Gość: Stach
IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl
16.03.04, 22:05
57 osób, które miały kontakt z 15-letnim chłopcem z Sobieszewa (woj.
pomorskie) zmarłym na sepsę, jest pod opieką farmakologiczną. Nie ma
zagrożenia epidemią - zapewniają władze wojewódzkie.
Chłopiec zmarł z czwartku na piątek w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku. To
trzeci przypadek śmierci z powodu tej choroby w Pomorskiem od listopada 2003
r.
"Osobom, które miały kontakt ze zmarłym chłopcem podawana jest uderzeniowa
dawka antybiotyku. Od każdej z nich pobrany zostanie wymaz z gardła, aby
stwierdzić, czy są nosicielami posocznicy. Wśród 21 osób, u których wykonano
to badanie w piątek, wynik był negatywny" - powiedziała rzeczniczka prasowa
wojewody pomorskiego, Anna Dyksińska.
14-letniej Monice z Radomia grozi amputacja nogi z powodu sepsy. Choroba
pojawiła się nagle i bardzo szybo zaatakowała organizm. Dziewczynka walczy o
życie w warszawskim szpitalu. Jej rodzice oraz lekarze apelują, aby dorośli
bacznie obserwowali swoje gorączkujące dzieci.
Kto przebada radomskie dzieci???????????????
Skąd ta biedna dziewczynka?