Dodaj do ulubionych

Przeprowadzka Delikatesów

IP: *.pwr.wroc.pl / *.am.wroc.pl 29.03.04, 21:16
komuno wroc!!!!!!!!! a JA wnuczke posle na stidia do moskwy choc jeszcze
czytac nie umie ale towarzysze naucza!!!!!!!!!11

Obserwuj wątek
    • Gość: oleksy Re: Przeprowadzka Delikatesów IP: *.udn.pl 29.03.04, 22:23
      A co sa te ciepłe krówki? chyba wdówki.
    • Gość: Z Re: Przeprowadzka Delikatesów IP: *.221.udn.pl 29.03.04, 22:25
      Wstrząsające! Współczucia dla Pani Heleny!
      Czy w Radomiu naprawdę nie ma o czym pisać?
      U mnie za rogiem zlikwidowali warzywniak. Istniał przez 23 lata. Hm może o tym
      tez skrobnąć?
      Życzę natchnienie!
      POZD
      • Gość: Trampki Re: Przeprowadzka Delikatesów IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 29.03.04, 22:51
        no temat troche lipny :)
        Ale swoją drogą,dlaczego PSS zmienia siedzibe?a co bedzie po PSSie?mam nadzieje
        ze nie kolejny dresiarski sklep gdzie najtansze spodnie kossztuja 300zl.
        • Gość: gery Re: Przeprowadzka Delikatesów IP: *.udn.pl 29.03.04, 22:55
          Zwróćcie uwage kto to napisał. To ulubienica publiczności Irmina.
          • jdk Re: Przeprowadzka Delikatesów 30.03.04, 12:51
            Zejdzcie z Irminy. Pisze nienajgorzej jak na GwR - a co wazniejsze: w ogole cos
            pisze.
      • romekz Re: Przeprowadzka Delikatesów 30.03.04, 12:11
        > Czy w Radomiu naprawdę nie ma o czym pisać?

        Urodziłem się i mieszkałem przez 20 lat w Radomiu. Wiele razy w tym okrasie
        bywałem w tym sklepie. Muszę przyznać że wiadomośc o jego likwidacji mnie
        zasmuciła.
        Ponieważ mieszkam w innym mieście, nie interesują mnie zbytnio lokalne
        przepychanki partyjne. Bardziej interesujące są dla mnie opisy zmian w samym
        Radomiu z punktu widzenia zwykłego mieszkańca.
        Artykuł jest jak dla mnie bardzo interesujący i oby takich więcej.
        Pozdrawiam Radomiaków
    • jdk Re: Przeprowadzka Delikatesów 30.03.04, 12:53
      "Starsi radomianie pamiętają jeszcze czasy, gdy w sklepie można było kupić
      mieloną na miejscu kawę, najszlachetniejsze w mieście alkohole i zagraniczne
      papierosy." (...)

      Ech, wychodzi na to, ze znalazlem sie juz w grupie "starszych radomian", bo tez
      pamietam te rzeczy. Coz, lezka sie w oku kreci - starosc nie radosc ;)


      A przy okazji: czy to przeprowadzka na stale?

      Czy wiadomo, co tam sie bedzie miescic?
      • Gość: Trampki do IRMINY O. IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 30.03.04, 13:32
        czy nie masz rodziny w garbatce letnisko może?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka