cassani
04.04.06, 13:52
tak sobie słuchałem właśnie Trójki, gdzie była dyskusja na temat przywilejów
posłów i po prostu śmiech mnie ogarnia. Kiedyś się denerwowałem - a teraz się
śmieję, gdy widzę gdy słyszę kilku dorosłych ludzi ubierających w piękne
słowa prostactwo i zwykłe złodziejstwo szerzące się wśród posłów.
Małżeństwo Łyżwińskich rzekomo nie posiada samochodu i w zeszłym roku za
używanie samochodu siostry pobrali na oświadczenie łącznie 300 000 zł. Ku..
ludzie - może się złóżmy im na samochód - będzie taniej! Wszyscy, cały sejm,
dziennikarze, my - obywatele walimy głupa i teraz będziemy przez dwa lata
sprawę wyjaśniać i oczywiście wszystko umrze śmiercia naturalną, choć każdy z
IQ osiągającym w porywach do 5 wie ze po prostu prostacy okradają kancelarie
Sejmu, a barany z kancelarii oczywiście wszystko mają w dupie i wypłacają ile
kto chce. W końcu ze swoich nie płacą. A Łyżwińscy kupili na siostrę
samochód, wzięli za to extra 300 tys (25 000 miesięcznie!!!!!!!!) i się
śmieją. i tak juz piąty rok z kolei...
W zeszłym roku posłowie m. in. beatyfikowanego LPRu pojechali na pogrzeb
Papieża i pobrali diety w wysokości kilkudziesięciu EUR... tu już się chce
płakać, a nie klnąć, normalny człowiek chce się schować ze wstydu za nich.
Nasi posłowie latają Lufthansą, która ma system punktowy - więcej latasz -
masz więcej punktów - masz tańsze loty. Posłowie lataja za pieniądze
podatników, kancelaria sejmu pokrywa koszty, punkty zapisuja na prywatne
indywidualne konta. Pracownicy kancelarii oczywiście nie wpadli na pomysł
zeby te punkty zbierac na konto sejmu, żeby kolejne loty były jak najtańsze.
NIKT nie pomyślał o tym, to takie niesamowite żeby na to wpaść. A poseł PO w
radio tez bezradnie rozkłada ręce - tak jest i tyle. To jest po prostu
niesamowite, niewyobrażalne i nie do pojęcia przez zwykłych ludzi, jaki
bezwład, jakie prostactwo. A wszyscy dookoła walą głupa, że się nie da. Jak
się ku.. nie da to może zawieśmy działalność sejmu aż się da?Kancelaria
sejmu nie ma najmniejszej kontroli nad własnymi poczynianiami. Jestem
przekonany że sławny z burderlu ZUS to przy nich wzornik ISO!!! każdy ma
wszystko w dupie a całą scene oglada 40 milionowy naród.
to kilka przykładów - ale de facto gdzie się nie podniesie rąbek - tam
cuchnie! posłowie kradną, oszukują, jeżdżą po pijaku, zasłaniają się
immunitetem...
Posłowie dostają wysokie, niopodatkowane uposażenia, dodatkowo na prowadzenia
biur, które urządzaja w domach i zatrudniaja mamy czy szwagrów, okłamuja
kancelarię na przebytych kilometrach, należy im się bóg wie ile dodatkowych
pieniędzy na noclegi, odprawy, loty, starty, lądowania, rozłąkowe, mają
niemal nieoprocentowane kredyty. prowadzą wielką walkę żeby dostawali 3-
miesięczne odprawy, bo nie potrafią nic innego robić a do wygody szybko sie
przyzwyczjają. ku.. ludzie opanujcie się! wstyd mi. to takie żenujące, że po
prostu wstydze się za nich. takiej degrengolady nie widziałem w zyciu. Ja
rozumiiem ze jak nie pójde głosowac to i tak ktoś zostanie wybrany. Przeciez
to koszmar , jakieś dejavu, kompletna niemozność wyjścia z tego kręgu i to po
raptem kilkunastu latach parlamentaryzmu - tak dalej się nie da.