17:29
            Tobie właśnie brakuje czytania ze zrozumieniam. 7 promili kierowców zatrzymuje się przed strzałką i jednocześnie przejściem dla pieszych, którzy mają wtedy zielone.
      • Gość: kiepski Re: Zielona strzałka uderzy w pieszych IP: *.eastwest.com.pl 02.04.09, 14:12
        Temat jest o zielonej strzałce a nie o przebieganiu na czerwonym
        Wiekszość staje przed przejsciem ?
        Łaski nie robią
        Ale mniejszość se jedzie bezmyślnie dalej
        I co z tego jak wiekszość staje skoro ta debilna mniejszość cię rozjedzie na
        zielonej strzałce ?
        Poza tym to raczej z mojej obserwacji wiekszość conajmniej 80 % w ogóle nie
        zatrzymuje sie tylko jedzie dalej.
        Dopóki policji nie bedzie na kazdym skrzyżowaniu to zielona strzałka jest zbedna
        jako niebezpieczna dla przechodzących.
    • Gość: ksmx Nie postuluję zmniejszenia liczby przejść... IP: *.icpnet.pl 02.04.09, 17:55
      dla pieszych. Chodzi o to aby na tzw. II ramie zrobić tylko przejścia podziemne
      i zlikwidować naziemne. I tak samochody się nie zatrzymują więc piesi mogą czuć
      się źle ale za obecny stan rzeczy odpowiadają tanie rozwiązania. Może być tak,
      że każdy jest zadowolony, trzeba tylko odseparować ruch pieszych od ruchu
      samochodowego. Da się to zrobić tylko trzeba chęci.
      • wlodekzpoznania Re: Nie postuluję zmniejszenia liczby przejść... 02.04.09, 21:35
        Ja też tak postuluję! I obowiązkowo każde z przejść ze schodami ruchomymi i
        windą dla niepełnosprawnych. Żeby było jak w cywilizowanym świecie. Tylko w ten
        sposób - miej świadomość - zrobionych zostanie mniej inwestycji. Dalczego?
        Ponieważ pieniędzy jest zawsze za mało, a pieniądz wydaje się tylko jeden raz.
        Dwie stare prawdny inwestycyjne. A my jesteśmy państwem po komunie. Mamy
        ambicje, gdyż czujemy się Zachodem, ale nie mamy Mercedesa, Siemiensa, czy KME
        które wpłacały by naszemu miastu kilkanaście miliardów rocznie z podatków.
      • Gość: JaJo Re: Nie postuluję zmniejszenia liczby przejść... IP: 188.33.13.* 03.04.09, 21:08
        Przejścia podziemne dla pieszych na II Ramie to większości miejsc wyrzucenie
        pieniędzy w błoto - porządny układ pasów i sensowna sygnalizacja to jest tanie i
        skuteczne (taka sama przepustowość, większe - wiem że to brzmi paradoksalnie -
        bezpieczeństwo) rozwiązanie. Podziemne dyskryminują pieszych - wystarczy
        spojrzeć jakie barierki trzeba było dać na ulicy Dworcowej.
    • mossakowski1 Zielona strzałka uderza w durniów!! 02.04.09, 19:48
      Ten "profesor" i reszta przeciwników zielonej strzałki nie znają
      zasady korzystania z niej.Pozwala ona w a r u n k o w o skręcać w
      prawo na czerwonym świetle.Nie będę wyjaśniał co to znaczy,powiem
      tylko że jak za kierownicą siedzi baran to mu żaden policjant ani
      czewone światło ani tym bardziej strzałka nie przeszkodzi wymuszać
      pierszeństwo.
      odczepcie się od strzałki a czepiajcie tych tępaków-instruktorów
      jazdy oraz milicjantów którzy trzepią kasę na kierowcach którzy
      jezdzą zdroworozsądkowo, a boja sie tknąć debilnych baranów.
      • internistka Re: Zielona strzałka uderza w durniów!! 02.04.09, 20:29
        Moim zdaniem problem z zielonymi strzałkami polega na tym, że często zapalają
        się jednocześnie z zielonym światłem dla pieszych na przejściu. Obydwie frakcje
        ładują się jednocześnie do przodu. A wystarczy odpowiednio zsynchronizować
        "następstwo czasów" sąsiadujących ze sobą świateł.
        • Gość: Bartek Re: Zielona strzałka uderza w durniów!! IP: *.tsi.tychy.pl 02.04.09, 20:36
          Toć właśnie w 2003 wydano przepisy by je zsynchronizować a teraz się z nich
          wycofano.
      • Gość: J. Rychlewski Re: Zielona strzałka uderza w durniów!! IP: 188.33.13.* 03.04.09, 21:25
        Panie Mossakowski - znam zasady korzystania ze strzałki warunkowej i wiem że nie
        są przestrzegane. Jak 99,9% kierowców będzie przestrzegać przepisu o
        zatrzymaniu, to poprę strzałkę warunkową kolizyjną z pieszymi i rowerzystami,
        dopóki 10% przejeżdża w sposób wyraźnie niebezpieczny przejścia dla pieszych, a
        tym bardziej przejazdy dla rowerzystów, mogę za uzasadnione uznać strzałki
        kolizyjne JEDYNIE z ruchem samochodowym, a i to nie we wszystkich sytuacjach.
        Inżynier powinien brać pod uwagę rzeczywistość, a nie teorię. Dopóki Policja
        nie zapewni przestrzegania przepisów należy (niestety nie wszyscy to robią) dbać
        w inny (np. ronda) lub zastępczy (progi zwalniające) sposób o bezpieczeństwo ludzi.
        Nie chodzi o czepialstwo typu że przejechał 4 km/h a miał stanąć; chodzi o to że
        kierowcy jeżdżący jednocześnie zdroworozsądkowo, bezpiecznie i zwracający uwagę
        na prawa innych użytkowników dróg to wyraźna mniejszość - oni niewinni stracą z
        winy większości kierowców. Taka jest brutalna prawda.
    • yeyq Zielona strzałka i... 03.04.09, 00:52
      Zielona strzałka jest warunkowym skrętem jeśli przejście jest wolne i nie
      wchodzą nań piesi,to jest jasne jak słońce, jeśli kierowcy będą o tym
      pamiętać, jeśli rowerzyści ani biegający piesi ni stąd ni z owąd nagle się nie
      wpier... prosto pod jadący już samochód bo kierowca nie widział żadnych
      pieszych i jedzie... to nic się nie stanie,pieszych proszę aby zrozumieli że w
      samochodzie kierowcą też jest człowiek,nie jest on wrogiem pieszych - ale
      nawet najszybsza błyskawiczna reakcja nie jest w stanie zatrzymać samochodu w
      ułamku sekundy, kilkanaście lat temu na każdym skrzyżowaniu były strzałki , i
      co ... ? z tego powodu ginęli piesi ? - nie - ludzie umieli się zachowywać i
      nie łamali przepisów szanując się wzajemnie w relacjach piesi-pojazdy.
      Dawniej nie było nakazu jeżdżenia na światłach cały rok , nie było nakazu
      zapinania pasów, nikt nie zabraniał gadać przez telefon, nie było zimowych
      opon ,nie było fotoradarów , widok policji w krzakach to był ewenement ...
      było tyle wypadków i idiotów na drogach ? - ano nie było , pamiętam to bo bo
      prawko mam od 1978 roku i ponad 25 lat jeździłem zawodowo różnymi
      pojazdami,ciężkimi i lekkimi.W obecnych czasach mentalność ludzi się zmieniła
      i tyle , przede wszystkim konkurencja na drodze... mniemanie o sobie że się
      jest guru, zamysł że tylko "ja" jestem najważniejszy... a przede wszystkim
      chyba przeważa głupota i fabryczno-taśmowo-finansowe nastawienie w ośrodkach
      szkolenia kierowców , ważniejsze teraz tam jest zdawanie 16x egzaminu z powodu
      byle jakiego bo liczy się kasa za next egzaminy , niż uczenie sztuki
      jazdy,wpajanie kultury,bezpiecznego zachowania się na drodze i traktowania
      innych użytkowników dróg jako równych partnerów i uczenie sztuki przewidywania
      możliwych niespodziewanych zdarzeń na drodze.Nie mam nic przeciwko
      młodzieży,że są młodzi i mają prawko w wieku 18 lat... ale nikt się chyba nimi
      nie zajmuje skoro widać ich wyszkolenie w sztuce jazdy samochodem... widać to
      przeważnie po dyskotekach jak niewinni młodzi z dynamitem w nogach są
      powbijani w drzewa jak gwoździe.
      Sumując wszystko , moim subiektywnym zdaniem każda pierdoła która wrzeszczy że
      fotoradar,światła cały rok, brak strzałek warunkowych - poprawi bezpieczeństwo
      - to ja o nim myślę tylko z politowaniem że nikt go leczy.Społeczeństwu którzy
      są użytkownikami dróg ,ulic, chodników - potrzeba tylko oleju w
      głowie,kultury, trochę wyobraźni i wspólnej wyrozumiałości.
      • Gość: Bartek Re: Zielona strzałka i... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.09, 08:52
        Ginęli, ginęli. Pamięc wybiórcza?
      • Gość: J. Rychlewski Re: Zielona strzałka i... IP: 188.33.13.* 03.04.09, 21:47
        Jak kierowca się zatrzyma, to zobaczy rowerzystę jadącego z prędkością 30 km/h -
        zgodnie z prawem. Natomiast wspomniane 10% to ci którzy pieszego zauważą
        dopiero jak będzie na przejściu - a pieszy ma na zielonym PRAWO wejść z
        pierwszeństwem - i będą szukać kruczków prawnych żeby udowodnić wtargnięcie.
        Powtarzam - po to jest przepis o zatrzymaniu się.
        30 lat temu było mniej kierowców (dlaczego niektóre problemy z kierowcami, w tym
        również część problemów z zieloną strzałką, występują w Poznaniu, Wrocławiu, a
        nie np. w Rogoźnie - bo decyduje duży ruch), a samochód był dobrem luksusowym:
        jak rozbiłeś samochód, to przez kolejne 20 lat na piechotę (pomijam dygnitarzy
        partyjnych i ich krewnych); obecnie na giełdę i za 3000 zł kolejny wózek można
        kupić.
        Z ciekawostek - nie było zakazu gadania przez telefon ... bo nie było telefonów
        komórkowych.
        Z olejem się zgodzę, tyle że statystyki wskazują że najlepszym środkiem jego
        wlewania do mózgu są właśnie fotoradary itp.
        I na koniec pytanie - chcemy dorównać krajom takim jak Francja (wielka akcja
        montowania fotoradarów - w następnym roku 30% mniej zabitych na drogach),
        Szwecja, czy raczej Chinom (wolno wszystko za wyjątkiem krytykowania partii i
        żądania wolności Tybetu, ale jak coś źle zrobisz to kula w głowę)?
    • misiek70 Zielona strzałka uderzy w pieszych 23.04.09, 09:37
      To wielka bzdura. Jest dokładnie odwrotnie. Zniesienie metalowych
      strzałek przed kilkoma laty niosło ze soba ogromne
      niebiezpieczeństwo dla pieszych. Wcześniej (i teraz po kolejnej
      zmianie) kierowca skręcając w prawo wie, ze ma czerwone światlo i
      musi przepuscic pieszych. Nic zielonego mu sie nie swieci, sytuacja
      jest jasna - czerwone i tyle.
      Gdy w ostatnich latach zamieniono metalowe strałki zielonymi
      świecącymi strzałkami było/jest inaczej. Kierowca stał na czerwonym
      swietle i nagle zapalała mu sie zielona strzałka. Podświadomie
      większośc kierowców odbierała ten sygnał jako zielone światło dla
      skrętu - tymczasem zielone mieli wówczas równiez piesi na pasie po
      skręcie. O tragedie nietrudno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka