Gość: netizen
IP: *.man.polbox.pl
31.12.02, 16:08
Życzę ci serdecznie, byś z właściwą sobie energią i zapałem zabrał sie do
lektury JAKIEGOKOLWIEK normalnego podręcznika (makro)ekonomii. Osobiście
polecałbym dwa o wspólnym tytule Makroekonomia. Jeden jest autorstwa Roberta
Barro, drugi duetu Burda Wyplosz.
Dyskusja, którą po lekturze stoczysz sam ze sobą, będzie dla Ciebie o wiele
ciekawsza niż odpowiedzi większości forumowiczów. Nie wykluczonam, że nadal
pozostaniesz lewicowcem. Ale będzie to już wtedy kwestia nie tylko wiary (jak
jest obecnie), ale i po części argumentów.
Gorąco zachęcam Cię do lektury i rzetelnych studiów. Obronę ideii za wszelką
cenę, choćby najpiękniejszych, zostaw fanatykom.