Dodaj do ulubionych

Jednak przeprowadzka - pytanie

08.09.25, 08:09
Nosiłam się z zamiarem i zdecydowałam. Z maleństwa do 48m. 20 m więcej, cieszę się bardzo. Zastanawiam się jednak nad aspektem technicznym.
Mialam sprzedawać sąsiadce, ale jednak nie, powody osobiste sąsiadki. Wiem, rozumiem, ale nie chcę pisać.
Ja się już zdecydowałam właśnie przy propozycji sąsiadki I skoro nie ona, to ktokolwiek.

Pytanie dotyczyło kwestii technicznej. Kupuję i sprzedaję w tym samym biurze pośrednictwa nieruchomości. Moje mieszkanie kupują młodzi - za gotówkę - prezent rodziców. Do tej pory wynajmują, umowa kończy się 30 listopada. Pośredniczka sugeruje, że na akcie notarialnym zostanie zapisane, że data przekazania kluczy do mojego mieszkania ma nastąpić do 15 listopada.
Rodzina, od której kupuję, przeprowadza się do nowego domu-gotowca. Termin wyprowadzi przewidują w październiku-listopadzie. Najpóźniej w listopadzie, nie widziałam jednak żadnej umowy, żadnego terminu na piąmie, pośredniczka jednak deklaruje, ze ten deweloper jest terminowy, zwykle przekazuje klucze przed terminem.
Czy słusznie boję się, że sama.będę zmuszona wydać mieszkanie kupującym a rodzina, o rodzina sprzedających nie będzie w stanie się wyprowadzić na czas? Jak to ogarnąć? Bardzo mi zależy na tym mieszkaniu od nich. Dopłacam, to wiadomo, ale i lokalizacja i rozklad mieszkania bardzo mi odpowiada. Oni potrzebują kasy na ostatnią transzę, więc i cena jest okazyjna.
Obserwuj wątek
    • matacznik Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 08:14
      marooska napisała:

      > Czy słusznie boję się, że sama.będę zmuszona wydać mieszkanie kupującym a rodzi
      > na, o rodzina sprzedających nie będzie w stanie się wyprowadzić na czas?
      >
      W swojej umowie kupna też nalegaj na zapis o terminie wydania kluczy.
      • marooska Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 08:24
        Oczywiście, będzie. Tylko pomimo zapisu obawiam się, ze mogą być trudnosci
        • kk345 Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 08:55
          Zapiszcie karę za niedotrzymanie tego terminu, wtedy się wyprowadzą choćby do rodziców, żeby nie płacić.
    • tygryskowata Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 08:20
      Słusznie, moi znajomi wynajmowali z tego powodu mieszkanie przez pół roku.
      Czy możesz dogadać się z kupującymi na wyprowadzkę do końca roku?
      • marooska Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 08:25
        Nie, dziewczyna jest w ciąży, chce się przeprowadzić przed porodem
        • marooska Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 08:27
          Za szybko wysłałam. Umowę mają do końca listopada. Nikt im raczej na miesiąc-dwa nie wynajmie. Dodatkowo w ciazy/z małym dzieckiem...
          • tygryskowata Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 09:05
            To trochę sytuacja patowa, jeśli chcesz sprzedać konkretnie im.
            Z deweloperem może się wysypać jedna rzecz: jak nie zrobią odbioru to i tak mieszkanie nie będzie gotowe. Czy ten pośrednik zna umowę deweloperską? Możesz ją przejrzeć i zobaczyć, co może być dla Ciebie „groźne”?
            Czy możesz rozejrzeć się za innymi kupującymi?
            • furiatka_wariatka Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 09:33
              W swojej umowie kupna też nalegaj na taką datę przekazania kluczy jak ci pasuje. I się tak nie przejmuj sprzedającymi, skoro w umowie będą mieli wpisane kiedy klucze przekazać, no to muszą przekazać. Co cię interesuje, że deweloper im nie skończy mieszkania, to ich problem. Jeśli będą mieli wpisane w umowie, kiedy wydać klucze, no to muszą wydać.
          • kk345 Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 12:25
            marooska napisała:

            > Za szybko wysłałam. Umowę mają do końca listopada. Nikt im raczej na miesiąc-dw
            > a nie wynajmie. Dodatkowo w ciazy/z małym dzieckiem...

            Istnieje przecież najem krótkoterminowy, choćby przez booking. Będą musieli, to coś znajdą, to nie ty masz myśleć za nich. Ty musisz tylko mieć we własnej umowie takie zapisy, by ewentualne przedłużanie wyprowadzki im się nie opłaciło.
          • m_incubo Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 09.09.25, 18:42
            marooska napisała:

            > Za szybko wysłałam. Umowę mają do końca listopada. Nikt im raczej na miesiąc-dw
            > a nie wynajmie. Dodatkowo w ciazy/z małym dzieckiem...

            Ale co cię to obchodzi? To ich problem.
        • galaxyhitchhiker Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 09:51
          Do mieszkania 28m2 na czwartym piętrze bez windy? Do tego mieszkania: "Moje mieszkanie w wymiarach po zaokrągleniu to 7 m pokój, 8 m kuchnia (2 okna), 8 m łazienka, 5 m przedpokój (długa kiszka o szerokości drzwi wejsciowych)"? Masz albo wielkiego farta albo wielką wyobraźnię.
          • marooska Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 10:14
            Mam farta. Dlatego mi zależy. Jakie jest mieszkanie - wiedzą. Wiedzą jak wygląda rynek wynajmu dla osob z malym dzieckiem. Wiedza też, ze nie mają zdolności kredytowej i muszą bazować na darowiźnie rodziców. Wywlokłeś nicku opis mojego mieszkania więc widzisz, ze sa tam 2 okna, dzięki którym można podzielić kuchnię na mini kuchnię i minipokój. Ludzie tak dzielą i mieszkają. Ja nie dzieliłam, nie czułam potrzeby. Mialam pełnowymiarową kuchnię z większym stołem na 6 osób.
            • galaxyhitchhiker Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 10:24
              > można podzielić kuchnię na mini kuchnię i minipokój.

              8m2. Jednak fantazja.
            • kachaa17 Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 11:45
              Naprawdę ludzie dzielą 8 m2? Przecież to nie ma na co dzielić.
              • marooska Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 12:03
                Dzielą. Robi sie z tego miejsce na pojedyncze łóżko. Małą szafkę. Mam Nie śpi tym samym w kuchni
                • mdro Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 13:07
                  Pojedyncze łóżko ma długość 2 m i szerokość metra (min. 90 cm). Zostaje metr. Ale mniejsza, załóżmy, że się zmieści do pokoju 2x2 m (choć moim zdaniem będą problemy nawet ze wstawieniem). Jeszcze trzeba tam wejść. Drzwi otwierane w którą stronę? Na korytarz "szerokości drzwi"?
                  • marooska Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 13:48
                    Wtedy drzwi harmonijkowe. Przynajmniej takie rozwiązania widzialam
    • eva_evka Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 09:10
      Mi się tutaj nie klei opowieść. W stanie deweloperskim kupują? Czy z wykończeniem pod klucz? Jak odbiorą klucze to od razu sa w stanie sie przeprowadzić?
      • marooska Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 09:38
        Tak z wykończeniem. Od razu się przeprowadzają
        • eva_evka Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 09:39
          To szczerze mówiąc bardzo optymistycznie.
    • kachaa17 Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 10:10
      Ale to powinien być problem tej rodziny czy developer odda im mieszkanie. Więc jak będzie zapis, ze Ty dostajesz klucze w listopadzie to jest to ich zmartwienie gdzieś będą mieszkać jesli developer się opóźni.
      • eva_evka Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 10:21
        Owszem. Masz racje, to uch problem.
        Ale jesli sie nienwyto9wadza, bo nie będą mieli gdzie, to REALNIE co może im zrobić Marooska? Nic niestety.
        Trzeba sie zabezpieczyć jak tylko mozna, zrobic jakis termin na zakładkę, ale liczyć sie z tym, że może być różnie. Ale tylko przez pewien czas
        • furiatka_wariatka Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 11:14
          eva_evka napisała:

          > Owszem. Masz racje, to uch problem.
          > Ale jesli sie nienwyto9wadza, bo nie będą mieli gdzie, to REALNIE co może im zr
          > obić Marooska? Nic niestety.
          > Trzeba sie zabezpieczyć jak tylko mozna, zrobic jakis termin na zakładkę, ale l
          > iczyć sie z tym, że może być różnie. Ale tylko przez pewien czas
          >

          Przecież wydanie kluczy, w akcie notarialnym, jest poddane rygorowi egzekucji. To nie jest widzimisie sprzedającego kiedy wyda klucze. To tak samo jakby się martwić czy kupujący zapłaci za mieszkanie do terminu wskazanego w umowie. Realnie idzie się z tym do sądu o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu, a następnie do komornika.

          • eva_evka Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 11:51
            furiatka_wariatka napisał(a):

            > eva_evka napisała:
            >
            > Przecież wydanie kluczy, w akcie notarialnym, jest poddane rygorowi egzekucji.
            > To nie jest widzimisie sprzedającego kiedy wyda klucze. To tak samo jakby się m
            > artwić czy kupujący zapłaci za mieszkanie do terminu wskazanego w umowie. Realn
            > ie idzie się z tym do sądu o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu,
            > a następnie do komornika.
            >

            Bardzo dobrze znam te przepisy.
            Ale jeśli sprzedający nie wyprowadzi się w terminie X, tylko dwa tygodnie lub miesiąc później to realnie nic mu nie mozesz zrobic.
            W tym czasie nie zdążyć wszcząć procedury egzekucyjnej.
            • furiatka_wariatka Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 12:14

              > Bardzo dobrze znam te przepisy.
              > Ale jeśli sprzedający nie wyprowadzi się w terminie X, tylko dwa tygodnie lub m
              > iesiąc później to realnie nic mu nie mozesz zrobic.
              > W tym czasie nie zdążyć wszcząć procedury egzekucyjnej.

              Skoro więc niewydanie kluczy w terminie to takie wielkie nic, to czym się tak przejmuje marooska? Zgodnie z tą logiką, sama w takim razie niech nie wydaje swoich kluczy 15 listopada tylko mieszka w swoim mieszkaniu aż zwolni się to kupione przez nią. Jaki problem, wszak nic jej nie zrobią?
              • kk345 Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 12:22
                Celne big_grin
        • kachaa17 Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 11:43
          Zawsze ktoś się moze nie wyprowadzić. Jak ja kupowałam mieszkanie to też lokatorzy nie mieli gdzie się przeprowadzić ale znaleźli coś sobie do wynajęcia.
    • misiamama Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 10:32
      w twojej umowie kupna również musi być termin wydania tobie lokalu, który kupujesz oraz kara umowna za opóźnienie - jak to ktoś wyżej ci trafnie poradził. A jeśli się martwisz, to jedź do dewelopera który buduje ten dom i sprawdź jak to wygląda. Jeśli październik - listopad, to prace powinny być już dość zaawansowane (wewnątrz, te wykończeniowe). Jak zobaczysz pusty szkielet to wiadomo, że nie zdążą. A może wszystko jest już w 95% zrobione i terminy są zupełnie niezagrożone. Nic nie szkodzi pojechać i zobaczyć, albo nawet spotkać się z deweloperem i dopytać.
      • misiamama Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 10:34
        oczywiście pojechać z wizją lokalną / spotkać się z deweloperem, z udziałem ludzi którzy dom kupują.
    • ekstereso Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 12:34
      Pani od której kupowaliśmy mieszkanie też miała obsuwę w nowym, wyprowadziła się do koleżanki. To jakby nie nasza sprawa prawda?
      • login-zajety321 Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 18:33
        Też tak przez chwilę koczowalam - 5 dni bezdomności. Kupującej to nie interesowało, a ja jej tym nie obarczałam. Umowa to umowa
        • taki-sobie-nick Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 22:11
          login-zajety321 napisała:

          > Też tak przez chwilę koczowalam - 5 dni bezdomności.

          Czego, czego?

          Nadużywasz słowa.
    • gris_gris Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 13:19
      Przyznam, ze w ogóle nie rozumiem, o co chodzi z tym wydawaniem kluczy i zastrzeganiem terminów? Przeciez to działa tak: podpisujesz umowę przedwstępną, potem w umówionym terminie zawierasz umowę właściwą. Podpisując ją u notariusza, przekazujesz środki (gotówką czy kredyt) i dostajesz klucze. Mieszkanie jest od tego momentu twoje, nikt nie może tam mieszkać, chyba, że umówiłaś się, że im wynajmiesz. U mnie dzień przed zawarciem umowy odwiedza się kupowany lokal, zeby ustalić, że wszystko jest jak ustalono w umowie przedwstępnej, spisać liczniki itd. Podczas takiej wizyty widzisz przecież, czy sprzedający się wyprowadził…

      Jaki może być scenariusz, w którym mieszkanie kupiłaś, a „nie masz kluczy” czyli posiadania mieszkania? Zakładając, że nie umówiłaś się, że im je wynajmiesz?
      • marooska Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 13:51
        Akurat przekazanie kluczy w terminie późniejszym mnie nie dziwi i nawet jeśli nie jest powszechne to chyba nie jakoś malo spotykane
        • azalee Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 13:55
          To znaczy ze mieszkanie jest twoje ale nie masz do niego wstepu bo klucze ma ktos inny?
          Bardzo dziwne rozwiazanie.
          • kamin Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 09.09.25, 14:56
            Nie wiem czy dziwne. Lata temu tak kupiliśmy mieszanie.
            A później po latach tak sprzedawaliśmy.
            W zasadzie nigdy nie zdarzyło mi się dostać kluczy u notariusza. Zwłaszcza że na płatność też mieliśmy kilka dni.
    • mama-ola Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 13:20
      Jeśli to sąsiadki Cię okradły, to dobrze, że się stamtąd wyprowadzasz. To były żmije jakich mało.
    • zbytomia100 Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 13:43
      Czegos nie rozumiem. Masz posrednika, ktoremu placisz zapewne kupe kasy, on jednoczesnie sprzedaje Twoje stare mieszkanie i kupuje nowe, tak? To przeciez jest w zakresie jego obiowiazkow ogarnac obie umowy takj, zebys nawet przez sekunde nie byla bezdomna. Spore kary za ewentualne spoznienie plus zwrot kosztow wynajecia mieszkania zastepczego i garazu oraz drugi raz transport. Ciebie wogole nie powinno obchodzic co z deweloperem, nowym mieszkaniem itd. To jest zupelnie nie Twoja sprawa, gdzie starzy lokatorzy sie podzieja po oddaniu kluczy. Masz wyznaczona date i godzine na przekazanie kluczy i tyle.
    • rb_111222333 Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 14:11
      Babka od której kupowaliśmy miała obsuwę 2 tygodniową z przeprowadzką do nowego mieszkania. Wynajęliśmy jej dodatkowo na te 2 tygodnie. Nam akurat to nie przeszkadzało, ale dziewczyna też przyszła po prośbie a nie na zasadzie nie wyprowadzę się w terminie i co mi zrobisz
    • iberka Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 14:52
      Zapisać w umowie kupna, że sprzedający opuszcza lokal i wydaje klucze najpóźniej w dniu (tutaj wzięłabym chociaż kilka dni przed 15.11). Jak deweloper się spóźni, to ich problem a Ty nie zostajesz bez mieszkania
    • malia Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 15:27
      Ja myślę, że wszystkie wmatki powinny się od ciebie uczyć szybkości działania. Dopiero co sąsiadce przeszkadzały twoje majtki, dwa dni potem odwołała wszystkie skargi i chciała kupić twoje mieszkanie, teraz już nie chce. A i ty sama byłaś tak chora, że trzeba się było tobą opiekować. I pomyśleć, że mnie ciężko zabrać się za remont pokoju
      • marooska Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 08.09.25, 19:27
        Szybkości??? Wręcz przeciwnie. 19 lat mieszkałam w tym samym miejscu. Mieszkanie kupione wtedy "po taniości". Po 18 latach spędzonych w tym małym mieszkanku odważyłam sie myśleć, ze mogłabym sprobować mieszkać gdziekolwiek indziej. Pojawiła sie nawet przez chwilę wizja domku. Do.propozycji sąsiadki żyłami w przeświadczeniu, ze tego mojego mieszkania nikt nie kupi- nie jest w żaden sposob atrakcyjnym pierwszym wyborem na rynku.
        Chora noga i wdrapywanie się na 4 piętro przyspieszyło również decyzję.
    • kamin Re: Jednak przeprowadzka - pytanie 09.09.25, 14:52
      Przecież to są kompletnie nierealne terminy. Wykończenie stanu deweloperskiego, montażem kuchni, umeblowanie, przeprowadzka to kilka miesięcy. Musieliby mieć już klucze i przynajmniej rozpoczętą wykończeniówkę żeby myśleć o przeprowadzce pod koniec października

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka