Gość: Marzena Głogowska
IP: *.radom.sdi.tpnet.pl
29.02.04, 17:24
Co raz bardziej widoczne jest angażowanie się radomskiej diecezji w politykę.
Było to ze wszechmiar potrzebne i nawet wskazane jeżeli zagrażała nam komuna
i całe zło, które ze sobą niosła. W chwili obecnej zaangażowanie w politykę
księdza biskupa jest chyba niezawinione. Został podstępnie uwikłany przez
były aparat eSBecko-PZPRowski, który skrzętnie korzysta propagandowo z Jego
wizerunku. Np oglądając w TV Dami uroczystość 5 rocznicy istnienia ARKI
odniosłam wrażenie jakby to obecne władze stworzyły i utrzymywały Arkę.
Dziwię się też księdzu Tuszyńskiemu, że tak czapkuje przed Marcinkowskim. W
dobrym tonie jest podziękować komuś, jeżeli ktoś rzeczywiście bezinteresownie
pomaga, ale ODDAWANIE HOŁDU to już gruba przesada!!! Już kolejny raz
(pierwszy raz po rozegranej partii szachów) ksiądz biskup uniżenie kaja się
przed byłym członkiem PZPR i milicjantem, obecnie prezydentem Marcinkowskim.
Czy robi to tylko dla pieniędzy?
Och, jak mi brakuje JEGO EKSCELENCJI KSIĘDZA BISKUPA CHRAPKA.
Komuniści tyle razy zabiegali o Jego wsparcie czy wspólną fotografię, ktorą
później chcieliby wykorzystać propagandowo tak jak zrobili to Radomianie
Razem z obecnym biskupem. Ale Biskup Chrapek miał ten umiar, umiał
rozgraniczyć dyplomację od propagandy, wyczuwał ludzi i ich intencje, zawsze
wychwycił "farbowanych lisów". Szkoda, że tego umiaru, wyczucia i oceny
sytuacji brakuje obecnemu biskupowi. Daleka jestem od posądzania go o jakieś
tajne umowy, ale fakt jest faktem: w odczuciu wielu radomian ksiądz biskup,
wspierając aparat esbecki-nawet nieświadomie-przekroczył granice dobrego
smaku, wyczucia i misji.
KSIĘŻE BISKUPIE CHRAPEK, WRÓĆ DO NAS!!!!