Dodaj do ulubionych

Wojna o prysznic

IP: *.udn.pl 19.03.04, 22:34
Był prysznic i tyż nic.
Obserwuj wątek
    • Gość: Były Juror Re: Wojna o prysznic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 08:57
      YTylko ja jestem najlepszy, tylko ja jestem najmądrzejszy. tylko ja jestem
      najpiekniejszy i tylko ja tak myślę :)
    • Gość: Żaba Re: Wojna o prysznic IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.03.04, 17:40
      kurcze,powiem tyle-uważam,że poziom konkursu w tym roku był naprawdę
      wysoki.Obserwuję ten konkurs od paru dobrych lat-chyba 6,i serio byłam pod
      wrażeniem!Nawet jeśli coś nie wyszło na koncercie laureatów,to jestem
      zadowolona.Uważam,że pan Rabenda przesadza z niektórymi zarzutami pod kątem
      reżyserii i konferansjerki koncertu.Koncert był długi,ale jeśli ktoś naprawdę
      kocha poezję,to sądzę,że siedziałby tam jeszcze drugie tyle!!
      Jedyne do czego mam pretensje to do naszych lokalnych mediów!!Na koncercie
      oprócz zespołu Raz,Dwa,Trzy i zaproszonych laureatów zagrał również Piotr
      Dąbrówka z zespołem,o czym wiedzieli tylko obecni na koncercie!To był(wedlug
      mnie)gwózdz programu,a nawet jednej pochwały pod Ich adresem nie było!Paranoja!
      Mam "NADZIEJĘ" że kolejny turniej będzie tak samo interesujący jak tegoroczny!
      Trzymam kciuki za dyrekcję festiwalu i życzę powodzenia!Acha,jeszcze jedno-
      dziękuję,że jest taka impreza w naszym mieście,to jest jedna z niewielu imprez
      na poziomie w naszym mieście!
      • Gość: misia Re: Wojna o prysznic IP: *.udn.pl 20.03.04, 20:54
        A ja uważam że koncert finałowy był .....zagadany przez Kowalskiego. Mówił,
        mówił, on sie męczył, a my na widowni jeszcze bardziej. I doprawdy trudno było
        zrozumieć o co mu chodziło. A poganianie widzów przed wejściem na scenę 123,
        było niegrzeczne. Sam koncert był opóżniony o kilkanaście minut, póżniej
        opóżniał się przez to gadanie. Akustyka taka że trudno było zrozumieć teksty.
        Tylko Adaś pokazał, że talerzyk leżał jak leży. Publiczność świetna, oprócz
        pierwszego rzędu. Pozdrawiam.
        • Gość: jazz Re: Wojna o prysznic IP: *.udn.pl 20.03.04, 21:58
          W pierwszym rzędzie siedzieli sponsorzy, a bez nich nie oglądałabyś głupiutka
          misiu tego kancjerta.
      • Gość: Jarosław Rabenda Re: Wojna o prysznic IP: *.fm.4it.net.pl 21.03.04, 21:55
        I na tym właśnie polega nieporozumienie, droga Żabo. Przez uproszczenia i
        skróty myślowe zawarte w relacjach m.in. Gazety w Radomiu sens wypowiedzi
        organizatorów konferencji prasowej został wypaczony. Nikt nie kwestionował
        wysokiego poziomu konkursu i wykonawców. Kwestionowany był fatalny sposób
        przeprowadzenia Koncertu Finałowego - jego organizacja i reżyseria. Gdyby
        wszystko było jak należy, gdyby podczas lirycznych utworów jednej z laureatek
        Grand Prix zamiast dyskotekowych światełek było przemyślane światło punktowe na
        wykonawczynię i lekkie kontrowe światło na akompaniatorów, to dopiero
        odebrałabyś całą perfekcję wykonania. I gdyby można było wysłyszeć genialną
        aranżację i słowa śpiewane na KONCERCIE POEZJI ŚPIEWANEJ PRZECIEŻ!!! To nie
        Gama ani Opole. To nie jest koncert popisów li-tylko wokalnych. Tu ważne jest
        słowo i oprawa muzyczna tego słowa. Gdy tego wszystkiego nie ma to nawet ze
        zwyciężczyni można zrobić przeciętną szansonistkę, a zapewniam Was, że ona
        przeciętna nie była. Tylko przez nieudolność organizacyjną i brak jakiejkolwiek
        reżyserii (o profesjonalnej nawet nie ma co wspominać) takie było wrażenie.
        Podobno był jakiś reżyser, tylko nie było go na przesłuchaniach,
        hehehehehehe... To co chciał reżyserować, skoro nie widział laureatów???
        Podobno kolejność i porządek konceru ustalił asystent reżysera. To co do
        cholery robił sam reżyser??? I ile za to wziął?...A efekt? - Wyszło jak wyszło.
        Byle jak - po Radomsku. Niestety. O lustrach jako nagrodach Grand Prix wolę
        nawet nie wspominać. Wstyd mi było wręczać coś takiego. Nie wiedziałem przed
        wejściem na scenę co to będzie. Byłem na wielu Koncertach tego gatunku w
        Polsce. Nigdzie takiej amatorszczyzny nie widziałem. No i to GRAND PRIX! Kiedyś
        jako szef "Łaźni" też chciałem wręczać na tym festiwalu Grand Prix. Wtedy
        Grzesiek Turnau zapytał mnie: - Jarek, a ile masz pieniędzy na Grand Prix?
        Odpowiedziałem, że 2,5 tysiąca (przypominam - to było 9 lat temu!). Na co
        Grzegorz poradził mi przytomnie: - Wiesz, to ty masz najwyżej na Prix. Na Grand
        nie masz. Daj sobie spokój z tą szumną nazwą.
        A w tym roku organizator wymyśla Grand Prix, na które daje jeden tysiąc
        złotych!!! Ach, i lustro! Chyba po to, by laureat zobaczył swoje zażenowanie i
        więcej tu nie wracał.
        A na dokładkę oszustwo z plebiscytem publiczności. Każdy kto był na
        przesłuchaniach wie, że NIE BYŁO ŻADNEGO PLEBISCYTU. Aż tu nagle na koncercie
        finałowym dowiadujemy sie, że jest laureat!? Skąd się wziął? Takie NUMERY
        powodują, że kilku laureatów zarykiwało się ze śmiechu i żenady za kulisami z
        poziomu tegorocznej Gali w Radomiu i opinię taką zawiozą w Polskę. Za rok
        będzie znacznie trudniej o dobrych wykonawców. Po prostu zlekceważą taką
        imprezę. Szkoda.
        • Gość: arecki Re: Wojna o prysznic IP: *.com.pl 22.03.04, 08:56
          no właśnie...
          • Gość: gucio Re: Wojna o prysznic IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 13:19
            Moim zdaniem organizatorzy powinni wziąć zimny prysznic. Nuda, nuda, nuda.....
            Tak można określić pierwszą część koncertu galowego.
        • Gość: Żaba Re: Wojna o prysznic IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 26.03.04, 19:18
          W sumie to się zastanawiam nad jednym-dlaczego tak się dzieje?!Przecież sami
          robimy sobie wstyd...po tym wszystkim zastanawiam sie czy kiedykolwiek przyznam
          się do tego miasta.Zgadzam się z panem Rabendą-to było zrobione po
          radomsku...niestety!!!Ale ogólnie i tak miło wspominam ten festiwal i czekam z
          niecierpliwością na następny :)))))
      • Gość: Tutejszy Re: Wojna o prysznic IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 13:44
        Droga Żabo. Żałuj, że nie byłaś na pierwszych pięciu turniejach, wówczas
        moglibyśmy porozmawiać o poziomie tegorocznego.
    • miki190 Re: Wojna o prysznic 22.03.04, 14:15
      Czy Radio Rekord (którego prezesem jest Jarosław Rabenda), nie było czasem
      jednym z patronów medialnych tej imprezy?
      • Gość: JR Re: Wojna o prysznic IP: *.fm.4it.net.pl 22.03.04, 14:19
        Owszem, było. Prezydent Miasta też. Problem w tym, że patronaty przyjmuje się
        wiele tygodni PRZED imprezą, dając tym samym organizatorom duży kredyt
        zaufania. Niekiedy można się bardzo pomylić...
    • Gość: Narcyz Re: Wojna o prysznic IP: *.internet.radom.pl 22.03.04, 23:15
      To ja narcyz sie nazywam,
      przepraszam i dziekuje - ja tych slow nie uzywam,
      jestem piekny jestem mlody....
      • Gość: fak Re: Wojna o prysznic IP: 193.111.144.* 23.03.04, 11:20
        wszak bylem jedynie na koncercie finalowym ... ale ten pierwszy pan z gitara
        jako laureat to chyba zart ... podobnie jaki i nasz radomski zespol ... mam
        nadzieje, ze "nadzieja" juz sie nie powtorzy. Zwlaszcza jesi chodzi o strone
        tekstowa ... slabiutko, a szkoda bo potencjal warsztatowy maja.
    • Gość: Adam Falkiewicz Re: Wojna o prysznic IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 12:58
      Szanowni Państwo,
      Turniej na mapie kulturalnej Radomia (i nie tylko) jest ważnym zdarzeniem . I
      jako jego autor cieszę się z tego. Jednocześnie bardzo żałuję z powodu Jego
      upadku. Możemy narzekać na wiele rzeczy , również na brak funduszy,ale moim
      zdaniem najważniejszą jest chęć zrobienia czegoś DOBREGO.
      Miasto Radom ma możliwość nagłośnienia Sali Koncertowej, ma możliwość
      organizacji tak dużej imprezy we własnym zakresie , ma możliwość bardzo dobrej
      reżyserii ( czego przykładem może być koncert laureatów na I Turnieju
      reżyserowanym przez P. Jerzego Stępkowskiego).
      Istnieje jeden problem. Wobec osób związanych z radomską kulturą, Panie
      Dyrektorze Kowalski, należy postępować fair i wówczas Turniej będzie rósł w
      siłę.Czego nam życzę.
      • Gość: grażynka Re: Wojna o prysznic IP: *.udn.pl 23.03.04, 13:07
        A co oprócz tego prysznica robi Łaźnia przez cały rok. Winka to się każdy lubi
        napić, ale żeby za kasę brać.
        • Gość: bogles Re: Wojna o prysznic IP: *.udn.pl 26.03.04, 23:52
          Gość portalu: grażynka napisał(a):

          > A co oprócz tego prysznica robi Łaźnia przez cały rok. Winka to się każdy
          lubi

          Promowala "światowej slawy" koncert Kowalskiego juniora pt" Muzyka Ziemi -
          niestety tylko radomskiej. Juz na koncercie w teatrze radomskim widac bylo
          zdolnych rezyserow spektaklu.Wymiotowac sie chcialo z nudow i z tych czterech
          akordow powtarzanych w kolko.a takze soliste Santana Kowalskiego Metala.

    • Gość: ja Re: Wojna o prysznic IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 26.03.04, 19:22
      ale jazda....Michał Wiśniewski chce się zabrać za poezję śpiewaną-może on
      zostanie gościem za rok?!:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka