k0les 25.06.09, 20:37 Jak takie gowno moze niszczyc cala okolice...jak to wyglada...zeby ta buda jeszcze byla jakos utrzymana...a nie to cos!!! Centrum miasta...zamiast zadbanej okolicy...rozp.. sie buda z kurczakami...wstyd.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ed Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.chello.pl 25.06.09, 21:14 Ciekawy jestem jak by była twoja reakcja gdyby chodziło o twoje prawo własności. Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 25.06.09, 21:36 Gość portalu: ed napisał(a): > Ciekawy jestem jak by była twoja reakcja gdyby chodziło o twoje prawo własności > . Rozumiem: chodzi o prawo do gó...nej dekoracji w centrum normalnego miasta - ci artyści pewnie zachwycają się Londynami, Paryżami czy Rzymami, a TO COŚ Pana Bąkowskiego traktują jak pokaz np. dziwolągów natury. A ja mam prawo wymagać, by moje miasto było ładne ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Ale to już było... IP: 79.162.137.* 25.06.09, 21:47 > A ja mam prawo wymagać, by moje miasto było ładne ... Tak.. Tak.. Najlepiej zabrać majątek tym wszystkim którzy na to nie zasługują i dać tym wszystkim którzy zasługują. To proste. Stare socjalistyczne myślenie. Ten rodzaj sprawiedliwości społecznej już przerabialiśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Ale to już było... 25.06.09, 23:51 A ja myślałem, że socjalizm to władza rad i elektryfikacja a nie eleganckie miasto w XXI wieku. Naprawdę jest to skansen im. Stadionu X-lecia i może dla artystów i wyżej cytowanego to ideał piękna. Dla mnie nie! I skąd ta agresja – przecież ni słowa nie było o jakimś zabraniu komuś jego własności. Czy eka Pana Bąkowskiego to temat zakazany –z tego co wiem, to nieruchomości poznańskich kupców (za którego się Pan B. uważa) zwykle porządnie wyglądały, choćby po to, aby nie obrażać (zniechęcać) klientów. Niestety: jest to dla mnie podwórkowa Ząbkowska z warszawskiej Pragi. Miałbym propozycje w tym temacie, ale skoro moje spostrzeżenia co do estetyki eki Bąkowskiego spowodowały, iż potraktowany zostałem jako „Stare socjalistyczne myślenie”, więc dziękuję i niech szanowny „Michał” coś zaproponuje, skoro tak zorientowany – widać nie moja to sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek2 Re: Ale to już było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 01:49 Ty chyba nie potrafisz czytać tekstu ze zrozumieniem! Ten KUPIEC, którego chciała oskubać mafia z Placu Kolegiackiego (informacja dla "nowych poznaniaków, którzy maja prawo aby ich miasto ładnie wyglądało) - tam jest Urząd Miasta z Prezydentem tego Miasta, wielokrotnie występował do Urzędu Miasta o warunki zabudowy i pozwolenie na budowę "estetycznego obiektu budowlanego", ale złośliwi urzędnicy za każdym razem odmawiali wykonania swojego obowiązku. Wiem coś na temat Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania (Panowie NOWAK i JURGA i inni). Wymagali odrolnienia gruntu pod ustawienie obiektu małej architektury a na sąsiedniej nieruchomości, bez obowiązku odrolnienia, pozwolili na wybudowanie obiektu przemysłowego, który został wybudowany wbrew obowiązującemu prawu budowlanemu i Kodeksowi Cywilnemu. A może inni internauci z Poznania opiszą podobne "perełki" sprokurowane przez urzędników z Wydziału Urbanistyki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghost Re: Ale to już było... IP: 195.216.115.* 26.06.09, 10:20 Kiedyś byłem przeciwko panu B, przemawiało do mnie pisanie w mediach o braku estetyki, pieniactwie, jego niewłaściwego zachowania wstosounku do parcujacych na linach ludzi wieszających reklamę na ścianie kupca. Jednak z biegiem czasu gdy zobaczyłem jak nierówna jest ta walka, jeden człowiek i władze miasta z wszystkimi jej podległymi oragnami i inercyjnym polskim systemem prawa, mimo wieśniackiej zabudowy tej działki jestem za tym człowiekiem. To wladza jest dla obywatela, a nie on dla władzy. Skoro jest on uparty i nie chcial brać udziału w inwestycji obok, to na miejscu miasta zrobiłbym wszystko czyli poszukałbym kompromisu tak by pomoć temu komuś w jego planach, ale tak by jego plan choćby częściowo czyli archtektonicznie nie kłócił sie z resztą zabudowy. Niestety too miasto jest silniejsze niz jeden człowiek i ono winno wykazać pierwsze chęć ugody. A co mamy? Zrobiono wokół niego pełną infrastrukturę i teraz może mu dadzą lub dali pozwolenie na budowę. Teraz wszelka inwestycja jest obarczona duzymi kosztami, które moga sięnigdy nie zwrócić. Czyli władza pokazała co może ona zrobić z obywatelem gdy on nie będzie się zgadzał na jej jednostronne posunięcia. A dla tych którzy pisza że to tylko p. B wina. Nieche się głeboko zastanowią co by zrobili gdyby to oni byli od początku właścicielem tego gruntu. Czy tak łatwo daliby się spławić miastu ze swej własności. Natomiast miasto jak jest takie pryncypialne i dba o estetykę architektoniczną miasta, to dlaczego nic nie robi z drugą stroną bylego placu Wiosny Ludów (budka i parking). Pewnie też jest to własnosć prywatna. Więc p. B nie jest sam. Nie wspomnę o rozgrzebanym i ogrodzonym blacha falistą trójkącie Krysiewcza, Półwiejska. Miasto chce ukladac się tylko z dużymi (Malta i inne klocki handlowe) chce stawiać jakieś gigantyczne koszmarki architektoniczne tzw koroną architekta L w ringu stubena, a nie zgadza sie na wygrodzenia 2 metrowym ażurowym płotem parku Drwęckich bo niszczy zamysł tego ringu(!). Powtórzę maisto winno się ułożyć z Panem B. i pomoć mu a nie sekować go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: Ale to już było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 11:59 Ale się mylisz - oskarżasz niesłusznie Bąkowski wszedł w posiadanie działki jak myślisz uczciwie! a do tego fałszował dokumentację - kiedyś w Głosie WLKP było o tym napsane że nie można o nim mówić fałszerz od tego jest sąd - a ja jako uczciwy człowiek jak mam go nazywać skoro chcąc coś uzyskać fałszował dokumenty, a do tego jeszcze jest arogancki bez kultury ot człowiek z nizin(taki nowobogacki)o inteligencji jego nie wspomnę bo nawt pewnie nie wie co to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marqiz Re: Ale to już było... IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 12:41 Moi drodzy obrońcy Pana B. :) Gdyby każdy rolnik, od którego kupowane sa grunty pod budowe dróg zachowywał sie jak Pan B. to mielibyśmy ch... nie drogi. Prawo do własności ok ale pro publico bono czasami trzeba poświęcić własne zachcianki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cogito Re: Ale to już było... IP: *.novum.amu.edu.pl 26.06.09, 14:07 Pro Publico Bono? Ach święta naiwności... Bono, Bono, ale prywatnej firmy pt. Kupiec Poznański (sprytne wykorzystanie nazwy odwołującej się do miejskich tradycji)... To ona najwięcej traci i wszczyna raban, a władze miasta (i tu jest największa zagadka) w tym sekundują. Trochę myślenia by się przydało. Pro Publico Bono - Bono Kurczakos!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm Re: Ale to już było... IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 14:14 "Moi drodzy obrońcy Pana B. :) Gdyby każdy rolnik, od którego kupowane sa grunty > pod budowe dróg zachowywał sie jak Pan B. to mielibyśmy ch... nie drogi. Prawo > do własności ok ale pro publico bono czasami trzeba poświęcić własne zachcianki" - sorry, ale to co piszesz (marqiz) to czysta demagogia: czym innym jest chyba wykup gruntu pod budowe drogi, a czym innym decyzja (ktora powinna byc niezalezna i dobrowolna) przystapienia do spolki Kupca Poznanskiego, ktore jest centrum handlowo-uslugowym! to po prostu biznes i tyle. jesli uznajesz, ze to sie nie oplaca - odmawiasz, i masz do tego prawo. i mozesz chyba oczekiwac, ze urzednicy nie beda sie na tobie mscic. mysle, ze to jest proste... zarowno Kupiec Poznanski (jako spolka) i pojedynczy poznanski kupiec (jako obywatel) powinni byc przez miasto traktowani rowno. a chyba tak nie jest - prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepoznaniak Re: Ale to już było... IP: *.novum.amu.edu.pl 26.06.09, 14:03 Szanowny Poznaniaku - czy rozmawiałeś choć raz z Panem Bąkowskim? Zapewne nie. Gdybyś go spotkał, wiedziałbyś, że to bardzo kutluralny, miły i inteligentny człowiek. Nowobogackim nie jest, bo kutluralne miasto Poznań mu to uniemożliwia. Dba pewnie o miejskie kulturalne tradycje. Coż można powiedzieć o kimś, kto bezmyślnie powtarza to co usłyszy? Oczernia drugiego człowieka, choć go nigdy nie spotkał? Tak postępuje inteligent z tradycjami czy bezmyślna papuga? Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Ale to już było... 26.06.09, 19:20 Bes insynuacji: czy w zwiazku ztym tak inteligentny człowiek nie chce zrobić nic by jego własny teren wygladał kulturalnie? Rozumiem, że ponad wszystko kocha pieniądze - inteligent (jak mówi: "kupiec") zakochany w pieniądzach i ceni je wyżej niz moje miasto. Więcej: miasto to nic przy jego rządzy pieniadeza. W mojej rodzinie prababka miała jeszcze przed 1914 kolonialkę na Traugutta, sam też przez pewien okres byłem kupcem (miałem sklep), ale też w tej samej rodzinie zdrowie i życie poświęcili za Poznań moi poprzednicy w 1918 (Powstanie Wielkopolskie), w 1945 (tzw. ochotnicy do zdobywania cetadeli) i w 1956 (też śmierć i nie muszę mówić o co chodzi). I teraz zasłużony Pan Bąkowski ...bohater ... szkoda słów. No chyba że ktoś wczoraj przybył do Poznania np. spod stadionu X-lecia ... To napewno jest zachwycony! Aż nie chce się pisać ... Koniec! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k0les Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 08:48 PRzepraszam bardzo...ale ten gosc mogl jak inni przylaczyc sie do tego calego zrzeszenia czy organu ktory stworzyl kupca poznanskiego...tak jak zrobili to inni wlasciciele terenu na ktorym stoi budynek. Ale pewnie gosc byl tak pazerny, ze za te kilka metrow chciał niewiadomo co!!! A ja wolalbym bym byc wspolwlascicielem takiego kupca niz budy z kurczakami. Poza tym pewen postawy ludzi, i to nie tylko w naszym miescie, czasami szkodzą inetersom ogólu, czyli calego miasta, w tym wypadku w wizerunek miasta. i takie postawy powinny byc tempione!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 11:48 jak mozna pisac, kOles, ze takie postawy powinny byc tepione? co to znaczy? obywatel powinien byc tepiony? przeciez sam jestes obywatelem! chcialbys, zeby urzednicy Cie tepili? chyba jednak nie... a jak wyglada Kupiec Poznanski? przeciez to architektoniczny koszmar! Kupec szpeci caly plac, i to w poblizu Starego Rynku. jak mozna cos tak brzydkiego postawic w centrum miasta? czy glowny architekt przysypial podczas oceny projektu? na przykladzie Starego Browaru mozna zobaczyc jak powinno wygladac przyzwoite centrum handlowe. budke z kuraczakami latwiej chyba rozebrac niz bydynek Kupca. przeciez jak tylko wlasciciel uzyska pozwolenia - ruszy budowa kamienicy. dlaczego ciagnie sie to latami - to juz pytanie do urzedu miasta. bardzo dobrze, ze budka jest jaka jest, bo dzieki temu wszyscy mozemy zobaczyc, ze o ten teren toczy sie spor. a sily sa, niestety, nierowne. ale coz, kOles jest zwolennikiem tepienia slabszych... zdumiewajaca postawa. Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 26.06.09, 18:59 Koszmar arcitektoniczny to jest eka Bąkowskiego. I kończmy o tym co jest piękne a co brzydkie. Pisać szybko i "wodospadowo" to jest jakaś sprawność, ale często (i szczególnie w tym przypadku) to głupota, którą "hadko" się przechwalać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 22:48 rozumiem, ze dla as104 piekne jest wszystko co wielkie, ze szkla i betonu... no, ciekawe kryteria. rozumiem, ze jakosc, oryginalnosc oraz wyraz projektu nie maja znaczenia? zapytajmy zatem, coz Kupiec Poznanski wniosl do architektury Poznania? przeciez to najgorsza architektoniczna "masowka" - bezksztaltna bryla, pozbawiona jakiegokolwiek konceptu, do tego wykonana z najtanszych materialow! nie trzeba byc architektem, zeby to zobaczyć... Kupiec Poznanski zostanie, niestety (nawet jesli spolka upadnie), i bedzie straszyl przez lata... wstydzic sie nalezy Kupca Poznanskiego, a nie poznanskiego kupca! budka z kurczakami to przeciez architektura tymczasowa (obecna zreszta wszedzie na swiecie), ktora dodaje miastu kolorytu. as104 chcialby zapewne, by przestrzen publiczna wygladala jak wnetrze banku (wszystko w sztucznych marmurach)... ciekawe jak bysmy sie czuli w takiej przestrzeni? czy ci, ktorzy wypowiadaja sie na temat warszawskiego Stadionu Dziesieciolecia byli tam choc raz? jesli nie - to polecam album: "Stadion X. Miejsce, ktorego nie bylo" (oczywiscie ksiazka nie zastapi wizyty, ale mozna zrewidowac poglady:) Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Odpowiadając "omm" 27.06.09, 11:39 Drogi „omm”. To że ja (as1048 a nie as104!) mówię iż konkretna powierzchnia miasta mnie się nie podoba i uważam ją za brzydotę, nie daje podstaw do określania w moim imieniu tego, co uważam za akceptowalne. PROSZĘ SIĘ O TO ZAPYTAĆ!!!. Niestety ale mój świat estetyki nie zawęża się, jak u „omm” (sam to napisał powyżej ) do szkła, betonu i sztucznych marmurów. Koryguję więc odpowiedź na pierwsze niezadane mi pytanie: zawodowo najbliższym mi materiałem jest drewno, a to że wiele mam wspólnego z projektowaniem – moje poglądy na to co jest piękne a co nie są złożone i trudne do zdefiniowania. Czy Kupiec Poznański jest według mnie ładny?. Koryguję odpowiedź na drugie niezadane mi pytanie: W latach 40-tych i 50-tych w miejscu eki (po poznańsku: zarówno narożnik dwóch schodzących się ulic jak i grupa „meneli”, w dzisiejszym rozumieniu, „wystawających” na tym narożniku) Pana Bąkowskiego stała secesyjna kamienica (obok była następna) z balkonami - na jednych z tych balkonów w swoim czasie przesiadywał milicjant pouczający przez głośnik jak należy chodzić przejściem dla pieszych, które to przejście oznaczono dwoma ciągami stalowych „kapsli” i przebiegało ono przez obie wysepki przystanku tramwajowego w kierunku postoju dorożek konnych na Walki Młodych. Kiedy pierwszy raz ujrzałem budynek Kupca Poznańskiego skojarzył mi się swoją formą z odwiedzanymi w latach 50-tych i 60-tych na Zachodzie (między Francją a Holandią) domami towarowymi wielopiętrowymi z samoobsługą i przyjąłem, że owo podobieństwo jest wyrównaniem pustki architektonicznej z okresu minionego (wtedy to, czyli w latach 1948/52 powstało w Warszawie dzieło Ihnatowicza i Romańskiego znane dziś jako DH SMYK) i próbą dogonienia pięćdziesięcioletniego opóźnienia. Podobne odczucia mam oglądając osiedle dworków szlacheckich w okolicach Palędzia i nie jest to pierwsze takie zjawisko w historii Polski (z tych samych względów, tyle że negatywnych, nie przepadamy w Wielkopolsce za domami z drewna). Jest więc oczywiste, że w miejscu „Kupca …” wolałbym coś nowocześniejszego w formie (ale oczywiście nie musi zaraz to być coś jak „Stara Gazownia”, „Stara Rzeźnia”, „Stare Wodociągi” czy tp. „ulubieństwa” szczególnie tych, co to do niedawna złorzeczyli na „Stary Browar” i „Kulczykpark” …). Z tych trojga widoków (kamienica secesyjna, dom handlowy ‘1950 czy budka „kurczacza” z zababranymi garażami z blachy falistej) najpodlejszy jest widok dzisiejszy (dodatkowo, jak widziałem, z napisem <Kupiec Poznański> zasłoniętym foliowymi workami stosowanymi w normalnej cywilizacji do gromadzenia śmieci i rzeczywiście całość bardzo takie właśnie wysypisko przypomina i jakżesz to urocze dla wielu uczestników niniejszej dyskusji). I trzecia korekta w kwestii stadionu X-lecia i rozumiem że owo niezadane mi pytanie brzmi: czy widziałem te zwielokrotnione „bąkowskokurczebudki” w otoczeniu warszawskiego stadionu X-lecia? Tak. Widziałem. Ostatnio trzy dni temu, we środę. A że zwykle i od lat w stolicy bawię trzy do sześciu dni w miesiącu, więc się tych objektuf naoglądałem w czasach ich śfjetnojści. Dziś na szczęście te bezpośrednio spod stadionowej korony, z powodu budowy Stadionu Narodowego na EURO 2012 zepchnięte są na skraj Alei Zielenieckiej. Pozostałe budy w ilości niezliczonej zlokalizowane na północ od stadionu – funkcjonują. Naprawdę przykry widok, ale jak sugeruje „omm” jest to wymarzony obraz miasta XXI wieku. I na koniec kwestia czwarta, też korekta sugerowanej odpowiedzi bez zadania pytania (nie tylko dotyczy „omm”). Otóż jestem zdecydowałem przeciwnikiem nieprawnego zabierania ziemi, więcej, jestem za wolnym rynkiem o który razem z całym pokoleniem walczyliśmy – pierwszą firmę (spółkę cywilną) zakładałem 20 lat temu w sierpniu 1989 roku i naprawdę przez urzędy byłem wtedy traktowany jako pewny złodziej. Niedawno zakładałem chyba już dziesiątą firmę, była wśród nich również działalność kupiecka. Co zrobić z „omm” i innymi t.p.?. Diagnoza: są to przypadki, gdy rzeczony osobnik swoją wartość dostrzega, uznaje i opisuje jako coś znajdującego się poza nim i pół biedy, gdy o wartości jego osoby świadczy jego samochód, dom, komóra, żona, bogaty szwagier itd. Gorzej jeśli jego wartością jest de facto poniżanie innych, a w tym przypadku „wkładanie tym innym w ich usta” stwierdzeń których wprawdzie nie wypowiedzieli, ale taki „omm” z drugim na tym zmyślonym i krzywdzącym bliźniego stwierdzeniu opierają swoją wartość. Co robić? – leczyć kompleksy. I tyle … od rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cogito Re: Odpowiadając "omm" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 12:49 odpowiem Panu krótko - budka z kurczakami jest obiektem tymczasowym, za którego tymczasowość odpowiada głównie miasto utrudniające Panu Bąkowskiemu postawienie własnej kamienicy. Gdybym był na jego miejscu, rozpisałbym konkurs dla architektów na zagospodarowanie tego miejsca i wybrałbym najbardziej śmiałe i twórcze projekty. Skąd Pan wie, że z kilka lat nie będzie tu stał jeden z ciekawszych budynków w mieście, tuż obok zupełnie przeciętnego Kupca P.? Ale jest sprawa ważniejsza od architektury, poszanowanie prawa jednostki... Wolę żyć w brzydkim mieście, gdzie są szanowane moje prawa, niż w "pięknym" i o zabudowie zgodnej z tradycją gdzie się próbuje mnie przymusowo wywłaszczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kontemplator07 Re: Odpowiadając "omm" 29.06.09, 16:06 Prawo własnosci nieraz przybiera formę warcholstwa. Jak narazie nikt Panu Bąkowskiemu prawa własności nie zabrał. Dominuje w dyskusj następująca pętla myślowa - założenie: Grobelny i Kupiec to złodzieje, następstwo - Pan Bąkowski nie może zbudowac domu, bo złodzieje trzymają sztamę, twierdzenie: przypadek Pana Bąkowskiego dowodzi, że Kupiec i Grobelny to złodzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
kontemplator07 Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 29.06.09, 15:53 Pan Bąkowski ma swoje prawo, ale widok jego działki szpeci miasto i poznankskie poczucie porządku i ładu. Nie wierzę, żeby z tego interesu mógł wybudowac dom, którego rzekomo urzędnicy mu wzbraniają - wietrzę konota w jego wizji architektonicznej. A swoją drogą na prestiżową nagrodę "Dziadowskiego Kija" zasługuje wielu innych estetów - w tym kilku w sądziedztwie,a także parę banków które "wyprowadziły" dobre, tradycyjne, poznańskie sklepy i restauracje z parterów handlowych śródmieścia. Odpowiedz Link Zgłoś
czuma_z_bazin Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 25.06.09, 22:08 Kolejna odsłona soap-opery o przygodach poznańskiego Czereśniaka. To jest chyba niezły przykład jak święte prawo własności może uroczo walić w interes lokalnej społeczności. Oczywiście zakładam, że tzw. ogół woli mieć w centrum miasta "ładnie" czyli konstrukcje z betonu i szkła, a nie straganowy folklor rodem z raczkującego kapitalizmu na stadionie X-lecia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gostek Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 22:23 Ale koles chcial wybudowac kamienice ale nie dostal pozwolenia! Wiec ma kurczaki! Historia kupca to zreczne wywlaszczenie przez spryciazy z grubasem Stelmasiakiem na czele gruntu miejskiego i sprywatyzowanie go przez grupe kolesi zwiazanych z rysiem i nieboszczkiem kaczmarkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.pools.arcor-ip.net 26.06.09, 10:35 Czy naprawde nie mozna tego pacana Bakowskiego usunac?To, co on wyczynia, to jest zamach na dobry smak.Niech przyjedzie spychacz, usunie te oblesna bude (na koszt tego chama) i postawic tam ladna kamienice lub wkomponowac w budynek Kupca.Dosc samowoli i liberum veto. Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 26.06.09, 11:45 aleś ty intelygent, może ciebie tak spychaczem zepchniemy gdzieś...? Odpowiedz Link Zgłoś
hellbert Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 25.06.09, 22:22 Prawo własności to jedno, ale o estetyke jednak mógł by się zatroszczyć. Nie żyje na książycu. Swoją drogą teraz to obrona "prawa własności" bo to płotka, a jak właściciel hotelu blokował poszeżenie bułgarskiej to mało stosy nie zapłonęły... Odpowiedz Link Zgłoś
hellbert Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 25.06.09, 22:24 sorki, mógłby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcien Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.09, 23:17 Tylko jako Klient się wypowiadam- tam kurczaki to nie "wróble", ważę 82 kg, a nie dałem rady zeżreć całego. Buda? A niech i buda, ale rzetelna. Chcę kuraka, to idę tam.(hehe, po poznańsku bułki i ogórki kupuję trochę taniej obok w sklepie). I to rada jest- kuraka tam, a resztę po okolicach, bo za drogo za bułę i ogórasa liczą. Ale popieram- bo kuraka w centrum nie zjem nigdzie tak dużego w tej cenie. I to jest normalne. I to jest dobre. A to, co tam kto chce...ech, kurak palce lizać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzaryGość Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.icpnet.pl 25.06.09, 23:32 Pamiętam , że kiedyś po wczesnej imprezce tyż zakupiliśmy te nieloty i... były NAJWYŻSZYCH lotów. Trzymam kciuki za Poznańskiego Kupca - bardziej on poznański, niż ten szit obok. A kurczaki palce lizać! Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 25.06.09, 23:58 Swoja drogą niesamowite: sprawa dotyczy estetyki centrum miasta, a okazuje się, iż dla innych korzyści jsteśmy skłonni taplać się w ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miodek Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 14:49 hellbert napisał: > sorki, mógłby. i poszeRZenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pandor Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 00:08 Kupiec Poznański to porażka. Zmarnowane piękne miejsce i zamykanie przestrzeni publicznej. Wyobraźcie sobie przejście z Półwiejskiej, przez ten ryneczek co kiedyś był, deptakiem na ulicy wrocławskiej, na Stary Rynek. A tak lipa. Można odnowić Wrocławską, ale to już musztarda po obiedzie. Do tego architektura typu, szkło, aluminium i plastik może robić wrażenie, ale na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
cyberbatat Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 26.06.09, 02:48 spółka kupiec poznański zawłaszczyła nazwę, tu nie ma co dywagować, co najwyżej może zapaść wyrok w sądzie ale ponieważ spółka kupiec poznański ma pieniądze a do tego koneksje polityczne, a prawo jak wiadomo to dziwka, która służy bogatym i politykom, to pewnie wygra proces:( Odpowiedz Link Zgłoś
bogulo2 Wolność, Własność, Sprawiedliwość, Tolerancja 26.06.09, 07:08 Jak jednego z powyższych zabraknie, to mamy tyranię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www prosta rada - nie kupować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 08:48 gdyby nikt nie kupował tego badziewia, to sam odszedłby ten prostak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Birkoff Re: prosta rada - nie kupować IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 09:32 zostawcie gościa z kurczakami, jego ziemia, może robić co cche, dlaczego niby miał się przyłączać do spółki? bo każdy się przyłączył?? mowicie o estetyce miasta - to moze wyburzymy blokowiska i niech ludzie pobuduja sobie domki jednorodzinne, bo bloki szpeca?? chcial gosciu wybudowac kamieniece - nie dostal pozwolenia, dlaczego musi tylko i wylacznie sprzedac ziemie kupcowi, albo sie przylaczyc? nie ma prawa decydowac o swoim? a swoja droga, dalby kupiec odpowiednia ilosc kasy to by to sprzedal pewnie, ale oni mysla, ze zrobi sie afera i go wywlaszcza za darmoche i co postawia ?? dobuduja kat kupca i wrzuca tam kolejny hm czy zare?? sorry, mam dosc, fakt faktem ladnie to nie wyglada, ale to jeszcze nie powod zeby pozbawiac kogos prawa do decydowania o swoim, ktore zreszta i tak jest silnie ograniczane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vuya Re: prosta rada - nie kupować IP: *.beyond.pl 26.06.09, 14:25 Już widzę jak Bakowski buduje kamienicę, na którą musialby wydać min. kilka milionów PLN, które miałyby szansę się zwrócić najwcześniej za 10 - 15 lat. Z jego punktu widzenia o wielellepiej wynajmować parcelę pod budę z kurczakami i reklamę, za kasuje kilkanaście tysi na miesiąc. Pewniejsza kasa, bez żadnego ryzyka i inwestycji. Swoją drogą, czy wiecie, że ten koleś kasuje również za reklamy wiszące na ścianach Kupca Poznańskiego? Po zajmują "słup powietrza" nad jego parcelą. Za kilkanaście cm kwadratowych (dosłownie) żąda kilka - tysięci PLN. O to miara, jaką należy mierzyć tego "byznesmena". A legendy o tym, jak to on nie może dostać pozwolenia tylko pozwalają mu grac rolę męczennika, czego to by on nie zbudował, gdyby mu nie przeszkadzano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm Re: prosta rada - nie kupować IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 14:39 Vuya - proste pytanie: a gdyby tak reklamy wisialy nad twoja parcela przylegajaca do Kupca Poznanskiego albo powiedzmy Starego Browaru? tak latwo zrezygnowalbys z tych kilku tysiecy? watpie, niestety... wiec dlaczego oczekujesz od Bakowskiego, ze zrezygnuje? coz, latwiej oczekiwac czegos od innych - prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Opłata za reklamę 27.06.09, 22:25 1.Kilkanaście centymetrów kwadratowych, to, panie Wuja, zajmuje zwinięta w kulkę kartka A4. Kompletny billboard ma w rzucie powierzchnię rzędu kilku tysięcy centymetrów kwadratowych (kilkaset razy kilkanaście centymetrów). Pomyłka co najmniej o dwa rzędy wielkości. 2.Zważ, że usługa jest warta dokładnie tyle, ile da się za nią zainkasować. Jeśli Kupiec płaci kilka „tysięci”, to znaczy, że to jest właściwa cena. Nawet gdyby to było kilkanaście centymetrów kwadratowych (a nie jest). Przypominam pointę starego dowcipu: dokręcenie śrubki: $1; za to, że wiedziałem, która to śrubka: $999. 3.Zgódź się, aby nad Twoją działką sąsiad zbudował dodatkowe piętro, przykrywające sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cogito oj poznaniacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 09:45 Oj, Poznaniacy - znani ze swojej porządności na pokaz. Chcą wywłaszczyć współczesnego Drzymałę - jego dom-wóz też by dziś sprzedali bo szpeci, a plac wyłożyli panelami ala późny RFN. Za kilkadzesiąt lat nikt nie będzie pamietał o marnej pleksiglasowej kostce handlowej o szumnej nazwie kupiec poznańki, która zapewne rozleci się pod naporem kolejnego kryzysu - a Pan Bąkowski staje się na naszych oczach legendą. I tak zostanie w poznańskich annałach - Prawdziwy Poznański Kupiec kontra spółka anonimowego kapitału pod przybranym szyldem, której sekudnuje grupa naiwnych, ciężko myślacych "miłośników porządku" pod hasłem "rozpier.... kur.. mać!!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: oj poznaniacy 26.06.09, 09:59 Raz jeszcze: chodzi o wyglad tego grajdołka. Pan Bąkowski nie ma pomysłu, no może poza takimi jak niedopuszczanie do budowy linii tramwajowej przez most Rocha, bo przecież wolność, tolerancja itd. Dziś z tego połączenia korzystają ludzie, setki czy tysiące ludzi i czym ich wolność jest gorsza niż Pana Bąkowskiego? To z jakiego powodu on może zdecydować i musi to być jedynie słuszne, gdy np w jego grajdołku funkcjonować zacznie otwarta płatna ubikacja dla czworonogów (psów) z okolicy ze zniżką dla np. dla tych co poparli go w kwestii tramwaju, oraz tych, krórzy uważać będą, że ów psisracz funkcjinuje na złość urzędnikom z Placu Kolegiackiego i inne takie odwracania uwagi od śmietnika w środku miejskiego placu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: West Re: oj poznaniacy IP: 150.254.148.* 26.06.09, 10:04 Bąkowski jest kozakiem. Ten kupiec to jest drewno w piń. Czy tam ktoś w ogóle coś kupuje? Ja tam byłem raz w życiu. Przecież tam nic nie ma. Marna buda, która skończy jak Victoria Center. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm jak victoria center to skonczy kupiec poznanski... IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 11:27 jak Victoria Center to skonczy raczej Kupiec Poznanski... gdyby nie siec C&A to juz by tam przeciez nikt nie wchodzil... Kupiec Poznanski nie utrzyma sie dlugo w kontekscie Starego Browaru i Galerii Malta, bo po prostu nie daje rady... zreszta juz wiele marek, zreszta nie "poznanskich", sie wynioslo, np. do Browaru. a powstaje nowy dom handlowy, przy Marcinie. natomiast Poznanski Kupiec poradzi sobie swietnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 26.06.09, 11:08 Sam "Kupiec Poznanski" powinien stamtad zniknac i otworzyc przestrzen w dol az do Warty. To pudelko moze komus przez chwile imponowalo kilka lat temu, teraz jest wyraznym korkiem w przestrzeni Poznania. Natomiast pieczenie kurczakow, jezeli sa chetni na nie, moze zawsze gdzies tam na boczku byc, w koncu wiaruchna jesc musi. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 26.06.09, 11:57 Dla mnie ten człowiek może sobie urządzić na tej działce nawet prywatny cmentarz, jeśli spełni wymagane warunki. To jego własność i choć nie jest święta - należy to uszanować. Za nic jednak nie mogę zrozumieć, na jakiej podstawie on uzurpował sobie prawo do blokowania budowy linii tramwajowej na ulicy obok. Czyim interesem się kierował? Na pewno nie społecznym. Innymi słowy: społeczeństwo ma obowiazek respektowania jego praw, a on sam może mieć w nosie całe społeczeństwo? Albo zdemontował reklamę ze ściany kupca. Czy to jego ściana? O próbie zrzucenia alpinisty montującego baner - nie wspomnę. Przegrał proces w tej sprawie - czy złożył apelację, jeśli tak bardzo pewny jest swoich racji? Zobacz: miasta.gazeta.pl/poznan/1,36030,5859437,Dariusz_B__skazany_za_alpinistow.html Ta historia z nowym szyldem nad budką to kolejny mocny dowód na to, że jego postawa zdecydowanie nie jest koncyliacyjna. Tak nie zachowuje się ktoś, kto tylko broni swoich praw. Po co mu ten szyld? Czemu to ma służyć, jeśli nie prowokacji? Chce tylko zrozumieć. NIC z jego postawy w moim odczuciu nie świadczy o słuszności jego racji, wprost przeciwnie. Zobacz także tutaj: miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,6722500,Na_Poznanskim_Kupcu_beda_sie_trykac_kurczaki.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 14:21 kto jest bardziej poznanskim kupcem czy tez kupcem poznanskim? Bakowski czy np. zajmujaca wielka czesc Kupca siec C&A? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 26.06.09, 16:09 Ja jestem za utrzymaniem status quo! Czy nie zdajecie sobie sprawy, że to już legenda. Podczas spaceru po mieście pokazuję to miejsce znajomym przybyszom z innych stron Polski a historia ta budzi większe zainteresowanie niż np. fakt przebywania Napoleona w pobliskim Hotelu Saskim. PS Nie jestem pewien, czy nie ukręciłem sobie stryczka. Oprowadzanie gości po Poznaniu bez licencji jest ponoć ścigane i srogo karane :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sickie Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.karolin.pl 29.06.09, 12:38 To tak jak wytłumaczenie włochowi gdzie na rynku są restauracje, po drodze zapyta Cie o to i tamto i trafisz za kraty! Za opowiadanie o Twoim kochanym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał No to jeszcze ja IP: 79.162.152.* 26.06.09, 21:02 Jak czytam niektóre posty to trwoga mnie ogarnia. Ile jest zajadłości w przeciwnikach Bąkowskiego. Nie znam gościa osobiście ale widziałem i słyszałem jego wypowiedzi publiczne i sprawia wrażenie OK. Po pierwsze. Dlaczego miałby przystapic do spóki? Bedąc 100% włascicielem swojego gruntu stałby się zaledwie kilkuprocentowym udziałowcem spólki której udziałowcy wiekszościowi w kazdej chwili mogli by podnieśc kapitał a Bakowski stałby sie udzialowcem zaledwie promilowym. Czyli nikim i nie miał by żadnego wpływu na działalność spólki. Podnoszenie kapitału gdy jednej ze stron na to nie stać to jest standardowe działanie aby wydy...ac udziałowca i go zmarginalizować. Tego Bakowski się chyba obawiał i wg mnie słusznie. Po drugie. Dlaczego miał sprzedac ziemie za oferowana mu kwotę. Dla niego ta działka była warta wiecej i koniec kropka. Nie odpowiada mi cena to nie sprzedaję. Kupcowi nie odpowiada moja cena to kupiec nie kupuje. Zmuszanie kogoś do niezgodnej ze swoja wolą działania jest chyba bezprawne. Jeżeli nawet wywalił cena zaporową to byc może nie chciał sprzedać. Tak czy siak nikt nie ma nikogo prawa zmusić do sprzdania czegoś za cene która mu nie odpowiada. Po trzecie. Zabranie komuś działki to bylo mozliwe w komunie a nie w Państwie Prawa. Mozna przejąc działkę pod budowę autostrad, dróg czy innej budowli słuzacej celom społecznym ale nalezy wypłacić obywatelowi w takim wypadku odpowiednie odszkodowanie. Zabranie dzialki w celu wybudowania prywatnego biznesu nawet w którym Miasto miało udziały jest niemozliwe z prawnego punktu widzenia. Po czwarte. Wyglada na to, że przez ostatnie lata Magistrat msci się na Bakowskim nie dajac mu zgody na budowę. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie i wg tej zasady Bąkowski trochę jedzie po bandzie bo za to odgryza sie Magistartowi blokujac co nieco lub protestujac albo wynajmując teren pod budę z kurczakami. Można sie o to na niego troche gniewac ale trzeba zrozumieć bo co ma zrobic samotny Obywatel na jawne pogrywanie sobie znim przez urzedników. To czy to co on tam ma jest esteyczne czy nie nie ma nic tutaj do rzeczy. De gustibus no disputandum est jak mawiali starozytni. Jak się komus nie podoba to trudno, Jak szpeci miasto to mozna ukarać mandatem ale wg obowiazującego prawa. Ale lepiej byłoby pomóc Bąkowskiemu i umozliwic mu budowe i sprawa kurczaków rozwiąże sie sama. Po drugiej stronie ulicy stoi budynek wybudowany przez Brodę. To jest dopiero szpetota. Kto na to wydał zgode na budowę. Okna jak w bunkrze. Klatka schodowa w szczycie na samym narozniku, ciemna. Najlepszy punkt widokowy kamienicy, Część z której było by widac cały palc, południe, słonce itd zasłoniete pełnymi scianami. Koszmar. Na takie badziewie budowlane zgodę wydano a Bakowskiemu po drugiej stronie ulicy nie chca dać. Czy to nie daje do myslenia. Po piate. Nie jest wazne czy Bakowski ma kasę na budowę czy nie. Może pozyczy sobie w banku, Moze wejdzie z kims w układ spółke na zdrowszych zasadach niz to co mu oferowano a moze sprzeda działke jakiemus inwestorowi jak juz będzie miał wszystkie pozwolenia bo wtedy warość nieruchomosci troche rosnie a moze nic nie zrobi i po smierci pzrekaże ją spadkobiercom. Takie jest jego parwa i takie jest prawo wszystkich obywateli. Nikt nie musi byc bogaty i nikt nie musio zabudowywac działki jak nie ma na to kasy. Setki takich działek istnieja i nic nikogo to nie obchodzi. Po szóste i ostatnie. Wyglada na to, że Bakowski dopiero dostanie pozwolenia na budowe jak wymrą wszscy znajomi królika którzy od lat mszcza sie na Bąkowskim za to iż śmiał sprzeciwić sie i miał czelność odmówić sprzedazy swojej ziemi i nie przystapić do spólki. Patrząc na to wszystko jestem za Bakowskim i będę mu kibicował. Nie może byc tak że urzednicy gnoją obywatela i wykorzystują swoje stanowiska do ochrony prywatnych interesów innej grupy ludzi. To jest nieuczciwe, bezprawne i nadaje sie do prokuratury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm No to jeszcze ja IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 23:00 no tak... czego sie spodziewac po urzednikach miasta, w ktorym zona prezydenta pracuje w programie informacyjnym telewizji? Odpowiedz Link Zgłoś
kontemplator07 Re: No to jeszcze ja 29.06.09, 16:16 Tekst długi, ale punkt wyjścia nie na temat. Dzialkę mu zabrali, czy nie zabrakli? Działka szpeci czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 27.06.09, 13:23 I pomyśleć, że ów prześladujacy naszego Drzymałe urzędniczyna (tfuu!) przejrzy powyższe wypowiedzi i stwierdzi, że w 86%-ach społeczeństwo zadowolone jest z kurczebudki na rogu Pacu Wiosny Ludów i tam wbudowanych blaszaków garażowych, a z tych aż 93% wyraża dla tych obiektów podziw i zachwyt, dodatkowo psiocząc na budynek Kupca i dom Brodów że ochydne architektonicznie, zatem nie pozostaje nic innego jak stan obecny utrzymać i nawet wzmocnić żelaznym zakazem jakichkolwiek zmian, a już wogóle niedopuszczać do jakiejś tam budowy domu czy sklepu handlowego. Najważniejsze bowiem spełniać wolę ludu - przecież socjalistyczna ignorancja woli obywateli już się skończyła. Obywatel ma zawsze racje Jes Jes Jes! No i chyba to wyjaśnia powyższe dowody poparcia kurczebudki. Cyli po prostu: woda na młyn odwetowców z Bonn ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lopez Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.09, 13:46 Przecież gdyby czymkolwiek podpadł Bąkowski to juz by go mandatami wykurzyli dawno!!!! Tak stanowi prawo i nawet taki kolos jak Kupiec Poznański sobie z nim do dzisiaj nie poradził więc uważam że prawo stoi po stronie Bąkowskiego. A jak komus nie podoba się architektura tej budowli polecam piękne kamienice na Świetym Marcinie..... ale musisz wejść na klatke bo z zewnątrz są odświeżone a w środku śmierdzące i brudne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał No to znowu ja IP: 79.162.152.* 27.06.09, 15:44 Mylisz skutek i przyczynę. Działania Bąkowskiego są skutkiem a nie przyczyną istnienia budki z kurczakami itd. Co ma zdobić Obywatel jezeli urzednicy zmuszali go do wejścia w spółkę której nie chciałbyc udziałowcem lub nakłaniali do sprzedania gruntu w sytuacji gdy on nie chciał tego zrobić. Nie podoba mi sie ta buda z kurczakami ale jestem w stanie ja zaakceptyowac jako formę walki z urzednikami RP. Rozwiązanie jest proste. Należy wydac zgode na budowę i swoimi działaniami ułatwiać Bąkowskiemu prowadzenie prac budowlanych. Teraz to bedzie trudniejsze bo ulica Podgórna na tym odcinku jest juz skończona ale nalezało to zrobic juz dawno. Usuńmy przyczyne a nie skutek. Pomagajmy Obywatelowi a nie gnojmy go. Urzednicy są naszyni pracownikami i są opłacani z naszych podatków. To nie moze byc sobiepaństwo w Państwie. Oni maja nam słuzyc rada i pomocą a nie rzucać kłody pod nogi. Ktos kto tego nie rozumie nie ma świadomości obywatelskiej. Potrafi tylko wykrzykiwac : Zabrać budę , zakazać wygonić itd. Tu trzeba rozmowy, pomocy, a nie walki z Bąkowskim bo tak kazali "nasi koledzy". Co stoi na przeszkodzie aby wydać Bakowskiemu pozwolenie na budowę? Czy ktos zadał takie pytanie? Czy ktoś kompetentny zna odpowiedź? Mam taki pomysł. Niech urzędnicy wydadzą Bąkowskiemu pozwolenie na budowę budynku np. w takiej samej formie jak Kupiec lub bardzo korelującej z nią. I po sprawie. Nie wierzę, że Bąkowski nie zacnie budować. Może weźmie kredyt. Może wejdzie z kimś w sółkę. Może sprzeda. Sprawa rozwiąże się sama. Ten grunt i ten punkt jest bardzo atrakcyjny. Znalezienie najemców na wybudowane tu lokale nie powinno stanowić problemów. Można także połączyć tę powierzchnię z Kupcem Poznańskim. No ale na takie coś urzednicy dostaja już gesiej skórki. Jak to? Bakowski sam jeden w łaścicielem powierzchni w tym punkcie połaczonej z naszym obiektem. Jakbyśmy go wzieli do spólki to miałby jakieś 0,05% udziałów a my mamy tutaj rozmawiać ze 100% włascicielem. Oj nie. Takie myslenie jest zakazane. Nalezy chyba robic wszystko aby Bakowski sie zmeczył, sprzdał ziemie "naszym" a wtedy i pozwolenie będzie i buda zniknie i budynek nowy szybko powstanie. O to tutaj chodzi. A nie o jakieś sztuczne dyskusje, że komus buda przeszkadza czy nie. W Poznaniu są tysiące miejsc za które musze sie wstydzic przy gosciach z Polski i zagranicznych. Sa to Brak toalet publicznych, Stare zniszczone kamienice prywatne do których państwo nie dokłada a tylko zyłuje włascicieli i zmusza ich do wynajmowania mieszkań poniżej wartości rynkowej, Są to Budowane ulice bez wyobraźni i rozmachu godnego europejsciego miasta o tradycjach kupieckich, Oddawanie liceum i szkół i gruntów oraz nieruchomości kościowłowi z naruszeniem konstytucji. Są tobrak scieżek rowerowych bo te które sie pd lat buduje to kropla w mozu potrzeb. I tak dalej i tak dalej. Zalecam. Dac pozwolenie Bąkowskiemu na budowe i po sprawie. To takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: No to znowu ja 27.06.09, 17:01 Też jestem za! No może bez tych obciachów typu, że jeśli brak ścieżek rowerowych, że jeśli trzeba wstydzić się za okazy budowlane z Wronieckiej, że jeśli arcybiskup jest pazerny, że jeśli brak jest toalet i inne takie, to to wszystko wprost dowodzi racji Pana Bąkowskiego i to racji co do budowy, co do alpinistów i reklam oraz co do nowej linii tramwajowej. To nie jest prawda a tylko krętactwo (jeśli Pan Bąkowski ma nogi i stół ma nogi, to Pan Bąkowski jest stołem – jak by powiedział klasyk) i to nie ma sensu. Niechże Pan Bąkowski jako gospodarz miejsca okaże jakiś gest dobrej woli (niezależnie od poglądów na przechodniów) i zacznie myśleć pozytywnie otwierając się na nasze propozycje. Tak się składa, że kilka razy w miesiącu zmuszony jestem przemierzać znany chyba (z Winobrania głównie) zielonogórski deptak i zawsze im (tym Góralom Zielonym) zazdroszczę. Nasz deptak Półwiejski musi się jeszcze wiele poprzekształcać by się otworzyć na przechodniów w takim stopniu, by był konkurentem sopockiego Monte Casino. Ale też dziś (tu niestety złe wspomnienie „tramwajowych” oporów Pana Bąkowskiego) m.in. dzięki zagospodarowaniu „poziomego” odcinka Podgórnej (Szkolna-Zielona) powstało „nieśmiałe” połączenie Półwiejska - Pl. Wiosny Ludów - Wrocławska – Stary Rynek. I pewnie deptak ten (no może raczej już „szlak”) można kontynuować po przyszłą synagogę i minaret, dzisiejszy Ostrów Tumski, kończąc na, niestety przyszłej Śródce. A pośrodku pierwszej części szlaku, na narożniku Pl. Wiosny Ludów i Podgórnej okazały obiekt turystyczno- gastronomiczny z windą i trzema dwupoziomowymi widokowymi lokalami „Kurczeblade”(*), „U Bąka”(**) i „EKA – TOWER”(***), razem 6 pięter + parter (np. szatnia, pamiątki, napoje, słodycze + otwarty ogródek kawiarniany i wszystko sprzedają oraz obsługują bamberki). Każdy lokal na planie „ćwierćkoła” z otwartym szerokim widokiem na ruch miejski … Może jeszcze na dachu „PODNIEBNY” (****) z otoczeniem parkowym i otwieranym/zamykanym zadaszeniem … Dziś w tym miejscu i najbliższej okolicy w zasadzie brak uniwersalnej gastronomii otwartej na przechodnia/turystę. I co – Pan Bąkowski „zwija” na kawę lub kultowego kurczaka klientów Kupca Poznańskiego, a Kupiec Poznański ma ciekawe zaplecze rekreacyjno-gastronomiczne dla swych klientów, którzy albo przed albo po zakupach odetchną w pobliskim sąsiedztwie j.w. No ale do tego trzeba jednego: konsekwentnego pozytywnego pomyślenia i otwarcia się: przede wszystkim na nas współpoznaniaków i na nich – urzędników. A my już na pewno pomożemy: tak … czy inaczej, ale z dobrym skutkiem. No chyba że do reszty zdurniałem wśród tych okrzyków … :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontemplator07 Re: No to znowu ja 29.06.09, 16:19 Najpierw Bąkowski musi zlożyć projekt i wniosek o pozwolenie Odpowiedz Link Zgłoś
pandemonium_5 Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 27.06.09, 17:45 Określenie kupiec poznański czy poznański kupiec nie podlega możliwości opatentowani, jeśli zrobiono inaczej to jest bezprawie. Akcja z kurczakami pokazuje prawdziwe oblicze miasta, które sztuki nie rozumie nie potrzebuje i niech nam głowy nie zawraca udawaniem, że jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 27.06.09, 19:17 No i następny powstaniec warszawski: drogi „pandziu” my chcemy wygrać, a ty marzysz o bohaterstwie cierpiącego - w twoim tekście, to „prawdziwe oblicze miast”, czyli my, tutejsi, nie rozumiemy sztuki. Jeżeli dwa kurcze trupy odarte z piór i ku sobie przechylone z podpisem <KUPIEC POZNAŃSKI> w dodatku okryte foliowymi workami od śmieci to jest sztuka … to coś skutecznego należało by z „pańdziem” zrobić. A może „pańdziu” wolałby podpis pod truposzami kurzymi taki jak na przykład „BITWA POD GRUNWALDEM”? No? Głupio co? Plagiat …! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.icpnet.pl 27.06.09, 19:58 "Jeżeli dwa kurcze trupy odarte z piór i ku sobie przechylone z podpisem <KUPIEC POZNAŃSKI> w dodatku okryte foliowymi workami od śmieci to jest sztuka … " pozwole sobie zauwazyc jeno, ze pod "kurczymi trupami odartymi z pior i ku sobie przechylonymi" widnieje podpis "POZNAŃSKI KUPIEC" a nie jak twierdzi as1048 - "KUPIEC POZNAŃSKI". Napis "KUPIEC POZNAŃSKI" widnieje bowiem na sasiednim, szpetnym budynku, pod przechylonymi ku sobie kozłami :) nie mylmy, prosze, dwoch roznych - zreszta skonfliktowanych - podmiotow handlowych :) Odpowiedz Link Zgłoś
as1048 Re: Kupiec Poznański wojuje z kurczakami 27.06.09, 21:38 OK. Niestety gdym tramwajem przejeżdżał wczoraj po 6.00 rano obok rzeczonego miejsca napis ów zasłonięty byl, jak juz wcześniej tłumaczyłem czym. No i się wyrazy poprzestawiały, za co wyrazy te przepraszam szkładajac im wyrazy współczucia :) Ale .. Ja wiem, że wszelki konflikt to woda na młyn nie tylko odwetowcom, ale i też naszym dziennikarzom GW, więc może by na to wszystko, za skłócanie naszej społeczności się na szanownych dziennikarzat wypiąć i spowodować odkonfliktowanie stron. Choć tak naprawdę nie wiem: czy bardziej obrażajace jest być kupcem poznańskim czy poznańskim kupcem. Bo przecież oni oba są na się obrażeni ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMEK ohyda IP: *.114.32.59.plusnet.thn-ag3.dyn.plus.net 01.07.09, 07:19 i pomyslec ze ten naroznik szpeci centrum miasta, to jak skansen komuny, kiedy to na tym placu staly wylacznie blaszane budy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: ohyda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 07:43 Tan narożnik to przede wszystkim szpeci opinię UM, który dał ciała na całego. Wcale mi się to dzieło Bąkowskiego nie podoba (choć z drugiej strony nie podobało mi się na przykład "dzieło" Leons Tarasewicza owinięte wokół kolum opery - wyglądał strasznie wieśniacko i prowincjonalniej, jak megaspoiler na maluchu), ale jest całym sercem za nim. Niestety urzędnicy miejscy często działają na zasadzie "jakoś się zrobi" albo "jakoś się ułoży". Niestety "się nie zrobi" i "się nie ułoży". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petra Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.173.5.126.tesatnet.pl 01.07.09, 18:14 pierwsze i podstawowe pytanie w tej dyskusji cóż na swojej działce może wybudować nasz kupiec??? biorąc pod uwagę jej wielkość, sąsiedztwo i normy architektoniczne jakie musi spełniać budynek - odpowiedź brzmi NIEWIELE! raptem klatkę schodową, jeżeli chce nawiązać wysokością do budynku kupca to także musi zrobić windę, sama powierzchnia komunikacyjna zajmie mu znaczną część obiektu, a gdzie ewentualna powierzchnia usługowa czy mieszkalna? pytania retoryczne bo właściciel doskonale od kilku lat zna na nie odpowiedź. Szansą dla niego jest wkomponowanie się w istniejącą bryłę Kupca Pozn. i nic innego. Architekci "pomóżmy" panu Bąkowskiemu, zaprojektujmy budynek możliwy do realizacji i wpisujący się równocześnie w obowiązujące zasady i przepisy...za darmoche a co tam:) taki gest dla miasta Poznania. O warunki zabudowy może wystąpić każdy nie tylko właściciel, jak dostaniemy decyzję to ją uroczyście przekażemy panu Bąkowskiemu przy fleszach kamer TVN 24, Polsatu itp. :) No i nie będzie miał wyjscia, nie wykręci kota ogonem, że "on bardzo chciał ale mu nie dali". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.icpnet.pl 02.07.09, 01:07 z "Architektami" dobry pomysl! fajnie gdyby odbyl sie konkurs na zabudowe, dla mlodych ambitnych architektow. moze ktos by zaprojektowal ciekawy budynek, odrozniajacy sie od szpetnego Kupca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omm Kupiec Poznański wojuje z kurczakami IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 00:22 w poblizu Kupca, na placu Wiosny Ludow, na tym parkingu, same blaszaki - tzw. szczeki. i jakos nie przeszkadaja! a budka Bakowskiego przeszkadza. dlaczego? czy nie dlatego, ze robi sie mu czarny pijar? Odpowiedz Link Zgłoś