Gość: Dymek
IP: 80.249.0.*
13.02.04, 13:05
Jak to jest możliwe, że od dwóch miesięcy przy głównej ulicy Radomia, róg
Żeromskiego i Batorego kwitnie w najlepsze handel nielegalnymi papierosami i
alkoholem. Dwóch chłopków zaczyna pracą od godz. 7 i handlują aż do
zmierzchu. W międzyczasie parokrotnie przejeżdzaja tamtędy policyjne
radiowozy i nikomu to nie przeszkadza. Mało tego to sprzedaż jest można
powiedzieć, że z wyszynkiem na miejscu.
Po moim telefonie na 997, którym chciałem kogoś zainteresować tym problemem
odpowiedziano mi stałą formułą mało funkcjonariuszy, brak samochodów i takie
tam frazesy (proponuję od razu nagrac to na automat i puszczać po połączeniu
sie z 997).
Może to rzeczywiście ja jestem dziwny, ze mi to przeszkadza?
Może Żeromskiego to rzeczywiście dobre miejsce na handel nielegalnymi
papierosami i wódką?
Może jeszcze TIR-ówki sie wprowadzą?